andrzejg
07.04.06, 21:43
Haszu
Jestem pełen uznania za siłę woli w zakładaniu watków,które razem
(to znaczy Ty i reszta bady (ja,R7,PiQ i przepraszam za pominięcia)
z Tobą potrzymujeny.
Tak więc pozwól,że założe wątek na temat bardzo Cie interesujący
Poniżej cytuję tekst wyjściowy:
"Polacy najczęściej mylą liberalizm z libertynizmem i uważają, że jego istotą
jest pornografia i sex shopy. Albo sądzą, że liberalizm to idea niczym
nieskrępowanej wolności, pozwalającej krzywdzić innych ludzi, oszukiwać ich,
okradać i wyzyskiwać. Tymczasem w rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie -
liberalizm to polityka zgody i kompromisu - the politics of consent - a
zarazem polityka wolności odpowiedzialnej. Ja jestem wolnym człowiekiem i pan
jest wolnym człowiekiem, ale to nie znaczy, że wolno mi pana pobić czy okraść.
Ponieważ wszyscy jesteśmy ludźmi wolnymi, musimy wspólnie uzgodnić, gdzie
przebiegają granice naszych wolności. To porozumienie jest fundamentem świata
demokracji, w którym żyjemy, i dotyczy zarówno jednostek, jak i całych państw.
Liberalizm jest przeciwieństwem autorytaryzmu i populistycznej demagogii.
Autorytaryzm narzuca rozwiązania bez dyskusji i bez zgody obywatela, natomiast
populizm proponuje rozwiązania bez racjonalnych argumentów. Tymczasem
prawdziwy libreał musi być gotowy i do dyskusji, i do kompromisu. Liberalizm
jest ideologią wolności nie tylko jednostek, lecz także narodów. Nie rozumiem,
jak polski patriota może być przeciwnikiem liberalizmu. Przecież polski ruch
narodowo-wyzwoleńczy w XIX wieku, występujący przeciw autorytarnym mocarstwom
zaborczym, miał charakter liberalny i był popierany przez liberałów całej Europy.
za
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=39917313
(Nie czytałem tej ksiązki i mam nadzieję ,że tekst jest prawdziwy
Choćby nie, to podpisuję sie pod nim bez zawachania.
Wiemżes odpowiedzial półgębkiem w innym wątku.
Czy mógłbys rozwinąc myśl?
A.