Dodaj do ulubionych

Komu życzycie zwycięstwa?

01.04.03, 14:39
Można dyskutować nad zasadnością amerykańskiej interwencji w Iraku.
Ale w tym momencie fakty są takie - trwa wojna USA i koalicji z reżimem
Husajna.
Komu życzycie zwycięstwa - Husajnowi, który nadal bedzie mordował swoich
obywateli, czy USA, które będa się starały "zainstalować" w Iraku rząd
przychylny USA, ale "cywilizowany"?
Obserwuj wątek
    • rycho7 niezmiennie sobie 01.04.03, 14:45
      Ani USA ani Saddam nie zadbaja o mnie. Cywilizowanym rzadem zainstalowanym
      przez USA w Iraku zamiast Kassema byl wlasnie Hussain. Ja sie tam do klotni w
      rodzinie nie wtracam bo jeszcze oberwe. Ale temu co mi laga grozi to chetniebym
      przywalil jakbym byl silniejszy.
    • charlota Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 14:45
      Życzę tylko,zeby ludzie w Iraku
      nie byli już terroryzowani przez Husajna,
      a żeby on nie terroryzował ich musi umrzeć,
      chociaż nikomu nie życze śmierci.
    • gini Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 14:46
      janusz2_ napisał:

      > Można dyskutować nad zasadnością amerykańskiej interwencji w Iraku.
      > Ale w tym momencie fakty są takie - trwa wojna USA i koalicji z reżimem
      > Husajna.
      > Komu życzycie zwycięstwa - Husajnowi, który nadal bedzie mordował swoich
      > obywateli, czy USA, które będa się starały "zainstalować" w Iraku rząd
      > przychylny USA, ale "cywilizowany"?



      Januszu a czy rzad szacha ,ktory byl ponoc cywilizowany nie pozostawil ofiar?Co
      to byla policja Savak wiesz moze?
      Byly czasy ,gdy i Husajn byl dobry do USA.Nie chodzi tu o stosunek do obywateli
      tylko o stosunek do USA.Obywatele iraccy nic nie skorzystaja.Tez powstanie
      jaklas policja, ktora bedzie scigac tych, ktorzy sa przeciwni marionetkom z USA.
      Skonczcie panstwo z hipokryzja.Saddamaowi nic sie nie stanie, a cierpia jak
      zwykle biedni ludzie, i to oni beda placic Amerykanom za to ,ze ci zniszczyli
      im kraj.Jezeli raz zaakceptuje sie ,ze pod jakims wydumanym pretekstem mozna
      zaatakowac jakis kraj, zburzyc go i nastepnie odbudowywac za pieniadze
      pozostalych przy zyciu obywateli tego kraju to ja mam gdzies .Jutro moga ruscy
      na tej samej zasadzie zburzyc polm Polski.
      • felicia Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 14:56
        gini napisała:

        > > Januszu a czy rzad szacha ,ktory byl ponoc cywilizowany nie pozostawil
        ofiar?Co
        >
        > to byla policja Savak wiesz moze?

        Dlaczego wymieniasz akurat tylko Iran? Ofiar jest (i było) znacznie więcej nie
        tylko tam.

        > Byly czasy ,gdy i Husajn byl dobry do USA.Nie chodzi tu o stosunek do
        obywateli
        >
        > tylko o stosunek do USA.Obywatele iraccy nic nie skorzystaja.Tez powstanie
        > jaklas policja, ktora bedzie scigac tych, ktorzy sa przeciwni marionetkom z
        USA
        > .
        > Skonczcie panstwo z hipokryzja.Saddamaowi nic sie nie stanie, a cierpia jak
        > zwykle biedni ludzie, i to oni beda placic Amerykanom za to ,ze ci zniszczyli
        > im kraj.Jezeli raz zaakceptuje sie ,ze pod jakims wydumanym pretekstem mozna
        > zaatakowac jakis kraj, zburzyc go i nastepnie odbudowywac za pieniadze
        > pozostalych przy zyciu obywateli tego kraju to ja mam gdzies .Jutro moga
        ruscy
        > na tej samej zasadzie zburzyc polm Polski.

        Ruscy - jak ich nazywasz - w Polsce byli. Ostatnio całkiem niedawno. Czy
        Francja i Anglia nas obroniły? Jak myślisz, dlaczego nie?
        Do pozostałych treści się nie odwołuję. I tak, wiesz swoje.
        • gini Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 15:10
          felicia napisała:

          > gini napisała:
          >
          > > > Januszu a czy rzad szacha ,ktory byl ponoc cywilizowany nie pozostawi
          > l
          > ofiar?Co
          > >
          > > to byla policja Savak wiesz moze?
          >
          > Dlaczego wymieniasz akurat tylko Iran? Ofiar jest (i było) znacznie więcej
          nie
          > tylko tam.
          >

          Iran to przyklad rezimu, ktory byl przychylny USA wiec Amerykanie go nie
          zwalczali.
          >

          > Byly czasy ,gdy i Husajn byl dobry do USA.Nie chodzi tu o stosunek do
          > obywateli
          > >
          > > tylko o stosunek do USA.Obywatele iraccy nic nie skorzystaja.Tez powstanie
          >
          > > jaklas policja, ktora bedzie scigac tych, ktorzy sa przeciwni marionetkom
          > z
          > USA
          > > .
          > > Skonczcie panstwo z hipokryzja.Saddamaowi nic sie nie stanie, a cierpia ja
          > k
          > > zwykle biedni ludzie, i to oni beda placic Amerykanom za to ,ze ci zniszcz
          > yli
          > > im kraj.Jezeli raz zaakceptuje sie ,ze pod jakims wydumanym pretekstem moz
          > na
          > > zaatakowac jakis kraj, zburzyc go i nastepnie odbudowywac za pieniadze
          > > pozostalych przy zyciu obywateli tego kraju to ja mam gdzies .Jutro moga
          > ruscy
          > > na tej samej zasadzie zburzyc polm Polski.
          >
          > Ruscy - jak ich nazywasz - w Polsce byli. Ostatnio całkiem niedawno. Czy
          > Francja i Anglia nas obroniły? Jak myślisz, dlaczego nie?
          > Do pozostałych treści się nie odwołuję. I tak, wiesz swoje.

          Amerykanie tez nas nie bronili, jak mi sie zdaje, wiec nie wiem czemu
          wymieniasz tylko Francje i Anglie.
          A czemu to sie nie odwolujesz?Jak masz argumenty to bardzo prosze.
          • felicia Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 16:20
            gini napisała:
            > Iran to przyklad rezimu, ktory byl przychylny USA wiec Amerykanie go nie
            > zwalczali.

            To były inne czasy. Szach był innego - mimo wszystko - rodzaju dyktatorem niż
            taki Husajn.
            >
            > Amerykanie tez nas nie bronili, jak mi sie zdaje, wiec nie wiem czemu
            > wymieniasz tylko Francje i Anglie.

            Pytasz, dlaczego dlaczego Amerykanie nas w 1939 roku nie bronili? A dlaczego
            mieli bronić? Zapoznaj się z historią II WŚ i postawą USA w tamtych czasach.
            Dowiesz się, jakie były nastroje w USA, kto chciał wojny, kto jej nie chciał i
            jak to się skończyło. A można sie zastanawiać: czy na Pacyfiku Ameryka
            poniosłaby takie straty, gdyby wcześniej włączyła się do wojny.

            > A czemu to sie nie odwolujesz?Jak masz argumenty to bardzo prosze.
            >
            Aniu (to jakaś schizofrenia, piszę do "gini" Aniu), wiem, że ciebie nie
            przekonam, bo nie po to piszesz, żeby zyskać więcej wiedzy, czy wimienić
            poglądy, tylko po to, żeby do tego, co uważasz, przekonać innych. Ten rodzaj
            rozmowy mnie nie interesuje, więcej w niej z propagandy niż z dyskusji. A skąd
            to wiem? Z lektury Twoich dotychczasowych tekstów.
            Pozdrawiam
            felicia.
            • gini Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 17:00
              felicia napisała:

              > gini napisała:
              > > Iran to przyklad rezimu, ktory byl przychylny USA wiec Amerykanie go nie
              > > zwalczali.
              >
              > To były inne czasy. Szach był innego - mimo wszystko - rodzaju dyktatorem niż
              > taki Husajn.
              > >

              A co tu maja czasy za znaczenie?Szach rowniez poslugiwal sie policja Savak i
              zabijal Iranczykow Amerykanie nie reagowali.
              >

              > Amerykanie tez nas nie bronili, jak mi sie zdaje, wiec nie wiem czemu
              > > wymieniasz tylko Francje i Anglie.
              >
              > Pytasz, dlaczego dlaczego Amerykanie nas w 1939 roku nie bronili? A dlaczego
              > mieli bronić? Zapoznaj się z historią II WŚ i postawą USA w tamtych czasach.
              > Dowiesz się, jakie były nastroje w USA, kto chciał wojny, kto jej nie chciał
              i
              > jak to się skończyło. A można sie zastanawiać: czy na Pacyfiku Ameryka
              > poniosłaby takie straty, gdyby wcześniej włączyła się do wojny.
              >
              Ja stwierdzam jedynie fakt, niektorzy usiluja mi wmawiac,ze Ameryka zawsze nas
              bronila, .


              > > A czemu to sie nie odwolujesz?Jak masz argumenty to bardzo prosze.
              > >
              > Aniu (to jakaś schizofrenia, piszę do "gini" Aniu), wiem, że ciebie nie
              > przekonam, bo nie po to piszesz, żeby zyskać więcej wiedzy, czy wimienić
              > poglądy, tylko po to, żeby do tego, co uważasz, przekonać innych. Ten rodzaj
              > rozmowy mnie nie interesuje, więcej w niej z propagandy niż z dyskusji. A
              skąd
              > to wiem? Z lektury Twoich dotychczasowych tekstów.
              > Pozdrawiam
              > felicia.


              Sluchaj Felicio, ja przedstawiam konkretne argumenty wystarczy tylko podac
              kontrargumenty.Ale latwiej widac skrytykowac mnie.
              • felicia Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 18:15
                gini napisała:

                > A co tu maja czasy za znaczenie?Szach rowniez poslugiwal sie policja Savak i
                > zabijal Iranczykow Amerykanie nie reagowali.

                Czasy mają duże znaczenie. Słowo. Nie wiem dlaczego piszesz "róeniż".
                Kto "również" się posługiwał policją Savak. Wg mojej wiedzy była tylko w
                Iranie, ale może czegoś nie wiem?

                (...)
                > Ja stwierdzam jedynie fakt, niektorzy usiluja mi wmawiac,ze Ameryka zawsze
                nas
                > bronila, .

                Nie wiem którzy są ci niektórzy. Ameryka nas nie bronila ani w XVIII, ani w XIX
                wieku ani w XX, nikt, kto zna choć trochę historię, nie powie nic innego.
                Wiadomo dokładnie, komu zawdzięczamy Jałtę.
                Ale właśnie czasy się zmieniły. Układ sił. Świadomość. Już chyba nigdy w USA
                nie będzie takiego izolacjonizmu. Choćby dlatego, że to świat przychodzi do
                Ameryki i nie da sie żyć przy zamkniętych drzwiach; po raz pierwszy otwartych w
                Pearl Harbor.
                >
                >
                > > > A czemu to sie nie odwolujesz?Jak masz argumenty to bardzo prosze.

                >
                > Sluchaj Felicio, ja przedstawiam konkretne argumenty wystarczy tylko podac
                > kontrargumenty.Ale latwiej widac skrytykowac mnie.

                Nie wiem, skąd w Tobie tak silne przekonanie, że przedstawiasz jakieś
                argumenty. Powtarzasz to nie tylko do mnie (jak czytam niżej, także do
                Janusza). To nie są konkretne argumenty, Aniu (jak widać wyżej), to są twoje
                opinie.
                Jeżeli zaś odczytujesz to co do ciebie piszę, jako krytykę CIEBIE, to z całą
                mocą mówię, że tak nie jest. Po prostu taki sposób rozmowy mi nie odpowiada.
                f.
      • janusz2_ Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 15:22
        gini napisała:

        >
        > Januszu a czy rzad szacha ,ktory byl ponoc cywilizowany nie pozostawil ofiar?
        > Co to byla policja Savak wiesz moze?

        Tak.
        Savak była w IRANIE.

        > Obywatele iraccy nic nie skorzystaja.Tez powstanie
        > jaklas policja, ktora bedzie scigac tych, ktorzy sa przeciwni marionetkom z
        > USA.

        Wg. Ciebie lepsza jest ta Saddama, która juz wymordowała dziesiątki tysięcy
        swoich obywateli?
        Chcesz, żeby Husajn dalej terroryzował swoj kraj?

        > Skonczcie panstwo z hipokryzja.
        Ja także o to apeluję wobec tych, którzy "litując się" nad zwykłymi
        Irakijczykami życzą zwycięstwa Saddamowi.

        > Saddamaowi nic sie nie stanie, a cierpia jak
        > zwykle biedni ludzie, i to oni beda placic Amerykanom za to ,ze ci
        > zniszczyli im kraj.

        Tak, tak. Kraj mlekiem i miodem płynący pod rzadami Saddama.

        > Jezeli raz zaakceptuje sie ,ze pod jakims wydumanym pretekstem mozna
        > zaatakowac jakis kraj, zburzyc go i nastepnie odbudowywac za pieniadze
        > pozostalych przy zyciu obywateli tego kraju to ja mam gdzies.

        Czy przeczytałaś post otwierający wątek?
        Jezeli nie chcesz zabierać głosu w zaproponowanej przeze mnie dyskusji, to ja
        naprawdę Cię do tego nie zmuszam.
        • gini Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 17:05
          janusz2_ napisał:

          > gini napisała:
          >
          > >
          > > Januszu a czy rzad szacha ,ktory byl ponoc cywilizowany nie pozostawil ofi
          > ar?
          > > Co to byla policja Savak wiesz moze?
          >
          > Tak.
          > Savak była w IRANIE.
          >

          No byla, torturowala ludzi i Amerykanie nie reagowali nie bronili przed nia
          Iranczykow a dlaczego?
          >

          > Obywatele iraccy nic nie skorzystaja.Tez powstanie
          > > jaklas policja, ktora bedzie scigac tych, ktorzy sa przeciwni marionetkom
          > z
          > > USA.
          >
          > Wg. Ciebie lepsza jest ta Saddama, która juz wymordowała dziesiątki tysięcy
          > swoich obywateli?
          > Chcesz, żeby Husajn dalej terroryzował swoj kraj?
          >
          Nie jest wazne co ja chce wazne czego chca Irakijczycy a widac ,ze nie chca oni
          Amerykanow, a Ty co chcesz dla nich Januszu, tylko zmiany rezimu, dobrze bedzie
          jak beda ich terroryzowali Amerykanie za pomoca swojej marionetki?


          > > Skonczcie panstwo z hipokryzja.
          > Ja także o to apeluję wobec tych, którzy "litując się" nad zwykłymi
          > Irakijczykami życzą zwycięstwa Saddamowi.
          >
          > > Saddamaowi nic sie nie stanie, a cierpia jak
          > > zwykle biedni ludzie, i to oni beda placic Amerykanom za to ,ze ci
          > > zniszczyli im kraj.
          >
          > Tak, tak. Kraj mlekiem i miodem płynący pod rzadami Saddama.
          >
          Tyle,ze nie spadaly na ten kraj bomby .


          > > Jezeli raz zaakceptuje sie ,ze pod jakims wydumanym pretekstem mozna
          > > zaatakowac jakis kraj, zburzyc go i nastepnie odbudowywac za pieniadze
          > > pozostalych przy zyciu obywateli tego kraju to ja mam gdzies.
          >
          > Czy przeczytałaś post otwierający wątek?
          > Jezeli nie chcesz zabierać głosu w zaproponowanej przeze mnie dyskusji, to ja
          > naprawdę Cię do tego nie zmuszam.








          alez oczywiscie, ze przeczytalam, i odpowiedzialam Ci.Napasc na Irak jest
          groznym precedensem, ktory moze sie pozniej powtorzyc w stosunku do kazdego
          innego kraju do Polski tez.
          • Gość: Jureek Re: Komu życzycie zwycięstwa? IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.03, 21:12
            gini napisała:

            > alez oczywiscie, ze przeczytalam, i odpowiedzialam Ci.Napasc na Irak jest
            > groznym precedensem, ktory moze sie pozniej powtorzyc w stosunku do kazdego
            > innego kraju do Polski tez.

            Odpowiedzialas bardzo pokretnie. Z Twojej dlugiej odpowiedzi mozna co prawda
            domyslic sie, ze zyczysz zwyciestwa Sadamowi, ale wprost tego nie napisalas.
            A ja napisze wprost - zycze zwyciestwa Amerykanom.
            Jurek
          • janusz2_ Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 21:28
            gini napisała:

            > janusz2_ napisał:
            >
            > > gini napisała:
            > >
            > > Savak była w IRANIE.
            > >
            >
            > No byla, torturowala ludzi i Amerykanie nie reagowali nie bronili przed nia
            > Iranczykow a dlaczego?
            > >

            Czy poparłabyś ich interwencję wówczas?
            Obecnie Husajn ma policję równie brutalną jak niegdyś był Savak. Torturuje i
            morduje swoich obywateli - popierasz taki reżim?

            > >
            > > Wg. Ciebie lepsza jest ta Saddama, która juz wymordowała dziesiątki tysięcy
            > > swoich obywateli?
            > > Chcesz, żeby Husajn dalej terroryzował swoj kraj?
            > >
            > Nie jest wazne co ja chce wazne czego chca Irakijczycy

            Ale ja pytałem Ciebie jakie jest Twoje zdanie.


            > a widac ,ze nie chca oni Amerykanow,

            Wszyscy? Ja słyszałem wypowiedzi Irakijczyków cieszących się z możliwości
            obalenia i ukarania Husajna. Widocznie są i tacy i tacy.

            > a Ty co chcesz dla nich Januszu, tylko
            > zmiany rezimu, dobrze bedzie
            > jak beda ich terroryzowali Amerykanie za pomoca swojej marionetki?

            Reżim Husajna jest zbrodniczy. Morduje i torturuje swoich obywateli.
            Jego zmiana napewno nie pogorszy sytuacji Irakijczyków. A jest duże szansa, że
            poprawi ich los. Czego im serdecznie życzę.

            >
            > > > Skonczcie panstwo z hipokryzja.
            > > Ja także o to apeluję wobec tych, którzy "litując się" nad zwykłymi
            > > Irakijczykami życzą zwycięstwa Saddamowi.
            > >
            > > > Saddamaowi nic sie nie stanie,

            Skąd ta pewność?
            Np. serbscy zbrodniarze zostali ukarani.

            > > > a cierpia jak zwykle biedni ludzie,

            Owszem. Pod rządami Husajna.


            > > > i to oni beda placic Amerykanom za to ,ze ci zniszczyli im kraj.

            A ja sadzę, że sytuacja Irakijczyków znacznie się poprawi juz wkrótce po
            obaleniu Husajna.


            > >
            > > Tak, tak. Kraj mlekiem i miodem płynący pod rzadami Saddama.
            > >
            > Tyle,ze nie spadaly na ten kraj bomby .

            Wystarczyło, że siepacze Husajna mordowali dziennie więcej ludzi niz ich ginie
            pod bombami.

            > > > Jezeli raz zaakceptuje sie ,ze pod jakims wydumanym pretekstem mozna
            > > > zaatakowac jakis kraj, zburzyc go i nastepnie odbudowywac za pieniadz
            > e
            > > > pozostalych przy zyciu obywateli tego kraju to ja mam gdzies.
            > >
            > > Czy przeczytałaś post otwierający wątek?
            > > Jezeli nie chcesz zabierać głosu w zaproponowanej przeze mnie dyskusji, to
            > ja
            > > naprawdę Cię do tego nie zmuszam.
            >
            >
            > alez oczywiscie, ze przeczytalam, i odpowiedzialam Ci.Napasc na Irak jest
            > groznym precedensem, ktory moze sie pozniej powtorzyc w stosunku do kazdego
            > innego kraju do Polski tez.

            Komu więc życzysz zwycięstwa?
    • pl.adex Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 14:47
      Ksieznej Dianie aby po latach milczenia wyszly na jaw machlojki domu Windsor
      ktore tak ta kobiete zniszczyly.Go Diana Go.Down with Windsors.Ona powinna
      zostac swieta,Wojtyla stary dziadzie bierz sie do roboty,zrobiles stu swietych
      a ta jedyna ktora na to zasluzyla.
    • Gość: XXL Re: Komu życzycie zwycięstwa? IP: *.echostar.pl 01.04.03, 14:47
      janusz2_ napisał:

      Pytanie jest źle postawione.
      Powinno być :

      > Komu życzycie zwycięstwa - Husajnowi, który nadal bedzie mordował swoich
      > obywateli, czy USA, które będa

      .... mordowały obywateli innych krajów.
    • alfalfa Re: odpowiedź prosta 01.04.03, 14:48
      Tam walczą Polacy więc chyba jasne, że tym którzy są razem z naszymi, nie?
    • balzer Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 15:05
      janusz2_ napisał:

      > Można dyskutować nad zasadnością amerykańskiej interwencji w Iraku.
      > Ale w tym momencie fakty są takie - trwa wojna USA i koalicji z reżimem
      > Husajna.
      > Komu życzycie zwycięstwa - Husajnowi, który nadal bedzie mordował swoich
      > obywateli, czy USA, które będa się starały "zainstalować" w Iraku rząd
      > przychylny USA, ale "cywilizowany"?


      Wojna jest nielegalna, Bush i Rumsweld to idioci, celem jest ropa.
      W tej wojnie zwyciezcow nie bedzie i najlepiej żeby wojska koalicji jak
      najszybciej sie wycofały.

      Ale mimo wszystko, jesli musiałbym wybierac to jestem za agresorami.
      Oczywiscie Irakowi też zle nie życze.

      Najlepiej jakby obie strony pozbyły sie swoich psychopatycznych przywodcow:
      Busha i Hussaina.
      • alfalfa Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 15:18
        No to nie przejmuj się (w połowie) bo Busha za najdalej jeszcze jedną kadencję
        nie będzie. Nie da się tego niestety powiedzieć o Saddamie i jego rodzinie.
      • Gość: Dosia Re: Komu życzycie zwycięstwa? IP: 195.217.253.* 01.04.03, 16:49
        balzer napisał:


        > Wojna jest nielegalna, Bush i Rumsweld to idioci, celem jest ropa.


        Przysiegam, jak jeszcze raz przeczytam, ze wolna jest "nielegalna" a jej celem
        jest ropa, to zwymiotuje na klawiature.
        • gini Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 17:07
          Gość portalu: Dosia napisał(a):

          > balzer napisał:
          >
          >
          > > Wojna jest nielegalna, Bush i Rumsweld to idioci, celem jest ropa.
          >
          >
          > Przysiegam, jak jeszcze raz przeczytam, ze wolna jest "nielegalna" a jej
          celem
          > jest ropa, to zwymiotuje na klawiature.


          No to sobie ulzyj albo podaj jakies argumenty i glowy nie zawracaj.
          • Gość: Dosia Re: Komu życzycie zwycięstwa? IP: 195.217.253.* 01.04.03, 18:16
            Problem w tym, ze cala masa ludzi dyskutuje tu powaznie, wymieniajac sie
            roznymi pogladami (ja rowniez...).

            A pare osob potrafi jedynie w swej madrosci napisac, ze wojna jest nielegalna,
            Busz to morderca, Kwasniewski do Hagi, a tak w ogole to wszystko o rope.

            Mam juz dosyc wyswiechtanych, bzdurnych argumentow. Ropa... Dupa a nie ropa.

        • balzer Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 21:48
          Gość portalu: Dosia napisał(a):

          > balzer napisał:
          >
          >
          > > Wojna jest nielegalna, Bush i Rumsweld to idioci, celem jest ropa.
          >
          >
          > Przysiegam, jak jeszcze raz przeczytam, ze wolna jest "nielegalna" a jej
          celem
          > jest ropa, to zwymiotuje na klawiature.

          Ciesze sie, że chociaż zgadzasz sie z tym, że Bush i Rumsweld to idioci wink
      • canuk Pytanie do balzera 01.04.03, 19:03
        Czy nie uważasz, że słowo MORDERCY - pasowało by lepiej
        niż IDIOCI. IDIOTAMI oni nie byli ani nie są.
        • balzer Re: Pytanie do balzera 01.04.03, 21:41
          canuk napisał:

          > Czy nie uważasz, że słowo MORDERCY - pasowało by lepiej
          > niż IDIOCI. IDIOTAMI oni nie byli ani nie są.

          Nie byłbym taki pewien. Posłuchaj ich przemowien na konferencjach prasowych.
          Przecież to co oni mowia to sa zwykłe idiotyzmy. Bush przechodzi samego siebie.
    • sothis666 Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 15:13
      janusz2_ napisał:

      > Można dyskutować nad zasadnością amerykańskiej interwencji w Iraku.
      > Ale w tym momencie fakty są takie - trwa wojna USA i koalicji z reżimem
      > Husajna.
      > Komu życzycie zwycięstwa - Husajnowi, który nadal bedzie mordował swoich
      > obywateli, czy USA, które będa się starały "zainstalować" w Iraku rząd
      > przychylny USA, ale "cywilizowany"?

      Nikomu. Husejn będzie dalej mordował a operacja jego usuwania to tez masowe
      morderstwo (bo 95% ofiar to zawszze cywile - dzis na checkpoincie marines
      zastrzelili 6 kobiet i dziecko np.) i nedza ludzi. Mozna sie tylko zastanowić
      co jest potrzebne żeby takie chece sie nie powtarzaly. Zeby panstwa
      cywilizowane nie graly w szachy dyktaturami w trzecim swiecie, bo to tworzy
      malych Saddamków. Żeby żaden kraj nie zasłaniał się wolnością montując wojnę,
      dewastującą inne państwo w imię 'demokracji' której tam i tak nie będzie.

      Niestety, zeby zmieniły się standardy, potrzebny jest wstrząs, który pokaże że
      takie rzeczy się zupełnie nie opłacają. Wstrząs bolesny dla wszystkich, inaczej
      żadem bush czy saddam nie przywitaja sie z rozumem. Operacja w Iraku jest
      dobrym kandydatem na początek takiego wstrząsu, i zapewne on nastapi. Być może
      koszt okaże sie tak wielki (dla wszystkich, po nowym wietnamie, destabilizacji
      regionu, siedmiocyfrowej liczbie ofiar, uzyciu broni niekonwencjonalnych...) że
      przez najbl. 10 lat różni prezydenci zastanowią sie 5 razy zanim sprzedadzą
      gdzies wiekszą ilość uzbrojenia albo gdy zachce im sie nagle 'walki o wolnosc'
      prowadzonej bombami. To by znaczyło ze wojna w iraku ma choc jeden pozytywny
      aspekt. Szkoda tylko że trzeba az wojny...
      • Gość: Dosia Re: Komu życzycie zwycięstwa? IP: 195.217.253.* 01.04.03, 16:55
        sothis666 napisał:

        > Nikomu.

        Pewnie, tak najlatwiej...


        Husejn będzie dalej mordował a operacja jego usuwania to tez masowe
        > morderstwo (bo 95% ofiar to zawszze cywile - dzis na checkpoincie marines
        > zastrzelili 6 kobiet i dziecko np.) i nedza ludzi.


        Jasne, moze 795%?


        > Niestety, zeby zmieniły się standardy, potrzebny jest wstrząs, który pokaże
        że
        > takie rzeczy się zupełnie nie opłacają. Wstrząs bolesny dla wszystkich,
        inaczej
        >



        Ale jaki to wstrzas to juz nie napisales... Lubisz takie pustoslowie, czy po
        prostu Ci sie nudzi i musiales napisac cos po to tylko, zeby to napisac?

        A moze chodzi Ci o ruchy tektoniczne?


        Operacja w Iraku jest
        > dobrym kandydatem na początek takiego wstrząsu, i zapewne on nastapi.


        Sejsmolodzy juz ostrzegaja....


        Być może
        > koszt okaże sie tak wielki (dla wszystkich, po nowym wietnamie,
        destabilizacji
        > regionu, siedmiocyfrowej liczbie ofiar, uzyciu broni niekonwencjonalnych...)
        że
        >
        > przez najbl. 10 lat różni prezydenci zastanowią sie 5 razy zanim sprzedadzą
        > gdzies wiekszą ilość uzbrojenia albo gdy zachce im sie nagle 'walki o
        wolnosc'
        > prowadzonej bombami.



        Nie, najlatwiej sie prowadzi wojne i w ogole rozwiazuje wszystkie problemy
        swiata, urzadzajac sobie spacerki po ulicach wiekszych miast.

      • janusz2_ Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 21:38
        sothis666 napisał:

        >
        > Nikomu. Husejn będzie dalej mordował a operacja jego usuwania to tez masowe
        > morderstwo (bo 95% ofiar to zawszze cywile - dzis na checkpoincie marines
        > zastrzelili 6 kobiet i dziecko np.)

        Gdyby "cywile" nie obwieszali się bombami i nie wysadzali w powietrze razem z
        Amerykanami, to ci nie reagowali by w taki sposób jak na checkpoincie.
        Piloci myśliwscy z czasów drugiej wojny swiatowej wspominają, że pod żadnym
        pozorem nie podlatywali do własnych bombowców nie mając pewności, ze są
        zidentyfikowani. A wynikało to z tego, że samolot myśliwski był dla bombowca
        śmiertelnym zagrożeniem, dlatego załogi bombowców strzelały do wszystkiegio,
        wobec czego nie były pewne, że to swoi.
    • indris Obrońcom 01.04.03, 15:17
      Sukces "operacji" grozi dalszym "zbrojnym porządkowaniem świata".
      Niepowodzenie, albo bardzo wysoki koszt zwycięstwa mogą zakończyć polityczną
      karierę Busza i zniechęcić USA do zbrojnego misjonarstwa. A Husajn nie jest
      wieczny.
      • janusz2_ Re: Obrońcom 01.04.03, 15:27
        indris napisał:

        > Sukces "operacji" grozi dalszym "zbrojnym porządkowaniem świata".
        > Niepowodzenie, albo bardzo wysoki koszt zwycięstwa mogą zakończyć polityczną
        > karierę Busza i zniechęcić USA do zbrojnego misjonarstwa. A Husajn nie jest
        > wieczny.

        Ale ma synów.

        • sothis666 Re: Obrońcom 01.04.03, 15:29
          >
          > Ale ma synów.
          >

          Tak jak bush senior...
          • janusz2_ Re: Obrońcom 01.04.03, 15:40
            sothis666 napisał:

            > >
            > > Ale ma synów.
            > >
            >
            > Tak jak bush senior...

            Daleka analogia

            • sothis666 Re: Obrońcom 01.04.03, 15:44
              janusz2_ napisał:

              > sothis666 napisał:
              >
              > > >
              > > > Ale ma synów.
              > > >
              > >
              > > Tak jak bush senior...
              >
              > Daleka analogia
              >
              -zapomniałem o " wink "
      • Gość: zoooza Re: Obrońcom IP: *.apcc.com 01.04.03, 16:09
        Hussajn wieczny nie jest, ale trzyma się dobrze i świetnie do władzy
        przystosował swych synków. Indris, weż się przeprowadź do tego Iraku, skoro Ci
        zachodnia cywilizacjia nie pasuje... Nie jestem wielbicielką G.W.Busha, ale
        będę konsekwentnie stać po jego stronie.
      • balzer Re: Obrońcom 01.04.03, 16:12
        indris napisał:

        > Sukces "operacji" grozi dalszym "zbrojnym porządkowaniem świata".
        > Niepowodzenie, albo bardzo wysoki koszt zwycięstwa mogą zakończyć polityczną
        > karierę Busza i zniechęcić USA do zbrojnego misjonarstwa. A Husajn nie jest
        > wieczny.

        Wszystko co mowisz to prawda, ale teraz nasz durny rzad posłał tam polskich
        żołnierzy, a to zmienia postac rzeczy. Chociaż nasze wojska walcza po stronie
        agresorów, to mimo wszystko sa to Polacy i to im życze powodzenia.

        Amerykanom natomiast życze by jak najszybciej rozpoczeli proces impeachementu
        wobec George W. "Wiesniaka z Teksasu" Busha.
        • indris Granice solidarności narodowej 01.04.03, 17:16
          Nie życzę sukcesów ludziom walczącym w złej sprawie, również wtedy, kiedy są to
          moi rodacy. Gdybym żył w czasach napoleońskich, to też nie życzyłbym sukcesów
          legionistom na San Domingo ani szwoleżerom w Hiszpanii.
      • Gość: Dosia Re: Obrońcom IP: 195.217.253.* 01.04.03, 17:03
        indris napisał:

        > Sukces "operacji" grozi dalszym "zbrojnym porządkowaniem świata".
        > Niepowodzenie, albo bardzo wysoki koszt zwycięstwa mogą zakończyć polityczną
        > karierę Busza i zniechęcić USA do zbrojnego misjonarstwa. A Husajn nie jest
        > wieczny.


        Sorry Indris. Taki tekst jak powyzej mozna skomentowac tylko w jeden sposob.
        Jestes niedouczonym kretynem, niekumatym i tepym. Jezeli wydaje Ci sie, ze
        wycofanie wojsk amerykanskich i "zakonczenie kariery Busza" to rozwiazanie dla
        swiata to idz sie lecz. Albo zostan zywa tarcza w Iraku. Prosze bardzo. Tym na
        pewno oddasz naszemu krajowi przysluge.

        Ani razu nic ciekawego na tym forum nie powiedziales, w kolko to samo, jak
        zdarta plyta. Amerykanie mordercy, wojna nielegalna, niezgodna z konstytucja,
        Busza do Hagi itp. itd. Rzygac sie chce.

        Ale teraz juz po prostu rowno dowaliles. "Husajn nie jest wieczny". Gratuluje
        szerokiej wiedzy o swiecie i porazajacej nieswiadomosci, ktora kaze Ci gadac
        takie bzdury.

        Tepy pacyfista.
        • Gość: mo Re: Obrońcom IP: *.swiebodzin.sdi.tpnet.pl 01.04.03, 18:00
          Bylam tej wojnie przeciwna od samego poczatku i zdania nie zmienilam.Tak samo
          przeciwna bylabym kazdej wojnie.Nie bede podawac zadnych argumentow bo
          wiekszosc zostala juz wypowiedziana ( w tym momencie zostane zapewne nazwana
          przez Dosie tepa pacyfistka-pax Dosiu, zadnej wojny z tego powodu Ci nie
          wypowiadam).Chcialabym po prostu, aby jak najszybciej sie skonczyla i raczej
          nie ma watpliwosci , kto zostanie zwyciezca.Do refleksji pozwalam sobie
          skopiowac Wam list wyslany przez Terry'ego Jonsa do redakcji "London Observer"
          Subject: Monthy Python o Iraku


          >
          >
          >
          > list przesłany przez Terry'ego Jonesa (ze słynnej grupy komików) 26
          lutego do gazety "London Observer":
          >
          > "Naprawdę podoba mi się najnowszy powód George'a Busha do zbombardowania
          Iraku: traci cierpliwość. Zresztą ja też! Od jakiegoś czasu wkurza mnie pan
          Johnson, który mieszka kilka domów ode mnie na tej samej ulicy, on i jeszcze
          pan Patel, ten od sklepu ze zdrową żywnością. Dziwnie na mnie patrzą. Mam
          podstawy, by myśleć, że pan Johnson knuje coś okropnego względem mnie, choć
          jak dotąd nie udało mi się tego odkryć. Byłem kilka razy u niego, żeby
          zobaczyć, co zamierza, ale wszystko dobrze ukrył. Taki jest przewrotny!
          >
          > Jeśli zaś chodzi o Patela, nie pytajcie, skąd wiem, po prostu wiem - z
          potwierdzonych źródeł - że w rzeczywistości jest masowym mordercą.
          Oplakatowałem całą ulicę ostrzegając ludzi, że jeśli my pierwsi nie
          zadziałamy, dopadnie nas jednego po drugim. Niektórzy z sąsiadów mówią, że
          jeśli mam dowody, to dlaczego nie idę na policję. Ale to przecież śmieszne!
          Policja zażąda dodowów zbrodni, które by obciążyły moich sąsiadów. Zaczną
          się rozwodzić nad zaletami i wadami uderzenia prewencyjnego, a wszystko to w
          chwili, gdy Johnson będzie już finalizował swoje wrogie zamiary względem
          mojej osoby, a pan Patel sekretnie mordował kolejne osoby.
          >
          > Ponieważ jestem jedyną osobą na ulicy, która posiada całkiem pokaźny
          arsenalik broni automatycznej, sądzę, że to ode mnie zależy utrzymanie
          pokoju. Do dzisiaj było to jednak nieco trudne. Jednak teraz oświecił mnie
          George Bush mówiąc, że wystarczy tylko stracić cierpliwość i mogę
          przeprowadzić wszystko, co tylko zechcę.
          >
          > Zastanówmy się: precyzyjnie przemyślane i dopracowane stanowisko Busha
          względem Iraku jest jedyną drogą, która zapewni światu pokój i
          bezpieczeństwo. Jedynym pewnym sposobem na powstrzymanie muzułmańskich
          fundamentalistycznych zamachowców-samobójców atakujących USA lub Wielką
          Brytanię jest zbombardowanie kilku krajów muzułmańskich, które nam nigdy nie
          zagrażały.
          >
          > Właśnie dlatego chcę wysadzić garaż pana Johnsona oraz zabić jego żonę i
          dzieci. Uderzyć prewencyjnie! To mu da nauczkę. Wtedy zostawi nas w spokoju
          i przestanie się na nas gapić w sposób całkowicie nie do przyjęcia. Przykład
          Busha pokazuje, że to co musi wiedzieć, żeby zbombardować Irak, to jedynie
          to, że Saddam jest wyjątkowo nieprzyjemnym typem i że posiada broń masowego
          rażenia, nawet jeśli nikt jej nie znalazł. Jestem pewien, że to tak samo
          wystarczające usprawiedliwienie dla zabicia żony pana Johnsona, jak dla
          Busha zbombardowanie Iraku.
          >
          > Długoterminowym celem jest uczynienie świata bezpieczniejszym miejscem
          przez eliminację "państw zbójeckich" i "terroryzmu". To bardzo rozsądne
          długoterminowe zamierzenie, bo czy można kiedykolwiek wiedzieć, kiedy
          zostanie w pełni zrealizowane? Kiedy Bush będzie wiedział, że pozbył się już
          wszystkich terrorystów? Kiedy już każdy pojedynczy terrorysta będzie martwy?
          Ale przecież terrorysta jest terrorystą, kiedy już popełni akt terroru? A co
          z tymi, którzy dopiero zostaną terrorystami? Przecież to są właśnie ci,
          których tak naprawdę chciałoby się wyeliminować, choć większość znanych
          terrorystów, czyli zamachowców-samobójców, eliminuje się samodzielnie.
          >
          > Możliwe, że Bush planuje pozbyć się wszystkich tych, którzy mogliby w
          przyszłości zostać terrorystami. Prawdopodobnie nie będzie pewny, czy
          osiągnął ten cel, dopóki każdy fundamentalista muzułmański nie zejdzie z
          tego padołu. Ale przecież niektórzy pokorni muzułmanie mogą nagle stać się
          fundamentalistami? Może w takim wypadku bezpieczniej byłoby dla Busha pozbyć
          się w ogóle wszystkich muzułmanów?
          >
          > To samo dzieje się na mojej ulicy. Johnson i Patel są tylko wierzchołkiem
          góry lodowej. Jest cała masa ludzi na tej ulicy, których nie znoszę i
          którzy - prawdę mówiąc - też patrzą na mnie dziwnym wzrokiem. Nikt nie
          będzie całkowicie bezpieczny, dopóki ich wszystkich nie zgładzę. Moja żona
          mówi, że za daleko się posuwam, a ja jej na to, że kieruję się tą samą
          logiką, co prezydent Stanów Zjednoczonych. Wtedy się zamyka.
          >
          > Tak jak Bush tracę cierpliwość, a jeśli dla prezydenta Busha to
          wystarczający powód, to tym bardziej dla mnie. Dam ulicy dwa tygodnie, nie,
          powiedzmy dziesięć dni, żeby wszyscy się ujawnili i wydali wszystkich swoich
          sprzymierzeńców i międzyplanetarnych porywaczy, wyrzutków galaktycznych,
          podgwiezdnych geniuszy terroryzmu. Jeżeli nie wydadzą ich szybko i nie
          powiedzą "Dziękuję", zbombarduję całą ulicę i królestwo nadejdzie.
          >
          > To tak samo rozsądne jak to, co proponuje George. W. Bush - tylko, że w
          przeciwieństwie do tego, co on proponuje, moja polityka zniszczy tylko jedną
          uliczkę".
          >
          >
          >
          .........to tyle tylko
    • maretina usa/nt 01.04.03, 16:21
    • wild życze Irakijczykom aby mogli mieć własną ziemie 01.04.03, 16:38
      na własność ( po powszechnej prywatyzacji w drodze losowania ) i aby sami
      wybrali tych z którymi chcą dobrowolnie współpracować ( z reguły w biznesie nie
      jest ważna narodowość liczy sie tylko atrakcyjna oferta cenowa wybraliby
      najprawdopodobniej firmy z USA smile

      Irakijczycy! Laissez faire! wink)
      • karlin wild 01.04.03, 16:43
        wild napisał:

        ( po powszechnej prywatyzacji w drodze losowania )
        -------------------------------------------------------

        Czy ty byłeś zwolennikiem "kuponowki"?

        pzdr
        k
        • wild Re: wild 01.04.03, 16:46
          karlin napisał:

          > wild napisał:
          >
          > ( po powszechnej prywatyzacji w drodze losowania )
          > -------------------------------------------------------
          >
          > Czy ty byłeś zwolennikiem "kuponowki"?
          >
          > pzdr
          > k

          jaki czas masz na myśli? wink
          • karlin dokonany:) 01.04.03, 16:47
            • wild Re: dokonany:) 01.04.03, 16:51
              jasne smile) hej ho! hej ho! po rope by się szło!
    • ankafiranka Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 16:46
      Wiesz dlaczego ta wojna wybuchła? Żeby ożywić gospodarkę. I szczerze mowiąc,
      nikomu nie życzę powodzenia. Albo innaczej: Życzę go każdemu po trochu. Bo jeśl
      Stany wygrają, to będą odpowiedzialne za śmierć wielu niewinnych ludzi (i
      stratę wielu amerykańskich i angielskich śmiglowców), a z kolei, jeśli wygra
      Irak, to się porobi na świecie....
      A.
      • gini Re: Komu życzycie zwycięstwa? 01.04.03, 17:10
        ankafiranka napisała:

        > Wiesz dlaczego ta wojna wybuchła? Żeby ożywić gospodarkę. I szczerze mowiąc,
        > nikomu nie życzę powodzenia. Albo innaczej: Życzę go każdemu po trochu. Bo
        jeśl
        >
        > Stany wygrają, to będą odpowiedzialne za śmierć wielu niewinnych ludzi (i
        > stratę wielu amerykańskich i angielskich śmiglowców), a z kolei, jeśli wygra
        > Irak, to się porobi na świecie....
        > A.


        Watpie by wygral Irak, chociaz zwyciestwo USA to bedzie pyrrusowe zwyciestwo,
        okupione duza iloscia ofiar, napewno nasili sie terroryzm, nic dobrego z tego
        nie wyjdzie.
        Zyskaja firmy w USA i nikt wiecej.
        • Gość: لكينيا Re: Komu życzycie zwycięstwa? IP: 209.234.157.* 01.04.03, 17:23
          وأشار التقرير إلى أن "الساحل الصومالي طويل ووعر المسالك"
          وأكد أن "المنطقة قد تشهد كثيرا من الأنشطة غير المرغوب بها"
          مثل "تهريب الأسلحة والقرصنة والعمليات الإرهابية". وقال
          التقرير إن "استمرار الوضع الفوضوي لاسيما في المناطق
          الساحلية يطرح تهديدا ليس فقط على الصوماليين ولكن أيضا على
          المجتمع الدولي".

          إلا أن التقرير أكد أن الاحتمال -الذي أشير إليه بعد هجمات 11
          سبتمبر/ أيلول عام 2001 في الولايات المتحدة- بخصوص أن
          الصومال "يمكن أن تستخدم ملجأ لإرهابيين دوليين يبدو بدون أساس
          في الوقت الراهن".

          وكان ثلاثة أشخاص فجروا سيارتهم في 28 نوفمبر/ تشرين الثاني
          عام 2002 عند مدخل فندق في مومباسا (الساحل الكينيwink يقصده
          سياح إسرائيليون مما أدى إلى مقتل 12 كينيا و3 إسرائيليين. وفي
          وقت متزامن أخطأ صاروخان أرض-جو في آخر لحظة طائرة ركاب
          إسرائيلية كانت تقلع من مومباسا وعلى متنها 261 مسافرا.
          وقد تبنى تنظيم القاعدة هذين
    • imperatore Re: Polsce /nt 01.04.03, 21:01
    • andrzejg Naszym-USA i koalicji/nt 01.04.03, 21:43
    • Gość: Imagine Re: Komu życzycie zwycięstwa? IP: *.unl.edu 01.04.03, 22:57
      janusz2_ napisał:

      > Można dyskutować nad zasadnością amerykańskiej interwencji w Iraku.
      > Ale w tym momencie fakty są takie - trwa wojna USA i koalicji z reżimem
      > Husajna.
      > Komu życzycie zwycięstwa - Husajnowi, który nadal bedzie mordował swoich
      > obywateli, czy USA, które będa się starały "zainstalować" w Iraku rząd
      > przychylny USA, ale "cywilizowany"?
      Sluchaj no jelopie. Nie zycze ani jednemu ani drugiemu. Pierwszy bedzie
      mordowal swoich, a drugi nieswoich. I to przez dlugie lata. Ty zyjesz ciulu
      w lalaland. Wiesz co to jest ? Swiat bajek rodem z CNN.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka