Dodaj do ulubionych

Stary piernik ogłosił,

10.01.07, 18:32
że "W niedzielę 7 stycznia 2007 roku skończyła się III Rzeczpospolita". Nie
podał, o której godzinie miało miejsce to wiekopomne wydarzenie. Ale i chyba
komediantka Szczepkowska, która podobnego objawienia doznała coś z 17 lat
temu, też chyba nie podała:

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=27519

Podobno "materiał" umieścili w dzienniku na okładce. Jak już się przebrnie
przez wstępne ozdobniki typu "pozorna demokracja", to się znajdzie, że winny
złu jest dokładnie jeden. A imię jego: Michnik.

Pisze stary piernik: "Boję się, że młodzi ludzie niczego z tej sytuacji nie
rozumieją." Dlatego stary piernik postanawia przyjść im z pomocą, bez
baczenia, jak śmiesznie wypada w roli politruka.
Obserwuj wątek
    • wikul Re: Stary piernik ogłosił, 10.01.07, 22:08
      Rzeczywiście, zgłupiał na stare lata. Ale by sie Haszu ucieszył, toż to jego
      manifest.
      • jaceq Re: Stary piernik ogłosił, 10.01.07, 22:19
        > Rzeczywiście, zgłupiał na stare lata.

        Chyba sobie plusuje, żeby zarobić na powrót do Rzepy, w końcu o klasę bardziej
        prestiżowej niż Der Dziennik. Zanim jednak sobie naplusuje, Lisicki w
        międzyczasie zrobi z Rzepy drugi Völkischer Beobachter.

        > Ale by sie Haszu ucieszył, toż to jego manifest.

        Przesadzasz. Haszu pisze rozsądniej od Rybińskiego.
      • sen.dzia.li Stary piernik 10.01.07, 23:28
        > zgłupiał na stare lata



        Głupota tego tekstu poraża. Nasycił się z pewnością mądrościami poddanymi
        ocenie tutaj:
        www.gazetawyborcza.pl/1,75517,3836184.html
        i eksponuje to niezborne nasycenie. Niestety "nasycił się" NIE
        znaczy "przetrawił" (czyli "zrozumiał").

        Pani Milewicz, wiele wskazuje na to, że umysłowo bardziej rozwinięta od
        Rybińskiego, rozumie pewną prostą chyba rzecz. Że ludzie mogą różnić się
        zdaniem i mylić. Twierdzę więcej: ludzie powinni różnić się zdaniem, a mylenie
        się jest nieuniknione. Michnik może mieć inne zdanie niż, powiedzmy, ja. Może
        się machnąć i może się potem też wycofać, z czego (częściowo przynajmniej)
        szczęśliwie dla niego skorzystał (to znaczy wycofał się).

        Natomiast robienie z tego, że papież się pomylil i udało mu się z pewnym trudem
        (podobno pod wpływem telefonu od prez. Kaczyńskiego) z tej poważnej pomyłki
        wycofać, kluczowego momentu w najnowszych perypetiach dziejowych Polski to
        debilizm do kwadratu. Większość Polaków nie będących członkami wchodzącej tu w
        grę grupy wyznaniowej może wzloty i upadki jednego żałosnego karierowicza
        całkowicie ignorować jako nie dotyczace ich w żaden sposób. Jedynie mała
        mniejszość z tej grupy może opcjopnalnie wykazać tu pewne zainteresowanie (czy
        nawet satysfakcję - jak mierne są czołowe zasoby kadrowe organizacji, w której
        postanowili wcale nie uczestniczyć).
        • jaceq Re: Stary piernik 10.01.07, 23:54
          A przy tym kłamie Rybiński: "wystarczyła jedna noc papieża studiującego
          dokumenty Stanisława Wielgusa zachowane w Instytucie Pamięci Narodowej i
          wydającego natychmiastowy werdykt moralny". Kłamie zresztą kilkakrotnie.


          Równie dobrze mógłbym napisać, że Rybiński uważa, że winę za Katyń, KL-e,
          Powstanie Warszawskie itd. ponosi Michnik.
          • nick.kertiz Re: Stary piernik 11.01.07, 00:08
            Zgadzam sie, czytałem w Rzepie (papierowej) oswiadczenie wysokiego urzędnika
            watykańskiego związane z tą sytuacją. Bylo ono przyznaniem sie do niechęci do
            zmiany zdania, do nieufności wobec zgromadzonych w IPN dokumentów, do -
            własciwie - zadziałania pod presją sytuacji. Podobne stanowisko w znacznie
            bardziej agresywnej formie prezentowal Glemp, ktory w takich sprawach nie
            występuje jako osoba prywatna (choc w przeciwienstwie do wzmiankowanego
            wcześniej urzednika nie jest tak ewidentnie głosem Watykanu). Wizja Ryb.
            kompletnie rozmija się z faktami. To jest moje zdanie przynajmniej.
            • nick.kertiz Bardziej dokładnie: 11.01.07, 01:45
              Weźmy to:

              ________

              niemal zupełne zignorowanie w mediach pełnej treści niedzielnego Oświadczenia
              Dyrektora Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej o. Federico Lombardiego,
              związanego ze złożeniem rezygnacji nowego metropolity warszawskiego i
              przyjęciem jej przez Benedykta XVI?
              Powszechnie cytowano pierwsze zdanie oświadczenia, że "postawa abp. Wielgusa w
              minionych latach reżimu komunistycznego w Polsce poważnie wystawiła na szwank
              jego autorytet, także wśród wiernych". Natomiast zupełnie pomijano kwestię
              użycia w dalszej części watykańskiego dokumentu dwóch sformułowań - o
              przypadku "ataku na ludzi Kościoła, opartego na dokumentach Służby
              Bezpieczeństwa dawnego reżimu" i o obecnej fali "ataków na Kościół katolicki w
              Polsce". Dwukrotnie użyto słowa "atak"! Ale to jeszcze nie wszystko - zostały
              też wskazane ośrodki tej agresji. W oświadczeniu stwierdzono, że obecna fala
              ataków "bardziej niż szczerym poszukiwaniem przejrzystości i prawdy, pod
              wieloma aspektami wydaje się być dziwnym przymierzem: między ówczesnymi
              oprawcami i innymi przeciwnikami Kościoła, a także zemstą tych, którzy niegdyś
              go prześladowali, a zostali zwyciężeni wiarą i pragnieniem wolności narodu
              polskiego". Warto pytać: na czym polega to "dziwne przymierze"? Kto jest
              tymi "innymi przeciwnikami Kościoła"? Zastanawiające jest, że ten problem
              dostrzega Stolica Apostolska, a nie widać chęci jego prześwietlenia w
              deklarujących - ostatnio tak często - "troskę o dobro Kościoła" mediach. To
              daje dużo do myślenia, ponieważ jeśli Watykan mówi o "ataku", to my np. bardzo
              dobrze poznaliśmy w ostatnich tygodniach twarze głównych aktorów wydarzeń
              związanych z medialnym linczem na ks. abp. Stanisławie Wielgusie

              [Jagodziński; Nasz Dziennik (internetowe wydanie)]
              ________
    • benek231 Re: Stary piernik ogłosił, 11.01.07, 06:02
      jaceq napisał:

      Jak już się przebrnie przez wstępne ozdobniki typu "pozorna demokracja",

      =====
      Dlaczego uwazasz, ze "pozorna demokracja", w tekscie, to "ozdobnik"?
    • babariba-babariba świństw jakichś stara ryba się ponapijała... 11.01.07, 13:27
      ...czegoś niedobrego i bredzi teraz jak potłuczona.
      Nie umie wytłumaczyć choćby faktu najprostszego: skąd dziś się bierze przeszło
      50% akceptacja decyzji Generała z nocy 12/13 grudnia 1991?
      Elementarna wiedza o przemianach demograficznych od początku lat 80-tych ub.
      wieku niedostępna jest dla pana Rybińskiego. Ponarabialiśmy wtedy różnych
      dzieciaków z powodu braku Teleranka i to ONE, te dzieciaki dzisiaj decydują o
      tym,że w sondażach okazuje się, że Generał był OK.
      Ja odczucia mam abwiwaletne, choćby z powodu takiego, że piwo w pociągach
      Generał polikwidował i silnie niemiło było, jak wyususzony st.szer. jeden z
      Kłodzka do Sokółki dojeżdżał.
      Tego Jaruzelowi z pewnością nie daruję
      <a href="http://www.nie.com.pl/art7733.htm>my, Pierwsza Brygada, kradziejska
      gromada</a>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka