Gość: Cezary
IP: *.qdnet.pl
15.11.01, 20:15
Oglądając w "Kropce nad i" rozmowę Moniki Olejnik z panią Piwnik odnosiłem
wrazenie, że trzeba dzwinić po psychiatrę. Czy p. Piwnik jest "psychiczna"?
Znalazła utopione w powodzi "oryginalne "dokumenty z procesu p. Labudy! Jak
mozna się spodziewać, przedstawiające w niekorzystnym swietle p. Labudę, a
korzystnym Kaucza. Czy na stanowisku ministra sprawiedliwosci i prokuratora
generalnego musi być osoba niezrównoważona psychicznie?