Dodaj do ulubionych

Plon dnia dzisiejszego: 1 watek merytoryczny

02.01.07, 00:08
W dziedzinie polityka - Ten moj o PO. Poza tym mamy cale mrowie atakow
personalnych, watek woznego wikula robiacego notatki porzadkowe, posty komu
nie wolno pisac postow, a takze posty zwyczajnie o niczym lub towarzyskie.
Mamy jeszcze mnostwo watkow abiego, ktory na odchodnem powiedzial ze sie
wkurzyl, wychylil z okopow i "pierdulnal granatem". Wniosek: tego forum juz
nie ma.
Przetrzymalo wiele zakretow, ale nie przetrzymalo polaczonych sil "salonu" GW
oraz PO, czyli wariantu kanalizacja.

Moje gratulacje.
Obserwuj wątek
    • pozarski Re: Plon dnia dzisiejszego: pejszns lezy 02.01.07, 00:11
      i kwiczy.
    • nowy_rok_2007 Re: Plon dnia dzisiejszego: 1 watek merytoryczny 02.01.07, 00:13
      patience napisała:

      > W dziedzinie polityka - Ten moj o PO. Poza tym mamy cale mrowie atakow
      > personalnych, watek woznego wikula robiacego notatki porzadkowe, posty komu
      > nie wolno pisac postow, a takze posty zwyczajnie o niczym lub towarzyskie.
      > Mamy jeszcze mnostwo watkow abiego, ktory na odchodnem powiedzial ze sie
      > wkurzyl, wychylil z okopow i "pierdulnal granatem". Wniosek: tego forum juz
      > nie ma.
      > Przetrzymalo wiele zakretow, ale nie przetrzymalo polaczonych sil "salonu" GW
      > oraz PO, czyli wariantu kanalizacja.
      >
      > Moje gratulacje.

      To ja przyczyniłem się do takiego stanu rzeczy. Przepraszam, jutro wszystko
      wróci do normy.

      2007
      • patience Nie wroci. Too late/nt 02.01.07, 00:14

      • pozarski O roku ow! 02.01.07, 00:19
        Daj spokoj,pejszns rozwalila w ciagu paru dni wiecej watkow,niz by ci sie moglo
        przysnic w najgorszym snie zycia.Jej merytoryczne watki najczesciej dotycza jej
        samej i tak juz od wielu lat.Zdrowia i pomyslnosci ci zycze.
    • orwella Patience, masz racje, ale sa tez inne fora 02.01.07, 00:26
      wiec nie martw sie. Niestety na calym swiecie wszystko idzie ku gorszemu, tak
      jakby nastepowalo jakies przesilenie ludzkosci. Taka jest moja obserwacja.
      pozdrawiam Cie w nowym roku.
      • patience Re: Patience, masz racje, ale sa tez inne fora 02.01.07, 00:32
        Mam watpliwosci co do tych innych forow. Na przyklad forum Publicystyka. Ladna
        nazwa, nonie? A nawet dyskutuja tam o polityce, tylko prosze bardzo jak?
        Regresja analna. Masz ochote na cos takiego?


        Sraczko-afera
        Autor: renifer_lopez
        Zadanie wywołania zbiorowej sraczki w PO dostał harcownik Jaro Kurski.
        Właścicielel jego mysli - Magnus Creator Adam Michnik, nie użyl jeszcze swej
        publicytycznej Mocy by nie porazić czeredy Tuska do końca. To tylko ostrzeżenie,
        że na sraczce może sie nie skończyć! PO może ochronić sie przed śmiercią w
        wyniku epidemii sraczki w ten sposób, że się podzieli. Część przejdzie do PiS
        reszta skręci do wygódki na lewo, tam juz na nich czekają Alex Kwaśniewski i TW
        Olechowski. Nad nimi od jakiegoś czasu unosi się, jak gołębica, Magnus Creator,
        który posiada dar leczenia słowem sraczki.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=54420061&a=54483099
        • pozarski Re: Patience, masz racje, ale sa tez inne fora 02.01.07, 00:34
          Ty masz na to ochote.Wystarczy przeczytac,co cytuje w mojej sygnaturce.
        • orwella Re: Patience, masz racje, ale sa tez inne fora 02.01.07, 08:16
          Zgadzam sie, wszedzie chamstwo nadaje ton. przyznam, ze mam coraz mniej ochoty
          do dyskusji na forach. Nie wiem dlaczego chamstwo tak ciagnie do GW. moze
          dlatego, ze GW dziala na ludzi jak plachta na byka? Dla mnie np. orgia tekstow
          i zdjec w GW i w Dzienniku o publicznym mordowaniu Saddama byla szczytem ohydy
          i barbarzynstwa. tego nie bylo w gazetach zachodnich. Mysle, ze to gazety
          nadaja ton dyskusjom, a glowne gazety wydawane w Pl zaplanowaly sobie upodlenie
          i zbarbarzynienie polskiego spoleczenstwa. Na szczescie to spoleczenstwo
          zachowuje zdrowe instynkty i coraz mniej je czyta.
          • pozarski Re: Patience, masz racje, ale sa tez inne fora 02.01.07, 09:38
            Moze w papierowych wydaniach,ale online kazda zachodnia pokazala te sama orgie.
            Nie narzekaj Aurorko,w koncu dozylas 2007 roku w jednym kawalku.
            • aurora.una Re: Patience, masz racje, ale sa tez inne fora 02.01.07, 17:47
              No coz Pozi, dozylam do 2007 w kawalku, bo jestem czujna jako byla harcerka.
              Wojne a terrorem postrzegam jako pretekst rzadow do grabienia i zniewalania
              spoleczenstw. Amerykanskie powazne gazety pisaly o zamordowaniu Saddama, ale
              nie celebrowaly takej orgii zezwierzecenia i radosci z tego morderstwa, jaka
              zademonstrowala GW i Dziennik. To chamskie zbarbarzynione gazety wychowuja
              spoleczenstwo na barbarzyncow, prymitywow i chamow. Gazety PRL byly na duzo
              wyzszym poziomie pod kazdym wzgledem, niz dzisiejsze zeszmacone gazety sluzace
              swiatowej finansjerze. Globalne mafie, ktore ukradly nam prawie wszystkie media
              zdegradowaly niemal do zera kiedys niezle pisma. Np. niegdys Twoj Styl mial
              swoja klase i mozna w nim bylo cos inteligentnego przeczytac, czym znacznie
              roznil sie od typowych zachodnich pisma kobiecych, dzis TS (w rekach
              niemieckiej korporacji) to prawie same reklamy i NIHIL do czytania. Mam
              nadzieje, ze to pismo padnie, bo trzeba byc totalna idiotka, zeby placic za
              reklamy.
              • pozarski Re: Patience, masz racje, ale sa tez inne fora 02.01.07, 18:53
                Jednej rzeczy nie rozumiem.Mieszkasz w USA,centrum wszelkiego zla i co?Nic
                zupelnie.Powinnas moze przeniesc sie do jednego z uwielbianych przez ciebie
                krajow AL i tam sprobowac krytyki skorumpowanych kacykow sprawujacych wladze.
                Obawiam sie,ze dlugo bys nie pociagnela.
                • gini Re: Patrz felga 02.01.07, 18:56
                  Kwietnych, nie ma , wojen nie ma, cenzura jest , a forum sie slimaczy.Cale
                  szczescie, ze puszcza doktor troche spamu , to licznik idzie, ale tak naprawde
                  to nudno jest strasznie.
                  • gini Re: Patrz felga 02.01.07, 19:09
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=54762551
                    Ja mam ab prala wygaszonego ale , felusiak policzyl, ze ten dzielny czlowiek
                    zalozyl az 32 watki, pewnie wszystkie merytoryczne, pogadaj z nim troche .
                    • jaceq Re: Patrz felga 13.01.07, 21:05
                      gini napisała:
                      > Ja mam ab prala wygaszonego

                      A ja z kolei mam tak, że bardzo, ale to bardzo współczuję osobom, które muszą
                      "wygaszać" inne nicki, aby poczuć się spełnione.
                • aurora.una Re: Patience, masz racje, ale sa tez inne fora 02.01.07, 21:29
                  Nie rozumiesz, bo nie wiesz, ze to dziki kapitalizm wykonczyl USA. To
                  kapitalizm - a raczej korpo-mafie, ktore wykorzystuja ten system dla
                  pasozytowania na spoleczenstwie, pozbawil Amerykanow zrodel utrzymania i wpycha
                  ich w nedze, wywoluje nieustajace wojny i nieodwacalnie zniszczyl gospodarke
                  USA - co musi zakonczyc sie tragedia taka sama jaka kiedys byla Wielka
                  Depresja. natomiast socjalizm wyciaga ludnosc AL z nedzy, w ktora wepchnal ja
                  kolonialny kapitaklizm. Krytykowanie tego co zle i wrogie czlowiekowi, nie
                  znaczy wrogosci do kraju. najwiekszym wrogiem Ameryki jest dzis jej obecny
                  rezim, co twierdzi ponad 80% Amerykanow.
                  • jaceq quasi-merytorycznie! /nt. 02.01.07, 21:30

    • wikul Re: Plon dnia dzisiejszego: 1 watek merytoryczny 02.01.07, 00:33
      patience napisała:

      > W dziedzinie polityka - Ten moj o PO. Poza tym mamy cale mrowie atakow
      > personalnych, watek woznego wikula robiacego notatki porzadkowe, posty komu
      > nie wolno pisac postow, a takze posty zwyczajnie o niczym lub towarzyskie.
      > Mamy jeszcze mnostwo watkow abiego, ktory na odchodnem powiedzial ze sie
      > wkurzyl, wychylil z okopow i "pierdulnal granatem". Wniosek: tego forum juz
      > nie ma.
      > Przetrzymalo wiele zakretow, ale nie przetrzymalo polaczonych sil "salonu" GW
      > oraz PO, czyli wariantu kanalizacja.
      >
      > Moje gratulacje.


      Masz wysokie mniemanie o sobie. Szkoda że poparte wylacznie nienawiscią i
      niechęcią. Jedyna i niezastapiona. Gdyby zamiast koncentrować sie na sobie,
      zauwazyła byś inne watki. Może wynika to z zapatrzenia sie w lustro zamiast
      umiejetnosci zrozumienia innych lub zwyklego rozumienia napisanych tekstów.
      Wyjaśnij przy okazji co to znaczy "watek woznego wikula robiacego notatki
      porzadkowe, posty komu nie wolno pisac postow", bo brzmi to jak bełkot.
      • patience Mylisz sie pan, panie wozny 02.01.07, 00:36
        Mam o sobie bardzo skromne mniemanie. Ale nietrudno robic za gwiazde w
        towarzystwie nieczytaty niepisaty.
        • pozarski Re: Mylisz sie pan, panie wozny 02.01.07, 00:38
          Hohoho.Gwiazda wieczoru.
          • ewa8a Re: Mylisz sie pan, panie wozny 02.01.07, 01:01
            Nie rozumiejąca na dodatek, że ludzie ,,nieczytaty niepisaty’’ po powrocie z
            sylwestra nie mają od razu ochoty na podzielanie jej życiowej pasji czyli
            zaglądanie do teczek. Oburzenie postami ludzi z publistyki doprawdy
            wzruszające, zważywszy na osobiste teksty osoby oburzonej, które niezmordowanie
            będę popularyzować.
            Zeszłam tylko zgasić komputer. Dobranoc wszystkim.
            • abprall Re: Mylisz sie pan, panie wozny 02.01.07, 01:05
              amen ....
              Laudatur Jesus Christus...
            • pozarski Re: Mylisz sie pan, panie wozny 02.01.07, 01:06
              Prawda jakie urocze to swiete oburzenie pejszns?Pisac o sraczce!Cos podobnego!
              Przez klawiature by jej nic tak ohydnego nie przeszlo.Dobranoc.
              • abprall Re: Mylisz sie pan, panie wozny 02.01.07, 01:10
                Bozie cesty nie su nahodne, su planom. Tazko je nam ich pochopit, pretoze Bozia
                logika sa od ludskej odlisuje. Vedel si, Pane, ze kdesi v buducnosti budeme ...
                • pozarski Re: Mylisz sie pan, panie wozny 02.01.07, 01:13
                  Hej abi,jestem ateusz i nie ze mna takie numery,chocby i po slowacku.
              • abprall Re: Mylisz sie pan, panie wozny 02.01.07, 01:15
                nie trąb , ja jebem....
                www.dsshooto.com/forum/viewthread.php?action=attachment&tid=125&pid=1926
                • pozarski Re: Mylisz sie pan, panie wozny 02.01.07, 01:19
                  A jutro juz tylko merytorycznie.
        • wikul Re: Mylisz sie pan, panie wozny 02.01.07, 01:04
          patience napisała:

          > Mam o sobie bardzo skromne mniemanie. Ale nietrudno robic za gwiazde w
          > towarzystwie nieczytaty niepisaty.


          Tęsknisz do epitetów. Ochrzcic cię ? Wyglada na to że sie agresywnie nawaliłaś
          i szukasz guza.
          Jest tyle forów do wyboru. Zaistniej gdzieś ze swoimi "merytorycznymi" wątkami.
          Docenią cie zapewne.
    • benek231 Pomyslala Patience, po czym zalozyla kolejny watek 02.01.07, 05:17
      o niczym. Najwyrazniej zapomniala jak do spolki z Jenisiejem tworzyla kilkadziesiat watkow dziennie w
      ktorych ci dwoje bezustannie plasali wokol siebie a szczebiotali... i szczebiotali... O niczym. Czasem we
      dwoje tylko a czasem w towarzystwie innych osob z towarzystwa...
      Rozumiem Jenisieja, gdyz ten najwyrazniej wynajmowany byl do rozwadniania tego forum, ale ze Ty
      Patience zalapywalas sie na te lodke...(?) Rozwadnialiscie forum koncertowo wrecz. Miedzy innymi
      rozwadniaczami, ma sie rozumiec.

      Swobode wypowiedzi mozna tez niszczyc poprzez sprowadzanie jej do absurdu - poprzez przerabianie
      politycznego ponoc forum na magiel o wszystkim co nie dotyczy polityki. A przez to forum, od
      poczatku jego istnienia przewinelo sie sporo ludzi ktorym sola w oku byla i jest swoboda wypowiedzi
      na tematy zahaczajace o system, polityke, kk, partie, ideologie. Och! ach! jak to pieknie byloby, ę ą, w
      ogole nie rozmawiac o tym bo i komu to potrzebne??? Jest przeciez tyle innych, piekniejszych i
      wdzieczniejszych tematow jak chocby literatura, sztuka, muzyka... Jesli masz Patience pamiec choc w
      polowie tak dobra jak ja to przypomnisz sobie moze przynajmniej pieciu sztandarowych forumowiczow
      i forumowiczek tego gatunku...

      Swobody wypowiedzi, wolnosci slowa, masz tylko tyle na ile z nich korzystasz. Mowie o swobodzie
      wypowiadania sie na wymienionych obszarach. Bo do paplania o niczym zadna! swoboda wypowiedzi, i
      zadna! wolnosc slowa nie sa Ci potrzebne. Doskonale mozesz sie obejsc bez nich, i paplac ile wlezie.

      Prawde powiedziawszy powinniscie byc wdzieczni (a odnotowalem utyskiwania) ze kol. Abprall
      uprzejmy byl przepisywac swe jednozdaniowki, czy tez tworzyc je. W okresie letnim wylacznie dzieki
      niemu to forum jeszcze sie bujalo. Smiem przypuszczac, ze gdyby nie On to admin juz dawno
      zdecydowalby o likwidacji martwego forum. Hmm, komu potrzebne jest forum Aquanet?!

      Dlaczego nie weszlas do swego watku merytorycznego by podyskutowac merytorycznie? Tamat dosc
      interesujacy i ewentualnie mozna bylo wygadac sie w nim - nawet do obrazu. No to jak?
      Tamten watek o PO wisi calkiem niedaleko...
      Jako osoba kompetentna bedziesz tam mile widziana.
      Zapraszam surprised)
      • jenisiej Krzysiu, daj pokój 02.01.07, 10:59
        Nigdy nie ukrywałem, że moim raison d'être na tym forum są figle. Jako weteran
        wiesz doskonale, że świadczy o tym już sam mój nick. Łżesz jednak pisząc, że
        kiedykolwiek uczestniczyłem w zakładaniu więcej niż kilku wątków dziennie.

        Czy jestem wynajmowany do rozwadniania forum? To mógłby być dobry temat do
        dyskusji - ciekawe, czy zgodzilibyście się, kto mianowicie jest moim mocodawcą.

        Rzadko zabieram głos w dyskusjach "merytorycznych", bo mnie na ogół nudzą. Tu
        dominują skrajności, w zasadzie wiadomo, co kto powie, i raczej nie zdarza się,
        by ktoś kogoś przekonał. Nie o to wszak chodzi - liczy się to, kto głośniej
        wykrzyczy swe "racje". Po raz setny lub tysięczny. Zieeew.

        Z okazji narodzin Dzieciątka Jezus życzę Ci w Nowym Roku wielu Bożych
        błogosławieństwsurprised)
        • jenisiej Autokorekta 02.01.07, 13:07
          jenisiej napisał:

          > Nigdy nie ukrywałem, że moim raison d'être na tym forum są figle.

          MOJĄ raison d'être. Nie chciało mi się sprawdzać, ale w końcu zajrzałem do
          słownika. Tak, miłe Panie - rzeczownik "raison", co się przekłada "rozum,
          rozsądek, słuszność, racja, powód, przyczyna" etc. jest bez wątpienia rodzaju
          żeńskiego. Przepraszam.

          Całuskiwink
        • cichy__wielbiciel prawdziwa przyczyna agonii FAQ 13.01.07, 11:50
          jenisiej napisał:

          > Po raz setny lub tysięczny. Zieeew.

          Co ma Zsypek do powiedzenia wiem od dawna. Po co mam wchodzic do nastepnego
          watku "merytorycznego"?
    • andrzejg dwie uwagi 02.01.07, 09:55
      patience napisała:

      > W dziedzinie polityka - Ten moj o PO.

      Powinno być Ten MÓJ o PO.


      > Przetrzymalo wiele zakretow, ale nie przetrzymalo polaczonych sil "salonu" GW
      > oraz PO, czyli wariantu kanalizacja.


      Chciałbym skromnie zauwazyc,ze SALON, to teraz PiS i przystawki,
      a jaki ten salon jest i co soba reprezentuje to widać.
      Wobec takiego wyboru salonowców wolę tych z GW i PO.

      A.
      • dachs Jakby Patiebce czytała cos prócz GW 02.01.07, 10:33
        to by wiedziała, że prócz Ewy Milewicz istnieją inne znaczące opinie
        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070102/opinie_a_1.html
        • andrzejg Re: Jakby Patiebce czytała cos prócz GW 02.01.07, 11:28
          zastanawiające jest wyzywanie od 'salonu' tym z GW
          z równoczesnym powoływaniem sie na artykuł redaktora GW
          czyli salonowca.

          To nie ten Kurski Patience

          A.
        • ada08 Re: Jakby Patiebce czytała cos prócz GW 02.01.07, 15:29

          Borsuku, czy Ty basz katar? jesteś zaziebiody? Jeśli tak, to jesteb zbartwioda.
          Pozdrabiab smile
          a.

          • dachs nie bab kataru, 02.01.07, 20:05
            zdrów jestem jak rydzyk
            ale wzruszyłaś mnie Ado Twą troską.
            dla niej to samej warto pójść do baru
            i za Twe zdrowie golnąć głębszą gorzką.
            smile)
        • institoris1 ciekawy wywiad... 03.01.07, 00:09
          wyglada na to, ze pani Staniszkis popada w lekka panike, a to dlatego, ze wizja Polski po zeszlorocznych wyborach zamiast sie przyblizac jest coraz dalej. Przyznam, ze i ja mialem podobna wizje (naprawa panstwa przez koalicje PiS-PO) i podzielam wiele z ocen pani profesor, niemniej odczuwam spory niedosyt czytajac ten wywiad. Brakuje mi mianowicie odpowiedzi na pytanie co stanelo (tu za glowna przyczyne mozna uwazac uwarunkowania zwiazane z podwojna kampania wyborcza, nieszczesliwa okolicznosc nalozenia sie dwoch kampanii, jak i raczej zaskakujace, podwojne zwyciestwo PiSu), a raczej co stoi na przeszkodzie by koalicja taka nareszcie powstala.
          Wybory dawno za nami i bylo dostatecznie duzo czasu przejsc do porzadku nad wzajemnymi urazami, tym bardziej jesli urazy wynikaja nie tyle z roznic programowo-ideologicznych co osobistych. Marny to polityk, ktory kieruje sie osobistymi urazami (odnosi sie glownie do Tuska i Kaczynskiego), a wlasciwa postawe polityka w tej kwestii zademonstrowal Lepper, ktory w pare tygodni po potraktowaniu go przez Kaczynskiego "warcholem", przyjal sie ponownie do koalicji rzadzacej.

          Wracajac do wczesniejszego pytania- wedle mojej oceny podstawowa przeszkoda, jaka stoi na drodze do koalicji PiS z PO, to Rydzyk ze swoim medialnym koncernem.
          To glownie Rydzyk i cale srodowisko RM zainteresowane jest tym, by koalicja nie powstala, to wlasnie dla nich lepszy, latwiejszy do zaakceptowania jako koalicjant jest Lepper z SO, bo to w zasadzie ten sam swiat pojeciowy, w jakim te dwa srodowiska sie poruszaja.
          PiS placi dosc wysoka cene za poparcie jakie udzielil mu Rydzyk i bedzie placil tak dlugo, poki nie zbuduje wlasnego zaplecza medialnego, co pozwoli mu wyzwolic sie spod wplywow torunskiego kaznodziei.
          Inna sprawa, czy w ogole bedzie chcial sie wyzwolic, bo przeciez poparcie RM przelicza sie na na spory elektorat wyborczy, a Rydzyk jest juz tak daleko, ze potrafi glosy tego elektoratu z dnia na dzien przerzucic na wybranego przez siebie faworyta.
          Zaryzykowalbym twierdzenie, ze tak dlugo jak PiS "pozwala" udzielac sobie wsparcia przez RM szanse na koalicje sa marne.

          Inna grupa, ktora absolutnie nie jest zainteresowana koalicja PiS z PO, to wszyscy Ci, ktorzy z jakis tam powodow czuja sie przegranymi procesu transformacji zapoczatkowanego przy okraglym stole. Grupa ta jest zdecydowanie mniej homogeniczna niz srodowisko RM, ba, odnalezc w niej mozemy zarowno zwolennikow prymitywnego populizmu, jak i, o dziwo, "prawdziwych soclaldemokratow", "prawdziwych socjalistow", "prawdziwych lewicowcow", alterglobalistow i zielonych (przykladem niech bedzie nasza forumowa kolezanka Patience, czy kolega Palnik).
          Przed rokiem nikomu nie przyszloby do glowy, ze PiS zyska takich "wspieraczy"...
          Laczy ich (wspieraczy) przekonanie o wlasnej krzywdzie, przekonanie o "zrabowaniu" im zyciowej szansy przez III RP, podparte irracjonalnym przekonaniem, ze to PO jest ta formacja polityczna, ktora opowiada sie za kontynuowaniem III RP, wola wiec popierac Kaczynskiego, ale tylko pod warunkiem, ze nie wejdzie on w uklad z PO i poki nie powstanie liczaca sie partia lewicowa (nie moze to byc SLD, bo ci uwazani sa przez "prawdziwych lewicowcow" za zdrajcow), tak dlugo beda wisiec u klamki Kaczynskiego, pilnujac jednoczesnie, zeby nie doszlo do zblizenia z PO.

          Jak juz ich wysniona formacja powstanie, to Kaczynski przemieni sie blyskawicznie w glownego wroga ideowego. Ale to tak tylko na marginesiesmile

          W obecnej sytuacji nie widze wiekszych szans (z powodow jak wyzej, a takze wielu innych, o ktorych wspomniala w wywiadzie pani Staniszkis) na powstanie koalicji PiS-PO, dopiero kolejne wybory do Sejmu stworza taka szanse, a i to zalezne bedzie w duzym stopniu od wyborczej matematyki, byc moze nawet, ze dopiero po odejsciu przegranego lidera (Tuska albo Kaczynskiego).
          Trzeba odczekacsmile)

          dachs napisał:

          > to by wiedziała, że prócz Ewy Milewicz istnieją inne znaczące opinie
          • wikul Re: ciekawy wywiad... 03.01.07, 00:33
            institoris1 napisał:

            > wyglada na to,ze pani Staniszkis popada w lekka panike, a to dlatego,ze wizja
            ...

            Bardzo mi sie podoba ta ocena która w dużym stopniu podzielam. Zwłaszcza ta
            część dotycząca tutejszych forumowiczów. Mnie sie wydawało że poza nienawiścia
            do PO sami nie wiedzą o co im chodzi.
          • jaceq Re: ciekawy wywiad... 13.01.07, 17:35
            institoris1 napisał:
            > Zaryzykowalbym twierdzenie, ze tak dlugo jak PiS "pozwala" udzielac sobie
            wsparcia przez RM szanse na koalicje sa marne.

            W takim razie chyba jednak czas na zmiany; otworzyło się otóż bowiem okienko
            transferowe:

            "Tekst "Zwycięstwo frontu obrony agentów" opublikował wczoraj "Nasz Dziennik".
            Autor Wojciech Wybranowski krytykuje posłów PiS za to, że poparli prezydencki
            projekt lustracji, który "utrudnia otwarcie archiwów SB i ujawnienie nazwisk
            konfidentów tajnych służb cywilnych i wojskowych PRL". Wytyka Lechowi
            Kaczyńskiemu, że nowelizacja, która m.in. likwiduje pojęcie osobowego źródła
            informacji (OZI), zmniejsza liczbę lustrowanych i "blokuje zmiany w lustracji
            osób publicznych i pełniących zawód zaufania publicznego". "Postkomuniści z
            uznaniem przyjęli prezydencki projekt" - pisze Wybranowski."

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3847133.html?skad=rss
            • pozarski Re: ciekawy wywiad... 13.01.07, 17:42
              Biedaczka pejszns.Przeciez to nic innego,a wlasnie lustracja spowodowala,ze sie
              przytulila do pisiorow.Co teraz bedzie?
              • jaceq Re: ciekawy wywiad... 13.01.07, 17:46
                pozarski napisał:

                > Biedaczka pejszns.Przeciez to nic innego,a wlasnie lustracja spowodowala,ze
                > sie przytulila do pisiorow.Co teraz bedzie?

                Serio lustracja? A ja byłem przekonany, że ich dyskretny urok osobisty,
                przyczajony gdzieś pod warstwą maskującą gumofilcu. Przecież PiSiory takie
                nielustracyjne jakieś są. Od blisko półtora roku robią wszystko, by uwalić
                lustrację w wersji takiej, jakiej Ona by sobie życzyła.
                • pozarski Re: ciekawy wywiad... 13.01.07, 17:57
                  Marcinkiewicz ja przekonal.Dala sie nabrac na jego urok osobisty i %%%%%
                  popularnosci.Zlustrowala Grynberga i Kuronia,a teraz nie ma co robic biedaczka
                  i pewnie jakis czas potrwa,zanim znow jakis adekwatny papier wpadnie w lapy
                  IPNowcow.
                  • jaceq Re: ciekawy wywiad... 13.01.07, 18:11
                    Racja. Marcinkiewicz. Ciągle o nim zapominam. Premier z Gorzowa, prawda?
                    • pozarski Re: ciekawy wywiad... 13.01.07, 18:16
                      jaceq napisał:

                      > Racja. Marcinkiewicz. Ciągle o nim zapominam. Premier z Gorzowa, prawda?
                      >
                      Faktycznie,ale udalo mu sie zdobyc mieszkanie w Warszawie,wiec teraz juz
                      stalicznik,nie?
                      • jaceq Re: ciekawy wywiad... 13.01.07, 19:45
                        > wiec teraz juz
                        > stalicznik,nie?

                        Nooo! Pełnom giembom, od ucha do ucha.
    • danutki Re: Plon dnia dzisiejszego: 1 watek merytoryczny 02.01.07, 13:10
      patience napisała:

      > Przetrzymalo wiele zakretow, ale nie przetrzymalo polaczonych sil "salonu" GW
      > oraz PO, czyli wariantu kanalizacja.
      >
      > Moje gratulacje.
      >
      >

      moze te gratulacje sa jeszcze przedwczesne?
      moj "wariant kanalizacyjny" jeszcze jeszcze nie dotarl do tam,gdzie zaczynaja
      sie te "warianty kanalizacyjne" u innych.
      och
      znowu sie pojawilam i znowu jakies pytiowe zagadki pisze
      • dachs Re: Plon dnia dzisiejszego: 1 watek merytoryczny 02.01.07, 13:13
        danutki napisała:

        > znowu sie pojawilam i znowu jakies pytiowe zagadki pisze

        Co prawda, to prawda. smile))
        Witaj Danutko.
        • danutki Re: Plon dnia dzisiejszego: 1 watek merytoryczny 02.01.07, 13:21
          dachs napisał:

          > danutki napisała:
          >
          > > znowu sie pojawilam i znowu jakies pytiowe zagadki pisze
          >
          > Co prawda, to prawda. smile))
          > Witaj Danutko.
          >

          Witaj Borsuku

          gdybys jednak wiedzial z czym, a raczej,z jakim "wariantem kanalizacyjnym"
          walcze od lat w realu to moj post nie bylby dla ciebie taki tajemniczy smile
          • dachs Re: Plon dnia dzisiejszego: 1 watek merytoryczny 02.01.07, 13:25
            danutki napisała:

            > gdybys jednak wiedzial z czym, a raczej,z jakim "wariantem kanalizacyjnym"
            > walcze od lat w realu to moj post nie bylby dla ciebie taki tajemniczy smile

            Zapewne tak. Ale skąd mam posiąść wiedzę tak tajemną?
            Czy Tobie tez ktoś podłączył prąd do urządzeń połaczonych z kanalizacją? smile
            • danutki Re: Plon dnia dzisiejszego: 1 watek merytoryczny 02.01.07, 14:03
              dachs napisał:

              > danutki napisała:
              >
              > > gdybys jednak wiedzial z czym, a raczej,z jakim "wariantem kanalizacyjnym
              > "
              > > walcze od lat w realu to moj post nie bylby dla ciebie taki tajemniczy smile
              >
              >
              > Zapewne tak. Ale skąd mam posiąść wiedzę tak tajemną?
              > Czy Tobie tez ktoś podłączył prąd do urządzeń połaczonych z kanalizacją? smile
              >

              "warianty kanalizacyjne" bywaja niestety nieraz bardziej skomplilowane o czym
              wie nie tylko posel Wasserman smile
    • mistrz_ognia na pożegnanie 02.01.07, 18:09
      seria z kulomiota!
      Nie ma to jak kochany stary Maxim!
    • jaceq Re: Plon dnia dzisiejszego: 1 watek merytoryczny 02.01.07, 18:30
      patience napisała 02.01.07, 00:08 (sic!):

      > Plon dnia DZISIEJSZEGO.

      No, to pięknie, jak się dzień podsumowuje 8 minut po tym, jak się zaczął.
      Domniemywam jednak, że chodzi o dzień WCZORAJSZY. (Równie dobrze można było też
      napisać: "Plon roku bieżącego: jeden watek merytoryczny" i dodać: "oczywiście
      mój" - to by lepiej oddawało megalomański nastrój Szanownej Autorki.)

      Co my tam mamy dalej?

      > takze posty zwyczajnie o niczym lub towarzyskie.

      Aha. Czyli niemerytoryczne. Plan nie został wykonany. Jesteśmy w plecy z planem,
      towarzysze. Egzekutywa nas za to nie pogłaszcze. Oj, nie pogłaszcze. Może nawet
      poleci parę łbów, może wygłosić trzeba będzie kilka samokrytyk. A już
      szczególnym szkodnictwem wykazał się towarzysz Abprall. Jego warcholski wątek o
      granatach i okopach był jak policzek wymierzony w twarz naszej partii... tfu!
      naszego Forum przez połączone siły salonu, GW oraz kanalizacji. Jeśli towarzysz
      Abprall nie złoży natychmiast, na bieżącym plenum, samokrytyki, to może już się
      zaczynać żegnać ze swoją legitymacją (i tak od lat nie płaci składek), bo aktyw
      go wyklika, to jest, chciałam powiedzieć, wykopie.

      [tu przerwa na łyk wody gazowanej wygazowanej z karafki na stole prezydialnym]

      Moje gratulacje, towarzyszki i towarzysze. Gratuluję postawy moralnej i
      kręgosłupa etycznego o skrzywieniu towarzysko-o niczym.
      • jaceq To nas oczywiście nie usprawiedliwia, 02.01.07, 19:37
        że byliśmy pijani w 3 dûpy i nie byliśmy w stanie zakładać wątków
        merytorycznych. Ostatnią rzeczą (pardon, osobą) było moje kocisko, łażące po
        stole i wylizujące resztki whisky, martini rosso i ginu lubuskiego z kieliszków.
        Rano usiłowaliśmy sobie popatrzeć w oczy i jakoś nam nie wyszło.
        • dachs Re: To nas oczywiście nie usprawiedliwia, 02.01.07, 20:07
          jaceq napisał:

          > Rano usiłowaliśmy sobie popatrzeć w oczy i jakoś nam nie wyszło.

          Wstydziłeś się kota? To faktycznie musiało być do pozazdroszczenia. smile)
          • jaceq Re: To nas oczywiście nie usprawiedliwia, 02.01.07, 20:36
            dachs napisał:
            > Wstydziłeś się kota?

            jeśli to poranne uczucie można określić jako "wstyd" - to chyba tak, obaj.

            > To faktycznie musiało być do pozazdroszczenia. smile)

            Ażebyś wiedział. Wszystko możesz zazdrościć, może oprócz kaca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka