Dodaj do ulubionych

- PiS mądrzeje, Platforma kona -

IP: 213.17.161.* 14.11.02, 08:35
Jarosław Kaczyński odważył się wreszcie powiedzieć to, o czym wielu polityków
boi się pomyśleć: w obecnych warunkach nasz akces do UE musi oznaczać klęskę
porównywalną z 45 latami komunizmu. Trudno powiedzieć czy owo nagłe
otrzeźwienie jest w pełni szczere, czy też mamy do czynienia ze zwykłą
kalkulacją polityczną. Osobiście przypuszczam, że w grę wchodzą oba czynniki.

Władze PiS wyciągnęły słuszne wnioski z sejmikowej klęski POPiSu – wyborców w
centrum szukać nie ma sensu... bo ich tam nie ma! Polska historia uczy, że
każda formacja usiłująca się usadowić na środku sceny politycznej niezawodnie
wydaje na siebie wyrok śmierci (UW, PO). Kaczyński widząc sukces LPR i
stosunkowo dobry wynik UPR postanowił przesunąć swe ugrupowanie w prawo i
nawiązać współpracę z partią Giertycha (i przejąć jej elektorat w razie jej
prawdopodobnego rozpadu). I tu rozpoczyna się naprawdę ciekawa gra: sądzę, że
koalicja PiS-LPR-UPR mogłaby zdobyć w wyborach 2005 roku jakieś 30-40 proc.
głosów oraz stanowisko Prezydenta RP. Oczywiście UPR powinna wejść w taki
układ wyłącznie pod warunkiem wyraźnego wyszczególnienia swej obecności w
nazwie komitetu oraz zapewnienia dostępu do programów w mediach (aby uniknąć
takiej sytuacji jaka miała miejsce w koalicji ze śp. PO, wiele osób myślało
że UPR w ogóle nie uczestniczy w wyborach!).

A PO? Cóż... po prostu kona. Aż szkoda patrzeć bo jest tam parę całkiem
rozsądnych osób.

Oczywiście nie sądzę by można było tłumaczyć woltę Kaczyńskiego wyłącznie
kalkulacją polityczną, wierzę, że w momencie gdy na horyzoncie widać już
ostateczny kształt wynegocjowanego członkostwa w Unii nawet najwięksi,
UCZCIWI euroentuzjaści dostrzegli zagrażające Polsce niebezpieczeństwo.
Zrujnowany brukselską składką budżet, slumsy na obrzeżach miast zaludniane
zbankrutowanymi rolnikami, padające pod ciężarem unijnych norm
przedsiębiorstwa, młode pokolenie uciekające do USA i Irlandii, itd., itp.

Galba

PS. OBW: Euroreferendum – TAK 56 – NIE 44. Jak tak dalej pójdzie to na wiosnę
będziemy mieli plebiscyt za lub przeciw Millerowi i będzie 30 – 70!
Obserwuj wątek
    • iwona.buzowska PiS mądrzeje, Platforma kona, Galba ześwirował ntx 14.11.02, 08:37
      • Gość: Galba antoni.goczal zmienił płeć /nt/ IP: 213.17.161.* 14.11.02, 08:46
    • Gość: natt imperatorze - pytanie IP: *.pgi.waw.pl 14.11.02, 08:43
      nie bardzo jestem sobie w stanie wyobrazic koalicje PiS i LPR ktorych stosunek
      do urbana, zwlaszcza w swietle jego ostatniego glosnego felietonu, jest znany
      (tzn. bardzo negatywny, zeby nie uzyc slowa penalizacyjny) a UPR, ktorego
      przewodniczacy (czy jak tam sie JKM tytuluje) jest autorem przytoczonego
      ponizej felietonu. zreszta nieglupiego. zeby byla jasnosc - NIE nie czytuje a
      cala sprawa znana jest mi z forum. ponadto felieton JKM pozwalam sobie
      przekopiowac z watku zalozonego przez ignoranta


      --------------------------------
      Zrozumieć � znaczy: wybaczyć
      Janusz Korwin-Mikke

      W odróżnieniu od większości mych Kolegów i Przyjaciół czytam tygodnik "NIE" -
      bo tam dowiaduję się o aferach, o których nie zawsze chcą pisać inne gazety.
      Język używany w "NIE" mi nie przeszkadza: jestem w takim wieku, że nic mnie
      już nie zgorszy - i traktuję to tak, jakbym czytał tekst w języku Pigmejów,
      porozumiewających się przy pomocy cmokania i mlaskania: obrzydliwe dźwięki,
      być może - ale ważne, jaką niosą informację.

      W odróżnieniu od większości mych Kolegów i Przyjaciół (a także wielu członków
      Ligi Rodzin Polskich - mogę wskazać palcem!) wierzę w Boga, Ojca
      Wszechmogącego, Stworzyciela Nieba i Ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i
      niewidzialnych - a więc także p. Jerzego Urbana. Jeśli zaś Bóg, w Swej
      niezmierzonej dobroci i mądrości, stworzył p. Urbana, to widać p. Urban jest
      na tym świecie na miejscu - może po to, by wyciągał na jaw rozmaite brudy? A
      może po co innego? Może po to, by LPR mogła się konsolidować dzięki
      posiadaniu wspólnego Wroga? Kto to wie?

      Nikt np. nie wiedział, po co Bóg stworzył pluskwy, wszy i inne takie (p.
      Urban nie obrazi się za to porównanie - podobnie jak nie obrazi się, że
      odnoszące się do niego zaimki piszę małą literą; obraziłby się, gdybym
      traktował go tak samo, jak Papieża!!) - aż do momentu, gdy zaczęło się
      bezrobocie i okazało się, że produkcja insektycydów daje zajęcie dziesiątkom
      tysięcy ludzi! Co prawda niektórzy uważają, że p. Urban stworzyłby zajęcie
      tylko dla jednego człowieka, tzn. kata - ale zapominają o publicystach,
      którzy masę pieniędzy zarobili dzięki opluwaniu p. Urbana! Powinni więc go
      uważać za swego chlebodawcę.

      Ostatnio opluwają p. Urbana za artykulik pt. "Obwoźne sado-maso", domagając
      się nań sądu i kata właśnie. Nie przyłączam się do tego chóru. Artykuł ukazał
      się w piśmie, w którym pisanie do Papieża per "kochany staruszku" uznane być
      musiało za formę pieszczotliwą - i spora część Czytelników "NIE" z pewnością
      zżymała się, że p. Urban tak delikatnie obchodzi się z osobnikiem, którego
      należy po prostu wziąć pod obcasy; dopiero chóralny atak na p. Urbana upewnił
      tych czytelników, że p. Urban napisał słusznie i przywróciło mu to w ich
      oczach wiarygodność. Rzecz jasna, w piśmie konserwatywnym, w którym piszemy
      wielką literą nie tylko o Papieżu, taka obcesowa forma razi - ale czy
      obrazilibyśmy się, gdyby Papuas podszedł do Papieża i potarł nosem o Jego
      nos? P. Urban należy do trochę innego kręgu cywilizacyjnego - i tyle. A jak
      ktoś nie chce czytać chamskich tekstów - to nie musi kupować "NIE"!

      P. Urbanowi nie zbywa przy tym na "odwadze", a nawet bezczelności: z właściwą
      sobie efronterią ponownie przedrukował inkryminowany felieton - na pierwszej
      stronie "NIE". Cóż, odwaga dziś staniała i p. Urban może być pewny, że nic mu
      się za to nie stanie. W dodatku oszczędził sobie fatygi pisania kolejnego
      tekstu...

      Piszę o tym tylko dlatego, że jest w tym sprawa merytoryczna - i kliniczna.

      P. Urban - pomijając sztafaż - domaga się w tym tekście, by JŚw. Jan Paweł II
      przeszedł na emeryturę - bo jest stary, schorowany, podróże strasznie Go
      męczą i niepotrzebnie nęka Swym widokiem widzów.

      Co do spektatorów: trzeba p. Urbanowi odpowiedzieć krotko, że skoro za swoje
      pieniądze przyjeżdżają Papieża obejrzeć - to widocznie mają taką potrzebę - i
      ani mnie, ani p. Urbanowi nic do tego.

      Co do starości: pamiętam teksty p. Urbana, w którym protestował On przeciwko
      odsyłaniu na emeryturę jakiejś pani profesorki; dlaczego więc profesorowie
      mieliby pracować dożywotnio, a papieże nie?? Jeśli zaś p. Jerzy Urban uważa,
      że katolicy lepiej by się mieli, gdyby na Tronie Piotrowym zasiadał ktoś
      młodszy i energiczniejszy - to (dziękując za troskę o rozwój katolicyzmu!)
      warto zauważyć, że Kościół rzymskokatolicki w oparciu o zasadę monarchiczną
      trwa już, chwalić Boga, 2000 lat z hakiem - podczas gdy systemy oparte na
      wymianie przywódców na młodych, energicznych, gdzieś po drodze zniknęły...

      Wreszcie kwestia najważniejsza. P. Jerzy Urban pisze, że sprawowanie
      obowiązków publicznych sprawia Papieżowi trudność, jest wręcz bolesne - i
      chciałby Go od tego uwolnić.

      Otóż tu dochodzimy do sprawy fundamentalnej.

      Dla Lewicy trudność, ból itd. są czymś, czego należy unikać przez położenie
      się brzuchem do góry, przez zażycie odpowiedniej tabletki, przez eutanazję
      wreszcie. Ten jest najlepszy, kto potrafi przejść przez życie, unikając
      trudności.

      Dla Prawicy prawdziwym mężczyzną jest ten, kto trudności nie unika - lecz
      pokonuje. Ten, kto cierpi - ale potrafi cierpienie pokonać. Na syna Inki,
      który - by odziedziczyć tron po ojcu, musiał przejść publiczne biczowanie -
      prawicowiec patrzy z podziwem - lewicowiec z obrzydzeniem pomieszanym z
      pogardą i lekceważeniem.

      Otóż p. Jerzy Urban ma absolutną rację: Janowi Pawłowi Drugiemu poruszanie
      się sprawia ogromną trudność i ból. Ale Jemu sprawia satysfakcję, że potrafi
      swój ból pokonać - i trwać na posterunku do śmierci - jak każe nasza
      Tradycja.

      Tu chciałoby się powiedzieć: "Pan Urban tego nigdy nie zrozumie". Ja jednak
      mogę się założyć, że gdy p. Jerzy Urban będzie bardzo stary i schorowany, to
      nadal będzie kazał zawozić się do redakcji "NIE", by trwać na swoim
      posterunku i smażyć mniej lub bardziej plugawe teksty. Miłe, jak widać Bogu,
      skoro nie pokarał go za to ogniem z Nieba.

      I może wtedy p. Urban przypomni sobie, co doradzał Janowi Pawłowi Drugiemu...

      * * *

      Zmartwił mnie p. Rafał A. Ziemkiewicz. Ponieważ - jak słusznie zauważa On w
      Swej odpowiedzi, wychodzimy z tych samych przesłanek - liczyłem na owocną
      dyskusję. Skoro zaś z tych samych przesłanek wysuwamy odmienne wnioski
      (odnośnie wejścia do Unii Europejskiej) - to znaczy, że któryś z nas popełnia
      gdzieś logiczny błąd lub ma błędne dane. Liczyłem na dyskusję na najwyższym
      poziomie. Tymczasem p. Rafal uciekł w żart - co potwierdza moją tezę, że
      euroentuzjaści nie mają już po prostu żadnych argumentów.

      A może p. Rafał po prostu nie jest euroentuzjastą; jest na rozdrożu, bo
      argumenty są sprzeczne - a mówi tak, jak mówi, bo na salonach wypada być
      eurotomanem...

      No, to trudno! P. Rafał jest tak uroczym człowiekiem i znakomitym
      felietonistą, że trzeba Mu to wybaczyć!

      Janusz Korwin-Mikke

      • Gość: Galba Nie sądzę by... IP: 213.17.161.* 14.11.02, 08:53
        ... stosunek do ekskrementu leżącego na chodniku (J.Urban) był istotnym
        kryterium oceny możliwych aliantów. Jest parę bardziej istotnych różnic,
        dlatego sojusz taki mogłby powstać WYŁĄCZNIE na ściśle określonych zasadach z
        bezwzględnie zabezpieczoną autonomią stron. W przeciwnym razie UPR musi
        startować sama.

        Galba

        PS. Pan Korwin-Mikke w najbliższym czasie ustępuje z funkcji szefa partii.
        • d_nutka Re: Nie sądzę by... 14.11.02, 08:58
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          >
          > PS. Pan Korwin-Mikke w najbliższym czasie ustępuje z funkcji szefa partii.


          i to jest dobra wiadomość,bo ta jego muszka...
          a kto wymyślil Eurotumana?
        • Gość: natt a ja sadze... IP: *.pgi.waw.pl 14.11.02, 09:00
          ...ze na koalicji z takimi debilami (LPR) i koniunktuaralistami (PiS) to UPR
          nie wyjdzie dobrze w zadnym wypadku. Nie mowiac o tym, ze oba te twory sie
          najprawdopodobniej wczesniej lub pozniej, jak to u nas bywa w obyczaju,
          rozpieprza w drobny mak, tworzac piecset wzajemnie sie zwalczajacych ugrupowan.


          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > ... stosunek do ekskrementu leżącego na chodniku (J.Urban) był istotnym
          > kryterium oceny możliwych aliantów. Jest parę bardziej istotnych różnic,
          > dlatego sojusz taki mogłby powstać WYŁĄCZNIE na ściśle określonych zasadach z
          > bezwzględnie zabezpieczoną autonomią stron. W przeciwnym razie UPR musi
          > startować sama.
          >
          > Galba
          >
          > PS. Pan Korwin-Mikke w najbliższym czasie ustępuje z funkcji szefa partii.

          skad wiesz i kto go zastapi?
          • Gość: Galba Odp: a ja sadze... IP: 213.17.161.* 14.11.02, 09:10
            Gość portalu: natt napisał(a):

            > ...ze na koalicji z takimi debilami (LPR) i koniunktuaralistami (PiS) to UPR
            > nie wyjdzie dobrze w zadnym wypadku. Nie mowiac o tym, ze oba te twory sie
            > najprawdopodobniej wczesniej lub pozniej, jak to u nas bywa w obyczaju,
            > rozpieprza w drobny mak, tworzac piecset wzajemnie sie zwalczajacych

            Na koalicji z PiSem UPR gdzieniegdzie wyszła b.dobrze. A jak się rozlecą (PiS,
            LPR)już po wyborach to tylko ich problem - UPR już będzie w Sejmie. Poza tym
            może udało by się zaszczepić paru wartościowszym ludziom z tych partii trochę
            rozsądku?

            > > PS. Pan Korwin-Mikke w najbliższym czasie ustępuje z funkcji szefa partii.
            >
            > skad wiesz i kto go zastapi?

            Sam to zapowiedział już przed paroma miesiącami. Nie wiadomo kto go zastąpi ale
            mnie się wydaje, że będzie to S.Wojtera.

            G.
            • Gość: natt jestes niepoprawnym optymista IP: *.pgi.waw.pl 14.11.02, 09:16
              Gość portalu: Galba napisał(a):

              > Gość portalu: natt napisał(a):
              >
              > > ...ze na koalicji z takimi debilami (LPR) i koniunktuaralistami (PiS) to U
              > PR
              > > nie wyjdzie dobrze w zadnym wypadku. Nie mowiac o tym, ze oba te twory sie
              >
              > > najprawdopodobniej wczesniej lub pozniej, jak to u nas bywa w obyczaju,
              > > rozpieprza w drobny mak, tworzac piecset wzajemnie sie zwalczajacych
              >
              > Na koalicji z PiSem UPR gdzieniegdzie wyszła b.dobrze. A jak się rozlecą
              (PiS,
              > LPR)już po wyborach to tylko ich problem - UPR już będzie w Sejmie. Poza tym
              > może udało by się zaszczepić paru wartościowszym ludziom z tych partii trochę
              > rozsądku?

              niezaleznie od tego, ze UPR w wielu kwestiach wypowiada sie nader rozsadnie (no
              dobra, jak na nasza scene polityczna najrozsadniej) to doswiadczen w wszystkich
              parlamentarnych gierkach i dymaniach nie ma. i dla tego Galbo pomnij w
              przyszlosci co powiedzialem: jesli pojdziecie na uklady z tymi gnojkami to
              (wyraze sie dosadnie) wyruchaja was i porzuca. bo sa w tym dobrzy i potrafia to
              robic, zeby na tym zjedli. w koncu tylko tym sie zajmuja
      • janusz2_ Re: imperatorze - pytanie 14.11.02, 11:55
        Gość portalu: natt napisał(a):

        > nie bardzo jestem sobie w stanie wyobrazic koalicje PiS i LPR ktorych
        stosunek
        > do urbana, zwlaszcza w swietle jego ostatniego glosnego felietonu, jest
        znany
        > (tzn. bardzo negatywny, zeby nie uzyc slowa penalizacyjny) a UPR, ktorego
        > przewodniczacy (czy jak tam sie JKM tytuluje) jest autorem przytoczonego
        > ponizej felietonu. zreszta nieglupiego. zeby byla jasnosc - NIE nie czytuje
        a
        > cala sprawa znana jest mi z forum. ponadto felieton JKM pozwalam sobie
        > przekopiowac z watku zalozonego przez ignoranta
        >
        >


        A jestes w stanie wyobrazić sobie koalicję SLD z Samoobroną?
        • Gość: natt Re: imperatorze - pytanie IP: *.pgi.waw.pl 14.11.02, 12:06
          janusz2_ napisał:

          > Gość portalu: natt napisał(a):
          >
          > > nie bardzo jestem sobie w stanie wyobrazic koalicje PiS i LPR ktorych
          > stosunek
          > > do urbana, zwlaszcza w swietle jego ostatniego glosnego felietonu, jest
          > znany
          > > (tzn. bardzo negatywny, zeby nie uzyc slowa penalizacyjny) a UPR, ktorego
          > > przewodniczacy (czy jak tam sie JKM tytuluje) jest autorem przytoczonego
          > > ponizej felietonu. zreszta nieglupiego. zeby byla jasnosc - NIE nie czytuj
          > e
          > a
          > > cala sprawa znana jest mi z forum. ponadto felieton JKM pozwalam sobie
          > > przekopiowac z watku zalozonego przez ignoranta
          > >
          > >
          >
          >
          > A jestes w stanie wyobrazić sobie koalicję SLD z Samoobroną?
          tak, bo gnoi do gnoi ciagnie a lachudry trzymaja sie razem
    • Gość: siedem Re: - PiS mądrzeje, Platforma kona - IP: 213.216.66.* 14.11.02, 08:43
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > Jarosław Kaczyński odważył się wreszcie powiedzieć to, o czym wielu polityków
      > boi się pomyśleć: w obecnych warunkach nasz akces do UE musi oznaczać klęskę
      > porównywalną z 45 latami komunizmu. Trudno powiedzieć czy owo nagłe
      > otrzeźwienie jest w pełni szczere, czy też mamy do czynienia ze zwykłą
      > kalkulacją polityczną. Osobiście przypuszczam, że w grę wchodzą oba czynniki.
      >
      > Władze PiS wyciągnęły słuszne wnioski z sejmikowej klęski POPiSu – wyborc
      > ów w
      > centrum szukać nie ma sensu... bo ich tam nie ma! Polska historia uczy, że
      > każda formacja usiłująca się usadowić na środku sceny politycznej niezawodnie
      > wydaje na siebie wyrok śmierci (UW, PO).


      a ja myślę, że ludziska już mają powoli dosyc krańcowego ładactwa Kaczorów
      Donaldów Tasków i innych koniunkturalnych pomyj. zmieniajacych 4 razy w jednej
      kadencji ugrupowanie a w kuczowych momentach i tak idących ramie w ramie z
      komuną...

      5040
      • Gość: natt Re: - PiS mądrzeje, Platforma kona - IP: *.pgi.waw.pl 14.11.02, 08:47
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > Gość portalu: Galba napisał(a):
        >
        > > Jarosław Kaczyński odważył się wreszcie powiedzieć to, o czym wielu polity
        > ków
        > > boi się pomyśleć: w obecnych warunkach nasz akces do UE musi oznaczać klęs
        > kę
        > > porównywalną z 45 latami komunizmu. Trudno powiedzieć czy owo nagłe
        > > otrzeźwienie jest w pełni szczere, czy też mamy do czynienia ze zwykłą
        > > kalkulacją polityczną. Osobiście przypuszczam, że w grę wchodzą oba czynni
        > ki.
        > >
        > > Władze PiS wyciągnęły słuszne wnioski z sejmikowej klęski POPiSu – w
        > yborc
        > > ów w
        > > centrum szukać nie ma sensu... bo ich tam nie ma! Polska historia uczy, że
        >
        > > każda formacja usiłująca się usadowić na środku sceny politycznej niezawod
        > nie
        > > wydaje na siebie wyrok śmierci (UW, PO).
        >
        >
        > a ja myślę, że ludziska już mają powoli dosyc krańcowego ładactwa Kaczorów
        > Donaldów Tasków i innych koniunkturalnych pomyj. zmieniajacych 4 razy w
        jednej
        > kadencji ugrupowanie a w kuczowych momentach i tak idących ramie w ramie z
        > komuną...
        >
        > 5040

        wlasnie, troche ten kaczor zbyt koniunkturalny. i przypominam, ze jak do tej
        pory, czego sie tknal na scenie politycznej to sie rozpadlo.
        • Gość: siedem Re: - PiS mądrzeje, Platforma kona - IP: 213.216.66.* 14.11.02, 08:53
          Gość portalu: natt napisał(a):

          > wlasnie, troche ten kaczor zbyt koniunkturalny. i przypominam, ze jak do tej
          > pory, czego sie tknal na scenie politycznej to sie rozpadlo.

          mało kto zauważył "porażkę" samoobrony bedacej "dżokerem" w łapach lesia
          myllera i reszty komunistycznej szajki. ludziska jednak jak po dupie dostaną to
          wiele rzeczy zaczynają lepiej rozumieć

          5040
        • iwona.buzowska "siedem" syneczku to nie Twój wątły rozumek ! 14.11.02, 08:54
          Nie wcinaj się zakompleksiony chłopcze w dyskusję, jeżeli nie masz nic mądrego
          do powiedzenia. (Spóźnisz się do szkoły ! Nie zapomnij śniadanka !!!)

          "natt" ma rację - Wszystko do czego dotknął się Kaczor to wszystko się
          rozpadło.
          • d_nutka Re: syneczku to nie na Twój wątły rozumek ! 14.11.02, 09:04
            iwona.buzowska napisała:

            > Nie wcinaj się zakompleksiony chłopcze w dyskusję, jeżeli nie masz nic
            mądrego
            > do powiedzenia. (Spóźnisz się do szkoły ! Nie zapomnij śniadanka !!!)
            >
            > "natt" ma rację - Wszystko do czego dotknął się Kaczor to wszystko się
            > rozpadło.
          • Gość: siedem tia IP: 213.216.66.* 14.11.02, 09:08
            [[...] treść postu narusza zasady netykiety i regulamin portalu GW]

            [końcówka postu po konsultacji z prof. Bralczykiem w ramach wyjątku pozostaje]

            [...] w dupe jebany świniojebie bolszewicki mam do Pana Panie Buzkowski taką
            małą prośbę. Proszę pozostac przy jednym nicku przynajmniej tydzień bym mógł
            opracowac odpowiednią strategię niszczącą.

            co do "kaczora", aćpany jebusie chodzi o Donalda Tuska, gdybś pierdoło
            komsomolska nie wydawał wszystkiego na budapren wiedziałbyś że w sklepach
            spożywczywch dostępne są gumy do żucia z kaczorem donaldem.

            5040

            • Gość: natt donald tu.. IP: *.pgi.waw.pl 14.11.02, 09:11
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              >> co do "kaczora", aćpany jebusie chodzi o Donalda Tuska, gdybś pierdoło
              > komsomolska nie wydawał wszystkiego na budapren wiedziałbyś że w sklepach
              > spożywczywch dostępne są gumy do żucia z kaczorem donaldem.
              >
              > 5040
              >
              chodzi ci o donalda tu...skurwysyna??? co kolory zmienia jak kameleon???
        • d_nutka Re: - PiS mądrzeje, Platforma kona - 14.11.02, 09:01
          Gość portalu: natt napisał(a):

          > Gość portalu: siedem napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Galba napisał(a):
          > >
          > > > Jarosław Kaczyński odważył się wreszcie powiedzieć to, o czym wielu p
          > olity
          > > ków
          > > > boi się pomyśleć: w obecnych warunkach nasz akces do UE musi oznaczać
          > klęs
          > > kę
          > > > porównywalną z 45 latami komunizmu. Trudno powiedzieć czy owo nagłe
          > > > otrzeźwienie jest w pełni szczere, czy też mamy do czynienia ze zwykł
          > ą
          > > > kalkulacją polityczną. Osobiście przypuszczam, że w grę wchodzą oba c
          > zynni
          > > ki.
          > > >
          > > > Władze PiS wyciągnęły słuszne wnioski z sejmikowej klęski POPiSu R
          > 11; w
          > > yborc
          > > > ów w
          > > > centrum szukać nie ma sensu... bo ich tam nie ma! Polska historia ucz
          > y, że
          > >
          > > > każda formacja usiłująca się usadowić na środku sceny politycznej nie
          > zawod
          > > nie
          > > > wydaje na siebie wyrok śmierci (UW, PO).
          > >
          > >
          > > a ja myślę, że ludziska już mają powoli dosyc krańcowego ładactwa Kaczorów
          >
          > > Donaldów Tasków i innych koniunkturalnych pomyj. zmieniajacych 4 razy w
          > jednej
          > > kadencji ugrupowanie a w kuczowych momentach i tak idących ramie w ramie z
          >
          > > komuną...
          > >
          > > 5040
          >
          > wlasnie, troche ten kaczor zbyt koniunkturalny. i przypominam, ze jak do tej
          > pory, czego sie tknal na scenie politycznej to sie rozpadlo.


          a Tusek jeszcze młody i chyba trochę się pogubił.
      • Gość: Hiacynt do Siedem o najlepszym polskim polityku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 09:04
        Gość portalu: siedem napisał(a):


        > a ja myślę, że ludziska już mają powoli dosyc krańcowego ładactwa Kaczorów
        > Donaldów Tasków i innych koniunkturalnych pomyj. zmieniajacych 4 razy w
        jednej
        > kadencji ugrupowanie a w kuczowych momentach i tak idących ramie w ramie z
        > komuną...
        >
        > 5040


        może będzie okazja popisać o Kaczyńskich, ale nie masz racji.
        Nie widzę lepszego polityka i bardziej dalekowzrocznego na scenie
        politycznej od Jarosława Kaczyńskiego.
        Kaczyńscy nie zmieniali barw partyjnych - im nasyłano różnych prowokatów.
        Uniemożliwili plany różowo-czerwownego sojuszu - układu Michnika z
        Kwaśniewskim. Jeżeli Jarosław cokolwiek rozbił, to sejm kontraktowy.

        Hiacynt
        • Gość: siedem :[ IP: 213.216.66.* 14.11.02, 09:11
          kaczor Donald Tusk [czyt task]

          :[

          5040
          • Gość: Hiacynt Re: :[ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.11.02, 09:13
            Gość portalu: siedem napisał(a):

            > kaczor Donald Tusk [czyt task]
            >
            > :[
            >
            > 5040

            oki

            w ostatniej chwili

            Hiacynt

            ps. ja znam tylko smile i sad
            nie wiem, czym się różni sad od :[ ____________- smile
            • Gość: siedem :[ to jest mordka awangardowa IP: 213.216.66.* 14.11.02, 09:21
              po kawie z 3 łyżeczek rozpuszczalbego jakobsa gold. taka dyjeta pozwala w tym
              samym czasie bałamucić personel żeński, pracowac, rozmyślać o Tusku na forum <-
              niestety nieprecyzyjnie

              co do Kaczyńskiego. jest równy gość tylę że nie ma talentu organizacyjnego i,
              jak to ładnie ktoś ujął "nie ma ręki do ludzi"

              5040
          • iwona.buzowska Poziom chłopca o nicku "siedem". 14.11.02, 09:22
            Najpierw cytat:
            " ... [...] w dupe jebany świniojebie bolszewicki mam do Pana Panie
            Buzkowski taką małą prośbę. Proszę pozostac przy jednym nicku przynajmniej
            tydzień bym mógł opracowac odpowiednią strategię niszczącą.
            siedem. "
            Chłopcze "siedem" - nie jesteś partnerem do jakiejkolwiek rzeczowej dyskusji.
            Fakt, że jesteś inwalidą to nie powód abyś swój żal do świata przekuwał w
            nienawiść do wszystkiego co nie chce dzielić Twojego bólu. Mój brat też
            porusza się na wózku inwalidzkim i wiem jak jego kalectwo wpływa na jego
            osobowość.
            Udawadniać, że jestem Iwoną Buzowską, a nie Antosiem Golczakiem nie mam
            zamiaru.
            Życzę Ci (szczerze), żebyś mniej cierpiał i żebyś nie zatruł się własnym jadem.
            Tym kończę jakąkolwiek dyskusję z Tobą.
            • Gość: siedem zanim dasz na mój nick "ignoranta" IP: 213.216.66.* 14.11.02, 09:28
              głupia kurwo, pozwole sobie jeszcze poczęstować cie staropolskim SPIERDALAJ
              ŚMIECIU.

              5040
        • andrzejg do Siedem o najlepszym polskim polityku - też 14.11.02, 09:19
          Słyszałem wypowiedź któregoś z platformersów (byc może Tuska ),
          który stawiał identyczną tezę co Galba - centrum nigdy w wyborach
          nie zdobędzie wiekszości,ponieważ człowiek dokonując wyboru musi wartościować.
          Ów polityk wyciągnął z tego wniosek prosty - PO musi iść w prawo.
          Uważam ,że Kaczyński wyprzedził swoich koalicjantów z gestem
          wskazującym na odejście w prawo , tym bardziej że PO nie byłaby
          w stanie odchylic się za bardzo od centrum bez wywrotki.Dla mnie jest
          to początek walki o przywódctwo na prawicy.Kaczyński poprzez wybór na prezydenta
          Warszawy dostał mandat od społeczeństwa na tworzenie tej prawicy.
          Nie sądzę aby PO skłoniło się do SLD , choć są tam politycy o takich
          skłonnościach.Jej miejsce jest na lewej stronie szeroko rozumianej prawicy.
          Możemy przeprowadzić ciekawy test i zainprowizować tu na Forum tworzenie
          koalicji od UPR,przez LPR , PiS do PO.Ciekawe które ugrupowania odpadną.


          Ogólnie rzecz biorąc - najpierw trzeba wygrać wybory , bo na rewolucję
          nie ma szans.

          Andrzej
          • Gość: siedem ja nic do centrum nie mam IP: 213.216.66.* 14.11.02, 09:26
            jednak "Zamaskowane Roboty Platformens" to jest szlam na kolanie sklecony w
            jednym tylko celu: WŁADZA. udaje im sie ta sztuczka od kilkunastu lat ale, co
            jest bardzo optymistyczne, ludziska maja już po dziurki w nosie cwaniactwa
            biegającego między Rydzykiem a tow. Stolzmanem [ze wskazaniem na tego drugiego]

            5040
            • d_nutka Re: ja nic do centrum nie mam 14.11.02, 10:34
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > jednak "Zamaskowane Roboty Platformens" to jest szlam na kolanie sklecony w
              > jednym tylko celu: WŁADZA. udaje im sie ta sztuczka od kilkunastu lat ale, co
              > jest bardzo optymistyczne, ludziska maja już po dziurki w nosie cwaniactwa
              > biegającego między Rydzykiem a tow. Stolzmanem [ze wskazaniem na tego
              drugiego]
              >
              > 5040


              i podobnie UW.
              oni zdaje się kiedyś grali w jednej drużynie.
              • Gość: siedem Re: ja nic do centrum nie mam IP: 213.216.66.* 14.11.02, 10:41
                d_nutka napisała:

                > i podobnie UW.

                całe UW może się obecnie zmieścić w kabinie tira pana Frasunka. PO to taki
                zmutowany rak [mięsak] po przerzutach z UW

                > oni zdaje się kiedyś grali w jednej drużynie.

                oj tak


                5040
          • Gość: natt wybory samorzadowe a polityka IP: *.pgi.waw.pl 14.11.02, 09:28
            > Kaczyński poprzez wybór na prezydenta
            > Warszawy dostał mandat od społeczeństwa na tworzenie tej prawicy.

            andrzeju, kaczynski dostal mandat nie od spoleczenstwa ale od mieszkancow
            warszawy. pytanie na ile zawazyly na tych glosach orientacje polityczne
            wyborcow a na ile propozycje kaczynskiego co do organizacji zycia w stolicy.
            nie czynmy nagminnego bledu i nieupolityczniajmy tego co lokalne. g. mnie
            obchodzi z jakiej partii jest radny w mojej dzielnicy, wazne dla mnie jest czy
            ma czyste rece i czy jest skuteczny.
            • iwona.buzowska Cytat z "siedem" 14.11.02, 09:33
              " głupia kurwo, pozwole sobie jeszcze poczęstować cie staropolskim SPIERDALAJ
              ŚMIECIU.
              5040 "

              Bez komentarza.
            • d_nutka Re: wybory samorzadowe a polityka 14.11.02, 10:36
              Gość portalu: natt napisał(a):

              > > Kaczyński poprzez wybór na prezydenta
              > > Warszawy dostał mandat od społeczeństwa na tworzenie tej prawicy.
              >
              > andrzeju, kaczynski dostal mandat nie od spoleczenstwa ale od mieszkancow
              > warszawy. pytanie na ile zawazyly na tych glosach orientacje polityczne
              > wyborcow a na ile propozycje kaczynskiego co do organizacji zycia w stolicy.
              > nie czynmy nagminnego bledu i nieupolityczniajmy tego co lokalne. g. mnie
              > obchodzi z jakiej partii jest radny w mojej dzielnicy, wazne dla mnie jest
              czy
              > ma czyste rece i czy jest skuteczny.


              A NA ILE ZWAŻYŁA KONKTRKANDYDATURA!
              zbyt pochopnie tych ,których "nie ma" się lekceważy.
              • Gość: natt Re: wybory samorzadowe a polityka IP: *.pgi.waw.pl 14.11.02, 10:47
                d_nutka napisała:

                > Gość portalu: natt napisał(a):
                >
                > > > Kaczyński poprzez wybór na prezydenta
                > > > Warszawy dostał mandat od społeczeństwa na tworzenie tej prawicy.
                > >
                > > andrzeju, kaczynski dostal mandat nie od spoleczenstwa ale od mieszkancow
                > > warszawy. pytanie na ile zawazyly na tych glosach orientacje polityczne
                > > wyborcow a na ile propozycje kaczynskiego co do organizacji zycia w stolic
                > y.
                > > nie czynmy nagminnego bledu i nieupolityczniajmy tego co lokalne. g. mnie
                > > obchodzi z jakiej partii jest radny w mojej dzielnicy, wazne dla mnie jest
                >
                > czy
                > > ma czyste rece i czy jest skuteczny.
                >
                >
                > A NA ILE ZWAŻYŁA KONKTRKANDYDATURA!
                > zbyt pochopnie tych ,których "nie ma" się lekceważy.
                masz racje, to jeszcze jedna kwestia, ktora zaprzecza tezie o "mandacie od
                spoleczenstwa". w drugiej turze zawsze mamy do czynienia z glosami w stylu: nie
                jest moze najlepszy i nie dokonca sie z nim zgadzam, ale ten drugi... ponadto w
                kazdej turze wystepuje zjawisko dzialajace na podobnej jak powyzsza zasadzie a
                mianowicie elektorat negatywny.
                • andrzejg Re: wybory samorzadowe a polityka 14.11.02, 11:10
                  Gość portalu: natt napisał(a):

                  > >

                  > andrzeju, kaczynski dostal mandat nie od spoleczenstwa ale od mieszkancow
                  > warszawy. pytanie na ile zawazyly na tych glosach orientacje polityczne
                  > wyborcow a na ile propozycje kaczynskiego co do organizacji zycia w stolicy.
                  > nie czynmy nagminnego bledu i nieupolityczniajmy tego co lokalne.
                  g. mnie obchodzi z jakiej partii jest radny w mojej dzielnicy, wazne dla
                  mnie jest czy ma czyste rece i czy jest skuteczny.
                  > >
                  > >

                  Natt

                  Moim zdaniem wybory , choc lokalne były bardziej polityczne ,niż gospodarcze
                  i dlatego też powstawały komitety krajowe liczących sie partii.Oczywiście
                  bardzo często wygrały lokalne sojusze , ale one też jednoczyły się
                  na podstawie poglądów politycznych.Wybór oparty na oczekiwniu dobrego
                  zarządzania i gospodarowania miał miejsce głównie w małych gminach.
                  W wielkich miastach , a Warszawa takim jest , wybór był polityczny.
                  Problem nie leży w tym ,że ty nie odczuwasz wygranej Kaczyńskiego
                  jako danie mu mandatu na tworzenie polskiej prawicy.Problem jest
                  w samym Kaczyńskim i jego otoczeniu.Złapali przyczułek i muszą iść
                  za ciosem , bo wybory prezydenckie i sejmowe przed nami.To oni głównie
                  pojmują tą wygraną jako przyzwolenie na takie myslenie.

                  Andrzej
                  • Gość: natt Re: wybory samorzadowe a polityka IP: *.pgi.waw.pl 14.11.02, 11:28
                    andrzejg napisał:

                    > Gość portalu: natt napisał(a):
                    >
                    > > >
                    >
                    > > andrzeju, kaczynski dostal mandat nie od spoleczenstwa ale od mieszkancow
                    >
                    > > warszawy. pytanie na ile zawazyly na tych glosach orientacje polityczne
                    > > wyborcow a na ile propozycje kaczynskiego co do organizacji zycia w stoli
                    > cy.
                    > > nie czynmy nagminnego bledu i nieupolityczniajmy tego co lokalne.
                    > g. mnie obchodzi z jakiej partii jest radny w mojej dzielnicy, wazne dla
                    > mnie jest czy ma czyste rece i czy jest skuteczny.
                    > > >
                    > > >
                    >
                    > Natt
                    >
                    > Moim zdaniem wybory , choc lokalne były bardziej polityczne ,niż gospodarcze
                    > i dlatego też powstawały komitety krajowe liczących sie partii.Oczywiście
                    > bardzo często wygrały lokalne sojusze , ale one też jednoczyły się
                    > na podstawie poglądów politycznych.Wybór oparty na oczekiwniu dobrego
                    > zarządzania i gospodarowania miał miejsce głównie w małych gminach.
                    > W wielkich miastach , a Warszawa takim jest , wybór był polityczny.

                    nie sadze Andrzeju, mysle, ze ludzie wybierali obietnice poprawy bezpieczenstwa
                    i ukrocenie korupcji. ja wiem, ze to haslo pod ktorym teoretycznie przynajmniej
                    (jaka jest praktyka kazdy widzi) podpisuje sie cala prawica, ale mysle ze na
                    warszawskich wyborcow wplynelo to w wymiarze lokalnym. i dla tego nie
                    rzutowalbym tego na caly kraj.

                    > Problem nie leży w tym ,że ty nie odczuwasz wygranej Kaczyńskiego
                    > jako danie mu mandatu na tworzenie polskiej prawicy.Problem jest
                    > w samym Kaczyńskim i jego otoczeniu.Złapali przyczułek i muszą iść
                    > za ciosem , bo wybory prezydenckie i sejmowe przed nami.To oni głównie
                    > pojmują tą wygraną jako przyzwolenie na takie myslenie.
                    >
                    > Andrzej

                    primo, nie wiem czy to jest przyczolek (patrz wyzej)
                    secundo, obserwujac ich doswiadczenia w tworzeniu czegokolwiek kiepsko temu
                    wroze.

                    pozdrawiam
                • andrzejg Re: wybory samorzadowe a polityka 14.11.02, 11:10
                  Gość portalu: natt napisał(a):

                  > >

                  > andrzeju, kaczynski dostal mandat nie od spoleczenstwa ale od mieszkancow
                  > warszawy. pytanie na ile zawazyly na tych glosach orientacje polityczne
                  > wyborcow a na ile propozycje kaczynskiego co do organizacji zycia w stolicy.
                  > nie czynmy nagminnego bledu i nieupolityczniajmy tego co lokalne.
                  g. mnie obchodzi z jakiej partii jest radny w mojej dzielnicy, wazne dla
                  mnie jest czy ma czyste rece i czy jest skuteczny.
                  > >
                  > >

                  Natt

                  Moim zdaniem wybory , choc lokalne były bardziej polityczne ,niż gospodarcze
                  i dlatego też powstawały komitety krajowe liczących sie partii.Oczywiście
                  bardzo często wygrały lokalne sojusze , ale one też jednoczyły się
                  na podstawie poglądów politycznych.Wybór oparty na oczekiwniu dobrego
                  zarządzania i gospodarowania miał miejsce głównie w małych gminach.
                  W wielkich miastach , a Warszawa takim jest , wybór był polityczny.
                  Problem nie leży w tym ,że ty nie odczuwasz wygranej Kaczyńskiego
                  jako danie mu mandatu na tworzenie polskiej prawicy.Problem jest
                  w samym Kaczyńskim i jego otoczeniu.Złapali przyczułek i muszą iść
                  za ciosem , bo wybory prezydenckie i sejmowe przed nami.To oni głównie
                  pojmują tą wygraną jako przyzwolenie na takie myslenie.

                  Andrzej
                • d_nutka Re:Czym martwi się Prezydent i inni 14.11.02, 11:19
                  ano teraz pewnie dodatkowo i tym,że nie wiedzą co myśli milcząca większość.
                  a nawet jeśli jeszcze nie większość,to jednak... jest powód do zmartwienia.
                  brak kart w talii.
    • Gość: doku LePeR w koalicji z prawicą?! Przemyślałeś to? IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 14.11.02, 10:03
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > koalicja PiS-LPR-UPR mogłaby zdobyć w wyborach 2005 roku jakieś 30-40 proc.

      Realna jest koalicja PiS-PO-UW-UPR. Ale koalicja z tymi wariatami byłaby klęską
      dla koalicjanta - kompromitacją, po której człowiek myślący może tylko odwrócić
      się z obrzydzeniem i poszukać sobie nowej ulubionej partii. Naprawdę wyobrażasz
      sobie Kaczora i Korwina podskakujących razem z Janowskim.

      > PS. OBW: Euroreferendum - TAK 56 - NIE 44. Jak tak dalej pójdzie to
      > na wiosnę
      > będziemy mieli plebiscyt za lub przeciw Millerowi i będzie 30 - 70!

      Chyba dałeś się nabrać. Głos za zachodem, to głos przeciwko czerwonym, nawet
      jeśli Miller udaje przemalowanego. A gdyby Miller nagle stał się eurofobem i
      zaczął prowadzić politykę prowschodnią, czy nagle zacząłbyś popierać zachód
      tylko dlatego, że Miller poparł wschód? Nie masz własnego zdania?

      Poza tym, te marzycielskie ekstrapolacje są infantylne. Naród nasz wybrał już
      zachód i nie ma żadnej możliwości (dla mnie - zagrożenia, dla ciebie -
      szansy?), aby plebiscyt pokazał co innego. "Tak" dla wolnego świata - będzie
      ponad 60% (40% biorąc pod uwagę frekwencję). Nie wrócimy już do Azji, nie łudź
      się.
      • d_nutka Re: LePeR w koalicji z prawicą?! Przemyślałeś to? 14.11.02, 10:41
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Poza tym, te marzycielskie ekstrapolacje są infantylne. Naród nasz wybrał już
        > zachód i nie ma żadnej możliwości (dla mnie - zagrożenia, dla ciebie -
        > szansy?), aby plebiscyt pokazał co innego. "Tak" dla wolnego świata - będzie
        > ponad 60% (40% biorąc pod uwagę frekwencję). Nie wrócimy już do Azji, nie
        łudź
        > się.


        infantylizm?
        a co to takiego w polityce?
        bo w polskiej to chyba norma.
        norma tak powszechna,że nikt już tego nie zauważa.
        a Polska jest w Europie głąby.
        była,jest i będzie,póki my żyjemy.
      • bykk Re:do Galby 14.11.02, 11:03
        Witaj Galba.
        Dzisiaj na czacie Tusk odpowiedział,że blisko PO do UPR w sprawach
        gospodarczych,ale...No właśnie,chodzi o to "ale"!
        Bardzo bym nie liczył na koalicję UPR z PO.
        PiS z UPR,moim zdaniem bardziej prawdopodone. Ja osobiście jestem za!!!
        pozdrawiam
        hej!
    • Gość: Galba Spójrz na Partię Republikańską (USA) IP: 213.17.161.* 14.11.02, 10:45
      1. W GOPie są i skrajni konserwatyści, i umiarkowani centryści, są i Tuski, są
      i Korwiny, są i Janowscy (choć Pat Buchannan przeszedł ostatnio gdzieś
      indziej). I jakoś ci biedni Republikanie cieszą się szaunkiem wyborców i świata.

      2. UW? A co to jest? To nie są aby te zwłoki na czele, których stoi ten bokser
      Władek F. (Wielka Nadzieja Czerwonych). Ostatnio we Wrocławiu się szykował do
      kopulacji z tow. Szmaciakiem ale mu wyborcy zrobili psikusa...

      3. Nie jestem przeciw UE dlatego, że Muller jest za - natomiast to dlaczego
      ludzie powiedzą NIE mnie nie obchodzi, byle by głosowali za lepszą opcją.

      G.

      • Gość: Galba Adresatem jest Doku oczywiście /nt/ IP: 213.17.161.* 14.11.02, 10:47
      • Gość: doku Nie wierzę IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 14.11.02, 13:15
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > są i Janowscy

        o w to

        > 2. UW? A co to jest? To nie są aby te zwłoki

        Może to już rzeczywicie zwłoki ...

        > Nie jestem przeciw UE dlatego, że Muller jest za

        Więc nie wiąż głupio tego plebiscytu z jego nazwiskiem.

        > za lepszą opcją.

        W tym problem. Gdyby taka lepsza opcja się pojawiła, gdyby można było
        zagłosować "tak" za czymś lepszym... Ale na ile to jest realne? Nie lepiej brać
        to co jest, czyli zagłosować za czymś nienajlepszym już teraz, niż głosować
        przeciwko i czekać nie wiadomo ile w tym bagnie na swój ideał?

        Kobieta, która wychodzi za bogatego biznesmena nie daje swoim "tak" świadectwa,
        że jest przeciwko księciu z bajki. Gdyby taki książę się pojawił, to wyszłaby
        za niego jeszcze teraz, mimo obietnicy złożonej narzeczonemu. Tak więc nic
        straconego, masz tę lepszą obcję, to dawaj, a zagłosujemy na nią. A jak nie
        masz, to sorry, Winnetou.
        • Gość: Galba Ten bogaty książę to kolega Verhaugen? IP: 213.17.161.* 14.11.02, 13:29
          1. Lepsza opcja jest: po prostu nie wchodzić.

          2. Dziękuję za taki mariaż: amant to nałogowy alkoholik po sześćdziesiątce,
          który łasym okiem łypie na wiano skromnej sierotki. Ów książę ma zresztą kupę
          dzieciaków na karku. Dziękuję.

          G.
          • Gość: doku Wolisz zostać starą panną? nt IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 14.11.02, 15:40
            • Gość: Galba Już nie mogę być panną... IP: 213.17.161.* 14.11.02, 15:44
              ... a to z powodu zdarzenia, które miało miejsce 27 lat temu (ukłon w stronę
              autorki wątku o wieku bywalców) - urodziłem się chłopcem. Natomiast gdybym był
              Polską i o mą rękę starałby się Pan Verhaugen to dałbym mu kopa w tyłek a jego
              kwiatkami (które notabene ukradł z mojego ogródka) nakarmiłbym żółwia.

              G.

    • Gość: Biały Re: - PiS mądrzeje, Platforma kona - IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.02, 11:59
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > Jarosław Kaczyński odważył się wreszcie powiedzieć to, o czym wielu polityków
      > boi się pomyśleć: w obecnych warunkach nasz akces do UE musi oznaczać klęskę
      > porównywalną z 45 latami komunizmu. Trudno powiedzieć czy owo nagłe
      > otrzeźwienie jest w pełni szczere, czy też mamy do czynienia ze zwykłą
      > kalkulacją polityczną. Osobiście przypuszczam, że w grę wchodzą oba czynniki.

      Kaczyński jasno powiedział, że główną przyczyną jego wypowiedzi jest obawa
      przed wygraniem wyborów 2005 przez samoobronę i LPR. A więc kalkulacja czysto
      polityczna.
      >
      > Kaczyński widząc sukces LPR i stosunkowo dobry wynik UPR postanowił przesunąć
      swe ugrupowanie w prawo i
      > nawiązać współpracę z partią Giertycha (i przejąć jej elektorat w razie jej
      > prawdopodobnego rozpadu).

      Stosunkowo dobry wynik - zgodzę się tylko jeśli chodzi o ilość głosów oddanych
      na Korwina i te 3,5 % w mazowieckim. Ale średnio w kraju do sejmików
      wojewódzkich to chyba jest 2-2,5 % a więc tyle co zawsze (nie licząc
      ubiegłorocznej wpadki do parlamentu). Czy UPR ma chociaż 1 radnego na terenie
      całego kraju w jakiejkolwiek radzie? Zgodnie Z PKW nie. Nie mówiąc już o
      burmistrzach, wójtach itp. Może jakby korwin został burmistrzem Józefowa (tym
      bardziej, że rezygnuje z przewodnictwa) to pokazałby na co go stać. Atak -
      szkoda gadać, chociaż proponowana koalicja oczywiście pożądana.

      Swoją drogą - przed wyborami dowiedziałem się na tym forum od niejakiego
      indrisa - że UPR popiera Kaczora i kandydaci UPR mają startować w Warszawie do
      Rady Gminy i Powiatu z listy PIS. Nic więcej o tym nie wiedząc głosowałem w
      tych wyborach (być może jak ostatni idiota) na ostatnich kandydatów z list Pis,
      bo nigdzie nie było zamarkowane, że ktokolwiek jest z UPR (chociaż SLDUP-a
      miała Up-owców zaznaczonych osobno. czy w/w to prawda, czy to był bluff
      zagdkowego socjalisty (którego notabene nikt nie sprostował)?

      I tu rozpoczyna się naprawdę ciekawa gra: sądzę, że
      > koalicja PiS-LPR-UPR mogłaby zdobyć w wyborach 2005 roku jakieś 30-40 proc.
      > głosów oraz stanowisko Prezydenta RP. Oczywiście UPR powinna wejść w taki
      > układ wyłącznie pod warunkiem wyraźnego wyszczególnienia swej obecności w
      > nazwie komitetu oraz zapewnienia dostępu do programów w mediach (aby uniknąć
      > takiej sytuacji jaka miała miejsce w koalicji ze śp. PO, wiele osób myślało
      > że UPR w ogóle nie uczestniczy w wyborach!).
      >
      > A PO? Cóż... po prostu kona. Aż szkoda patrzeć bo jest tam parę całkiem
      > rozsądnych osób.
      >
      > Oczywiście nie sądzę by można było tłumaczyć woltę Kaczyńskiego wyłącznie
      > kalkulacją polityczną, wierzę, że w momencie gdy na horyzoncie widać już
      > ostateczny kształt wynegocjowanego członkostwa w Unii nawet najwięksi,
      > UCZCIWI euroentuzjaści dostrzegli zagrażające Polsce niebezpieczeństwo.
      > Zrujnowany brukselską składką budżet, slumsy na obrzeżach miast zaludniane
      > zbankrutowanymi rolnikami, padające pod ciężarem unijnych norm
      > przedsiębiorstwa, młode pokolenie uciekające do USA i Irlandii, itd., itp.
      >
      > Galba
      >
      > PS. OBW: Euroreferendum – TAK 56 – NIE 44. Jak tak dalej pójdzie to
      > na wiosnę
      > będziemy mieli plebiscyt za lub przeciw Millerowi i będzie 30 – 70!
      • Gość: Galba /Próba odpowiedzi/ IP: 213.17.161.* 14.11.02, 13:05
        1. Radnych trochę jest, w samej warszawie kilkunastu (łącznie z radami
        dzielnic), jest też paru w innych miejscowościach (np. Trójmiasto)

        2. Generalnie udało się zdobyć mandaty tam, gdzie był sojusz z PiSem

        3. Owszem, UPR szedł w Warszawie na listach PiSu, czy byli to ostatni kandydaci
        na listach? Chyba nie

        4. Tak, UPR popierał prof. Kaczyńskiego

        5. Tak, jest conajmniej 1 burmistrz z UPRu (Środa Wielkopolska)

        6. Wg PKW wygrali komuniści, kandydaci Prawicy i "Prawicy" zostali
        sklasyfikowani w przeważającej większości jako... kandydaci komitetów
        lokalnych - stąd milczenie na temat wybranych UPRowców

        7. Wynik był całkiem nienajgorszy jeśli wziąć pod uwagę całkowity brak kampanii
        na szczeblu województw - 2,5 proc odpowiednio podlane intensywną kampanią
        urosnąć może w 2005 do 5-6 proc.

        G.
    • rs_aws AWS!AWS!AWS!AWS! 14.11.02, 15:33
      Tylko ona da sile do zozpieoprzenia komuny!!!
    • karlin Coś na kieł 14.11.02, 15:50
      Kiedy na początku lat 90-tych powstała partyjka pod nazwą Kongres Liberalno-
      Demokratyczny (czy ktoś jeszcze pamięta taki twór ?), ktoś złośliwy
      strawestował napoleońskie powiedzonko o "gównie w jedwabnych garniturach".
      Czołowy przedstawiciel tej formacji (kwalifikacje - kierowca ciężarówki) od
      10 lat dyrektoruje w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, co jasno pokazuje
      poziom wszelkich, "europejskich" instytucji. Inny z kolei szefuje Krajowej
      Izbie Gospodarczej i od lat zajadle walczy o to, aby był to jedyny w Polsce
      reprezentant samorządu gospodarczego oraz aby przynależność do KIG była dla
      wszystkich przedsiębiorców obowiązkowa.
      Tusk trochę nie pasował do tego towarzystwa. Przynajmniej na pierwszy rzut
      oka. Miły chłopiec, ale na polityka się chyba nie nadaje. Powinien założyć
      klub bilardowy albo sklep bławatny. Z całą pewnością jest natomiast
      pożyteczny. Taki "kiełek", który dodaje się do politycznej potrawy, aby
      uzasadnić wpisanie jej na listę zdrowej żywności. Ale z tego "kiełka",
      niestety, nic nie wyrośnie.
      Z Kaczorami rzecz jest dużo bardziej zawiesista. Nawet ci, dla których nie
      wszystkie ich poglądy czy posunięcia są do zaakceptowania, muszą przyznać że
      poziom furii, jaki zawsze wzbudzali na czerwono-różowych salonach, każe
      traktowac ich poważnie. Poważnie - jako rzeczywistą, a nie udawaną
      alternatywę.
      Klejenie POPIS-u wydawało mi się od początku nieporozumieniem, na którym
      najprawdopodobniej więcej straci PIS. Pomijając różnice programowe, była to
      próba połączenia Ligi Kelnerów (PO) z Ligą Zarządców (PIS) - nie te
      charaktery, ambicje, upodobania. Nie chciałbym idealizować PIS-u. Jacy się
      okażą - pożyjemy, zobaczymy. Pradopodobnie będą teraz mieli swoją szansę. Mam
      jednak zamiar im życzliwie kibicować. Pod warunkiem, że przestaną sobie
      zakładać plecaki wypchane platformerskimi zabawkami. Jak na mnie, to trochę
      za dużo. Nawet w obliczu zbliżającej się Gwiazdki. Od takich prezentów może
      nas wszystkich zemdlić, a mnie rozbolą zęby.
      Kiełkismile)
      • d_nutka Re: Coś na kieł 15.11.02, 07:27
        karlin
        to jeszcze nie jest tak z nami źle,jeżeli od polityki bolą kiełki.
        tylko kogo powinny boleć bardziej?
        i z tymi bardziej bolącymi trzeba się udać do dentysty.
        raz a dobrze i skutecznie.
        w najgorszym przypadku 4x
        • karlin Jednych ma co boleć, innych... 15.11.02, 12:22
          ...bolą wspomnienia.
          Tylko do do kogo z tym pójść...
          Ekstrakcja wspomnień ?
          Bo politycy serwują nam najczęściej leczenie kanałowesmile
    • nurni Re: - PiS mądrzeje, Platforma kona - 15.11.02, 07:00
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > I tu rozpoczyna się naprawdę ciekawa gra: sądzę, że
      > koalicja PiS-LPR-UPR mogłaby zdobyć w wyborach 2005 roku jakieś 30-40 proc.
      > głosów oraz stanowisko Prezydenta RP.

      te szachy sa ciekawe z innego powodu
      przynajmniej jak dla mnie

      moze wreszcie powstanie miejsce
      /piszesz dalej o przykladzie republikanow w usa/
      latwo identyfikowalne dla prawicy

      koniec z eklektycznymi wyborami
      z upr to z lpr tamto od kaczorkow jeszcze co innego
      otwarta debata /tu sam przywolam przyklad amerykanski/
      toczyla by sie wewnatrz ugrupowania
      a nie na konkurencyjnych listach

      macierewicz kaczynski michalkiewicz i...prawybory
      czujecie? smile

      czy ktos pamieta kryteria jakie oglosil kaczynski
      gdy powstwal Pis?
      jawnosc majatkow deklaracje o wspolpracy itd...
      cala rozowa prasa nasmiewala sie z tej
      nieludzkiej 'biurokracji'

      ludzie juz nie kupili teledyskow wyborczych
      cos sie chyba zmienilo prawda?

      > Oczywiście UPR powinna wejść w taki
      > układ wyłącznie pod warunkiem wyraźnego wyszczególnienia swej obecności w
      > nazwie komitetu oraz zapewnienia dostępu do programów w mediach (aby uniknąć
      > takiej sytuacji jaka miała miejsce w koalicji ze śp. PO, wiele osób myślało
      > że UPR w ogóle nie uczestniczy w wyborach!).
      >
      > A PO? Cóż... po prostu kona. Aż szkoda patrzeć bo jest tam parę całkiem
      > rozsądnych osób.

      nie wiem gdzie te rozsadne osoby sa
      moze w gdansku smile

      w w-wie platfusy postrzegane sa przez pryzmat
      szczesliwie juz bylego prezydenta Piskorskiego

      zapewniam
      nie ma za czym plakac
      nie ma w ogole o czym mowic

      najlepsze co moge dla PO zrobic
      to zapomniec

      choc nie jestem pewien czy prokurator
      podzieli moja opinie smile

      nurni

      ps
      przez wzglad na majestat Waszej Cesarskiej Mosci
      postanowilem nie komentowac tytulu watku
      • d_nutka Re: - PiS mądrzeje, Platforma kona - 15.11.02, 07:33
        Galba!
        Czy ty jesteś członkiem założycielem UPR?
        możesz jeszcze raz przedstawić program tej parti i jej założycieli?
        a jak założyciele ,to takze ich nieklamane zyciorysy.
        od dawna interesuje mnie ta partia.
        ja tylko najbardziej nie lubie tej muszki na ich szyi.
        czy ta muszka to jakiś symbol?
        zamiast zapasowego krawata?
        • Gość: Galba Program w przystępnej formie IP: 213.17.161.* 15.11.02, 08:28
          > Czy ty jesteś członkiem założycielem UPR?
          > możesz jeszcze raz przedstawić program tej parti i jej założycieli?


          www.e-upr.org/mw/wywiad.html
          Nie jestem członkiem żadnej partii.

          G.
          • d_nutka Re: Program w przystępnej formie 15.11.02, 12:41
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > > Czy ty jesteś członkiem założycielem UPR?
            > > możesz jeszcze raz przedstawić program tej parti i jej założycieli?
            >
            >
            > <a href="http://www.e-upr.org/mw/wywiad.html"target="_blank">www.e-
            upr.org/mw/w
            > ywiad.html</a>
            > Nie jestem członkiem żadnej partii.
            >
            > G.


            to szkoda mi w takim razie czasu na czytanie.
      • Gość: Galba Sztuka tytułowania IP: 213.17.161.* 15.11.02, 08:33
        > przez wzglad na majestat Waszej Cesarskiej Mosci
        > postanowilem nie komentowac tytulu watku

        Jak wytrawny bywalec Forum wiem, że 73 proc. sukcesu wątku to chwytliwy tytuł
        (żartem mogę powiedzieć, że przy tworzeniu czegoś na F. 90 proc. czasu marnuję
        na wymyślenie właśnie tytułu). Ten jak sądzę spełnił swą rolę - zainteresował,
        oburzył i zmusił do zajęcia stanowiska. Nawet największych mądrości nikt nie
        przeczyta jeśli będą opatrzone nagłówkiem w stylu: "Nowa taktyka PiS i kłopoty
        PO".

        G.
        • Gość: G. errata IP: 213.17.161.* 15.11.02, 08:33
          > Jak wytrawny bywalec

          "Jako"
          • Gość: siedem errata 2 IP: 213.216.66.* 15.11.02, 08:40
            Gość portalu: G. napisał(a):

            > > Jako wytrawny bywalec

            i snob nieszargający swego imienia dla niepozorych postów jak ten [G]

            5040
          • d_nutka Re: errata____zbędna 15.11.02, 12:43
            Gość portalu: G. napisał(a):

            > > Jak wytrawny bywalec
            >
            > "Jako"

            obydwa pasują.
            a dla mnie to "jak" jest sugestywniejsze.
            a może barziej sugestywne?
            • Gość: # Cośta uradzili? Ze jenna wy'ruho cy?Cy na łopak/nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 15.11.02, 13:18
    • andrzejg PO - kona to fakt, a PiS??? 15.11.02, 13:23
      Poczekajmy , a może zobaczymy jaką grę prowadzą braciszkowie.
      Na mój rozum wycofanie się w ostatniej chwili z proeuropejskosci
      tylko może im zaszkodzić.Biją na alarm i niech bija.
      Nigdy bie szkodziło drugą strone postraszyć.Tylko czy to nie za pozno
      na podnoszenie krzyku na miesiąc przed zakonczeniem negocjacji?
      A gdziez miel oczy do tej pory?
      Poseł Kaminski ciągle zapewnia ,że to nie jest zmiana polityki PiS.
      Oni chcą do UE , ale....
      Jak impotent.
      (informuję ze w UE jest szansa na dotowaną Viagrę)

      Andrzej

      P.S.
      Jak przed referendum PiS zrobi znów woltę i opowie sie za UE
      to po prostu oleję polską prawicę.Nie widzę szans na konkretną siłę.
      Po prostu zajmę się biznesem i pójdę w ślady niechodzących na wybory.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka