Dodaj do ulubionych

Gdyby chociaż przeprosili

14.12.02, 20:11
Gdyby po powrocie z Kopenhagi PRZEPROSILI.
Przeprosili,że mogli wynegocjować TYLKO tyle!
Zrozumiałabym.
Ale teraz?
Po ich sukcesyjnych pieniach i uściskach i prezentach sobie dawanych?
Na oczach całego biedego i umęczonego Narodu?
To nic,że TYLKO 70-80% tego narodu.
To woła o pomstę do nieba.
Ale co tam.
Postawimy wam pomnik.
Pomnik Miłosierdzia Bożego.
Tam idźcie na skargę.
Może was wysłucha.
Bo my, politycy i finansiści, mamy już swoje sanktuaria.
"Pokój,stabilność,dobrobyt,będzie naszym udziałem"
Tak przed chwilką powiedział nasz przewodnik do Unii Leszek Miller.
Podkreslam specjalnie słowo "NASZYM".
Do kogo on to mówił?
Do mnie?
To ja już też "NASZA"?
A JA CHCĘ TĄ DEKLARACJĘ POTWIERDZIĆ UŚCISKIEM I CAŁUSKIEM .
Panie Miller od kończenia jak mężczyzna.
Czekam.
Obserwuj wątek
    • pan_pndzelek Re: Gdyby chociaż przeprosili 14.12.02, 20:20
      A detalicznie to o co ci chodzi? Bo pierdolisz jak potłuczona. Jaki naród
      jest "biedny" i "umęczony"? Piszesz tak jakby jaka wojna się właśnie skończyła.
      Biedy w Polsce nie ma (jeśli to tylko ta na własne życzenie) a umęczeni bywamy
      co najwyżej zarabianiem jeszcze większej ilości pieniędzy...
      • d_nutka Re: Gdyby chociaż przeprosili 14.12.02, 20:48
        pan_pndzelek napisał:

        > A detalicznie to o co ci chodzi? Bo pierdolisz jak potłuczona. Jaki naród
        > jest "biedny" i "umęczony"? Piszesz tak jakby jaka wojna się właśnie
        skończyła.
        >
        > Biedy w Polsce nie ma (jeśli to tylko ta na własne życzenie) a umęczeni
        bywamy
        > co najwyżej zarabianiem jeszcze większej ilości pieniędzy...


        nie mam dzisiaj ochoty do żartów pendzelku
        odpier...ol się ode mnie raz na zawsze i spadaj do tej ukochanej swojej unii.
        pozdrów tez tą jak jej tam Anię be.
        • pan_pndzelek Re: do d... i kaprala 14.12.02, 21:44
          Do d...: ja akurat unii nie kocham, źle trafiłaś. Co nie zmienia sprawy, że
          pierdolisz PRZEOKRUTNIE, gdzie ta bieda i umęczenie? Nie odpowiedziałaś...

          Do kaprala: NIECH SPIERDALA...
          • Gość: ** Re: do d... i kaprala IP: *.ipt.aol.com 14.12.02, 21:58
            Jabys ty sluchal tyle co ona radia maryje tezbys sie umeczyl. Biedny tez bys
            byl, bo na datki dla ojca dyrektora trudno nastarczyc.Flaki z niej juz wyprul.
            Wcale sie nie dziwie, ze ona tak mowi.Ma racje.
          • =kapral= Re: do d... i kaprala 14.12.02, 22:06
            pan_pndzelek napisał:

            > Do d...: ja akurat unii nie kocham, źle trafiłaś. Co nie zmienia sprawy, że
            > pierdolisz PRZEOKRUTNIE, gdzie ta bieda i umęczenie? Nie odpowiedziałaś...
            >
            > Do kaprala: NIECH SPIERDALA...

            Widziałem juz w życiu wielu chamów, międzynarodowych i tych domowego chowu. Chamów-arogantów, chamów-bałwanów, chamów-idiotów. Wybór jest raczej niewielki.

            Nie będę określał, do której kategorii się zaliczasz.

            =
            • pan_pndzelek Pochlebiasz mi FIUCIE 14.12.02, 22:21
              Pochlebiasz mi FIUCIE, jestem aroganckim chamem, to fakt. Mogę sobie na to
              pozwolić, bo jestem NAJLEPSZY. Oprócz tego mam jeszcze wiele innych zalet...
              • =kapral= Re: Pochlebiasz mi FIUCIE 14.12.02, 23:13
                pan_pndzelek napisał:

                > Pochlebiasz mi FIUCIE, jestem aroganckim chamem, to fakt. Mogę sobie na to
                > pozwolić, bo jestem NAJLEPSZY. Oprócz tego mam jeszcze wiele innych zalet...


                Oczywiście, najlepszy w swojej żałosnej klasie buców.

                =
      • =kapral= Re: Gdyby chociaż przeprosili 14.12.02, 21:36
        pan_pndzelek napisał:

        > A detalicznie to o co ci chodzi? Bo pierdolisz jak potłuczona.

        Demonstrujesz chamstwo, czy po prostu jesteś chamem?

        Tak się składa, że D_nutka wyraziła również moje odczucia.

        Gra kilku wpływowych lobby o większe pieniądze po wejściu do Unii raczej nie gwarantuje powszechnego dobrobytu i pomyślnosci.

        =
        • Gość: ** Re: Gdyby chociaż przeprosili IP: *.ipt.aol.com 14.12.02, 22:01
          Jeszcze jeden umeczony sluchaniem radia maryja !
        • _sorciere Kapralu i pendzlu 14.12.02, 22:02
          Wychowalismy juz kogos.Ale niestety pndzel jest odpoeny na wszystko.
          Tak samo jak Hzega .Ten typ tak ma.a do pendzla:gdzer jest moj link?No i
          jeszcze bym prosila linki na moj antysemityzm.I jezeli moge spytac to kiedy
          mige sie docekac .Jutro,pojutrzu,za dziesiec lat???????????
          • Gość: wikul Re: Kapralu i pendzlu IP: *.acn.waw.pl 14.12.02, 22:13
            _sorciere napisała:

            > Wychowalismy juz kogos.Ale niestety pndzel jest odpoeny na wszystko.
            > Tak samo jak Hzega .Ten typ tak ma.a do pendzla:gdzer jest moj link?No i
            > jeszcze bym prosila linki na moj antysemityzm.I jezeli moge spytac to kiedy
            > mige sie docekac .Jutro,pojutrzu,za dziesiec lat???????????


            Klawiatura się popsuła czy też "przemęczenie" ?
    • Gość: wikul Re: Gdyby chociaż przeprosili IP: *.acn.waw.pl 14.12.02, 22:21
      d_nutka napisała:

      > Gdyby po powrocie z Kopenhagi PRZEPROSILI.
      > Przeprosili,że mogli wynegocjować TYLKO tyle!
      > Zrozumiałabym.
      > Ale teraz?
      > Po ich sukcesyjnych pieniach i uściskach i prezentach sobie dawanych?
      > Na oczach całego biedego i umęczonego Narodu?
      > To nic,że TYLKO 70-80% tego narodu.
      > To woła o pomstę do nieba.
      > Ale co tam.
      > Postawimy wam pomnik.
      > Pomnik Miłosierdzia Bożego.
      > Tam idźcie na skargę.
      > Może was wysłucha.
      > Bo my, politycy i finansiści, mamy już swoje sanktuaria.
      > "Pokój,stabilność,dobrobyt,będzie naszym udziałem"
      > Tak przed chwilką powiedział nasz przewodnik do Unii Leszek Miller.
      > Podkreslam specjalnie słowo "NASZYM".
      > Do kogo on to mówił?
      > Do mnie?
      > To ja już też "NASZA"?
      > A JA CHCĘ TĄ DEKLARACJĘ POTWIERDZIĆ UŚCISKIEM I CAŁUSKIEM .
      > Panie Miller od kończenia jak mężczyzna.
      > Czekam.


      Kto , kogo i za co powinien przeprosić . Może jasniej . Cierpisz biedę ? Czy
      może raczej klepiesz lepperowsko - LPR-owskie frazesy ? Polityka to nie zajęcie
      dla egzaltowanych panienek .
    • alfalfa Re: Nawet gdyby 14.12.02, 22:26
      załatwili 150% to i tak sceptycy: po pierwsze wątpili by, że te pieniądze będą
      po drugie twierdziliby, że się wycofają z tych obietnic po trzeci dlaczego nie
      200%? A tymczasem np. w sprzedaży ziemi (coś bardzo cicho na ten temat a taki
      był o to krzyk) Polska ma 12 lat a inne kraje 7 co by dawało jakieś 85% lepiej?
    • chaladia Re: Gdyby chociaż przeprosili 14.12.02, 22:30
      A Szanowna Pani już po karetkę dzwoniła?
      Bo wydaje mi się, że kaftan powninni ze sobą zabrać. Stan Szanownej Pani jest
      bardzo poważny.
      • Gość: ** Re: Gdyby chociaż przeprosili IP: *.ipt.aol.com 14.12.02, 22:36
        Ona jest umeczona. Nie bedzie fikac. Bez kaftana sie obejdzie.
        • chaladia Re: Gdyby chociaż przeprosili 14.12.02, 22:41
          Ja się poważnie obawiam, że ona jest umęczona intelektualnie słuchaniem RM i
          mózg jej się przegrzał, ale fizycznie może być całkiem nieumęczona. Ona wręcz
          Millerowi czyni w niedwuznaczne propozycje seksualne, jak się dobrze w to
          wczytać. Wcale Millerowi tego nie zazdorszczę, wręcz przeciwnie.
          • pan_pndzelek Re: Gdyby chociaż przeprosili 14.12.02, 22:51
            Witam Chaladię, sporo Cię nie było...

            Na tym forum niestety przeważają takie egzaltowane dupy jak ta d...nutka...

            Pozdrawiam...
            • Gość: Sunny Dzyndzel ty smierdzielu !! IP: 206.55.157.* 14.12.02, 23:08
              Debil-specjalista od obrazania kobiet.
              Co za cymbal.
              • pan_pndzelek Boże co za BRAK KULTURY! 14.12.02, 23:21
                Boże co za BRAK KULTURY! Sunny czy ty wiesz co wogóle to słowo oznacza?

                Z niekulturalnymi nie rozmawiam, idź spać... dobranoc...
                • Gość: Sunny P_smierdzielek a KULTURA?? IP: 206.55.157.* 14.12.02, 23:26
                  buahahahahaha
                  • pan_pndzelek Chłopcze ty już nie bluźnij... 14.12.02, 23:32
                    Chłopcze ty już nie bluźnij, idź spać. Zależy mi by na forum zapanowała jednak
                    kultura a ty mi przeszkadzasz synciu...
                    • Gość: Sunny Dzyndzel from Kozia Wolka IP: *.zapid.com 14.12.02, 23:48
                      dzyndzlu ty masz takie pojecie o kulturze jak kura o
                      gwiazdach - vide ten watek. Kto sie debilem urodzil ten
                      bucem umrze...--->think about it for a moment asshole.
                      • pan_pndzelek Chamstwo kulturą zwyciężaj... 14.12.02, 23:54
                        Chamstwo kulturą zwyciężaj, dlatego jeszcze raz: śpij synku...
                        • Gość: comrade Panie pndzelek, niechze Pan mię posłucha... IP: *.chello.pl / *.chello.pl 15.12.02, 00:09
                          Bo Pan jestes jakis dziwny...! Czytam Pana posty i z trudem wylawiam
                          merytoryczna tresc wsrod srodkow ktorych uzywa pan do obrazania swoich
                          adwersarzy. Byc moze poglady ma pan mocne i umie ich bronić ale ja tego nie
                          widze bo widze tylko atakowanie personalne zamiast atakowania argumentu
                          argumentem. Nie umie pan ładniej w słowa ubrac przekazu swego? Nie czyta pan
                          listów swych jeden raz przed wysłaniem? No to razdze zacząć to robić i
                          filtrowac ew. zdania które mogą wydawać się obraźliwe dla innych,
                          typu "pierdolisz".
                          A jak już Pan wyjeżdża na innych żeby kulturki trochę zachowali no to wiedz Pan
                          że nic sie nie dzieje bez przyczyny: ktoś musi pierwszy sprowokować wymianę
                          bluzgów. W tym watku - widac to jak na dłoni - zrobił to Pan. Więc albo
                          dyskusja albo bluzgi, wybieraj Pan!
                        • Gość: Sunny Szkoda na ciebie czasu dzyndzlu. ntxt IP: *.zapid.com 15.12.02, 00:18
                          • pan_pndzelek No widzisz... 15.12.02, 00:34
                            No widzisz... już jesteś grzeczniejszy. Moja metoda przynosi efekty...
    • Gość: Sunny Re: Gdyby chociaż przeprosili IP: *.zapid.com 15.12.02, 00:15
      Tak jest,sprzedano Polske za garsc srebrnikow.
      Srebrniki otrzymaja oczywiscie ci u zlobu. Dla nich
      swiatowe zycia na saloncah Bruxeli,tluste pensyjki z
      kasy Unijnej itp. Zachod dostal otwarta droge do
      nieskrepowanej expansji ekonomicznej na nowy rynek 40
      mln. Pozamyka sie te nieliczne polskie zaklady
      panstwowe,te 25% ktore utzymuje sie z rolnictwa bedzie
      pelnic role sprzataczek i zamiataczy u bogatych
      "byznesmenow" i innej holoty wywodzacej sie z ex-
      cinkciarzy . Czyli bedzie "normalnie"..
      • Gość: ** Re: Gdyby chociaż przeprosili IP: *.ipt.aol.com 15.12.02, 00:28
        A widzisz. jak ci ojciec mowil ucz sie, gowniarzu,nie sluchales. Mowili ci w
        szkole, ucz sie jezykow - dlubales w nosie. Teraz jak beda robili konkursy na
        stanowiska w Brukseli, beda potrzebowali tlumaczy, negocjatorow do roznych umow
        miedzy przedsiebiorstwami, ty nic. Siadziesz sobie w ogoodku, bedziesz patrzyl
        na swoja koze, sluchal radia ma-ryja, dlubal znowu w nosie i narzekal jak to
        cie Pan Bog pokaral ta UE.
        • Gość: Sunny Do burka tepego IP: *.zapid.com 15.12.02, 00:40
          moja przyszlosci jest spokojna i nie mieszkam w Polsce -
          chodzi mi o tych moich rodakow w Polsce ktorzy nie
          zalapali sie do pociagu zwanego powodzeniem na fali
          zmian ustrojowych ; nawiasem mowiac do tego pociagu
          zalapali sie tylko ex-cinkciarze i ci przekupni u zloba.

          Wiec mysli tepaku na przyszlosc zanim cos napiszesz -
          chyba ze jestes kolejny pierdzielek_bis.
      • alfalfa Re: Gdyby chociaż przeprosili 15.12.02, 00:30
        Spróbuj sprzedać ten scenariusz do holiłudu to może też kaskę zrobiszsmile))
        Wyobraźni nie marnuj, kombinuj dalej.
      • Gość: Janusz Re: Gdyby chociaż przeprosili IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.12.02, 15:49
        Gość portalu: Sunny napisał(a):

        > Tak jest,sprzedano Polske za garsc srebrnikow.
        > Srebrniki otrzymaja oczywiscie ci u zlobu. Dla nich
        > swiatowe zycia na saloncah Bruxeli,tluste pensyjki z
        > kasy Unijnej itp. Zachod dostal otwarta droge do
        > nieskrepowanej expansji ekonomicznej na nowy rynek 40
        > mln. Pozamyka sie te nieliczne polskie zaklady
        > panstwowe,te 25% ktore utzymuje sie z rolnictwa bedzie
        > pelnic role sprzataczek i zamiataczy u bogatych
        > "byznesmenow" i innej holoty wywodzacej sie z ex-
        > cinkciarzy . Czyli bedzie "normalnie"..
        ==============
        Chyba nie jesteś słoneczny a księżycowy raczej. Wyobrażasz sobie, że Polacy bez
        pracy a zatem bez pieniedzy kupować bedą unijne towary? Zrób sobie ekspansję na
        rynek białoruski i niech babuszki utrzymujące sie z "emerytur" zaczną u ciebie
        kupować. Już wiesz, że napisałeś bzdurę?
    • d_nutka Re: Gdybym to ja przepraszała___to... 15.12.02, 07:49
      Panie Pendzelku,ten z tych najlepszych pedzli.
      Przepraszam Pana,że wczoraj się dałam się ponieść nerwom i odpowiedziałam Panu
      nie merytorycznie(nie było jak,bo Pana wpisu nie łjako merytorycznego) tylko
      zastosowałam w odpowiedzi Pana język.
      Bardzo się dziś tego wstydzę i bardzo Paana Przepraszam i wszystkich,których
      "zmusiłam" do "oglądnięcia" słowa,którym sama się brzydzę.
      Nie mam w zwyczaju,jedynie sporadycznie w chwili najwiekszego
      oburzenia,odpowiadać tymi samymi rynsztokowymi słowami.
      Bywa jednak tak,że moja kultura słowa zostaje odbierana jako słabość
      postawy,jako słabość argumentów,jako przyzwolenie na chamstwo i dlatego czuję
      się usprawiedliwiona.
      Niemniej jednak bardzo przepraszam,ale nie obiecuję,że się to nigdy więcej nie
      powtórzy.
      A co do meritum mojego wątku.
      Co dziś, po wczorajszych korkach od szampana i całuskach ma mi rząd do
      zaaoferowania lepszego?
      Nie jestem z tych co dłubali całe życie w nosie i czekali na darmowe obiadki .
      Nie jestem też z tych,co podstępnie obiecywali innym gruszki na wierzbie.
      Nie jestem z tych,co lubią pracować palcem do wskazywania co mają wykonać inni.
      Nie jestem z tych,co uważają,że sukcesem życiowym jest wysokie stanowisko i
      kasa.
      Nie jestem z tych co zazdroszczą innym powodzenia.
      Jestem z tych co znają swoją wartość i wiedzą czym ta wartość powinna być
      zrównoważona.
      Jestem z tych,co uważają,że "uczciwie" DUŻYCH pieniędzy się nie zarabia.
      Jeśli są DUŻE ,to znaczy,że po drodze popełniono błąd w obliczeniach strat i
      zysków.
      DUŻE nie bierze się z pustego i próżnego.
      I to mówi ta,która próżnowała tylko tyle ile można sobie na próżnowanie
      pozwolić w odpowiednim czasie i okolicznościach.
      • oleg3 Re: Homo sovieticus 15.12.02, 08:13
        d_nutka napisała:

        > A co do meritum mojego wątku.
        > Nie jestem z tych co dłubali całe życie w nosie i czekali na darmowe obiadki .
        > Nie jestem też z tych,co podstępnie obiecywali innym gruszki na wierzbie.
        > Nie jestem z tych,co lubią pracować palcem do wskazywania co mają wykonać
        inni.
        > Nie jestem z tych,co uważają,że sukcesem życiowym jest wysokie stanowisko i
        > kasa.
        > Nie jestem z tych co zazdroszczą innym powodzenia.
        > Jestem z tych co znają swoją wartość i wiedzą czym ta wartość powinna być
        > zrównoważona.
        > Jestem z tych,co uważają,że "uczciwie" DUŻYCH pieniędzy się nie zarabia.
        > Jeśli są DUŻE ,to znaczy,że po drodze popełniono błąd w obliczeniach strat i
        > zysków.
        > DUŻE nie bierze się z pustego i próżnego.
        > I to mówi ta,która próżnowała tylko tyle ile można sobie na próżnowanie
        > pozwolić w odpowiednim czasie i okolicznościach.


        Nie jestem Panen_P. ale ...
        Napisałaś "Jestem z tych,co uważają,że "uczciwie" DUŻYCH pieniędzy się nie
        zarabia.
        Jeśli są DUŻE ,to znaczy,że po drodze popełniono błąd w obliczeniach strat i
        zysków." Marks przedstawił jednak pewną koncepcję inteektualną, przeez ciebie
        przemawia tylko zawiść bądź ignorancja. Dla mnie jesteś homo sovieticus ery
        informatycznej.

        • d_nutka Re: Homo sovieticus ? 15.12.02, 09:06
          oleg3 napisał:

          >
          > Nie jestem Panen_P. ale ...
          > Napisałaś "Jestem z tych,co uważają,że "uczciwie" DUŻYCH pieniędzy się nie
          > zarabia.
          > Jeśli są DUŻE ,to znaczy,że po drodze popełniono błąd w obliczeniach strat i
          > zysków." Marks przedstawił jednak pewną koncepcję inteektualną, przeez ciebie
          > przemawia tylko zawiść bądź ignorancja. Dla mnie jesteś homo sovieticus ery
          > informatycznej.
          >


          homo sowieticus ,teraz w wykonaniu unijnym , czyli homounitus,to TY.
          twoja wypowiedź dowodzi nieumiejętności i nieznajomości systemu obliczeń
          całościowych,uwzględniajacych wszystkie elementy mające wpływ na wynik końcowy
          systemu i sprawne działanie kazdego elementu tego systemu.
          twoje obliczenia nie uwzględniają wszystkich elementów.
          chyba że...
          że celem twoich obliczeń jest zysk w wymiarze przeliczalnym tylko na papierki,i
          to zyzk papierkowy jak największy.
          proszę pardzo.
          życzę ci jak najwięcej tych papierków,teraz zdaje się w modzie są plastiki.
          chyba że...
          masz już "rozwiązanie" na elementy nie pasujące do twojego systemu obliczeń.
          • oleg3 Re: Homo sovieticus ? Nowa (stara!!!) utopia 15.12.02, 10:19
            Kolejnym postem potwierdzasz moją diagnozę o Twojej chorobie. Może jednak, nie
            jest to skażenie homo sovieticus tylko próba budowania nowej(starej!!!) utopii
            społecznej.

            Napisałaś do mnie "homo sowieticus ,teraz w wykonaniu unijnym , czyli
            homounitus,to TY.
            twoja wypowiedź dowodzi nieumiejętności i nieznajomości systemu obliczeń
            całościowych,uwzględniajacych wszystkie elementy mające wpływ na wynik końcowy
            systemu i sprawne działanie kazdego elementu tego systemu.
            twoje obliczenia nie uwzględniają wszystkich elementów.
            chyba że...
            że celem twoich obliczeń jest zysk w wymiarze przeliczalnym tylko na papierki,i
            to zyzk papierkowy jak największy.
            proszę pardzo." Twój system d_nutko to "każdemu według potrzeb ..."

            Za późnego Gierka, mój wykładowca ekonomii politycznej socjalizmu, znany luzak,
            opowiedział na wykładzie kawał. "Proszę państwa, czy w komuniźmie będą
            pieniądze? - WYŁĄCZNIE !!!"


            d_nutka napisała:

            > oleg3 napisał:
            >
            > >
            > > Nie jestem Panem_P. ale ...
            > > Napisałaś "Jestem z tych,co uważają,że "uczciwie" DUŻYCH pieniędzy się nie
            >
            > > zarabia.
            > > Jeśli są DUŻE ,to znaczy,że po drodze popełniono błąd w obliczeniach strat
            > i
            > > zysków." Marks przedstawił jednak pewną koncepcję inteektualną, przeez cie
            > bie
            > > przemawia tylko zawiść bądź ignorancja. Dla mnie jesteś homo sovieticus er
            > y
            > > informatycznej.
            > >
            >
            >
            > homo sowieticus ,teraz w wykonaniu unijnym , czyli homounitus,to TY.
            > twoja wypowiedź dowodzi nieumiejętności i nieznajomości systemu obliczeń
            > całościowych,uwzględniajacych wszystkie elementy mające wpływ na wynik
            końcowy
            > systemu i sprawne działanie kazdego elementu tego systemu.
            > twoje obliczenia nie uwzględniają wszystkich elementów.
            > chyba że...
            > że celem twoich obliczeń jest zysk w wymiarze przeliczalnym tylko na
            papierki,i
            >
            > to zyzk papierkowy jak największy.
            > proszę pardzo.
            > życzę ci jak najwięcej tych papierków,teraz zdaje się w modzie są plastiki.
            > chyba że...
            > masz już "rozwiązanie" na elementy nie pasujące do twojego systemu obliczeń.
            • d_nutka Re: Homo sovieticus ? Nowa (stara!!!) utopia 15.12.02, 10:54
              Panie 3x oleg.
              blizej mi do informatyka niż tobie do finansisty z jajami(tymi złotymi
              oczywiście).
              porzuć wszelką nadzieję na dyskusję ze mną.
              ja już nie utopijnie tą nadzieję na rozmowę z tobą straciłam ,a inwektywami
              wzajemnymi nie mam ochoty dalej się zajmować.
              mój system obliczeń mi to mówi.
              • d_nutka Re: Homo sovieticus ? Nowa (stara!!!) utopia 15.12.02, 11:12
                Młody oku
                Jak już o inforamatykę zahaczyliśmy to ku informacji właśnie.
                Tajemnice procesorów poznawałam gdy ciebie pewnie na świecie jeszcze nie było i
                nikt tu o łączności z unią nawet nie zamarzył.
                Nie marnowałam czasu na naauki ekonomii socjalistycznej jak niektóre teraz tuzy
                naszej przywódczej klasy unijnej.
                Nie marnowałam czasu jak niektórzy nasi znawcy historii KPZR i jej odnóg.
                Na co nie marnowałam czasu?
                A domyśl się jak udajesz mądrego czy inteligentnego co najwyżej.
                • jaceq Re: Homo sovieticus ? Nowa (stara!!!) utopia 15.12.02, 16:06
                  d_nutka napisała:

                  > Tajemnice procesorów poznawałam gdy ciebie pewnie na świecie jeszcze nie było i
                  > nikt tu o łączności z unią nawet nie zamarzył.

                  To mnie intryguje cokolwiek.

                  Czy mam rozumieć, że to były procesory lampowe, czy już tranzystorowe?
                  Jak tam bywało z chłodzeniem?
                  I jakie tajemnice? Czy to się tak odbywało, że brało się ileśtam przemyconych z zachodu "6502" w imadło i szlifowało
                  się kolejno precyzyjne warstwy po 2, 3 mikrony i fotografowało w nadziei, że uda się spłodzić jakiś polski procesor?
                  Jak też to się skończyło? Były jakieś polskie ośmiobitowce?
                  Czy też działo się to wszystko (poznawanie tajemnic) w Piaskowej Dolinie?

                  Czemu intel (inside, jak tampax) w Irlandii jakiejś, nie w Polsce?
                  • alfalfa Re: to miało być poetyckie 15.12.02, 16:14
                    taka przenośnia czy coś a Ty zaraz "co poeta miał na myśli" - ano nic nie miał
                    na myśli, po prostu dla lepszego efektu żonglował słowami. Figury retoryczne,
                    paralele i inne takie ale nie o sens chodzi a o "piękno" i "fantazję" - ta,
                    no ... "czysta forma".smile
                    pzdr.
              • oleg3 Re: Przepraszam Pana Pędzelka 15.12.02, 11:14
                za moją naiwność. Powodowany temperamentem podjąłem nieudaną próbę nawiązania
                kontaktu intelektualnego z szaloną poetką. Teraz już wiem, że wobec tej osoby
                należy stosować Pańskie metody.



                d_nutka napisała:

                > Panie 3x oleg.
                > blizej mi do informatyka niż tobie do finansisty z jajami(tymi złotymi
                > oczywiście).
                > porzuć wszelką nadzieję na dyskusję ze mną.
                > ja już nie utopijnie tą nadzieję na rozmowę z tobą straciłam ,a inwektywami
                > wzajemnymi nie mam ochoty dalej się zajmować.
                > mój system obliczeń mi to mówi.
                • pan_pndzelek Oleg3 Moja diagnoza była jednal słuszna 15.12.02, 14:26
                  Moja diagnoza była jednal słuszna, ten babon danutka to nie jest nawet szalona
                  poetka tylko NAWIEDZONA WIERSZOKLETKA. Dawno nie zdarzyło mi się spotkać
                  bardziej egzaltowanej DUPY, mówiąc bardziej przyziemnym językiem GŁUPIEJ CIPY.

                  Ona pisze, że "nie marnowała czasu na naukę socjalistycznej ekonomii"
                  puszczając swoje kakaowe oko wyraźnie w twoją stronę. Otóż pomijając fakt, że o
                  socjalistycznej (pseudo)ekonomii TRZEBA SIĘ UCZYĆ choćby po to by nie wydawać z
                  siebie pierdów równych pierdom danutkowym, to nasuwa mi się jeszcze jedna
                  obserwacja: DANUTKA NIGDY NIE MARNOWAŁA CZASU NA ŻADNĄ NAUKĘ... co widać po
                  poziomie opinii jakie tu prezentuje.

                  To już nawet nie Homo Sovieticus. To TępaBaba Sovietica...
      • Gość: CCCP Re: Gdybym to ja przepraszała___to... IP: *.acn.waw.pl 15.12.02, 14:10
        d_nutka napisała:


        > Jestem z tych,co uważają,że "uczciwie" DUŻYCH pieniędzy się nie zarabia.
        > Jeśli są DUŻE ,to znaczy,że po drodze popełniono błąd w obliczeniach strat i
        > zysków.
        > DUŻE nie bierze się z pustego i próżnego.
        > I to mówi ta,która próżnowała tylko tyle ile można sobie na próżnowanie
        > pozwolić w odpowiednim czasie i okolicznościach.

        Droga D_nutko,

        Od czasu do czasu zarabia się DUŻE pieniądze uczciwie. Kiedy się jest Rubikiem i ma się pomysł na kostkę, kiedy wymyśla się (jak Gates) nowy system operacyjny, innymi słowy - kiedy potrafi się sprzedać własną innowacyjność. Niekoniecznie innowacyjne są szczególnie deficytowe usługi, za które usługobiorcy sami gotowi są płacić każde pieniądze. Zarabia się także dzięki dziwacznym regulacjom prawnym, nakazującym płacić wielkie sumy za w miarę proste usługi. Wygrywa się w totka, w Milionerach, otrzymuje się spadki; pieniądze pochodzące z tego typu źródeł, jeśli zostaną z głową zainwestowane, przynoszą następne DUŻE i uczciwe dochody.

        Potwierdzam jednak to, co wyczytuję w Twoim poście: większość obywateli naszego państwa nie ma powodów do radości, nie ma bowiem niczego na sprzedaż. To, co realnie posiadała, czyli udziały w majątku narodowym, zostało w trakcie prywatyzacji wycenione na 200 zł. Inne udziały, wynikające z płacenia przez całe życie składek ubezpieczeniowych, równają się (zgodnie z enuncjacjami prasowymi) praktycznie zeru. Wartość składników własnego majątku rodzin (meble, sprzęt AGD, same mieszkania)ulega szybkiej deprecjacji. Z tego, co słyszę, do niedawna co dwudziesta osoba w Polsce żyła za 300 zł miesięcznie, w tym roku za tę kwotę wegetuje już co dziesiąta. To oznacza ok. 4 milionów ludzi. Wątpię, by wszyscy ci ludzie popadli w nędzę "na własne życzenie" - bo im wygodnie korzystać z opieki społecznej, albo dlatego, że są głupi.

        W tej sytuacji fakt, że pewna grupa obywateli zdołała się w ostatniej dekadzie dorobić i demonstruje posiadanie pieniędzy, może budzić zdziwienie. A wyrażających zdziwienie trudno automatycznie określić mianem Homines Sovietici. Problem polega na tym, że nikt jak dotychczas nie żąda od Nowo-Bogatych udokumentowania pochodzenia ich pierwszych pieniędzy. Dam sobie głowę uciąć, że tylko w niewielkim procencie te pieniądze pochodzą z czystych źródeł (innowacyjność, deficytowe usługi i towary, itd.). Skąd reszta?

        Rzecz jasna, to nie ludzie bez pieniędzy organizują życie polityczne Polski. Ugrupowania polityczne skupiające Nowo-Bogatych (od SLD po Samoobronę) tak sterują procesem prac ustawodawczych, by w ich wyniku powstawało środowisko jak najbardziej sprzyjające pomnażaniu ICH pieniędzy. Ten mechanizm jest przejrzysty, nawet dla osób, które, jak ja, nie posiadają wykształcenia ekonomicznego. To, co potrafi w tej mierze robić lobby rolnicze, może budzić szczery podziw. Uzyskać i utrzymać przez niemal niemal dwanaście lat wakacje podatkowe to w końcu nie byle co. Zwłaszcza wziąwszy pod uwagę konstytucyjny zapis równości obywateli wobec prawa.

        Czy można się w tej sytuacji dziwić, że obietnice przywiezione przez tow. L. Millera z Kopenhagi, mogą nie napawać entuzjazmem? Ja też się jakoś specjalnie nie cieszę. Nic nie wskazuje, żeby przystąpienie miało zahamować upadek mojej Alma Mater. Pewnie, posiadanie paszportu z dwunastoma złotymi gwiazdkami na błękitnym tle to piękna sprawa. Wolałbym jednak, żeby zamiast przesuwać kwoty z oferowanych Polsce funduszy strukturalnych na dopłaty bezpośrednie dla rolników, zadbano o to, by te fundusze strukturalne przeznaczono na rozwój obszarów wiejskich i otoczenia rolnictwa, i kreowanie nowych miejsc pracy, np. przy rozbudowie infrastruktury komunikacyjnej, budowie i utrzymaniu dróg, wodociągów, kanalizacji, zakładów przetwórczych, itp. Ale znając życie wiem, że tego się nie robi, bowiem gros dopłat bezpośrednich ma trafić i trafi do wielkich producentów rolnych (bo tylko oni spełnią warunki dokumentacyjne), tak jak to do nich głównie trafiały wszystkie te wywalczone różnymi akcjami polityczno-blokadowymi kwoty na paliwa rolnicze, dopłaty do cen minimalnych żywca, itd. Kalinowski oblicza, że z dopłat bezpośrednich do rolników trafi 350 zł per hektar. Rolnik na 10 ha dostanie 3500 zł, na 200 ha - 70000 zł rocznie. Ile hektarów ma Balazs? Kalinowski? Lepper?

        Ludzie uczą się czytać te mechanizmy i są coraz bardziej odporni na hasła entuzjastów Euro-dobrobytu. Ciekawe, ilu obywateli RP weźmie udział w referendum akcesyjnym? Jak zagłosują? Wynik referendum nie jest wcale przesądzony. Nie dlatego, że obywatele są prymitywni (i wobec tego podatni na hasła płynące z Ciemnogrodu, z lewej czy prawej strony), ale dlatego, że zaczynają mieć dość roli mierzwy, na której mają spokojnie i szybko wzrastać fortuny wybrańców.

        Pozdrawiam






        • d_nutka Re: Gdybym to ja przepraszała___to... 15.12.02, 14:42
          Jak się do ciebie zwracać CCCP?

          Oczywiści, że DUŻE pieniądze można mieć i uczciwie.
          Ale to są za kazdym razem wyjątki.
          I tylko dlatego napisałam co napisałam.
          Nie zajmowałam się w tym momencie wyjątkami tylko regułą.
          Polską regułą ostatnich lat.

          A jako pewna ciekawostka o Milionerach,tym teleturnieju.
          Od czasu jak przyłapałam ich na oszustwie nie oglądam już tego teleturnieju.
          Pytanie dotyczyło jakiegoś latajacego ssaka.
          Zanim padła odpowiedź zdążyłam zajrzeć do encyklopedii.
          Encyklopedia kłamała?
          A zajrzałam,bo miałam swojego typa.
          Mój typ był jednak encyklopedyczny.
          Ale co NAJWAZNIEJSZE.
          Zgadzam się całkowicie z tym co napisałeś od siebie.
          Mam jednak wątpliwość czy "ulica" też wypowie się od siebie.
          Nie za bardzo jednak mam zaufanie do mądrości "ulicy".
          Nie mam tego zaufania przecież i do siebie.
          Tyle niewiedzy i niejasności?
          Jak tu być wróżką?
          Lubię jednak jak jest i wyjście awaryjne.
          Łatwiej wtedy wybierać.
          Rozważniej.
          • pan_pndzelek Czy ty próbowałaś czytać te swoje pierdy? 15.12.02, 14:52
            Czy ty próbowałaś czytać te swoje pierdy? Kiedykolwiek zadałaś sobie trud żeby
            ten bełkot zanalizować? Jesteś ŻAŁOSNA...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka