Dodaj do ulubionych

Jeszcze o Michniku

IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 14:27
Nie wiem, czy macie możliwość czytania podhalańskiego dodatku do Dziennika
Polskiego, ale w nim to właśnie ukazał się taki oto tekst:

"Bez tyn ślebodny cas świąt, nadarzyła sie sposobność, by poźreć nie ino
do "Dziennika" i nasego podholańskiego "Tygodnika", ba i tyz do "Wyborcyj".
Muse rzeknąć, co na co dzień tego gazeciska nie cytuje. Chybio i casa, a i
przy moik rokak przysanować zdrowio wypodo. No dyć przy świętak stało sie.
Zrazu tyz cłeka nerwica zatrzepała. Bo i jakoz, kie stoło, jako prawem kupcyć
zamiarowali. Pojmujecie? Prawem, wtore w rzetelności samom rzetelnościom być
winno. Niby zamiarowali i ponoć nie zamiarowali. Cy tak, cy tak, bez małego
roka pół z tym sie łobnosili. I to jesce srozyj trzepie. Bo i cemuz mieli
cas, by nie łokozać rzetelności na tom nierzetelność. Alek po casie pojon. I
to za przycynom tyz "Wyborcyj", we wtorej docytołek, co "ukryta wada mózgu"
do jąkanio wiedzie. Tak wej i rzec mo sie jasno. Kie we łbach wady, to nie
ino w mowie, ba i w cynie jąkanie sie łobjawio.
Tak wej Ostomili, syćko bez jąkanie. Z takowego wyłuscenio spokojnościom
krocyłek w rok nowy. Nowoźniejse, by być przy nodziei, co bedzie nie płońsy
jako zesły. Po prowdzie to sie rozumie samo przez sie. Tyn 2002 i z przodka
mioł dwa i łod zadka dwa, zaś pośrodku zera. Teraźniejsy przynojmniej z
jednyj strony mo trzy. Tak wej mus mu być dostatecniejsy. Juz samo to co
Małys hipko raźniej dobrom wrózbe niesie. Niegze ta, niegze. Dyć potrzebe na
lepse mo ludzisk wiela i wedle nos i po świecie.
STANISŁAW A. HODOROWICZ

Ładne, prawda?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka