Dodaj do ulubionych

Goebbelsowska propaganda w roku 2003

04.02.03, 17:02
Od II wojny światowej minęło tyle lat.
Miałem nadzieję, że już nigdy nie usłyszę haseł o Niemcach jako ofiarach,
opowiadań o ich krzywdach, narzekań na utracone ziemie.
To wszystko słyszeli mój dziadek i ojciec przed 1939.
W ślad za tymi narzekaniami przyszła agresja, ludobójstwo, traktowanie innych
narodów jak podludzi.
Oficjalnie Niemcy tylko dążyli do sprawiedliwości i naprawienia swoich krzywd.
Teraz znów słyszę te same opowieści o Niemcach jako ofiarach, ten sam
relatywizm moralny, podobne narzekania.
W POLSKIEJ (!) telewizji naziści ze Stalingradu płaczą nad swoim losem. Nagle
nie ma holocaustu, bomabardowań Warszawy, Londynu, podbojów, gestapo.
Są tylko biedne ofiary.
Czy w ślad za tymi nowymi narzekaniami też przyjdzie agresja ?

PS : we wtorek ( 4 luty 2003 ) w PAŃSTWOWEJ niemieckiej telewizji ZDF będzie
pokazany film "Bombenkrieg" o "biednych" Niemcach, ofiarach II wojny
światowej.
Przecież to jest powrót goebbelsowskiej propagandy w najczystszej postaci,
totalne fałszowanie historii.
Niemcy są poddawani praniu mózgów i dosłownie wyrabia się w nich przekonanie
o
niemieckim cierpieniu i niewinności w czasie wojny.
Obserwuj wątek
    • Gość: grabarz ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha IP: *.vline.pl 04.02.03, 17:20
      Niestety Polska bedzie chyba musiala placic odszkodowania wypedzonym Niemcom z
      tkzw. Ziem Odzyskanych w naturze ( co zmieniloby etniczna mase wlascicieli na
      tych ziemiach ) badz w formie pienieznej....
      Oczywiscie nie zmienia to faktu nie przylaczania tych ziem (panstwowo )do RFN.
      Przynajmniej narazie....bo niewiadomo czy za kilkadziesiat latek Mniejszosc
      Niemiecka nie zazada przylaczenia do Maciezy "uciskanej" mniejszosci na tych
      ziemiach a la Czechy w 1938 roku w Sudetach czeskich.....
      Dodam,ze w konstytyucji niemieckiej jest zapis o granicach Niemiec z 1937
      roku...i nie zmieniaja go zadne rzady nawet SPD lub FDP czy
      Zieloni....
      Po wejsciu Polski do UE procesy te rusza jak
      lawina....

      ps. rozumiem twoj smutek,Niemcy chcieli wymordowac wszystkich Polakow ,a
      czesc zgermanizowac lub zamienic w bydlo robocze. 3 miliony Polakow zabili
      Niemcy.Obozy koncetracyjne itp. "atrakcje"....
      Ale polityka jak biznes nie liczy sie z sentymentami,dlatego procesy o
      odszkodowania dla Niemcow-wypedzonych beda w naturze lub finansowe ( papiery na
      wlasnosc maja....),a z czasem Niemcy beda tez chcieli takze
      jakos "zagospodarowac" niedociagniecia
      konstytucyjne....))))))

      I tak sie kreci ten srodkowo-wschodnio-europejski swiatek.....)))))
      A ilu tu juz forumowiczow traktowalo RFN jak wykastrowanego tygryska...))))))))
      • Gość: Jureek Re: w którym kościele dzwonią IP: 212.20.131.* 07.02.03, 09:57
        Gość portalu: grabarz napisał(a):

        > Dodam,ze w konstytyucji niemieckiej jest zapis o granicach Niemiec z 1937
        > roku...i nie zmieniaja go zadne rzady nawet SPD lub FDP czy
        > Zieloni....

        Nie pierwszy raz używa się argumentu o zapisie w niemieckiej konstytucji, dlatego warto może wyjaśnić o co naprawdę chodzi.
        Artykuł 116 nie mówi nic o funkcjonowaniu państwa niemieckiego w granicach z
        1937 roku. W artykule tym zdefiniowane jest pojęcie Niemca i tutaj rzeczywiście
        występują granice z 1937 roku. To mniej więcej tak, jakby polska konstytucja
        definiowała jako Polaków wszystkich obywateli polskich żyjących w państwie
        polskim według granic z sierpnia 1939.
        No i żeby znający niemiecki przekonali się, zacytuję w oryginale artykuł 116:

        Artikel 116
        (1) Deutscher im Sinne dieses Grundgesetzes ist vorbehaltlich anderweitiger
        gesetzlicher Regelung, wer die deutsche Staatsangehörigkeit besitzt oder als
        Flüchtling oder Vertriebener deutscher Volkszugehörigkeit oder als dessen
        Ehegatte oder Abkömmling in dem Gebiete des Deutschen Reiches nach dem Stande
        vom 31. Dezember 1937 Aufnahme gefunden hat.

        (2) Frühere deutsche Staatsangehörige, denen zwischen dem 30. Januar 1933 und
        dem 8. Mai 1945 die Staatsangehörigkeit aus politischen, rassischen oder
        religiösen Gründen entzogen worden ist, und ihre Abkömmlinge sind auf Antrag
        wieder einzubürgern. Sie gelten als nicht ausgebürgert, sofern sie nach dem 8.
        Mai 1945 ihren Wohnsitz in Deutschland genommen haben und nicht einen
        entgegengesetzten Willen zum Ausdruck gebracht haben.

        Dla nieznających niemieckiego - tłumaczenie (amatorskie, bo zawodowym tłumaczem nie jestem):

        1. Niemcem w sensie konstytucji jest ten (dopuszczając inne ustawowe uregulowania), kto posiada niemieckie obywatelstwo lub jako uciekinier lub
        wypędzony niemieckiej narodowości lub jego małżonek lub potomek został przyjęty
        na terenie rzeszy Niemieckiej według stanu z 31 grudnia 1937 roku
        2. Obywatelom niemieckim, którym w okresie od 30.1.1933 do 8.5.1945 z przyczyn
        politycznych, rasistowskich lub religijnych odebrano niemieckie obywatelstwo oraz ich potomkom, ma ono zostać na ich wniosek przywrócone.
        Pozbawienie obywatelstwa uznaje się jako automatycznie nieważne, jeśli osoby,
        których to dotyczy po 8 maja 1945 roku zamieszkali w Niemczech i nie wyraziły
        sprzeciwu.

        Brzmi to bardzo skomplikowanie więc wyjaśnię może prościej. Punkt pierwszy
        dotyczy tych wszystkich, którzy byli obywatelami Niemiec w 1937 roku oraz ich
        potomków. Mają oni prawo do niemieckiego obywatelstwa. Specjalnie wzięto granice z 1937, żeby wykluczyć aneksje terytorialne Hitlera.
        Natomiast punkt 2 dotyczy przede wszystkich niemieckich Zydów, których reżim
        hitlerowski pozbawił obywatelstwa. Jeśli nie wyrażą oni sprzeciwu, to zostaje im ono przywrócone. Automatycznie, jeśli mieszkają na terenie Niemiec, a na wniosek, jeśli tam nie mieszkają.
        Artykuł ten jak widać reguluje sprawy obywatelstwa i trzeba by bardzo pokrętnej
        interpretacji, żeby wykorzystać go jako podstawę do ekspansji terytorialnej.
        Jurek
    • Gość: Jan Niewinność nie, cierpienie tak IP: *.hispeed.ch 04.02.03, 17:22
      sikawa napisał:

      > W POLSKIEJ (!) telewizji naziści ze Stalingradu płaczą nad swoim losem.
      W sowieckiej niewoli zginęły setki tysięcy, co by nie powiedzieć - ludzi.

      > Nagle
      > nie ma holocaustu, bomabardowań Warszawy, Londynu, podbojów, gestapo.
      Ależ jest.

      > PS : we wtorek ( 4 luty 2003 ) w PAŃSTWOWEJ niemieckiej telewizji ZDF będzie
      > pokazany film "Bombenkrieg" o "biednych" Niemcach, ofiarach II wojny
      > światowej.
      Podczas bombardowań zginęło ok. 600'000 Niemców. To prawda, przedtem było
      Coventry, może złamanie morale przyspieszyło koniec wojny, ale jednak
      stosowanie tych samych metod wprowadza do tej samej pozycji. Mało było ataków
      bardziej brutalnych, niż na Drezno. Hiroszimę ludzie pamiętają, bo od jednej
      bomby to efektowniejsze, poza tym nikt w Europie nie był wyrzynany przez
      Japończyków, ale ofiar było tam mniej.
      Widziałem kiedyś serial dokumentalny (może ten sam) i jakaś Żydówka
      powiedziała, że w schronie (gdzie Żydzi nie mieli wstępu) czuła się mniej
      bezpieczna, niż na zewnątrz - miałem przy tym mieszane uczucia. Ale wystawianie
      pomników Harrisowi, lub stwierdzanie, że to no problem, to coś, z czym nie mogę
      się zgodzić.

      > Niemcy są poddawani praniu mózgów i dosłownie wyrabia się w nich przekonanie
      > o niemieckim cierpieniu i niewinności w czasie wojny.
      Niewinność nie, cierpienie tak.

      Może chowanie prawdy pod dywan jest niebezpieczniejsze. Wtedy na te tematy
      monopol będą mieli ultraprawicowcy i jak tylko się kiedyś kurek odkręci, to
      sobie użyją. Temat ten było trudno poruszyć wcześniej, dokładnie z tego powodu,
      że mógłby być wykorzystany do wybielania, ale teraz już to chyba nie jest
      problem, raczej można sobie pozwolić na nieokrojoną prawdę.

      Tak jak można analizować działalność Judenratów, co nie ma nic wspólnego z
      negowaniem Holocaustu.
    • Gość: Michał Następny film będzie o Gliwicach IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 19:43
      Spróbuję trochę obejrzeć ten film, chociaż wiem, jak to będzie :
      jęczące kobiety, narzekające dziadki, zero wzmianki o bombardowaniu Warszawy,
      Rotterdamu, Londyna, Coventry, v1, v2 itd....,
      aprzede wszystkim nie padnie słowo o tym, kto wojnę rozpoczął i o tym, że to
      niejaki Goebbels ogłosił wojnę totalną.
      I do tego prymitywny antyamerykaniam i zrównanie Churchilla z Hitlerem
      I do tego oczywiście nie padnie ani jedno słowo, że te wszystkie miasta z
      wyjątkiem Drezna była centrami przemysłu zbrojeniowego i te bombardowania
      służyły poza Dreznaem skróceniu wojny, a więc oszczędzeniu ofiar.
      No, ale przecież następny film będzie o tym jak banda Polaków napadła na
      radiostację w Gliwicach i Hitler był zmuszony rozpocząć wojnę, oczywiście przy
      sprzeciwie Niemców.
      • Gość: Michał Sprytniejsi niż Goebbels IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 22:08
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Spróbuję trochę obejrzeć ten film, chociaż wiem, jak to będzie :
        > jęczące kobiety, narzekające dziadki,
        Bingo ! I czywiście z jednym wyjątkiem ( o tym poniżej ) wszyscy czuli się
        wyłącznie niewinnymi ofiarami.

        zero wzmianki o bombardowaniu Warszawy,
        > Rotterdamu, Londyna, Coventry, v1, v2 itd....,
        Wspomniano o bombardowaniach Londynu, żeby nikt się nie przyczepił. Ale
        oczywiście pokazując Londyn nie pokazano w zbliżeniu ofiar i nie pokazano
        opowiadających o zniszczeniach Anglików. O bombardowaniu angieskic miast było
        dziesięc razy krócej niż niemieckich.

        > aprzede wszystkim nie padnie słowo o tym, kto wojnę rozpoczął i o tym, że to
        > niejaki Goebbels ogłosił wojnę totalną.
        O tym mówił jeden Pan : Ralph Giordano, przed którym chylę czoło. Komentator
        filmu natomiast milczał.

        > I do tego prymitywny antyamerykaniam i zrównanie Churchilla z Hitlerem
        Bingo !

        > I do tego oczywiście nie padnie ani jedno słowo, że te wszystkie miasta z
        > wyjątkiem Drezna była centrami przemysłu zbrojeniowego i te bombardowania
        > służyły poza Dreznaem skróceniu wojny, a więc oszczędzeniu ofiar.
        O tym mówił tylko jeden Anglik, ale żaden Niemiec, ani też komentator filmu.


        • Gość: grabarz moze inaczej IP: *.vline.pl 04.02.03, 22:56
          Niemcy maja ponad 80 milionow ludzi,male terytorium,najwyzsza pozycje w
          Europie,amerykanie ich uwieraja.....Niemiecki-Michael-puchnie...
          Niemcy beda swiadomie i z wyrachowaniem klamac,przekrecac fakty II wojny
          swiatowej,bagatelizowac zbrodnie-ogromne ( lub wskazywac tylko na zabijanie
          Zydow,juz dla nich nie groznych na Euroazjatyckim kontynencie...)itp. po to aby
          powoli przyzwyczajac masy niemieckie do nowego ekspansywnego myslenia,ale juz
          bez ludobojstwa masowego a la Hitler...,chodzi o budowe poczucia imperialnego w
          polityce ,ktore pojawi sie niedlugo ,po obecnej gospodarczej ekspansji na
          Wschod....

          Niemcy sa cierpliwi,solidni i w tym kierunku beda rowzwijac swoja
          dalekowzroczna polityke....ziarnko do ziarnka az uzbiera sie miarka....i za
          trzecim razem moze nie skonczyc sie na :
          KAPUT....)))))



          " kto panuje nad przeszloscia ten panuje takze nad
          przyszloscia ( w polityce... )"
          Fryderyk Nietzsche
          • Gość: Heniek Re: moze inaczej IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.03, 00:54
            Ta sytuacja miedzy Niemcami a Polakami to nie pierwszy raz
            przeciez.Jeszcze sie Polacy nie nauczyli z histori,co maja
            robic,jak maja przeciwdzialac?No tak,Francja jako sojusznik juz odpada,Rosja chyba nie,Czechy tez nie zostala Anglia,Usa i.....Oni pomoga,zawsze pomogli.
            • Gość: <:::::> Bomben auf Deutschland nt IP: *.cm-upc.chello.se 05.02.03, 01:40
              ***
    • xiazeluka Re: Goebbelsowska propaganda w roku 2003 05.02.03, 13:08
      sikawa napisał:

      > PS : we wtorek ( 4 luty 2003 ) w PAŃSTWOWEJ niemieckiej telewizji ZDF będzie
      > pokazany film "Bombenkrieg" o "biednych" Niemcach, ofiarach II wojny
      > światowej.
      > Przecież to jest powrót goebbelsowskiej propagandy w najczystszej postaci,
      > totalne fałszowanie historii.
      > Niemcy są poddawani praniu mózgów i dosłownie wyrabia się w nich przekonanie
      > o niemieckim cierpieniu i niewinności w czasie wojny.

      Odpowiedzialność za zbrodnie narodowych socjalistów nie wyklucza cierpienia
      ludności cywilnej!
      Terrorystyczne naloty Angoli na niemieckie miasta nie miały na celu
      unieszkodliwienia zakładów przemysłowych, ale zrównanie całych miast z ziemią.
      Pierwszą ofiarą był Hamburg: najpierw 1000 bombowców, dwa dni później kolejny
      nalot, tym razem z bombami zapalającymi; w burzy ogniowej zginęły tysiące
      ludzi, głównie kobiet i dzieci. A jak wiadomo Gestapo i SS rekrutowało się
      właśnie z kobiet i dzieci.
      Potem poszło z górki - kolejne miasta anglo-amerykanie zamieniali w rumowiska.
      Szczytem był nalot na Drezno i być może aż 135 tys. zabitych (w atakach na to
      miasto brał udział polski 300 dywizjon bombowy).
      Można oczywiście skwitować powyższe zdaniem: "Sami zaczęli, a kto sieje wiatr,
      ten zbiera burzę". Pozostają jednak dwie kwestie dyskusyjne:
      1. Czy terrorystyczne ataki na ludność cywilną przeciwnika usprawiedliwione są
      tym, że wróg zaczął pierwszy? Poza Coventry trudno wskazać brytyjskie miasto,
      które było celem zmasowanego nalotu. Sam Londyn długo był omijany przez
      niemieckie bombowce, na wyraźny rozkaz tow. Hitlera.
      2. Czy naloty przyspieszyły zakończenie wojny? Produkcja przemysłowa w III
      Rzeszy rosła pomimo bombardowań osiągając szczyt w okresie największego
      nasilenia nalotów.
      • Gość: Michał Re: Goebbelsowska propaganda w roku 2003 IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.03, 14:05
        To, że zginęło mniej Anglików niż Niemców w nalotach wynika tylko z tego, że
        Niemcy mieli gorszy sprzęt i z niczego innego.
        A fakt, że niemiecka produkcja wojskowa do 1944 roku rosła jest tylko
        argumentem na rzecz nalotów.
        Bo bez nalotów rosłaby o wiele szybciej.
        A bomby nie wybierały i waliły równo. Mężowie tych kobiet mordowali w całej
        Europie, a one same popierały podboje Adolfa.
        Jak się zaczyna, to trzeba wiedzieć, że można oberwać po pysku.
        A jęki po tylu latach są zenujące.
        • xiazeluka Re: Goebbelsowska propaganda w roku 2003 05.02.03, 14:15
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > To, że zginęło mniej Anglików niż Niemców w nalotach wynika tylko z tego, że
          > Niemcy mieli gorszy sprzęt i z niczego innego.

          Mieli gorsze ciężkie bombowce, ale bardzo dobrą artylerię przeciwlotniczą. Z
          tego więc nic nie wynika.
          Angole postawili na ofensywę lotniczą z braku innych mozliwości, Niemcy
          walczyli na kilku frontach, zatem na rozwijanie programów lotnictwa
          strategicznego nie mieli czasu i możliwości.

          > A fakt, że niemiecka produkcja wojskowa do 1944 roku rosła jest tylko
          > argumentem na rzecz nalotów.
          > Bo bez nalotów rosłaby o wiele szybciej.

          Zapewne. Ale zauważ, że produkcja militarna nijak się ma do niszczenia całych
          miast. W dodatku morale niemeickiego społeczeństwa, chociaż nadwyrężone
          nalotami, nie uległo załamiu.

          > A bomby nie wybierały i waliły równo. Mężowie tych kobiet mordowali w całej
          > Europie, a one same popierały podboje Adolfa.

          Od kiedy to kobieta odpowiada za wyczyny swego męża? Czy powiesiłbyś kobietę
          Stalina tylko za to, że małżonek miał inne priorytety niż ludzkie życie? A
          dzieci tych "mordujących w całej Europie" - też słusznie ukarano robiąc z nich
          pieczyste w Hamburgu?

          > Jak się zaczyna, to trzeba wiedzieć, że można oberwać po pysku.

          Słusznie. Ale w pysk wali się tego gościa, który się na Ciebie zamierza, a nie
          jego niedowidzącą matkę czy niemowlaka, którego jest ojcem.
          • Gość: grabarz Re: IP: *.vline.pl 05.02.03, 14:32
            xiazeluka napisał:

            > Ale w pysk wali się tego gościa, który się na Ciebie zamierza, a nie jego
            niedowidzącą matkę czy niemowlaka, którego jest ojcem.


            Niemcy nie mieli takich skrupulow....,mordowali miliony slowianskich kobiet i
            dzieci ( np. w obozach-koncentrakach )tylko,za to,ze byli
            Slowianami...
            Pozatym to Hitler zrobil z tej wojny wojne totalna-masowa,a Niemcy takze ( a
            inaczej byc nie moglo ) zebrali jej gorzkie owoce...
            • Gość: Heniek Re: IP: *.dip.t-dialin.net 05.02.03, 15:40
              Gość portalu: grabarz napisał(a):

              > xiazeluka napisał:
              >
              > > Ale w pysk wali się tego gościa, który się na Ciebie zamierza, a nie jego
              > niedowidzącą matkę czy niemowlaka, którego jest ojcem.
              >
              >
              >
              >
              > Niemcy nie mieli takich skrupulow....,mordowali miliony slowianskich kobiet i
              >
              > dzieci ( np. w obozach-koncentrakach )tylko,za to,ze byli
              > Slowianami...
              > Pozatym to Hitler zrobil z tej wojny wojne totalna-masowa,a Niemcy takze ( a
              > inaczej byc nie moglo ) zebrali jej gorzkie owoce...

              Nieprawda.W Polsce zginela wiekszosc Zydow-Polakow.
              Czyli wiekszosc to byli Zydzi ,nie Polacy...
              ...
              • Gość: grabarz Re: IP: *.vline.pl 05.02.03, 17:23
                Gość portalu: Heniek napisał(a):

                > Nieprawda.W Polsce zginela wiekszosc Zydow-Polakow.
                > Czyli wiekszosc to byli Zydzi ,nie Polacy.. ...


                Polakow zabili Niemcy 3 miliony,Zydow polskich ponad 2,5 miliona....a Polakow
                i innych Slowian zdazyliby wszystkich zabic ( taki mieli cel...)gdyby nie USA i
                Bolszevik-Army.....
    • rycho7 Szanujmy zdobycze naszej cywilizacji 07.02.03, 09:32
      Ogladalem zarowno film o Stalingradzie jak i o bombardowaniach Niemiec. Sa
      jeszcze inne filmy przykladowo serial o bataliach U-botow. Istotne dla
      zrozumienia tych filmow jest rozumienie mentalnosci odbiorcow czyli Niemcow. W
      dyskusjach na polskim formum dominuje myslenie uksztaltowane przez Wydzial
      Propagandy WKP(b) jeszcze z Kujbyszewa.

      W Niemczech do szkol chodzi juz trzecie pokolenie urodzone po wojnie. Pomysl
      aby wciskac temu pokoleniu glebokie przekonanie o ich winach jest bzdurny.
      Dzieci urodzone w 1990 roku trzeba nauczyc gdzie jest Stalingrad i kim byl
      Hitler. W sytym spoleczenstwie niemieckim filmy o historii wojny przekonuja
      przede wszystkim o tym, ze Niemcom wojna sie nie oplaca. Dlatego 87% Niemcow
      jest przeciwnych wojnie w Iraku.

      Nie da sie budowac porozumienia miedzy narodami opierajac sie na klamstwach.
      Nie da sie budowac na przekonaniu, ze ludzie nie sa rowni. Bombardowania
      ludnosci cywilnej byly i sa barbarzynstwem. I to trzeba wyraznie mowic. W
      filmie staruszek, angielski pilot bombowca na pytanie, czy bylo warto, po
      bardzo dlugim zastanowieniu odpowiedzial, ze nie. On zostal pokazany jako
      prawdziwy humanitarny czlowiek. Jako przedstawiciel narodu, z ktorym mozna i
      warto byc pojednanym.

      To, ze z jencow spod Stalingradu wrocilo do domow 1% bylo barbarzynstwem. I to
      nalezy wyraznie stwierdzac. Mozna co najwyzej dyskutowac czyim. Niemcy napadli
      na ZSRR nie przygotowane do wojny. Totez Niemcy chcac dbac o jencow wzietych do
      niewoli sowieckiej powinni przed wojna zdeponowac w bankach ZSRR kwoty na
      utrzymanie niemieckich jencow. Wiem, ze jest to smieszne. Ale opieranie sie
      jedynie na argumentacji emocji kompartii prowadzi na manowce.

      Nie mozna sprzeniewierzac sie zasadom naszej cywilizacji dla doraznych celow
      propagandowych. Ci ktorzy w 1933 roku wybierali Hitlera musza miec obecnie
      conajmniej 88 lat. Oni podejmowali suwerenne decyzje wyborcze i do nich mozna
      miec pretensje. Ci ktorzy chca artykulowac pretensje powinni wiec pojechac do
      domow starcow i tam urozmaicac staruszkom nude swymi wynurzeniami. Nie ma
      odpowiedzialnosci zbiorowej. Prawnuki nie odpowiadaja za winy swych
      pradziadkow. Elementarza europejskiej cywilizacji po prostu nalezy sie nauczyc.
      A niedoucy powinni sie powstrzymac przed pouczaniem innych. Chociaz dla nich to
      niezmiernie trudne jak dla wszystkich beserwiserow.

      Pozdrawiam
      • Gość: Michał Saskie pierdoły IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 12:34
        Zdobycze cywilizacji i tego typu gadki są dobre dla naiwniaków.
        To była bandycka wojna zaczęta przez Niemców, którzy ten bandytyzm popierali.
        A teraz zrzucają z siebie winę za zbrodnie przez relatywizm moralny w
        stylu : "a u was biją Murzynów".
        To, ze Rosjanie byli w tej wojnie takimi samymi bandytami Niemców NIE
        USPRAWIEDLIWIA.
        Bo to Niemcy wypuścili dżina z butelki, czyli wpuścili Stalina do Europy.
        Jak się paktuje z bandytą równym sobie, a potem na teog bandytę napada, morduje
        milionami niewinnych, to trzeba NIE MIEĆ ŻADNYCH PRETENSJI O BOMBARDOWANE
        MIASTA.
        To były z wyjątkiem Drezna centra przemysłu zbrojeniowego. Te miasta były
        częścią machiny wojennej.
        Śmierć kobiet i dzieci jest TYLKO zasługą Hitlera i samych Niemców, którzy go
        popierali !
        • rycho7 Dolno Saskie pierdoły ? 07.02.03, 13:14
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Zdobycze cywilizacji i tego typu gadki są dobre dla naiwniaków.

          Tak mowi kazdy miesniak. Od rozmow z miesniakami jest policja i oddzialy
          antaterrorystyczne. Co jest dobre miesniak moze dowiedziec sie w czasie
          wieloletniej odsiadki. Co nie znaczy, ze cokolwiek do niego dotrze.

          > To była bandycka wojna zaczęta przez Niemców, którzy ten bandytyzm popierali.

          Dokladnie tak. Ale to nikogo nie zwolnilo z przestrzegania zasad. Gdy naruszyl
          zasady zostawal bandyta. I teraz nalezy bandytow nazywac bandytami. Miesnikom
          przeciez nie powinno to przeszkadzac. To przeciez dla nich taki zaszczytny
          tytul.

          > Gdyby nie ich chore pomysły, to do dzisiaj byłyby granice jak w 1938 roku !

          Tak mysla wspolczesni Niemcy. Czy to zle?

          Pozdrawiam
          • Gość: +++IGNORANT I dlatego nalezy trzymać Niemca... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.03, 13:35
            Sława!

            należy trzymać Niemca pod butem...

            I walić mocno w ryj gdy tylko będzie próbował sie nieco podnieść!

            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++

            PS Bo inaczej znów przysnią im się Gross deutschalnd...
            • rycho7 Re: I dlatego nalezy trzymać Niemca... 07.02.03, 13:49
              Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

              > Sława!
              >
              > należy trzymać Niemca pod butem...
              >
              > I walić mocno w ryj gdy tylko będzie próbował sie nieco podnieść!
              >
              > Pozdrawiam!
              >
              > Ignorant
              > +++
              >
              > PS Bo inaczej znów przysnią im się Gross deutschalnd...

              Jawohl. Ordnung must sein.

              Ale to wlasnie Niemcy lubia. Nie cenia sobie jednak tego w wykonaniu polskim.
              Brak nam biglu i pewnosci siebie. Tego nie da sie nauczyc kaprala z dnia na
              dzien. Kapralska palka w wojsku pruskim walono przez kilka pokolen. 1 na 9
              ginal od kapralskiej palki. Polacy to niepraktyczne mieczaki. Na Dzikich Polach
              nadziewali na pal ale to psulo sile robocza.

              Pozdrawiam
              • Gość: +++IGNORANT Zatem należy od czasu do czasu... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.03, 14:06
                Sława!

                ponadziewać paru Niemiaszków na pal dla przykładu i dla przypomnienia...

                I trzymać z naszymi sprawdzonymi sojusznikami...

                Bo pięknie było bombardować niemieckie miasta na skrzydłach Lancasterów...


                Pozdrawiam!

                Ignorant
                +++
                • rycho7 Re: Zatem należy od czasu do czasu... 07.02.03, 14:21
                  Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

                  > ponadziewać paru Niemiaszków na pal dla przykładu i dla przypomnienia...

                  Ty chyba nigdy nie nauczysz sie porzadnego praktycznego niemieckiego myslenia.
                  Sily roboczej nie nalezy psuc. Nalezy wychowywac. Nawet drewniana palka po
                  glowie. Byle skutecznie. Wbijanie na pal nie wychowuje wbitego.

                  Czlowiek z miasta nazywanego die Blume Europas (Kwiat Europy) powinien w
                  wiekszym stopniu wczuwac sie w niemiecka dusze i mentalnosc. Szczegolnie, ze
                  tak jestes emocjonalnie zwiazany z tym narodem.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: +++IGNORANT Zimno i metodycznie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.03, 14:29
                    rycho7 napisał:

                    > Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):
                    >
                    > > ponadziewać paru Niemiaszków na pal dla przykładu i dla przypomnienia...
                    >
                    > Ty chyba nigdy nie nauczysz sie porzadnego praktycznego niemieckiego
                    myslenia.
                    > Sily roboczej nie nalezy psuc. Nalezy wychowywac. Nawet drewniana palka po
                    > glowie. Byle skutecznie. Wbijanie na pal nie wychowuje wbitego.
                    >
                    > Czlowiek z miasta nazywanego die Blume Europas (Kwiat Europy) powinien w
                    > wiekszym stopniu wczuwac sie w niemiecka dusze i mentalnosc. Szczegolnie, ze
                    > tak jestes emocjonalnie zwiazany z tym narodem.
                    >
                    > Pozdrawiam


                    Sława!

                    Ja sie tylko zimno i metodycznie przeciwstawiam zagrożeniu, które staje coraz
                    bardziej realne...

                    Pozatem nie rozumiem dalszej częsci Twojego wywodu...

                    Bo wystraczy abyś spędził choć dwa tygodnie we Wrocławiu by przekonać się, że
                    ma w nim nic niemickiego...

                    Bo Wrocałw tylko nieco dłużej niż Poznań był pod niemieckim zaborem pod który
                    sie dostał w wyniku wybitnie barbarzyńskich Wojen Śląskich...


                    Legalnie natomiast przeszdł pod koronę czeską a potem już mniej legalnie pod
                    austriacką....

                    Ale ci ucywilizowani rzekomi germanie z Wiednia zostawili slady wysokiej
                    kultury w mieście w przeciwieństwie do ich dzikich ziomków z Berlina...

                    Pozdrawiam!

                    Ignorant
                    +++


                    PS A czemu miałbym się wczuwaćw "dusze" najeźdźców? Naprawdę nie pojmuję...
                    • rycho7 Zimno i metodycznie + jakosc ISO 07.02.03, 15:03
                      Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

                      > Ja sie tylko zimno i metodycznie przeciwstawiam zagrożeniu, które staje coraz
                      > bardziej realne...

                      Slusznie tyle, ze moim zdaniem robisz to nieumiejetnie.

                      > Pozatem nie rozumiem dalszej częsci Twojego wywodu...

                      > Bo wystraczy abyś spędził choć dwa tygodnie we Wrocławiu by przekonać się, że
                      > ma w nim nic niemickiego...

                      Spedzilem w Wroclawiu na prawde duzo czasu. W sumie wiele miesiecy - moze rok.
                      W wielu kawalkach. Zapewne chcielismy obaj widziec co innego. Nie twierdze, ze
                      jest to cysta niemieckosc. Ale wiele sladow da sie znalezc. Oczywiscie
                      wspolczesne zaniedbanie jest polskie i jest trudne do zaakceptowania dla
                      niemieckiego oka.

                      > Bo Wrocałw tylko nieco dłużej niż Poznań był pod niemieckim zaborem pod który
                      > sie dostał w wyniku wybitnie barbarzyńskich Wojen Śląskich...

                      Zapominasz, ze w sredniowiecznych miastach w Polsce mowilo sie po niemiecku.
                      Dotyczy to takze Krakowa. Do II Wojny Swiatowej dominowal jidisz, niemiecki
                      dialekt. Nacjonalizmy powstaly w XIX wieku. Przedtem liczyl sie Heimat (mala
                      ojczyzna) i interesy. Interesami jak wiesz Slask nie byl zwiazany z Polska. To
                      byl wybor Korony a nie Slaska.

                      > Legalnie natomiast przeszdł pod koronę czeską a potem już mniej legalnie pod
                      > austriacką....

                      Ludwik II Jagielonczyk nie musial sie dac zabic pod Mochaczem. Dalej o
                      legalnosci na twoim miejscu bym nie dyskutowal. Troche wczesniej Wieden i
                      Saksonia byly legalnie pod wladza Michala Korwina. A zupelnie wczesniej z tego
                      ze Slask byl zamieszkany przez plemiona lechickie nie wynikalo, ze bali to
                      Polacy. Oni na pewno o tym nie wiedzieli.

                      > Ale ci ucywilizowani rzekomi germanie z Wiednia zostawili slady wysokiej
                      > kultury w mieście w przeciwieństwie do ich dzikich ziomków z Berlina...

                      Kazdy prawdziwy Wiedenczyk ma przynajmniej jedna babke Czeszke. To tez zrodlo
                      cywilizacji.

                      > PS A czemu miałbym się wczuwaćw "dusze" najeźdźców? Naprawdę nie pojmuję...

                      Aby byc skutecznym. Krowa ktora durzo ryczy malo mleka daje.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: +++IGNORANT Re: Zimno i metodycznie + jakosc ISO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.03, 15:21
                        rycho7 napisał:

                        > Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):
                        >
                        > > Ja sie tylko zimno i metodycznie przeciwstawiam zagrożeniu, które staje co
                        > raz
                        > > bardziej realne...
                        >
                        > Slusznie tyle, ze moim zdaniem robisz to nieumiejetnie.

                        +++Ignorant: To tylko kwestia Twojeje oceny...


                        >
                        > > Pozatem nie rozumiem dalszej częsci Twojego wywodu...
                        >
                        > > Bo wystraczy abyś spędził choć dwa tygodnie we Wrocławiu by przekonać się,
                        > że
                        > > ma w nim nic niemickiego...
                        >
                        > Spedzilem w Wroclawiu na prawde duzo czasu. W sumie wiele miesiecy - moze
                        rok.
                        > W wielu kawalkach. Zapewne chcielismy obaj widziec co innego. Nie twierdze,
                        ze
                        > jest to cysta niemieckosc. Ale wiele sladow da sie znalezc. Oczywiscie
                        > wspolczesne zaniedbanie jest polskie i jest trudne do zaakceptowania dla
                        > niemieckiego oka.


                        +++Ignorant: Zaniedbanie jest komunistyczne, jakiego pełno również we wschodnim
                        Berlinie, Lipsku, czy Dreźnie, ale zniszczenie miasta było czysto niemieckie...

                        >
                        > > Bo Wrocałw tylko nieco dłużej niż Poznań był pod niemieckim zaborem pod kt
                        > óry
                        > > sie dostał w wyniku wybitnie barbarzyńskich Wojen Śląskich...
                        >
                        > Zapominasz, ze w sredniowiecznych miastach w Polsce mowilo sie po niemiecku.
                        > Dotyczy to takze Krakowa. Do II Wojny Swiatowej dominowal jidisz, niemiecki
                        > dialekt. Nacjonalizmy powstaly w XIX wieku. Przedtem liczyl sie Heimat (mala
                        > ojczyzna) i interesy. Interesami jak wiesz Slask nie byl zwiazany z Polska.
                        To
                        > byl wybor Korony a nie Slaska.
                        >
                        > > Legalnie natomiast przeszdł pod koronę czeską a potem już mniej legalnie p
                        > od
                        > > austriacką....
                        >
                        > Ludwik II Jagielonczyk nie musial sie dac zabic pod Mochaczem. Dalej o
                        > legalnosci na twoim miejscu bym nie dyskutowal. Troche wczesniej Wieden i
                        > Saksonia byly legalnie pod wladza Michala Korwina. A zupelnie wczesniej z
                        tego
                        > ze Slask byl zamieszkany przez plemiona lechickie nie wynikalo, ze bali to
                        > Polacy. Oni na pewno o tym nie wiedzieli.


                        +++Ignorant: Uda mi sie skłonić Ciebie do reflexji historycznej...
                        Reszty szukaj w encyklopedii...

                        Już chociażby to gdzie był wojewodą Zygmunt Stary przed koronacją...

                        >
                        > > Ale ci ucywilizowani rzekomi germanie z Wiednia zostawili slady wysokiej
                        > > kultury w mieście w przeciwieństwie do ich dzikich ziomków z Berlina...
                        >
                        > Kazdy prawdziwy Wiedenczyk ma przynajmniej jedna babke Czeszke. To tez zrodlo
                        > cywilizacji.


                        +++Ignorant: Cieszę, że mimo Twojego germanofilstwa zauważyłeś to...
                        Wot poniał aluzju! Maładiec!

                        >
                        > > PS A czemu miałbym się wczuwaćw "dusze" najeźdźców? Naprawdę nie pojmuję..
                        > .
                        >
                        > Aby byc skutecznym. Krowa ktora durzo ryczy malo mleka daje.

                        +++Ignorant: Odpowiednik wyrazu "wiele" pisze się "dużo"
                        Pozatem to interesuje mnie skuteczność komplexowa, a nie dogadywanie się z
                        Niemcami, bo lotnik RAFu nie potrzebował znajomości ani hitlerowskiej duszy ani
                        też języka Goebelsa, a sir Arthurowi wystarczyło zwykłe planowanie
                        strategiczne...


                        >
                        > Pozdrawiam
                        • rycho7 Re: Zimno i metodycznie + jakosc ISO 08.02.03, 19:28
                          Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

                          > rycho7 napisał:
                          >
                          > > Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):
                          > >
                          > > > Ja sie tylko zimno i metodycznie przeciwstawiam zagrożeniu, które sta
                          > je co
                          > > raz
                          > > > bardziej realne...
                          > >
                          > > Slusznie tyle, ze moim zdaniem robisz to nieumiejetnie.
                          >
                          > +++Ignorant: To tylko kwestia Twojeje oceny...

                          Oczywiscie, ale od Ciebie zalezy czy krytyka do Ciebie w ogole dociera.

                          > +++Ignorant: Zaniedbanie jest komunistyczne, jakiego pełno również we
                          wschodnim
                          > Berlinie, Lipsku, czy Dreźnie, ale zniszczenie miasta było czysto
                          niemieckie...

                          Roznic przez ostatinie 12 lat nie jestes w stanie dostrzec. Slepota
                          funkcjonalna wynikajaca z nienawisci. Na pewno uwazasz to za zalete.

                          > +++Ignorant: Uda mi sie skłonić Ciebie do reflexji historycznej...
                          > Reszty szukaj w encyklopedii...

                          Tobie mnie do refleksji historycznej? A probowales?

                          > > Kazdy prawdziwy Wiedenczyk ma przynajmniej jedna babke Czeszke. To tez zro
                          > dlo
                          > > cywilizacji.
                          >
                          > +++Ignorant: Cieszę, że mimo Twojego germanofilstwa zauważyłeś to...

                          To jest tlumaczenie austriackiego przyslowia. Moje germanofilstwo jest
                          pustoslowiem z Twojej strony. Ty po prostu miotasz sie ze swoja nienawiscia jak
                          szczur w klatce.

                          > Wot poniał aluzju! Maładiec!

                          A gdzie byla ta aluzja?

                          > +++Ignorant: Odpowiednik wyrazu "wiele" pisze się "dużo"

                          Bardzo ciesza mnie takie argumenty merytoryczne. Nie zauwazasz, ze to po prostu
                          dziecinada.

                          > Pozatem to interesuje mnie skuteczność komplexowa, a nie dogadywanie się z
                          > Niemcami, bo lotnik RAFu nie potrzebował znajomości ani hitlerowskiej duszy
                          ani
                          > też języka Goebelsa, a sir Arthurowi wystarczyło zwykłe planowanie
                          > strategiczne...

                          Ale juz informacji do tego planowania musieli mu dostarczac niemieckojezyczni
                          Polacy funkcjonujacy w Niemczech. Te skurwysyny, ktore trzeba bylo wymordowac
                          za przebywanie w niewlasciwym miejscu. A potem Anglicy zniszczyli wszelkie
                          dowody wspolpracy z polskim wywiadem. Aby ukryc prawde. To nasz najlepszy
                          sojusznik.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: +++IGNORANT Twój stan duszy wyniający z Twoich wypowiedzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.03, 23:32
                            rycho7 napisał:

                            > Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):
                            >
                            > > rycho7 napisał:
                            > >
                            > > > Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):
                            > > >
                            > > > > Ja sie tylko zimno i metodycznie przeciwstawiam zagrożeniu, któr
                            > e sta
                            > > je co
                            > > > raz
                            > > > > bardziej realne...
                            > > >
                            > > > Slusznie tyle, ze moim zdaniem robisz to nieumiejetnie.
                            > >
                            > > +++Ignorant: To tylko kwestia Twojeje oceny...
                            >
                            > Oczywiscie, ale od Ciebie zalezy czy krytyka do Ciebie w ogole dociera.
                            >
                            > > +++Ignorant: Zaniedbanie jest komunistyczne, jakiego pełno również we
                            > wschodnim
                            > > Berlinie, Lipsku, czy Dreźnie, ale zniszczenie miasta było czysto
                            > niemieckie...
                            >
                            > Roznic przez ostatinie 12 lat nie jestes w stanie dostrzec. Slepota
                            > funkcjonalna wynikajaca z nienawisci. Na pewno uwazasz to za zalete.
                            >
                            > > +++Ignorant: Uda mi sie skłonić Ciebie do reflexji historycznej...
                            > > Reszty szukaj w encyklopedii...
                            >
                            > Tobie mnie do refleksji historycznej? A probowales?
                            >
                            > > > Kazdy prawdziwy Wiedenczyk ma przynajmniej jedna babke Czeszke. To te
                            > z zro
                            > > dlo
                            > > > cywilizacji.
                            > >
                            > > +++Ignorant: Cieszę, że mimo Twojego germanofilstwa zauważyłeś to...
                            >
                            > To jest tlumaczenie austriackiego przyslowia. Moje germanofilstwo jest
                            > pustoslowiem z Twojej strony. Ty po prostu miotasz sie ze swoja nienawiscia
                            jak
                            >
                            > szczur w klatce.
                            >
                            > > Wot poniał aluzju! Maładiec!
                            >
                            > A gdzie byla ta aluzja?
                            >
                            > > +++Ignorant: Odpowiednik wyrazu "wiele" pisze się "dużo"
                            >
                            > Bardzo ciesza mnie takie argumenty merytoryczne. Nie zauwazasz, ze to po
                            prostu
                            >
                            > dziecinada.
                            >
                            > > Pozatem to interesuje mnie skuteczność komplexowa, a nie dogadywanie się
                            > z
                            > > Niemcami, bo lotnik RAFu nie potrzebował znajomości ani hitlerowskiej dusz
                            > y
                            > ani
                            > > też języka Goebelsa, a sir Arthurowi wystarczyło zwykłe planowanie
                            > > strategiczne...
                            >
                            > Ale juz informacji do tego planowania musieli mu dostarczac niemieckojezyczni
                            > Polacy funkcjonujacy w Niemczech. Te skurwysyny, ktore trzeba bylo wymordowac
                            > za przebywanie w niewlasciwym miejscu. A potem Anglicy zniszczyli wszelkie
                            > dowody wspolpracy z polskim wywiadem. Aby ukryc prawde. To nasz najlepszy
                            > sojusznik.
                            >
                            > Pozdrawiam



                            Sława!

                            Wypełniony jest boleścią iż Polacy wraz z inymi cywilizowanymi narodami złamali
                            wszelkie mocarstwowe nadzieje Niemców a ostanio tylko to powtórzyliśmy dobiając
                            ostatecznie pozycję Niemiec i przykładając się do tego, że nie tylko wbrew
                            głupiej zaozumiałości Niemców pokazaliśmy iż nie światowa polityka jest możliwa
                            przy ignorowaniu Niemiec ale nawet że w samej Europie możemy sobi9e bimbać na
                            Berlin...

                            Pozdrawiam

                            Ignorant
                            +++
                            • rycho7 Marzenia ignoranta 09.02.03, 16:04
                              Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

                              > Wypełniony jest boleścią iż Polacy wraz z inymi cywilizowanymi narodami
                              złamali
                              > wszelkie mocarstwowe nadzieje Niemców a ostanio tylko to powtórzyliśmy
                              dobiając
                              > ostatecznie pozycję Niemiec i przykładając się do tego, że nie tylko wbrew
                              > głupiej zaozumiałości Niemców pokazaliśmy iż nie światowa polityka jest
                              możliwa
                              > przy ignorowaniu Niemiec ale nawet że w samej Europie możemy sobi9e bimbać na
                              > Berlin...

                              To co piszesz jest nawet dla okazjonalnego obserwatora sceny politycznej
                              zupelnie oderwane od realiow. Bimbanie na Berlin w Europie to czyste
                              (przepraszam za wyrazenie) sranie sobie w kapelusz. Oni wraz z Holandia sa
                              platnikami netto w UE. Totez jak nie beda chcieli zaplacic (bo budzet nie
                              wytrzyma [manipulacji rzadu]) to Bruksela nie dostanie i nie bedzie miala czego
                              podzielic. Wtedy imperialna Polska dostanie guzik. Bedzie wtedy mogla zwarta i
                              gotowa pluc jadem ze swych pustych porcelanowych lepkow.

                              Wydaje Ci sie, ze zalosne wypowiedzi Amerykanow zmieniaja cos w pozycjach
                              dyplomatycznych. Niemcy doskonale dbaja o swoje interesy i zapluwanie sie USA
                              tylko im w tym pomaga.
                              • bebokk rycho7, czyli neonazista w całej okazałości ! 09.02.03, 16:26
                                Cytacik : "Wtedy imperialna Polska dostanie guzik. Bedzie wtedy mogla zwarta i
                                gotowa pluc jadem ze swych pustych porcelanowych lepkow"
                                Dokładnie tak samo o Polace pisali hitlerowcy.
                                A teraz pisze rycho !
                                Dostaniesz order im. Goebbelsa
                                • rycho7 Re: rycho7, czyli neonazista w całej okazałości ! 09.02.03, 16:37
                                  bebokk napisał:

                                  > Cytacik : "Wtedy imperialna Polska dostanie guzik. Bedzie wtedy mogla zwarta
                                  i
                                  > gotowa pluc jadem ze swych pustych porcelanowych lepkow"
                                  > Dokładnie tak samo o Polace pisali hitlerowcy.
                                  > A teraz pisze rycho !
                                  > Dostaniesz order im. Goebbelsa

                                  Pomijanie kontekstu to sa metody propagandy Goebelsa. Prosze o cytat w calosci
                                  i link do oryginalnego watku. Dla wyjasnienia porcelanowe lepki to ulubione
                                  sformulowanie IGNORANTA odnosnie ofiar spalenia Drezna.

                                  Nazywanie neonazista kogos, kto poprostu nawoluje do rozsadku i przestrzegania
                                  zdobyczy naszej cywilizacji tez nalezy do metod Goebelsa.

                                  Pozdrawiam
                              • Gość: +++IGNORANT Nie marzenia, ale zimny realizm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.03, 16:30
                                rycho7 napisał:

                                > Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):
                                >
                                > > Wypełniony jest boleścią iż Polacy wraz z inymi cywilizowanymi narodami
                                > złamali
                                > > wszelkie mocarstwowe nadzieje Niemców a ostanio tylko to powtórzyliśmy
                                > dobiając
                                > > ostatecznie pozycję Niemiec i przykładając się do tego, że nie tylko wbrew
                                >
                                > > głupiej zaozumiałości Niemców pokazaliśmy iż nie światowa polityka jest
                                > możliwa
                                > > przy ignorowaniu Niemiec ale nawet że w samej Europie możemy sobi9e bimbać
                                > na
                                > > Berlin...
                                >
                                > To co piszesz jest nawet dla okazjonalnego obserwatora sceny politycznej
                                > zupelnie oderwane od realiow. Bimbanie na Berlin w Europie to czyste
                                > (przepraszam za wyrazenie) sranie sobie w kapelusz. Oni wraz z Holandia sa
                                > platnikami netto w UE. Totez jak nie beda chcieli zaplacic (bo budzet nie
                                > wytrzyma [manipulacji rzadu]) to Bruksela nie dostanie i nie bedzie miala
                                czego
                                >
                                > podzielic. Wtedy imperialna Polska dostanie guzik.

                                Sława!

                                +++Ignorant: Ależ wcale nie chemy aby Pruxela do nas dopłacała, ale gdyby stało
                                się tak jak Ty mówisz, to byłby ten scenariusz do którego dążymy, gdy znikłaby
                                platforma dla wpływów politycznych Niemiec...

                                Polsce nie są potrzebne pieniądze z Pruxeli, bo one nic by nam nie dały jak
                                niczego nie wniosły biliony dla NRD...

                                NAtomiast czymś zupełnie innym są inwestycje firm prywatnych, a tu niemickie
                                firmy są tylko częścią i to nienajważniejszą inwestycji zagranicznych w
                                Polsce...

                                Pozatem dla inwestycji prywatnych polityka pańswtowa tylko w małym stopniu jest
                                decydująca, zatem możemy sobie robić z Berlinem co tylko zechcemy a Klaus
                                Szmidt i tak zaiwestuje w Polsce gdy będzie miał w tym interes, ale jego
                                interesy są odrębne od interesów parteileiterów...

                                I wreszcie ja szukam tylko spsobności aby zrezygnować z ue i zastąpić ją tworem
                                NAFTopodobnym...

                                I na przeciw temu wychodzą nowe amerykańskie propozycje TAFTA...

                                Również takie ambicje ma wyraźnie UK oraz nadal mocarstwowa Hiszpania.., ale
                                szczegóły zostawię sobie na potem aby dobić merytorycznie mojego Adwersarza...

                                Pozatem to właśnie Berlin ostatnio wyraźnie już robi sobie w pickelhaubę...

                                Pozdrawiam!
                                Ignorant
                                +++


                                Bedzie wtedy mogla zwarta i
                                > gotowa pluc jadem ze swych pustych porcelanowych lepkow.
                                >
                                > Wydaje Ci sie, ze zalosne wypowiedzi Amerykanow zmieniaja cos w pozycjach
                                > dyplomatycznych. Niemcy doskonale dbaja o swoje interesy i zapluwanie sie USA
                                > tylko im w tym pomaga.
                                • rycho7 Re: Nie marzenia, ale zimny realizm 09.02.03, 16:50
                                  Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

                                  > +++Ignorant: Ależ wcale nie chemy aby Pruxela do nas dopłacała,

                                  Czy wy to Ty ze szwagrem jak go spijesz? Bo na trzezwo to on chce aby mu
                                  doplacano. Podobie jak wiekszosc Polakow.

                                  > ale gdyby stało
                                  >
                                  > się tak jak Ty mówisz, to byłby ten scenariusz do którego dążymy, gdy
                                  znikłaby
                                  > platforma dla wpływów politycznych Niemiec...

                                  Mozna to jeszcze stopniowac. Przykladowo 50% doplat zamiast 100%.

                                  > Polsce nie są potrzebne pieniądze z Pruxeli, bo one nic by nam nie dały jak
                                  > niczego nie wniosły biliony dla NRD...

                                  Zmienie to sformulowanie troszke. One nam nic nie dadza, aczkolwiek normalnemu
                                  krajowi moglyby dac tak jak np. Hiszpanii.

                                  > NAtomiast czymś zupełnie innym są inwestycje firm prywatnych, a tu niemickie
                                  > firmy są tylko częścią i to nienajważniejszą inwestycji zagranicznych w
                                  > Polsce...

                                  Maja dobre rozeznanie. Bawaria oferuje lepsze warunki.

                                  > Pozatem dla inwestycji prywatnych polityka pańswtowa tylko w małym stopniu
                                  jest
                                  > decydująca,

                                  Wiwat inwestycje na Bialorusi (polityka pańswtowa tylko w małym stopniu jest
                                  decydująca).

                                  > zatem możemy sobie robić z Berlinem co tylko zechcemy a Klaus
                                  > Szmidt i tak zaiwestuje w Polsce gdy będzie miał w tym interes, ale jego
                                  > interesy są odrębne od interesów parteileiterów...

                                  Mao jak napisales inwestuja wiec niewiele potrafimy zrobic. Do tego trzeba miec
                                  glowe na karku a nie porcelanowy lepek.

                                  > I wreszcie ja szukam tylko spsobności aby zrezygnować z ue i zastąpić ją
                                  tworem
                                  >
                                  > NAFTopodobnym...

                                  Jakis BIO-RZEPAK ? Unia Merury-Pluton. Twardowski na prezydenta.

                                  > Pozatem to właśnie Berlin ostatnio wyraźnie już robi sobie w pickelhaubę...

                                  No coz, lebensraum to ma USA. Ale gielda w NY nie da sie ublagac.

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: +++IGNORANT Liczy się realna siła, a frankogermański romantyzm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.03, 18:30
                                    rycho7 napisał:

                                    > Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):
                                    >
                                    > > +++Ignorant: Ależ wcale nie chemy aby Pruxela do nas dopłacała,
                                    >
                                    > Czy wy to Ty ze szwagrem jak go spijesz? Bo na trzezwo to on chce aby mu
                                    > doplacano. Podobie jak wiekszosc Polakow.

                                    +++Ignorant: Ci co chcieli, aby do nich doplacano dawno już wyjechali załapując
                                    na socjal...

                                    Bo uczciwi ludzie nie potrzebują jałmużny...

                                    >
                                    > > ale gdyby stało
                                    > >
                                    > > się tak jak Ty mówisz, to byłby ten scenariusz do którego dążymy, gdy
                                    > znikłaby
                                    > > platforma dla wpływów politycznych Niemiec...
                                    >
                                    > Mozna to jeszcze stopniowac. Przykladowo 50% doplat zamiast 100%.

                                    +++Ignorant???????????? Ale to nie zmienia faktu...

                                    >
                                    > > Polsce nie są potrzebne pieniądze z Pruxeli, bo one nic by nam nie dały ja
                                    > k
                                    > > niczego nie wniosły biliony dla NRD...
                                    >
                                    > Zmienie to sformulowanie troszke. One nam nic nie dadza, aczkolwiek
                                    normalnemu
                                    > krajowi moglyby dac tak jak np. Hiszpanii.

                                    +++Ignorant: stańmy się noamlnym a nie unijnym krajem!

                                    >
                                    > > NAtomiast czymś zupełnie innym są inwestycje firm prywatnych, a tu niemick
                                    > ie
                                    > > firmy są tylko częścią i to nienajważniejszą inwestycji zagranicznych w
                                    > > Polsce...
                                    >
                                    > Maja dobre rozeznanie. Bawaria oferuje lepsze warunki.

                                    +++Ignorant: To zależy od typu inwestycji, bo np o inwestycjach morskie=ch w
                                    Bawarii nie słyszałem...


                                    >
                                    > > Pozatem dla inwestycji prywatnych polityka pańswtowa tylko w małym stopniu
                                    >
                                    > jest
                                    > > decydująca,
                                    >
                                    > Wiwat inwestycje na Bialorusi (polityka pańswtowa tylko w małym stopniu jest
                                    > decydująca).
                                    >

                                    +++Ignorant: Ktoś tam jednak inwestuje...
                                    Pozatem mógłbys sobie znaleźć ciekawszy kraj...
                                    Np Irlandię, Turcję, Chile...

                                    > > zatem możemy sobie robić z Berlinem co tylko zechcemy a Klaus
                                    > > Szmidt i tak zaiwestuje w Polsce gdy będzie miał w tym interes, ale jego
                                    > > interesy są odrębne od interesów parteileiterów...
                                    >
                                    > Mao jak napisales inwestuja wiec niewiele potrafimy zrobic. Do tego trzeba
                                    miec
                                    >
                                    > glowe na karku a nie porcelanowy lepek.

                                    +++Ignorant: iwestują tam gdzie im niektóre rządu każą, jak np Citroenowi...

                                    Ale nam nie sa potzrebne inwestycje państwowe tylko prywatne, bo z państwowych
                                    sie wycofaliśmy od czasów RWPG

                                    >
                                    > > I wreszcie ja szukam tylko spsobności aby zrezygnować z ue i zastąpić ją
                                    > tworem
                                    > >
                                    > > NAFTopodobnym...
                                    >
                                    > Jakis BIO-RZEPAK ? Unia Merury-Pluton. Twardowski na prezydenta.

                                    +++Ignorant: Ty żartujesz, kpisz, czyś rzeczywiście zgłupiał..?

                                    >
                                    > > Pozatem to właśnie Berlin ostatnio wyraźnie już robi sobie w pickelhaubę..
                                    > .
                                    >
                                    > No coz, lebensraum to ma USA. Ale gielda w NY nie da sie ublagac.

                                    +++Ignorant: napewno skamlania z Berlina niczego nie wniosą....
                                    >
                                    > Pozdrawiam
                                    • rycho7 Koncze dyskusje z Toba na watku: Niemiecki film o 10.02.03, 10:01
                                      Koncze dyskusje z Toba na watku: Niemiecki film o 6 Armii a relatywizacja
                                      fakt... www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4528973

                                      Zapewne stwierdzisz, ze zabraklo mi argumentow. Mnie szkoda czasu na kogos kto
                                      niegodnie dyskutuje. Wijesz sie jak piskorz aby nie odpowiedzec na proste
                                      pytania dotyczace zasad zachodniej cywilizacji. Ja nie bede dyskutowac na
                                      poziomie pojec politycznych pierwszej dynastii egipskiej. Po tak dlugim czasie
                                      cos sie zmienilo. Jak to zauwazysz to dyskusja bedzie miala sens.

                                      Pozdrawiam (lub jak Ty wolisz: Sieg Heil)
        • xiazeluka Re: Saskie pierdoły 07.02.03, 14:11
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > To były z wyjątkiem Drezna centra przemysłu zbrojeniowego. Te miasta były
          > częścią machiny wojennej.

          Jak na przykład miasto Muenster, w którym jedynym centrem przemysłu
          zbrojeniowego był miejscowy uniwersytet.
          • Gość: +++IGNORANT Też rozpierzyć w siwy dym! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.03, 14:19
            xiazeluka napisał:

            > Gość portalu: Michał napisał(a):
            >
            > > To były z wyjątkiem Drezna centra przemysłu zbrojeniowego. Te miasta były
            > > częścią machiny wojennej.
            >
            > Jak na przykład miasto Muenster, w którym jedynym centrem przemysłu
            > zbrojeniowego był miejscowy uniwersytet.


            Sława!

            Chocby w odwecie za wymordowanie polskich porfesorów...


            Im silniej zniszczy się potencjał wroga tym dotkliwiej powali się go na
            kolana...

            A pozatem to RAF zabił jeszcze wielu niemickich uczonych w Peenemunde...

            Zrównąć barbarię z ziemią!

            Jak znajdę czas to przytoczę opis odszczurzania Kolonii...


            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
            • xiazeluka Re: Też rozpierzyć w siwy dym! 07.02.03, 14:23
              Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

              > Chocby w odwecie za wymordowanie polskich porfesorów...

              RAF i USAF dokonały terrorystycznego nalotu na pozbawione znaczenia wojskowego
              miasto w odwecie za polskich profesorów? A trafili przynajmniej w te studentki,
              co ich mordowały?

              > Im silniej zniszczy się potencjał wroga tym dotkliwiej powali się go na
              > kolana...

              Mylisz się. Ofensywa bombowa nie złamała ducha ludności Niemiec. Wyczyny w
              rodzaju strzelania przez myśliwce Anglo-Amerykanów do wieśniaków na polach
              wywoływały wściekłość, a nie depresję.

              > A pozatem to RAF zabił jeszcze wielu niemickich uczonych w Peenemunde...

              Plus kilkuset robotników przymusowych.

              > Jak znajdę czas to przytoczę opis odszczurzania Kolonii...

              Tylko szczegółowo, to znaczy ile kobiet i dzieci zostało zderatyzowanych.
              • Gość: +++IGNORANT Do luki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.03, 14:34
                Sława!

                Doprawdy dziwaczna jest Twoja jednostronna "wrażliwość"

                W tym poście posunąłeś się nawet do kwestionowania potrzeby zniszczenia
                ośrodków produkcji broni ofenzywnych...

                Przyznaj się, że żal Ci, że Hitler nie wygrał...


                Chyba, że tylko kombinujesz jak się załapać na niemiecki socjal...

                POzdrawiam!

                Ignorant
                +++
                • xiazeluka Re: Do ignoranta3+ 07.02.03, 15:02
                  Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

                  > Doprawdy dziwaczna jest Twoja jednostronna "wrażliwość"

                  Jednostronna? A gdzie dałem wyraz ocenie postępowania drugiej strony?

                  > W tym poście posunąłeś się nawet do kwestionowania potrzeby zniszczenia
                  > ośrodków produkcji broni ofenzywnych...

                  Czy mieszkanie Hansa Schmidta w dzielnicy willowej to ośrodek produkcji broni
                  ofensywnej?

                  > Przyznaj się, że żal Ci, że Hitler nie wygrał...

                  Nie żal. Nie lubię socjalistów.

                  > Chyba, że tylko kombinujesz jak się załapać na niemiecki socjal...

                  A są jakieś możliwości?
              • Gość: +++IGNORANT Pozatem wypisujesz bzdury... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.03, 14:41
                xiazeluka napisał:

                > Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):
                >
                > > Chocby w odwecie za wymordowanie polskich porfesorów...
                >
                > RAF i USAF dokonały terrorystycznego nalotu na pozbawione znaczenia
                wojskowego
                > miasto w odwecie za polskich profesorów? A trafili przynajmniej w te
                studentki,
                >
                > co ich mordowały?
                >
                > > Im silniej zniszczy się potencjał wroga tym dotkliwiej powali się go na
                > > kolana...
                >
                > Mylisz się. Ofensywa bombowa nie złamała ducha ludności Niemiec. Wyczyny w
                > rodzaju strzelania przez myśliwce Anglo-Amerykanów do wieśniaków na polach
                > wywoływały wściekłość, a nie depresję.

                Sława!

                Wyraźnie popieprzyło Ci się zachowanie Twoich niemieckich "bohaterów" z lufwafe
                z RAFem i USAFem

                Bo trzeba mieć wyjątkową wyobraźnie by uroić sobie załogi Lancasterów czy
                Liberatorów ostrzeliwujące Twoich ukochanych spokojnych Niemiaszków z broni
                pokładowej z pułapu ca 6tysm i do tego w nocy z ponad pułapu chmur...

                Chyba, że masz na mysli niemieckich uczonych spokojnie pracujących na rakietami
                V na Wolinie..?

                Pozdrawiam!
                Ignorant
                +++
                >
                > > A pozatem to RAF zabił jeszcze wielu niemickich uczonych w Peenemunde...
                >
                > Plus kilkuset robotników przymusowych.
                >
                > > Jak znajdę czas to przytoczę opis odszczurzania Kolonii...
                >
                > Tylko szczegółowo, to znaczy ile kobiet i dzieci zostało zderatyzowanych.
                • xiazeluka Re: Pozatem wypisujesz bzdury... 07.02.03, 15:04
                  Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

                  > Wyraźnie popieprzyło Ci się zachowanie Twoich niemieckich "bohaterów" z
                  lufwafe z RAFem i USAFem
                  >
                  > Bo trzeba mieć wyjątkową wyobraźnie by uroić sobie załogi Lancasterów czy
                  > Liberatorów ostrzeliwujące Twoich ukochanych spokojnych Niemiaszków z broni
                  > pokładowej z pułapu ca 6tysm i do tego w nocy z ponad pułapu chmur...

                  Nic mi się nie popieprzyło, natomiast Ty rzeczywiście jesteś ignorantem. Gdzie
                  napisałem, że do bauerów strzelano z pokładów bombowców? Wiesz, mam nadzieję,
                  że alianckie lotnictwo posiadało także inne, lżejsze typy maszyn? A
                  amerykańskie Liberatory latały w dzień, a nie nocą.
    • Gość: eres Re: Goebbelsowska propaganda w roku 2003 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 23:13
      sikawa napisał:

      > Od II wojny �wiatowej minęło tyle lat.
      > Miałem nadzieję, że już nigdy nie usłyszę haseł o Niemcach jako ofiarach,
      > opowiadań o ich krzywdach, narzekań na utracone ziemie.
      > To wszystko słyszeli mój dziadek i ojciec przed 1939.
      > W �lad za tymi narzekaniami przyszła agresja, ludobójstwo, traktowanie innych
      > narodów jak podludzi.
      > Oficjalnie Niemcy tylko dšżyli do sprawiedliwo�ci i naprawienia swoich krzywd.

      Hasła, o których piszesz, towarzyszyły niemieckiej propagandzie w końcu lat
      30.. Pó�niej, zwłaszcza po pierwszych sukcesach �Blitzkriegu�, hitlerowskie
      Niemcy bez ogródek okre�liły cel wszczętej przez nich wojny: parcie na wschód
      (Drang nach Osten) dla zdobycia przestrzeni życiowej (Kampf um�s Lebensraum),
      podporzšdkowanie sobie podbitych narodów, a zwłaszcza Słowian (jako tzw.
      Untermenschen) i uczynienie z nich prymitywnych niewolników. A równocze�nie
      zgładzenie Żydów i inteligencji podbitych narodów.

      > Teraz znów słyszę te same opowie�ci o Niemcach jako ofiarach, ten sam
      > relatywizm moralny, podobne narzekania.
      > W POLSKIEJ (!) telewizji nazi�ci ze Stalingradu płaczš nad swoim losem.

      Te łzawe audycje to nic nowego w niemieckiej telewizji. Ich częstotliwo�ć
      pojawiania się na antenie tylko się nasila z okazji pewnych rocznic. Tak było z
      niedawnš emisjš szeregu audycji okoliczno�ciowych zwišzanych z 60. rocznicš
      klęski stalingradzkiej.

      Nagle
      > nie ma holocaustu, bomabardowań Warszawy, Londynu, podbojów, gestapo.
      > Sš tylko biedne ofiary.
      > Czy w �lad za tymi nowymi narzekaniami też przyjdzie agresja ?

      Gwoli sprawiedliwo�ci trzeba przyznać, że wymienionym przez Ciebie
      zagadnieniom, a zwłaszcza wszystkiemu, co się wišże z zagładš Żydów, telewizja
      niemiecka po�więca do�ć dużo i bardzo ciekawych programów dokumentalnych i
      publicystycznych. Wiodšcymi w tym względzie sš zwłaszcza ARD, ZDF, BR i Nord 3.
      Trzeba też stwierdzić, że mimo iż alianci zarekwirowali dużš czę�ć niemieckich
      archiwów, to jednak dysponujš Niemcy olbrzymimi zasobami archiwalnymi � filmami
      i innymi różnorakimi materiałami dokumentalnymi.

      > PS : we wtorek ( 4 luty 2003 ) w PAŃSTWOWEJ niemieckiej telewizji ZDF będzie
      > pokazany film "Bombenkrieg" o "biednych" Niemcach, ofiarach II wojny
      > �wiatowej.
      > Przecież to jest powrót goebbelsowskiej propagandy w najczystszej postaci,
      > totalne fałszowanie historii.
      > Niemcy sš poddawani praniu mózgów i dosłownie wyrabia się w nich przekonanie
      > o
      > niemieckim cierpieniu i niewinno�ci w czasie wojny.

      Nie zupełnie się z Tobš zgadzam, sšdzę, że niezbyt uważnie wsłuchałe� się w
      tre�ć komentarzy i relacji �wiadków tamtych wydarzeń - pilotów alianckich i
      niemieckich oraz brytyjskich i niemieckich ofiar bombardowań.
      N.B. ARD i ZDF stanowiš niemieckš telewizję społecznš, a nie państwowš.

      • Gość: Rudi Re: Goebbelsowska propaganda w roku 2003 IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.03, 18:02
        Jesli chodzi o jakosc filmow.Ostatnio widzialem Hitlera na kolorowo lepszej jakosci,niz europejskie filmy lat 60-tych..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka