Dodaj do ulubionych

uwazam, ze kazdy czy za czy przeciw...

IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 06.04.03, 21:24
... wojnie w Iraku, skoro już ona jest, powinien teraz niecierpliwie
oczekiwać szybkiego zwycięstwa koalicji. Od niego zależy bowiem polityczna
pozycja Polski po tej wojnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Perła Re: uwazam, ze kazdy czy za czy przeciw... IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 21:26
      Gość portalu: piotrq napisał(a):

      > ... wojnie w Iraku, skoro już ona jest, powinien teraz niecierpliwie
      > oczekiwać szybkiego zwycięstwa koalicji. Od niego zależy bowiem polityczna
      > pozycja Polski po tej wojnie.

      ja bym dodał: i naszej cywilizacji właśnie.

      Perła
      • indris Mity cywilizacyjne 07.04.03, 11:14
        Perła napisał: ja bym dodał: "i naszej cywilizacji właśnie".
        Czy ma rację, czy nie, to zależy od rozumienia słowa "naszej". Ale ponieważ
        lansowana jest teza, że konflikt iracki jest jakimś fragmentem "wojny
        cywilizacji" aa w domyśle "cywilizacji Zachodu" z "cywilizacją islamską", to
        chciałbym powiedzieć, że w TYM sensie Perła racji nie ma. Bo NIE MA jakiejś
        JEDNEJ "cywilizacji Zachodu" , którą reprezentuje tutaj BUsh, ani też NIE MA
        jakiejś JEDNEJ "cywilizacji islamskiej", którą reprezentować miałby tu Husajn.
    • monopol Re: uwazam, ze kazdy czy za czy przeciw... 06.04.03, 21:28
      Gość portalu: piotrq napisał(a):

      > ... wojnie w Iraku, skoro już ona jest, powinien teraz niecierpliwie
      > oczekiwać szybkiego zwycięstwa koalicji. Od niego zależy bowiem polityczna
      > pozycja Polski po tej wojnie.

      Rzadko się tu zdarza, żeby ktoś coś napisał mądrego, ale to jest właśnie jeden
      z tych wyjątków.
    • wild mnie bardziej interesuje unikanie grabieży by RP 06.04.03, 21:32
    • oleg3 Re: uwazam, ze kazdy czy za czy przeciw... 07.04.03, 10:03
      Gość portalu: piotrq napisał(a):

      > ... wojnie w Iraku, skoro już ona jest, powinien teraz niecierpliwie
      > oczekiwać szybkiego zwycięstwa koalicji. Od niego zależy bowiem polityczna
      > pozycja Polski po tej wojnie.

      Dokładnie tak. I nie ma znaczenia kto będzie następnym premierem (i prezydentem
      też). Oczywiście wszystko można spieprzyć - sukces koalicji również. Każdy
      polski rząd będzie miał trudniejszą sytuację międzynarodową, jeżeli USA
      ugrzęźnie w Iraku i przejdzie do defensywy na forum światowym.
    • indris Uważam dokładnie przeciwnie 07.04.03, 10:11
      Życzę tzw koalicji jak największych strat w wojnie i jak największych kłopotów
      po wojnie. To może przekonać naród amerykański, że agresja jest nie tylko
      niemoralna, ale również kosztowna. Jeżeli w Iraku znajdą Wietnam, to odechce
      się im podobnych numerów na przyszłość. Bo jeżeli się nie odechce, to może być
      niedobrze ze światem.
      • oleg3 Świat bez USA (gra logiczna) z indrisem 07.04.03, 10:28
        indris napisał:

        > Życzę tzw koalicji jak największych strat w wojnie i jak największych
        kłopotów po wojnie. To może przekonać naród amerykański, że agresja jest nie
        tylko niemoralna, ale również kosztowna. Jeżeli w Iraku znajdą Wietnam, to
        odechce się im podobnych numerów na przyszłość. Bo jeżeli się nie odechce, to
        może być niedobrze ze światem.

        Indris, przyjmujemy Twoje założenia (życzenia). USA popada w izolacjonizm.
        Wycofuje się na zachodnią półkulę. Jak wygląda Twój wymarzony świat? Moim
        zdaniem to koszmarna wizja - chaos, ludobójstwo, permanentne wojnny, regres
        gospodarczy i cywilizacyjny. A Ty jak to widzisz?
      • Gość: luka Re: Uważam dokładnie przeciwnie IP: *.k.mcnet.pl 07.04.03, 10:40
        indris napisał:

        > Życzę tzw koalicji jak największych strat w wojnie i jak największych
        kłopotów
        > po wojnie. To może przekonać naród amerykański, że agresja jest nie tylko
        > niemoralna, ale również kosztowna. Jeżeli w Iraku znajdą Wietnam, to odechce
        > się im podobnych numerów na przyszłość. Bo jeżeli się nie odechce, to może
        być niedobrze ze światem.

        Brednie.
        Potępiam napaść na suwerenne państwo, a obecnie, kiedy już poszło na noże,
        należy życzyć szybkiego i zdecydowanego zwycięstwa USA, ponieważ:
        a) to nasz sojusznik, a zarazem gwarant bezpieczeństwa
        b) porażka supermocarstwa w walce z jakimś prowincjonalnym kacykiem to
        najlepsza recepta na ogólnoświatowy chaos i wybuch kolejnych wojen, połączony z
        destabilizacją gospodarki światowej.
        c) Pax Americana utemperuje na jakiś czas aktywność islamskiego terroryzmu.
        • bykk Re: Uważam dokładnie przeciwnie- do Indrisa 07.04.03, 10:54
          Indris, nie zgadzam się z Tobą!
          Dokładnie tak jak pisze Piotrekq i luka będzie.
          Stało się i nie opowiadaj bzdur. Ja też byłem, jestem i będę przeciw
          wojnom, ale nie jet to takie czarno-białe!
          Nie wiem, ale co pokazują i piszą, dowiadujemy się różnistych "ciekawostek"
          co ten chory człowiek(Saddam) wyprawiał!
          pozdrawiam
          hej!
        • rycho7 zwiekszenie aktywności islamskiego terroryzmu 07.04.03, 10:55
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > c) Pax Americana utemperuje na jakiś czas aktywność islamskiego terroryzmu.

          A na jakiej podstawie tak twierdzisz? To sa Twoje pobozne zyczenia?

          Wedlug mnie wzrost niezadowolenia z polityki USA po jej wygranej w Iraku
          zwiekszy ilosc chetnych do zajecia sie terrorem. Terror jest finansowany
          glownie ze zrodel pozapanstwowych. Atakowanie panstw w celu likwidacji
          terrorystow jest propagandowym knotem.
          • Gość: luka Re: zwiekszenie aktywności islamskiego terroryzmu IP: *.k.mcnet.pl 07.04.03, 11:01
            rycho7 napisał:

            > A na jakiej podstawie tak twierdzisz? To sa Twoje pobozne zyczenia?
            >
            > Wedlug mnie wzrost niezadowolenia z polityki USA po jej wygranej w Iraku
            > zwiekszy ilosc chetnych do zajecia sie terrorem. Terror jest finansowany
            > glownie ze zrodel pozapanstwowych. Atakowanie panstw w celu likwidacji
            > terrorystow jest propagandowym knotem.

            Na takiej podstawie:
            Gdzieś organizacje typu Alka-prim muszą mieć swoje bazy, obozy, banki z forsą,
            magazyny, dostawców czy po prostu znajomych. Po agresji USA na Irak ofiarą
            posądzenia o kontakty z terroryzmem może stać się dowolne państwo, co oznacza
            stanie się celem kolejnej krucjaty. Oznacza to, że w przypadku zdecydowanego,
            drugiego już zwycięstwa pod rząd jankesów państwa arabskie stana się bardziej
            uległwe i skore do współpracy ze światowym żandarmem, nawet jeśli będzie
            oznaczało to konieczność pacnięcia po gębach co bardziej zapalczywych poddanych.
            Naturalnie nienawiść do USA będzie trawiła heretyckie dusze, ale mimo wszystko
            utrudniona zostanie działalność ześwirowanych bojówek turbaniarzy.
            • rycho7 Re: zwiekszenie aktywności islamskiego terroryzmu 08.04.03, 13:55
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Naturalnie nienawiść do USA będzie trawiła heretyckie dusze, ale mimo
              wszystko
              > utrudniona zostanie działalność ześwirowanych bojówek turbaniarzy.

              Wykonawcy 11 wrzesnia studiowali na uniwersytetach w Niemczech. Czy uczelnie
              niemieckie zostana niedlugo zbombardowane? Czy to co piszesz ma zwiazek z
              realiami czy tylko z Twoimi wyobrazeniami? Terror wymaga baz? Nigdy bym sie do
              takiego terroru nie zapisal.
              • xiazeluka Re: zwiekszenie aktywności islamskiego terroryzmu 08.04.03, 14:01
                rycho7 napisał:

                > Wykonawcy 11 wrzesnia studiowali na uniwersytetach w Niemczech. Czy uczelnie
                > niemieckie zostana niedlugo zbombardowane? Czy to co piszesz ma zwiazek z
                > realiami czy tylko z Twoimi wyobrazeniami?

                Kolego, naucz się najpierw czytać, potem dopiero komentuj. "Uznane przez USA"
                za coś tam nie znaczy "są nimi naprawdę".

                > Terror wymaga baz? Nigdy bym sie do
                > takiego terroru nie zapisal.

                Rozumiem. Wolisz indywidualne treningi przed lustrem a la Kiler-Pazura.
                • rycho7 Re: zwiekszenie aktywności islamskiego terroryzmu 09.04.03, 09:12
                  xiazeluka napisał:

                  > rycho7 napisał:
                  >
                  > > Wykonawcy 11 wrzesnia studiowali na uniwersytetach w Niemczech. Czy uczeln
                  > ie
                  > > niemieckie zostana niedlugo zbombardowane? Czy to co piszesz ma zwiazek z
                  > > realiami czy tylko z Twoimi wyobrazeniami?
                  >
                  > Kolego, naucz się najpierw czytać, potem dopiero komentuj. "Uznane przez USA"
                  > za coś tam nie znaczy "są nimi naprawdę".

                  Toz wlasnie to wlasciwie to odczytalem. Kiedy Niemcy zdobeda uznanie USA?

                  > > Terror wymaga baz? Nigdy bym sie do
                  > > takiego terroru nie zapisal.
                  >
                  > Rozumiem. Wolisz indywidualne treningi przed lustrem a la Kiler-Pazura.

                  Jak sie cos dowiesz o konspiracji to sprobuj pisac ponownie. Podchorozowki AK
                  glownie trenowaly przed lustrem. Baza wtedy jest caly swiat.
                  • Gość: luka Re: zwiekszenie aktywności islamskiego terroryzmu IP: *.k.mcnet.pl 09.04.03, 09:26
                    rycho7 napisał:

                    > Toz wlasnie to wlasciwie to odczytalem. Kiedy Niemcy zdobeda uznanie USA?

                    Mam nadzieję, że nigdy.
                    Ale o szczegóły musisz się pytać bezpośrednio Kondolizy Ryż, w centrali
                    Departamentu Stanu podadzą Ci numer jej telefonu.

                    > Jak sie cos dowiesz o konspiracji to sprobuj pisac ponownie. Podchorozowki AK
                    > glownie trenowaly przed lustrem. Baza wtedy jest caly swiat.

                    Co trenowały przed lustrem, małpie miny? Odróżniasz zajęcia teoretyczne od
                    treningu? Ci podchorążowie kuli w mieszkaniach zasady taktyki, a postrzelać
                    jeździli sobie za miasto. Broni nie targali ze sobą, tylko kurierzy pobierali
                    ją z kryjówek, czyli w naszym przypadku magazynów.
                    Jak się coś dowiesz o konspiracji, to spróbuj pisać ponownie.
                    • rycho7 luko w pamieci 10.04.03, 13:25
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > > Kiedy Niemcy zdobeda uznanie USA?
                      >
                      > Mam nadzieję, że nigdy.

                      Chodzilo o uznanie mozliwosci ich zbombardowania.

                      > Jak się coś dowiesz o konspiracji, to spróbuj pisać ponownie.

                      Zwiazkow z postami poprzednimi nie bede za Ciebie nawiazywal. Bazy terrorystow
                      mieli wiec przed lustrem czy w lesie? A moze zgodnie z tym co pisze nie
                      potrzebowali zadnych stalych baz. To jedna z zasad konspiracji. Marny dyskutant
                      z Ciebie Luka, marny jak Twoja pamiec. Placzesz sie zupelnie niepotrzebnie w
                      jakies pyskowki zamiast przeczytac i zrozumiec.
                      • Gość: luka Re: rycho752 w wyżymaczce IP: *.k.mcnet.pl 10.04.03, 13:35
                        rycho7 napisał:

                        > Chodzilo o uznanie mozliwosci ich zbombardowania.

                        To zależy od Żandarma

                        > Bazy terrorystow
                        > mieli wiec przed lustrem czy w lesie? A moze zgodnie z tym co pisze nie
                        > potrzebowali zadnych stalych baz. To jedna z zasad konspiracji. Marny
                        dyskutant
                        > z Ciebie Luka, marny jak Twoja pamiec. Placzesz sie zupelnie niepotrzebnie w
                        > jakies pyskowki zamiast przeczytac i zrozumiec.

                        Swoje dziecinne żale skieruj pod adresem CIA, Białego Domu i Pentagonu. To te
                        marne ośrodki atakowały bazy terrorystów w Afganistanie.
                        Co do AK - oczywistym jest, że członkowie tej organizacji w miastach nie
                        rozstawiali namiotów w parkach czy nie kopali schronów na podwórkach. Jednak
                        istniały chociażby tajne magazyny broni. Nikt nie nosił spluwy na codzień.
                        Nie znasz się - to nie mędrkuj.
                        • rycho7 zalosny kompleks niedowartosciowania 11.04.03, 09:24
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > Jednak
                          > istniały chociażby tajne magazyny broni. Nikt nie nosił spluwy na codzień.
                          > Nie znasz się - to nie mędrkuj.

                          Niestety Twoja wiedza nie jest mnie w stanie oswiecic. Moja mama byla
                          laczniczka i ta bron dostarczala. Od niej i z ksiazek wiem dostatecznie duzo.
                          Ty potrafisz mi dostarczac jedynie obelgi. Na wiecej Cie nie stac.

                          Tak czy owak koncpiracja nie potrzebuje stalych baz szkoleniowych. W ogole moze
                          sie obejsc bez baz. I wlasnie o tym nie udalo mi sie Ciebie przekonac
                          beserwiserze.
                          • Gość: luka Re: zalosny kompleks niedowartosciowania IP: *.k.mcnet.pl 11.04.03, 09:47
                            rycho7 napisał:

                            > Niestety Twoja wiedza nie jest mnie w stanie oswiecic. Moja mama byla
                            > laczniczka i ta bron dostarczala.

                            Skąd dostarczała, przymule? Ze spiżarki?

                            > Od niej i z ksiazek wiem dostatecznie duzo.

                            Jeżeli nawet rzeczywiście coś wiesz, to starannie to ukrywasz.

                            > Tak czy owak koncpiracja nie potrzebuje stalych baz szkoleniowych. W ogole
                            moze
                            > sie obejsc bez baz. I wlasnie o tym nie udalo mi sie Ciebie przekonac
                            > beserwiserze.

                            To odpowiedz na pytanie - skąd łączniczka dostarczała broń, gdzie i po co.
                            Po drugie - mylisz okresy historyczne i znaczenie terminów. Konspirowanie to
                            działalność tajna, podziemna, skryta. Terroryści naszych czasów, przebywający w
                            życzliwych im krajach, ukrywać się nie musieli - Liban, Libia i Afganistan to
                            najlepsze przykłady. Terroryzm nie jest tożsamy z konspiracją, chociaż sposoby
                            i metody jednych i drugich mogą być w szczególnych przypadkach podobne.
                    • rycho7 luko w pamieci 10.04.03, 13:27
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > > Kiedy Niemcy zdobeda uznanie USA?
                      >
                      > Mam nadzieję, że nigdy.

                      Chodzilo o uznanie mozliwosci ich zbombardowania.

                      > Jak się coś dowiesz o konspiracji, to spróbuj pisać ponownie.

                      Zwiazkow z postami poprzednimi nie bede za Ciebie nawiazywal. Bazy terrorystow
                      mieli wiec przed lustrem czy w lesie? A moze zgodnie z tym co pisze nie
                      potrzebowali zadnych stalych baz. To jedna z zasad konspiracji. Marny dyskutant
                      z Ciebie Luka, marny jak Twoja pamiec. Placzesz sie zupelnie niepotrzebnie w
                      jakies pyskowki zamiast przeczytac i zrozumiec.
        • indris Uważam dokładnie przeciwnie 07.04.03, 10:57
          1. Do swojego bezpieczeństwa Polska znakomicie może się obejść bez USA.
          2. Porażka w wojnie napastniczej stanowiłaby raczej ostrzeżenie trzed
          rozpoczynaniem wojen.
          3. "Pax americana" będzie właśnie WZMOCNIENIEM islamskiego terroryzmu.
          Nienawiść do USA już wzrosła nawet w świecie nieislamskim, więc można sobie
          wyobrazić jaka jest w islamskim. A terroryzm jest zjawiskiem apaństwowym.
          Miliard nienawidzących i kilka miliardów niechętnych to kiepskie perspektywy.
          Przypuszczam, że terroryści przystąpią do ataków właśnie po zakończeniu
          klasycznych operacji wojskowych. I wtedy się okaże, że atak na Irak rozumiany
          jako fragment walki z terroryzmem poniósł właściwie fiasko. A gdyby WTEDY USA
          zostały zaatakowane, to nie mogłyby już liczyć na taką solidarność
          międzynarodową jak po 11 września. Myślę, że bardzo wielu ludzi pomyślałoby
          sobie: "a dobrze im tak".
          • Gość: luka Re: Uważam dokładnie przeciwnie IP: *.k.mcnet.pl 07.04.03, 11:07
            indris napisał:

            > 1. Do swojego bezpieczeństwa Polska znakomicie może się obejść bez USA.

            Nie może. To tak, jak z propagandą proMumijną - jak nie USA, to Białoruś.
            A poważnie - USA jest jedynym mocarstwem na świecie, zatem najlepszą gwarancją
            naszego bezpieczeństwa. Jeśli nie Amerykanie, to kto, hitlerowcy i żabojady?

            > 2. Porażka w wojnie napastniczej stanowiłaby raczej ostrzeżenie trzed
            > rozpoczynaniem wojen.

            Bzdura. Gdyby to było prawdą, to wojen by nie było od kilku tysiącleci, od
            momentu, kiedy jeden neandertal został pobity przez drugiego.

            > 3. "Pax americana" będzie właśnie WZMOCNIENIEM islamskiego terroryzmu.

            Osłabieniem. Kto teraz odważy się podskoczyć jankesom? A nawet nie podskakiwać,
            wystarczy brak współpracy, o czym przekonał się Saddam.

            > Nienawiść do USA już wzrosła nawet w świecie nieislamskim, więc można sobie
            > wyobrazić jaka jest w islamskim. A terroryzm jest zjawiskiem apaństwowym.

            Ale w któryms państwie musisz fizycznie przebywać, a to już wystarczający
            pretekst dla Military Police z Białego Domu.

            > I wtedy się okaże, że atak na Irak rozumiany
            > jako fragment walki z terroryzmem poniósł właściwie fiasko.

            Raczej przeciwnie - nikt nie odważy się teraz wspierać otwarcie osób,
            określanych przez Żandarma jako "terroryści".
            • 7em Re: Uważam dokładnie przeciwnie 07.04.03, 11:14
              Gość portalu: luka napisał(a):

              złapać xięcia na errorze logicznym to prawdziwy festyn. trzeba to odnotować...

              > Raczej przeciwnie - nikt nie odważy się teraz wspierać otwarcie osób,
              > określanych przez Żandarma jako "terroryści".

              sam niedawno dowodziłeś ze tow. saddamowi nikt nie udowodnił ani otwartego ani
              nieotwartego wspierania bojowników o wolność. jeśli irak łatwo padnie ośmieli
              to waszyngtońskie żydłactwo do niczym nie podpartego wskazywania brudnym
              paluchem kolejnych "wrogów".

              acha: nawet Rosja było nie było potega swego czasu otwarcie nie szkoliła
              kałmuków w turbanach. robili to raczej skrycie


              5040
              • 7em ad do destabilizacji 07.04.03, 11:22
                ona sie dzieje:

                napiecia z turcją

                prawie wojna z syrią

                milionowa demonstracja w iranie

                iranizacja arabi saudyjskiej

                a teraz to:
                Amerykańskie siły zbrojne przeszkadzają grupie rosyjskich dyplomatów w
                opuszczeniu Iraku, podała dzisiaj agencja Interfax, powołując się na rozmowę z
                jednym z członków grupy.

                Więcej szczegółów rosyjska agencja nie była w stanie podać, gdyż zaraz po
                przekazaniu przez dyplomatę tej informacji,łączność zerwała się.




                5040
                • Gość: luka Re: ad do destabilizacji IP: *.k.mcnet.pl 07.04.03, 11:30
                  7em napisała:

                  > napiecia z turcją

                  To kwestia bliskości koszuli i ciała - Tiszert marki Kurdystan. Sułtanistom nie
                  podoba się możliwość powstania samodzielnego państwa tychże. Ale trudno mówić o
                  destabilizacji, przecież oni piorą się od lat.

                  > prawie wojna z syrią

                  Kogo?

                  > milionowa demonstracja w iranie

                  Pozostałe 65 milionów pozostało w lepiankach. Wrogość do Juesej to również
                  żadna nowość.

                  > iranizacja arabi saudyjskiej

                  ?

                  > a teraz to:
                  > Amerykańskie siły zbrojne przeszkadzają grupie rosyjskich dyplomatów w
                  > opuszczeniu Iraku, podała dzisiaj agencja Interfax, powołując się na rozmowę
                  z jednym z członków grupy.

                  Podczas najazdu na Serbię pierdolnęli tomahawkiem w skośnooka ambasadę.
                  Rozeszło się po kosciach, tutaj też tak będzie.
                  • 7em Re: ad do destabilizacji 07.04.03, 11:36
                    Gość portalu: luka napisał(a):

                    > 7em napisała:
                    >
                    > > napiecia z turcją
                    >
                    > To kwestia bliskości koszuli i ciała - Tiszert marki Kurdystan. Sułtanistom
                    nie
                    >
                    > podoba się możliwość powstania samodzielnego państwa tychże. Ale trudno mówić
                    o
                    >
                    > destabilizacji, przecież oni piorą się od lat.

                    teraz beda bardziej

                    > > prawie wojna z syrią
                    >
                    > Kogo?

                    usż


                    >
                    > > milionowa demonstracja w iranie
                    >
                    > Pozostałe 65 milionów pozostało w lepiankach. Wrogość do Juesej to również
                    > żadna nowość.
                    >
                    > > iranizacja arabi saudyjskiej
                    >
                    > ?

                    arabia rzadza waszyngtonskie pacyny. tzw lud juz jest tym zmeczony.


                    > > a teraz to:
                    > > Amerykańskie siły zbrojne przeszkadzają grupie rosyjskich dyplomatów w
                    > > opuszczeniu Iraku, podała dzisiaj agencja Interfax, powołując się na rozmo
                    > wę
                    > z jednym z członków grupy.
                    >
                    > Podczas najazdu na Serbię pierdolnęli tomahawkiem w skośnooka ambasadę.
                    > Rozeszło się po kosciach, tutaj też tak będzie.

                    no nie wiem czy po kosciach. porwali amerykanski samolot i oddali go po
                    dluzszym czasie jako kit do składania [adam słodowy] rozkrecony na srobki
                    pierwsze.

                    5040
                    • Gość: luka Re: ad do destabilizacji IP: *.k.mcnet.pl 07.04.03, 11:41
                      7em napisała:

                      > teraz beda bardziej

                      To świetnie - mniej islamistów na świecie jest dobrą rzeczą.

                      > usż

                      Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Chyba Syryjczycy nie postanowili sprawdzać,
                      czy T-72 są rzeczywiście odporne na pociski przeciwpancerne Apaczy?

                      > arabia rzadza waszyngtonskie pacyny. tzw lud juz jest tym zmeczony.

                      Tak się kończy demokratyzowanie monarchii i nadawanie prawa gęgania arabskim
                      babsztylom, a nie zwykły antyamerykanizm.

                      > no nie wiem czy po kosciach. porwali amerykanski samolot i oddali go po
                      > dluzszym czasie jako kit do składania [adam słodowy] rozkrecony na srobki
                      > pierwsze.

                      Za wyraźną zgodą Hamerykanów, zapewne jako formę okupu. Gdyby było inaczej
                      jębnęliby w niego kolejnym tomahawkiem, przecież stał zupełnie luzem na środku
                      lotniska.
              • Gość: luka Re: Uważam dokładnie przeciwnie IP: *.k.mcnet.pl 07.04.03, 11:25
                7em napisała:

                > złapać xięcia na errorze logicznym to prawdziwy festyn. trzeba to odnotować...

                E tam. Zdarza mi się od czasu do czasu, co jest korzystne, chociażby dla BHP.

                > sam niedawno dowodziłeś ze tow. saddamowi nikt nie udowodnił ani otwartego
                ani
                > nieotwartego wspierania bojowników o wolność. jeśli irak łatwo padnie ośmieli
                > to waszyngtońskie żydłactwo do niczym nie podpartego wskazywania brudnym
                > paluchem kolejnych "wrogów".

                Dlatego napisałem: "określonych przez Żandarma" za terrorystów, a nie
                terrorystów w rzeczywistości. I to jest ta groźba, a nie bycie bandytą naprawdę.

                > acha: nawet Rosja było nie było potega swego czasu otwarcie nie szkoliła
                > kałmuków w turbanach. robili to raczej skrycie

                A Saddam w ogóle z terroryzmem nie miał nic wspólnego, a tu proszę, szeryf
                Krzak podpalił mu stodołę. I grozi, że spali całe miasto, ponieważ John
                Binladen kiedyś zajechał do tej dziury na szybkie whisky and soda.
            • indris Pokonanie Iraku pomocą dla terroryzmu 07.04.03, 11:29
              Przypominam, że zamach na WTC był przygotowany nie w żadnym Iraku ale w Stanach
              Zjednoczonych. Nie należy nie doceniać możliwości konspiracji, zwłaszcza
              taakiej, która cieszy się sympatią ludności. A jest rzeczą niewątpliwą, że
              sympatia do antyamerykańskiego terroryzmu obecnie wzrasta. Zwłaszcza w krajach
              muzułmańskich, ale chyba nie tylko.
              Gdyby np. jeszcze rok temu dokonano zamachu na ambasadę USA w Warszawie, to
              praktycznie wszyscy Polacy przyjęliby to z oburzeniam i zgrozą. A gdyby
              dokonano dzisiaj ?
              • Gość: luka Re: Pokonanie Iraku pomocą dla terroryzmu IP: *.k.mcnet.pl 07.04.03, 11:35
                indris napisał:

                > Przypominam, że zamach na WTC był przygotowany nie w żadnym Iraku ale w
                Stanach
                > Zjednoczonych. Nie należy nie doceniać możliwości konspiracji, zwłaszcza
                > taakiej, która cieszy się sympatią ludności.

                Ludność Nowego Jorku odnosiła się z sympatią do terrorystów?
                Amerykanie oskarżyli o atak Ladenowicza i najechali kraj, w którym przebywał.
                Wystarczajaca groźba?

                > A jest rzeczą niewątpliwą, że
                > sympatia do antyamerykańskiego terroryzmu obecnie wzrasta. Zwłaszcza w
                krajach muzułmańskich, ale chyba nie tylko.

                Towarzyszu, ważcie słowa. Osobnicy, którzy mają sympatyczne uczucia wobec
                terroryzmu to śmiecie, które należy ustrzelić jak wściekłe psy, niezależnie od
                tego, w kogo ich agresja jest wymierzona. Celem terrorystów są kobiety i
                dzieci, a nie Busze i Blery.

                > Gdyby np. jeszcze rok temu dokonano zamachu na ambasadę USA w Warszawie, to
                > praktycznie wszyscy Polacy przyjęliby to z oburzeniam i zgrozą. A gdyby
                > dokonano dzisiaj ?

                Tak samo, o ile chodzi o normalnych ludzi.
                • sceptyk Pax Tyranica Indrisa 07.04.03, 11:51
                  Jak czytam teksty Indrisa, ktory wyraznie idzie w tzw. zaparte, teksty gdzie
                  wyraza on zyczenia jak najwiekszych strat po stronie koalicji, to mam tylko
                  jeden komentarz: idz do diabla! Nie nalezysz do mojej cywilizacji. Tak jak
                  bolszewicy nie nalezeli. Pusc sobie z tasmy zdjecia z ataku na Nowy Jork i
                  poskacz z radosci razem z tymi, z ktorymi dzielisz widzenie swiata.
                  • indris Jeszcze o cywilizacjach 07.04.03, 12:03
                    Sceptyk potwierdza moją tezę, że NIE MA jednej "cywilizacji Zachodu". Moje
                    poglądy podziela np ok. 35% Francuzów, co jest dowodem, że nie jest to zjawisko
                    jednostkowe. Zasięg manifestacji anttywojennych na całym świecie dodatkowo to
                    potwierdza. Na naszych oczach dokonuje się cywilizacyjny, czy mentalnościowy
                    podział Zachodu.
                  • Gość: siedem Re: Pax Pzpr Zsl Sd IP: 213.216.66.* 07.04.03, 14:52
                    sceptyk napisał:

                    > Jak czytam teksty Indrisa, ktory wyraznie idzie w tzw. zaparte, teksty gdzie
                    > wyraza on zyczenia jak najwiekszych strat po stronie koalicji, to mam tylko
                    > jeden komentarz: idz do diabla! Nie nalezysz do mojej cywilizacji.

                    idz w chuj z taką cywilizacją. dales potulnie sobie wmowic ze arab zabierze ci
                    popkorn, vize i kluczyki do samochodu. z drugiej jednak wojna jest potrzebna.
                    bez odrobiny dreszczyku emocji czy lekkiego zagrozenia ludziska nie chca sie
                    rozmnazac. 2: nie trzeba byc matematykiem by znac kres dwoch ciagow. jeden
                    to "nasza cywilizacja" z modelem rodziny 2+1 a drugi to araby, hindusy i
                    chincyki z modnym wzorcem 2+11

                    5040
                    • sceptyk Re: Pax Pzpr Zsl Sd 07.04.03, 16:14
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      > idz w chuj z taką cywilizacją. dales potulnie sobie wmowic ze arab zabierze
                      ci
                      > popkorn, vize i kluczyki do samochodu. z drugiej jednak wojna jest potrzebna.
                      > bez odrobiny dreszczyku emocji czy lekkiego zagrozenia ludziska nie chca sie
                      > rozmnazac. 2: nie trzeba byc matematykiem by znac kres dwoch ciagow. jeden
                      > to "nasza cywilizacja" z modelem rodziny 2+1 a drugi to araby, hindusy i
                      > chincyki z modnym wzorcem 2+11
                      -------------------------------------

                      Zwazywszy na przesilenie wiosenne nie do konca udalo mi sie pojac podstawowe
                      tezy Twego postu. Ponizej odnosze sie do zasadniczych trudnosci.

                      1. Nie wiem co masz do mojej cywilizacji. To nie jest popkorn, ktorego nie
                      jadam, ale wyznawanie pewnych wartosci. Moglbys uzasadnic czemu mam isc w chuj
                      z moja? Uwazam, ze zyczenie, aby jak najwiecej zabito naszych zolnierzy jest
                      skurwysynstwem. Rzadkim, w dodatku. Okresl sie moze troche wyrazniej - moja
                      krytyka takiego podejscia najwyrazniej Ci sie nie podoba. Czy to oznacza, ze
                      ten konkretny poglad Indrisa Tobie sie PODOBA? To w taki razie Ty idz w chuj ze
                      swymi wartosciami tworzacymi Twoja cywilizacje. Przepraszam za przyciskanie do
                      muru - wszak mozesz tez byc za, a nawet przeciw.

                      2. Nie mam w planie, w zasadzie, dalszego rozmnazania sie. Nawet pod wplywem
                      odrobiny dreszczyku emocji czy lekkiego zagrozenia.

                      3. Z ta matematyka to trzeba ostrozniej troche. Zwlaszcza jak sie ja przyklada
                      to fantazji futurystycznych. Dotyczacych ludzi. Abstrahuje tu od faktu, ze nie
                      orientujesz sie najwidoczniej w tempie przyrostu naturalnego w Chinach, ale
                      wiemy przeciez, ze ilosc dzieci w rodzinach spada w zasadzie gwaltownie wraz ze
                      wzrostem poziomu dochodu. To jest juz udowodnione statystycznie (bo to
                      zaszlosc, a nie przyszlosc). 'Nowy' Irak i jego ludnosc beda mieli warunki, aby
                      sie szybciej rozwijac. Nie wykluczam, ze z nich skorzystaja. Bedzie to
                      stanowilo przyklad dla innych krajow arabskich.

                      4. Nie bardzo wiem czemu sluzyc ma zaprezentowana przez Ciebie i najwyrazniej
                      popierana wizja swiata zaludnionego przez Arabow, Hindusow i Chinczykow, z
                      malenka oaza ludnosci bialej? Czyzbys po cichu juz przemysliwal, jak tu
                      dolaczyc do wiekszosci (bo choc moze zjedza Ci popkorn, to kluczyki zostawia)?
                      I w tym celu bedziesz sie legitymowal swymi tekstami na portalu GW z okresu
                      wojny w Iraku wobec arabskiego dzielnicowego? Trud to daremny, bo 'usluzni' na
                      pewno wytlumacza mu, ze to byl zydowski portal. I wskaza w Twych tekstach, ze
                      miales tego swiadomosc.

                      W sumie, chcialbym bys sie nieco wyrazniej okreslil. Choc nie wykluczam tez, ze
                      mozesz byc utopista. Aaa, to wtedy kapelusz z glowy. Tacy sa swiatu potrzebni.
                      Tyle, ze nad ich bezpieczenstwem i zapewnieniem warunkow dla tworczego
                      rozwijania utopijnych idei musza czuwac realisci.

                      sc-k
                      • indris O tzw "naszych żołnierzach" 07.04.03, 16:32
                        Wg wszyskich oficjalnych oświadczeń polscy żołnierze w Iraku są tam
                        DOBROWOLNIE. A jest przy tym dość oczywiste, że zostali tam wysłani zz
                        pogwałceniem prawa (tzn Konstytucji i kodeksu karnego). Nie widzę więc żadnego
                        powodu, żebym miał ich uważać za "naszych" tylko dlatego, że mówią tym samym
                        językiem co ja. Ani żebym miał im życzyć większego powodzenia niż np polskim
                        złodziejom samochodów. Nie uznaję narodowej solidarności w bandytyzmie tak samo
                        jak w złodziejstwie.
                      • 7em ana drzewach zamiast lisci beda wisiec pozytywisci 08.04.03, 14:16
                        sceptyk napisał:
                        postarałes sie wiec musze odpisac choc jako utopista Magii Białej nie wierze w
                        dyskusje jako narzedzie [do czegokolwiek]. zeby np takiego komucha bimbama
                        odczarowac trzeba sproszkowanych skrzydeł biedronki [czerwona] pod powieki mu
                        nasypac

                        > jadam, ale wyznawanie pewnych wartosci.

                        jakich?

                        > z moja? Uwazam, ze zyczenie, aby jak najwiecej zabito naszych zolnierzy jest
                        > skurwysynstwem.

                        to pewnie pierwsza wartosc. pokaz mi kto zyczył gromowcom smierci tez go opluje.

                        > orientujesz sie najwidoczniej w tempie przyrostu naturalnego w Chinach, ale
                        > wiemy przeciez, ze ilosc dzieci w rodzinach spada w zasadzie gwaltownie wraz

                        tyle ile trzeba to sie orientuje. pisałem wyzej o tym ze dobrobyt zle wplywa na
                        rozmnazanie [moze troszke nieskladnie]. swietny i realistyczny pomysl na
                        ograniczenie przyrostu naturalnego azjatów. makdonaldem ich! tyle ze w chinach
                        model 2+11 jest powolutku zastepowany modelem cywilizacji smierci 2+8 [hehe]

                        > popierana wizja swiata zaludnionego przez Arabow, Hindusow i Chinczykow, z
                        > malenka oaza ludnosci bialej?

                        popatrz na usa. lewactwo pieje nad dodatnim [i calkiem niezłym] przyrostem
                        zapominajac dodac o tym ze wybzykują go kolorowi wszystkich odcieni. cooper za
                        200 lat napisze powiesc "ostatni anglosas"

                        > Czyzbys po cichu juz przemysliwal, jak tu ...

                        nie wkurwiaj mnie nawet. zaraz kasuje to cos złosliwie wystukal ponizej.
                        doskonale wiesz ze jestem PODPRĄDOWCEM i jesli bede mial za stójkowego araba to
                        mu plastik podłoze w altance.

                        5040
                        • sceptyk Aaaa, prosze bardzo 08.04.03, 14:48
                          7em napisał:

                          > to pewnie pierwsza wartosc. pokaz mi kto zyczył gromowcom smierci tez go
                          opluje


                          niech im ziemia iracka lekka bedzie...
                          Autor: Gość: slawek IP: *.biatel.com.pl
                          Data: 24-03-2003 10:25

                          --------------------------------------------------
                          A ja mam nadzieje, ze "Grom" poniesie na tyle duze straty... ze rzad i
                          prezydent sie opamietaja...

                          jesli tylko to moze pomoc... niech sie tak stanie... 'do piachu z nimi'... -
                          niech zloza swoje zycie dla tzw. elit w tej nielegalnej, niesprawiedliwej i
                          imperialistycznej wojnie.... sad
                          • 7em Re: Aaaa, prosze bardzo 08.04.03, 14:53
                            sceptyk napisał:

                            > 7em napisał:
                            >
                            > > to pewnie pierwsza wartosc. pokaz mi kto zyczył gromowcom smierci tez go
                            > opluje
                            >
                            >
                            > niech im ziemia iracka lekka bedzie...
                            > Autor: Gość: slawek IP: *.biatel.com.pl
                            > Data: 24-03-2003 10:25
                            >
                            > --------------------------------------------------
                            > A ja mam nadzieje, ze "Grom" poniesie na tyle duze straty... ze rzad i
                            > prezydent sie opamietaja...
                            >
                            > jesli tylko to moze pomoc... niech sie tak stanie... 'do piachu z nimi'... -
                            > niech zloza swoje zycie dla tzw. elit w tej nielegalnej, niesprawiedliwej i
                            > imperialistycznej wojnie.... sad


                            ja uwazam ze smierc gromowcow niczego nie zmieni. wrecz cofnie "cywilizacje".
                            poniewaz:

                            a) smierć jest zła
                            b) polski lud jest tak krancowo zbydlony, ze nawet zrzucenie na warszawe 5
                            megatonowej bomby A w najmniejszym stopniu nie pomoze mu otworzyc oczu.

                            5040
                  • sothis666 Re: Pax Tyranica Indrisa 07.04.03, 15:20
                    sceptyk napisał:

                    > Jak czytam teksty Indrisa, ktory wyraznie idzie w tzw. zaparte, teksty gdzie
                    > wyraza on zyczenia jak najwiekszych strat po stronie koalicji, to mam tylko
                    > jeden komentarz: idz do diabla! Nie nalezysz do mojej cywilizacji. Tak jak
                    > bolszewicy nie nalezeli. Pusc sobie z tasmy zdjecia z ataku na Nowy Jork i
                    > poskacz z radosci razem z tymi, z ktorymi dzielisz widzenie swiata.

                    Pomyleczka. Nikt tu sie nie cieszy z WTC (indris tez raczej nie, jak sądzę).
                    USA mialyby się lepiej gdyby czasami próbowano tam zapytać DLACZEGO cos sie
                    stalo. Z jakiego tajemniczego powodu ci ślepi islamscy mordercy nie zabili
                    nikogo w norwegii, polsce, argentynie... W swiecie CNN skutki istnieja bez
                    przyczyn. Zyczenie maks. strat w iraku brzmi moze czarno, ale ja je rozumiem.
                    Rozumiem bo też nie widze innej mozliwosci na ocknięcie sie.
                • indris Wzrost sympatii dla terroryzmu dzięki Bushowi 07.04.03, 11:54
                  Smutne to, ale prawdziwe. Aliaanckie naloty na miasta niemieckie w czasie II
                  wojny światowej były też w dużej częsci autentycznym terroryzmem (Drezno !) a
                  jednak nie wywoływały wtedy szczególnego moralnego oporu w krajach
                  pozaniemieckich. Jeżeli teraz terroryści zmodyfikują taktykę i ograniczą się do
                  atakowania wyłącznie Amerykanów, to przyklaśnie im prawie cała opinia
                  muzułmańska i pewna (być może duża) część niemuzułmańskiej. Hasło "Amerykanin
                  oto wróg" ma duże szanse na popularność.
                  • bykk Re: do Indrisa 07.04.03, 12:06
                    Witaj.
                    Indris, ja tylko z zapytaniem do Cie!
                    Czy Ty rzeczywiście jesteś za tym o czym piszesz?
                    Czy rzeczywiście jesteś za tym o czym ten podupcony Ikonowicz gada?
                    Wiem doskonale, że jesteś lewicowcem, ale głupkiem nie chcę i nigdy Cię
                    nie nazwę! Myslę, że po prostu błądzisz.sad
                    pozdrawiam
                    hej!
                    • indris Do bykka 07.04.03, 12:20
                      1. "Za tym" co piszę jestem rzeczywiście.
                      2. Ikonowicz mówi i pisze dużo. Nie znam wszystkiego. A z tego, co znam, to
                      pewne opinie podzielam, innych nie. W każdym razie nie udzielam mu , ani
                      nikomu "bezwarunkowego poparcia", jak Cimoszka z Kwasem Bushowi.
          • alfalfa Re: sympatia dla żandarma 07.04.03, 14:46
            Kto lubi policję? Przyznaję się bez bicia - ja nie. Jednak uznaje (z niesmakiem
            bo jak jest ta rola realizowana) potrzebę takowej w społeczeństwie i podobnie
            ma się to do żandarma światowego - lubić to przesada ale konieczność istnienia
            takowego zdaje się być. Ameryka jest aktualnie jedynym pretendentem do tej
            roli. Zasady są potrzebne - teraz jest to konstytucja USA i wyborca tamże, to
            mi średnio pasuje.
            • indris Mylące słowo "żandarm" 07.04.03, 15:09
              Pojęcie "zandarm Europy", którym określano kiedyś carską Rosję przenosi się
              chyłkiem na dzisiejsze pojęcie żandarma tj. rodzaju policjanta. Jednak różnica
              jest zasadnicza. Żandarm współczesny - a formacja o tej nazwie istnieje np we
              Francji a i w Polsce (Żandarmeria Wojskowa) egzekwuje PRAWO, które ustanowił
              nie on. "Żandarm" rosyjski w XIX wieku i amerykański w wieku XXI, egzekwował i
              egzekwuje SWOJE ZACHCIANKI, a mówiąc najkorzystniej dla niego: STANOWI prawo,
              które ma egzekwować. Przypomina to więc NIE policję we współczesnym państwie
              prawa, ale raczej działanie klasycznego despoty.
              • alfalfa Re: Mylące słowo 'żandarm' 07.04.03, 15:21
                No to w tym miejscu zgoda. Tyle, że takie "prowodawcze forum" jakim jest ONZ
                okazało sie nie na miejscu i nie na temat. Kto miałby to prawo dla żandarma
                ustanowić? Bandyci z niebandytami wspólnie przy okragłym stolcu?
                • indris Prawo dla żandarma 07.04.03, 15:31
                  Obecnie tym prawem jest Karta ONZ, regulująca użycie siły. Rada
                  Bezpieczeństwa "nie spełniła oczekiwań" - ale administracji Busha. To na tym ma
                  polegać to "nie na miejscu" ?
                  • alfalfa Re: Prawo dla żandarma 07.04.03, 15:49
                    Czyli, że "działanie" inspektorów i te zabawy w chowanego Ci odpowiadały?
      • Gość: wikul Re: Uważam dokładnie przeciwnie IP: *.acn.waw.pl 07.04.03, 23:44
        indris napisał:

        > Życzę tzw koalicji jak największych strat w wojnie i jak największych
        kłopotów
        >
        > po wojnie. To może przekonać naród amerykański, że agresja jest nie tylko
        > niemoralna, ale również kosztowna. Jeżeli w Iraku znajdą Wietnam, to odechce
        > się im podobnych numerów na przyszłość. Bo jeżeli się nie odechce, to może
        być
        > niedobrze ze światem.


        Nareszcie napisałeś całą prawdę co myślisz o Amerykanach i czego im życzysz .
        Bez owijania w bawełnę . Do tej pory w mniejszym lub wiekszym stopniu
        zasłaniałeś sie pacyfistycznymi sloganami . "Hamstwo i drobnomieszczaństwo z
        ciebie wylazło" - jak mawiał w słynnym skeczu Tyma , Kobuszewski . Na tym tle
        widać również twój internacjonalistyczny patriotyzm tow.Indrys . Straszliwe
        spustoszenia dokonała ta wojna w twojej psychice i moralności . Zastanów się
        co wypisujesz .
    • Gość: ABACAB Życzmy III Rzeszy łatwej kampanii wrześniowej 1939 IP: *.pekao.com.pl 07.04.03, 16:46
      Tylko odpowiednio duże straty agresora (w ludziach, sprzęcie i straconym
      czasie) mogą być jakimś zabezpieczeniem dla kolejnych ofiar ewentualnego
      napadu. Strona łamiąca prawo międzynarodowe musi się przekonać, że koszta
      międzypaństwowego terroryzmu są niemałe. Dlatego należy mieć nadzieję, że wojna
      nie pójdzie całkiem po myśli napadających. Proste i szybkie odebranie narodowi
      irackiemu jego dorobku państwowego byłoby zachętą do następnych napaści
      rabunkowych. Dlatego też w 1939 r. nie należało życzyć III Rzeszy szybkiej i
      łatwej kampanii wrześniowej choć wynik też był z góry przesądzony.
    • Gość: piotrq do JXM Luki pytanie IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 07.04.03, 18:19
      Agencje doniosły, że znaleziono zakazaną przez onz broń chemiczną.

      Czy to wpływa na twoją opinię o wszczęciu wojny?

      W Bagdadzie - jak doniosło dwóch niezależnie od siebie zagranicznych
      korespondentów - mieszkańcy wzniecili powstania i w niektórych dzielnicach
      mordują fedainów saddama. Może oni jednak byli chcieli tej wojny?
      • bykk Re: do Indrisa 07.04.03, 19:44
        Indris, dzięki za wyjaśnieniesmile)!
        Wiesz doskonale, że w wielu sprawach się z Tobą nie zgadzam, ale mnie
        wkurwia jak mówisz językiem tego pajaca Ikonowicza!
        Za stary jesteś, byś sie tak poddawał lewakomsmile!
        Jak już pisałem, też jestem przeciw wojnie każdej, ale nie każda wojna
        jest równa wojniesad.
        Nigdy w życiu nie słyszałem, że jakiś idiota próbuje wystrzelić gaz!!!
        Teraz słychać, że Saddam miał przygotowane rakiety z gazem!
        To chore, to bandytyzm.
        pozdrawiam
        hej!
        • indris do bykka 07.04.03, 20:01
          A słyszałeś co "miał przygotowane" ks. Popiełuszko w roku 1984 ? Też niezły
          arsenał. Opisał to Jan Rem (czyli Jerzy Urban) w tekście "Garsoniera obywatela
          Popiełuszki". Ale ówczesna komuna zdecydowała, żeby tego dalej nie ciągnąć. Od
          tej pory jestem sceptyczny wobec znalezisk.
          PS Oczywiście nie zgadzam się z określeniem Ikonowicza jako "pajaca". I zawsze
          będę dumny z tego, że uczestniczyłem z nim w kilku blokadach eksmisji na bruk.
          • bykk Re: do Indrisa 07.04.03, 20:17
            Indris, to porównanie gówna Urbana do sytuacji obecnej, uważam za nietrafne!
            Tego buca nie przypominaj, nie uchodzi, przynajmniej do obecnej sytuacji!
            Wiem żeś jest lewicowy, ale to Twoja sprawa, nie mój bólsmile).
            Co do wojny, też mamy inne pojęcie, ale w jednym się zgadzamy, Miller
            nie powinien wysyłać naszych synów!!!
            To tak dla równowagi.
            hej!
            jakiś idiota pisał tu na F., że Perła Żyd, czy coś takiego?
            Ty też możesz nazywać mnie "żydem", bo jestem za, ale to tylko dla Ciebie!!!
            • indris do bykka jeszcze raz 07.04.03, 20:41
              NIGDY nie używałem argumentów "etnicznych". A rozgrywki antysemickie w
              kontekście irackim uważam za obrzydlistwo.
          • alfalfa Re: o żesz ty! 07.04.03, 23:04
            indris napisał:

            I zawsze
            > będę dumny z tego, że uczestniczyłem z nim w kilku blokadach eksmisji na bruk.

            Znaczy, brałeś udział w złodziejstwie? ładnie....
      • Gość: luka Dla piotraq odpowiedź IP: *.k.mcnet.pl 08.04.03, 08:23
        Gość portalu: piotrq napisał(a):

        > Agencje doniosły, że znaleziono zakazaną przez onz broń chemiczną.
        >
        > Czy to wpływa na twoją opinię o wszczęciu wojny?

        Piotrze, już jakiś czas temu napisałem, że po zwycięstwie Jankesi na pewno
        znajdą broń chemiczną lub przynajmniej jakiś substytut, nawet jeśli sami nie
        podrzucą, to ogłoszą, że odnależli zapasy środków do produkcji wąglika:

        "W jednym z 1001 pałaców Saddama marines odnaleźli duże ilości substancji o
        nawie >ipe<, komponentu do produkcji iperytu, co jest dobitnym dowodem
        posiadania przez reżim iracki broni chemicznej. Nie odnaleziono co prawda
        drugiego niezbędnego składnika o nazwie >ryt<, ale dla wszystkich jasne jest,
        że nie trzyma się zapasów >ipe< ot, tak sobie. Jednocześnie stanowczo
        dementujemy pogłoski rozsiewane przez skompromitowane ośrodki irackiej
        propagandy, jakoby >ipe< było składnikiem do produkcji ulubionych perfum
        Saddama, których używał do łagodzenia odoru spod pachy."

        ...czy coś w tym rodzaju.
        Po drugie - powstrzymałbym się przed formułowaniem opinii na gorąco. Podczas
        wojny napływają informacje sprzeczne, niepotwierdzone lub rozmyślnie fałszowane
        przez wojskowe służby dezinformacyjne.
        Po trzecie: w prawie amerykańskim dowody zdobyte w sposób nielegalny są
        nieważne.

        > W Bagdadzie - jak doniosło dwóch niezależnie od siebie zagranicznych
        > korespondentów - mieszkańcy wzniecili powstania i w niektórych dzielnicach
        > mordują fedainów saddama. Może oni jednak byli chcieli tej wojny?

        To tak, jak to powstanie w Basrze? Wiesz przecież, Piotrze, że dla niektórych
        wrażliwców fakt zamordowania kolorowego to dowód rasizmu, prawda? Zatem nie ma
        co wyciągać wniosków z takich doniesień.
    • balzer Re: uwazam, ze kazdy czy za czy przeciw... 07.04.03, 20:22
      Gość portalu: piotrq napisał(a):

      > ... wojnie w Iraku, skoro już ona jest, powinien teraz niecierpliwie
      > oczekiwać szybkiego zwycięstwa koalicji. Od niego zależy bowiem polityczna
      > pozycja Polski po tej wojnie.


      Napewno oczekuje szybkiego zakonczenia wojny, by ustabilizowały sie ceny paliw.
      Pozycja Polski po tej wojnie nie ulegnie zmianie, bo niby z jakiej racji.
      Sytuacja może sie zmienic w pozniejszym czasie gdy USA zaczna obrastac w siłe
      i zagrażac Europie. Ale miejmy nadzieje że Amerykanie do tego czasu
      zmienia prezydenta.
    • bykk Re:do Indrisa 07.04.03, 20:54
      Indris, nigdy nigdzie nie pisałewm, że Ty jesteś!
      Nie pisz bzdur!
      Ja też nigdy nie piszę o wiadomej sprawie, więc...?
      Mam swoje zdanie i to mi starcza.
      I tak myślę, iż mam rację, hehehehehe!
      pozdrawiam
      hej!
    • jurek1 Re: uwazam, ze kazdy czy za czy przeciw... 09.04.03, 09:31
      brawo!

      Od siebie dodam, że nie tylko polityczna pozycja, bo ta nie jest najgorsza.
      Raczej odrzućmy ambicje, że będziemy wpływac na losy świata.
      Natomiast odrzućmy hipokryzję i powiedzmy wprost, że szybkie i pomyślne dla
      koalicji zakończenie tej wojny może mieć wcale niebagatelny wpływ na sytuację
      gospodarczą Polski.

      Boje sie tylko, że obecni rządzący krajem będą chcieli wykorzystać ewentualny
      sukces w swojej kampanii wyborczej "DOPROWADZILIŚMY DO WZROSTU GOSPODARCZEGO,
      ROZSZERZYLIŚMY KONTAKTY GOSPODARCZE Z KRAJAMI BLISKIEGO WSCHODU, WIĘC
      GŁOSUJCIE NA NAS"
      W razie niepowodzenia wytłumaczenie będzie jeszcze łatwiejsze:
      "NO CÓŹ, PLANY BYŁY DOBRE, ALE BYŁA WOJNA I SYTUACJA NA ŚWIECIE SPRAWIŁA, ŻE
      BEZROBOCIE WZROSŁO"

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka