Dodaj do ulubionych

Wiesci od Kukim

07.01.07, 01:49
Wpadala do nas czasem kukim ze styczniowek, bo lekarz jej powiedzial, ze moze
byc lutowka. A na styczniowym forum dzisiaj mocno przezywaja, ze kukim
pojechala rodzic. Zalaczam ponizej watek
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43538&w=55018678
Obserwuj wątek
    • marysiowamama Re: Wiesci od Kukim 07.01.07, 18:30
      Nic więcej nie wiadomo?
      • kukim Re: Wiesci od Kukim 09.01.07, 13:42
        Witajcie dziewczyny, jesteście kochane, dziękuję za wsparcie i trzymanie
        kciuków, nadal się kulam i nadal jestem pełna obaw i niepewności wody co jakiś
        czas mi się sączą a nie chcą mnie do szpitala wziąć, jestem bezradna i
        zaniepokojona, dziś po południu mam wizyte u lekarza więc dam znać, ucałowania
        dla wszystkich lutóweczek-kukim
        • marysiowamama Re: Wiesci od Kukim 09.01.07, 13:48
          Mocno sie trzymaj !!!
          • mo1717 Re: Wiesci od Kukim 09.01.07, 14:09
            czekamy na dalsze "WIEŚCI OD KUKIM" smile
            Trzymajcie się!!!
            • minka2403 Re: Trzymaj sie kukimciu:) 09.01.07, 16:37
              • kukim Re: Trzymaj sie kukimciu:) 09.01.07, 16:58
                Ręce z gaciami opadają!!! Byłam u lekarza, ten mnie nawet nie zbadał jedyne co
                zrobił to przyłożył słuchawki lekarskie do brzucha i to tyle, samej nie chce mi
                się w to wierzyć! Poinformowałam że leciały ze mnie wody, a on do mnie : "
                napewno to były wody?" nie-piasek!!!-debil jeden... dojdzie do tego, że urodzę
                w domu bo mają mnie tu centralnie w dupie- jestem tak wściekła, że brzuch mnie
                boli, do szpitala nie chcą przyjąć lekarz gówno robi ja się martwie i wszystko
                jest do kitu, sorki laski że Wam tak marudzę ale nie mam się komu wygadać a mąż
                tak samo jak ja jest zły i nie wiemy co dalej
                • amagda80 Re: Trzymaj sie kukimciu:) 09.01.07, 19:14
                  wiesz, jesli sacza ci sie wody i czujesz ze dziecku cos moze grozic albo
                  zwyczajnie sie martwisz- zadaj przyjecia do szpitala!! tam musza ci zrobic
                  badania;
                  zawsze mozesz powiedziec ze dziecko bardzo malo sie rusza od jakiegos czasu
                  (nawet jesli to nieprawda to nie musza o tym wiedziec)- na pewno zrobia ci
                  wtedy ktg i przynajmniej bedziesz wiedziala jak dzidzia sie czuje;

                  i pamietaj ze niech sobie mysla ze jestes histeryczka, hipochondryczka i co tam
                  jeszcze ale tu chodzi o zdrowie twojego dziecka i nie powinnas im ustapic;
                  powodzenia i pisz co u ciebie!!
                • koftek Kukim idź do lekarza prywatnie 09.01.07, 19:14
                  Kukim idź do prywatnego może na wszelki wypadek albo zrób sobie na własna rękę
                  ktg - niedrogo podobno można zrobić - coś koło 20 zł. Ja też byłam w szpitalu w
                  sprawie sączących się wód i to przy zagrożonej ciąży i mnie zbyli a 2 tygodnie
                  później miałam cesarkę innego w sumie powodu ale lekarz stwierdził mało wód
                  płodowych i pytał czy nie sączyły się przypadkiem. Nie czekaj. Ja cię nie chce
                  straszyć bo jeżeli nie masz skurczy ani krwawień to może nic się ie dzieje ale
                  lepiej sprawdzić niż żałwać. Ja miałam być lutówką a jestem listopadówką smile.

                  Pozdrawiam
                  Kasia
                  www.agatka.corcia.pl
    • kukim Re: Wiesci od Kukim 11.01.07, 17:00
      Witajcie Kochanesmile melduje sięsmile więc dziś w nocy znów nieregularne skurcze i
      plamienia, o 10 byłam na porodówce, pani ktora mnie przyjęła na przywitanie
      zastrzeliła mnie tekstem typu:" a po co pani przyszła przecież 7 było wszystko
      ok", myślałam że umrę,szczęka mi opadła zupełniesmile, ale dobra moja tłumaczka
      mówi jej że miałam w nocy bóle i że od 2 dni wody mi się sączą, więc zabrali
      mnie na ktg, skurcze minimalne, słyszałam co chwilę:" baby is happy, don't
      worry" chciała mnie już wykopać do domu kiedy ja stanowczo zarządałam badania
      wewnętrznego, z wielkim oporem wykonała je i z jeszcze większym zdziwieniem
      stwierdziła "OOoooo wather is broken"-czyli wody odchodzą... złapałam się za
      głowe i mówie że jak byłam ostatnio to o tym trąbiłam przez cały dzień ale nikt
      mnie nie słuchał, więc kazała mi przyjść jutro o 11 na obserwację i powiedziała
      że jeśli nie urodzę do niedzieli sama to w niedzielę rano na wywołanie mam się
      zgłosić, poczekamy-zobaczymysmile ucałowania dla Wszystkich lutóweczeksmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka