Gość: AdamM
IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
27.01.03, 18:57
Wiele wskazuje, ze USA i ich sprzymierzency zaatakuja Irak. Zadna wojna nie
jest rzeczą pożądaną i najgorszy pokoj bedzie lepszy niz wojna. Jednak dla
naszych tu, skromnych forumowych potrzeb warto, aby każdy sam sobie
odpowiedzial na pewne pytania i uzmyslowil sobie, co jest mu bliskie i kogo
popiera.
Mamy więc, jakkolwiek brzmialoby to paradoksalnie, stan rzeczy nie tak bardzo
odbiegający od sytuacji z drugiej wojny światowej. Oto bowiem dawni
sojusznicy (USA, UK, a takze Polska) stają razem, w pewnym sensie w obronie
wartosci demokracji, ale takze w imie przywrocenia zasad normalnego
funkcjonowania w regionie Bliskiego Wschodu, oraz po to, aby wspomoc Izrael.
Z drugiej strony mamy kraje arabskie i OWP - od dawna silnie wspomaganą
finansowo przez Unię Europejską (czy też osobno przez Niemcy i Francje - nie
jest to takie istotne, gdyz ton Unii nadają wlasnie Niemcy i Francja). Jesli
weźmiemy pod uwagę bardzo trudną sytuację panstwa Izrael w regionie i to, kto
staje po ich stronie (USA, Polska, UK), oraz to, kto jest temu panstwu
przeciwny (Niemcy, Francja) wowczas jako zywo powracają podzialy z czasow
drugiej wojny swiatowej. Mysle, iz dobrze widziec problem w przedstawionych
przeze mnie barwach, bez wzgledu na to, jak mocno jest to widzenie
przejaskrawione. I teraz proba konkluzji: Otoz, dokonujac moralnych wyborow
wydaje sie, ze nie ma innego wyjscia jak wesprzec koalicje USA-UK, co
jednoznacznie oznacza tak potrzebne wsparcie dla Izraela. Postawa inna
wpisuje jej oredownika w nurt nazistowsko-Vichy'owski, ktory skompromitowal
sie w sposob niebywaly i powinien zostac raz na zawsze potępiony. Tak wiec
wyrazam niniejszym swoje pelne poparcie dla Stanow Zjednoczonych, Wielkiej
Brytanii, Izraela i Polski i dla podjetych prez te kraje dzialan na Bliskim
Wschodzie zwiazanych z planowaną inwazja na Irak. Niechaj ta misja zakonczy
się zwyciestwem dobra i demokracji.
A.