Dodaj do ulubionych

Aseksualni

04.09.06, 20:20
,,Swoją kampanię promocyjną nad Wisłą rozpoczyna międzynarodowa organizacja
walcząca o prawa ludzi, którzy nie uprawiają seksu.
Aseksualni nie kochają się, bo to nie sprawia im przyjemności. Swoją
aseksualność odkrywają w okresie dorastania, gdy zauważają, że na płeć
przeciwną nie reagują tak emocjonalnie jak ich rówieśnicy. Co ważne, nie
interesuje ich też ta sama płeć, więc wykluczają w sobie homoseksualność. Jak
mówi prof. Lew Starowicz - znany seksuolog - aseksualni stanowią 1,5 proc.
populacji, a więc w Polsce jest ich ponad pół miliona. Większość twierdzi, że
nikt ich nie rozumie, wstydzą się przyznawać do swoich preferencji i zamykają
się w sobie. Właśnie te osoby chce zjednoczyć Aven, międzynarodowa
organizacja walcząca o prawa aseksualnych, która wkracza do Polski. Czy im
się uda? ‘’

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3593017.html

Organizacja walcząca o prawa ludzi, którzy nie uprawiają seksu ..... Czy ktoś
ich rzeczywiście prześladuje ?
Obserwuj wątek
    • cyborg.jr Re: Aseksualni 04.09.06, 20:41
      prawie wszyscy polscy „politycy” są aseksualni i co (?) są prześladowani ?! to
      oni prześladują większość społeczeństwa.
      ergo : niech dupy nie zawracają i idą na grzyby , latoś obrodziło w rydzyki i
      kartofle....
      obrzydzenie mnie bierze gdy słyszę o gejach i innych sex-pokręconych...
      • ewa8a Re: Aseksualni 04.09.06, 20:48
        cyborg.jr napisał:

        > obrzydzenie mnie bierze gdy słyszę o gejach i innych sex-pokręconych...

        Aseksualnymi także się brzydzisz ?
        • cyborg.jr Re: Aseksualni 04.09.06, 20:56
          tak , bo pewnie mają bezbarną osobowość....
          takie albinosy charakterologiczne...
          choć może to słowo tu nie pasuje...ot takie drewniane , czy ołowiane
          żołnierzyki...co z takim można zrobić na froncie , jaki z niego pożytek !
          krzykniesz !: "chłopaki , do boju w wiosce są dzieuchy !" , a oni patrzą na
          ciebie i woleliby inna podnietę usłyszeć , jak do boju to dajcie wprzódy
          grochówkę , można to ostatnia...i jak tu z nimi gadać...
          • ewa8a Re: Aseksualni 04.09.06, 21:08
            cyborg.jr napisał:

            > tak , bo pewnie mają bezbarną osobowość....

            Pewnie - tzn, że nie znasz nikogo takiego.
            Jurność = osobowość.

            > ,,chłopaki , do boju w wiosce są dzieuchy !"

            O, taki, co to pędem do boju z powodu ,,dzieuch’’ leci to już w szczególności
            musi mieć fantazję, mógłby nawet prostytutkę zgwałcić !
            • cyborg.jr Re: Aseksualni 04.09.06, 21:14
              wpadasz w groteskowy ton... to takie jeno zabaw-kąśliwości drobne...
              w każdym bądz razie wolę asexów aniżeli lesbo-gejów...
              no smutne to wojsko...ciekawym czy są twórczy , nie znając wszystkich barw
              zycia...to tak jakby architekt zaprojektował kościół bez witraży...
    • wikul Re: Aseksualni 04.09.06, 22:11
      Dziwne ale natura zna tyle wybryków. Sam w swoim zyciu trafiałem na kobiety
      pewnie aseksualne ale wówczas wydawałoby mi się że to ja jestem temu winien.
      Kamień spadł mi z serca !
      • owca_czarna Re: Aseksualni 04.09.06, 22:18
        wikul napisał:


        > Kamień spadł mi z serca !

        hehehe nie odkręcaj kota ogonem, moze jadnak trzeba było sobie zrobić badania
        TSH smile Nie wstydź się zaburzenia są przejściowe.wink)))))))


        owca_czarna
        • patience Wikulowi nalezy sie pochwala 05.09.06, 00:00
          Sadzac z badan socjol. duzy odsetek polskich mezczyzn sypia sami ze soba, tj. w
          ogole nie wiedza jak sprawiac przyjemnosc kobietom i wcale nie chca sie tego
          dowiadywac. Czyli sa dla kobiet osobami aseksualnymi, mimo, ze mysla inaczej. A
          z tego postu wynika, ze o kobietach mysli, jak na Polske to prawdziwy postepowiec.
          • phil.costa Patience - ekspert od wszystkiego. 05.09.06, 00:03
            heheh
            • patience Pozarski, gratuluje 05.09.06, 00:10
              Bardzo duzo nowych nickow jak na jeden dzien. Ale Zawadzkiemu nie dorastacie do
              piet z wyobraznia. Nie potraficie powiedziec co sie wam kojarzy z Gandalfem.
              • phil.costa Patience aka Gandalf, 05.09.06, 00:15
                patience napisała:

                > Bardzo duzo nowych nickow jak na jeden dzien. Ale Zawadzkiemu nie dorastacie do
                > piet z wyobraznia. Nie potraficie powiedziec co sie wam kojarzy z Gandalfem.
                >
                >
                Musze wiedziec? Dla mnie bajka to nie, jak dla zupygrzybowej, rzeczywistosc,
                ktora zyje. Widze po waszej dzialalnosci, do czego taka identyfikacja fikcji z
                faktami moze doprowadzic.
                • patience Ale nie macie takich problemow 05.09.06, 00:19
                  z skojarzeniami do Zlych Bohaterow. Bez trudu, szybko, i w obfitosci wam to
                  wychodzi. Myslicie, ze to normalne? Wyobraznia zorientowana tylko na Zlo?
                  • phil.costa Zadnych Zlych nie znam. Otoczony jestem Do- 05.09.06, 00:24
                    patience napisała:

                    > z skojarzeniami do Zlych Bohaterow. Bez trudu, szybko, i w obfitosci wam to
                    > wychodzi. Myslicie, ze to normalne? Wyobraznia zorientowana tylko na Zlo?
                    >
                    brem w najczystszej postaci. W obfitosci mi wychodzi akurat to, na co w danym
                    momencie mam ochote. Przede wszystkim pilsnerek, zaraz potem schaboszczak, a na
                    samym koncu jakas panienka z niezbyt dobrego domu. Tak wiec moja wyobraznia dazy
                    jedynie ku Dobru, choc nie zakladam w zwiazku z tym politycznego bloga.
                    • patience Pilsnerek i schaboszczak to nie Dobro 05.09.06, 00:27
                      To tylko zaspokajanie wlasnego egoizmu. A ten maly chlopczyk, ktory Was tak
                      denerwuje, by na pewno potrafil odpowiedziec na pytanie o Gandalfa. Dobrze mu z
                      oczu patrzy, usmiecha sie. Sprobujcie nawiazac z nim kontakt.
                      • phil.costa Re: Pilsnerek i schaboszczak to Dobro.Wlasnie. 05.09.06, 00:35
                        patience napisała:

                        > To tylko zaspokajanie wlasnego egoizmu. A ten maly chlopczyk, ktory Was tak
                        > denerwuje, by na pewno potrafil odpowiedziec na pytanie o Gandalfa. Dobrze mu z
                        > oczu patrzy, usmiecha sie. Sprobujcie nawiazac z nim kontakt.
                        >
                        Nie nalezymy do tej samej partii, wiec nie zwracaj sie do mnie per wy. Kto ty
                        jestes, zebys okreslala, co jest, a co nie jest, Dobrem. Dobro, Zlo, te rzeczy,
                        to nie moj cyrk.
                        • patience Re: Pilsnerek i schaboszczak to Dobro.Wlasnie. 05.09.06, 00:43
                          "Zadnych Zlych nie znam" - ale ci, ktorych znasz, kojarza ci sie wylacznie ze
                          Zlem. Dzisiaj caly dzien przybierales rozne postacie i o tym pisales. Bo nie
                          potrafisz znalezc skojarzen do Gandalfa, nawet jak udajesz kogos innego.

                          PS. Wszyscy ludzie lubia bajki, takze ci Wsciekli i Rozzloszczeni. Akurat w tym
                          nie ma nic Zlego, wrecz przeciwniewink
                          Dobranoc, dla tego malego chlopczyka, ktory umie wiecej niz ty. I nie musi udawac.
                          • phil.costa Re: Pilsnerek i schaboszczak to Dobro.Wlasnie. 05.09.06, 00:45
                            patience napisała:

                            > "Zadnych Zlych nie znam" - ale ci, ktorych znasz, kojarza ci sie wylacznie ze
                            > Zlem. Dzisiaj caly dzien przybierales rozne postacie i o tym pisales. Bo nie
                            > potrafisz znalezc skojarzen do Gandalfa, nawet jak udajesz kogos innego.
                            >
                            > PS. Wszyscy ludzie lubia bajki, takze ci Wsciekli i Rozzloszczeni. Akurat w tym
                            > nie ma nic Zlego, wrecz przeciwniewink
                            > Dobranoc, dla tego malego chlopczyka, ktory umie wiecej niz ty. I nie musi udaw
                            > ac.
                            >
                            heheh, droga pani Makarenko.
                        • sanatorium_psychiatryczne oh Wy wszystkie klony ... 05.09.06, 00:44


                          pozar... WAS jest coraz wiecej na forum

                          Tlum sie zbiera ...

                          wink
                          • phil.costa Re: Nareszcie w domu, co? 05.09.06, 00:50
                            drf napisał:

                            >WAS jest coraz wiecej na forum

                            Od razu widac, ze zupagrzybowa i patience naleza do tej samej partii, bo oboje
                            mowia mi per wy.
                            • patience Re: Nareszcie w domu, co? 05.09.06, 00:54
                              > Od razu widac, ze zupagrzybowa i patience naleza do tej samej partii, bo oboje
                              > mowia mi per wy.

                              To nie dlatego. Bardzo sie dzisiaj rozmnozyles i jest Was Duzo. ie zauwazyles
                              tylko, ze wszyscy tacy sami. A inni forumowicze, jak pacynkuja, to potrafia udac
                              inna osobe. Idz spac, pozarski, a przed snem sie zastanow dlaczego inni
                              potrafia, a wy nie.
                              • pozarski Re: Nareszcie w domu, co? 05.09.06, 00:58
                                patience napisała:

                                > > Od razu widac, ze zupagrzybowa i patience naleza do tej samej partii, bo
                                > oboje
                                > > mowia mi per wy.
                                > A inni forumowicze, jak pacynkuja, to potrafia uda
                                > c
                                > inna osobe.
                                >
                                Krotka macie pamiec Makarenkowa. Wczoraj scie sie dala wciagnac w pouczanie
                                puzona21 i gdybym nie odkryl kart, do dzisiaj byscie mnie chciala przekonac o
                                swoich esbeckich "racjach". Nie, ja sie z wami bawie i mi to dobrze robi.
                                • patience Re: Nareszcie w domu, co? 05.09.06, 01:03
                                  Pozarski, wy sie nie bawicie tylko jest wam bardzo w zyciu zle. A my jestesmy
                                  ostatnimi ludzmi jakich w ogole macie, krtorzy wam sa jeszcze zyczliwi, mimo
                                  wszystko. Ale zeby komus podac reke, najpierw ten ktos musi podac sam sobie.
                                  Dobranoc, spijcie dobrze, ilu by tam was nie bylowink)
                                  • pozarski Re: Nareszcie w domu, co? 05.09.06, 01:06
                                    patience napisała:

                                    > Pozarski, wy sie nie bawicie tylko jest wam bardzo w zyciu zle. A my jestesmy
                                    > ostatnimi ludzmi jakich w ogole macie, krtorzy wam sa jeszcze zyczliwi, mimo
                                    > wszystko. Ale zeby komus podac reke, najpierw ten ktos musi podac sam sobie.
                                    > Dobranoc, spijcie dobrze, ilu by tam was nie bylowink)
                                    >
                                    >
                                    Macie jedna, wspolna reke? Wlasnie widzialem czeski film Jedna reka nie
                                    klaszcze, ale widocznie moze.Nie, ja waszej reki nie chce. To przeciez ta reka,
                                    ktora wypisuje te okropne bzdury na roznych lamach.Podawajcie ja komus innemu.
                                    • sanatorium_psychiatryczne koany zenu na dobranoc 05.09.06, 01:51

                                      W odróżnieniu od klasycznego buddyzmu mahajany, zen uważa, że niemal każdy może
                                      osiągnąć oświecenie o ile tylko dostatecznie popracuje nad swoim umysłem.
                                      Uwarunkowania wynikające z niedobrej karmy można wymazać długotrwałymi
                                      praktykami medytacyjnymi. Medytacje te stanowią najważniejszy sposób aktywnego
                                      uczestnictwa w tej religii. Są one nazywane zazen – czyli siedzeniem zen.

                                      Składają się one z kilku elementów:

                                      * Liczenie oddechów. Pozwala to początkującym na uspokojenie umysłu.
                                      * Praktyka shikantaza ("tylko siedzenie"), czyli praktyka długotrwałego
                                      pozostawania w stanie czystej medytacji. W trakcie shikantaza siedzi się z
                                      umysłem absolutnie oczyszczonym z wszelkich myśli i wyobrażeń, ale jednocześnie
                                      w pełni aktywnym i świadomym świata zewnętrznego. W stanie tym umysł ma
                                      jednocześnie rejestrować wszystkie dochodzące bodźce i być całkowicie wolnym od
                                      wszelkiej refleksji. "Powinno się słyszeć odgłos spadającego piórka i
                                      jednocześnie nie dać się rozproszyć nawet wystrzałem armatnim". Shikantaza jest
                                      charakterystyczne przede wszystkim dla szkoły zen sōtō.



                                      * Pozostawanie w stałym kontakcie ze swoim mistrzem, który udziela wskazówek
                                      na spotkaniu zwanym dokusan i w odpowiednim momencie daje adeptowi jego koan,
                                      czyli opowieść lub krótkie pytanie, na które nie ma racjonalnej odpowiedzi, np.
                                      : "Kim byłeś przed swoimi narodzinami?", albo: "Jaki dźwięk powstaje na skutek
                                      klaskania jedną ręką?". W koan należy się wczuć całą swoją istotą. Koany są
                                      używane przede wszystkim przez mistrzów szkoły rinzai, gdzie są praktycznymi i
                                      usystematyzowanymi według skali trudności probierzami głębi rozumienia ucznia.
                                      Są również używane w szkole sōtō, lecz nie są centrum praktyki.

                                      Efekty medytacji były badane przez neurologów. Ustalono, iż osoby ćwiczące długo
                                      zen wykazują się zmianami w aktywności mózgu. Występuje wzmożona aktywność w
                                      lewym płacie czołowym mózgu (źródło: [1]). Zanika także habituacja (patrz:
                                      Zimbardo Psychologia i życie). Ten ostatni efekt oznacza, iż każde zdarzenie w
                                      świecie zewnętrznym, choćby najlżejszy odgłos, odbierane jest przez świadomość.
                                      Efekt ten w zen nazywany jest ciągłą świadomością. Szczegółowe psychologiczne i
                                      fizjologiczne efekty medytacji opisane są w artykule medytacja.
                                      ©
          • wikul Re: Wikulowi nalezy sie pochwala 05.09.06, 00:42
            patience napisała:

            >Sadzac z badan socjol. duzy odsetek polskich mezczyzn sypia sami ze soba, tj. w
            >ogole nie wiedza jak sprawiac przyjemnosc kobietom i wcale nie chca sie tego
            >dowiadywac. Czyli sa dla kobiet osobami aseksualnymi, mimo, ze mysla inaczej. A
            >z tego postu wynika, ze o kobietach mysli, jak na Polske to prawdziwy postepowi
            >ec.

            Dziekuję. W samej rzeczy. Zawsze (no, prawie zawsze) ważniejsze dla mnie było
            zadowolenie partnerki.
            • ewa8a Re: Wikulowi nalezy sie pochwala 05.09.06, 19:07
              No, no Wikul, najpierw wzruszająca niewiara we własne możliwości, teraz to
              powalające wyznanie.... Zdumiewasz mnie coraz bardziej.
              • patience Re: Wikulowi nalezy sie pochwala 05.09.06, 20:29
                ewa8a napisała:

                > No, no Wikul, najpierw wzruszająca niewiara we własne możliwości, teraz to
                > powalające wyznanie.... Zdumiewasz mnie coraz bardziej.
                >

                Tez sie zdumialam. Rzadki okaz.
    • owca_czarna Re: Aseksualni 04.09.06, 22:13
      ewa8a napisała:

      > ,,Swoją kampanię promocyjną nad Wisłą rozpoczyna międzynarodowa organizacja
      > walcząca o prawa ludzi, którzy nie uprawiają seksu.
      > Aseksualni nie kochają się, bo to nie sprawia im przyjemności. Swoją
      > aseksualność odkrywają w okresie dorastania, gdy zauważają, że na płeć
      > przeciwną nie reagują tak emocjonalnie jak ich rówieśnicy. Co ważne, nie
      > interesuje ich też ta sama płeć, więc wykluczają w sobie homoseksualność. Jak
      > mówi prof. Lew Starowicz - znany seksuolog - aseksualni stanowią 1,5 proc.
      > populacji, a więc w Polsce jest ich ponad pół miliona. Większość twierdzi, że
      > nikt ich nie rozumie, wstydzą się przyznawać do swoich preferencji i zamykają
      > się w sobie. Właśnie te osoby chce zjednoczyć Aven, międzynarodowa
      > organizacja walcząca o prawa aseksualnych, która wkracza do Polski. Czy im
      > się uda? ‘’
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3593017.html
      >
      > Organizacja walcząca o prawa ludzi, którzy nie uprawiają seksu ..... Czy ktoś
      > ich rzeczywiście prześladuje ?
      >

      Aseksualni wyszli z założenia, że najgorzej, gdy o kimś nie mówi się w
      ogóle,więc muszą zwrócić na siebie uwagę. Zanim zaczną jednak protestować to
      niech zrobią badania hormonalne, aby wykluczyć dolegliwosci o których wspomina
      Starowicz i aby nie było oszkaństwa i zawyżania liczby aseksualnych smile))A potem
      niech sobie robią np. Parady, ale jakie, skoro nazwa Love Parade jest już
      zarezerwowane dla innych prześladowanych.

      owca_czarna
      • ewa8a Re: Aseksualni 05.09.06, 19:18
        owca_czarna napisała:

        > Aseksualni wyszli z założenia, że najgorzej, gdy o kimś nie mówi się w
        ogóle,więc muszą zwrócić na siebie uwagę.

        I tą zasadę najprawdopodobniej wyznają nasi aseksualni (z założenia) sukienkowi
        przywódcy narodu. Oni uwielbiają być w centrum uwagi.
        • owca_czarna Re: Aseksualni 05.09.06, 21:26
          ewa8a napisała:

          > owca_czarna napisała:
          >
          > > Aseksualni wyszli z założenia, że najgorzej, gdy o kimś nie mówi się w
          > ogóle,więc muszą zwrócić na siebie uwagę.
          >
          > I tą zasadę najprawdopodobniej wyznają nasi aseksualni (z założenia) sukienkowi
          >
          > przywódcy narodu. Oni uwielbiają być w centrum uwagi.


          Czyli jesteśmy wspólnej myśli. Siłą napędową są sukienkowi, a aseksualni
          narybkiem na konsekrowanych. Cały czas mnie zastanawia kto i jak ich
          prześladuje, w art. nie było nic na ten temat wspomniane.

          owca_czarna
        • owca_czarna Re: Aseksualni hahahaha 05.09.06, 21:30
          Hahahah dopiero teraz zauważyłam big_grinbig_grinbig_grin

          ewa8a napisała:

          > I tą zasadę najprawdopodobniej wyznają nasi aseksualni (z założenia) sukienkowi
          > przywódcy narodu.

          podoba mi się to słowo w nawiasie -"z założenia" big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

          owca_czarna
    • pozarski Re: Aseksualni (Sorry Ewa8a, nie chcialem rozbijac 05.09.06, 00:52
      tego interesujacego watku, ale, no, circumstances)
      • ewa8a Re: Aseksualni (Sorry Ewa8a, nie chcialem rozbija 05.09.06, 19:20
        Każda okazja do wymiany uprzejmości z przyjaciółmi jest dobra. A może nie
        przypadkiem spotkaliście się w wątku o aseksualnych....
        • pozarski Re: Aseksualni (Sorry Ewa8a, nie chcialem rozbija 05.09.06, 19:24
          A na swojej stronie nie jestes taka zlosliwa! Bardzo ladna strona, nawiasem mowiac.
          • ewa8a Re: Aseksualni (Sorry Ewa8a, nie chcialem rozbija 05.09.06, 19:26
            To jakaś pomyłka. Nie mam żadnej strony. A tak przy okazji - byłeś ślicznym
            dzieciakiem.
            • pozarski Re: Aseksualni (Sorry Ewa8a, nie chcialem rozbija 05.09.06, 19:30
              Juz ani jedno, ani drugie. Ale dzieki za komplement.Drf pewnie peknie ze zlosci.
              Nie Twoja strona? Jak to? Szukajac hakow na moich adwersarzy dostalem sie na
              strony sprzed paru lat i tam w jakiejs Twojej odpowiedzi znalazlem strone www.
              Nie mieszkasz na polnocy Polski?
              • ewa8a Re: Aseksualni (Sorry Ewa8a, nie chcialem rozbija 05.09.06, 19:35
                Jeśli to ładna strona, to szkoda mi, że nie moja. Pisuję tu od niespełna dwóch
                lat, więc i post nie był zapewne mój, a mieszkam na południu, więc nic się nie
                zgadza.
                • pozarski Re: Aseksualni (Sorry Ewa8a, nie chcialem rozbija 05.09.06, 19:43
                  To szkoda. Ale nic straconego, bo moze kiedys zalozysz i bedzie co czytac.
    • wikul Aseksualni ? 05.09.06, 17:40
      USA. Po odebraniu porodu dziewiątego dziecka państwa Jones, lekarz radzi panu
      Jones:
      - Gdy następnym razem przyjdzie panu ochota na sex, niech się pan zastanowi,
      czy będzie pan w stanie utrzymać dziesięcioro dzieci.
      - Panie doktorze! - odpowiada pan Jones. - Kiedy nachodzi mnie ochota na sex,
      mam wrażenie, że mógłbym utrzymać cały stan Georgia!

      Chyba nie za dobry przykład na aseksualność.
      • ewa8a Re: Aseksualni ? 05.09.06, 19:53
        wikul napisał:

        > Chyba nie za dobry przykład na aseksualność.

        To takie małe dręczenie aseksualnych.
        Dowcip niezły.
        • wikul Re: Aseksualni ? Przy okazji z innej beczki 05.09.06, 20:26
          Autentyczne
          Autor: grenka1 ☺
          Data: 22.07.06, 01:11
          --------------------------------------------------------------------------------
          Metro. W wagonie jadą dwie staruszki i policjant z psem. Staruszki się
          zachwycają:
          - Jaki śliczny piesek! Cmok, cmok, pieseczku!
          Policjant:
          - Proszę nie cmokać na mojego partnera.
    • wikul Re: Aseksualni 06.09.06, 21:26
      Autor: Gość: Wendy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
      Data: 05.09.06, 22:44
      --------------------------------------------------------------------------------
      Czym jest sex dla kobiety? Czym jest sex dla mężczyzny?? Kto go bardziej
      potrzebuje? Od czego zależą nasze potrzeby?
      Mój mężczyzna jest nienasycony a ja mam ochotę tylko wtedy kiedy mam dobry
      nastrój...czy tak musi być że on tylko spojrzy na krótką spódniczkę i już jest
      gotowy do akcji a ja potrzebuje dotyku i ciepłych słów. Jego podniecaja widok
      a mnie dotyk.
      A może są inni mężczyźni i inne kobiety.
    • jaceq Re: Aseksualni 08.09.06, 01:46
      ewa8a napisała:

      > ,,Swoją kampanię promocyjną nad Wisłą rozpoczyna międzynarodowa organizacja
      > walcząca o prawa ludzi, którzy nie uprawiają seksu.

      No proszę. A już widziałem, że swoiście pojmowaną "radość życia" (bardzo
      swoiście, hehe) w IVRP to bedą reprezentować tylko podpici hajlujący
      weszpolaczkowie, symulujący stosunki homo. A tu - nie tylko. Jest jeszcze sekta
      "ludzi, którzy nie uprawiają". Domyślam się, że sekta istnieje nie od dziś. To
      skąd się, pytam, wzięła, skoro geny swoje sprzeniewierza na zatracenie? Jak się
      rozmnaża? Bocian ich przynosi?
      • ewa8a Re: Aseksualni 08.09.06, 21:39
        jaceq napisał:

        >Jest jeszcze sekta
        "ludzi, którzy nie uprawiają". Domyślam się, że sekta istnieje nie od dziś. To
        skąd się, pytam, wzięła, skoro geny swoje sprzeniewierza na zatracenie? Jak się
        rozmnaża? Bocian ich przynosi?

        A czy w sektach bywają całe pokolenia ? ,,Nie uprawianie’’ chyba nie jest
        chorobą genetyczną, bo nie ulega wątpliwości, że rodzice uprawiali, no chyba,
        że wyjątkowo uprawili jednorazowo. Aseksualizm to taka naturalna,
        niewymuszona odmiana konsekracji.
        • jaski Re: Aseksualni 09.09.06, 00:00
          Aseksualni? Przyznam, ze zupelnie nie rozumiem tych ludzi.
          • lune444 Re: Aseksualni 12.02.14, 21:54
            ja jestem asem i nie rozumiem tych ludzi. pewnie chodzi im o to, że faktycznie się ich nie szanuje, nie szanuje sie takiej postawy i są przypadki "gwałtów naprawczych" także tych psychicznych, często są lżeni, ja np. się nie przyznaję do tego w realnym życiu, bo boję się ataków
            natomiast co dadzą taki akcje? że będziemy wyśmiewani jak wyśmiewa się homo kojarzone z durnymi paradami.
            • ewa8a Re: Aseksualni 12.02.14, 23:05
              Odświeżyłaś (łeś?) bardzo stary wątek. Zapomniałam o jego istnieniu. Minęło 7,5 roku i prawdopodobnie, wbrew zapowiedziom ,,AVEN’’ wcale nie wkroczył do Polski. Wrzuciłam hasło w google i okazało się, że nazwa ta w źródłach polskojęzycznych została zdominowana przez organizacje niezwiązane z tym, o czym była mowa – klub speleologiczny, zakład remontowo - budowlany, zdrowy (ale inaczej) tryb życia.

              > natomiast co dadzą taki akcje? że będziemy wyśmiewani jak wyśmiewa się homo kojarzone z durnymi paradami.

              Kampania promocyjna chyba się nie udała. I może rzeczywiście dobrze, że tak stało ? Nachalne epatowanie swoją innością wzbudza u ciemnego ludu agresję, a jeśli ktoś jest aseksualny to jego prywatna sprawa i nie ma sensu obwieszczanie tego całemu światu. Bo i po co ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka