redaktor_maj
06.01.03, 09:39
Gratuluję Ci drogi chłopcze wytrwałości w tropieniu broni masowego rażenia,
którą przemyślnie skrywa przed społecznością światową Saddam Husain. Wzorem
swych wielkich antenatów udowodniłeś, że jeden dobry - naprwdę dobry -
dziennikarz jest więcej wart niż dywizja czołgów, a może nawet sam Czapajew.
Z utęsknieniem czekam na Twój powrót, kupiłem pięć kilo kaszanki (tej co to
wiesz) i bimberek się pędzi.
Wsiegda gatow!