d_nutka
14.12.02, 20:11
Gdyby po powrocie z Kopenhagi PRZEPROSILI.
Przeprosili,że mogli wynegocjować TYLKO tyle!
Zrozumiałabym.
Ale teraz?
Po ich sukcesyjnych pieniach i uściskach i prezentach sobie dawanych?
Na oczach całego biedego i umęczonego Narodu?
To nic,że TYLKO 70-80% tego narodu.
To woła o pomstę do nieba.
Ale co tam.
Postawimy wam pomnik.
Pomnik Miłosierdzia Bożego.
Tam idźcie na skargę.
Może was wysłucha.
Bo my, politycy i finansiści, mamy już swoje sanktuaria.
"Pokój,stabilność,dobrobyt,będzie naszym udziałem"
Tak przed chwilką powiedział nasz przewodnik do Unii Leszek Miller.
Podkreslam specjalnie słowo "NASZYM".
Do kogo on to mówił?
Do mnie?
To ja już też "NASZA"?
A JA CHCĘ TĄ DEKLARACJĘ POTWIERDZIĆ UŚCISKIEM I CAŁUSKIEM .
Panie Miller od kończenia jak mężczyzna.
Czekam.