Gość: Antoni
IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl
19.01.03, 00:54
Dzisiaj rano ktoś napaskudził na klatce schodowej w bloku, w którym
mieszkam. Nie będę opisywał szczegółów bo mogłoby się komuś zrobić niedobrze
ale przyznam szczerze, że incydent ten bardzo mnie zmartwił. Wcześniej
podobne rzeczy się tu nie zdarzały, w budynku mieszkają ludzie raczej
starsi, spokojni jak np. Pan Sławek- były pracownik poczty czy Pani Jadwiga-
rencistka. Nikogo z mieszkańców nie posądzam więc o to jawnie chamskie i
prymitywne zachowanie to musiał być ktoś z zewnątrz (nadmienię, że w budynku
zainstalowany jest domofon), OBCY. Pozostają pytania, na które w tej chwili
nie znajduję odpowiedzi, najważniejszym z nich jest motyw jakim kierował się
sprawca tego czynu. Nieczystości zostały dosyć szybko usunięte (tu
podziękowania dla Pana Wiktora-gospodarza budynky) ale sprawa powinna zostać
moim skromnym zdaniem wyjaśniona.
Czy uważacie, że całe to nieprzyjemne zdarzenie może być dziełem Żydów?
Jeśli sądzicie że to ich sprawka to powiedzcie czym się kierowali, jaki cel
mógł im przyświecać.