Dodaj do ulubionych

Śmierc Prokofiewa a smierc Stalina

05.03.03, 15:54
...Tak się złożyło, że pogrzeb Stalina (1879 - 1953) i Prokofiewa (1891 -
1953) odbył się tego samego dnia. Za trumną Stalina postępowały trzy miliony
wielbicieli, za trumną Prokofiewa trzy osoby. Stalin odpowiedzialny był za
zamordowanie kilkunastu, inni twierdzą, kilkudziesięciu milionów
współziomków, Prokofiew natomiast skomponował 7 oper (m.in 'Wojna i pokój'
i 'Opowieść o prawdziwym człowieku'), 6 baletów, kilka oratoriów i kantat, 7
symfonii i conajmniej 22 koncerty...
IRONIA LOSU...


Obserwuj wątek
    • Gość: snajper Re: Śmierc Prokofiewa a smierc Stalina IP: stin:* / 172.20.40.* 05.03.03, 15:56
      kasiaprim napisała:

      > ...Tak się złożyło, że pogrzeb Stalina (1879 - 1953) i Prokofiewa (1891 -
      > 1953) odbył się tego samego dnia. Za trumną Stalina postępowały trzy miliony
      > wielbicieli, za trumną Prokofiewa trzy osoby. Stalin odpowiedzialny był za
      > zamordowanie kilkunastu, inni twierdzą, kilkudziesięciu milionów
      > współziomków, Prokofiew natomiast skomponował 7 oper (m.in 'Wojna i pokój'
      > i 'Opowieść o prawdziwym człowieku'), 6 baletów, kilka oratoriów i kantat, 7
      > symfonii i conajmniej 22 koncerty...
      > IRONIA LOSU...

      To logiczne. Stalin wyrżnął zwolenników Prokofiewa. Prokofiew nie odwdzięczył
      się tym samym. Stąd taka dysproporcja odprowadzających.

      Snajper.
    • ada08 Re: Śmierc Prokofiewa a smierc Stalina 05.03.03, 19:28
      kasiaprim napisała:

      > ...Tak się złożyło, że pogrzeb Stalina (1879 - 1953) i Prokofiewa (1891 -
      > 1953) odbył się tego samego dnia. Za trumną Stalina postępowały trzy miliony
      > wielbicieli, za trumną Prokofiewa trzy osoby. Stalin odpowiedzialny był za
      > zamordowanie kilkunastu, inni twierdzą, kilkudziesięciu milionów
      > współziomków, Prokofiew natomiast skomponował 7 oper (m.in 'Wojna i pokój'
      > i 'Opowieść o prawdziwym człowieku'), 6 baletów, kilka oratoriów i kantat, 7
      > symfonii i conajmniej 22 koncerty...
      > IRONIA LOSU...
      >
      >

      Ironia losu....
      Wczoraj, a może przedwczoraj, próbowałam wysłuchać kompozycji Prokofiewa:

      ''Kantata ma 20-lecie Października''
      ''Kantata na 60-te urodziny Stalina''

      (może coś pokręciłam z tytułami, ale raczej nie za bardzo)

      Próbowałam, nie dałam rady.
      Po kilu minutach słuchania - wymiękłam.

      Ironia losu....

      O Stalinie mogę dużo i długo czytać, oglądac filmy z epoki itd....
      Kompozycji Prokofiewa poświęconych Stalinowi słuchać nie
      jestem w stanie.

      Dla jasności dodam, ze nie kocham Stalina , a muzykę kocham smile
      Chociaż Prokofiewa to akurat słabo znam

      Ironia losu ....

      I jeszcze, dla jasności , dodam, ze nie mam do Prokofiewa pretensji
      o te kantaty smile

      Pozdrawiam.
      a.


      • ada08 Re: Śmierc Prokofiewa a smierc Stalina 05.03.03, 19:38
        PS A może to nie był prokofief , tylko Szostakowicz ?
        Szostakowicza też słabo znam.
        Tak se gadam smile
        a.
      • pulbek Re: Śmierc Prokofiewa a smierc Stalina 05.03.03, 19:48
        ada08 napisała:

        > O Stalinie mogę dużo i długo czytać, oglądac filmy z epoki itd....
        > Kompozycji Prokofiewa poświęconych Stalinowi słuchać nie
        > jestem w stanie.

        O Stalinie to kazdy umie. Poczytaj sobie Stalina, to tez wymiekniesz po kilku
        minutach smile

        Jego slynny esej "Marksizm a jezykoznawstwo" znajdziesz np. tu:

        www.marxists.org/reference/archive/stalin/works/1950/jun/20.htm

        Tez bym tak chcial. Koles napisal jeden artykul, a jak czytalem jedna ksiazke
        jeznykoznawcza z epoki to na poczatku kazdego rozdzialu bylo "Jak napisal
        Stalin,...".

        Pulbek.
        • ada08 Re: Śmierc Prokofiewa a smierc Stalina 06.03.03, 16:57
          pulbek napisał:

          >
          > O Stalinie to kazdy umie. Poczytaj sobie Stalina, to tez wymiekniesz po
          kilku
          > minutach smile
          >
          > Jego slynny esej "Marksizm a jezykoznawstwo" znajdziesz np. tu:
          >
          > <a
          href="www.marxists.org/reference/archive/stalin/works/1950/jun/20.htm
          > "target="_blank">www.marxists.org/reference/archive/stalin/works/1950/jun/20.
          ht
          > m</a>
          >

          Dziękuję za link.

          Co prawda wytrzymałam ze dwie minuty , ale moze będę wracała smile

          Przypomniał mi się , w związku z tą lekturą i językoznawczą
          karierą Stalina, bohater pewnego opowiadania absurdalnego
          pióra pisarza portugalskiego Juana Pantarasco.

          Otóż bohater opowieści:

          ''Jako nauczyciel gimnastyki mógł awansować tylko na
          dyrektora liceum, jako dyrektor liceum mógł uczyć tylko
          nauki o Portugalii współczesnej''

          smile

          a.


        • indris Ciekawostka o Stalinie 06.03.03, 17:05
          Przed 1953 ukazała się książeczka pod tytułem "Niektóre zagadnienia estetyki
          muzycznej w świetle prac J. Stalina o marksizmie w językoznawstwie". Autorką
          była prof. dr Zofia Lissa, muzykolog.
          • ada08 Re: Ciekawostka o Stalinie 06.03.03, 18:41
            indris napisał:

            > Przed 1953 ukazała się książeczka pod tytułem "Niektóre zagadnienia estetyki
            > muzycznej w świetle prac J. Stalina o marksizmie w językoznawstwie". Autorką
            > była prof. dr Zofia Lissa, muzykolog.

            Zdarzyło mi się przeglądać kilka książek , wydanych w epoce
            stalinowskiej. Książki jak książki, była to tzw. klasyka polska
            i obca.
            Każda z nich poprzedzona była wstępem, a w nim obficie cytowane
            myśli Wielkiego Językoznawcy....

            Prof. Zofia Lissa... Słyszałam (czytałam ?) kilka wypowiedzi o
            tej pani. Jej studentów. Pryncypialna, groźna dama. Marksistka ?
            Komunistka ? Zwalczała ''prawicowe odchylenia'' w muzyce ,
            zdaje się ? smile

            Nie wiem, tylko jakieś strzępy informacji o niej mam ...

            Pozdr.

            a.
            • wild ''prawicowe odchylenia'' w muzyce ? 06.03.03, 19:54
              ada08 napisała:


              > Prof. Zofia Lissa... Słyszałam (czytałam ?) kilka wypowiedzi o
              > tej pani. Jej studentów. Pryncypialna, groźna dama. Marksistka ?
              > Komunistka ? Zwalczała ''prawicowe odchylenia'' w muzyce ,
              > zdaje się ? smile
              >
              > Nie wiem, tylko jakieś strzępy informacji o niej mam ...
              >
              > Pozdr.
              >
              > a.

              teraz inna prof. pewnie siedzi i tropi cyfrowe odchylenie z mp3 w muzyce.
              Moze udowodni materialistycznie że litery i cyfry to materia!...

              platon.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm
    • ada08 Jeszcze o pogrzebach kompozytorów: 06.03.03, 16:59
      z jednej strony pogrzeb Mozarta - z drugiej pogrzeb Verdiego.
      Nie ma reguły.
      Pozdr.
      a.
    • wild i tak mu tanczył jak zagrali? 06.03.03, 19:48
      smile no wicie rozumicie - piesni pogrzebowe jak znalazł!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka