Dodaj do ulubionych

Droga babiarybo i cala reszto

17.02.06, 14:53
Gdyby ktokolwiek sie wypowiadal pod adresem jakiejkolwiek kobiety na temat
urody, kanapek etc. to byscie uznali taka osobe za chama. Ale pod adresem
malzonki prezydenta mozna, no nie? Bo taki to juz kraj, Bantustan, w ktorym
jak sie chce dokopac mezczyznie i sie go nie siega, to sie bije jego zone,
corke, albo wspolpracowniczke. Bo jak ja zaboli, to i meza zaboli, a kobiety
sie do bicia nadaja swietnie i sa ze tak powiem latwiejsze do znokautowania.

Co wam zrobila zona prezydenta? Zalozyla jakas fundacje obracajaca szemrana
kasa? A moze obraca makaronami lub meblami Forte? A moze wybrala sie z wizyta
oficjalna do USA w kusej spodniczce i z rajstopkami pomalowanymi znaczaco w
strzalki do gory, ze amerykanska prezydencka para tancowala nogami, zeby te
rajstopki zaslonic? A moze jestescie pewni ze jest niespelna rozumu i sie
tylko do kanapek nadaje? Nie?

To jednak chodzi moze o to, ze kobiety sie przyjemnie i latwo bije, nie to, co
ich mezow?

sad
Obserwuj wątek
    • rycho7 czaska reszty czna ciotke rezydentke 17.02.06, 15:15
      patience napisała:

      > Gdyby ktokolwiek sie wypowiadal pod adresem jakiejkolwiek kobiety na temat
      > urody, kanapek etc. to byscie uznali taka osobe za chama. Ale pod adresem
      > malzonki prezydenta mozna, no nie?

      Za moje pieniadze to chyba moge. Odmowisz mi prawa abym za moje pieniadze
      wypowiadal sie o prostytutce? Nie moge ocenic OPLACONEJ przeze mnie uslugi?
      Rozumiem, ze jak nie place to moge powstrzymac swa jadaczke wobec damy (lub nie
      damy).

      > Bo taki to juz kraj, Bantustan, w ktorym
      > jak sie chce dokopac mezczyznie i sie go nie siega, to sie bije jego zone,
      > corke, albo wspolpracowniczke. Bo jak ja zaboli, to i meza zaboli, a kobiety
      > sie do bicia nadaja swietnie i sa ze tak powiem latwiejsze do znokautowania.
      >
      > Co wam zrobila zona prezydenta? Zalozyla jakas fundacje obracajaca szemrana
      > kasa? A moze obraca makaronami lub meblami Forte? A moze wybrala sie z wizyta
      > oficjalna do USA w kusej spodniczce i z rajstopkami pomalowanymi znaczaco w
      > strzalki do gory, ze amerykanska prezydencka para tancowala nogami, zeby te
      > rajstopki zaslonic? A moze jestescie pewni ze jest niespelna rozumu i sie
      > tylko do kanapek nadaje? Nie?
      >
      > To jednak chodzi moze o to, ze kobiety sie przyjemnie i latwo bije, nie to, co
      > ich mezow?
      >
      > sad
    • hymen Re: Droga babiarybo i cala reszto 17.02.06, 15:16
      Ee, Patience. Nie należę do tej całej reszty, ale przy tym, co baby wygadują na
      temat pani przydentowej, to Babiaryba to wzór elegancji. On tylko za brzydką
      babę ją ma.
      • jureek Re: Droga babiarybo i cala reszto 17.02.06, 15:47
        hymen napisał:

        > Ee, Patience. Nie należę do tej całej reszty, ale przy tym, co baby wygadują na
        >
        > temat pani przydentowej, to Babiaryba to wzór elegancji. On tylko za brzydką
        > babę ją ma.

        Otóż to smile))
        Jura
    • rycho7 kuku na muniu 17.02.06, 15:17
      patience napisała:

      > Co wam zrobila zona prezydenta?

      Wyrzuca w bloto ukradzione mi pieniadze. Moje pieniadze to ja oceniam czy w bloto.
    • jureek Re: Droga babiarybo i cala reszto 17.02.06, 15:49
      Kaczyńskiego nie wybierałem, nie jest to prezydent z mojej bajki, ale jego żony
      broniłem przed wściekłymi atakami kobiet określających się jako nowoczesne,
      wyzwolone i tolerancyjne w innych regionach tego forum, więc do winy się nie
      poczuwam.
      Jura
      • patience Re: Droga babiarybo i cala reszto 17.02.06, 19:00
        a to wyrazy poszanowania. A wracajac do tematu prezydentowej, to doprawdy mozna
        sie znuzyc ta iloscia mniej lub bardziej chamskich atakow na pierwsza dame. Z
        tej ilosci utyskiwan na jej urode oznaby pomyslec ze jest ona jakims wyjatkowym
        okazem szpetoty, z parchami oblazacymi cale cialo z przodu i tylu, ze
        szczegolnym uwzglednieniem twarzy i z garbami mnogimi, gorzej niz slawetny
        dzwonnik. A jak jest, to widac na przyklad w tv. Babiaryba niech sie lepiej
        zatroszczy o urode swojej szpetnej malzonki oraz jeszcze szpetniejszych corek, o
        ile je posiada... oraz swoja wlasna urode, ktora az do puszczy zawiozl, zeby
        ludzi nie straszyc. Ewidentnie moim zdaniem temu chorowi 'estetow' nie chodzi o
        urode tylko o bicie kobiety z nadzieja, ze zaboli meza, i o to, ze lepiej bic
        slabszych niz mocniejszych. Oraz ponizej pasa.
        • dachs Re: Droga babiarybo i cala reszto 17.02.06, 19:03
          patience napisała:
          > Oraz ponizej pasa.

          Poniżej pasa to tylko Pan Małżonek. smile
        • rycho7 cala nie-reszto Zsypka 17.02.06, 19:57
          patience napisała:

          > lepiej bic
          > slabszych niz mocniejszych. Oraz ponizej pasa.

          Jeszcze zadnej pani na forum nie krytykowalem, w tym pierwszej (lepszej) damy.
          Co najwyzej wypowiadalem sie o ubostwie neuronow powyzej pasa u nickow
          sugerujacych plec niemeska.

          Z powodu slabizny powyzej pasa trzeba zajmowac sie zjawiskiem myslenia macica.
          Nie-XIX wiecznemu Zsypkowi macica opuscila sie i ja stracil. Cudem nie skonczylo
          sie to zejsciem smiertelnym jak to zawzdy bywalo. Wot postep medycyny. Ale
          seksistowski nawyk myslenia macica Zsypkowi pozostal. Z wydocznymi dolujacymi
          skutkami.

          A swoja droga nie namowisz mnie do kopania sie z koniem. Nie gustuje w konskich
          PiSiakach. Nie mam jak Ty gustow carycy Kaski.

          Kazda potwora znajdzie swego amatora. Ogladalem nie jedna formalnie zone homosiow.
          • patience Ty Rycho masz szczescie.... 17.02.06, 21:01
            ... ze sie do ciebie przyzwyczailam i do twojej hm.. uprzejmosci alternatywnejwink
            • rycho7 Re: Ty Rycho masz szczescie.... 18.02.06, 06:47
              patience napisała:

              > ... ze sie do ciebie przyzwyczailam

              Nie sadze. Ja dawno zaprzestalem z Toba dyskusje. Jedynie punktuje co
              glodniejsze Twoje kawaki.

              > i do twojej hm.. uprzejmosci alternatywnej;

              Jezeli bierzesz do siebie to co pisze o glupszej czesci ludzkosci to juz Twoj
              problem. Kwestia samooceny. Ja nie zamierzalem pisac o Tobie osobiscie. Czyzbys
              kiedykolwiek byla partnerka pedala homofoba? Nie chwalilas sie wczesniej, to i
              omsklo mi sie na sznur w domu powieszonego.

              A jak jaka larwa chce byc osoba publiczna to musi oczekiwac krytyki. Rytual
              dworski zawsze ocenialem jak cos niebywale wyczerpujacego. Jak babsztyl lubi
              lokowki to nie musi byc pierwsza "dama".

              A Ty wyniosly Zsypku nie zamkniesz ust udawanym feminizmem. Nazwij mnie
              ewentualnie antysemita. Bedzie nastepny raz bez sensu.
    • oleg3 Masz rację patience 17.02.06, 19:59
      Kwestia smaku. A raczej niesmaku.
      • wikul A gdzie tu jest kwestia smaku ? 17.02.06, 21:32
        oleg3 napisał:

        > Kwestia smaku. A raczej niesmaku.



        Zazwyczaj bardzo szanuję twoje zdanie olegu3, ale gdzie tu jest kwestia smaku ?
        Małżonkowie osób publicznych a zwłaszcza polityków nie podlegają ochronie
        równej "zwykłym obywatelom". Wystarczy rozejrzeć się po mediach. Nie ma
        najmniejszych powodów by taki parasol ochronny rozlożyć nad żoną Kaczora I
        Mniejszego, tylko dlatego że jest brzydka i skrzeczy.
        • danutki Re: A gdzie tu jest kwestia smaku ? 17.02.06, 21:39
          wikul napisał:

          > Wystarczy rozejrzeć się po mediach. Nie ma
          > najmniejszych powodów by taki parasol ochronny rozlożyć nad żoną Kaczora I
          > Mniejszego, tylko dlatego że jest brzydka i skrzeczy.

          a może "skrzeczy" pięknym duchem?
          • wikul Re: A gdzie tu jest kwestia smaku ? 17.02.06, 21:53
            danutki napisała:

            > wikul napisał:
            >
            > > Wystarczy rozejrzeć się po mediach. Nie ma
            > > najmniejszych powodów by taki parasol ochronny rozlożyć nad żoną Kaczora
            > I
            > > Mniejszego, tylko dlatego że jest brzydka i skrzeczy.
            >
            > a może "skrzeczy" pięknym duchem?


            O jej duchu nie pisałem, nic nie wiem na ten temat.
            • danutki Re: A gdzie tu jest kwestia smaku ? 18.02.06, 08:58
              wikul napisał:

              > O jej duchu nie pisałem, nic nie wiem na ten temat.

              o jej inteligencji też nie wspomniałeś
              czyżby rolą kobiety miało być nadal ozdabianie krawata jej męża?
              • andrzejg Re: A gdzie tu jest kwestia smaku ? 18.02.06, 11:03
                danutki napisała:

                >
                > o jej inteligencji też nie wspomniałeś
                > czyżby rolą kobiety miało być nadal ozdabianie krawata jej męża?

                na to wychodzi
                pod rządami PiS chyba jeszcze bardziej

                A.
              • blanka_lock Re: A gdzie tu jest kwestia smaku ? 20.02.06, 10:35
                Jest ( jakby nie było )I Damą RP i jej wizerunek powinien być
                adekwatny do tej roli.
                Jakiś mały sztabik specjalistów powinien zająć się kobietą już
                od rozpoczęcia piastowania władzy męża:
                img42.imageshack.us/img42/9274/kaczorekkaczorka9ux.jpg
    • aurora.una masz zypelna racje, Patience 17.02.06, 20:21
      chamstwo polskich prawicowych oszolomow, ktorzy zagoscili na tym forum jest
      porazajace. oni lubuja sie w szemranych prezydentowych, wazne, zeby one umilay
      puszczac do chlopow glupie oczka. Pani Kaczynska jest SOBA i nie wstydzi sie
      tego, i tego nie moga jej wybaczyc mizogini, bo wlasciwa kobieta w ich
      wyobrazeniu to taka, ktora jest ich pusta lala lub unizona sluga.
      Brawo Pani Kaczynska, madra i dumna kobieta, wielka tym, ze olewa meskich
      oszolomow i chamow oraz nuworyszowskie chamki-zlodziejki, zwane damami do
      towarzytwa.smile
      • wikul masz niezupelną racje, oszołomko lewicowa 17.02.06, 21:22
        aurora.una napisała:

        > chamstwo polskich prawicowych oszolomow, ktorzy zagoscili na tym forum jest
        > porazajace. oni lubuja sie w szemranych prezydentowych, wazne, zeby one
        umilay
        > puszczac do chlopow glupie oczka. Pani Kaczynska jest SOBA i nie wstydzi sie
        > tego, i tego nie moga jej wybaczyc mizogini, bo wlasciwa kobieta w ich
        > wyobrazeniu to taka, ktora jest ich pusta lala lub unizona sluga.
        > Brawo Pani Kaczynska, madra i dumna kobieta, wielka tym, ze olewa meskich
        > oszolomow i chamow oraz nuworyszowskie chamki-zlodziejki, zwane damami do
        > towarzytwa.smile


        Chamstwo "prawicowych oszołomów" jest niczym w porównaniu do chamstwa i głupoty
        oszołomów lewicowych. Wystarczy poczytać twoje posty. Na czele z tym powyżej.
    • wikul Droga pacjentko i cala reszto kaczofilów 17.02.06, 21:16
      Zabierałem głos na temat żony Kaczora I Mniejszego wiec może również znalazłem
      się wśród twojej reszty. Wyjaśniam więc co nastepuje a co jak sądze powinno być
      wszystkim, może oprócz aurory, wiadome. Aktualnie nam panujący Kczor I Mniejszy
      jest osoba publiczną a więc i jego żona jest osoba publiczną. Powszechnie
      wiadomo że osoby publiczne, przecież z wyboru a nie za karę, wystawiane są na
      osąd publiczny i nikt nie przejmuje sie płcią czy stanem cywilnym takiej osoby.
      Bez żenady z takiego osadu korzystałaś, opluwając Tuska i jego małżonkę
      niemiłosiernie. O ile pamietam Kwaśniewskich też nigdy nie oszczędzałaś.
      Twoje zdumiewajace oskarżenia mozna by od biedy przyjąć za dobra monetę gdybys
      sama w stosunku do kobiet była w porządku. Jak było, stali bywalcy doskonale
      pamiętają. Można wciągnąc z archiwum twoje słynne połajanki.
      Trochę mniej egzaltacji a wiecej umiaru i zdrowego rozsądku.
      P.S. A babariba ? Ten typ juz tak ma, jak jakiejś baby nie lubi to wali prosto
      z mostu. Paulinie K. też dowalał.
      • patience Re: Droga pacjentko i cala reszto kaczofilów 17.02.06, 23:00
        Z rzeczonego Kwaczora Donalda sie owszem nasmiewam, ale nie o urode fizyczna mi
        chodzi tylko jego dzialalnosc polityczna oraz -eufemistycznie nazywajac - urode
        umyslu, nad ktorym kwaczor najwyrazniej zupelnie nie panuje. Co do jego malzonki
        nie pamietam, ale moge sie zalozyc, ze jesli sie kiedykolwiek nasmiewalam, to za
        zachowanie a nie cechy fizyczne. Jak rowniez na przyklad sie nie nasmiewam z
        lysych za to ze im wlosy wypadly czy nie nazywam osob chromych kuternogami. A co
        do wystawiania osob publicznych na krytyke, to watpie czy te uwagi o szpetocie
        mozna w ogole nazwac krytyka. Nawet po pijaku bym je nazwala chamstwem.
        Obojetnie pod adresem ktorej kobiety sie tego rodzaju uwagi wyraza. A poza tym
        nie zauwazylam na twarzy pani Kaczynskiej niczego szczegolnie szpetnego ani
        nawet brzydkiego. Nie wyglada jak lalka Barbie ale nie musi. Rycho cos nadawal o
        placeniu wymaganiu i prostytutkach. Jak zwykle szczery jest bardzo, ale chyba
        nie tylko jemu sie palac prezydencki pomylil z burdelem.
        • rycho7 fiu bzdziu 18.02.06, 06:57
          patience napisała:

          > jesli sie kiedykolwiek nasmiewalam, to za
          > zachowanie a nie cechy fizyczne.

          Przyzanm sie, ze cechy fizyczne "pierwszej" "damy" malo mnie obchodza. Natomiast
          jej zachowanie obraza mnie za moje pieniadze. Ale to Ty wyznaczasz sobie monopol
          na obrazanie sie. Klasyka obludy w polaczkolandii.

          > Rycho cos nadawal o
          > placeniu wymaganiu i prostytutkach. Jak zwykle szczery jest bardzo, ale chyba
          > nie tylko jemu sie palac prezydencki pomylil z burdelem.

          Ja nie jestem tam lokatorem. Ale zgadzam sie z TWOJA refleksja co do omylnosci
          ludzkiej. Szczegolnie gdy oceniamy zachowania na swieczniku.
      • babariba-babariba zemsta to była małego duchem, wrednego goblina... 18.02.06, 11:17
        ...z Puszczy Knyszyńskiej
        ***
        wikul napisał:
        (...) P.S. A babariba? Ten typ juz tak ma, jak jakiejś baby nie lubi to wali
        prosto z mostu. Paulinie K. też dowalał.
        ***
        a Paulinie K. raz, czy dwa razy przypomniałem, że cud natury nie jest, a w
        porównaniu z panienkami, do których tu linki przynosiłem - paskuda jest okropna.
        A zrobiłem to dopiero wtedy, kiedy się w ormo forumowe zaangażowała mocno i
        doprowadziła do zabanowania mojego nicka. Z inną zresztą uczestniczką forum,
        której tu litościwie nie wspomnę.
        Za upowszechnianie pornografii mnie marianna.r zakapowała do nożyczkowców.
        Za upowszechnianiwe pornografii i to pedowfilskiej podobno... Marianna.R...
        Niepojęte rzeczy zdarzają się na tym świecie.
        • wikul Re: zemsta to była małego duchem, wrednego gobli 21.02.06, 01:30
          babariba-babariba napisała:

          > Niepojęte rzeczy zdarzają się na tym świecie.


          Niestety.
    • danutki Re: Droga babiarybo i cala reszto 17.02.06, 21:18
      patience napisała:

      > Gdyby ktokolwiek sie wypowiadal pod adresem jakiejkolwiek kobiety na temat
      > urody, kanapek etc. to byscie uznali taka osobe za chama.

      tu chyba Patience przesadzilaś z tym " adresem jakiejkolwiek kobiety".
      Pan Prezydent chyba znał swoje wszystkie atuty w kampani wyborczej
      • patience Re: Droga babiarybo i cala reszto 17.02.06, 23:05
        Moze sie niejasno wyrazilam, chodzilo mi nie o polityke, tylko ze w normalnym
        zyciu towarzyskim w realu czlowiek mowiacy tego typu uwagi na przyklad pod
        adresem kolezanki biurowej bylby uznany za chama.
        • wikul Re: Droga babiarybo i cala reszto 18.02.06, 01:28
          patience napisała:

          > Moze sie niejasno wyrazilam, chodzilo mi nie o polityke, tylko ze w normalnym
          > zyciu towarzyskim w realu czlowiek mowiacy tego typu uwagi na przyklad pod
          > adresem kolezanki biurowej bylby uznany za chama.


          W realu tak a na forum nie ? Osobliwy relatywizm. Moze jednak warto zacząć od
          siebie ?
          • patience Re: Droga babiarybo i cala reszto 18.02.06, 10:03
            Fakt. Jesli dreczylam jakas kolezanke forumowa wytykajac jej braki fizyczne to
            zdecydowanie powinnam przeprosic. Moze wskaz kiedy i ktorej kolezance cos
            takiego powiedzialam, a natychmiast przeprosze.
        • rycho7 oplacani z podatkow 18.02.06, 07:02
          patience napisała:

          > Moze sie niejasno wyrazilam, chodzilo mi nie o polityke

          Na poczatek w oczywisty sposob niejasno pomyslalas. Chciejstwo obrony swojakow.
          Cieszy mnie, ze to dopiero poczatek koncertu popierdywan PiSiakow. Jaszcze sie
          narobisz obronczyni chlamu.
    • babariba-babariba babacia czary-mary... 18.02.06, 11:00
      ...i między innymi dlatego o różnych aspektach pierwszodamienia warto i trzeba
      mówić, także o kołtuńskim zafałszowywaniu wieku. Pierwsza DAma nie jest zwykłą
      Damą, o czym boleśnie bardzo przekonała się Kwaśniewska.
      www.press.pl/press/pokaz.php?id=947
    • rycho7 z powodu choroby pacjentka daje od tylu 20.02.06, 07:49
      PiSualnie moralne przytyki polegly wobec argumentow. Pacjentka wycofuje sie
      rakiem pelna wynioslosci awtoriteta muralnego dla obszczymurkow.

      patience napisała:

      > To jednak chodzi moze o to, ze kobiety sie przyjemnie i latwo bije, nie to, co
      > ich mezow?

      Durna babo piszesz o osobach chronionych przez BOR. Ich sie nie bije latwo i
      przyjemnie. Za ich krytuke mozna pojsc do pierdla.
      • dachs Rychu, chcesz sie na bohatera zalapac? 20.02.06, 08:37
        rycho7 napisał:

        > Durna babo piszesz o osobach chronionych przez BOR. Ich sie nie bije latwo i
        > przyjemnie. Za ich krytuke mozna pojsc do pierdla.

        Za uraganie Patience jeszcze nie, wiec sie nie wysilaj.
        • rycho7 na pewno nie za Twojego bohatera 20.02.06, 12:09
          dachs napisał:

          > Za uraganie Patience jeszcze nie, wiec sie nie wysilaj.

          Uzyte przeze mnie sformulowanie jest cytatem z serialu telewizyjnego monotonnie
          powtarzanym w kazdym odcinku, jak sie da po pare razy. Nie mnie sadzic jaki cel
          wychowawczy chce osiagnac telewizja publiczna za moje pieniadze.

          Poza babami durni bywaja tez chlopi. Warto im czasami powiedziec prawde, bo nie
          potrafia odkryc jej sami patrzac w lustro. W przypadkach tak baznadziejnych jak
          Twoj milczenie jest zlotem.
          • dachs Re: na pewno nie za Twojego bohatera 20.02.06, 12:40
            rycho7 napisał:

            >Uzyte przeze mnie sformulowanie jest cytatem z serialu telewizyjnego monotonnie
            >powtarzanym w kazdym odcinku, jak sie da po pare razy.

            No tak, to duzo wyjasnia.
            Nie powinienes ogladac wszystkiego jak leci.
            Zwlaszcza seriale sa szkodliwe. Wygospodaruj sobie czas na refleksje, idz czasem
            na spacer do lasu, popatrz na drzewa.
            • rycho7 treser drobiu 20.02.06, 12:47
              dachs napisał:

              > Nie powinienes ogladac wszystkiego jak leci.

              W koncu zaplacilem. Za 3,5 programu "publicznego". Cale szczescie, ze nie
              zobowiazales mnie obowiazkowo jak abonament ogladania 72 godzin programow na
              dobe w domu publicznym abonamentowo.

              > Wygospodaruj sobie czas na refleksje, idz czasem
              > na spacer do lasu, popatrz na drzewa.

              Juz rozumiem po co Ci CBA. Masz za mala wiedze o moim rozporku a ja nie
              zamierzam Ci pomagac w uzupelnianiu Twej wiedzy. Nich Ci Jarek pomoze. Zycze
              wiele przyjemnosci.
      • patience Zostales ginekologiem durny impotencie? 20.02.06, 10:04
        > Durna babo piszesz o osobach chronionych przez BOR. Ich sie nie bije latwo i
        > przyjemnie. Za ich krytuke mozna pojsc do pierdla.

        Przeczytaj uwaznie ponizej. Jak nie dajesz rady, popros kogos by ci przeczytal.

        1. Pisze o zonie prezydenta. On nie jest muzulmaninem.
        2. Wspolnialam rowniez o zwyczajnych kobietach. Ich nie chroni BOR.
        3. Termin "krytyka' nie ma zadnego zwiazku z chamskimui uwagami na temat urody
        fizycznej. Mozna za nie dostac co najwyzej w paszczu a nie wiezienie.
        4. Wypraszam sobie stanowczo adresowanie plodow twojej ginekologicznej wyobrazni
        w moja strone.
        • rycho7 Re: Zostales ginekologiem durny impotencie? 20.02.06, 12:27
          patience napisała:

          > Przeczytaj uwaznie ponizej. Jak nie dajesz rady, popros kogos by ci przeczytal.

          Prosze wiec unizenie Ciebie.

          > 1. Pisze o zonie prezydenta. On nie jest muzulmaninem.

          Ja pisze o jednej z osob utrzymywanych z moich podatkow. Przez swieckie panstwo
          neutralne wobec raligii. Nie interesuje mnie takze czy on jest pedalem.

          > 2. Wspolnialam rowniez o zwyczajnych kobietach. Ich nie chroni BOR.

          Zauwazylem stosowana przez Ciebie zaslone dymna. Bronisz kaczyzmu i Twej
          ukochanej monopartii. Trudno nie zauwazyc. Zwyczajne kobiety nie kompromituja
          sie na dworze. Etykiety dworskiej nie musza przestrzegac. Nie maja do pomocy
          szefow protokolu. Swojego analfabetyzmu intelektualnego nie potrafisz ukryc.

          > 3. Termin "krytyka' nie ma zadnego zwiazku z chamskimui uwagami na temat urody
          > fizycznej. Mozna za nie dostac co najwyzej w paszczu a nie wiezienie.

          To twoja uzurpatorska interpretacja. Mezczyzni sa wzrokowcami. Nikt im nigdy nie
          zabroni mlec ozorami o powlakach samiczek. To i tak nie zmienia rzeczywistosci.
          Kazda potwora znajdzie swego amatora (przykladowo pedala). Kobiety w wiekszosci
          sa nieslusznie niezadowolone ze swojej powoerzchownosci. Kazda uwaga graniczy z
          obraza. Nie dam sie zwariowac ta zasada. Wole obludnie komplementowac. To w
          zamiarze ewentualnym zbliza mnie do wprawek ginekologicznych. Kobiety mowiace o
          impotencji traktuje z szacunkiem jaki mam w stosunku do innych uposledzonych
          umyslowo. Kobiety rozsadne i doswiadczone wiedza, ze "dobrej gospodyni ciasto
          samo w rekach rosnie". Pamietaja tez i milcza o syndromie prezydenta Hoovera
          (czy jakiegos tam). Pacjentka obanaza sie publicznie.

          > 4. Wypraszam sobie stanowczo adresowanie plodow twojej ginekologicznej wyobrazn
          > i
          > w moja strone.

          A wypraszaj sobie. Mam to gdzies. Gdy wyglaszasz bzdury strojac sie w pozy
          Autorytetu Moralnego to wykazuje, ze to bzdury. Seksistowski belkot mnie nie
          zastraszy. Skeruj sprawe do BOR i prokuratury. Moze przy okazji uda Cie sie
          przeczytac i zrozumiec to co ja pisze.

          Ciekaw jestem czy zmusisz sie do wyjasnienia o co Ci chodzilo w tej pisaninie.
          • patience Re: Zostales ginekologiem durny impotencie? 20.02.06, 13:02
            > Ja pisze o jednej z osob utrzymywanych z moich podatkow. Przez swieckie panstwo
            > neutralne wobec raligii. Nie interesuje mnie takze czy on jest pedalem.


            Jeszcze raz od poczatku.

            Punkt 1a. Przeczytaj co napisales. Tam jest liczba mnoga.

            Dalej pokontynuujemy, jak sie zapoznasz z wlasna wypowiedzia.
            • rycho7 pandemiczny [xe]debilizm 20.02.06, 13:26
              patience napisała:

              > Jeszcze raz od poczatku.
              >
              > Punkt 1a. Przeczytaj co napisales. Tam jest liczba mnoga.

              forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=13&w=36996373&a=37135874&rep=1&t=1140437856450
              > 1. Pisze o zonie prezydenta. On nie jest muzulmaninem.

              Gdzie jest punkt 1a?
              "Pisze" jest w liczbie mnogiej?
              "zonie" jest w liczbie mnogiej?
              "prezydenta" jest w liczbie mnogiej?
              "On" jest w liczbie mnogiej?
              "jest" jest w liczbie mnogiej?
              "muzulmaninem" jest w liczbie mnogiej?

              Odnosze wrazenie, ze jest co raz trudniej. Zupelnie jak w dyskusjach z
              liberalami ortodoksami.

              > Dalej pokontynuujemy, jak sie zapoznasz z wlasna wypowiedzia.

              rycho7 napisał:

              > patience napisała:
              >
              > > Przeczytaj uwaznie ponizej. Jak nie dajesz rady, popros kogos by ci przec
              > zytal.
              >
              > Prosze wiec unizenie Ciebie.

              Poprawiam sie wiec. Bardzo unizenie blagam Wielce Szanowna Ciebie.
        • rycho7 kto mieczem wojuje ten od miecza ginie 20.02.06, 12:58
          patience napisała:

          > 1. Pisze o zonie prezydenta.

          Ja mam do sprawy jasny stosunek. Pamietam jak niszczono SLD. Metody mi sie nie
          podobaly. Ale traktowalem to jako dlugotrwaly proces akceptowania metod. Nie
          walczylem z niszczeniem SLD, bo ono sobie zasluzylo. Niezaleznie czy z tych
          samych powodow dla mnie i dla Ciebie. Teraz nadszedl czas odwetu. Wykorzystywane
          sa metody zaakceptowane wczesniej poprzez dlugotrwala halasliwa aklamacje. Sam
          tego chciales Grzegorzu Dyndalo.

          Swoj Autorytet Moralny niszczylas kilkanascie lat. Przeoczylas?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka