Dodaj do ulubionych

- Towarzysz Blong wymierza celny cios UE ! -

IP: 213.17.161.* 04.12.02, 08:40
Towarzysz raczył napisać:

---
jesli juz podajesz z dluzszego czasu to podawaj wartosci procentowe bowiem $
jest przeliczane na current us i to nie to samo

Countries 1997 1998 1999 2000 2001
Chile 7.54 3.92 -1.14 5.38 2.90
Greece 3.52 3.05 3.36 4.30 4.10
Mexico 6.77 5.03 3.62 6.64 -0.31
Poland 6.80 4.80 4.10 4.00 1.20
Portugal 3.81 3.81 3.33 3.31 1.93

kazdy widzi tutaj stablinosc unijnego a skoki tych "cudow" na ktorych ponoc
mamy sie wzororwac
---

Niestety nie stało już mu zapału na analizę przedstawionych wartości. Zróbmy
to za niego:

Przyjmijmy jako wartość PKB z roku 1996 100 proc., wykonajmy parę łatwych
działań matematycznych i odpowiedzmy na jedno proste pytanie: o ile procent
wzrósł analizowany parametr w omawianym okresie?

Polska – 23,7
Meksyk – 23,5
Chile – 19,8
Grecja – 19,7
Portugalia – 17,2

!!!

Nawet z tryumfalnie ogłaszanych (i specjalnie dobranych) przez
eurointegrystów danych wyłania się nieciekawy obraz skuteczności Wielkiej
Socjalistycznej Unii Europejskiej. Wnioski:

1. Tak pogardzane przez imć Blonga kraje Ameryki Pd. zostawiają europejskich
tuzów w tyle nawet w okresie przez niego samego wybranym.

2. Polska pozostając poza UE rozwija się szybciej niż sztandarowe utrzymanki
Unii.

3. Dynamika rozwoju Polski maleje wraz z zacieśnianiem więzów z Unią (im
bardziej się dostosowujemy do unijnych warunków tym wolniej się rozwijamy).

Galba

PS. Lata 1997-2001 to okres niebywałego rozwoju Polski, który zawdzięczamy
nieprzeciętnym zdolnościom J.Buzka i M.Krzaklewskiego
smile


Obserwuj wątek
    • Gość: Ciekawy Re: - Towarzysz Blong wymierza celny cios UE ! - IP: *.lama.net.pl / 192.168.9.* 04.12.02, 08:54
      panie galba towarzysz blong nie byl jeszcze na szkoleniu
      w pop dzisiaj i tak nie zrozumie.
      pozdr
      • d_nutka Re: - Towarzysz Blong wymierza celny cios UE ! - 04.12.02, 09:49
        zaletą Buzka i Krzaklewskiego ,o ile wnioski Galby są prawdziwe,było to,że nie
        umieli "przeszkadzać" samoistnemu rozwojowi gospodarki.
        a nie przeszkadzanie rozwojowi to pierwsza zasada ewolucji.
    • pulbek Re: - Towarzysz Blong wymierza celny cios UE ! - 04.12.02, 11:15
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > odpowiedzmy na jedno proste pytanie: o ile procent
      > wzrósł analizowany parametr w omawianym okresie?
      >
      > Polska - 23,7
      > Meksyk - 23,5
      > Chile - 19,8
      > Grecja - 19,7
      > Portugalia - 17,2
      >

      O ile dobrze zrozumialem, Blong namawial raczej do
      obliczenia odchylenia standardowego rocznego wzrostu PKB.
      Oto te wartosci:

      Grecja - 0,47
      Portugalia - 0,69
      Polska - 1,80
      Meksyk - 2,60
      Chile - 2,89

      Widac z tego ze w dobranym przez Blonga okresie Gr. i
      Por. rozwijaly sie stabilniej niz reszta, a to samo w
      sobie jest pewna wartoscia.

      Oczywiscie troche tu oszukalem, bo wiadomo ze im wiekszy
      wzrost tym wieksze odchylenie (trzeba by tu wlasciwie
      liczyc blad regresji, bla bla). Ale nawet biorac przyklad
      Polski i Portugalii, w ktorym niby oszukalem najbardziej
      (duza roznica wzrostu, mala roznica odchylen) widac co
      jest grane: roznica wrostu rzedu 30%, roznica odchylen
      rzedu 160%.

      I -
      • Gość: siedem Re: - Towarzysz Blong wymierza celny cios UE ! - IP: 213.216.66.* 04.12.02, 11:22
        pulbek napisał:

        > I -
        • d_nutka Re: - Towarzysz Blong wymierza celny cios UE ! - 04.12.02, 12:33
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > pulbek napisał:
          >
          > > I -
          • Gość: siedem znałem ale i tak się obsmiałem /nt IP: 213.216.66.* 04.12.02, 13:01
            5040
      • Gość: Galba Więc tak to należy rozumieć? IP: 213.17.161.* 04.12.02, 11:48
        > O ile dobrze zrozumialem, Blong namawial raczej do
        > obliczenia odchylenia standardowego rocznego wzrostu PKB.
        > Oto te wartosci:

        Wyspy św. Blonga, procentowy wzrost PKB w latach 1997-2001:

        -10,00
        -10,00
        -10,00
        -10,00
        -10,00

        Idealna stabilizacja, odchyleń brak, śmierć głodowa ostatniego mieszkańca
        przewidziana na III kwartał 2007 roku.

        G.
      • Gość: Blong odczytales dokladnie co napisalem na koncu :) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 00:37
        tyle ze towarzysz Galba nie tylko ma problemy z wiedza historyczna ale tez nie
        potrafi czytac i rozumiec
        u takiego Meksyku /tylko jego dane na 2002 narazie wylapalem/ jest prognoza +-
        1% wzrostu
        czyli wole stabilnosc od skokow smile
    • gandalph Re: - Towarzysz Blong wymierza celny cios UE ! - 04.12.02, 12:32
      Bardzo ładnie mówi się o wysokim tempi wzrostu gospodarczego mierzonym wzrostem
      PKB. Ale proszę wziąć pod uwagę, że z wymienionych krajów Portugalia ma PKB na
      głowę mieszkańca w skali roku najwyższy i to co najmniej 2 krotnie wyższy od
      następnego za nim kraju. Łatwo jest mieć wysoki wzrost PKB per capita na niskim
      poziomie. Ba, na początku to można mieć (bez wysiłku) nawet nieskończenie
      wielki: jeśli jakaś wielkość wzrasta od 0 do 0,0000000001, to względny przyrost
      wynosi nieskończoność. hahahaha!
      Ale poważniej, co innego oznacza wzrost PKB per capita o 1% w skali roku w USA,
      co innego w Chile, a jeszcze co innego w Czadzie. Proszę w każdym razie wziać
      pod uwagę, że Hiszpania, Grecja i Portugalia, trzy najuboższe kraje unijne, 30-
      40 lat temu były mniej więcej na tym samym poziomie co Polska, a przed 1939 r.
      zapewne w tyle za Polską. I co? W tej chwili mają GBP/capita 2-krotnie wyższy
      niż Polska, przy czym zawdzięczają to ostatnim 20-30 latom.
      • Gość: Galba Wow (transkrypcja fonetyczna: Łał)! IP: 213.17.161.* 04.12.02, 12:53
        > Bardzo ładnie mówi się o wysokim tempi wzrostu gospodarczego
        > mierzonym wzrostem
        > PKB. Ale proszę wziąć pod uwagę, że z wymienionych krajów
        > Portugalia ma PKB na
        > głowę mieszkańca w skali roku najwyższy i to co najmniej 2 krotnie
        > wyższy od
        > następnego za nim kraju.

        Pretensje do tow. Blonga. To jego przykład, jego liczby, jego europka. Całość
        argumentacji jest do przyjęcia lecz... znowu nie chce grać na korzyść EU - co z
        USA, które jest bogate i od lat rozwija się 2 razy szybciej od truchła z sercem
        w Brukseli?

        Co do relacji Polska-Portugalia/Hiszpania/Grecja: To nie oni tak poszli do
        przodu, to myśmy przez 45 lat tkwili w sowiet-socu. Gdy porównać nasze i ich
        wyniki poczynając od momentu zaprowadzenia w RP euro-socu to się wyda, że to my
        mamy lekką przewagę.

        G.
        • gandalph Re: Wow (transkrypcja fonetyczna: Łał)! 05.12.02, 17:06
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > > Bardzo ładnie mówi się o wysokim tempi wzrostu gospodarczego
          > > mierzonym wzrostem
          > > PKB. Ale proszę wziąć pod uwagę, że z wymienionych krajów
          > > Portugalia ma PKB na
          > > głowę mieszkańca w skali roku najwyższy i to co najmniej 2 krotnie
          > > wyższy od
          > > następnego za nim kraju.
          >
          > Pretensje do tow. Blonga. To jego przykład, jego liczby, jego europka. Całość
          > argumentacji jest do przyjęcia lecz... znowu nie chce grać na korzyść EU - co
          z
          >
          > USA, które jest bogate i od lat rozwija się 2 razy szybciej od truchła z
          sercem
          >
          > w Brukseli?
          >
          > Co do relacji Polska-Portugalia/Hiszpania/Grecja: To nie oni tak poszli do
          > przodu, to myśmy przez 45 lat tkwili w sowiet-socu. Gdy porównać nasze i ich
          > wyniki poczynając od momentu zaprowadzenia w RP euro-socu to się wyda, że to
          my
          >
          > mamy lekką przewagę.
          >
          > G.
          Zechciej wziąć pod uwagę, że ta nasza "przewaga" to już historia, juz nie
          będziemy mieli 5-7% tempa wzrostu GBP w skali roku, trza się zadowolić 1-2%, co
          w naszym przypadku oznacza faktycznie zastój. Natomiast te 5-7% jest nam bardzo
          potrzebne, nie tylko po to, żeby nadrobić dystans do Europy, lecz żeby odrobić
          czas stracony w przeszłości na socjalistyczno-komunistyczne bzdety. Pytanie:
          jak!!! To znaczy, wiadomo, jak!! Potrzebne są potężne inwestycje pro-rozwojowe,
          skąd na to brać?
          Co do USA, jak mają 3% wzrostu GBP/year to bardzo dobra koniunktura. Sęk w tym,
          że te 3% to grubo więcej niż cały nasz GBP. (dla porównania, budżet New York
          City to ok 2/3 budżetu całej Federacji Rosyjskiej - dane oficjalne, do
          sprawdzenia na odpowiednich stronach internetowych, szczegółów nie pamiętam, a
          nie chce mi się w tej chwili szukać). Dlatego napisałem, że 1% w USA to coś
          zupełnie innego niż w Chile, Czadzie, Papui,... Zresztą i w takich krajach jak
          Szwajcaria, Norwegia itp. trudno ocekiwać 10% wzrostu w skali roku, natomiast w
          Turcji to w miarę łatwo, tylko pytanie, po co? Żeby w następnym roku rypło?
          Proponuję więc dać sobie spokój ze wskaźnikami bądź traktować je trochę na
          luzie.
          • Gość: Galba Z jednym się nie mogę zgodzić IP: 213.17.161.* 06.12.02, 07:58
            > Co do USA, jak mają 3% wzrostu GBP/year to bardzo dobra koniunktura.

            Gdy tempo wzrostu w USA spadło do 2 proc. zaczęto mówić o recesji, normalnym (w
            ostatnich latach) poziomem jest 5-6 proc. Natomiast w EUropce gdy jest wzrost
            na poziomie 1,5-2,5 proc. eurodecydenci dostają orgazmu.

            G.

    • karlin Blong Statistics - kilka słów wyjaśnienia 04.12.02, 13:09
      Domyślam się, że ten wątek jest w jakiejś mierze pochodną zarzuconej w końcu
      przeze mnie próby "porozmawiania" z czołowym, forumowym eurofilem na temat
      nadużyć statystycznych.
      Teraz będzie trochę ekonomicznego przynudzania (choć będę się starał
      maksymalnie upraszczać), ale bez tego nie da rady.

      Blong (jeśli wolno mi się domyślać, o co mu chodziło) pod koniec upierał się,
      że jedynym miernikiem poziomu rozwoju gospodarki jest tempo wzrostu Produktu
      Krajowego Brutto (ang. GDP). Tymczasem istnieje jeszcze jedna, często stosowana
      miara - Produkt Narodowy Brutto (ang. GNP lub GNI), który oprócz produkcji
      krajowej, obejmuje także dochody z zainwestowanego za granicą kapitału i
      transfery zarobków zatrudnionych za granicą obywateli. Właśnie na podstawie
      GNI, a nie GDP Bank Światowy wylicza dochody na jednego mieszkańca, o których
      zresztą Blong pisał w swoim pierwszym poście, na który ja odpowiedziałem.

      Biorąc pod uwagę dochód na głowę, Meksyk w ciągu ostatnich pięciu lat
      powiększył go o prawie 47 %, podczas gdy w Grecji i Portugalii spadł on
      odpowiednio o 4 i 5,3 %. Stało się tak mimo stabilnego wzrostu GDP w Grecji i
      Portugalii i wahań w Meksyku. I tak naprawdę to dopiero może być punktem
      wyjścia do rozważań, co komu dały lub nie dały (ekonomicznie) Unia i NAFTA.

      • bebokk Blong science-fiction 04.12.02, 13:28
        Samo porównywanie Hiszpanii, Portugalii i Grecji do Polski to idiotyzm.
        Te kraje przed wejściem do Unii miały normalną gospodarkę rynkową, a nie
        socjalizm.
        Hiszpanie, Portugalczycy i Grecy dostali członkostwo pierwszej kategorii, a nie
        drugiej jak nowym kandydatom się proponuje.
        Irlandia weszła do EWG w 1973 roku, a boom ekonomiczny zaczął się tam
        kilkanaście lat temu, czyli Unia ma z tym niewiele wspólnego.
        Jedynym krajem z którym możemy się porównywać to dawne państwo o nazwie NRD.
        Władowano tam setki miliardów euro inwestycji i tylko dzięki gigantycznym
        wydatkom socjalnym uniknięto buntu mieszkańcó.
        Do nas setki miliardów euro inwestycji są mrzonką, a na wydatki socjalne nas
        nie stać.
      • Gość: Galba Zgadza się IP: 213.17.161.* 04.12.02, 14:02
        karlin napisał:

        > Domyślam się, że ten wątek jest w jakiejś mierze pochodną zarzuconej w końcu
        > przeze mnie próby "porozmawiania" z czołowym, forumowym eurofilem na temat
        > nadużyć statystycznych.

        Tylko błagam: proszę nie wprowadzać do forumowego dyskursu rachunku
        różniczkowego!

        G.

        • karlin Wyprowadzam 04.12.02, 14:09
          Niech będzie "pochodnią".
          • Gość: Galba Wątek pochodnią? IP: 213.17.161.* 04.12.02, 14:56
            karlin napisał:

            > Niech będzie "pochodnią".

            Ten wątek jest pochodnią... Ok. Niech będzie. Nawet nieźle brzmi.

            G.
      • pulbek GDP, GNP won 04.12.02, 14:57
        karlin napisał:

        > Blong (jeśli wolno mi się domyślać, o co mu chodziło)
        > pod koniec upierał się, że jedynym miernikiem poziomu
        > rozwoju gospodarki jest tempo wzrostu Produktu
        > Krajowego Brutto (ang. GDP). Tymczasem istnieje jeszcze
        > jedna, często stosowana miara - Produkt Narodowy Brutto
        > (ang. GNP lub GNI)

        Skoro juz mam okazje pociagnac swoja prywatna krucjate to
        pociagne. Nie rozumiem skad ta obsesja produktow brutto,
        przeciez one nic sensownego nie mierza. Oto piekne
        przyklady powiekszenia produktow brutto:

        1. Uregulowanie Renu, nastepnie usuwanie skutkow
        wielokrotnych powodzi, nastepnie rozregulowanie Renu
        (Niemcy).

        2. Wyciecie lasow w Szkocji, nastepnie zasianie lasow w
        Szkocji (UK)

        3. Postawienie supernowoczesnych blokowisk dla pol
        miliona ludzi, a kilka lat potem -
        • karlin Brutto to koszty 04.12.02, 15:22
          pulbek napisał:

          > Skoro juz mam okazje pociagnac swoja prywatna krucjate to
          > pociagne. Nie rozumiem skad ta obsesja produktow brutto,
          > przeciez one nic sensownego nie mierza. Oto piekne
          > przyklady powiekszenia produktow brutto:
          >
          > 1. Uregulowanie Renu, nastepnie usuwanie skutkow
          > wielokrotnych powodzi, nastepnie rozregulowanie Renu
          > (Niemcy).
          >
          > 2. Wyciecie lasow w Szkocji, nastepnie zasianie lasow w
          > Szkocji (UK)
          >
          > 3. Postawienie supernowoczesnych blokowisk dla pol
          > miliona ludzi, a kilka lat potem -
      • Gość: Blong Re: Blong Statistics - kilka słów wyjaśnienia IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 23:38
        przytaczalem juz kiedys januszowi2 co dala nafta i zwiazanie sie z us
        gospodarka meksykowi, spadek pkb w momencie byle "pierdniecia" amerykanskiej
        gospodarki, a na ten rok prognoza jest maksymalnie 1%
        • Gość: Blong p.s. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 23:39
          czemu wiec ten cudowny liberalizm po ponad 20 latach w Chile ma takie marne
          efekty - przeciez to lekarstwo na wszystko ?
          • Gość: +++IGNORANT Bo liberalizmu w Chile było tylko 5 minut... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.02, 01:03
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > czemu wiec ten cudowny liberalizm po ponad 20 latach w Chile ma takie marne
            > efekty - przeciez to lekarstwo na wszystko ?

            Salwa!

            A potem znowu dorwali się towarzysze od Che...

            Zresztą sam, oby zył wiecznie nasz bohater: August Pinochet przetraszył się
            lewckiej nagonki i sam zaczął przekupywać robotników programami socjalnymi ,
            aby zmniejszyć wpływy czerwonych...

            Pozatem chilijskie lewusy z pworotem narzuciły socjał...

            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++

            PS Co do Hiszpani i Portugali, Grecji to te kraje rozwijały się pod światłymi
            rządami Franco i Salazara, czarnych pułkowników, gdy my mieliśmy xiężycową
            ekonomię Oskara Langego...
            Pozatem żaden z tych krajów nie był zniszczony wojną jak Polska...
    • Gość: Galba Blong przywalił UE i przepadł! Nieznani sprawcy?! IP: 213.17.161.* 04.12.02, 14:17
      Czyżby słowa prawdy wypowiedziane przez świeżo-nawróconego eurosceptyka
      skutkowały zemstą ze strony Waffen-EU?

      Ponoć Radio Maryja zrobi z tego temat wieczornego programu.

      G.
      • bebokk Poszedł po instrukcje do KC 04.12.02, 15:40
        Wróci ze wskazówkami ideologicznymi i znowu rozpocznie walkę z reakcjonistami !
      • Gość: Blong drogi towarzyszu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 23:35
        na ktorym zjezdzie to ja towarzysza poznalem? hmm juz nie pamietam, tylko ze
        upiles mnie razem z Alganowem wtedy wink
        chcialbym Cie towarzyszu laskawie poinformowac ze na forum sie zawsze pojawiam
        po poludniu i w nocy a zwyczajow towarzysza czyli uciekanie od niewygodnych
        tematow jeszcze nie mam
    • Gość: Michał UE - bogaty żółw IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 22:55
      Blong faktycznie zniknął
      A co do statystyki to mój znajomy mawia, że jest kłamstwo, potem wielkie
      kłamstwo, a potem statystyka.
      Faktem jest, że dzisiaj mnie zmroziło, kiedy w "panoramie" usłyszałem, że tempo
      rozwoju UE wyniesie 0,2% !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Wychodzi na to, że mamy przyłączyć się do bogatego żółwia !
      • Gość: Blong Re: UE - bogaty żółw IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 00:03
        Blong nie zniknal tylko jednak mu sie posypal jeden komputer i musial do netu i
        pracy przygotowac drugi oraz Blong sie zawsze pojawia popoludniami i
        noca /czesto az do rana smile/.
    • Gość: Blong towarzysz Galba nie rozumie prostych faktow IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 23:33
      ponad 20 lat liberalizmu dociagnelo Chile na pozycje mniej wiecej dzisiejszej
      Polski - ja bardzo dziekuje za taki liberalizm wink
      i ze nastepnych 20 lat by trwalo Chile czy innym naftalinowym Meksykom
      osiagniecie poziomu najbiedniejszych krajow Unii /przy zalozeniu, ze te by byly
      tak laskawe i poczekaly specjalnie dla towarzysza Galby wink/
      • Gość: Michał Pytanie do Blonga IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.02, 23:48
        Jak wytłumaczysz, że jedyny kraj post-socjalistyczny, czyli NRD padł na łopatki
        po włączeniu do UE ?
        Tylko proszę bez propagandy w stylu tępi Niemcy.
        Faktem jest, że NRD ma sto razy więcej wspólnego z Polską niż Portugalia, czy
        Hiszpania.

        Ja stale jestem za UE, ale mam coraz więcej wątpliwości, czy nalezy przyłączyć
        się do żółwia, i to takiego żółwia, który chce nas przyjąć minimalnym dla
        siebie kosztem.
        Polska potrzebuje rozwoju w tempie minimum 5% rocznie, a z UE to jest to
        praktycznie niemożliwe.
        Do tego dochodzi bałagan i biurokracja, które spowodują, że fundusze UE nie
        zostaną wykorzystane w całości.
        • Gość: Blong Re: Pytanie do Blonga IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 00:00
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Jak wytłumaczysz, że jedyny kraj post-socjalistyczny, czyli NRD padł na
          łopatki
          >
          > po włączeniu do UE ?
          > Tylko proszę bez propagandy w stylu tępi Niemcy.
          > Faktem jest, że NRD ma sto razy więcej wspólnego z Polską niż Portugalia, czy
          > Hiszpania.

          Wytlumacze prostym zposobem, NRD to od dawna nie jest suwerenny kraj z wlasna
          polityka, pretensje o stan mozna miec do ich zachodniej czesci ktora nie
          potrafila sobie z nowym nabytkiem poradzic. Winy UE tu nie ma zadnej, jest za
          to zla polityka rzadu RFN.

          > Ja stale jestem za UE, ale mam coraz więcej wątpliwości, czy nalezy
          przyłączyć
          > się do żółwia, i to takiego żółwia, który chce nas przyjąć minimalnym dla
          > siebie kosztem.
          > Polska potrzebuje rozwoju w tempie minimum 5% rocznie, a z UE to jest to
          > praktycznie niemożliwe.
          > Do tego dochodzi bałagan i biurokracja, które spowodują, że fundusze UE nie
          > zostaną wykorzystane w całości.

          To co bedzie po naszym wejsciu zalezy tylko od nas, mozemy wybrac droge
          szybkiego rozwoju jak Irlandia czy Hiszpania a mozemy czekac tylko z
          wyciagnieta reka na cuda. UE jest w moim odczuciu tylko szansa na lepszy start
          a nie cudowna rozdzka ktora nam tu zrobi Hawaje.
          • Gość: Michał Znowu pytania do Blonga ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 06:57
            Skoro, jak twierdzisz, Unia nie miała nic wspólnego z upadkiem gospodarki NRD,
            to czy nie miała też wiele wspólnego z rozwojem gospodarki Irlandii, Hiszpanii
            oraz Portugalii ?
            Może te państwa zawdzięczają rozwój sobie samym, a bajdurzenie o Unii to tylko
            pic na wodę ?
            • Gość: Blong Re: Znowu pytania do Blonga ! IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 07:56
              to sa suwerenne panstwa /tak jak i kraje kandydujace/ ktore decyduja gdzie jaka
              pomoc pojdzie i moga sobie negocjowac rozne warunki i ustawiac u siebie wlasna
              polityke gospodarcza. Przeciez sam dobrze wiesz ze NRD takiej mozliwosci nie
              ma /bo juz od dosyc dawna nie istnieje smile))/
              • Gość: Michał Manipulacja i brak odpowiedzi na moje pytania ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 14:47
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                Nie odpowiedziałeś Blongu na moje pytania, tylko napisałeś stek bzdur.

                > to sa suwerenne panstwa /tak jak i kraje kandydujace/ ktore decyduja gdzie
                jaka
                >
                > pomoc pojdzie i moga sobie negocjowac rozne warunki i ustawiac u siebie
                wlasna
                > polityke gospodarcza.
                Już średnio inteligentna małpa wie, że polityka gospodarcza UE jest
                zintegrowana choćby przez euro. Dlatego tez bajki o samodzielnej polityce są
                żenadą.

                Przeciez sam dobrze wiesz ze NRD takiej mozliwosci nie
                > ma /bo juz od dosyc dawna nie istnieje smile))/
                Ale NRD istniała od momentu obalenia muru do zjednoczenia ( X 1990 ).
                Wprowadzono wtedy unię walutową z marką. Gospodarka dawnej NRD istniała nadal
                i przestawiono ją na rynek UE.

                Wychodzi na to, że twoim zdaniem,
                jesli kraj odnosi sukcesy to zasługa UE,
                a jeśli porażki to UE nia ma z tym nic wspólnego.

                Myslałem, że stać cię na lepsze argumenty. Ale widać jesteś dyletantem w
                sprawach zjednoczenia Niemiec i nie masz pojęcia, o czym piszesz.

                • Gość: Blong gdzie masz manipulacje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 17:19
                  Gość portalu: Michał napisał(a):


                  > Już średnio inteligentna małpa wie, że polityka gospodarcza UE jest
                  > zintegrowana choćby przez euro. Dlatego tez bajki o samodzielnej polityce są
                  > żenadą.

                  czyzby? przeciez jak narazie euro nie rowna sie UE. Do tego euro mamy krotki
                  okres a NRD nie istnieje juz ponad dziesiec lat.

                  > Ale NRD istniała od momentu obalenia muru do zjednoczenia ( X 1990 ).
                  > Wprowadzono wtedy unię walutową z marką. Gospodarka dawnej NRD istniała
                  nadal
                  > i przestawiono ją na rynek UE.
                  >
                  > Wychodzi na to, że twoim zdaniem,
                  > jesli kraj odnosi sukcesy to zasługa UE,
                  > a jeśli porażki to UE nia ma z tym nic wspólnego.
                  >
                  > Myslałem, że stać cię na lepsze argumenty. Ale widać jesteś dyletantem w
                  > sprawach zjednoczenia Niemiec i nie masz pojęcia, o czym piszesz.

                  dyletantem jest ten kto uwaza ze nrd mogla cokolwiek robic z pomoca. Nie mogla
                  bo jej nie bylo. Pretensje o zle zarzadzanie pomoca mozna miec tylko i
                  wylacznie do rzadu RFN /bo przeciez komisarze nie stali nad Kohlem i nie mowili
                  mu, to musisz zrobic tamto musisz zrobic itd./.
                  • Gość: Michał Re: gdzie masz manipulacje IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.02, 18:09
                    Piszesz to, co tobie pasuje.
                    Jak coś się dzieje złego w Unii, to jest to wina danego rządu.
                    A jak coś dobrego, to jest to zasługa Unii.

                    A o tym, że Unia koordynuje politykę gospodarczą mówi sama Unia.
                    • Gość: Blong Re: gdzie masz manipulacje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 19:32
                      powiedz mi jaka ma pozycje NRD ? Gdzie jest jakikolwiek reprezentanta interesow
                      tylko i wylacznie NRD? Pokaz mi jedyna wypowiedz unijnego dzialacza jakby to
                      unia sterowala rozdzielaniem pomocy i gospodarka w NRD.
                  • Gość: Galba Hahahahahahahahahahaha! /nt/ IP: 213.17.161.* 06.12.02, 08:02
                    Gość portalu Blong nakłamał:

                    > dyletantem jest ten kto uwaza ze nrd mogla cokolwiek robic z pomoca.
                    > Nie mogla
                    > bo jej nie bylo.
        • Gość: +++IGNORANT Re: Pytanie do Michała... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 05.12.02, 01:10
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Jak wytłumaczysz, że jedyny kraj post-socjalistyczny, czyli NRD padł na
          łopatki
          >
          > po włączeniu do UE ?
          > Tylko proszę bez propagandy w stylu tępi Niemcy.
          > Faktem jest, że NRD ma sto razy więcej wspólnego z Polską niż Portugalia, czy
          > Hiszpania.
          >
          > Ja stale jestem za UE, ale mam coraz więcej wątpliwości, czy nalezy
          przyłączyć
          > się do żółwia, i to takiego żółwia, który chce nas przyjąć minimalnym dla
          > siebie kosztem.

          +++Ignorant: NIe doceniasz chyba euro-towarzyszy?
          Oni chcą nas wycyckać, jak wykiwali Hiszpanię, Portugalię, Grecję...
          A ciągu dekady przystosowania podarowaliśmy unii już ca 60 mld $, porzez
          deficyt wymiany handlowej, spowodowanej jednostronnym otwarciem...



          > Polska potrzebuje rozwoju w tempie minimum 5% rocznie, a z UE to jest to
          > praktycznie niemożliwe.
          > Do tego dochodzi bałagan i biurokracja, które spowodują, że fundusze UE nie
          > zostaną wykorzystane w całości.

          +++Ignorant: O ile one w ogóle do nas napłyną?
          Bo nawet federaści coraz głośniej wyrażają co do tego obawy...
          Pozatem to mają być te fundusze, które sami wpłacimy, a po akceptacji przez
          eurotowarzyszy będziemy je mogli wykorzystać pod ich światłym kierownictwem...
        • gandalph Re: Pytanie do Blonga 05.12.02, 17:09
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Jak wytłumaczysz, że jedyny kraj post-socjalistyczny, czyli NRD padł na
          łopatki
          >
          > po włączeniu do UE ?
          > Tylko proszę bez propagandy w stylu tępi Niemcy.
          > Faktem jest, że NRD ma sto razy więcej wspólnego z Polską niż Portugalia, czy
          > Hiszpania.
          >
          > Ja stale jestem za UE, ale mam coraz więcej wątpliwości, czy nalezy
          przyłączyć
          > się do żółwia, i to takiego żółwia, który chce nas przyjąć minimalnym dla
          > siebie kosztem.
          > Polska potrzebuje rozwoju w tempie minimum 5% rocznie, a z UE to jest to
          > praktycznie niemożliwe.

          A gdzie jest mozliwe? W ZBIRze? Bo o NAFTA zapomnij! Tam jeszcze trudniej
          wejść. A może będąc samopas?
          > Do tego dochodzi bałagan i biurokracja, które spowodują, że fundusze UE nie
          > zostaną wykorzystane w całości.
      • Gość: Blong ooo tu jest IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 00:22
        nie zauwazylem ze "odpowiedziales"

        Starasz się porównać stabilny lecz marny wzrost (de facto spadek) gospodarczy
        krajów, które swe bogactwo budowały przez STULECIA

        grecja i stulecia, dobry jestes smile))
        hiszpania wyniszczona wojna domowa, jeszcze lepiej smile))

        a teraz je trwonią (już
        widać dno kasy - poczytaj sobie choćby huraeuropejskie "Wprost") z krajem,
        który wydźwignął się 20 lat temu z samego dna stalinowskiego upodlenia (Chile
        Allendego)

        wow, Allende pasowany juz na staliniste, niezly z was ignorant towarzyszu,
        gdyby byl takim stalinista to pinochet by byl tuchaczenkiem

        i przez kilkanaście następnych budował swój podziwiany przez cały
        świat dobrobyt,

        mowisz o dobrobycie podziwianym przez caly swiat na poziomie Polski ???? smile))

        teraz ku twej (jak sądzę) uciesze rządzą nim socjaliści, którzy
        jak słusznie zauważyłeś niszczą to co osiągnął Wielki Generał. Meksyk - 120 lat
        rządów socjalistów jest wystarczającym wyjaśnieniem jego względnej biedy - na
        szczęście teraz rozwija się w zadowalającym tempie.

        ooo brawo, Habsburgowie juz sa tez socjalistami i kazda wojskowa dyktatura w
        tym kraju z pewnoscia tez. Wiesz co, siegnij po jakies proste podreczniki
        historii i doksztalc sie nim zaczniesz cos pisac.


        Dlaczego porównujesz europejskie tuzy z tendencyjnie dobranymi karzełkami?

        to podziwiane przez caly swiat Chile nagle o pare linijek nizej staje sie
        karzelkiem ? a naftalinowy cud swiata tez ?
        smile))

        To
        tak jak byś porównywał Spartę Praga z Rakowem Częstochowa, dlaczego do porównań
        nie weźmiesz Realu M.? Dlaczego jak ognia unikasz porównania UE z USA? Liczby
        nie pasują do założonej tezy?

        europejskie tuzy Portugalia i Grecja, smieszny jestes
        jesli juz piszesz jak mam porownac kraje UE do USA to mi wychodzi calkiem
        niezle na korzysc Unijnych, bowiem twoim poprzednim argumentem przypomne ze USA
        od wojny domowej nie prowadzilo 2 swiatowych wojen na swoim terytorium. Wnioski
        sobie jesli jestes wystarczajaco inteligentny wyciagnij sam, czy podobne wyniki
        krajow 2x w ciagu ostatniego stulecia walczacych, niszczonych i okupowanych z
        wynikami kraju co prawie 140 lat nie mial wojny na wlasnym terytorium sa dobrym
        swiadectwem o tych pierwszych czy o tym drugim.

        G.

        PS. Co z przecierającą nam szlak do Unii NRD?

        ciekawe braki w wyksztalceniu naftalinow, laskawie was towarzyszu informuje ze
        NRD juz od dawna nie istnieje - rozumiem ze towarzysz nie zauwazyl braku
        comiesiecznych wplat na konto od Stasi


        • Gość: Galba Panie Blong - narkotyki naprawdę szkodzą IP: 213.17.161.* 05.12.02, 08:39
          A pisanie na publicznym forum po ich zażyciu jest naprawdę wielce nieeleganckie.

          > grecja i stulecia, dobry jestes smile))

          No dobrze - tysiąclecia.

          > hiszpania wyniszczona wojna domowa, jeszcze lepiej smile))

          Wojna domowa miała zbawienny wpływ - przynajmniej wytłukli sporą część
          czerwonego robactwa, majątek w przytłaczającej większości się ostał.

          > wow, Allende pasowany juz na staliniste, niezly z was ignorant towarzyszu,
          > gdyby byl takim stalinista to pinochet by byl tuchaczenkiem

          Wow! Allende pasowany na nie-stalinistę! Tylko co na to rodziny tysięcy ofiar
          jego obozów i tajnej policji?

          > mowisz o dobrobycie podziwianym przez caly swiat na poziomie Polski ???? smile))

          Gnębione przez socjalistów kraje takie, jak Argentyna marzą by stać się
          Generalskim Chile.

          > ooo brawo, Habsburgowie juz sa tez socjalistami i kazda wojskowa dyktatura w
          > tym kraju z pewnoscia tez.

          Wow! Cóż za piękna ignorancja! Habsburgów w Mx nie ma już od ponad 130 lat.
          Chyba, że lewacy z Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej to habsburscy agenci
          (tylko dlaczego rozwalili ces. Maksymiliana?).

          > Wiesz co, siegnij po jakies proste podreczniki historii

          A tu kto się wtrąca?! To ja miałem powiedzieć! Blondziu, sięgnij po jakąś
          książkę.

          > to podziwiane przez caly swiat Chile nagle o pare linijek nizej staje sie
          > karzelkiem ? a naftalinowy cud swiata tez ?
          > smile))

          Nie są to gracze I ligi (także z powodu nieszczególych warunków geograficznych).

          > europejskie tuzy Portugalia i Grecja, smieszny jestes
          > jesli juz piszesz jak mam porownac kraje UE do USA to mi wychodzi calkiem
          > niezle na korzysc Unijnych, bowiem twoim poprzednim argumentem przypomne ze
          > USA
          > od wojny domowej nie prowadzilo 2 swiatowych wojen na swoim terytorium.

          Kolejny dowód na większą inteligencję przeciętnego Amerykanina niż Europejczyka?

          > krajow 2x w ciagu ostatniego stulecia walczacych, niszczonych i okupowanych z
          > wynikami kraju co prawie 140 lat nie mial wojny na wlasnym terytorium sa
          > dobrym
          > swiadectwem o tych pierwszych czy o tym drugim.

          O tym, które się szybciej rozwija. Mogę wiedzieć co ma do rzeczy hiszpańska
          wojna sprzed 70 lat czy niemiecka sprzed 60? Czy to przez Hitlera RFN rozwija
          się (zwija się?) w tempie 0,00000001 proc rocznie? A USA mimo ogromnego ciosu z
          11/09/01 utrzymują wzrost rzędu 3-6 proc.! Zadziwiająco niekonsekwentny
          jesteście towarzyszu! Wyciągasz jakieś wojny sprzed prawie 100 lat a nie
          dostrzegasz zniszczeń dokonanych przez stalinistę Allendego przed 30 laty.

          > ciekawe braki w wyksztalceniu naftalinow, laskawie was towarzyszu informuje
          ze
          > NRD juz od dawna nie istnieje - rozumiem ze towarzysz nie zauwazyl braku
          > comiesiecznych wplat na konto od Stasi

          O! NRD nie istnieje więc możemy zamknąć zaczerwienione oczęta na upadek tego
          głównego beneficjenta "unijnej pomocy"...

          Galba

          PS. Gdzieś wspomniałeś, że Meksyk pada przy "byle pierdnięciu" w USA, co
          powiesz o Unii, która całe swe nadzieje na wzrost opiera (oficjalnie!!!) na
          nadziei... zwiększonego wzrostu w USA. Prognozy KE wyglądają zwykle tak: w roku
          X wzrost w UE wyniesie 2,5 proc. pod warunkiem, że w USA będzie to 6,0 proc.
          • Gość: Blong rzeczywiscie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 17:15
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > A pisanie na publicznym forum po ich zażyciu jest naprawdę wielce
            nieeleganckie
            > .

            wlasnie widze, to w monarze maja komputery ?

            > No dobrze - tysiąclecia.

            tak 2 tysiaclecia okupacji

            > Wojna domowa miała zbawienny wpływ - przynajmniej wytłukli sporą część
            > czerwonego robactwa, majątek w przytłaczającej większości się ostał.

            Jedna z najbardziej krwawych wojen domowych i wszystko bylo w porzadku po niej,
            brawo.

            > Wow! Allende pasowany na nie-stalinistę! Tylko co na to rodziny tysięcy ofiar
            > jego obozów i tajnej policji?

            a moze miliony i miliardy, Allende to przeciez nie tylko stalinista ale i drugi
            Pol Pot, co dowodzi straszne zycie pinokia pod jego rzadami /powstanie
            przeciwko staliniscie rozpoczal ukryty w jaskini z wymordowana cala rodzina i
            zagrabionym majatkiem/

            > Gnębione przez socjalistów kraje takie, jak Argentyna marzą by stać się
            > Generalskim Chile.

            marza by stac sie druga Polska ???? Ciekawe marzenia.


            > Wow! Cóż za piękna ignorancja! Habsburgów w Mx nie ma już od ponad 130 lat.
            > Chyba, że lewacy z Partii Rewolucyjno-Instytucjonalnej to habsburscy agenci
            > (tylko dlaczego rozwalili ces. Maksymiliana?).
            > A tu kto się wtrąca?! To ja miałem powiedzieć! Blondziu, sięgnij po jakąś
            > książkę.

            rewolucja w Meksyku 1910-17 to jest 130 lat ????
            pan Diaz zwolennik duzego i zagranicznego kapitalu i posiadaczy ziemskich tez
            socjalista ?

            > Nie są to gracze I ligi (także z powodu nieszczególych warunków
            geograficznych)
            > .

            no to do porownywania by nam zostaly 4 kraje - usa, kanada, chiny i rosja

            tyle ze poza socjalistycznym usa /z clami czy wtracaniem sie w prywatne zycie
            obywateli/ nie ma jakos liberalik zadnego kraju dla przykladu /no moze singapur
            to ten gigant kiedy meksyk i chile to karzelki smile))/.


            > Kolejny dowód na większą inteligencję przeciętnego Amerykanina niż
            Europejczyka
            > ?

            piszesz o gospodarce ?

            > O tym, które się szybciej rozwija. Mogę wiedzieć co ma do rzeczy hiszpańska
            > wojna sprzed 70 lat czy niemiecka sprzed 60? Czy to przez Hitlera RFN rozwija
            > się (zwija się?) w tempie 0,00000001 proc rocznie? A USA mimo ogromnego ciosu
            z
            > 11/09/01 utrzymują wzrost rzędu 3-6 proc.! Zadziwiająco niekonsekwentny
            > jesteście towarzyszu! Wyciągasz jakieś wojny sprzed prawie 100 lat a nie
            > dostrzegasz zniszczeń dokonanych przez stalinistę Allendego przed 30 laty.

            jesli kraje 2x w ciagu jednego stulecia byly niszczone przez wieloletnia wojne
            maja podobne wyniki do kraju ktory zadnej wojny u siebie nie prowadzil to
            kiepsko to swiadczy o tym drugim.


            > O! NRD nie istnieje więc możemy zamknąć zaczerwienione oczęta na upadek tego
            > głównego beneficjenta "unijnej pomocy"...

            widzisz jak to dobrze odkryc ze juz NRD nie ma. jakos nie zauwazylem zadnego
            rzadu nrd co by otrzymywal pomoc i samodzielnie ja rozdzielal.


            > PS. Gdzieś wspomniałeś, że Meksyk pada przy "byle pierdnięciu" w USA, co
            > powiesz o Unii, która całe swe nadzieje na wzrost opiera (oficjalnie!!!) na
            > nadziei... zwiększonego wzrostu w USA. Prognozy KE wyglądają zwykle tak: w
            roku
            > X wzrost w UE wyniesie 2,5 proc. pod warunkiem, że w USA będzie to 6,0 proc.

            ue nie jest jednym organizmem panstwowym jak usa czyli wzrost 4-6 procent w
            jednych krajach 1% w innnych. nie widze powodu by sie ktos mial wzorowac na
            tych ze slabszym rozwojem a nie na tych zdolniejszych /a moze ty marzysz o
            nasladowaniu nieudacznikow ?/. Zaprzeczysz temu ze Meksyk zwiazany glownie z
            gospodarka USA na byle wahanie amerykanskiej gospodarki reaguje kryzysem /bo
            dla usa jak narazie kryzys nie nastal, cudowny naftalinowy karzelkowy gigant
            gospodarczy jakos nie moze sie ciagle pozbierac/.
            • xiazeluka Re: rzeczywiscie 06.12.02, 08:10
              Gość portalu: Blong napisał(a):

              > Jedna z najbardziej krwawych wojen domowych i wszystko bylo w porzadku po
              niej, brawo.

              Towarzyszu Blong, odstawcie jednak tę meskalinę, jak Wam dobrzy ludzie radzą.
              3196 ofiar to rzeczywiście "jedna z najbardziej krwawych". A co tam, napiszcie
              lepiej od razu "najbardziej krwawa".
              100 000 zabitych Kubańczyków (o latach 1944-47 w Polsce nie wspominając) to
              znacznie mniej według Waszej arytmetyki, którą popisywaliście się z powodzeniem
              w tym wątku.

              > a moze miliony i miliardy, Allende to przeciez nie tylko stalinista ale i
              drugi
              > Pol Pot, co dowodzi straszne zycie pinokia pod jego rzadami /powstanie
              > przeciwko staliniscie rozpoczal ukryty w jaskini z wymordowana cala rodzina i
              > zagrabionym majatkiem/

              Lista ofiar reżimu Allende i lewackich bojówek sprzed puczu obejmuje ok. 100
              nazwisk. Nie licząc setek tysięcy wesolutkich ludzi zachwyconych siłą nabywczą
              chilijskiej waluty przy 750% inflacji.
              • d_nutka Re: rzeczywiscie ? 06.12.02, 08:54
                czyżby szykował się u nas przewrót na miarę Pinocheta?
                to już przerabialiśmy.
                ofiar było jakby mniej, ale gospodarka padła bardziej.
                czy tych wszystkich zawiłosci gospodarczo-finansowych nie można przedstawić
                bardziej obrazowo?
                już pewien czas temu mając w rece wydaną po polsku ,chyba pierwsza książkę o
                ekonomi kapitalizmu na poziomie uniwersyteckim(zapomniałam autora)był opis
                jak "narodziła" się gospodarka i państwo.
                było to tak prosto opisane,że przedszkolak by zrozumiał gdyby tylko znal
                literki.
                ale jak po tym pięknym opisie alegoryczno historycznym nastąpiły "teorie"
                naukowców,załamałam się.
                i to załamanie moje trwa do dziś.
                ilekroć słucham kształconych ekonomisto-finansistów zawsze odnoszę wrażenie,że
                oni nie wiedzą skąd i po co wziąl się pieniądz.
                mówią,że wymyślili go Fenicjanie i koniec.
                a Grecy wymyslili demokrację i koniec.
                i ja jestem nadal załamana i to nie koniec.
                a ja wiem,ze mi są potrzebne do życia rzeczy i pokarm,a nie pieniadze.
                pieniadze są środkiem płatniczym ułatwiającym pewne zamiany rzeczy i niczym
                więcej.
                a co zrobiono z forsą?
                pcha się ją do własnej kieszeni.
                kto ma możliwość oczywiscie napcha jej sobie więcej.
                a potem gada i gada i gada i ma mądre wzory na papierze i teorie i nagrody z
                Noblem włącznie.
                a ja nadal załamana laska jestem.
              • Gość: Blong luka nie pisz glupot IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 16:57
                xiazeluka napisał:

                > Towarzyszu Blong, odstawcie jednak tę meskalinę, jak Wam dobrzy ludzie radzą.
                > 3196 ofiar to rzeczywiście "jedna z najbardziej krwawych". A co tam,
                napiszcie
                > lepiej od razu "najbardziej krwawa".
                > 100 000 zabitych Kubańczyków (o latach 1944-47 w Polsce nie wspominając) to
                > znacznie mniej według Waszej arytmetyki, którą popisywaliście się z
                powodzeniem
                >
                > w tym wątku.

                fajnie, pieknie i uroczo ale po co mi to piszesz ? Moje slowa nie dotyczyly
                Chile ale Hiszpanii gdybys raczyl zerknac dokladniej. O co chodzilo z tym
                cpaniem, czyzbys i Ty mial jakies problemy ? wink

                > Lista ofiar reżimu Allende i lewackich bojówek sprzed puczu obejmuje ok. 100
                > nazwisk. Nie licząc setek tysięcy wesolutkich ludzi zachwyconych siłą
                nabywczą
                > chilijskiej waluty przy 750% inflacji.


                100 nazwisk, rzeczywiscie Allende to krwawy stalinista z tysiacami ofiar smile
                • xiazeluka Re: luka nie pisz glupot 09.12.02, 09:06
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > fajnie, pieknie i uroczo ale po co mi to piszesz ? Moje slowa nie dotyczyly
                  > Chile ale Hiszpanii gdybys raczyl zerknac dokladniej. O co chodzilo z tym
                  > cpaniem, czyzbys i Ty mial jakies problemy ? wink

                  Rzeczywiście, pomyliłem się.
                  No, ale powtarzanie również prawd o Chile nikomu złego nie uczyni, więcej,
                  edukowanie takich lewaków jak Ty będzie moją osobistą zasługą.
                  Przy okazji Hiszpanii - zdajesz sobie sprawę, że krew lali głównie czerwoni?
                  Np. zamiast szykować się do walki z wojskami Franco za priorytet uznali
                  rozgromienie POUM, co zresztą dokonali w bryzgach krwi?

                  > 100 nazwisk, rzeczywiscie Allende to krwawy stalinista z tysiacami ofiar smile

                  Mówimy o legalnym rządzie, który tolerował mordowanie własnych obywateli. To
                  tak, jakbyś nie miał nic przeciwko wyrżnięciu przez reżim tow. Millera
                  kilkudziesięciu pielęgniarek.
                  • Gość: siedem albo taka rosyjska, słynna głasnost IP: 213.216.66.* 09.12.02, 09:13
                    xiazeluka napisał:

                    > > 100 nazwisk, rzeczywiscie Allende to krwawy stalinista z tysiacami ofiar :
                    > )
                    >
                    > Mówimy o legalnym rządzie, który tolerował mordowanie własnych obywateli. To
                    > tak, jakbyś nie miał nic przeciwko wyrżnięciu przez reżim tow. Millera
                    > kilkudziesięciu pielęgniarek.


                    sto ludzisków wyparowało z teatru łozyskowego. ot tak = pstryk. ktoś uznał po
                    prostu, że 250 ofiar wsrod zakładniaków to za dużo.

                    5040
                  • Gość: Blong Re: luka nie pisz glupot IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 17:01
                    xiazeluka napisał:

                    > Rzeczywiście, pomyliłem się.
                    > No, ale powtarzanie również prawd o Chile nikomu złego nie uczyni, więcej,
                    > edukowanie takich lewaków jak Ty będzie moją osobistą zasługą.
                    > Przy okazji Hiszpanii - zdajesz sobie sprawę, że krew lali głównie czerwoni?
                    > Np. zamiast szykować się do walki z wojskami Franco za priorytet uznali
                    > rozgromienie POUM, co zresztą dokonali w bryzgach krwi?

                    krew rozlewaly obydwie strony, jak republikanie /gdzie bylo towarzystwo od
                    demokratow, przez anarchistow do komunistycznego betonu/, tak przyjaciele
                    Hitlera i Mussoliniego pod sztandarem Franco.

                    > Mówimy o legalnym rządzie, który tolerował mordowanie własnych obywateli. To
                    > tak, jakbyś nie miał nic przeciwko wyrżnięciu przez reżim tow. Millera
                    > kilkudziesięciu pielęgniarek.


                    Hmm ciekawe, jesli kolo setki tolerowanych morderstw jest stalinizmem to czym
                    jest kolo 3000 tolerowanych morderstw ?
                    • xiazeluka Re: Blong nie pisz glupot 10.12.02, 08:24
                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                      > krew rozlewaly obydwie strony

                      A frankiści przynajmniej nie rżnęli się między sobą nawzajem.

                      > Hmm ciekawe, jesli kolo setki tolerowanych morderstw jest stalinizmem to
                      czym jest kolo 3000 tolerowanych morderstw ?

                      To już była wojna, samoobrona, walka z czerwoną guerillą. I nie licytuj się,
                      ponieważ ponad 100 mln ofiar komunizmu niczym nie przebijesz.
                      • Gość: siedem Re: Blong nie pisz glupot IP: 213.216.66.* 10.12.02, 08:33
                        xiazeluka napisał:

                        > ponieważ ponad 100 mln ofiar komunizmu niczym nie przebijesz.

                        a miliard sześćset milionów ofiar Kościoła Katolickiego to co?

                        5040
                        • xiazeluka Re: Blong nie pisz glupot 10.12.02, 09:21
                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                          > a miliard sześćset milionów ofiar Kościoła Katolickiego to co?

                          Zapomniałem, faktycznie. Przecież już podczas I wojny punickiej kapelani
                          legionowi wzywali żołnierzy do mordowania niewiernych Kartagińczyków. Do chwili
                          przyjścia na świat Jezusa Chrystusa Kościół katolicki miał już na sumieniu
                          około 587 347 648 osób. A potem to się dopiero zaczęło...!
                      • Gość: Blong Re: Blong nie pisz glupot IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 00:06
                        xiazeluka napisał:

                        > A frankiści przynajmniej nie rżnęli się między sobą nawzajem.

                        bo tym socjalistom nie pozwalali na to socjalisci z wloch i socjalisci z
                        Niemiec, cala ta wojna to boj socjalistow z socjalistami chyba smile
                        ale masz racje, kto wie jak by wojna domowa wygladala gdyby nie bylo tam tyle
                        chaosu /i gdyby stalin nie rozgrywal swoich gierek/

                        > To już była wojna, samoobrona, walka z czerwoną guerillą. I nie licytuj się,
                        > ponieważ ponad 100 mln ofiar komunizmu niczym nie przebijesz.


                        Nie mowimy tutaj o ofiarach komunizmu a o Chile. Kazda ofiara z tych 3 000 byla
                        komuchem, agentem itd ?
                        W sumie mozna by i Allende bronic podobna argumentacja ze to byly ofiary
                        nieudolnie /w porownaniu z nastepca/ prowadzonej wojny ze zdrajcami i
                        zagranicznymi agentami.
                        • Gość: luka Re: Blong nie pisz glupot IP: *.k.mcnet.pl 11.12.02, 11:51
                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                          > Nie mowimy tutaj o ofiarach komunizmu a o Chile. Kazda ofiara z tych 3 000
                          byla komuchem, agentem itd ?

                          Nie. 152 z nich to żołnierze, policjanci, ofiary zamachów terrorystów z MIR.

                          > W sumie mozna by i Allende bronic podobna argumentacja ze to byly ofiary
                          > nieudolnie /w porownaniu z nastepca/ prowadzonej wojny ze zdrajcami i
                          > zagranicznymi agentami.

                          Jakimi zdrajcami i jakimi agentami???
                          • Gość: Blong Re: Blong nie pisz glupot IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 16:06
                            Gość portalu: luka napisał(a):

                            > Nie. 152 z nich to żołnierze, policjanci, ofiary zamachów terrorystów z MIR.

                            Rzeczywiscie to zagrozenie stalinizmem, Kuba, komunistycznymi agentami itd.
                            itp. bylo strasznie duze, kiedy w puczu na 3k ofiar 150 to sily puczystow.

                            > Jakimi zdrajcami i jakimi agentami???

                            a moze USA nie wspieralo krwawego pinokia ?
                            • Gość: luka Re: Blong nie pisz glupot IP: *.k.mcnet.pl 11.12.02, 16:10
                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                              > Rzeczywiscie to zagrozenie stalinizmem, Kuba, komunistycznymi agentami itd.
                              > itp. bylo strasznie duze, kiedy w puczu na 3k ofiar 150 to sily puczystow.

                              Kubańczycy zostali zneutralizowani pierwszego dnia.
                              Potem to była guerilla, zamachy terrorystyczne, skrytozabójstwa.
                              Ile by kosztowało Chile wprowadzenie komunizmu na wzór kubański? Tyle co na
                              wyspie gorejącej - 30 000 w ciągu kilku pierwszych miesięcy?

                              > a moze USA nie wspieralo krwawego pinokia ?

                              Nie. Ale masz zapewne lepsze dane z "Trybuny Ludu" AD 1973, oświeć mnie.
                              • Gość: Blong Re: Blong nie pisz glupot IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 16:50
                                Gość portalu: luka napisał(a):

                                > Kubańczycy zostali zneutralizowani pierwszego dnia.
                                > Potem to była guerilla, zamachy terrorystyczne, skrytozabójstwa.

                                150 trupow osiagnieciem realnego zagrozenia komunistyczym kubanskim przewrotem,
                                ciekawe jak z taka skutecznoscia chcieli opanowac Chile.

                                "7. 08. 2002, Chilijski sąd skazał 12 oficerów armii za zamordowanie działacza
                                związkowego w czasach dyktatury Pinocheta.
                                Tucapel Jimenez został zamordowany w 1982 roku. Znaleiono go zamordowanego we
                                własnej taksówce z kilkoma kulami w głowie i podciętym gardłem.
                                Główny oskarżony, emerytowany major Carlos Herrera otrzymał karę dożywocia, 4
                                emerytowanych generałów kary więzienia za pomoc w dokonaniu mordu lub
                                utrudnianie śledztwa. Były szef SINA, tajnej policji, mocodawca zamachu został
                                skazany na 10 lat więzienia.
                                W ciągu 27 lat wojskowej dyktatury Pinocheta ponad 3 tysiące osób zginęło lub
                                zaginęło bez śladu.
                                Apelację zapowiedzieli reprezentanci rodziny i organizacji praw człowieka
                                domagający się bardziej surowych kar. "

                                albo
                                "do Stanów Zjednoczonych Pinochet nie ma wjazdu od czasu, gdy w Waszyngtonie
                                został zamordowany przez służby specjalne Pinocheta i emigrantów kubańskich
                                były minister spraw zagranicznych w socjalistycznym rządzie Salvadora Allende"


                                Ale rozumiem ze jesli ofiara byl dzialacz zwiazkowy czy zamordowoano kogos z
                                poprzedniego rzadu /do tego na terytorium inego kraju/ to bylo to sluszne i nie
                                mozna porownywac tego z allendowskim terrorem.

                                > Ile by kosztowało Chile wprowadzenie komunizmu na wzór kubański?

                                masz na to dowody ?

                                > Tyle co na wyspie gorejącej - 30 000 w ciągu kilku pierwszych miesięcy?

                                masz na to dowody ?

                                > Nie. Ale masz zapewne lepsze dane z "Trybuny Ludu" AD 1973, oświeć mnie.

                                "Do najbardziej znanych operacji przeprowadzanych przez Agencję należą:
                                usunięcie rządu M. Mosaddegha w Iranie 1953, obalenie J. Arbenza Guzmána w
                                Gwatemali 1954, incydent U-2 1960, inwazja w Zatoce Świń na Kubie 1961,
                                obalenie prezydenta A. Sukarno w Indonezji 1966 oraz prezydenta Chile S.
                                Allende Gossensa 1973."

            • Gość: Galba Blong: śp. Erich H. do Komisji Europejskiej! IP: 213.17.161.* 06.12.02, 08:49
              > wlasnie widze, to w monarze maja komputery ?

              Nie wiem, myślę, że tobie łatwiej będzie to sprawdzić.

              > > No dobrze - tysiąclecia.
              >
              > tak 2 tysiaclecia okupacji

              OK. Trzy tysiąclecia.

              > Jedna z najbardziej krwawych wojen domowych i wszystko bylo w porzadku
              > po niej,
              > brawo.

              To jest tak jak z operacją - może i krwawa ale przeprowadzona przez dobrego
              specjalistę daje cudowne rezultaty.

              > a moze miliony i miliardy, Allende to przeciez nie tylko stalinista ale
              > i drugi
              > Pol Pot,

              Nie przesadzajmy - tysiące (tyle siedziało w jego obozach i więzieniach.

              > co dowodzi straszne zycie pinokia pod jego rzadami /powstanie
              > przeciwko staliniscie rozpoczal ukryty w jaskini z wymordowana cala rodzina i
              > zagrabionym majatkiem/

              Jeśli masz na myśli Generała to muszę stwierdzić, że Chile miało ogromne
              szczęście, że Allende był na tyle nierozgarnięty, że kasując generalicję
              pominął właśnie Generała i paru jego towarzyszy - dziękować Bogu, że A.P.
              odstąpił swego szefa i stanął po stronie Narodu i Parlamentu.

              > rewolucja w Meksyku 1910-17 to jest 130 lat ????
              > pan Diaz zwolennik duzego i zagranicznego kapitalu i posiadaczy ziemskich tez
              > socjalista ?

              1864-1867 - ten okres pan towarzysz Blong w jednym z wcześniejszych postów
              raczył nazwać 120 latami rządów Habsburgów. Oj, dowcipniś z was Blongu. Swoją
              drogą utyskujecie na jakąś kilkuletnią wojenkę w Hiszpanii (nawiasem mówiąc:
              jaka jest ta 2 wojna, która spustoszyła H? O Portugalię nawet nie zapytam.) a
              nieomal sto lat panoszącej się PI-R jest dla was niewartym wzmianki epizodem.

              > no to do porownywania by nam zostaly 4 kraje - usa, kanada, chiny i rosja

              Wciąż nie rozumiem dlaczego eurofile tak się boją porównań USA vs. EUropka.

              > Kolejny dowód na większą inteligencję przeciętnego Amerykanina niż
              > Europejczyka
              > ?
              >
              > piszesz o gospodarce ?

              O gospodarce, polityce, podejściu do życia.

              > jesli kraje 2x w ciagu jednego stulecia byly niszczone przez
              > wieloletnia wojne
              > maja podobne wyniki do kraju ktory zadnej wojny u siebie nie prowadzil to
              > kiepsko to swiadczy o tym drugim.

              Dla jasności: o jakich krajach mówimy?

              > widzisz jak to dobrze odkryc ze juz NRD nie ma. jakos nie zauwazylem zadnego
              > rzadu nrd co by otrzymywal pomoc i samodzielnie ja rozdzielal.

              Dobrze rozumiem? W b.NRD żyło by się znacznie lepiej gdyby:

              a. b.NRD nie dostała kupy forsy od RFN
              b. rozdziałem pozostałej kasy kierował śp. Erich H.
              c. zaprzestano przekazywania Unijnej "pomocy" na tereny postNRDowskie.

              Tylko w takim razie po jaką cholerę wchodzić do EUropki?

              > > PS. Gdzieś wspomniałeś, że Meksyk pada przy "byle pierdnięciu" w USA, co
              > > powiesz o Unii, która całe swe nadzieje na wzrost opiera (oficjalnie!!!) n
              > a
              > > nadziei... zwiększonego wzrostu w USA. Prognozy KE wyglądają zwykle tak: w
              >
              > roku
              > > X wzrost w UE wyniesie 2,5 proc. pod warunkiem, że w USA będzie to 6,0 pro
              > c.
              >
              > ue nie jest jednym organizmem panstwowym jak usa czyli wzrost 4-6 procent w
              > jednych krajach 1% w innnych. nie widze powodu by sie ktos mial wzorowac na
              > tych ze slabszym rozwojem a nie na tych zdolniejszych /a moze ty marzysz o
              > nasladowaniu nieudacznikow ?/. Zaprzeczysz temu ze Meksyk zwiazany glownie z
              > gospodarka USA na byle wahanie amerykanskiej gospodarki reaguje kryzysem /bo
              > dla usa jak narazie kryzys nie nastal, cudowny naftalinowy karzelkowy gigant
              > gospodarczy jakos nie moze sie ciagle pozbierac/.

              W cudowny sposób tow. Blong nie odpowiedział na meritum mego tekstu - taka już
              widać dola obrońcy socjalbzdetów. No bo jak wytłumaczyć (z eurofilską swadą)
              owo upokarzające skomlenie EUrokomisarzy o 6 % wzrostu w USA, które są
              podstawowym (jedynym?) warunkiem 2,5 % wzrostu w EUropce? Wszechmocna, cudowna
              EUropka na garnuszku tych podłych i niecywilizowanych Jankesów?

              G.
              • Gość: Blong twoje marzenie ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 17:13
                Gość portalu: Galba napisał(a):

                > Nie wiem, myślę, że tobie łatwiej będzie to sprawdzić.

                jesli ci przyniose jaka paczke, to rzeczywiscie, masz problemy z rozroznieniem
                co sa omamy a co rzeczywistosc ?

                > OK. Trzy tysiąclecia.

                fajnie czyli gdzie te spokojne stulecia rozwoju i gromadzenia bogactw?

                > To jest tak jak z operacją - może i krwawa ale przeprowadzona przez dobrego
                > specjalistę daje cudowne rezultaty.

                nie sa zbyt cudowne biorac pod uwage ze Hiszpania nie nalezy do najbogatszych
                krajow Unii. A przeciez frankus mial miec jakies cudowne rezultaty /chyba
                podobne do pinokia wink/.

                > Nie przesadzajmy - tysiące (tyle siedziało w jego obozach i więzieniach.
                > Jeśli masz na myśli Generała to muszę stwierdzić, że Chile miało ogromne
                > szczęście, że Allende był na tyle nierozgarnięty, że kasując generalicję
                > pominął właśnie Generała i paru jego towarzyszy - dziękować Bogu, że A.P.
                > odstąpił swego szefa i stanął po stronie Narodu i Parlamentu.

                oo stalinista mial nawet wolny parlament wydajacy niezalezne deklaracje i tak
                kasowal ten stalinista generalicje ze przeprowadzila szybko i sprawnie pucz.
                Ciekawy gatunek stalinisty sie nam pojawil.

                > 1864-1867 - ten okres pan towarzysz Blong w jednym z wcześniejszych postów
                > raczył nazwać 120 latami rządów Habsburgów. Oj, dowcipniś z was Blongu. Swoją
                > drogą utyskujecie na jakąś kilkuletnią wojenkę w Hiszpanii (nawiasem mówiąc:
                > jaka jest ta 2 wojna, która spustoszyła H? O Portugalię nawet nie zapytam.) a
                > nieomal sto lat panoszącej się PI-R jest dla was niewartym wzmianki epizodem.

                ty pisales o 120 latach panowania socjalistow ja zapytalem czy Habsburgowie i
                wojskowe dyktatury byly socjalistami. O czesciowo lewicowej polityce mozna
                mowic az po rewolucji 1910-17. Moje posuniecie Habsburgow /a/o 10 lat do przodu
                jest o wiele trafniejsze od twojego 30-40 letniego spudlowania. A co do
                Hiszpanii to popatrz na wyniki tej kilkuletniej wojenki, naprz. w ofiarach.

                > Wciąż nie rozumiem dlaczego eurofile tak się boją porównań USA vs. EUropka.

                socjalistycznego USA z clami i wlazeniem ludziom do sypialni z socjalistyczna
                Europa ?

                > O gospodarce, polityce, podejściu do życia.

                tamto raczej o gospodarce nie bylo

                > Dla jasności: o jakich krajach mówimy?

                chciales tych prownan krajow europejskich z usa

                > Dobrze rozumiem? W b.NRD żyło by się znacznie lepiej gdyby:
                >
                > a. b.NRD nie dostała kupy forsy od RFN
                > b. rozdziałem pozostałej kasy kierował śp. Erich H.
                > c. zaprzestano przekazywania Unijnej "pomocy" na tereny postNRDowskie.
                >
                > Tylko w takim razie po jaką cholerę wchodzić do EUropki?

                tradycyjnie, zle rozumiesz
                wystarczy punkt d/ gdyby to mieszkancy bylej nrd jako gospodarze we wlasnym
                panstwie sami decydowali gdzie jaka pomoc pojdzie i jakie reformy podejma

                > W cudowny sposób tow. Blong nie odpowiedział na meritum mego tekstu - taka
                już
                > widać dola obrońcy socjalbzdetów. No bo jak wytłumaczyć (z eurofilską swadą)
                > owo upokarzające skomlenie EUrokomisarzy o 6 % wzrostu w USA, które są
                > podstawowym (jedynym?) warunkiem 2,5 % wzrostu w EUropce? Wszechmocna,
                cudowna
                > EUropka na garnuszku tych podłych i niecywilizowanych Jankesów?
                >
                > G.


                2.5% wzrostu sredniego UE mi wisi, bo UE nie ma s kim porownywac. Mozna za to
                porownywac poszczegolne panstwa unii z innymi panstwami a tam raz wyniki sa
                gorsze od tych 2.5% a raz lepsze /a moze porownamy Luxemburg ze dzielnica
                Brooklyn, jesli caly czas sie domagasz brania UE jako calosci ?/. A problemy i
                dumania komisarzy nie sa moimi.
                • Gość: Galba Uff, co za matoł IP: 213.17.161.* 09.12.02, 08:10
                  > > OK. Trzy tysiąclecia.
                  >
                  > fajnie czyli gdzie te spokojne stulecia rozwoju i gromadzenia bogactw?

                  Trzy tysiąclecia równają się 300 dziesięcioleciom, czyż nie? Zaczynam mieć
                  wrażenie, że mam do czynienia z wyjątkowym matołkiem.

                  > > To jest tak jak z operacją - może i krwawa ale przeprowadzona przez dobreg
                  > o
                  > > specjalistę daje cudowne rezultaty.
                  >
                  > nie sa zbyt cudowne biorac pod uwage ze Hiszpania nie nalezy do najbogatszych
                  > krajow Unii. A przeciez frankus mial miec jakies cudowne rezultaty /chyba
                  > podobne do pinokia wink/.

                  W dziedzinie polityki owszem: uratował kraj przed agentami imć Stalina, i
                  uratował życie milionom ludzi. W gospodarce było gorzej bo nie wiedzieć czemu
                  zaczął wprowadzać socjalizm.

                  > > Nie przesadzajmy - tysiące (tyle siedziało w jego obozach i więzieniach.
                  > > Jeśli masz na myśli Generała to muszę stwierdzić, że Chile miało ogromne
                  > > szczęście, że Allende był na tyle nierozgarnięty, że kasując generalicję
                  > > pominął właśnie Generała i paru jego towarzyszy - dziękować Bogu, że A.P.
                  > > odstąpił swego szefa i stanął po stronie Narodu i Parlamentu.
                  >
                  > oo stalinista mial nawet wolny parlament wydajacy niezalezne deklaracje i tak
                  > kasowal ten stalinista generalicje ze przeprowadzila szybko i sprawnie pucz.
                  > Ciekawy gatunek stalinisty sie nam pojawil.

                  Tak, stalinista-partacz.

                  > O czesciowo lewicowej polityce mozna
                  > mowic az po rewolucji 1910-17.

                  "Częściowo lewicowa", a Pan Lenin był jednym z czołowych przedstawicieli
                  Centrum.

                  > Hiszpanii to popatrz na wyniki tej kilkuletniej wojenki, naprz. w ofiarach.

                  Daj nam Panie Boże takie skutki dzisiaj! Natłukli tylu czerwonych bandytów!
                  Oczyma wyobraźni widzę dyndające na latarni ciała złodziei i zdrajców. Pan
                  Aleksander K. powiewa na wietrze obok Leszka M, Adam M. rozkłada się w
                  towarzystwie Marka P.. Całość okraszona nieżywym pseudobiskupem Szatankiem.

                  > socjalistycznego USA z clami i wlazeniem ludziom do sypialni z socjalistyczna
                  > Europa ?

                  Jak by nie patrzeć USA są o lata świetlne bliższe wolności od tysiącletniej
                  Unii. Swoją drogą owe osławione cła na stal już nie obowiązują... a Prez. Bush
                  właśnie przystąpił do wymiany ekipy ekonomicznej na bardziej liberalną!

                  > > Dla jasności: o jakich krajach mówimy?
                  >
                  > chciales tych prownan krajow europejskich z usa

                  Jak zwykle mało konkretny, jak zwykle bojący się szczegółów, jak zwykle bez
                  racji.

                  > tradycyjnie, zle rozumiesz
                  > wystarczy punkt d/ gdyby to mieszkancy bylej nrd jako gospodarze we wlasnym
                  > panstwie sami decydowali gdzie jaka pomoc pojdzie i jakie reformy podejma

                  Podjęli decyzję - chcieli do RFN i Unii. A'propos: człowiek ndrowski to jakiś
                  nowy naród wg wybitnego radzieckiego akademika Blonga? Jeszcze jedno: negujesz
                  fakt ładowania cudownych unijnych fundudszy w exDDR?

                  > 2.5% wzrostu sredniego UE mi wisi, bo UE nie ma s kim porownywac.

                  No, tak - gdzie jest drugie takie badziewie, "s" którym można by porównać
                  EUropkę.

                  > Mozna za to
                  > porownywac poszczegolne panstwa unii z innymi panstwami a tam raz wyniki sa
                  > gorsze od tych 2.5% a raz lepsze /a moze porownamy Luxemburg ze dzielnica
                  > Brooklyn, jesli caly czas sie domagasz brania UE jako calosci ?/.

                  Luxemburg całością EUropki? Dziwne są ścieżki, po których wędrują myśli
                  eurosocjalignorantów.

                  G.
                  • Gość: Blong i to straszny IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.12.02, 16:57
                    Gość portalu: Galba napisał(a):

                    > Trzy tysiąclecia równają się 300 dziesięcioleciom, czyż nie? Zaczynam mieć
                    > wrażenie, że mam do czynienia z wyjątkowym matołkiem.

                    spokojny rozwoj w wyzwolenczych wojnach z turcja, balkanskimi sasiadami i
                    szwabami, rzeczywiscie ostatnie dwa stulecia naprawde pokazuja jak tam sobie
                    spokojnie budowali bogactwa. A stulecia wczesniej grecji pod panowaniem
                    gospodarczo slabej Turcji, upadajacego Bizancjum czy krwawych rzeznikow z
                    krzyzami na plaszczach naprawde dowodza ze jestes tym wyjatkowym matolkiem.

                    > W dziedzinie polityki owszem: uratował kraj przed agentami imć Stalina, i
                    > uratował życie milionom ludzi. W gospodarce było gorzej bo nie wiedzieć czemu
                    > zaczął wprowadzać socjalizm.

                    ooo czyli socjalista pokonal socjalistow, jakie to cudowne. Caly swiat pelny
                    nieudolnych socjalistow z wyjatkiem Galby i faceta z muszka. Ale dobrze
                    wiedziec ze w tym europejskim gigancie ktorego nie mozna porownywac z
                    karzelkami bylo w gospodarce przed wejsciem do UE gorzej.

                    > Tak, stalinista-partacz.

                    polecam ci jako zwolennikowi upeerowskiej argumentacji nieglosujacemu na UPR
                    zbadac czy tez nie byl przypadkiem marsjaninem i synem stalina.
                    Widac ze upeerki ktore tak sie domagaja by nazywac prawica tylko
                    prawice /czytaj upr/ w reszcie ludzi widza tylko stalinistow i socjalistow - to
                    czemu takie oburzenie tych upeerowskich kalich kiedy lewacy ich nazywaja
                    faszystami /i kazda inna partie od prawej do centrum/, kretynizm upeerowskiej i
                    lewackiej argumentacji taki sam.


                    > "Częściowo lewicowa", a Pan Lenin był jednym z czołowych przedstawicieli
                    > Centrum.

                    sugerujesz, ze w Meksyku bylo mniej wolnosci niz w Zwiazku Radzieckim i
                    satelitach - po rewolucji ?


                    > Daj nam Panie Boże takie skutki dzisiaj! Natłukli tylu czerwonych bandytów!
                    > Oczyma wyobraźni widzę dyndające na latarni ciała złodziei i zdrajców. Pan
                    > Aleksander K. powiewa na wietrze obok Leszka M, Adam M. rozkłada się w
                    > towarzystwie Marka P.. Całość okraszona nieżywym pseudobiskupem Szatankiem.

                    nie wiem czemu przypisywac takie kretynskie wypowiedzi, wrodzonemu debilizmowi,
                    oglupieniu propaganda czy jeszcze czemus innemu. Nie widze zadnej roznicy
                    miedzy toba a bolszewikiem marzacym rozstrzeliwac faszystow i burzujow pod
                    murem.

                    > Jak by nie patrzeć USA są o lata świetlne bliższe wolności od tysiącletniej
                    > Unii. Swoją drogą owe osławione cła na stal już nie obowiązują... a Prez.
                    Bush
                    > właśnie przystąpił do wymiany ekipy ekonomicznej na bardziej liberalną!

                    chciales napisac stalinista Bush probojacy od zamachu ograniczac wolnosc
                    osobista wlasnych obywateli.

                    > Jak zwykle mało konkretny, jak zwykle bojący się szczegółów, jak zwykle bez
                    > racji.

                    szczegoly miales wczesniej, i to twoj problem ze ich nie potrafisz zrozumiec.

                    > Podjęli decyzję - chcieli do RFN i Unii. A'propos: człowiek ndrowski to jakiś
                    > nowy naród wg wybitnego radzieckiego akademika Blonga? Jeszcze jedno:
                    negujesz
                    > fakt ładowania cudownych unijnych fundudszy w exDDR?

                    kto dysponowal tymi funduszami i decydowal gdzie wsparcie z budzetu rfn poleci,
                    ludzie z terenow nrd czy ludzie z zachodniej czesci. Gdzie masz jakiegokolwiek
                    przedstawiciela nrd, gdzie jest jakis rzad nrd /bo to ty pisales o tym jak nrd
                    a nie rfn jest przykladem ze ue jest do niczego/

                    > No, tak - gdzie jest drugie takie badziewie, "s" którym można by porównać
                    > EUropkę.

                    no gdzie jest jakas organizacja o takiej samej czy bardzo podobnej strukturze
                    ktora by mozna spokojnie porownywac ?

                    > Luxemburg całością EUropki? Dziwne są ścieżki, po których wędrują myśli
                    > eurosocjalignorantów.


                    widze ze myslenie ci sprawia problemy, wiec ulatwie ci to troche. Porownaj
                    sobie cala UE z Portoryko i wyciagaj pozniej wnioski na cale USA.
                • Gość: comrade Wtrące sie... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.12.02, 22:46
                  > > To jest tak jak z operacją - może i krwawa ale przeprowadzona przez dobreg
                  > o
                  > > specjalistę daje cudowne rezultaty.
                  >
                  > nie sa zbyt cudowne biorac pod uwage ze Hiszpania nie nalezy do najbogatszych
                  > krajow Unii. A przeciez frankus mial miec jakies cudowne rezultaty /chyba
                  > podobne do pinokia wink/.

                  Tu sie wtrace: Hiszpania jest obecnie krajem wysoko rozwinietym i bogatym, PKB
                  (wg parytetu sily nabywczej!) Hiszpanii to okolo 3/4 poziomu takich Niemiec czy
                  Wlk Brytanii czy Francji. Hiszpan moze kupic sobie 3/4 tego co Niemiec. To duzo.

                  dla porowniania:

                  - Polak moze kupic 1/3 tego co Niemiec
                  - Chilijczyk moze kupic troche wiecej (15%) niz Polak.
                  - Irlandczyk moze kupic tyle samo co Niemiec
                  - Niemiec czy Irlandczyk moga kupic 2/3 tego co Amerykanin (!)
                  • Gość: comrade Jeszce troche porownan dla Chilijczykow IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.12.02, 22:58
                    Sila nabywcza przecietnego Chilijczyka (czyli wskaznik ktory chyba dosc dobrze
                    obrazuje poziom zycia) jest identyczna (z tolerancja +-10%) jak

                    - Wenezuelczyka
                    - Slowaka
                    - Węgra
                    - Estonczyka
                    - mieszkanca Gwadelupy
                    - mieszkanca Mauritius
                    - Meksykanczyka
                    - miekszkanca Arabii Saudyjskiej
                    - Urugwajczyka

                    Zrodlo: CIA World Factbook (dostepne online) - b. dobre IMHO zrodlo
                    podstawowych danych statystycznych (i nie tylko) o wszystkich krajach swiata.
                • _helga A widzisz towarzyszu Blong? 11.12.02, 17:36
                  Ty to masz przerypane. Forumowa prawica cie towarzyszem nazywa, forumowa lewica
                  tez. A moze bys sie zastanowil nad soba dlaczego.
                  smile
                  • Gość: Blong do klamcy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 19:00
                    nie uciekaj od tematu, gdzie te dowody co ponoc posiadasz na wlamy vista,
                    popieranie naruszania prywatnosci itd. itp. ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka