Dodaj do ulubionych

Władze RP łamią prawo polskie

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.03.03, 23:13
Niezależna informacja prasowa: pl.indymedia.org

Rząd RP łamie prawo polskie (odpowiedzi: 0)
Autor: INDYMEDIA Polska Data: 17.03.2003 23:07

Zgodnie z art 343, 344 Kodeksu Karnego żołnierze polscy wraz z USA czynią
przygotowania do sprzecznej z prawem międzynarodowym wojny napastniczej
Wojna napastnicza przeciwko Irakowi w celu obaleniu rządu lub zniszczenia
broni masowego rażenia stanowi znaczące przestępstwo wg prawa
międzynarodowego . Już sama groźba użycia bezprawnej przemocy wyrażona przez
USA lub wspierające je państwa jest naruszeniem Art. 2 cyf. 4 Karty Narodów
Zjednoczonych [KNZ], Dotyczy to w tym samym stopniu bezprawnych amerykańskich
i brytyjskich nalotów bombowych w tzw..zakazanych strefach lotów stanowiących
trwającą od lat niewypowiedzianą wojnę.

Nawet w przypadku gdyby Irak posiadał broń masowego rażenia lub związane z
tym technologie wojenne nie mogłoby to stanowić podstawy do nałożenia sankcji
militarnych. Istnieje wiele niedemokratyczny ch i demokratycznych państw
posiadających broń jądrową, biologiczną lub chemiczną i nie zostało to nigdy
przez ONZ uznane za naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych i podstawę do
nałożenia sankcji zbrojnych. Należy podkreślić, że Stany Zjednoczone same
przyczyniają się do rozprzestrzenian ia się tego rodzaju broni poprzez odmowę
podpisania Protokołu Dodatkowego do Konwencji o Broni Biologicznej. Ponadto
USA podobnie jak niektóre państwa Unii Europejskiej, w tym Niemcy, w
przeszłości same umożliwiały dostarczanie dyktatorowi irackiemu technologii
do produkcji broni masowego rażenia.
Obecnie żadne państwo nie może się wobec Iraku powołać na prawo do
samoobrony, gdyż Irak nie zaatakował obecnie żadnego państwa oraz nie
sformułował ani swymi wypowiedziami werbalnymi lub swym postępowaniem groźby
takiego ataku. Ponadto Irak nie czyni jakichkolwiek przygotowań do agresji na
jakiekolwiek państwo. Dotychczasowe podejrzenia i oskarżenia USA o posiadanie
przez Irak broni masowego rażenia nie potwierdziły się. Nie istnieją także
jakiekolwiek dowody na to by reżim iracki posiadał kontakty z AI-Kaidą. Tym
samym Stany Zjednoczone nie są również w stanie uzasadnić swego agresywnego
postępowania wobec Iraku walką z terroryzmem.
Brak upoważnienia Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych
Dotychczas brak podstawy prawnej (rezolucji Rady Bezpieczeństwa)
legitymizującej zbrojną interwencję przeciwko Irakowi w celu obrony pokoju.
Nawet ostatnia rezolucja 1441 takiej podstawy nie stanowi.
Przypomina ona jedynie, że Irak musi się liczyć z "poważnymi konsekwencjami"
jako odpowiedź na łamanie swych międzynarodowych zobowiązań. Nie upoważnia
jednak jednostronnie USA do zbrojnego ataku na Irak w przypadku gdy ten nie
spełni postanowień rezolucji.
Niedopuszczalne jest bezpodstawne narzucanie sankcji zbrojnych lub zezwalanie
na nie. Rada Bezpieczeństwa ONZ jest upoważniona do tego jedynie wtedy, gdy
zgodnie z art. 39 KNZ uprzednio stwierdzi zagrożenie lub złamanie pokoju lub
stwierdzi zbrojną napaść. Nawet częściowe naruszenie postanowień rezolucji
nie może być jednak interpretowane jako zagrożenie dla pokoju. Ponadto każda
rezolucja Rady Bezpieczeństwa powinna podlegać wewnątrzpaństwow ej kontroli
zgodności z zasadami konstytucyjnymi.
Brak obowiązku wspólnej obrony na podstawie członkostwa w NATO
W obecnej sytuacji nie zaistniał również stan obowiązku wspólnej obrony na
podstawie art. 5 Układu NATO. Sytuacja ta zachodziłaby jedynie w przypadku
zaatakowania państwa członkowskiego przez Irak. To jednak nie nastąpiło.
Podobnie jak podczas nalotów na Jugosławię, także w tym przypadku, żadne
państwo członkowskie nie może się powołać na obowiązek obrony innego członka
paktu.
Dotyczy to zarówno polskiego oddziału GROM stacjonującego w Kuwejcie, jak i
innych jednostek, bez względu na to, czy pełnią one jedynie funkcje o
charakterze medycznym, ochrony przeciwchemiczne j czy wywiadowczym.
Jakiekolwiek zaangażowanie na terenie Iraku jest bezprawne jeżeli Irak nie
wyraził na taką działalność wyraźnej zgody. Wszelkie działania polskich
formacji wojskowych stanowią pogwałcenie art. 2 cyf 4 KNZ oraz art. 117
Kodeksu Karnego, który za wszczynanie i prowadzenie wojny napastniczej
przewiduje karę dożywocia.
Stany Zjednoczone same łamią pakt NATO prowadząc wojnę napastniczą. Wojska
amerykańskie nigdy nie zakończyły bombardowań Iraku po wycofaniu się wojsk
irackich z Kuwejtu w 1991 r. Obecnie wojska amerykańskie łamiąc
nienaruszalność granic irackich operują na północy i południu kraju, co w
przypadku każdego innego państwa uznane zostałoby za bezprawną zbrojną
agresję. Art. 1 Układu NATO zobowiązuje członków paktu do rozwiązywania
każdego międzynarodowego sporu na drodze pokojowej, tak. by światowy pokój,
bezpieczeństwo i sprawiedliwość nie zostały naruszone.
Wspieranie wojny napastniczej przez Polskę jest sprzeczne z Konstytucją
Zgodnie z art. 2 cyf 5 KNZ w powiązaniu z art. 9 Konstytucji RP.
Rzeczpospolita Polska zobowiązana jest odmówić wsparcia wszelkim
jednostronnym akcjom zbrojnym. (Wynika) stąd wniosek, że obowiązek ten
dotyczy zarówno odmowy wydania zgody jednostkom wojskowym innych państw na
korzystanie z przestrzeni powietrznej Polski, odmowy pozwolenia na
przegrupowania wojsk mających docelowo uczestniczyć w wojnie przeciwko
Irakowi a znajdujących się w polskich portach morskich, na lotniskach bądź w
bazach NATO na terenie Polski.
Art. 26 Konstytucji RP wyklucza udział polskich sił zbrojnych w wojnie
napastniczej, gdyż stanowi, ze polskie siły zbrojne służą jedynie ochronie
niepodległości i nienaruszalności granic, a nie w celu przygotowania lub
prowadzenia agresji na inne państwa. Art. 117 Kodeksu Karnego penalizuje
czynienie przygotowań oraz wszczynanie i prowadzenie wojny napastniczej
przewidując za udział w tej zbrodni przeciwko pokojowi karę dożywotniego
więzienia.
W związku z tym, że ewentualny udział wojsk polskich stanowiłby według
obowiązującego prawa polskiego wojnę napastniczą należy uznać, że zgodnie z
art 343, 344 Kodeksu Karnego żołnierze polscy zwolnieni są z wykonywania
jakichkolwiek rozkazów w ramach wojny napastniczej na Irak. Rozkaz
prowadzenia wojny napastniczej oznaczałby bowiem nakłanianie do popełnienia
przestępstwa.
Obserwuj wątek
    • bimi No i co? 18.03.03, 10:26
      Przecież praktycznie cała opozycja ich popiera!
      Kto więc miał by wysłać ich pod Trybunał?

      Jedyna nadzieja w Lepperze...
      O nie! Czyż może być gorsze mniejsze zło? smile
      • indris Świadectwo alienacji 18.03.03, 10:55
        Reakcje na problem iracki wśród polityków a także w największych mediach są
        istotnie zjawiskiem ciekawym a to przez swoją jednolitość. We wszystkich
        krajach Europy Zachodniej podział opinii w społeczeństwie ma swoje
        odzwierciedlenie wśród polityków a także w mediach. Tylko w Polsce zdecydowana
        większość polityków i praktycznie wszystkie media, z wyjątkiem "Trybuny"
        i "Naszego Dziennika" zajmuje stanowisko zdecydowanie prowojenne. To znaczy -
        wręcz przeciwne niż 94% Polaków. Jest to dowodem daleko posuniętej
        alienacji "elyt". Cokolwiek powiedzieć o Lepperze, to ma on więcej wspólnego z
        większością Polaków niż te prowojenne 6%.
        • bimi Re: Świadectwo alienacji 18.03.03, 11:08
          indris napisał:

          > Reakcje na problem iracki wśród polityków a także w największych mediach są
          > istotnie zjawiskiem ciekawym a to przez swoją jednolitość. We wszystkich
          > krajach Europy Zachodniej podział opinii w społeczeństwie ma swoje
          > odzwierciedlenie wśród polityków a także w mediach. Tylko w Polsce zdecydowana
          > większość polityków i praktycznie wszystkie media, z wyjątkiem "Trybuny"
          > i "Naszego Dziennika" zajmuje stanowisko zdecydowanie prowojenne. To znaczy -
          > wręcz przeciwne niż 94% Polaków. Jest to dowodem daleko posuniętej
          > alienacji "elyt". Cokolwiek powiedzieć o Lepperze, to ma on więcej wspólnego z
          > większością Polaków niż te prowojenne 6%.

          Myślę, że jego najważniejszą zaletą jest to, iż wątpliwe jest aby miał on
          jakichś ukrytych zwierzchników czy wspólników w rządzeniu. Co trudno powiedziec
          o całej reszcie tej, rządzącej nami już od lat, hołoty. To przecież ciągle jest
          jedna i ta sama mafia. A skąd ona się wzięła? Tego nie wie nikt... smile
          Lepper był bodajże jednym człowiekiem, nie zwiazanym z wczesniej rzadzącymi
          elitami, któremu udało się przebić.

          Szkoda tylko, że tylko dlatego, iże przeginał w drugą stronę. Ale co tam - jest
          na pewno bardziej nieszkodliwy niż ci elekwetni zbrodniarze w garniturach.
          Zresztą, ostatnio zaczyna gadać coraz mądrzej. Widać, że się ze wsi wyprowadził
          i zaczął na bankietach bywać... smile
          Lepper się ucywilizuje, to może i jego elektorat dobrze na tym wyjdzie. A tym
          samym my wszyscy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka