Dodaj do ulubionych

Strzelanina i pościgi

IP: *.man.polbox.pl 24.01.03, 14:13
Uważam,że zarówno strzelanie jak i pościgi w mieście, które urządzają sobie
czasmi policjanci powinny być zkazane. Policja została wyposażona w taki
sprzęt i uprawnienia, że może zatrzymać kazdego w bezpieczny dla pozostałych
obywateli sposób. W końcu płacimy im za nasze bezpiecznstwo! Pościgi
samochodowe po ulicach miast, strzelanina, strzelanie do jadacego samochodu
mogą miec tragiczne skutki dla osób postronnych, a bezpieczeństwo policjantów
powinno byc na dalszym planie. Jezeli szukają spokojnej i bezpiecznej pracy,
to jest duże zapotrzebowanie na wychowawców w przedszkolach. Do policji ida
młodzi, których rozsadza energia i naoglądali się amerykańskich filmów o
policjantach. Tę energię moga wyładowywać tylko pod kontrolą, bo łatwo o
nadużycie prawa. Premier popełnił błąd publicznie nagradzając nieudolnych
policjantów, którzy dopuścili do strzelaniny na Ursynowie. Już następnego
dnia dzielni polcjanci ostrzelali w mieście samochód, który nie zatrzymał się
do kontroli, a gdyby rozpędzony pojazd z martwym kierowcą wpadł w tłum?
Winien byłby martwy kierowca? Srodki lączności i sprzęt pozwalają śledzić
dowolny samochód i zatrzymać go tak, że przestępcy nie mają szans ucieczki
ani obrony. Jeżeli policyjna sieć łączności nie pozwala na to, to może
telefony komórkowe, którymi tak skutecznie porozumiewają się bandyci? Tylko
idiota sciga polonezem toytę, takego trzeba wyrzucic z policji natychmiast,
bo może tylko zaszkodzić. Skuteczny i bezpieczny sposób to śledzenie z
odległości i przekazywanie informacji innym radiowozom znajdującym się na
przewidywanej trasie. Dość kowbojstwa, niech polcjanci zaczną patrolowac
rejony na piechotę, wtedy będą zmuszeni dbać i o nasze bezpieczeństwo.
Przestępczość rodzi się w zaułkach i podwórkach, jest drobna i słaba, ale
policjanci nie moga zrozumieć, że dzisiejszy zlekceważony złodziej radia z
samochodu za parę lat będzie groźnym bandytą i będzie do nich strzelał. A tak
na marginesie - ostanio słyszę że w Parolach policjanci zostali ostrzelani
przez rabujących TIR-a złodzieji. Radzę sprawdzić w archiwum.
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Strzelanina i pościgi 24.01.03, 14:26
      Gość portalu: Piort napisał(a):

      > Uważam,że zarówno strzelanie jak i pościgi w mieście, które urządzają sobie
      > czasmi policjanci powinny być zkazane.

      To może od razu ogłosić, że miejsca publiczne są strefami bezpieczeństwa dla
      bandytów? Oczywiście wiązałoby się to z koniecznością pokornego poproszenia
      bandytów, by sami nie używali na ulicach broni. A jeśli użyją - no cóż, nie
      wolno im przeszkadzać, prawda?
      • Gość: Piort Re: Strzelanina i pościgi IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 24.01.03, 17:35
        Albo jesteś policjantem, albo idealnym podmiotem indoktrynacji. Nie życzę
        Twojej Rodzinie abyś został zastrzelony przez nadgorliwego policjanta, który
        szukał okazji do wykazania się. Okazało by się że:
        1.Byłeś znany policji (kto nie jest)
        2.Byłeś podejrzany o rózne przesttępstwa (można podejrzewać każdego)
        Cześć Twojej pamięci!

        • Gość: luka Re: Strzelanina i pościgi IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 17:52
          Gość portalu: Piort napisał(a):

          > Albo jesteś policjantem, albo idealnym podmiotem indoktrynacji. Nie życzę
          > Twojej Rodzinie abyś został zastrzelony przez nadgorliwego policjanta, który
          > szukał okazji do wykazania się. Okazało by się że:
          > 1.Byłeś znany policji (kto nie jest)
          > 2.Byłeś podejrzany o rózne przesttępstwa (można podejrzewać każdego)
          > Cześć Twojej pamięci!

          Jestem normalnym obywatelem, który sobie życzy, by policja wypełniała swoje
          obowiązki - strzelała do bandziorów.
          Twój pomysł - to prosta droga do grobu.
    • karlin Re: Strzelanina i pościgi 24.01.03, 17:53
      Jak tam wykłady w klubie dla "bezpiecznych" emerytów? Pewnie paru przyjaciół
      zwróciło ci uwagę, że jeżdżą teraz do pracy do Pruszkowa i Wołomina, a to co na
      drogach wyprawia policja, to przechodzi ludzkie pojęcie!
      Przyjaciół trzeba wspierać...

    • Gość: Piort Re: Strzelanina i pościgi IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 26.01.03, 12:34
      No i co? Miałem rację! Od chwili odznaczenia przez premiera Millera
      policjantów, którzy urządzili sobie strzelaninę na Ursynowie juz odbyły się
      conajmniej podobne trzy imprezy. Trzeba mieć świadomośc że każde prawo, kazdy
      przepis może zostać najgłupiej zinterpretowany i najzłośliwiej zastosowany.
      Społeczeństwo musi mieć świadomośc, że policja i służby mają mentalnośc psów
      pasterskich, naród to dla nich stado baranów nad którym muszą zapanować i ich
      beczenie nie ma znaczenia. Tylko zapominają, że to stado ich karmi. Gdy
      któregoś z moich oponentów dotknie osobiście rozbisurmanienie policji, to chyba
      zmieni zdanie.
      • Gość: J.K. Jezeli nie piszesz dla Pruszkowa i Wolomina... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.01.03, 12:50
        A jakis nieuprzejmy policjant nadepnal Ci na odcisk...
        co sie wszedzie zdarza...
        To rozumiem te frustracje...

        Natomiast widze, ze jestes biegly w kwestiach archiwalnych...
        Prosze wiec o zestawienie nastepujacych danych...

        Ile (w zeszlym roku):
        - ile osob zostalo zabitych przez przestepcow...
        - ilu przestepcow zostalo zastrzelonych przez policje...
        - ilu niewinnych ludzi Policja zastrzelila przypadkowo...?


        Ide o zaklad, ze te trzy kategorie beda sie mialy
        do siebie mniej wiecej jak: - 100 : 10 : 1

        • Gość: Piort Re: Jezeli nie piszesz dla Pruszkowa i Wolomina.. IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 26.01.03, 16:32
          Oczywiście jestem biegły w archiwaliach, bo pamiętam jeszcze strzelaniny z lat
          40-tych i poczatku 50-tych. Ale do rzeczy - te liczby nie są mi znane, za to
          wiem, że zatrzeleni przez policję zawsze są winni. Trzeba wyjątkowego pecha,
          aby policjant został uznany winnym. Czy pamiętasz tego, który wywlókł z
          samochodu Ukraińca i zastrzelił go na oczach żony? On też okazał się niewinny!
          Prasa jakoś pomija milczeniem ubiór funkcjonariuszy i oznakowanie pojazdu,
          którym się poruszali. Pamiętasz Ukrainca, kórego ścigał dzielny policjant pod
          Wrocławiem i który osaczony uszkodził lub zabił tego policjanta siekierą? To
          wszystko było w cywilnych ubraniach i cywilnie wyglądających samochodach.
          Pamiętasz aresztowanie Pershinga - prasa opisywała i były zdjęcia - 13-tu
          antyterrorystów wyprowadziło pijanego, skutego faceta w kąpielowkach. Sąd go
          uniewinnił, a policja jeszcze się ośmieszyła oskarżając o stawianie oporu przy
          aresztowaniu. Moje osobiste doświadczenia to ostatnio tylko wymuszanie łapówek,
          ale z młodości pamiętam bezradność gdy zatrzymał mnie patrol milicjantów na
          motorze M-72 tak pijanych, że nie mogli ustać na nogach i grożąc bronią
          zażądali zapłacenia kary za kolor błotnika! Zapłaciłem i chciałem jechać na
          najbliższy posterunek, ale uprzytomniłem sobie, ze tam moga być ich koledzy.
          Teraz jest podobnie - jadę do pracy i widzę patrol śpiący w radiowozie w
          bocznej uliczce. Mogę zawiadomić, ale kogo? Ci dwaj, którzy widzieli, że
          radiowóz jechał bez świateł i spowodował śmiertelny wypadek, sostali
          aresztowani i oskarżeni o fałszywe zeznania. Policja korzystając z
          narastającego w społeczeństwie poczucia zagrożenia domaga się i dostaje coraz
          większe uprawnienia. W latach 60-tych milicjanci patrolowali samotnie ulice i
          uliczki, podwórka i zaułki. Nie mieli radiotelefonów i jakoś było bezpiecznie.
          Zrobisz mi wykład o rozroście bandytyzmu - a ja wiem że było bezpiecznie, bo
          milicjant był tak samo, lub bardziej zagrożony jak zwykły przechodzień. A teraz
          kamery, radiowozy, łączność za miliardy, a na osiedlach się mordują, wrzeszczą
          i policja się dowie jeżeli ktoś zadzwoni i albo przyjedzie, albo nie. Chiński
          cesarz płacił swojemu lekarzowi za czas, gdy był zdrowy, stąd lekarz
          rzeczywiście dbał o niego, płacenie policji za coraz gorszy stan bezpieczeństwa
          jest nieporozumieniem. Jeżeli ma się większe prawa, to powinno się ponosić
          większą odpowiedzialnośc i strzelanie bez zagrożenia życia powinno być
          zabronione. Zresztą za to płacimy szeryfowi, żeby to on się narażał, a nie
          narażał nas.
          • Gość: Pantera Re: Jezeli nie piszesz dla Pruszkowa i Wolomina.. IP: 152.19.37.* 26.01.03, 21:24
            Poniekad masz racje.Kazda przesada jest niezdrowa. Osoboscie wole zeby policja strzelala kiedy MUSI
            (podkreslenie). Nie moze byc sytuacji takich jak ostatnio opisywane ze grupa kolesiow odbija bandziora i
            przy okazji daje lomot policjantowi. W takich wypadkach nie moze byc zadnego wytlumaczenia dlaczego
            policja nie strzela. Bandziory powinny zostac odwiezione do kostnicy i tyle. Natomiast po to jest trening
            policyjny zeby policjant mogl ocenic kiedy moze strzelac a kiedy nie. Oczywiscie zawsze dochodzi czynnik
            przyglupiego prokuratora.
            • Gość: Piort strzelanie w miescie IP: *.man.polbox.pl 27.01.03, 08:26
              Moje przewidywania co do skutków publicznego nagrodzenia policjantów, którzy
              urządzili sobie strzelanine na Ursynowie, okazały się słuszne. Od tego momentu
              juz odbyło się 5 takich strzelanin. Zjawisko bedzie narastało aż do jakiejś
              większej wpadki, której nie da się skwitować komunikatem, że ofiara była znana
              policji.
              • xiazeluka Re: strzelanie w miescie 27.01.03, 08:28
                Gość portalu: Piort napisał(a):

                > Moje przewidywania co do skutków publicznego nagrodzenia policjantów, którzy
                > urządzili sobie strzelanine na Ursynowie, okazały się słuszne. Od tego
                momentu
                > juz odbyło się 5 takich strzelanin. Zjawisko bedzie narastało aż do jakiejś
                > większej wpadki, której nie da się skwitować komunikatem, że ofiara była
                znana policji.

                Brawo Policja! Nareszcie traktują bandytów tak, jak powinni juz dawno temu.

                PS. Piorcie, może zechcesz mi łaskawie wyjaśnić - na cholerę policjanci
                patrolujący ulice miast przypinaja sobie do pasków pistolety?
    • Gość: Piort Re: Strzelanina i pościgi IP: *.man.polbox.pl 27.01.03, 10:02
      Jeszcze w latach 60-tych w Anglii policjanci patrolowali bez broni. Uzbrojony
      policjant gotów strzelać pod byle pretekstem jest równie niebezpiezcny jak
      bandyta. Pokaż mi policjanta patrolujacego nocą pieszo peryfryjne dzielnice,
      nawet do parków wjeżdżają samochodami. Broń służbowa policjanta ma uświadomić
      społeczeństwu, że wyposażony w nią policjant może jej użyć w obronie tegoż
      społeczeństwa, a nie prowokować strzelaninę w centrum miasta, bo ktoś nie
      reaguje na sygnały dawane przez jakiegoś uzbrojonego cywila. Jeżeli jesteś taki
      mądry, to powiedz mi jak odróżnić wymachującego bronią policjanta po cywilnemu
      od bandyty. Co ciekawe ci bandyci przebrani za policjantów, którzy napadali na
      TIR-y okazali się prawdziwymi policjantami. Organizacja z takimi uprawnieniami
      i wyposażeniem, jak nasza policja, powina być pod ścisłą społeczną kontrolą,
      inaczej się wynaturza tak jak to widzimy. Ich nie obchodzi rzeczywiste
      zagrożenie społeczeństwa, tylko spektakularne akcje przeciwko zorganizowanej
      przestępczości. Zerwanie łańcuszka kobiecie, kradzież roweru czy telefonu nie
      są godne zaintreresowania naszych stróżów prawa. Co niedziela na Wolumenie
      oferowane są setki odbiorników samochodowych i telefonów komórkowych jeszcze
      goracych po kradzieży czy rabunku. Czy pies z kulawą nogą się tym
      zainteresował? A to jest właśnie hodowla przestępców, którzy za parę lat będą
      strzelac do policjantów. I co Ty na to?
      • Gość: J.K. Wiem, jak to zlozone... IP: *.de / 192.120.171.* 27.01.03, 10:21
        ale wszedzie policja powinna lapac najpierw groznych przestepcow, a doopiero
        potem maluczkich (jak da rade)...

        Chyba, ze chcesz miec stosunki brazylijsjskie.
        Tam wlasnie lapia tylko maluczkich, a wielcy bossowie siedza sobie bezkarnie....

        EFEKT: Lepiej nie pisac...Niesamowity rozrost wszelkich gangow....
        maluczkich wszystkich i tak nie wylapia, wiec kradziez na ulicach w
        bialy dzien jest powszechna.
        • Gość: siedem Re: Wiem, jak to zlozone... IP: 213.216.66.* 27.01.03, 10:34
          Gość portalu: J.K. napisał(a):

          > ale wszedzie policja powinna lapac najpierw groznych przestepcow, a doopiero
          > potem maluczkich (jak da rade)...
          >
          > Chyba, ze chcesz miec stosunki brazylijsjskie.
          > Tam wlasnie lapia tylko maluczkich, a wielcy bossowie siedza sobie
          bezkarnie...
          > .
          >
          > EFEKT: Lepiej nie pisac...Niesamowity rozrost wszelkich gangow....
          > maluczkich wszystkich i tak nie wylapia, wiec kradziez na ulicach w
          > bialy dzien jest powszechna.

          esbecka kurzajka Piotruś jest niekonsekwentny jak każdy lewus. angielski
          policjant ma mozliwość chodzić bez broni tam gdzie istnieje zwykla ludzka
          przyzwoitosc a nie tam gdzie dla postepowcow zarodek ludzki jest guzem.

          5040
        • Gość: Piort Re: Wiem, jak to zlozone... IP: *.man.polbox.pl 27.01.03, 10:45
          Ale ci wielcy przestępcy wyrastają z całkiem drobnych. Zaczyna sie od
          lekceważenia norm współżycia społecznego - hałasliwe zachowanie, niszczenie
          rzeczy, grafitti, drobne kradzieże, zastraszanie sąsiadów i świadków, większe
          kradzieże, bandytyzm i w koncu strzelanie do przeciwników i policjantów. To
          tak, jak z wychowywaniem dziecka. Jeżeli jest bezkarne, to napewno zejdzie na
          złą drogę.
    • wild czy Piort ogladając Brudnego Harrego wzruszył się? 27.01.03, 11:24
      www.libertarianizm.pl/koras5.html
      POLICJA JAKO AGENCJA OCHRONY MIENIA I ŻYCIA OBYWATELI?







      Nie bez powodu rewolwer kalibru .45 nazywano na Dzikim
      Zachodzie "zrównywaczem". Stwarzał on najdrobniejszej dziewczynie z rewii
      możliwość obrony przed najbardziej krzepkim i brutalnym kowbojem. (Niektórzy
      mówią, że ruch na rzecz "kontroli broni" zrodził się, gdy okazało się, ze
      pozwala jej to także odeprzeć napaść rządowego szeryfa, ale to już inna
      historia).

      www.libertarianizm.pl/hammill.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka