Gość: ggg IP: 62.233.159.* 16.03.03, 15:33 Jest nie do opisania, dzieki nim to forum zamiast hyde parku staje sie szambem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: CCCP Re: Cyklofrenia 'Perly' i innych pacyn IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 15:39 Gość portalu: ggg napisał(a): > Jest nie do opisania, dzieki nim to forum zamiast hyde parku staje sie > szambem. Ty, ggg, wtajemnicz mnie, i powiedz, które z ostatnich wpisów to Prły i jego sobowtórów? Z góry dziękuję, Ciekawy jak zawsze świata C Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: Cyklofrenia 'Perly' i innych pacyn 16.03.03, 15:44 Gość portalu: ggg napisał(a): > Jest nie do opisania, dzieki nim to forum zamiast hyde parku staje sie > szambem. Perła tu cały czas straszy, a jak Wy, będziecie niegrzecznymi dziećmi to przyjdzie i Was zje. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Ale zanim to zrobi 16.03.03, 15:47 powinien oddac watek, ktory zabral Euromirowi. To w koncu bylo swinstwo, zeby watek zabierac. Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: Ale zanim to zrobi 16.03.03, 15:53 sceptyk napisał: > powinien oddac watek, ktory zabral Euromirowi. To w koncu bylo swinstwo, zeby > watek zabierac. O ludzie... hihihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Ale zanim to zrobi IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 15:54 sceptyk napisał: > powinien oddac watek, ktory zabral Euromirowi. To w koncu bylo swinstwo, zeby > watek zabierac. A kto to jest Euromir? Albo raczej: A który z Was udaje tego jakiegoś E.? Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Do CCCP 16.03.03, 16:03 Gość portalu: CCCP napisał(a): > A kto to jest Euromir? > > Albo raczej: A który z Was udaje tego jakiegoś E.? Euromir to godny nick. A czy Ty jesteś tym CCCP co kiedyś uczestniczył na KRAJ w dyskusji z Edem odnośnie kard. Wyszyńskiego i Ateneum Kapłańskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: Do CCCP 16.03.03, 16:04 pollak napisał: > A czy Ty jesteś tym CCCP co kiedyś uczestniczył na KRAJ w dyskusji z Edem > odnośnie kard. Wyszyńskiego i Ateneum Kapłańskiego? Były tam podane cytaty wyrwane z kontekstu, świadczące o tym że Ateneum Kapłańskie popierało Hitlera itd. (np. 'Hitler jest twórcą nowej, genialnej taktyki...') Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Do CCCP IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 16:06 pollak napisał: > Gość portalu: CCCP napisał(a): > > > A kto to jest Euromir? > > > > Albo raczej: A który z Was udaje tego jakiegoś E.? > > Euromir to godny nick. > > A czy Ty jesteś tym CCCP co kiedyś uczestniczył na KRAJ w dyskusji z Edem > odnośnie kard. Wyszyńskiego i Ateneum Kapłańskiego? A który by inny? To jeszcze było w czasach, kiedy sądziłem, że rozsądne słowo moze mieć jakąś siłę przebicia. Od tego czasu ten Ed z Klewek powtórzył ten swój wątek ze 3 razy, ale już się nie wtrącałem. Pozdrawiam, Pollaku, C. Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: Do CCCP 16.03.03, 19:18 Gość portalu: CCCP napisał(a): > A który by inny? > > To jeszcze było w czasach, kiedy sądziłem, że rozsądne słowo moze mieć jakąś si > łę przebicia. > > Od tego czasu ten Ed z Klewek powtórzył ten swój wątek ze 3 razy, ale już się n > ie wtrącałem. Zawsze lepszy niż Kagan. Nawet gdy cytuje 'racjonaliste' czy innych Jonaszowych Motyli. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Wyjasniam CCCPowi 16.03.03, 16:17 No, ktory z nas jest Euromirem (Panem, koniecznie Panem), tego Ci nie moge wyjawic. Za to latwo jest Go (przez duze G, koniecznie duze G) rozpoznac. Po postach, oczywiscie. Otoz posty te skladaja sie przewaznie z dwoch do trzech zdan. Gora z czterech. Ale nie mysl, ze w zwiazku z tym sa krotkie. Jedno zdanie panaeuromirowe zajmuje mniej wiecej 1 ekran. Powoduje to sporo nieporozumien i zadraznien, nawet. Zwlaszcza u leniwych. Taki Pulbek, na przyklad, bezczelnie zazadal, aby Euromir zaczyna swe posty od krotkiego 'executive summary', w ktorym by streszczal o co chodzi w dalszych ekranach tekstu. Ale o ile pamietam, Pan Euromir odrzucil te, bezczelne jak juz rzeklem, zadanie. I slusznie. Ale rozumiesz teraz zapewne bol Pana Euromira, jak juz nie tylko jeden post (no, wieloekranowy) stworzyl, ale i watek caly, a Perla wzial i mu normalnie go zabral! Jakby to bylo jakie jablko, albo co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re: Wyjasniam CCCPowi IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 16:41 sceptyk napisał: > No, ktory z nas jest Euromirem (Panem, koniecznie Panem), tego Ci nie moge > wyjawic. Za to latwo jest Go (przez duze G, koniecznie duze G) rozpoznac. Po > postach, oczywiscie. > > Otoz posty te skladaja sie przewaznie z dwoch do trzech zdan. Gora z czterech. > Ale nie mysl, ze w zwiazku z tym sa krotkie. Jedno zdanie panaeuromirowe > zajmuje mniej wiecej 1 ekran. Powoduje to sporo nieporozumien i zadraznien, > nawet. Zwlaszcza u leniwych. Taki Pulbek, na przyklad, bezczelnie zazadal, aby > Euromir zaczyna swe posty od krotkiego 'executive summary', w ktorym by > streszczal o co chodzi w dalszych ekranach tekstu. Ale o ile pamietam, Pan > Euromir odrzucil te, bezczelne jak juz rzeklem, zadanie. I slusznie. > > Ale rozumiesz teraz zapewne bol Pana Euromira, jak juz nie tylko jeden post > (no, wieloekranowy) stworzyl, ale i watek caly, a Perla wzial i mu normalnie go > > zabral! Jakby to bylo jakie jablko, albo co. Pulbeka znam z jego twórczości i fascynującego meczu z vline. O reszcie mam więcej niż mgliste pojęcie; tak mi wygląda, że zamelinowali się gdzieś indziej. Teraz wypiłem sobie dużego drinka (Herbowa Gorzka z tonikiem i odrobiną soku lemonowego) i juz mi wszystko jedno -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR ...........................perla oddaj moj Zegarek IP: *.cm-upc.chello.se 16.03.03, 17:11 Szanowny Panie CCCP, Euromir to ja. Leopold, hrabia, prof. Postac oryginalna, niepodrabiana. Rozumiem, iz jest Pan zainteresowany mna w kontekscie kradziezy dokonywanych tu na FA. Totez tozsamosc ma powtornie potwierdzam i informuje : - Kilka tygodni temu stalem sie ofiara grasujacego po FA zlodziejaszka i sybryjskiego zakapiora o pesudonimie perla.(Mafia odesska, grupa nieformalna na uslugach Beni Krzyka /patrz I.Babel/.) Wiec perla najpierw ukradl mi Watek. Twierdzil, iz ten na nic mi sie nie przyda, a on bedzie potrafil go lepiej zagospodarowac. Taka sobie hultaj i szumowina dorobil ideologie do grabiezy.Zupelnie jak w tiurmie. I niech Pan - Panie CCCP - pomysli, te wirtualna kradziez odebralem jak w najwyzszym stopniu realna. Ja stary juz i doswiadczony czlowiek, przezylem fakt wirtualnego rabunku, tak jakby byl on czyms w najwyzszym stopniu realnym... A skoro tak - pytam - to czy nie swiadczy to o tym, iz nasze dzialania tu w internecie staja sie w jakis magiczny sposob rzeczywiste. Piszac w fantazji np. donos, nagle stwierdzamy, iz zrobilismy to calkowicie realnie. I nadziwic sie samymi przed soba faktem tym nie mozemy. Przyklad - dzialania niejakiej Pani Miriam - zakapiorki, slynnej w realu donosicielki. (Nieformalna grupa perly i Beni Krzyka). Pani ta wrobila lodzka, wyznaniowa gmine zydowska, w jak najbardziej realny skandal. Posluzyla sie jej autorytetem w dziele donosu na jednego z naszych tu na Forum Kolegow. Czy byla to tylko sila autosugestii, wczucia sie w role ? Nie wiem. I malo mnie to obchodzi. Fakt kradziezy watka przez perle zanotowalem w pamieci realnej.Dokladnie tak jak donos Miriam. Tak jak pozniejszy fakt kradziezy mego przez perle Zegarka. (- perla oddaj Zegarek Zlodzieju !) I musialem wzorem niejakiego Pana Sceptyka (Pan Go jeszcze zapewne nie zna) brac waleriane. Waleriane - jak kot jakis, albo Pan Sceptyk. Kompletna paranoja. Cale szczescie, iz ostatnio spotykam sie z coraz wieksza iloscia wyrazow solidarnosci z moja krzywda (vide - postawa Pana Sceptyka). Spodziewam sie - oswiadczam oficjalnie - iz perla zwroci mi pod wplywem perswazji opinii publicznej (mafia wbrew pozorom jest na nia b.czula) zarowno skradziony Watek, jak i moj ulubiony Zegarek.(Marki Rolex, co prawda ostryga - bez perly, pelne zloto /18k/, z brylantowym wiencem wokol cyferblatu. Zapiecie bransolety prezydenckie.) Poki co... Moje zycie uplywa nieublaganie, a w kieszeni perly cyka i odmierza precyzyjnie czas moj (skradziony) Zegarek. Watek niezagospodarowany, porzucony gdzies w krzakach przez niegramotnego niszczeje. Lobuz nie potrafil nawet docenic zagarnietej wlasnosci. Jakie to typowe dla czerwonych, bolszewickich rabusiow. Zupelnie jak w Panskiej (przybranej ?) bylej ojczyznie - Panie CCCP. Przeogromna Azja - tyle we mnie wywoluje wspomnien. Zwiazek Socjalistycznych Sowieckich Republik, ktorego juz nie ma. Tyle najrozniejszych skojarzen - najczesciej przykrych. I bolesna swiadomosc, ze przecie gdzies to CCCP wirtualnie, a jednak jeszcze istnieje - przechowal sie jako ojczyzna duchowa NKVD, perly, donosicielki Miriam... Pozdrawiam Pana : Perla Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP A czort Was pabieri IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 17:21 Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > Szanowny Panie CCCP, > > Euromir to ja. Leopold, hrabia, prof. Postac oryginalna, niepodrabiana. > > Rozumiem, iz jest Pan zainteresowany mna w kontekscie kradziezy dokonywanych tu > > na FA. > Totez tozsamosc ma powtornie potwierdzam i informuje : > > - Kilka tygodni temu stalem sie ofiara grasujacego po FA zlodziejaszka i > sybryjskiego zakapiora o pesudonimie perla.(Mafia odesska, grupa nieformalna na > > uslugach Beni Krzyka /patrz I.Babel/.) > > Wiec perla najpierw ukradl mi Watek. Twierdzil, iz ten na nic mi sie nie > przyda, a on bedzie potrafil go lepiej zagospodarowac. Taka sobie hultaj i > szumowina dorobil ideologie do grabiezy.Zupelnie jak w tiurmie. I niech Pan - > Panie CCCP - pomysli, te wirtualna kradziez odebralem jak w najwyzszym stopniu > realna. Ja stary juz i doswiadczony czlowiek, przezylem fakt wirtualnego > rabunku, tak jakby byl on czyms w najwyzszym stopniu realnym... > > A skoro tak - pytam - to czy nie swiadczy to o tym, iz nasze dzialania tu w > internecie staja sie w jakis magiczny sposob rzeczywiste. Piszac w fantazji np. > > donos, nagle stwierdzamy, iz zrobilismy to calkowicie realnie. I nadziwic sie > samymi przed soba faktem tym nie mozemy. Przyklad - dzialania niejakiej Pani > Miriam - zakapiorki, slynnej w realu donosicielki. (Nieformalna grupa perly i > Beni Krzyka). Pani ta wrobila lodzka, wyznaniowa gmine zydowska, w jak > najbardziej realny skandal. Posluzyla sie jej autorytetem w dziele donosu na > jednego z naszych tu na Forum Kolegow. > Czy byla to tylko sila autosugestii, wczucia sie w role ? Nie wiem. I malo mnie > > to obchodzi. > > Fakt kradziezy watka przez perle zanotowalem w pamieci realnej.Dokladnie tak > jak donos Miriam. Tak jak pozniejszy fakt kradziezy mego przez perle Zegarka. > > (- perla oddaj Zegarek Zlodzieju !) > > I musialem wzorem niejakiego Pana Sceptyka (Pan Go jeszcze zapewne nie zna) > brac waleriane. Waleriane - jak kot jakis, albo Pan Sceptyk. Kompletna paranoja > . > Cale szczescie, iz ostatnio spotykam sie z coraz wieksza iloscia wyrazow > solidarnosci z moja krzywda (vide - postawa Pana Sceptyka). > > Spodziewam sie - oswiadczam oficjalnie - iz perla zwroci mi pod wplywem > perswazji opinii publicznej (mafia wbrew pozorom jest na nia b.czula) zarowno > skradziony Watek, jak i moj ulubiony Zegarek.(Marki Rolex, co prawda ostryga - > bez perly, pelne zloto /18k/, z brylantowym wiencem wokol cyferblatu. Zapiecie > bransolety prezydenckie.) > > Poki co... Moje zycie uplywa nieublaganie, a w kieszeni perly cyka i odmierza > precyzyjnie czas moj (skradziony) Zegarek. Watek niezagospodarowany, porzucony > gdzies w krzakach przez niegramotnego niszczeje. Lobuz nie potrafil nawet > docenic zagarnietej wlasnosci. Jakie to typowe dla czerwonych, bolszewickich > rabusiow. Zupelnie jak w Panskiej (przybranej ?) bylej ojczyznie - Panie CCCP. > > Przeogromna Azja - tyle we mnie wywoluje wspomnien. Zwiazek Socjalistycznych > Sowieckich Republik, ktorego juz nie ma. Tyle najrozniejszych skojarzen - > najczesciej przykrych. I bolesna swiadomosc, ze przecie gdzies to CCCP > wirtualnie, a jednak jeszcze istnieje - przechowal sie jako ojczyzna duchowa > NKVD, perly, donosicielki Miriam... > > Pozdrawiam Pana : > > Perla > > Już nic nie kapuję, jakaś perła jakaś Miriam jakieś zegarki. W sumie iluzja, maja, mgła. Precz siło nieczysta. To mi wszystko przypomina, jak to: "Ciężkie czasy - westchnął żołnierz radziecki ściągając zegar z wieży kościelnej". Idę sobie nalać następnego drinka, tym razem mocniejszego. Jak to mówią: "Biez wodki nie razbieriosz". Cep Cepa Cepem itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR ERRATA IP: *.cm-upc.chello.se 16.03.03, 17:23 Panie CCCP, naturalnie pozdrawiam Pana jako Euromir. Podpisalem sie jako perla, gdyz okazalo sie, iz ten zlodziej ukradl mi nie tylko Watek, Zegarek, ale rowniez moja wlasna Tozsamosc. Tak mna bandziuga zakrecil... Pzdr : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: ERRATA 16.03.03, 19:14 Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > Podpisalem sie jako perla, gdyz > okazalo sie, iz ten zlodziej ukradl mi nie tylko Watek, Zegarek, ale rowniez > moja wlasna Tozsamosc. > Tak mna bandziuga zakrecil... Dobre. Tak, dobre. Hm, a nawet bardzo dobre. pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: ERRATA 16.03.03, 19:15 pollak napisał: > Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > > > Podpisalem sie jako perla, gdyz > > okazalo sie, iz ten zlodziej ukradl mi nie tylko Watek, Zegarek, ale rowni > ez > > moja wlasna Tozsamosc. > > Tak mna bandziuga zakrecil... > > > Dobre. Tak, dobre. Hm, a nawet bardzo dobre. > > pozdrawiam Ania Przepraszam bardzo szanownych państwa, ale tak się zakręciłem w tym wszystkim że podpisałem się jako Ania. Każdemu się może zdarzyć. pozdrawiam, Kryształ Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: ERRATA 16.03.03, 19:16 pollak napisał: > Przepraszam bardzo szanownych państwa, ale tak się zakręciłem w tym > wszystkim że podpisałem się jako Ania. Każdemu się może zdarzyć. > > pozdrawiam, Kryształ Ale ze mnie gapa. Oczwiście miało być: pozdrawiam, pollak Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: ERRATA 16.03.03, 19:22 Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > Panie CCCP, > > naturalnie pozdrawiam Pana jako Euromir. Podpisalem sie jako perla, gdyz > okazalo sie, iz ten zlodziej ukradl mi nie tylko Watek, Zegarek, ale rowniez > moja wlasna Tozsamosc. > Tak mna bandziuga zakrecil... > > Pzdr : > > Euromir Szanowny Panie Euromirze O kradziezy wątku wiedziałem , ale o zegarku nic nie słyszałem. Wezmę to pod uwagę i na forum będe wchodził bez dokumentów i kosztowności. A. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Wyjasniam znow. Tym razem Euromirowi 16.03.03, 20:22 Gość portalu: EUROMIR napisał(a): > Poki co... Moje zycie uplywa nieublaganie, a w kieszeni perly cyka i odmierza > precyzyjnie czas moj (skradziony) Zegarek. ---------------------------------------- Gdy ostatnio widzialem sie z Perla, uslyszalem jakies podejrzane cykanie. Spytalem sie wprost, bez ogrodek (znamy sie na tyle, ze moglem to zrobic), 'co to tak cyka?'. Na to polozyl palec na ustach i powiedzial konspiranckim szeptem, 'Chodz, pokaze ci cos'. Poszlismy niedaleko, na przedmiescia Katowic. Wyjasniam, ze bylismy akurat z wizyta w pobliskich Gliwicach, u Pana Tuya, aby przekazac wyrazy podziekowania od biednych staruszek z gminy lodzkiej, nad ktorymi Pan Tuy sie uzalal na Forum. Szlismy kierujac sie coraz glosniejszym cykaniem. W koncu, na jednej z bocznych uliczek, przed skromna chatka, zobaczylem, nazwijmy to, 'samochod'. U nasady dyszla lezala brazowa paczka, w ksztalcie bomby, z ktorej dobiegalo przenikliwe wprost w tym miejscu cykanie. Kolega nic nie mowiac, wymownym ruchem wskazal na bombe. 'Moje to dzielo,' dodal, jakby od niechcenia. Na szczescie, przy bombie lezalo oficjalne wyjasnienie Adminow, wskazujace na stosunkowo niewielkie zagrozenie eksplozja. W tym momencie z chatki wyszla kobiecina, z girlanda cytatow na szyi. A za nia wypelznal, udomowiony zapewne, waz boaaa. Uznalismy, ze nic tu po nas i oddalilismy sie, niespiesznie. Wrocilismy nastepnie do Pana Tuya, gdzie poczestowano nas, upieczona przez rodzine tegoz, babom slaskom. Nawet niezla, mimo rozpoznawalnego smaku soli. Na moje zdziwione pytanie, Pan Tuy odpowiedzial, ze to lzy bab, ktore babe piekly. Dyskretnie nie dopytywalem sie dalej. Dyskrecji swej nie moglem jednak opanowac, gdy zobaczylem na przegubie Pana Tuya przedmiot, jako zywo odpowiadajacy opisowi przez Pana Euromira. Tym sie jedynie roznil, ze mial tylko jedna wskazowke, minutowa. Choc wlasciwie w opisie Pana Euromira zabraklo takich szczegolow Rolexa, ale z kontekstu wynikalo, ze mial ich wiecej. Skad masz to, Tuyu, zapytalem? Nieco zdziwiony, bo bylem pewien, ze wszelkie precjoza jakie posiadal, porozsylal juz po znajomych kobietach. 'Dostalem od Przyjaciol z Forum Clamot, jako rekompensate za szkody poniesione na Aktualnosciach i w Kulturze', odparl szczerze, patrzac mi prosto w oczy. Poniewaz prawdomownosc Pana Tuya jest wprost przyslowiowa na Forum, jak tez i krzywdy jego zaslugiwaly na rekompensate, moze nawet wieksza niz jednowskazowkowiec, przyjalem wyjasnienie za wiazace i nie ciagnalem dalej tego watku. Wyszlismy po chwili, wyrzucajac na schodach resztki baby, jakie dostalismy na droge. Dzisiejszy list Pana Euromira wprowadzil mnie jednak w stan lekkiej konfuzji. Jestem jednak sklonny dac raczej wiare wersji Pana Tuya. Mysle, ze Pana Euromira w blad wprowadzilo cykanie, ktore slusznie powiazal z Perla, ale nieslusznie sadzil, ze zrodlem owego cykania jest zegarek. Mysle zreszta, ze obaj Panowie wyjasnia te sprawe miedzy soba i przedstawia ostateczna wersje na Forum. I na zakonczenie, chcialbym przeslac Panu Euromirowi wyrazy wspolczucia (jakby kilka pozostalo nie wykorzystanych, to prosze przekazac je Tuyowi) z okazji strat jakie ostatnio poniosl. Chcialbym tez Go zapewnic, ze jak tylko znajde zabrany mu watek, to nie omieszkam natychmiast go przeslac pod znany mi adres (Clamot.pl). wyrazy uszanowania sc-k Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Wyjasniam znow. Tym razem Euromirowi 16.03.03, 20:30 sceptyk napisał: Chcialbym tez Go zapewnic, ze jak tylko znajde > zabrany mu watek, to nie omieszkam natychmiast go przeslac pod znany mi adres > (Clamot.pl). > Nie wysyłaj nigdzie , tylko przywróc na Aktualnościach.Szykowałem sie w tym wątku do ciekawej dyskusji , a Perła faktycznie go zawłaszczył i dlatego też rozumiem złość Euromira. A. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Andrzeju, to umowmy sie, 16.03.03, 20:34 ze jak go znajde, to zrobie kopie, po czym oryginal odesle wlascicielowi (spodziewam sie nagrody, drobnej), a drugi egzemplarz przywroce Aktualnosciom, Ciebie czyniac kuratorem. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Andrzeju, to umowmy sie, 16.03.03, 20:41 To nie o to chodzi. Jak zakałdasz wątek , to chcesz coś przekazać innym ,chcesz o czyms podyskutować.Tak samo zaglądający do tego wątku - chcą wymienić się myślą. Jeżeli znajdzie się ktoś absorbujący uwagę założyciela i uczestników uwagami i akcjami nie związanymi z tematem wątku , a mającymi na względzie jego rozbicie , ogłaszając przy tym się jego włascicielem , to jak mam to traktować , jak nie wirtualną kradzież? Teraz możesz sobie kopiować i odsyłać , czy przywracać - to już nie to. Nie powtórzysz tego samego składu osobowego jaki szykował się do dyskusji. Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggg jestescie psychiczni IP: 62.233.159.* 16.03.03, 20:41 spadajcie do wariatkowa, jak Kaczanowa Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: jestescie psychiczni 16.03.03, 20:48 Być może masz rację.Sam nie wiem dlaczego zaglądam na forum. A Ty?Wiesz już? A. Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: jestesmy psychiczni 16.03.03, 20:58 andrzejg napisał: > Być może masz rację.Sam nie wiem dlaczego zaglądam na forum. > A Ty?Wiesz już? > > A. ale za to jacy zabawni! wesoły wątek na koniec weekendu. tylko nie zrozumiałam jednego i mnie to nie ubawiło. dlaczego sceptyk "przywiązał" mnie do perły? to tak dla oprawy perły? d_nutka bez perły Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: jestescie psychiczni 16.03.03, 21:08 wiemy, wiemy. > spadajcie do wariatkowa, jak Kaczanowa Oj, bo przyjdzie Perła i podpieprzy Ci ten wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk A Ty jestes fizyczny 16.03.03, 21:49 Gość portalu: ggg napisał(a): > spadajcie do wariatkowa, jak Kaczanowa ----------------------------------------- a psychicznie guomb! Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Do Sceptyka w sprawie sklerozy 16.03.03, 22:00 Sceptyku w jednym z watkow napisales ,ze nie wiesz gdzie lezy Belgia.Ze zdumieniem wiec przeczytalam,ze Ty w Belgii byles, jak to sie stalo,ze zapomniales gdzie lezy? Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re: Do Sceptyka w sprawie sklerozy 16.03.03, 22:07 To proste, Aniu. Bylem z zawiazanymi oczyma. A o wielkosci Manneken Pisa jedynie mi opowiadali. Wersja 2. Bylem, ale piwo belgijskie tak pyszne bylo, ze tzw. 'film' sie urwal. Wersja 3. Doskonale wiem. Mieszkam nawet tam. I jestem Twoim mezem. A tu sie jedynie drocze z Toba. Przypominam, ze kolacja dzis nie specjalnie sie udala. Nie wiem tylko dlaczego nazywasz skleroza ktorakolwiek z tych wersji. Chyba jestes dla mnie nieuprzejma. Nie rozumiem dlaczego. pozdrawiam serdecznie sc-k Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Do Sceptyka w sprawie sklerozy 16.03.03, 22:23 sceptyk napisał: > To proste, Aniu. Bylem z zawiazanymi oczyma. A o wielkosci Manneken Pisa > jedynie mi opowiadali. > Sceptyku, Mannekenpis jest malutki co prawda ale jest sliczny.Nie lubie tylko jak go ubieraja. Poza tym sika czasami piwem. > Wersja 2. Bylem, ale piwo belgijskie tak pyszne bylo, ze tzw. 'film' sie urwal. > Calkiem prawdopodobne. > Wersja 3. Doskonale wiem. Mieszkam nawet tam. I jestem Twoim mezem. A tu sie > jedynie drocze z Toba. Przypominam, ze kolacja dzis nie specjalnie sie udala. > Ta wersja odpada.Pisales cos kiedys o czterech zonach, ja bym sie nie zgodzila ,zazdrosna jestem strasznie, przegnala bym te trzy na cztery wiatry. Kolacja byla wspaniala. > Nie wiem tylko dlaczego nazywasz skleroza ktorakolwiek z tych wersji. Chyba > jestes dla mnie nieuprzejma. Nie rozumiem dlaczego. > > pozdrawiam serdecznie > sc-k Ja nieuprzejma?Alez pytalam tylko, wersja z piwem belgijskim jest prawdopodobna. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Aniu 16.03.03, 22:10 Ostatnio w ramach promocji UE , pokazywali małżeństwo polsko-belgijskie, gdzie żona była Polką , a mąz chyba Flamandem (na południu). Czy to Twój? Mówił swietnie po Polsku. A. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Aniu 16.03.03, 22:17 andrzejg napisał: > Ostatnio w ramach promocji UE , pokazywali małżeństwo polsko-belgijskie, > gdzie żona była Polką , a mąz chyba Flamandem (na południu). > Czy to Twój? > Mówił swietnie po Polsku. > > A. To nie moj, moj jest Walonem,po polsku mowi tylko troche,choc raz mu sie zdarzylo odpowiedziec po polsku jak go budzilam.Maz lubi polska kuchnie, slucha chetnie "Perfectu" i lubi sie czasami napic z Polakami.Troche go spolszczylam. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re:Pollak!! 16.03.03, 22:27 Lady wie ,ktory to rudobrody, ale jak sie juz dowiesz to nie zabijaj, nie chce bys mial krew na rekach.Obuszkiem go mozesz potraktowac co by na drugi raz wiedzial jak z damami sie obchodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re:Pollak!! 16.03.03, 22:40 gini napisała: > Lady wie ,ktory to rudobrody, ale jak sie juz dowiesz to nie zabijaj, nie chce > bys mial krew na rekach.Obuszkiem go mozesz potraktowac co by na drugi raz > wiedzial jak z damami sie obchodzic. Próbowałem przycisnąć LH ale to kobieta więc nie wypada mi użyć siły... Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Ja bym Ci powiedzial, ktory... 16.03.03, 22:50 pollak napisał: > gini napisała: > > > Lady wie ,ktory to rudobrody, ale jak sie juz dowiesz to nie zabijaj, nie > chce > > bys mial krew na rekach.Obuszkiem go mozesz potraktowac co by na drugi raz > > > wiedzial jak z damami sie obchodzic. > > Próbowałem przycisnąć LH ale to kobieta więc nie wypada mi użyć siły... > Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Z nerwow za wczesnie enter nacisnalem 16.03.03, 22:52 Ja bym Ci powiedzial, ktory - domyslam sie. Ale po co? Nie oszukujmy sie, Ty mnie chcesz ubic. Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Uriel, nie badz taki cwany! 16.03.03, 23:02 uriel1 napisał: > potrzebujecie sekundanta? Chętnie służę... My sie zaszlachtujemy tymi siekierami, a Ty opuscisz pobojowisko pocieszajac szlochajaca Zuzke? Nie ma glupich! Odpowiedz Link Zgłoś
uriel1 Re: Uriel, nie badz taki cwany! 16.03.03, 23:12 jenisiej napisała: > My sie zaszlachtujemy tymi siekierami, a Ty opuscisz > pobojowisko pocieszajac szlochajaca Zuzke? > Nie ma glupich! AKURAT!! Po pierwsze - mam doświadczenie jako technik weterynarz, więc fachowo /w miarę/ ocenię poziom szlachtowania. Po drugie - "szlochająca Zuzka" - chłe, chłe... Płacząca Anią? Ona jest niewiastą typu - "sama wam chłopy załatwię ostrzałkę, żeby was mniej bolało. Tępe siekiery to coś, co by Anię mogło rozgniewać. To taka perfekcjonistka... Prawda? A poza tym ja już noszę wstążke innej damy. Omotała mnie zaraza...:o) Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Uriel, nie badz taki cwany! 16.03.03, 23:27 uriel1 napisał: > jenisiej napisała: > > > My sie zaszlachtujemy tymi siekierami, a Ty opuscisz > > pobojowisko pocieszajac szlochajaca Zuzke? > > Nie ma glupich! > > > AKURAT!! Po pierwsze - mam doświadczenie jako technik weterynarz, więc > fachowo /w miarę/ ocenię poziom szlachtowania. Po drugie - "szlochająca Zuzka" > - > chłe, chłe... Płacząca Anią? Ona jest niewiastą typu - "sama wam chłopy > załatwię ostrzałkę, żeby was mniej bolało. Tępe siekiery to coś, co by Anię > mogło rozgniewać. To taka perfekcjonistka... Prawda? A poza tym ja już noszę > wstążke innej damy. Omotała mnie zaraza...:o) Cos takiego, czy ja naprawde wydaje Ci sie kobieta z kamienia?Niezdolna do placzu,zimna ? Zdarza mi sie plakac, tyle, ze nie pokazuje, zaczerwienione oczy tlumacze zapaleniem spojowek.A tu na forumie to nawet nie musze niczego tlumaczyc, niektore posty czasami wesole pisalam przez lzy. Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: Uriel, nie badz taki cwany! 16.03.03, 23:22 jenisiej napisała: > My sie zaszlachtujemy tymi siekierami, a Ty opuscisz > pobojowisko pocieszajac szlochajaca Zuzke? > Nie ma glupich! Sądzisz że następny? Ilu jeszcze? Weźmy te siekiery i pogadajmy z nim - szczerze, tak w razie jakby co. Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Hehehehe. Widzę że już Ci się paluchy z nerwów trzęsą 16.03.03, 23:03 Boisz się że Zuzkę odbiję. Hahahaha! O ku**a, gdzie moja siekiera?! Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re:do Anngini 16.03.03, 22:57 Anngini, to Ty jesteś Walona! hehehe! hej! Sceptyku, teraz spać nie będę mógł, bo jak tu spać śmiejąc się? Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Hehe, byku, uwazaj! 16.03.03, 23:00 bykk napisał: > Anngini, to Ty jesteś Walona! hehehe! > hej! > Sceptyku, teraz spać nie będę mógł, bo jak tu spać śmiejąc się? Pollak moze to zle zrozumiec i Ty siekiera oberwiesz hej! Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Spoko spoko 16.03.03, 23:05 jenisiej napisała: > Pollak moze to zle zrozumiec i Ty siekiera oberwiesz Bykk ma u mnie taryfę ulgową. Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: A pozatym 16.03.03, 23:08 jenisiej napisała: > Pollak moze to zle zrozumiec i Ty siekiera oberwiesz Skoro jest Walona to jest Walona. Jak ja mogę to inaczej zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CCCP Re:do Anngini IP: *.acn.waw.pl 16.03.03, 23:02 bykk napisał: > Anngini, to Ty jesteś Walona! hehehe! > hej! > Sceptyku, teraz spać nie będę mógł, bo jak tu spać śmiejąc się? Walonka - takie zimówki są filcowe, ruskie. A slowo Vallon dało w Polsce parę nazwisk (od Wojny 30-letniej). Balon, Ballon, Ballaun (to ostatnie zdradza, że najpierw właściciele pobyli sobie w Czechach). Pozdrawiam Walonkę Zimowy C C C P Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Nie 16.03.03, 22:39 andrzejg napisał: > Ostatnio w ramach promocji UE , pokazywali małżeństwo polsko-belgijskie, > gdzie żona była Polką , a mąz chyba Flamandem (na południu). > Czy to Twój? > Mówił swietnie po Polsku. Marc po polsku ani w zab. Mielismy wirtualny kontakt kiedys - po francusku pisal. Cytuje (to nie do mnie bylo, ale w mojej przytomnosci): Bonjour. j'ai récupéré ma connection,que je cède a ania toute la journée car j'ai les moyens qu'elle ne fasse rien d'autre.Merci pour votre message et je vous souhaite de trouver une femme aussi merveilleuse que la mienne. Marc. Zuzia, pozdrow Marca! Buzi dla Zuzi Nie moglbym tak pisac, gdyby Marc kumal polski. Juz mnie jeden tu z siekiera gania Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: Nie 16.03.03, 22:42 jenisiej napisała: > Nie moglbym tak pisac, gdyby Marc kumal polski. Juz mnie jeden tu > z siekiera gania Ganiam gbura, który dziewice (w kazdym razie potencjalne) halabardą zdziela i do fosy wrzuca! Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej To tylko pretekst 16.03.03, 22:48 pollak napisał: > jenisiej napisała: > > > Nie moglbym tak pisac, gdyby Marc kumal polski. Juz mnie jeden tu > > z siekiera gania > > Ganiam gbura, który dziewice (w kazdym razie potencjalne) halabardą > zdziela i do fosy wrzuca! Wiem, ze chcesz mnie ubic i Zuzke zdobyc. Sam jestes Wiking! A z tym dziewictwem przegiales - myslisz, ze Ja na taki tani greps zlapiesz? uciekam... Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej No, dobra, uciekam 16.03.03, 23:14 Bo jak mnie Pollak nie dopadnie, to zaraz moze sie zjawic hrabia E. i nas wszystkich uprzejmie z watku wyp...li. narki Odpowiedz Link Zgłoś
uriel1 Re: No, dobra, uciekam? 16.03.03, 23:16 A jak ten goły na środku stodoły zostanę??!! Szalik biały wygrzebałem z szafy. Cylinder. Zegarek. Pudełko ozdobne, wysciełane na siekiery - a TY WYCHODZISZ? A gdzie Twój honor? Odpowiedz Link Zgłoś
pollak Re: No, dobra, uciekam? 16.03.03, 23:25 uriel1 napisał: > A jak ten goły na środku stodoły zostanę??!! > Szalik biały wygrzebałem z szafy. Cylinder. Zegarek. Pudełko ozdobne, > wysciełane na siekiery - a TY WYCHODZISZ? A gdzie Twój honor? To co, idziemy na browara? Co tak będziesz tutaj, sam, siedział? Odpowiedz Link Zgłoś
uriel1 Re: No, dobra, uciekam? 16.03.03, 23:40 pollak napisał: > To co, idziemy na browara? Co tak będziesz tutaj, sam, siedział? Idziemy. Kupą mości panowie. A siekiery zostawicie w szatni. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: No, dobra, uciekam 16.03.03, 23:18 jenisiej napisała: > Bo jak mnie Pollak nie dopadnie, to zaraz moze sie > zjawic hrabia E. i nas wszystkich uprzejmie z watku > wyp...li. > > narki Ty na Pollaka nie zwalaj.Helki sie boisz i tyle, wczoraj Cie pewnie obila pantoflem,to i uciekasz.Jak tam sprawozdawczosc? Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Czołem Mości dobrodziejko 16.03.03, 23:29 uriel1 napisał: > Fajnie mi w szaliczku? Wspaniale, i ten cylinder coz , wiem,ze to i tak nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
uriel1 Ojej, Aniu 16.03.03, 23:40 Przecież to nie ja wymyśliłem tekst o facecie, który "jest z kamienia i tylko kropla drąży kamień. ... la la la ... "Jestem z kamienia - Twoja łza to pewny koniec. Błagam - nie płacz... cos tam la la la. Dalej nie pamiętam. Co Ty taka od razu - poważna. Nazwałem cie perfekcjonistką. Nieładnie? Przymilny Uriel1. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Jondrusia:) 16.03.03, 23:35 Jondruś, może i Walonka, ale Anngini jest kobitą Walona, nie? Czyli po prostu jest podwójnie jakby Walona, hehehe! hej! Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: do Jondrusia:) 16.03.03, 23:40 bykk napisał: > Jondruś, może i Walonka, ale Anngini jest kobitą Walona, nie? > Czyli po prostu jest podwójnie jakby Walona, hehehe! > hej! Bykku wyjasnij mi jeszcze co u Ciebie znaczy "walona" ja taka jakas ciemna ,co to znaczy walona kobieta i przez kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EUROMIR WYJASNIAM. TYM RAZEM PANU SCEPTYKOWI IP: *.cm-upc.chello.se 16.03.03, 22:32 Szanowny Panie Sceptyku, przerazil mnie Pan swa (b.zajmujaca) opowiescia o wspolnej z perla, terrorystycznej (zapewne) wyprawie do Gliwic. Z opowiesci Panskiej nie wynika, co prawda, jaki z perla uzytek Pan z bomby opatrzonej moim zapalnikiem zrobil, ale wnosze, iz zamierzony. Pisze Pan : "(...) bylismy akurat z wizyta w pobliskich Gliwicach, u Pana Tuya, aby przekazac wyrazy podziekowania od biednych staruszek z gminy lodzkiej, nad ktorymi Pan Tuy sie uzalal na Forum." Prawdziwa bohema (do ktorej szanowny Pan w oczach mych przynalezy) swoj status podnosi nie poprzez froterowanie sie z byle kim, jakims np. klamca i mitomanem, czy tez prosta donosicielka urzedujaca na dworcu Wa-wa Glowna, lecz przez wstapienie na dostojne stanowisko, potwierdzajace przynaleznosc do elity. Z Panskich oszczednych i zazenowanych slow rozumiem, iz znalazl sie Pan szczesliwcze (od niedawna?) w zarzadzie lodzkiej, zydowskiej gminy wyznaniowej. Wnioskuje tak (nieco zazdroscia powodowany) skoro Pan wraz z perla w misji, na Slask, w delegacji zostales wyslany. Gratuluje. To duze wydarzenie. To przeciez duzo, duzo wiecej, anizeli z jakims zlodziejem wejsc w komitywe, albo np. prostego mitomana wziasc sobie za Kolege. Barwnie opisujac cala wyprawe powiada Pan : "Szlismy kierujac sie coraz glosniejszym cykaniem. W koncu, na jednej z bocznych uliczek, przed skromna chatka, zobaczylem, nazwijmy to, 'samochod'. U nasady dyszla lezala brazowa paczka, w ksztalcie bomby, z ktorej dobiegalo przenikliwe wprost w tym miejscu cykanie. Kolega nic nie mowiac, wymownym ruchem wskazal na bombe. 'Moje to dzielo,' dodal, jakby od niechcenia. Na szczescie, przy bombie lezalo oficjalne wyjasnienie Adminow, wskazujace na stosunkowo niewielkie zagrozenie eksplozja." Panie Sceptyku, przyznam, iz uplynelo dobrych kilka minut panicznego odretwienia, w ktore wpadlem po przeczytaniu cytowanego powyzej akapitu Panskiego postu. I przyznam, z poczatku nie dawalem wiary Panskiemu opisowi. Pozniej, gdy przywolalem sie juz do porzadku... (Bo jakze to nie dawac wiary Viceprezesowi lodzkiej Gminy ?) (Szczegolnie, gdy pisze, ze "bomba stanowila stosunkowo niewielkie zagrozenie eksplozja", a Pan - Sceptyku powoluje sie przy tym (przecie jako Viceprezes Gminy) na autorytet adminow GW !!!). A wiec dopiero (jak wyzej), gdy juz przywolalem sie (nieco) do porzadku, zrozumialem wreszcie kierujace Panem intencje. I dzis juz wszystko wiem. Panu zwykly zlodziej nie zaimponuje. Widze, ze Pan potrzebuje towarzystwa prawdziwego terrorysty, czlowieka ideowego czynu, aby na Panu zrobic wrazenie, aby artystyczna, wlasciwa tworczej bohemie adrenalina w mozgu zagrala! Opowiesc o Panskim pobycie, w okolicach Katowic ( w miare Panskiego pisania) coraz bardziej kolorowa. Rozwija Pan swietnie, ze swada i tempem oszalamiajace akszyn : "Wrocilismy nastepnie do Pana Tuya, gdzie poczestowano nas, upieczona przez rodzine tegoz, babom slaskom. Nawet niezla, mimo rozpoznawalnego smaku soli. Na moje zdziwione pytanie, Pan Tuy odpowiedzial, ze to lzy bab, ktore babe piekly. Dyskretnie nie dopytywalem sie dalej." Nie mnie wyrazac tu niewiare w Panskie slowa. Tym niemniej skonfrontowawszy zawarte w cytacie z Panskiego postu informacje, ze swiadectwem Pana Tyu i Jego rodziny, nie moge oprzec sie wrazeniu, ze Ktos z uczestnikow spotkania (poza rodzina Pana Tyu) wyraza sie b.niescisle. Dowiedzialem sie mianowicie, iz na obiad nie bylo "baby slaskiej" tylko kluchy slaskie, ze slone nie od babskich lez, a od placzu perly, ktorego w progi (choc glodnego) nie wpuszczono, glownie w obawie o niepewny los zegara z kukulka. Wstrzemiezliwie nie bede Pana prosil o wyjasnienia, skoro wiem juz, az zbyt dobrze jak sie rzeczy mialy. Dalszy ciag (najbardziej mnie zajmujacy) Panskiego postu : "Dyskrecji swej nie moglem jednak opanowac, gdy zobaczylem na przegubie Pana Tuya przedmiot, jako zywo odpowiadajacy opisowi przez Pana Euromira. Tym sie jedynie roznil, ze mial tylko jedna wskazowke, minutowa. Choc wlasciwie w opisie Pana Euromira zabraklo takich szczegolow Rolexa, ale z kontekstu wynikalo, ze mial ich wiecej. Skad masz to, Tuyu, zapytalem? Nieco zdziwiony, bo bylem pewien, ze wszelkie precjoza jakie posiadal, porozsylal juz po znajomych kobietach. 'Dostalem od Przyjaciol z Forum Clamot, jako rekompensate za szkody poniesione na Aktualnosciach i w Kulturze', odparl szczerze, patrzac mi prosto w oczy." Bardzo mnie cieszy, iz tak drobiazgowo opisal Pan scene spotkania z Panem Tyu. Widze, ze jakiekolwiek konfrontacje zbedne nam beda. W opisie Panskim (drobiazgowym) wszystko sie zgadza. I zegar ten co nalezy. I reka wlasciciela sluszna. I nawet szczegol dotyczacy wskazowki minutowej nie umknal czujnej Panskiej uwadze. Tak, to ten sam zegarek nareczny, ktory ja otrzymalem w prezencie od Pana Tyu. Nazajutrz po Panskim wyjezdzie, z powrotem, na posade do Lodzi. Poniewaz, juz wowczas, gdy perla ujrzal Rolexa pierwszy raz i ten wzbudzil jego nieopanowane niczym pozadanie (perla jak sroka), wiadomym bylo, iz posiadanie zegarka laczylo sie z wielkim niebezpieczenstwem - Pan Tyu wiec, w wielkopanskim gescie postanowil mnie nim obdarowac. Tak oto stalem sie wlascicielem wspanialego, markowego (choc zagrozonego kradzieza) zegara. A w dzien pozniej perla (wie Pan mam nadzieje, ze jestem z nim po imieniu) mnie go wreszcie ukradl. Drogi Panie Sceptyku, gdy tylko zobaczy Pan perle, tego hultaja, prosze upomniec sie : - o moj watek - o moj zegarek - a nawet kawalek tozsamosci, ktory mi przy okazji podprowadzil Pozostaje dozgonnie i awansem wdzieczny, za trud podjety w dziele poszukiwania moich klamotow. Pozostaje rowniez nad wyraz zyczliwy, gdy idzie o Panskie symbolizmu pelne proby literackie : Euromir Odpowiedz Link Zgłoś