Moi Drodzy,
piszę o opłatkach już dzisiaj, bo macie wiele zajęć, szczególnie teraz, tak
przynajmniej myślę, i może nie zajrzycie przed wilią, a ja chciałabym,
zebyście to przeczytali "przed", więc lepiej może już teraz. No więc. Jak
już, to już, ale to nie łatwo.
Chciałabym przeprosić Scana, za to, że nie odwdzięczyłam Mu się tak jak
powinnam za wiele rzeczy, które zrobił dla "tradycji żydowskiej" i nie tylko.
Przepraszam Cię Scan. Za wszystko.
Opłatek czeka na Ciebie.
Chcę przeprosić Tyu. Wszystko, co napisano złego o Tobie - to nieprawda.
Przepraszam za moje milczenie wtedy, kiedy te słowa pisano, że ja sama te
słowa pisałam.
Przepraszam Cię Hiacyncie za wszystko, co Ci złego napisałam - spróbuj nie
pamiętać. Bardzo Cie proszę.
Borsuku! Dla Ciebie mam opłatek. Z serca przepraszam!
Perło. Właśnie w tym gronie Ciebie chcę przeprosić za to, że byłam w wielu
przypadkach przyczyną takiego pisania jako Twoje, kiedy chciałeś wziąć "na
siebie" konsekwencje moich słów.
Przepraszam Cię za to.
Kiedy weszłam na forum półtora roku temu, wszyscy pisali zgodnie, "kłócac
sie" merytorycznie i przemawiając, ale nie było "wojen".
Al, Tyu, Perła, Luzer, Luka, Hiacynt, Scan i wielu innych - wyście się
przecież lubili. Są dowody na to

w archiwum, jak dobrze, że są dowody,
takie dowody, cytaty o "lubieniu się".
Wszystkim Wam życzę najpiękniejszych Swiat Bożego Narodzenia, spokojnych, w
tym najukochańszym gronie, najcieplejszym gronie Najbliższych!
Ja muszę na czas jakiś zniknąć z forum, muszę wiele zrobic, przemyśleć,
czasami pewnie zajrzę, co piszecie... Zostawiam Wam te moje opłatki z
nadziejkami... że może jednak, tym razem, może wyczytacie, że piszę szczerze.
Miriam