Dodaj do ulubionych

Ejże Polsko...

02.11.06, 22:48

Ejże, Polsko, miła ziemio,
Chaty – z baśni święci w ryzach...
Nie ma końca twym przestrzeniom,
Tylko siność oczy wsysa.

Jak nabożny pielgrzym z drogi,
Biegnę wzrokiem w twoje pola,
Gdzie u wrótni chat ubogich
Dźwięczy upał na topolach.

Pachnie miodem i jabłkami
W kaplicach twój łagodny Chrystus.
Huczą, rwą za opłotkami
Tańce w skrach wesołych świstów.

Puszczę się po ścieżce dzikiej
Na swobodną wstęgę lechy,
Aż dzwoniące jak kolczyki
Znajdą mnie dziewczęce śmiechy.

Niech zawoła nawet z nieba
Rota świętych: „Chodź do raju!”
Krzyknę: „Nigdzie mi nie trzeba,
Wolę żyć w rodzinnym kraju.”


Mała trawestacja smile Kto napisał orginał?
Obserwuj wątek
    • palnick Bajka o Polsce. 02.11.06, 22:54
      Popatrz na Polskę zatopioną we śnie
      Od gwiazd chronioną przez chmurne odmęty
      Wygasłe domy suną bezszelestnie
      Jak dnem do góry płynące okręty

      Trudno uwierzyć wśród czarnych pejzaży
      Że wewnątrz w ostatnim powietrza pęcherzu
      Leżą gorące ciała marynarzy
      Co jeszcze w przystań ostatnią nie wierzą

      Jacek Kaczmarski
      • palnick O scenie politycznej w Polsce. 02.11.06, 22:58
        Jacek Kaczmarski

        Lećmy Grzesiukiem

        Łotr chlapie na łotra
        Kropidłem Świętoszka,
        Jak trwała - tak potrwa
        Farsa łotrzykowska.

        Tak potrwa - jak trwała
        Łotrzykowska farsa,
        Aż ferajna cała
        Żółci nie wyparska.

        Ten tego opuszcza.
        Ów breszy trzy po trzy,
        Szczuje i poduszcza
        Na łotrzyka łotrzyk.

        Poduszcza i szczuje
        Łotrzyk na łotrzyka,
        Tłuszcza się raduje,
        Trzeszczy republika.

        Fart się z ikrą wita -
        Jak to z łotrzykami:
        Chojrak rżnie dżygita
        Blady za uszami.

        Rżnie dżygita chojrak
        Za uszami blady -
        Łotrowska dintojra
        Niewarta ballady.

        Ballady niewarta
        Dintojra łotrowska;
        Do cnaś już wytarta
        Komedio Nieboska!

        Nieboska Komedio,
        Wytartaś już do cna.
        Bredź, brednio za brednią,
        Niemocy wszechmocna!

        Wszechmocna niemocy,
        Ojczyzno kochana,
        Łotr niech łotra stoczy -
        Będzie miejsce dla nas!
        • ewa8a Re: O scenie politycznej w Polsce. 02.11.06, 23:14
          ,,Wszechmocna niemocy,
          Ojczyzno kochana,
          Łotr niech łotra stoczy -
          Będzie miejsce dla nas!’’

          Też mam taką nadzieję. Wprawdzie łotry chwilowo pogodzone, ale miejmy
          nadzieję, że lada moment wezmą się za łby i zginą w walce (wszyscy trzej).
          • palnick Re: O scenie politycznej w Polsce. 03.11.06, 01:03
            ewa8a napisała:

            > Też mam taką nadzieję. Wprawdzie łotry chwilowo pogodzone, ale miejmy
            > nadzieję, że lada moment wezmą się za łby i zginą w walce (wszyscy trzej).
            >
            ---
            Tusk, Rokita i Miodowicz?
      • nordpol Re: Bajka o Polsce. 02.11.06, 23:01
        kto to jest Jacek Kaczmarski ....
        taki kloszi-poet !? przydatny kiedyś styropom ?
        przybliz mi go...bo nie wiem o kogo tu biega....
        • palnick Re: Bajka o Polsce. 02.11.06, 23:03
          nordpol napisał:

          > kto to jest Jacek Kaczmarski ....
          > taki kloszi-poet !? przydatny kiedyś styropom ?
          > przybliz mi go...bo nie wiem o kogo tu biega....

          -------
          POszukaj...
      • palnick Dobranoc Ojczyzno... 02.11.06, 23:03
        Dobranoc, dobranoc mężczyzno
        Zbiegany za groszem jak mrówka
        Dobranoc, niech sny Ci się przyśnią porosłe drzewami w złotówkach
        Złotówki jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą
        Garściami pakujesz je w kieszeń a resztę taczkami w P.K.O.
        Aż prosisz by rząd ulżył Tobie i w portfel zapuścił Ci dren
        Dobranoc, dobranoc mój chłopie już czas na sen

        Dobranoc, dobranoc niewiasto
        Skłoń główkę na miękką poduszkę
        Dobranoc, nad wieś i nad miasto jak rączym rumakiem wzleć łóżkiem
        Niech rycerz Cię na nim porywa co piękny i dobry jest wielce
        Co zrobił zakupy, pozmywał i dzieciom dopomógł zmóc lekcje
        A teraz tak objął Cię ciasno jak amant ekranów i scen
        Dobranoc, dobranoc niewiasto
        Już czas na sen

        Dobranoc, dobranoc ojczyzno
        Już księżyc na czarnej lśni tacy
        Dobranoc i niech Ci sie przyśnią pogodni, zamożni Polacy
        że luźnym zdążają tramwajem, wytworną konfekcją okryci
        i darzą uśmiechem się wzajem, i wszyscy do czysta wymyci
        i wszyscy uczciwi od rana, od morza po góry, aż hen
        Dobranoc, ojczyzno kochana już czas na sen


        Kabaret Starszych Panów
        • martin.aero Re: Dobranoc Ojczyzno... 02.11.06, 23:08
          widzę , że wertujesz w poez-werkach , odróżniaj kicz ...
          tu masz przykład mistrza ...
          List do matki
          Sergiusz Jesienin

          Żyjesz jeszcze, biedna stara matko?
          I ja żyję. Pozdrowienia ślę.
          Niechaj sączy się nad twoją chatką
          To wieczorne światło w sinej mgle.
          Mnie pisano, ze ukrywasz trwogę,
          Tęsknisz za mną, że cię trapi żal,
          Że wychodzisz często znów na drogę
          W swej salopie śmiesznej - patrzeć w dal.

          A gdy siny mrok na wieś się kładzie,
          Często widzisz, niby blisko tuż,
          Jak ktoś mi nagle w karczemnej zwadzie
          Wbił po serce fiński nóż.

          Głupstwo mamo! Spokój nade wszystko.
          To igraszka tylko sennych mar,
          Już nie takie ze mnie pijaczysko,
          Bym bez ciebie gdzieś tam z dala zmarł.

          Po dawnemu łaknę twej pieszczoty
          I o jednym marzę tylko w snach,
          Bym czym prędzej od tej złej tęsknoty
          Znów powrócić pod nasz niski dach.

          Wrócę, wrócę, kiedy w słońca blasku
          Rozwiosenni się nasz biały sad.
          Tylko ty już więcej mnie o brzasku
          Nie budź tak, jak osiem temu lat.

          Nie rusz tego, co sie odmarzyło,
          Nie budź tego, co na wieki śpi.
          Zbyt mnie wcześnie życie doświadczyło.
          Strata złud i nuda wszystkich dni.

          I modlitwy nie ucz mnie. Bo po co?
          Co odeszło, juz nie wróci, nie.
          Tyś jedyną łaską i pomocą,
          Tyś jedyne moje światło w śnie.

          Więc zapomnij już tę swoją trwogę,
          Przestań tęsknić, porzuć zbędny żal.
          I nie wychodź tak często na drogę,
          W swej salopie śmiesznej - patrzeć w dal.

    • abprall Re: Ejże Polsko... 02.11.06, 23:14
      sorry , że się wtrącam.....
      www.geocities.com/Hollywood/Set/4836/zhivago.mid
      • abprall Re: Ejże Polsko... 02.11.06, 23:16
        to nie nawiazanie do palnicka, a do martina...ot chochlik elektroniczny ...
      • drf Re: Ejże Polsko... 02.11.06, 23:19

        www.baczynski.art.pl/grafika?7
        www.live365.com/play/santanaradio
    • palnick Demokracja 04.11.06, 01:39

      "Sztandar powiewa nad plugawym krajobrazem i nasza gwara
      głuszy bębny.
      Podsycimy w mistach najbewstydniejszą prostytucję.
      Zmasakrujemy logiczne rewolty.
      W korzennych i podmokłych krainach - w służbie
      najpotworniejszych eksploatacji przemysłowych i
      militarnych.Żegnajcie nam tu, gdziekolwiek. Zaciągnięci z dobrej
      woli, przyjmiemy filozofię grozy; niech obeznani z wiedzą
      i udręczeni komfortem; i niech zdycha toczący się świat.
      To prawdziwa droga. Naprzód, marsz!"


      Artur Rimbaud
    • owca_czarna Folwark Kaczogrodu 04.11.06, 09:49
      palnick napisał:

      >
      > Ejże, Polsko, miła ziemio,

      > Mała trawestacja smile Kto napisał orginał?


      members.chello.pl/prug/www/WYBORY/od_wydawcy.htm

      owca_czarna
    • ewa8a Re: Ejże Polsko... 04.11.06, 20:07
      I wy, którzy nią aktualnie rządzicie. Patrzcie, jak was określił prorok Tuwim i
      gdzie on was miał :


      ,,Socjały nudne i ponure,
      Pedeki, neokatoliki,
      Podskakiwacze pod kulturę,
      Czciciele radia i fizyki,
      Uczone małpy, ścisłowiedy,
      Co oglądacie świat przez lupę
      I wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę.

      (-)
      I ty fortunny sku..synu,
      Gó..arzu uperfumowany,
      Co splendor oraz spleen Londynu
      Nosisz na gębie zakazanej,
      I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
      A sr.. chodziłeś pod chałupę,
      Ty, wypasiony na Ikacu,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę.

      Item ględziarze i bajdury,
      Ciągnący z nieba grubą rentę,
      O, łapiduchy z Jasnej Góry,
      Z Góry Kalwarii parchy święte,
      I ty, księżuniu, co kutasa
      Zawiązanego masz na supeł,
      Żeby ci czasem nie pohasał,
      Całujcie mnie wszyscy w dupę.''

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka