wojtek_blankietowy
03.08.06, 08:24
Pamietam jak wiele osob mowilo ze w aktach SB jest sama prawda bo po co SB
miala by sama siebie oszukiwac? Tymczasem podobno teczka premiera jest
sfalszowana - bo jest tam jego lojalka ktora podobno jest falszywa. Teraz
podobnie z Zyta ktora zostala zarejestrowana choc o tym nie wiedziala.
Czy moze byc tak ze takich zarejestrowanych bez wiedzy jak ZYta sa w Polsce
tysiace? Byl by niezly numer gdyby ujawnili archiwum a tam okazuje sie ze
Patience byla agentem. Albo okazalo by sie ze pół Polski bez swojej wiedzy
donosilo.