Dodaj do ulubionych

Gdzie jest ta bieda????????

10.12.02, 23:27
Pewnego dnia, niedawno zwiedziłem kilka centrów handlowych celem kupienia
sobie garnituru. Wymagania miałem spore, bo i cena musiała być niemała i
rozmiar solidny by brzuch mój wielki był pomieszczony. Prowadziłem w związku
z tym obserwacje. W kilku odwiedzonych przeze mnie centrach przewalały się
dosłownie TYSIĄCE ludzi owładniętych przemożną wolą zakupów.

To nie jedyna moja obserwacja, bywam przecież w marketach celem zakupienia
żywności, która pozwoli hodować nadal mój spasiony brzuch, tam też widzę jak
tysiące ludzi wyjeżdżają z zapchanymi po brzeg wózkami.

To niech mi ktoś teraz powie GDZIE JEST KURWA TA ZASRANA BIEDA, o której
wszyscy ciągle mówią?! Przecież ona nie istnieje! I niech nikt odpowiadając
mi na post nie mówi, że ona jest w Pipidówce albo w Radzyminie, bo ja i tak
tam nie pojadę. No gdzie kurwa jest ta wymyślona przez media bida?
Obserwuj wątek
    • zgadzam_sie_z_paulinka Re: Gdzie jest ta bieda???????? 10.12.02, 23:31
      Bieda siedzi w domu i nie chodzi do marketow.
      • pan_pndzelek Bieda drze brudnego ryja 10.12.02, 23:40
        Bieda drze brudnego ryja i wyciąga brudne PAZERNE łapska po MOJE pieniądze!

        JAK Z TEGO WIDAĆ ZASRANA BIDA NIE SIEDZI PO CICHU W DOMU!
        _______________________________________
        ...a w zimie jak to w zimie, nikt tego nie wytrzymie...
        /przysł. ludowe, autor nieznany/
        >>>---
        • Gość: ,|,, Re: Bieda drze brudnego ryja IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.12.02, 23:51
          Już ci zadałem pytanie jakie masz obywatelstwo?
          Jakoś nie odpowiedziałeś. Może tym razem.
          Jak ci się nie podoba to jedź do Izraela-nikt cię tu kurwa na siłe nie TRZYMA!.
          Chyba że tam jeszcze gorzej?
          • pan_pndzelek Re: do : ,|,, 11.12.02, 00:30
            ha ha ja U SIEBIE JESTEM! Nigdzie nie muszę jechać!
            • Gość: ?:| Czyli gdzie? IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 11.12.02, 00:34
              pan_pndzelek napisał:

              > ha ha ja U SIEBIE JESTEM! Nigdzie nie muszę jechać!
        • zgadzam_sie_z_paulinka Re: Bieda drze brudnego ryja 10.12.02, 23:52
          pan_pndzelek napisał:

          > Bieda drze brudnego ryja i wyciąga brudne PAZERNE łapska po MOJE pieniądze!
          >
          > JAK Z TEGO WIDAĆ ZASRANA BIDA NIE SIEDZI PO CICHU W DOMU!
          > _______________________________________
          > ...a w zimie jak to w zimie, nikt tego nie wytrzymie...
          > /przysł. ludowe, autor nieznany/
          > >>>---
          Ci co dra ryja jak to okresliles to to nieszczesliwi ludzie ktorzy daja sie
          wmanewrowac w polityke "dzialaczy zwiazkowych"
          jESLI chodzi o Twoje pieniadze,to panstwo i tak okolo 70%Ci zabierze i nic nie
          poradzisz na to.

      • Gość: misiek TO_BYL__GLOS____KLAMLIWEJ___SUKI__________________ IP: *.milnernet.com 11.12.02, 00:15
        zgadzam_sie_z_paulinka napisał:

        > Bieda siedzi w domu i nie chodzi do marketow.
        • zgadzam_sie_z_paulinka Re: TO_BYL__GLOS____KLAMLIWEJ___SUKI_____________ 11.12.02, 00:19
          Gość portalu: misiek napisał(a):

          > zgadzam_sie_z_paulinka napisał:
          >
          > > Bieda siedzi w domu i nie chodzi do marketow.
          Misiu masz obsesje na punkcie Paulinki.Co ona takiego zrobila,ze zyc nie mozesz
          bez niej??
          • wesoly3 Re: TO_BYL__GLOS____KLAMLIWEJ___SUKI_____________ 11.12.02, 00:32
            chyba nie przeprosila za klamstwo
    • Gość: babariba Re: Gdzie jest ta bieda???????? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 11.12.02, 00:35
      w lustro spójrz, a biedę zobaczysz... umysłową
      pzdr
      ********************************************************

      pan_pndzelek napisał:

      > Pewnego dnia, niedawno zwiedziłem kilka centrów handlowych celem kupienia
      > sobie garnituru. Wymagania miałem spore, bo i cena musiała być niemała i
      > rozmiar solidny by brzuch mój wielki był pomieszczony. Prowadziłem w związku
      > z tym obserwacje. W kilku odwiedzonych przeze mnie centrach przewalały się
      > dosłownie TYSIĄCE ludzi owładniętych przemożną wolą zakupów.
      >
      > To nie jedyna moja obserwacja, bywam przecież w marketach celem zakupienia
      > żywności, która pozwoli hodować nadal mój spasiony brzuch, tam też widzę jak
      > tysiące ludzi wyjeżdżają z zapchanymi po brzeg wózkami.
      >
      > To niech mi ktoś teraz powie GDZIE JEST KURWA TA ZASRANA BIEDA, o której
      > wszyscy ciągle mówią?! Przecież ona nie istnieje! I niech nikt odpowiadając
      > mi na post nie mówi, że ona jest w Pipidówce albo w Radzyminie, bo ja i tak
      > tam nie pojadę. No gdzie kurwa jest ta wymyślona przez media bida?
      >
    • d_nutka Re: Gdzie jest ta bieda???????? 11.12.02, 09:15
      tam gdzie nie bywają "spasione brzuchy".
      • gunther Re: Gdzie jest ta bieda???????? 11.12.02, 09:34
        Jak dla mnie spasiony brzuch jest objawem biedy. Zarcie tuczacych, miast
        zdrowych, rzeczy jest oznaka ze primo - nie masz czasu, bo musisz tak dlugo
        pracowac na to swoje zarcie, secundo - nie stac cie na cos zdrowego, tertio -
        nie stac cie na aktywny wypoczynek ktory by ci to bruch zdjal.

        Pozdro
        • pan_pndzelek Re: Gdzie jest ta bieda???????? 11.12.02, 10:00
          Zdrowe i dobre jedzenie ZAWSZE JEST TUCZĄCE!!! Nie tuczy tylko to, które nie ma
          żadnych wartości odżywczych. Przykład? Golonka jest ZDROWA I DOBRA, musli jest
          niesmaczne i nieodżywcze.

          Aktywny wypoczynek? Jak wypoczywam to piję wódkę i leżę. Wtedy naprawdę
          wypoczywam. A co? Mam podrygiwać na siłowni jak jakiś niezamożny?
          _______________________________________
          ...a w zimie jak to w zimie, nikt tego nie wytrzymie...
          /przysł. ludowe, autor nieznany/
          >>>---
    • Gość: Dzidka A teraz poważnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.02, 10:07
      > Pewnego dnia, niedawno zwiedziłem kilka centrów handlowych celem kupienia
      > sobie garnituru. Wymagania miałem spore, bo i cena musiała być niemała i
      > rozmiar solidny by brzuch mój wielki był pomieszczony. Prowadziłem w związku
      > z tym obserwacje. W kilku odwiedzonych przeze mnie centrach przewalały się
      > dosłownie TYSIĄCE ludzi owładniętych przemożną wolą zakupów.
      > To niech mi ktoś teraz powie GDZIE JEST KURWA TA ZASRANA BIEDA,
      (...)

      1. Bieda bierzę na krechę w wiejskim sklepiku
      2. Nie-biedny, ale i niezamożny Polak wciaż hołduje zasadzie "zastaw się a
      postaw się" i np. bierze kredyt konsumpcyjny w swoim banku, który go do tego
      przed Świętami bardzo zachęca. Niewiele, tak z 2000 zł, zeby starczyło na
      Wigilię i flaszkę dla wujka Staśka, jak pójdziemy w drugie święto. Spłatą
      zaczniemy się martwić "w przyszłym roku".
      3. Supermarket to jedna mańka, ja natomiast przychodzę do wielkich centrów
      h. "pooglądać". Nie jestem biedna. Ale na widok garsonki za 700 zł wzruszam
      ramionami. A na widok mojej koleżanki, która nie mając na zapłacenie czynszu
      kupiła sobie własnie perfumy za 250 zł, rysuję sobie kółko na czole. Niestety -
      z powodu stosunków towarzyskich, wyłącznie w myślach.
    • Gość: doku A to okrutnik na krzywdę ludzką nieczuły IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 11.12.02, 10:43
      Szydzi sobie z głodnych matek, którym pokarmu nie starcza dla głodujących
      dzieci. Szydzi ze zrozpaczonych mężczyzn, którym nic nie zostaje, aby wesprzeć
      własną głodującą gdzieś w ciemnych zaułkach rodzinę - mężczyzn, którym sens
      życia odebrano i zmuszono ich do nędznej wegetacji gdzieś na dworcach, gdzie
      tylko najpodlejszy alkohol służy im za pożywienie. Szydzi z zapomnianych przez
      świat emerytów, umierających z głodu, chorób i starości, zapomnianych przez
      niewdzięczne społeczeństwo, które wymazało z pamięci trud ich całego życia.

      A swoją drogą to ciekawe, gdzie ci biedacy robią zakupy, skoro w supermarketach
      jest podobno najtaniej. Piszę "podobno" bo sam do supermarketów nie zaglądam -
      wolę żyć trochę skromniej i zapłacić trochę drożej, niż miałbym godzinami
      obijać się gdzieś tam w tym tłumie pasibrzuchów, którzy ładują do wózków więcej
      niż się żołądka zmieści całej ich rodzinie. Nic dziwnego, że brzuchy im rosną
      ponad miarę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka