ewa8a
19.09.06, 19:37
,, W Kancelarii Prezydenta pracuje obecnie 330 osób. To o 51 więcej niż za
czasów Kwaśniewskiego (-)
Żeby pomieścić urzędników na biura, zaadaptowano korytarz, galerię sztuki i
domek ogrodnika - informuje "Rzeczpospolita".
Szefem kancelarii jest Mariusz Błaszczak
,,Za rządów premiera Marcinkiewicza to właśnie Błaszczak odpowiadał za
program "Tanie państwo". Wyliczył w nim, że można zwolnić 10 proc. urzędników
całej administracji, co przyniesie budżetowi 550 mln zł oszczędności w ciągu
roku’’.
Jak na razie w ramach programu wprowadzono w Ministerstwie Rolnictwa billing
rozmów telefonicznych oraz w jednym z resortów blokady rozmów na komórki.
A.....zapomniałabym – któryś z ministrów finansów zlecił samorządowcom, by
kupowali mniej kawy i ciastek. Ta ostatnia decyzja może już być nieaktualna,
bo było to za czasów premiera Marcinkiewicza i być może kawa znów leje się
strumieniami, a ciastka za państwowe pieniądze wcina się bez opamiętania.