Dodaj do ulubionych

Czy stoczniowcy, górnicy,itd ginęli za kapitalizm?

17.12.02, 07:26
..za Szlantę i Ożarów? bezrobocie? likwidację zakładów pracy? ubóstwo
emerytów i rencistów, których nie stać na zakup podstawowych lekarstw?

Obserwuj wątek
    • Gość: natt Re: Czy stoczniowcy, górnicy,itd ginęli za kapita IP: *.pgi.waw.pl 17.12.02, 09:40
      maaax napisał:

      > ..za Szlantę i Ożarów? bezrobocie? likwidację zakładów pracy? ubóstwo
      > emerytów i rencistów, których nie stać na zakup podstawowych lekarstw?
      >
      to istotnie bardzo ciekawie postawione pytanie. szkoda, ze nie raczyli na nie
      odpowiedziec liczni tutaj konserwatysci polityczno-gospodarczy, ci od
      zwalczania zbrodni komunizmu i wszelkich przejawow socjalizmu w gospodarce.
      • Gość: babariba Re: Czy stoczniowcy, górnicy,itd ginęli za kapita IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 09:51
        Gość portalu: natt napisał(a):

        > maaax napisał:
        >
        > > ..za Szlantę i Ożarów? bezrobocie? likwidację zakładów pracy? ubóstwo
        > > emerytów i rencistów, których nie stać na zakup podstawowych lekarstw?
        > >
        > to istotnie bardzo ciekawie postawione pytanie. szkoda, ze nie raczyli na nie
        odpowiedziec liczni tutaj konserwatysci polityczno-gospodarczy, ci od
        zwalczania zbrodni komunizmu i wszelkich przejawow socjalizmu w gospodarce.
        ***************************************************************************

        Po pierwsze: musieli by mieć cos do powiedzenia, oprócz mantrowania kilku
        ideologicznych formuł;

        Po drugie: musieli by mieć coś do powiedzenia, oprócz mantrowania...
    • eliot Pytanie jest głupio postawione, gdyż daje prawo... 17.12.02, 10:09
      do zadania pytania równoważnego: Czy stoczniowcy, górnicy itd. gineli za
      socjalizm ?

      Tyle samo w nim sensu, co i w Twoim.
      Czyli niewiele.

      Pozdr.
      • Gość: natt do Eliota IP: *.pgi.waw.pl 17.12.02, 10:23
        eliot napisał:

        > do zadania pytania równoważnego: Czy stoczniowcy, górnicy itd. gineli za
        > socjalizm ?
        >
        > Tyle samo w nim sensu, co i w Twoim.
        > Czyli niewiele.
        >
        > Pozdr.

        o.k. precyzuję - wiadomo, że napewno nie gineli w obronie tego, co bylo wtedy.
        czy jednak gineli za to co jest teraz? mysle ze to juz jasne pytanie, prosilbym
        o jasna odpowiedz
        • eliot Re: do Eliota 17.12.02, 11:02
          Gość portalu: natt napisał(a):

          > eliot napisał:
          >
          > > do zadania pytania równoważnego: Czy stoczniowcy, górnicy itd. gineli za
          > > socjalizm ?
          > >
          > > Tyle samo w nim sensu, co i w Twoim.
          > > Czyli niewiele.
          > >
          > > Pozdr.
          >
          > o.k. precyzuję - wiadomo, że napewno nie gineli w obronie tego, co bylo
          wtedy.
          > czy jednak gineli za to co jest teraz? mysle ze to juz jasne pytanie,
          prosilbym
          >
          > o jasna odpowiedz


          Wbrew przyjetym w polemikach zwyczajom: "Czy gineli za...?"
          Jest to bledne postawienie sprawy. Nikt nie ginie za to co bedzie za lat 20?
          Tylko za swoje wyobrazenia i pragnienia. Czy obalajacy Bastylie gineli za
          Wielki Terror? Czy obalajacy carat gineli za Gulag? itd, itp.
          Sama kobstrukcja Twojego pytania, choc w publicystyce popularna jest bledna.
          Chyba, ze ktos posiada dar prekognicji, ale o to nawet Ciebie nie podejrzewam!
          wink
          • Gość: natt Re: do Eliota IP: *.pgi.waw.pl 17.12.02, 11:07
            > Wbrew przyjetym w polemikach zwyczajom: "Czy gineli za...?"
            > Jest to bledne postawienie sprawy. Nikt nie ginie za to co bedzie za lat 20?
            > Tylko za swoje wyobrazenia i pragnienia. Czy obalajacy Bastylie gineli za
            > Wielki Terror? Czy obalajacy carat gineli za Gulag? itd, itp.
            > Sama kobstrukcja Twojego pytania, choc w publicystyce popularna jest bledna.
            > Chyba, ze ktos posiada dar prekognicji, ale o to nawet Ciebie nie podejrzewam!
            > wink

            kluczysz moj drogi, unikasz jak mozesz odpowiedzi na pytanie, sematyki sie
            czepiasz.

            ale zapytam cie inaczej, dam ci szanse - myslisz, ze podobaloby sie im to?
            pozdrawiam
            • eliot Re: do Natta 17.12.02, 12:17
              Gość portalu: natt napisał(a):

              >
              > ale zapytam cie inaczej, dam ci szanse - myslisz, ze podobaloby sie im to?
              > pozdrawiam


              Nie wiem, tak jak i Ty.
              Ale stosujac Twoja logike zapytam: Sadzisz, ze by bronili socjalizmu?
              (Jak niepodleglosci...)
          • Gość: heyst Nikt nie ginie za to co bedzie za lat 20-słusznie IP: *.tele2.pl 19.12.02, 11:47
            Eliot dobrze sprawę ujął: "Czy obalajacy Bastylie gineli za
            Wielki Terror? Czy obalajacy carat gineli za Gulag? itd, itp.
            Sama konstrukcja pytania, choc w publicystyce popularna jest bledna.
            Chyba, ze ktos posiada dar prekognicji,"

            Autorowi pytania nie jest potrzebna odpowiedz, bo skonstruowal je je jako
            tzw.pytanie retoryczne, wskazujace na tezę, jaką chce postawić.
            • eliot Re: Nikt nie ginie za to co bedzie za lat 20-słus 19.12.02, 13:37
              Gość portalu: heyst napisał(a):

              > Eliot dobrze sprawę ujął: "Czy obalajacy Bastylie gineli za
              > Wielki Terror? Czy obalajacy carat gineli za Gulag? itd, itp.
              > Sama konstrukcja pytania, choc w publicystyce popularna jest bledna.
              > Chyba, ze ktos posiada dar prekognicji,"
              >
              > Autorowi pytania nie jest potrzebna odpowiedz, bo skonstruowal je je jako
              > tzw.pytanie retoryczne, wskazujace na tezę, jaką chce postawić.


              Dokładnie tak!
      • indris Mylący komentarz 17.12.02, 10:42
        Komentarz eliota sugeruje, że są tylko dwie możliwe rzeczywistości w Polsce:
        albo PRL albo to co jest teraz. Ale taka manichejska teza jest co najmniej
        wątpliwa, chociaż uporczywie lansowana przez obecne elyty.
        • Gość: natt Re: Mylący komentarz IP: *.pgi.waw.pl 17.12.02, 10:53
          indris napisał:

          > Komentarz eliota sugeruje, że są tylko dwie możliwe rzeczywistości w Polsce:
          > albo PRL albo to co jest teraz. Ale taka manichejska teza jest co najmniej
          > wątpliwa, chociaż uporczywie lansowana przez obecne elyty.

          no dobrze, ale czy oni gineli za to co jest teraz?
        • eliot Re: Mylący komentarz 17.12.02, 11:04
          indris napisał:

          > Komentarz eliota sugeruje, że są tylko dwie możliwe rzeczywistości w Polsce:
          > albo PRL albo to co jest teraz. Ale taka manichejska teza jest co najmniej
          > wątpliwa, chociaż uporczywie lansowana przez obecne elyty.

          Indris! Pomysl przez chwile, zanim napiszesz! To o czym piszesz wynika nie z
          mojego komentarza, lecz z pytania Natta!
        • eliot Re: Mylący komentarz 17.12.02, 11:05
          indris napisał:

          > Komentarz eliota sugeruje, że są tylko dwie możliwe rzeczywistości w Polsce:
          > albo PRL albo to co jest teraz. Ale taka manichejska teza jest co najmniej
          > wątpliwa, chociaż uporczywie lansowana przez obecne elyty.

          Indris! Pomysl przez chwile, zanim napiszesz! To o czym piszesz wynika nie z
          mojego komentarza, lecz z pytania Natta! Swoje uwagi kierujesz wiec do
          niewlasciwej osoby...
      • Gość: # _____-Nie ma glupich pytan... IP: *.wroclaw.tpsa.pl 17.12.02, 11:02
        eliot napisał:

        > do zadania pytania równoważnego: Czy stoczniowcy, górnicy itd. gineli za
        > socjalizm ?
        >
        > Tyle samo w nim sensu, co i w Twoim.
        > Czyli niewiele.
        >
        > Pozdr.

        > > ..za Szlantę i Ożarów? bezrobocie? likwidację zakładów pracy? ubóstwo
        > > emerytów i rencistów, których nie stać na zakup podstawowych lekarstw?
        > to istotnie bardzo ciekawie postawione pytanie. szkoda, ze nie raczyli na
        nie odpowiedziec liczni tutaj konserwatysci polityczno-gospodarczy, ci od
        zwalczania zbrodni komunizmu i wszelkich przejawow socjalizmu w gospodarce.

        ***************************************************************************

        Po pierwsze: musieli by mieć cos do powiedzenia, oprócz mantrowania kilku
        ideologicznych formuł;

        ###############################################:


        Pytania nigdy nie sa glupie, odpowiedzi tak!
        Otoz dzieci, okrada sie Was tak latwo - nie tyle
        z godnych warunkow zycia i mozliwosci we wlasnym kraju
        - co okrada ze swojej niezaklamanej historii, zrodla tozsamosci
        na ktora sklada sie duma narodowa, szacunek dla samego siebie,
        wynikajacy ze zdolnosci, dokonan i potencjalu przeszlych i przyszlych
        pokolen.

        To nie mury, maszyny, komputery, hotele i autostrady
        czy banki daja narodom tworcza sile i wole przetrwania.

        Prawdziwy kapital kraju miesci sie w sercach i umyslach
        jego narodu.

        I o to idzie ukryta wojna. Wszedzie. Tu na F. tez.
        Nie wszyscy jeszcze rozumieja, ze aby nieukarana agentura
        okupanta mogla bezkarnie dalej rzadzic podbitym narodem
        - musi obezwladnic wpierw jego ducha, umysl i wole.

        To sie nazywa sprawowac rzad dusz. Jako warunek konieczny do rzadzenia
        masa bezwolnych cial.

        Dlatego mamy byc naiwni, nie znac wlasnej historii
        i ma nas byc tylko 15 - 20 mln.(Trakat Rzymski)
        Pomyslcie ile srednio macie dzieci
        i co bedzie gdy te dzieci beda tez mialy po 1 dziecku a nas zabraknie!

        Wystarczy agenturalnie przejmowac kontrole wybuchow spolecznych
        a przejetymi mediami kanalizowac niezadowlenie.

        Scenariusz prowokacji kieleckiej, dla usprawiedliwienia przed swiatem
        niedotrzymania obietnicy Stalina wolnych wyborow
        w Polsce i niewycofania wojsk bolszewickich
        z antysemickiej Polski - by "zapewnic bezpieczentwo" garstce ocalalych
        Zydow, powtarza sie z malymi jedwabnymi modyfikacjami do dzis!

        Przeszkoleni za granica podczas "emigracji politycznej",
        ktora dodatkowo uwiarygodniala ich przed narodem, "opozycja dmokratyczna"
        w lonie PZPR, dysydenci, funkcjonariusze "PAXu", sluzby specjalne
        opanowywaly lub prowokowaly wszystkie zrywy by przejac teatrem dla
        naiwnych w postaci np. "okraglego stolu", pokazywanego pol roku do obrzydzenia
        az do urzoczystej transmisji w... totalitarnej TV.

        Tyle, ze Magdalenki nie transmitowano.

        I o dziwo! Strajki nazywaja sie sierpniowe i stoczniowe
        lub gdanskie a nie lipcowe, lotnicze WSK czy swidnicke
        lub kotletowe po podwyzce cen w stolowce, strajku generalnym w WSK Swidnik
        i rozlaniem sie strajkow na caly Lublin; przyspawano pociagi do ZSRR do szyn.

        Analogia ze statkami produkowanymi dla ZSRR w stoczni, ktore po zdemontowaniu
        automatyki wracaly znow na naprawy gwararancyjne z ZSRR.


        Sierow z Luna Brystygierowa na wzor Boleslawa Piaseckeigo sowietyzmu z
        polsko-katolicka twarza ma godnych nastepcowa dzis opozycjonistow
        demokratycznych ( nie, nie antykomunistow, o nie) Kuroniow, Michnikow,
        Gieremkow, Mazowieckich, Malachowskich i cala plejade Kwasniewskich. Oleksych i
        Millerow zlaczaonych w obronie ciaglosci i trwalosci wladzy Jaruzelskiego i
        Kiszczaka.
        To slynne "odpier..l sie od pana generala" przy promocji ksiazki
        jaruzelskiego przez Michnika w Paryzu, dobor zdjec wybranych przez Kiszczaka
        politykow do plakatow wyborczych z Walesa.
        Ach ile to razy pisze na prozno...
        Madrej glowie dosc dwie slowie... a Wam?


        • Gość: baccar Re: _____-Nie ma glupich pytan... IP: 213.231.15.* 17.12.02, 14:43
          Weź żesz ty się kurwa za jakąś robotę to i lepiej będzie tobie i mniej będziesz
          farmazonów3 na pamięć nauczonych albo przepisanych pierdolił
      • maaax Twój post jest głupi tak jak i autor, gdyż.. 17.12.02, 13:37
        eliot napisał:

        > do zadania pytania równoważnego: Czy stoczniowcy, górnicy itd. gineli za
        > socjalizm ?
        >
        Gdybys w tamtych czasach miał więcej niż 7-10 lat - albo teraz nie byl
        sympatykiem PO lub UPR, to wiedziałbys, że TAK walczyli o socjalizm- nie ten,
        który rzekomo był- byc może o wyimaginowany, idealny, ale własnie o socjalizm-
        takie były hasła i o to ludziom wtedy chodziło-zaś na pewno nie o taki system
        jaki jest teraz w RP

        > W Twoim.-sensu w ogóle !>
        > Pozdr.
        • pan_pndzelek HA HA HA HA HA HA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17.12.02, 13:43
          maaax napisał:
          > Gdybys w tamtych czasach miał więcej niż 7-10 lat - albo teraz nie byl
          > sympatykiem PO lub UPR, to wiedziałbys, że TAK walczyli o socjalizm- nie ten,
          > który rzekomo był- byc może o wyimaginowany, idealny, ale własnie o socjalizm-

          HA HA HA HA HA HA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! No to całe szczęście, że im się NIE
          UDAŁO. Bo socjalizm jak to socjalizm LUDZKIEJ GĘBY MIEĆ NIE MOŻE!!!
          _______________________________________
          ...nic mnie tak nie cieszy jak cudze nieszczęście...
          /powiedzenie wigilijne/
          >>>---
          • Gość: netizen Jest jeszcze wątek czeczeński IP: *.crowley.pl 17.12.02, 14:05
            od 14.00 jestem w domu.

            Zwoń szmato. Może się zobaczymy przed gwiazdką.
          • Gość: netizen pomyłka IP: *.crowley.pl 17.12.02, 14:07
            od 15.00.
        • indris O co walczyli 17.12.02, 14:01
          Najogólniej mówiąc, można powiedzieć, że walczyli o sprawiedliwość społeczną.
          Słowo "socjalizm" było już wtedy poważnie skompromitowane przez tych, którzy
          utożsamiali je z panującym w PRL systemem. A jeżeli dodać do tego całkowity
          brak akcentów antyklerykalnych, to można zgodzić się z określeniem
          JKM "socjaliści pobożni".
        • eliot Re: Masz dysfunkcje mózgową, czy tylko zwyczajnie 17.12.02, 16:04
          maaax napisał:

          > eliot napisał:
          >
          > > do zadania pytania równoważnego: Czy stoczniowcy, górnicy itd. gineli za
          > > socjalizm ?
          > >
          > Gdybys w tamtych czasach miał więcej niż 7-10 lat - albo teraz nie byl
          > sympatykiem PO lub UPR, to wiedziałbys, że TAK walczyli o socjalizm- nie ten,
          > który rzekomo był- byc może o wyimaginowany, idealny, ale własnie o socjalizm-

          > takie były hasła i o to ludziom wtedy chodziło-zaś na pewno nie o taki system
          > jaki jest teraz w RP
          >
          > > W Twoim.-sensu w ogóle !>
          > > Pozdr.


          jestes anacefalem ???

          Syneczku, nie tylko mialem wiecej niz 10 lat (wowczas), ale bylem wsrod tych,
          ktorzy ten Zwiazek zakladali.
          Ja sie nauczysz wyciagac prawidlowe wnioski z istniejacych przeslanek, to daj
          znac (na forum), chwilowo to strata czasu.
          • indris Pytanie 17.12.02, 16:15
            Eliot pisze "(...)bylem wsrod tych, ktorzy ten Zwiazek zakladali."
            A ja byłem wśród pierwszych, którzy się zapisali. Więc mam pytanie: czy Eliot
            już wtedy myślał o kapitaliżmie ? Bo ja - słowo honoru, że nie. Jest faktem, że
            przywódcy "S" dokonali oszustwa stulecia, ale ciekawe jest czy myśleli o nim od
            początku, i którzy mianowicie, bo chyba nie wszyscy. Może Eliot, jako
            założyciel wie coś więcej ?
            • eliot Re: Pytanie 17.12.02, 16:26
              indris napisał:

              > Eliot pisze "(...)bylem wsrod tych, ktorzy ten Zwiazek zakladali."
              > A ja byłem wśród pierwszych, którzy się zapisali. Więc mam pytanie: czy Eliot
              > już wtedy myślał o kapitaliżmie ? Bo ja - słowo honoru, że nie. Jest faktem,
              że
              >
              > przywódcy "S" dokonali oszustwa stulecia, ale ciekawe jest czy myśleli o nim
              od
              >
              > początku, i którzy mianowicie, bo chyba nie wszyscy. Może Eliot, jako
              > założyciel wie coś więcej ?


              Tyleż poglądów ile ludzi. Jeśli chodzi o mnie, to ponieważ ja akurat mialem i
              stosowne wykształcenie i znałem Zachod, w przeciwienstwie do wiekszości
              ówczesnych działaczy, wiec moge powiedzieć, ale tylko za siebie, ze tak. Ja
              byłem od poczatku świadomy faktu, że nie istnieje żaden socjalizm, to tylko
              konstrukcja teoretyczna, a to co nazywamy "kapitalizmem" to po prostu obecny
              efekt naturalnego rozwoju ludzkosci i cywilizacji od czasu "rewolucji"
              neolitycznej. Kuroń np. był (wówczas) pod wpływem "socjalizmu" szwedzkiego.
              To zresztą dotyczyło całkiem sporej grupy działaczy i tych wykształconych i
              tych pochodzenia robotniczego, dla których Szwecja jawiła się jak coś na
              kształt raju...
              Pozdr.
          • maaax każdy idiota podobny do eliota ! 18.12.02, 09:36
            eliot napisał:

            > maaax napisał:
            >
            > > eliot napisał:
            > >
            > > > do zadania pytania równoważnego: Czy stoczniowcy, górnicy itd. gineli
            > za
            > > > socjalizm ?
            > > >
            > > Gdybys w tamtych czasach miał więcej niż 7-10 lat - albo teraz nie byl
            > > sympatykiem PO lub UPR, to wiedziałbys, że TAK walczyli o socjalizm- nie t
            > en,
            > > który rzekomo był- byc może o wyimaginowany, idealny, ale własnie o socjal
            > izm-
            >
            > > takie były hasła i o to ludziom wtedy chodziło-zaś na pewno nie o taki sys
            > tem
            > > jaki jest teraz w RP
            > >
            > > > W Twoim.-sensu w ogóle !>
            > > > Pozdr.
            >
            >
            > jestes anacefalem ???
            >
            > Syneczku, nie tylko mialem wiecej niz 10 lat (wowczas), ale bylem wsrod
            tych,
            > ktorzy ten Zwiazek zakladali.

            i co ?juz wtedy wiedziałęś, że będziesz walczył o anglosaski model
            kapitalizmu? i pewnie to ukrywałeś przed robotnikami- bo jakoś NIKT wtedy o tym
            nie pisał / mówił a Balcerowicz i inni wspominali o współzarządzaniu firmami
            przez rady pracownicze

            > Ja sie nauczysz wyciagac prawidlowe wnioski z istniejacych przeslanek, to daj
            > znac (na forum), chwilowo to strata czasu.

            oprócz tych (nie) zgrabnych figur stylistycznych spróbuj odpowiedzieć
            merytorycznie- ale do tego jest potrzebne cos , co jest tobie jak każdemu
            sympatykowi PO lub UPR obce- czyli trochę "szarych komórek"
    • pan_pndzelek Kogo to dzisiaj obchodzi? 17.12.02, 10:52
      Kogo to dzisiaj obchodzi? Chcieli to ginęli, swoje zrobili i zapadli się w
      niebyt...
      • Gość: natt Re: Kogo to dzisiaj obchodzi? IP: *.pgi.waw.pl 17.12.02, 11:03
        pan_pndzelek napisał:

        > Kogo to dzisiaj obchodzi? Chcieli to ginęli, swoje zrobili i zapadli się w
        > niebyt...

        wypowiedź twoja jednoznacznie świadczy o:
        a/ wielkości twojego mózgu
        b/ twej rzekomej prawicowości
        c/ twoim wieku (synku, niestety widać jednoznacznie, że nie siegasz pamięcią
        dalej, jak do czasów powiedzmy "Nirvany" - a i w to wątpię.

        niepozdrawiam
        poza tym, nie o taka odpowiedź mi chodziło
        • pan_pndzelek Re: Kogo to dzisiaj obchodzi? 17.12.02, 11:10
          Ty chyba nie do końca mnie zrozumiałeś co jednoznacznie może świadczyć o
          wielkości twojego mózgu, wieku itd.

          Jeszcze raz tłumaczę: cel za jaki walczyli został osiągnięty. Jeśli zdawali
          sobie sprawę z tego za co walczą to dobrze. Jeśli nie wiedzieli o co walczą to
          oznacza, że byli idiotami - kogo obchodzi śmierć idioty?
          • Gość: natt Re: Kogo to dzisiaj obchodzi? IP: *.pgi.waw.pl 17.12.02, 11:12
            pan_pndzelek napisał:

            > Ty chyba nie do końca mnie zrozumiałeś co jednoznacznie może świadczyć o
            > wielkości twojego mózgu, wieku itd.
            >
            > Jeszcze raz tłumaczę: cel za jaki walczyli został osiągnięty. Jeśli zdawali
            > sobie sprawę z tego za co walczą to dobrze. Jeśli nie wiedzieli o co walczą
            to
            > oznacza, że byli idiotami - kogo obchodzi śmierć idioty?

            dajesz sobie gowniarzu niezle swiadectwo, idź do mamy, niech ci opowie coś o
            kopalni "Wujek", o tych jak to mowisz idiotach.
            • pan_pndzelek Re: Kogo to dzisiaj obchodzi? 17.12.02, 11:24
              Czy ty NIE UMIESZ zrozumieć czy też NIE STARASZ SIĘ zrozumieć? Postaraj się TO
              NIE BOLI...
      • Gość: # Dla Pana Pindzelka z dedykacja jak Kuba... IP: *.wroclaw.tpsa.pl 17.12.02, 11:05
        Pytania nigdy nie sa glupie, odpowiedzi tak!
        Otoz dzieci, okrada sie Was tak latwo - nie tyle
        z godnych warunkow zycia i mozliwosci we wlasnym kraju
        - co okrada ze swojej niezaklamanej historii, zrodla tozsamosci
        na ktora sklada sie duma narodowa, szacunek dla samego siebie,
        wynikajacy ze zdolnosci, dokonan i potencjalu przeszlych i przyszlych
        pokolen.

        To nie mury, maszyny, komputery, hotele i autostrady
        czy banki daja narodom tworcza sile i wole przetrwania.

        Prawdziwy kapital kraju miesci sie w sercach i umyslach
        jego narodu.

        I o to idzie ukryta wojna. Wszedzie. Tu na F. tez.
        Nie wszyscy jeszcze rozumieja, ze aby nieukarana agentura
        okupanta mogla bezkarnie dalej rzadzic podbitym narodem
        - musi obezwladnic wpierw jego ducha, umysl i wole.

        To sie nazywa sprawowac rzad dusz. Jako warunek konieczny do rzadzenia
        masa bezwolnych cial.

        Dlatego mamy byc naiwni, nie znac wlasnej historii
        i ma nas byc tylko 15 - 20 mln.(Trakat Rzymski)
        Pomyslcie ile srednio macie dzieci
        i co bedzie gdy te dzieci beda tez mialy po 1 dziecku a nas zabraknie!

        Wystarczy agenturalnie przejmowac kontrole wybuchow spolecznych
        a przejetymi mediami kanalizowac niezadowlenie.

        Scenariusz prowokacji kieleckiej, dla usprawiedliwienia przed swiatem
        niedotrzymania obietnicy Stalina wolnych wyborow
        w Polsce i niewycofania wojsk bolszewickich
        z antysemickiej Polski - by "zapewnic bezpieczentwo" garstce ocalalych
        Zydow, powtarza sie z malymi jedwabnymi modyfikacjami do dzis!

        Przeszkoleni za granica podczas "emigracji politycznej",
        ktora dodatkowo uwiarygodniala ich przed narodem, "opozycja dmokratyczna"
        w lonie PZPR, dysydenci, funkcjonariusze "PAXu", sluzby specjalne
        opanowywaly lub prowokowaly wszystkie zrywy by przejac teatrem dla
        naiwnych w postaci np. "okraglego stolu", pokazywanego pol roku do obrzydzenia
        az do urzoczystej transmisji w... totalitarnej TV.

        Tyle, ze Magdalenki nie transmitowano.

        I o dziwo! Strajki nazywaja sie sierpniowe i stoczniowe
        lub gdanskie a nie lipcowe, lotnicze WSK czy swidnicke
        lub kotletowe po podwyzce cen w stolowce, strajku generalnym w WSK Swidnik
        i rozlaniem sie strajkow na caly Lublin; przyspawano pociagi do ZSRR do szyn.

        Analogia ze statkami produkowanymi dla ZSRR w stoczni, ktore po zdemontowaniu
        automatyki wracaly znow na naprawy gwararancyjne z ZSRR.


        Sierow z Luna Brystygierowa na wzor Boleslawa Piaseckeigo sowietyzmu z
        polsko-katolicka twarza ma godnych nastepcowa dzis opozycjonistow
        demokratycznych ( nie, nie antykomunistow, o nie) Kuroniow, Michnikow,
        Gieremkow, Mazowieckich, Malachowskich i cala plejade Kwasniewskich. Oleksych i
        Millerow zlaczaonych w obronie ciaglosci i trwalosci wladzy Jaruzelskiego i
        Kiszczaka.
        To slynne "odpier..l sie od pana generala" przy promocji ksiazki
        jaruzelskiego przez Michnika w Paryzu, dobor zdjec wybranych przez Kiszczaka
        politykow do plakatow wyborczych z Walesa.
        Ach ile to razy pisze na prozno...
        Madrej glowie dosc dwie slowie... a Wam?
        Panowie Pindzelkowie?





        • pan_pndzelek Re: Dla Pana Pindzelka z dedykacja jak Kuba... 17.12.02, 11:18
          Gość portalu: # napisał(a):

          > kwaku kwaku pierdu pierdu


          Wybacz że odrobinę streściłem twoją nieco bełkotliwą i całkowicie pozbawioną
          sensu wypowiedź. Wydaje mi się jednak, że jej sedno zostało oddane w moim
          streszczeniu.

          Miałeś już zniknąć z forum a powracasz. Jeszcze raz ci powiem: świat nie jest
          taki zły jak myślisz, to twój chory umysł produkuje te upiory które widzisz
          wokół siebie.

          PS. Bogactwo narodu to właśnie hale, komputery, maszyny itp a nie jakieś
          pierdoły o których majczy twoja chora wyobraźnia...
          _______________________________________
          ...nic mnie tak nie cieszy jak cudze nieszczęście...
          /powiedzenie wigilijne/
          >>>---
          • Gość: # Zbrodnie komunistow to wytwor chorych umyslow... IP: *.wroclaw.tpsa.pl 17.12.02, 14:03
            pan_pndzelek napisał:

            > Gość portalu: # napisał(a):
            >
            > > kwaku kwaku pierdu pierdu
            >
            >
            > Wybacz że odrobinę streściłem twoją nieco bełkotliwą i całkowicie pozbawioną
            > sensu wypowiedź. Wydaje mi się jednak, że jej sedno zostało oddane w moim
            > streszczeniu.
            >
            > Miałeś już zniknąć z forum a powracasz. Jeszcze raz ci powiem: świat nie jest
            > taki zły jak myślisz, to twój chory umysł produkuje te upiory które widzisz
            > wokół siebie.
            >
            > PS. Bogactwo narodu to właśnie hale, komputery, maszyny itp a nie jakieś
            > pierdoły o których majczy twoja chora wyobraźnia...
            > _______________________________________
            > ...nic mnie tak nie cieszy jak cudze nieszczęście...
            > /powiedzenie wigilijne/
            > >>>---
            • pan_pndzelek Zbrodnie komunistow to NIE wytwor chorych umyslow 17.12.02, 16:00
              Zbrodnie komunistow to NIE wytwor chorych umyslow! Nic nie zrozumiałeś jak
              zwykle. Piszę ci ponownie: twój chory umysł PRODUKUJE UPIORY! Podsuwa ci spiski
              i zdrady, które NIE ISTNIEJĄ! Rozumiesz? Ich nie ma, to tylko gorączka...
        • Gość: <~> Re: Dla Pana Pindzelka z dedykacja jak Kuba... IP: *.acn.waw.pl 17.12.02, 22:58
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Pytania nigdy nie sa glupie, odpowiedzi tak!
          > Otoz dzieci, okrada sie Was tak latwo - nie tyle
          > z godnych warunkow zycia i mozliwosci we wlasnym kraju
          > - co okrada ze swojej niezaklamanej historii, zrodla tozsamosci
          > na ktora sklada sie duma narodowa, szacunek dla samego siebie,
          > wynikajacy ze zdolnosci, dokonan i potencjalu przeszlych i przyszlych
          > pokolen.
          >
          > To nie mury, maszyny, komputery, hotele i autostrady
          > czy banki daja narodom tworcza sile i wole przetrwania.
          >
          > Prawdziwy kapital kraju miesci sie w sercach i umyslach
          > jego narodu.
          >
          > I o to idzie ukryta wojna. Wszedzie. Tu na F. tez.
          > Nie wszyscy jeszcze rozumieja, ze aby nieukarana agentura
          > okupanta mogla bezkarnie dalej rzadzic podbitym narodem
          > - musi obezwladnic wpierw jego ducha, umysl i wole.
          >
          > To sie nazywa sprawowac rzad dusz. Jako warunek konieczny do rzadzenia
          > masa bezwolnych cial.
          >
          > Dlatego mamy byc naiwni, nie znac wlasnej historii
          > i ma nas byc tylko 15 - 20 mln.(Trakat Rzymski)
          > Pomyslcie ile srednio macie dzieci
          > i co bedzie gdy te dzieci beda tez mialy po 1 dziecku a nas zabraknie!
          >
          > Wystarczy agenturalnie przejmowac kontrole wybuchow spolecznych
          > a przejetymi mediami kanalizowac niezadowlenie.
          >
          > Scenariusz prowokacji kieleckiej, dla usprawiedliwienia przed swiatem
          > niedotrzymania obietnicy Stalina wolnych wyborow
          > w Polsce i niewycofania wojsk bolszewickich
          > z antysemickiej Polski - by "zapewnic bezpieczentwo" garstce ocalalych
          > Zydow, powtarza sie z malymi jedwabnymi modyfikacjami do dzis!
          >
          > Przeszkoleni za granica podczas "emigracji politycznej",
          > ktora dodatkowo uwiarygodniala ich przed narodem, "opozycja dmokratyczna"
          > w lonie PZPR, dysydenci, funkcjonariusze "PAXu", sluzby specjalne
          > opanowywaly lub prowokowaly wszystkie zrywy by przejac teatrem dla
          > naiwnych w postaci np. "okraglego stolu", pokazywanego pol roku do
          obrzydzenia
          > az do urzoczystej transmisji w... totalitarnej TV.
          >
          > Tyle, ze Magdalenki nie transmitowano.
          >
          > I o dziwo! Strajki nazywaja sie sierpniowe i stoczniowe
          > lub gdanskie a nie lipcowe, lotnicze WSK czy swidnicke
          > lub kotletowe po podwyzce cen w stolowce, strajku generalnym w WSK Swidnik
          > i rozlaniem sie strajkow na caly Lublin; przyspawano pociagi do ZSRR do szyn.
          >
          > Analogia ze statkami produkowanymi dla ZSRR w stoczni, ktore po zdemontowaniu
          > automatyki wracaly znow na naprawy gwararancyjne z ZSRR.
          >
          >
          > Sierow z Luna Brystygierowa na wzor Boleslawa Piaseckeigo sowietyzmu z
          > polsko-katolicka twarza ma godnych nastepcowa dzis opozycjonistow
          > demokratycznych ( nie, nie antykomunistow, o nie) Kuroniow, Michnikow,
          > Gieremkow, Mazowieckich, Malachowskich i cala plejade Kwasniewskich. Oleksych
          i
          >
          > Millerow zlaczaonych w obronie ciaglosci i trwalosci wladzy Jaruzelskiego i
          > Kiszczaka.
          > To slynne "odpier..l sie od pana generala" przy promocji ksiazki
          > jaruzelskiego przez Michnika w Paryzu, dobor zdjec wybranych przez Kiszczaka
          > politykow do plakatow wyborczych z Walesa.
          > Ach ile to razy pisze na prozno...
          > Madrej glowie dosc dwie slowie... a Wam?
          > Panowie Pindzelkowie?


          Czy ktoś mógłby mi to przetłumaczyc na język polski ?

    • Gość: piotrq do facetów z powtórzonymi literami w nickach IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 17.12.02, 14:18
      Szanowni panowie,

      oto zgłaszam się ja, konserwatywno-liberalny debil, nie potrafiący klepać nic
      innego poza formułkami.
      Oto kilka z nich:

      może jesteście za mali, ale ja pamiętam, że kiedy się brało w skórę od zomowców
      i ubeków, a socjalistyczna (literuję: SOCJALISTYCZNA) władza strzelała do
      górników i stoczniowców, to każdy wiedział, za co cierpi. Odpowiedź jest
      prosta, tylko wam nie przyszła do łbów (gdybyście uważniej czytali
      pana_pndzelka i myśleli nad przekazem, a nie formą, to by wam przyszła) -
      ginęli za niepodległość Rzeczypospolitej. I to jest cała odpowiedź na wasze
      pseudointelektualne wywody i pytania (nie masz nic gorszego w przyrodzie nad
      lewicowego intelektualistę). Koniec. Kropka.
      W tym miejscu pragnę nie zgodzić się z #-szem: są głupie pytania, wasze jest na
      to dowodem.

      formułka druga: a gdzie wy tu, do cholery, macie kapitalizm? Od 13 lat ten
      zlewicowany i zdemoralizowany socyalizmem naród pod ciemnym przewodnictwem
      kolejnych lewicowych rządów pracowicie buduje lewicowy stos gówna, który nazywa
      państwem. Co ciekawe: buduje, a nie lubi, buduje dalej, coś od tego chce, to
      coś nadal daje wyłącznie gówno. I co chwilę kolejny lewicowy geniusz dokłada z
      dumą kolejną grudkę swojej kupki do wspólnego stolca, uważając, że dołożenie
      gówna zaradza gówienności. A każdego, kto próbuje przynajmniej ekonomicznie
      funkcjonować normalnie, obciąża sie dodatkowymi obowiązkami (np. dodatkowy
      podateczek na Pañstwowy Fundusz Rezerw Gówiennych) i prędzej czy później w
      gówno strąca. Wygląda na to, panowie, że dla was to wszystko jest jeszcze za
      mało lewicowe - w sensie za mało gówienne. Pokażcie mi choć jeden polski rząd
      od 1989 roku, który nie był lewicowy.

      A propos formułek: oto niezwykle owocny merytorycznie dialog politruka z
      usłużnym intelektualnym poputczikiem:

      Politruk (merytorycznie): [Tarzysze, bracia!!!] Czy stoczniowcy, górnicy itd.
      ginęli za kapitalizm? za Szlantę i Ożarów? bezrobocie? likwidację zakładów
      pracy? ubóstwo emerytów i rencistów, których nie stać na zakup podstawowych
      lekarstw? (głos mu się łamie, ale dumnie, po proletariacku unosi głowę i
      powstrzymuje szloch).
      Poputczik (łagodnym, głębokim głosem, z przymilnym uśmiechem): To istotnie
      bardzo ciekawie postawione pytanie [, towarzyszu]. szkoda, ze nie raczyli na
      nie odpowiedziec liczni tutaj konserwatysci polityczno-gospodarczy, ci od
      zwalczania zbrodni komunizmu i wszelkich przejawow socjalizmu w gospodarce
      ["wie on, co to walka klasowa, przyda się" - myśli tarzysz Politruk].

      cd. rozmowy nastąpił i na pewno jeszcze nastąpi na równie błyskotliwym poziomie

      pzdr.



      • Gość: babariba do piotrq'a IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 14:46
        Gość portalu: piotrq napisał(a):

        > Szanowni panowie,
        >
        > oto zgłaszam się ja, konserwatywno-liberalny debil, nie potrafiący klepać nic
        innego poza formułkami.
        > Oto kilka z nich:
        >
        > może jesteście za mali, ale ja pamiętam, że kiedy się brało w skórę od
        zomowców i ubeków, a socjalistyczna (literuję: SOCJALISTYCZNA) władza strzelała
        do górników i stoczniowców, to każdy wiedział, za co cierpi. Odpowiedź jest
        prosta, tylko wam nie przyszła do łbów (gdybyście uważniej czytali
        pana_pndzelka i myśleli nad przekazem, a nie formą, to by wam przyszła) -
        ginęli za niepodległość Rzeczypospolitej. I to jest cała odpowiedź na wasze
        pseudointelektualne wywody i pytania (nie masz nic gorszego w przyrodzie nad
        lewicowego intelektualistę). Koniec. Kropka.
        W tym miejscu pragnę nie zgodzić się z #-szem: są głupie pytania, wasze jest na
        to dowodem.
        >
        > formułka druga: a gdzie wy tu, do cholery, macie kapitalizm? Od 13 lat ten
        zlewicowany i zdemoralizowany socyalizmem naród pod ciemnym przewodnictwem
        kolejnych lewicowych rządów pracowicie buduje lewicowy stos gówna, który nazywa
        państwem. Co ciekawe: buduje, a nie lubi, buduje dalej, coś od tego chce, to
        coś nadal daje wyłącznie gówno. I co chwilę kolejny lewicowy geniusz dokłada z
        dumą kolejną grudkę swojej kupki do wspólnego stolca, uważając, że dołożenie
        gówna zaradza gówienności. A każdego, kto próbuje przynajmniej ekonomicznie
        funkcjonować normalnie, obciąża sie dodatkowymi obowiązkami (np. dodatkowy
        podateczek na Pañstwowy Fundusz Rezerw Gówiennych) i prędzej czy później
        w gówno strąca. Wygląda na to, panowie, że dla was to wszystko jest jeszcze za
        mało lewicowe - w sensie za mało gówienne. Pokażcie mi choć jeden polski rząd
        od 1989 roku, który nie był lewicowy.
        >
        > A propos formułek: oto niezwykle owocny merytorycznie dialog politruka z
        usłużnym intelektualnym poputczikiem:
        > Politruk (merytorycznie): [Tarzysze, bracia!!!] Czy stoczniowcy, górnicy itd.
        ginęli za kapitalizm? za Szlantę i Ożarów? bezrobocie? likwidację zakładów
        pracy? ubóstwo emerytów i rencistów, których nie stać na zakup podstawowych
        lekarstw? (głos mu się łamie, ale dumnie, po proletariacku unosi głowę i
        powstrzymuje szloch).
        > Poputczik (łagodnym, głębokim głosem, z przymilnym uśmiechem): To istotnie
        bardzo ciekawie postawione pytanie [, towarzyszu]. szkoda, ze nie raczyli na
        nie odpowiedziec liczni tutaj konserwatysci polityczno-gospodarczy, ci od
        zwalczania zbrodni komunizmu i wszelkich przejawow socjalizmu w gospodarce
        ["wie on, co to walka klasowa, przyda się" - myśli tarzysz Politruk].
        >
        > cd. rozmowy nastąpił i na pewno jeszcze nastąpi na równie błyskotliwym
        poziomie
        >
        > pzdr.
        ***************************************************************************

        Gość portalu: natt napisał(a):

        > maaax napisał:
        >
        > > ..za Szlantę i Ożarów? bezrobocie? likwidację zakładów pracy? ubóstwo
        > > emerytów i rencistów, których nie stać na zakup podstawowych lekarstw?
        > >
        > to istotnie bardzo ciekawie postawione pytanie. szkoda, ze nie raczyli na nie
        odpowiedziec liczni tutaj konserwatysci polityczno-gospodarczy, ci od
        zwalczania zbrodni komunizmu i wszelkich przejawow socjalizmu w gospodarce.
        ***************************************************************************

        Po pierwsze: musieli by mieć cos do powiedzenia, oprócz mantrowania kilku
        ideologicznych formuł;

        Po drugie: musieli by mieć coś do powiedzenia, oprócz mantrowania...

        Po trzecie: musieliby pozbyć się maniery przechodzenia na poziom obelg i
        bluzgania w momencie, w którym ich ideologiczne formułki zaczynają być "za
        krótkie"

        pzdr




        • Gość: luka Re: do babiejryby IP: *.k.mcnet.pl 17.12.02, 14:51
          Gość portalu: babariba napisał(a):

          > Po pierwsze: musieli by mieć cos do powiedzenia, oprócz mantrowania kilku
          > ideologicznych formuł;

          Po pierwsze: właśnie wpisałeś się bardzo zręcznie w poetyke pustosłowia i nic
          nie znaczących ubolewań tym tymi przebrzydłymi elokwenciarzami, którzy
          brutalnie korzystają ze swej umiejętności w sposób tak perfekcyjny, że śnięte
          ryby tylko kropki wychwytują.

          > Po drugie: musieli by mieć coś do powiedzenia, oprócz mantrowania...

          Po drugie: po pierwsze.

          > Po trzecie: musieliby pozbyć się maniery przechodzenia na poziom obelg i
          > bluzgania w momencie, w którym ich ideologiczne formułki zaczynają być "za
          > krótkie"

          Po trzecie: nieodłącznym towarzyszem pustosłowia jest obrażalstwo, doskonałe
          alibi dla lewicowych, mało wymownych przedstawicieli gatunku wizualnie
          podobnego do homo sapiens.
          • Gość: babariba Re: do babiejryby IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 15:21
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > Gość portalu: babariba napisał(a):
            >
            > > Po pierwsze: musieli by mieć cos do powiedzenia, oprócz mantrowania kilku
            > > ideologicznych formuł;
            >
            > Po pierwsze: właśnie wpisałeś się bardzo zręcznie w poetyke pustosłowia i nic
            nie znaczących ubolewań tym tymi przebrzydłymi elokwenciarzami, którzy
            brutalnie korzystają ze swej umiejętności w sposób tak perfekcyjny, że śnięte
            ryby tylko kropki wychwytują.
            >
            > > Po drugie: musieli by mieć coś do powiedzenia, oprócz mantrowania...
            >
            > Po drugie: po pierwsze.
            >
            > > Po trzecie: musieliby pozbyć się maniery przechodzenia na poziom obelg i
            bluzgania w momencie, w którym ich ideologiczne formułki zaczynają być "za
            krótkie"
            >
            > Po trzecie: nieodłącznym towarzyszem pustosłowia jest obrażalstwo, doskonałe
            alibi dla lewicowych, mało wymownych przedstawicieli gatunku wizualnie
            podobnego do homo sapiens.
            **********************************************************************

            Tak się składa, ze bluzgi na forum nie obrazają mnie za bardzo, tak, ze o
            obrazalstwo posadzać mnie nie ma powodu. Są one natomiast całkowicie jałowe w
            dyskusji (jeśli wymiana postów ma być dyskusją, a nie bezpiecznym bluzganiem
            sobie na odległość). Same bluzgi mi nieobce, i mógłbym np. ....... Nie chce mi
            się jakoś.

            Sprawa polega jednak na tym, ze inicjator tego watku zapytać raczył o to
            (chyba?), czy w 21 postulatach zapisany był kod genetyczny tego, co dziś
            widzimy w naszym kraju. Ja uwazam, ze nie.
            I jestem przaygotowany do dyskusji na ten temat. A ze wkurwia mnie przenoszenie
            argumentów na poziom osobistych wycieczek. No wkurwia i co z tego? Nie muszę
            pisać z tymi, którzy usiłują "jezdzić" po mnie bo nie potrafią zrobić tego z
            argumentami
          • Gość: witold17 Re: do babiejryby IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 16:43
            Nie mogli ginąć za to, co jest teraz, bo w głowie im się nie mieściło, że to
            jest w ogóle możliwe. Pamiętam te czasy- gdyby w 1981 roku ktoś mi powiedział,
            że za kilkanaście lat nie będzie ZSRR, demoludów, rozpadnie się PZPR, Kuroń
            będzie ministrem, a Michnik redaktorem naczelnym największej gazety, Polska
            będzie w NATO i starać siię będzie o wejście do UE- wezwałbym do niego karetkę
            i to na sygnale. Ilu w Polsce ludzi tak naprawdę wierzyło, że mogą dokonąc się
            takie zmiany?
            Oni ginęli za to, żeby było lepiej w tym socjalizmie w którym żyli.
            Zgadzam się z jednym z dyskutantów, który twierdzi, że gdybyśmy naprawdę mieli
            w Polsce kapitalizm, nie byłoby tych kłopotów co teraz. Większość bezrobotnych
            mogłaby znaleźć pracę, nie bylibyśmy wszycy szantażowani przez "rolników"
            (piszę to w cudzysłowie, bo właściciele małych gospodarstw, a tych jest
            większość, produkują żywność na potrzeby własne i rodziny) a zmuszają nas
            wszystkich i jeszcze Unię żebyśmy do tego dopłacali.
      • Gość: # do facetów z powtórzonymi literami w nickach IP: *.wroclaw.tpsa.pl 17.12.02, 14:53
        Gość portalu: piotrq napisał(a):


        > W tym miejscu pragnę nie zgodzić się z #-szem: są głupie pytania, wasze jest
        na to dowodem.
        > .......
        > formułka druga: a gdzie wy tu, do cholery, macie kapitalizm? Od 13 lat ten
        > zlewicowany i zdemoralizowany socjalizmem naród pod ciemnym przewodnictwem
        > kolejnych lewicowych rządów pracowicie buduje lewicowy stos gówna, który
        nazywa państwem.
        > pzdr.
        >

        Nooo.. Sam sie z soba musze nie zgodzic.
        po przeczytaniu dalszych listow panow o podwojnych...
        - co to tam Pan, Piotrze pisales? ...etykach?

        Jak sie pan wqurzysz po jeszcze paru latach
        wspomnisz pan mnie!
      • Gość: wikul Za co gineli ... ? IP: *.acn.waw.pl 17.12.02, 23:33
        Ilu ludzi tyle marzeń . Z tego punktu widzenia wszyscy maja troche racji .
        Ja jednak myślę (i tak mi się to wtedy wydawało) że większość myslała o
        rzeczach bardzo przyziemnych nie bardzo wdając się w rozważania o przyszłości
        ustrojowej państwa . Znienawidzona , skorumpowana i uprzywilejowana
        nomenklatura , braki elementarnych dóbr , drożyzna i marna płaca , brak
        perspektyw , nadęta i nachalna propaganda , i dziesiatki innych mniej lub
        bardziej ważnych spraw decydowało że ludzie mieli dosyć . Jednocześnie
        sierpniowy (1980) powiew wolności otworzył ludzim oczy . Zasmakowali w wolności,
        tej dobrej i tej złej , w strajkach i protestach . Kto pamięta te wszystkie
        strajki : godzinne , wielogodzinne , jednodniowe , wielodniwe , ostrzegawcze ,
        polskie , włoskie , itp.,itd . I rolę w tym wszystkim agentów , kapusiów i
        zwykłych warchołów . I to co najpiękniejsze - solidrność ludzka . Może o tym
        właśnie wiekszość myslała ?
      • Gość: natt od facetów z powtórzonymi literami w nickach IP: *.pgi.waw.pl 18.12.02, 08:49
        Sierpien 80 - 21 postulatów. I to wystarczy za odpowiedź.
      • alfalfa Re: i znowu się z Tobą zgadzam /nt 19.12.02, 13:03
    • Gość: B2C Re: Czy stoczniowcy, górnicy,itd ginęli za kapita IP: 213.134.132.* 17.12.02, 15:33
      Polskie zakłady pracy w większości dawały sobie radę w latach 90-tych. Po
      podwyższeniu podatków i obciążeń pracowniczych zaczęły się problemy, za co
      odpowiadają socjalistyczni włodarze z kolejnych rządów. Gdybyśmy mieli wolny
      rynek, nie byłoby problemu Ożarowa. Ludzie z tej fabryki poszliby po prostu do
      innej pracy, bo bezrobocie byłoby mniejsze.
      • Gość: WKT Likwidacja jest słuszna IP: 217.8.160.* 17.12.02, 16:41
        Całkowicie zgadzam się, że likwidacja części kopalń jest o 10 lat spóźniona.
        Poza tym ja nie chcę!!! płacić z moich podatków 13-tek i 14-tek dla górników.
    • Gość: heyst Raz za socjalizm, raz za kapitalizm IP: *.tele2.pl 17.12.02, 16:52
      W kapitalizmie za socjalizm a w socjalizmie za pełne sklepy i tanią żywność
      czego nie ma bez kapitalizmu.




    • oleg3 Roztapiają się dwie kostki masła i mówią do siebie 17.12.02, 21:05
      Zrobiłyśmy odwilż". A tymczasem ustał dopływ prądu w lodówce...


      [...]

      Ale nastał rok 1981, potem 1989. Wszyscy marzyli o wolnym, praworządnym
      państwie. Przecież była w ludziach chęć wiary w państwo, w demokratycznie
      wybrane władze.

      - Proszę nie dać się zmanipulować obecnej propagandzie. W 1981 r. dążono do
      naprawy socjalizmu, do polepszenia położenia klasy robotniczej. Czy ktoś
      akcentował wtedy sprawę suwerenności, wyjścia z Paktu Warszawskiego?

      - Nie?

      - Nie. Ludzie pamiętali, że Węgry zapłaciły stłumieniem powstania, kiedy
      postanowiły wystąpić z Paktu Warszawskiego. W 1989 r. byliśmy odważniejsi, bo
      wiedzieliśmy o zmianach w Rosji, o pierestrojce. Moim zdaniem, radykalne
      reformy w Polsce zawsze były możliwe tylko wtedy, jeżeli Rosja wyraziła zgodę
      albo jeśli byliśmy przeciwko Rosji. Dobrze to obrazuje taki dowcip: roztapiają
      się dwie kostki masła i mówią do siebie: "Zrobiłyśmy odwilż". A tymczasem ustał
      dopływ prądu w lodówce...

      Kuroń, wspominając niedawno tamte czasy, powiedział: "My nie byliśmy
      przygotowani do rządzenia. Byliśmy w konspiracji, chcieliśmy obalenia ustroju,
      ale nad tak przyziemnymi kwestiami jak: co będzie z rolnictwem, z wielkimi
      zakładami przemysłowymi, z emeryturami itd. nikt się nie zastanawiał".
      Wierzyliśmy w słowa Biblii: "A wszystko inne będzie wam
      przydane".kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1100036&KAT=237
      • Gość: # A dlaczego nie te fragmenty? IP: *.wroclaw.tpsa.pl 18.12.02, 09:17
        Jak można wychować fachowych polityków? Kompetentnych, którzy by mieli na celu
        dobro państwa i społeczeństwa, a nie - jak lud mówi - "nachapanie się".

        - Sądzę, że niezbędne jest rozliczanie polityków, którzy dotychczas zachowywali
        się nagannie, nieudolnie, ulegali korupcji. Uważam też, że Kościół katolicki
        powinien bardziej się włączyć do dzieła wychowywania społeczeństwa. Kiedyś
        zapytałem pewnego księdza: "Jeżeli ktoś pisze pozytywną recenzję z książki,
        choć wie, że jest marnotą, czy grzeszy?". "Oczywiście, że grzeszy". "A jeżeli
        to robi dla pieniędzy?" "No, to ciężki grzech". Przecież Kowalski nie ma tej
        świadomości.

        ....Ja zaprotestowałem: kto wówczas pójdzie do towarzystw naukowych? Pan
        Modzelewski, oburzony, odparł: "Przez tyle lat pobierali tłuste pensje, to
        niech odpowiadają". Wytłumaczyłem mu, że zarządy towarzystw naukowych w ogóle
        nie pobierają pensji. I on popatrzył na mnie jak na wariata.

        Afery bez dalszych ciągów

        - Dzisiaj zarządy kojarzą się z wielkimi pieniędzmi, astronomicznymi odprawami,
        łapówkami. Ciekawe, jakie jest pana zdanie na temat majątku licznych szefów
        spółek, wysokich urzędników, biznesmenów itd., którzy dorobili się
        na "przekrętach". Powinni być karani zwrotem ukradzionego majątku czy wystarczy
        kara czasowego pozbawienia wolności?

        - Dla mnie to, żeby oni zwrócili przynajmniej część przywłaszczonego majątku,
        jest ważniejsze od tego, czy mają odsiedzieć wyrok długo- czy krótkoterminowy.
        Przekręty nie mogą im się opłacać ekonomicznie, motywacja moralna tu nie
        wystarczy. Ja zawsze twierdzę, że państwo nie może być oparte tylko na
        perswazji.
        - Co chwila dowiadujemy się o jakiejś gigantycznej aferze korupcyjnej, raz po
        raz bohaterem mediów jest ktoś taki jak Wieczerzak. Jest dużo szumu, po czym
        zapada cisza. W sondażach społeczeństwo prawie jednomyślnie ocenia, że korupcja
        przeżarła całe państwo, od dołu do góry, od drobnych urzędników po najwyższych
        urzędników państwowych. Co z tym zrobić?

        - O to powinni się zatroszczyć politycy, którzy czują się odpowiedzialni za
        państwo, a nie skromny historyk.

        • oleg3 Re: A dlaczego nie te fragmenty? 18.12.02, 09:25
          Bo lepiej pasują do zasadniczego tematu wątku. Twoje też są dobre.
    • maaax do ELIOTA- z nikłą nadzieją, że cokolwiek zrozumie 18.12.02, 09:38
      > Syneczku, nie tylko mialem wiecej niz 10 lat (wowczas), ale bylem wsrod
      tych,
      > ktorzy ten Zwiazek zakladali.

      i co ?juz wtedy wiedziałęś, że będziesz walczył o anglosaski model
      kapitalizmu? i pewnie to ukrywałeś przed robotnikami- bo jakoś NIKT wtedy o tym
      nie pisał / mówił a Balcerowicz i inni wspominali o współzarządzaniu firmami
      przez rady pracownicze

      > Ja sie nauczysz wyciagac prawidlowe wnioski z istniejacych przeslanek, to daj
      > znac (na forum), chwilowo to strata czasu.

      oprócz tych (nie) zgrabnych figur stylistycznych spróbuj odpowiedzieć
      merytorycznie- ale do tego jest potrzebne cos , co jest tobie jak każdemu
      sympatykowi PO lub UPR obce- czyli trochę "szarych komórek"


      • pan_pndzelek Re: do ELIOTA- z nikłą nadzieją, że cokolwiek zro 18.12.02, 09:56
        Ja tak samo miałem wówczas sporo więcej niż 10 lat i tak jak eliot powiem ci:
        NIKT rozsądny NIE WALCZYŁ O SOCJALIZM. We wszystkich rozmowach przewijało się
        jedno stwierdzenie: DOŚĆ GOSPODARKI PLANOWEGO NIEDOBORU, i jasne było że
        potrzebna jest normalna kapitalistyczna gospodarka możliwie bliska modelowi
        gospodarki amerykańskiej, Dlaczego amerykańskiej? Bo widzieliśmy co się
        wyprawia w zsocjalizowanej Europie. Dyktat central związkowych we Francji czy w
        Niemczech strajki itp. Nikt rozsądny nie chciał wówczas żeby po upadku
        socjalizmu (oczywiście wówczas tylko hipotetycznym) nadal panowała dyktatura
        proletariatu... i tyle. To proste...
        • Gość: natt Re: do ELIOTA- z nikłą nadzieją, że cokolwiek zro IP: *.pgi.waw.pl 18.12.02, 10:03
          pan_pndzelek napisał:

          > Ja tak samo miałem wówczas sporo więcej niż 10 lat i tak jak eliot powiem ci:
          > NIKT rozsądny NIE WALCZYŁ O SOCJALIZM. We wszystkich rozmowach przewijało się
          > jedno stwierdzenie: DOŚĆ GOSPODARKI PLANOWEGO NIEDOBORU, i jasne było że
          > potrzebna jest normalna kapitalistyczna gospodarka możliwie bliska modelowi
          > gospodarki amerykańskiej, Dlaczego amerykańskiej? Bo widzieliśmy co się
          > wyprawia w zsocjalizowanej Europie. Dyktat central związkowych we Francji czy
          w
          >
          > Niemczech strajki itp. Nikt rozsądny nie chciał wówczas żeby po upadku
          > socjalizmu (oczywiście wówczas tylko hipotetycznym) nadal panowała dyktatura
          > proletariatu... i tyle. To proste...

          synku i twierdzisz ze to mowili czlonkowie ZWIAZKU ZAWODOWEGO NSZZ Solidarnosc?
          Wiesz co to bylo 21 postulatow sierpniowych? Pewnie nie wiesz, wiec znajdz je
          sobie w internecie, zapoznaj sie z nimi i wtedy bedziemy rozmawiali. Juz nawet
          nie pytam czy slyszales kiedys o takim okresleniu jak "trzecia droga"?
          • pan_pndzelek Re: do ELIOTA- z nikłą nadzieją, że cokolwiek zro 18.12.02, 10:15
            Synku a ile ty masz lat, że formułujesz tak pozbawione wiedzy o ówczesnych
            realiach opinie? Panowała owszem niepisana umowa: OFICJALNIE mówimy o
            socjalizmie z ludzką twarzą, bo trzeba zrobić WYŁOM, tak chodziło o ten
            pierwszy wyłom. Wiadomo było, również, że jeśli powie się o walce z socjalizmem
            to będzie wymarzony dla komuny pretekst do zerwania rozmów. A jakie koszulki
            były wówczas najmodniejsze? Z jakim napisem? Nie wiesz, spytaj taty...

            I z tego nawet większość robotników zdawała sobie sprawę. Poza tym to nie robol
            jest od wyznaczania kierunków przemian choćby i dlatego, że jak tu się twierdzi
            (nieprawdziwie zresztą) zamiast walczyć z socjalizmem rzekomo walczył o
            socjalizm tylko inny... Już raz robotnicy sobie zbudowali swoje państwo (Rosja
            1917) i starczy... NIGDY WIĘCEJ...
            • Gość: natt Re: do ELIOTA- z nikłą nadzieją, że cokolwiek zro IP: *.pgi.waw.pl 18.12.02, 10:27
              Panowała owszem niepisana umowa: OFICJALNIE mówimy o
              > socjalizmie z ludzką twarzą, bo trzeba zrobić WYŁOM, tak chodziło o ten
              > pierwszy wyłom. Wiadomo było, również, że jeśli powie się o walce z
              socjalizmem
              >
              > to będzie wymarzony dla komuny pretekst do zerwania rozmów. A jakie koszulki
              > były wówczas najmodniejsze? Z jakim napisem? Nie wiesz, spytaj taty...


              gdzie panowala taka umowa?


              >
              > I z tego nawet większość robotników zdawała sobie sprawę. Poza tym to nie
              robol
              >
              > jest od wyznaczania kierunków przemian choćby i dlatego, że jak tu się
              twierdzi
              >
              > (nieprawdziwie zresztą) zamiast walczyć z socjalizmem rzekomo walczył o
              > socjalizm tylko inny...

              robol, jakie to piekne slowo, takie jak: holota, tluszcza, itp.
              • pan_pndzelek Re: do NATTA- NIE ODPOWIEDZIAŁEŚ 18.12.02, 10:33
                Gość portalu: natt napisał(a):
                > Panowała owszem niepisana umowa: OFICJALNIE mówimy o
                > > socjalizmie z ludzką twarzą, bo trzeba zrobić WYŁOM, tak chodziło o ten
                > > pierwszy wyłom. Wiadomo było, również, że jeśli powie się o walce z
                > socjalizmem
                > > to będzie wymarzony dla komuny pretekst do zerwania rozmów. A jakie koszul
                > ki
                > > były wówczas najmodniejsze? Z jakim napisem? Nie wiesz, spytaj taty...
                >
                > gdzie panowala taka umowa?

                WSZĘDZIE, tj. we wszystkich gremiach organizujących protesty. Nie
                odpowiedziałeś synku ani ile masz lat, ani jaka to koszulka robiła wtedy
                furorę. Najwyraźniej masz co najwyżej trzydziestkę, a w takim przypadku wybacz,
                ale nie bardzo mamy o czym rozmawiać... to dla ciebie historia z podręcznika
                szkolnego...

                > robol, jakie to piekne slowo, takie jak: holota, tluszcza, itp.

                Bo to JEST TO SAMO...
                _______________________________________
                ...nic mnie tak nie cieszy jak cudze nieszczęście...
                /powiedzenie wigilijne/
                >>>---
                • Gość: natt odpowiadam ci, ale chyba po raz ostatni IP: *.pgi.waw.pl 18.12.02, 10:44
                  > > robol, jakie to piekne slowo, takie jak: holota, tluszcza, itp.
                  >
                  > Bo to JEST TO SAMO...

                  Walentynowicz, Gwiazda, nawet Wałęsa i całe mnóstwo innych...

                  Przeczytałeś juz 21 postulatów?

                  Wiesz juz co to "trzecia droga"?
                  • Gość: Jureek Re: pomogę Ci podpowiedzią IP: 212.20.131.* 18.12.02, 10:47
                    Bo widzę, że wbrew tytułowi Twojego posta znowu nie odpowiedziałeś na pytania o wiek i modne koszulki. Na tych koszulkach były takie wielkie litery "EA" co tłumaczyło się drobniejszymi literami jako... No właśnie, co znaczyły te liteki?
                    Jurek
                    • pan_pndzelek Re: do Jurka 18.12.02, 10:51
                      On nie będzie wiedział, tego w książkach nie było...
                  • pan_pndzelek natt masz rację DZIECIAKU... 18.12.02, 10:48
                    Gość portalu: natt napisał(a):
                    > > > robol, jakie to piekne slowo, takie jak: holota, tluszcza, itp.
                    > > Bo to JEST TO SAMO...
                    > Walentynowicz, Gwiazda, nawet Wałęsa i całe mnóstwo innych...

                    TAK, to samo...

                    > Przeczytałeś juz 21 postulatów?
                    > Wiesz juz co to "trzecia droga"?

                    Dalej "jedziesz" wiedzą książkową, NIE MAMY o czym rozmawiać dziecko,
                    prawdopodobnie tata twój był w milicji stąd ma nieco inne wspomnienia...
                    _______________________________________
                    ...nic mnie tak nie cieszy jak cudze nieszczęście...
                    /powiedzenie wigilijne/
                    >>>---
            • Gość: babariba pan_pndzelek - nieznany historii demiurg ... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 10:28
              ...wydarzeń z lat 1980 - 81
              ****************************************************************************
              pan_pndzelek napisał:

              > Synku a ile ty masz lat, że formułujesz tak pozbawione wiedzy o ówczesnych
              realiach opinie? Panowała owszem niepisana umowa: OFICJALNIE mówimy o
              socjalizmie z ludzką twarzą, bo trzeba zrobić WYŁOM, tak chodziło o ten
              pierwszy wyłom. Wiadomo było, również, że jeśli powie się o walce z socjalizmem
              to będzie wymarzony dla komuny pretekst do zerwania rozmów. A jakie koszulki
              były wówczas najmodniejsze? Z jakim napisem? Nie wiesz, spytaj taty...
              > I z tego nawet większość robotników zdawała sobie sprawę. Poza tym to nie
              robol jest od wyznaczania kierunków przemian choćby i dlatego, że jak tu się
              twierdzi (nieprawdziwie zresztą) zamiast walczyć z socjalizmem rzekomo walczył
              o socjalizm tylko inny... Już raz robotnicy sobie zbudowali swoje państwo
              (Rosja 1917) i starczy... NIGDY WIĘCEJ...
              *************************************************************************
        • Gość: babariba do pan_pndzelek'a - z nikłą nadzieją, IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 10:18
          musieliście to robić w głębokiej bardzo konspiracji. Tak, ze nikt niemal o tym
          nie wiedział. Gdybyście bowiem wyszli wtedy z koncepcjami zawartymi w
          formule: "Bo widzieliśmy co się wyprawia w zsocjalizowanej Europie. Dyktat
          central związkowych we Francji czy w Niemczech strajki itp. Nikt rozsądny nie
          chciał wówczas żeby po upadku socjalizmu (oczywiście wówczas tylko
          hipotetycznym) nadal panowała dyktatura proletariatu... i tyle." -
          dostalibyście takiego kopa, ze w kosmosie z głodu byście schudli.
          Bo nawet, jeśli do dziś nie ma zgody co do tego, czy "S" była ruchem
          związkowym, czy "społecznym" - nie ulega wątpliwości, ze siłą napędową tego
          ruchu była klasa robotnicza wielkich zakładów pracy.
          Nie chcę tego stanu rzeczy tu oceniać. Takie natomiast były FAKTY. I tyle.
          ************************************************************
          pan_pndzelek napisał:

          > Ja tak samo miałem wówczas sporo więcej niż 10 lat i tak jak eliot powiem ci:
          NIKT rozsądny NIE WALCZYŁ O SOCJALIZM. We wszystkich rozmowach przewijało się
          jedno stwierdzenie: DOŚĆ GOSPODARKI PLANOWEGO NIEDOBORU, i jasne było że
          potrzebna jest normalna kapitalistyczna gospodarka możliwie bliska modelowi
          gospodarki amerykańskiej, Dlaczego amerykańskiej? Bo widzieliśmy co się
          wyprawia w zsocjalizowanej Europie. Dyktat central związkowych we Francji czy w
          Niemczech strajki itp. Nikt rozsądny nie chciał wówczas żeby po upadku
          socjalizmu (oczywiście wówczas tylko hipotetycznym) nadal panowała dyktatura
          proletariatu... i tyle. To proste...
          • pan_pndzelek Re: do babariby- z nikłą nadzieją, 18.12.02, 10:27
            Gość portalu: babariba napisał(a):
            > Bo nawet, jeśli do dziś nie ma zgody co do tego, czy "S" była ruchem
            > związkowym, czy "społecznym" - nie ulega wątpliwości, ze siłą napędową tego
            > ruchu była klasa robotnicza wielkich zakładów pracy.

            ZGODA, tylko widać było już wówczas, że to niesłychanie CIEMNA MASA, niezdolna
            do wyprodukowania jakiejkolwiek myśli (czy to obrony socjalizmu czy jego
            obalenia - obojętnie). Ich umiejętności kończyły się na przerwaniu pracy w
            odpowiednim momencie... i tyle...
            _______________________________________
            ...nic mnie tak nie cieszy jak cudze nieszczęście...
            /powiedzenie wigilijne/
            >>>---
    • Gość: natt zaraz,zaraz, moze ktos mi przypomni... IP: *.pgi.waw.pl 18.12.02, 09:45
      ... moze eliot, on przeciez byl wsrod wspolzałożycieli - o co chodzilo z tymi
      idealami sierpnia, 21 postulatami i ta "trzecia droga"?
    • Gość: doku A co sugerujesz, że za socjalizm?! IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 18.12.02, 10:31
      Nie ubliżaj ich pamięci. Nawet jeśli walczyli w złych intencjach, to nie jest
      przyjęte wypominanie im tego, bo to i tak byłymy tylko domysły. Kultura
      nakazuje domniemywanie w takim przypadku dobrych intencji - powinniśmy uczcić
      pamięć o nich wierząc, że walczyli o kapitalizm, wolność i demokrację.
      • Gość: natt Re: A co sugerujesz, że za socjalizm?! IP: *.pgi.waw.pl 18.12.02, 10:40
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > pamięć o nich wierząc, że walczyli o kapitalizm,

        czemu wyraz dali w 21 postulatach i hasle "trzeciej drogi"
      • Gość: babariba tylko dla doku'a IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.12.02, 11:03
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Nie ubliżaj ich pamięci. Nawet jeśli walczyli w złych intencjach, to nie jest
        przyjęte wypominanie im tego, bo to i tak byłymy tylko domysły. Kultura
        nakazuje domniemywanie w takim przypadku dobrych intencji - powinniśmy uczcić
        pamięć o nich wierząc, że walczyli o kapitalizm, wolność i demokrację.
        **********************************************************************

        www.bigtithound.com/pt=scrg6104/PicsFA/Gallery026/Hayleigh/LargeImgs/Girl12.jpg
    • maaax ahistoryzm współczesnych piewców kapitalizmu 19.12.02, 15:25
      Po co dorabiać post factum ideologię, w tym przypadku rynkową, do strajków i
      demonstracji ROBOTNICZYCH w 1970, 1976, 1980, 1981 i w pierwszych latach stanu
      wojennego?
      Jakeś marzenia o kapitaliźmie i to juz tym anglosaskim jego modelu pojawiły sie
      dopiero pod koniec lat 80-tych w Gdańsku (Kongres Liberałów)i w Krakowie (np.
      M. Zieliński na łamach "Res Publiki".
      A gros działaczy opozycji w tym i BALCEROWICZ co najwyżej wspominali o
      samorządnej Rzeczypospolitej i pracowniczej partycypacji w zarzadzaniu
      przedsiębiorstwem.
      Tak więc teorie jakoby juz wtedy wszyscy albo prawie wszyscy mysleli realnie o
      kapitaliźmie to nic innego niz typowe myslenie ahistoryczne. TAK zazwyczaj
      establisment "dorabiał" sobie ideologie na całkowicie współczesny użytek
      (np .partyjny, propagandowy)



      • Gość: Blong 84 zwyciezy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 16:08
        juz Wielki Brat /pierdzielkowie, to nie tylko program tvn/ czuwa by ludzie
        wierzyli tylko w poprawne wersje historii

        tu dokument tego kapitalistycznego ruchu Solidarnosc:

        21 postulatów z 17 sierpnia 1980 roku
        Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych
        wynikających z ratyfikowanych przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej
        Organizacji Pracy, dotyczących wolności związków zawodowych.
        Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom
        wspomagającym.
        Przestrzegać zagwarantowanej w Konstytucji PRL wolności słowa, druku,
        publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz
        udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań.
        Przywrócić do poprzednich praw:
        ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976 r. studentów wydalonych z
        uczelni za przekonania,
        zwolnić wszystkich więźniów politycznych (w tym Edmunda Zadrożyńskiego, Jana
        Kozłowskiego, Marka Kozłowskiego),
        znieść represje za przekonania.
        Podać w środkach masowego przekazu informację o utworzeniu Międzyzakładowego
        Komitetu Strajkowego oraz publikować jego żądania.
        Podać realne działania mające na celu wyprowadzenie kraju z sytuacji kryzysowej
        poprzez:
        podanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-
        gospodarczej,
        umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w
        dyskusji nad programem reform.
        Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres
        strajku - jak za urlop wypoczynkowy, z funduszu CRZZ.
        Podnieść zasadnicze uposażenie każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc, jako
        rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.
        Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku
        wartości pieniądza.
        Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a
        eksportować tylko nadwyżki.
        Znieść ceny komercyjne oraz sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.
        Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie
        przynależności partyjnej oraz znieść przywileje MO, SB i aparatu partyjnego
        poprzez: zrównanie zasiłków rodzinnych zlikwidowanie specjalnych sprzedaży,
        itp.
        Wprowadzić na mięso i jego przetwory kartki - bony żywnościowe (do czasu
        opanowania sytuacji na rynku).
        Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 55 lat, a dla mężczyzn do lat 60 lub
        przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn bez względu na
        wiek.
        Zrównać renty i emerytury starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych.
        Poprawić warunki pracy służby zdrowia, co zapewni pełną opiekę medyczną osobom
        pracującym.
        Zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet
        pracujących.
        Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres trzech lat na wychowanie
        dziecka.
        Skrócić czas oczekiwania na mieszkania.
        Podnieść diety z 40 zł na 100 złotych i dodatek za rozłąkę.
        Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy. Pracownikom w ruchu ciągłym i
        systemie czterobrygadowym brak wolnych sobót zrekompensować zwiększonym
        wymiarem urlopu wypoczynkowego lub innymi płatnymi dniami od pracy.
      • Gość: doku Gdybyś wtedy strajkował, to byś wiedział IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 19.12.02, 16:31
        maaax napisał:

        > 1981

        Ja wtedy strajkowałem na UW i wiedziałem, że walczymy z socjalizmem. Mieliśmy
        (NZS) kontakty z Solidarnością i było jasne, że oni też chcą żyć w wolnym
        świecie, chociaż bali się oficjalnie tak głosić
        • Gość: jaski Re: Gdybyś wtedy strajkował, to byś wiedział IP: 64.37.254.* 19.12.02, 17:24
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Ja wtedy strajkowałem na UW

          No i co , dobrze sie bawiles?

          >i wiedziałem, że walczymy z socjalizmem.
          Niezle. To jednak chujowo walczyles, nie?

          Mieliśmy
          > (NZS) kontakty z Solidarnością i było jasne, że oni też chcą żyć w wolnym
          > świecie, chociaż bali się oficjalnie tak głosić

          Jasne, 'tak dopierdolimy ruskim...' i podobne wycia motlochu braly sie ze
          strachu.
    • _sorciere Re: Czy stoczniowcy, górnicy,itd ginęli za kapita 19.12.02, 16:02
      Gineli za wolna prase, czyli za to zeby Michnik mial wlasna gazete i pisal to
      co mu sie podoba,i by na lamach tej gazety wybielac tych co tych gornikow
      zabijali.
      No i gineli jeszcze za roznego rodzaju pyndzle by te mogly dzis na wolnym forum
      ich opluwac.
    • Gość: kszatek Re: Czy stoczniowcy, górnicy,itd ginęli za kapita IP: 5.2.* / 199.43.14.* 19.12.02, 16:26
      gineli za kielbase, ktora w koncu dostali
      • _sorciere Re: Czy stoczniowcy, górnicy,itd ginęli za kapita 19.12.02, 16:31
        Gość portalu: kszatek napisał(a):

        > gineli za kielbase, ktora w koncu dostali
        hahahahahahahahahahahhahahahahhahahahahahhahahahhahahahahhahahhahhahahhahahahhah
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka