Gość: V.C.
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
18.01.03, 12:54
Masowe protesty przeciwko wojnie
[2003-01-18 12:43:45]
Przeciwnicy wojny z Irakiem zwierają szeregi. Demonstracje i wiece odbyły się
już w Tokio, Hongkongu, Christchurch w Nowej Zelandii, w Bahrajnie, gdzie
znajduje się baza 5 floty amerykańskiej i w Gazie.
Demonstracje nie są na razie liczne - największy wiec, w Tokio, przyciągnął 5
tysięcy ludzi - w Hongkongu demonstrowało 60 osób, w Christchurch - 400 osób.
Manifestacje zaplanowano także w Pakistanie, Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Największe protesty mają się odbyć w USA.
Demonstranci będą się też domagać likwidacji amerykańskiej broni masowego
rażenia. Mottem dzisiejszych protestów są słowa bojownika o prawa
amerykańskich Murzynów Martina Lutera Kinga, wypowiedziane w czasie wojny
wietnamskiej. W 1967-ym roku, podczas słynnego przemówienia w Riverside
Church, King powiedział: "Największym dostarczycielem przemocy jest obecnie
mój własny rząd. Przez wzgląd na setki tysięcy ludzi, którzy z tego powodu
drżą - nie mogę pozostać milczący". Organizatorzy dzisiejszych protestów
uważają, że myśl Martina Lutera Kinga doskonale pasuje do obecnej polityki
George’a Busha.
Według zapowiedzi, na ulice amerykańskich miast wyjdą setki tysięcy ludzi.
Największe manifestacje odbędą się w San Francisco i Waszyngtonie.
W stolicy Stanów Zjednoczonych manifestanci przemaszerują pod zlokalizowane
na przedmieściach obiekty wojskowe i zażądają natychmiastowej likwidacji
przez Stany Zjednoczone broni nuklearnej, chemicznej i biologicznej oraz
umożliwienia zespołowi inspektorów, złożonemu ze zwykłych ludzi,
nieograniczonych kontroli wszystkich amerykańskich instalacji militarnych.
żródła : BBC , IAR