Dodaj do ulubionych

Przybyli - Zobaczyli - Podbili

14.04.03, 01:47
Określeniem Stanów Zjednoczonych, jako "Imperium Rzymskie Nowej Ery", wydaje
się właściwe. Pytanie jakie należałoby zadać jest: Przez jaki czas będą
pełnić tę rolę , zanim nie pojawi się widmo rychłego upadku?

Przeciwnicy oraz wrogowie Stanów "grożą pięścią" za ich "imperializm" od
dekad. Robią to także teraz, szczególnie, gdy Waszyngton ogłosił
globalną "wojnę przeciw terroryzmowi" oraz hasło "zmiany reżimu".
Statut "Imperium", stał się żywą debatą w samych Stanach i nie tylko między
liberałami, ale z lewej oraz prawej strony.

Konserwatysta Charles Krauthammer twierdzi: "Faktem jest, że żadne państwo
nie było takim dominantem kulturalnym, ekonomicznym, technologicznym i
militarnym w historii świata od czasów Rzymskiego Imperium."

Więc czy Amerykanie są "nowymi Rzymianami?" Czy porównanie jest trafne?

Najbardziej oczywistym podobieństwem jest przytłaczająca siła militarna. Rzym
był superpotęgą w swoich czasach. Posiadał najlepiej wyszkoloną armię,
największy budźet oraz najlepszy sprzęt na świecie o jakim inni mogli tylko
pomarzyć. Nikt im nie dorównał. Stany Zjednoczone : budżet na obronę , będzie
wkrótce większy, niż wojsko zdołałoby wydać w przeciągu 9 stuleci!! To
pozwala im przenosić jednostki w każdy zakątek świata z "prędkością światła".
Nie mają także rywala w dziedzinie technologicznej.

Jest oczywiście różnica. Stany nie posiadają formalnych kolonii, jakie mieli
Rzymianie. Nie mają konsuli, aby rządzić w "dalekich krainach" smile

Jednak różnica, pomiędzy starożytnym Rzymem a współczesnym Waszyngtonem, może
być mniej znacząca na jaką wygląda. W końcu Ameryka dokonywała wiele podbojów
i kolonizacji. Dla niektórych historyków, odnalezienie Ameryki oraz jej 19
wieczne "pchnięcie" na zachód, było ni mniej, ni więcej jak ćwiczeniem w
budowaniu imperium , tak jak Rzym przejął kontrolę nad Morzem Śródziemnym.
Juliusz Cezar podbił Galów-przechwalając się , że zabił ich milion.
Amerykańscy pionierzy walczyli z Siuxami, Cherokee.

Autor książki pt. "The Rise and Fall of the Great Powers." Paul Kennedy
twierdzi: " Od czasu , gdy pierwsi osadnicy przybyli do Virginii z Angli, od
razu zaczęli przeć na zachód. To był imperialny naród a także podbijający
naród."

Stany Zjednoczone posiadają bazy wojskowe w przeszło 40 krajach , dając
im "globalne muskuły". Owe bazy, są dzisiejszą wersją imperialnych kolonii
sprzed wieków. Nie ma miejsce poza Ameryką , gdzie nie mogliby dosięgnąć ręką.
Tak więc USofA z garnizonami w każdym zakątku świata, przybliżają twierdzenie
dotyczące Rzymian.

Lekcją pierwszą Rzymian dla odniesienia imperialnego sukcesu , było zdanie
sobie sprawy, że silna armia to za mało. Reszta świata musiała wiedzieć co to
jest siła i bać się jej. Prowadzili technikę propagandy w swoich czasach smile.
Koloeseum i Gladiatorzy- to pokazywało światu, jacy są twardzi. W
dzisiejszych czasach 24h wiadomości z operacji militarnej US
pokazujące "inteligentne bomby" bądź hollywoodzkie zdjęcia.To ta sama
propaganda. Obie mówią światu: To imperium jest za silne, aby można je było
pokonać.

Stany nauczyły się drugiej lekcji z Rzymu, zdając sobie sprawę w kwestii
technologii. Dla Rzymian, były to osławione drogi dające imperium możliwość
przenoszenia wojsk oraz zapasów w niesamowitym tempie. To dawało znakomity
przykład, jak siła imperium się rozpędzała. Innowacja w inżynierii, budowanie
dla potrzeb wojska to była reklama Rzymian.
Autostrady w US, internet będący super-autostradą dla wojska itd.

Rzymianie zdali sobie sprawę, że imperium musi prowadzić twardy imperializm
czyli wygrywanie wojen, podbijanie ziem oraz miękki imperializm smile czyli
kulturowy oraz sztuczki polityczne , które mają na celu utrzymać władzę.

Co robią Stany? Oferują światu Coca-Colę, McDonalds'a , Disneya itd wszystko
płacone dolarem - pieniądz światowy.

cdn...
Obserwuj wątek
    • Gość: Popiel a potem ... okradli IP: *.ipt.aol.com 14.04.03, 04:58
      Niedługo już zwykli złodzieje będą sie podpierać wielkimi cytatami.
      • Gość: Sokol Re: a potem ... okradli IP: *.tnt90.chi5.da.uu.net 14.04.03, 05:20
        Gość portalu: Popiel napisał(a):

        > Niedługo już zwykli złodzieje będą sie podpierać wielkimi cytatami.

        Rzymianie przestali byc imperium jak zaczeli uszczesliwiac podbitych "na sile"
        czyli bylo wiecej w rzadach tych nacji rzymian niz tubylcow.Okupacje wykonczyly
        Cesarstwo Rzymskie a po dupie dostali od celtow-prymitywnego w porownaniu do
        Rzymian narodu ale nie dajacego sie kolonizowac.
        Poza tym w samym Cesarstwie Rzymskim od wewnatrz powstawaly walki o wladze
        bo brakowalo pieniedzy na zold dla zolnierzy.Za darmo dla idei nikt sie bic nie
        bedzie.Pierwsza na Swiecie armia zawodowa ktora dostawala zdobyte lupy i
        majatki na wlasnosc a zwlaszcza ziemie w krajach podbitych.
        W tej wojnie z Irakiem bylo mnostwo nielegalnych z krajow Ameryki
        Polodniowej.Dostali obietnice byc rezydentem USA i mozliwosc studiowania na
        uczelniech wojskowych.Kto zas zostal zajebany w Iraku to dostal honorowe
        obywatelstwo USA.Az sie rzygac chce jak sie czlek dowiaduje o tych
        syjonistycznych pomyslach.
        • oleg3 Czekając na cdn zapoluję na Sokoła 14.04.03, 16:37
          Dziwny to Sokól, niezbyt wysoko lata. Myli fakty i epoki historyczne. Jedno
          jest pewne. Nie lubi Ameryki!!! To jednak trochę za mało na Rzymian.


          Gość portalu: Sokol napisał(a):

          " Rzymianie przestali byc imperium jak zaczeli uszczesliwiac podbitych "na sile"
          czyli bylo wiecej w rzadach tych nacji rzymian niz tubylcow." Wypisz wymaluj
          jak współczesne imperium żydowskie widziane oczyma rasowego antysemity. A mnie
          nauczono w szkole podstawowej, że podbitą przez Rzym prowincją rządził rzymski
          urzędnik i nie udawał Greka ani Żyda.

          "Okupacje wykonczyly Cesarstwo Rzymskie a po dupie dostali od celtow-
          prymitywnego w porownaniu do Rzymian narodu ale nie dajacego sie kolonizowac."
          Trudno mi zrozumieć co autor ma na myśli. Kontakty Rzymian z Celtami były
          ożywione i generalnie kończyły się dominacją Rzymian. Co prawda w początkach
          państwowości rzymskiej Celtowie zdobyli Rzym (Gęsi ocaliły Kapitol), ponadto
          Mariusz toczył ciężkie walki z plemionami celtyckimi na przełomie II/I wieku
          p.n.e. Wszystko to jednak nie potwierdza tezy, że Rzymianie "dostali po dupie".


          "Poza tym w samym Cesarstwie Rzymskim od wewnatrz powstawaly walki o wladze
          bo brakowalo pieniedzy na zold dla zolnierzy.Za darmo dla idei nikt sie bic
          nie bedzie.Pierwsza na Swiecie armia zawodowa ktora dostawala zdobyte lupy i
          > majatki na wlasnosc a zwlaszcza ziemie w krajach podbitych." Zawsze myślałem,
          że świat polityki jest bardziej skomplikowany. Żal kopać leżącego, który
          twierdzi jakoby armia rzymska to "Pierwsza na świecie armia zawodowa". Jest to
          podwójny błąd. Po pierwsze podboju basenu Morza śródziemnego dokonała rzymska
          armia pochodząca z poboru. Dopiero wspomniany wyżej Mariusz zreformował
          i "uzawodowił" Legiony. Po drugie -daleko nie szukając- armia z którą
          Aleksander Macedoński podbił świat była armią zawodową -w tym sensie że
          otrzymywała żołd. Armia Pyrrusa, z którą wojował Rzym, podobnie jak inne armie
          hellenistyczne była armią zawodową. Z litości nie wspomnę o Assyryjczykach czy
          Grekach wojujących dla perskiego Króla Królów.
      • canuk Re: a potem ... okradli - Popiel jak zwykle 14.04.03, 17:20
        niwiele ma do powiedzenia. wink
    • imperatore Re: Przybyli - Zobaczyli - Podbili cz.2 14.04.03, 19:57
      Gdy proces tzw. "miękkiego imperializmu" działa, nie potrzeba uciekać się do
      siły militarnej. Jest możliwe rządzenie poprzez "zdanalne sterowanie". To jest
      ulubiona technika współczesnych Stanów Zjednoczonych - nie potrzeba kolonii,
      kiedy ma się Szaha w Iranie bądź Pinoczeta w Czile, którzy zrobią za ciebie
      robotę - ale Rzymianie byli pierwsi i Anglicy o tym doskonale wiedzą.

      Togidubnus(najbardziej lojalny Rzymowi), rządził w południowej Angli w
      pierwszym stuleciu naszej ery. Gdy, Boadicea objęła dowództwo, w powstaniu
      przeciw Rzymskiej okupacji w 60r.n.e, osiągnęła duży progres w Colchester,
      St.Albans w Londynie - jednak bez sukcesu. Historycy twierdzą, że to przez
      Togidubnusa, który zatrzymał przy sobie w szeregu rdzennych Brytyjczyków. Tak
      jak Mubarak oraz Musharraf, powstrzymali (mniej więcej) anty-amerykańskie
      nastroje w Egipcie oraz Pakistanie. Togidubnus wykonał "robotę" dla Rzymu dwa
      tysiąclecia temu.

      Nie zawsze to działa. Rebelie przeciw Cesarstwu, były permanentne plus
      barbarzyńcy naciskający na granice. Niektórzy sugerowali, iż rebelianci nie
      byli zawsze tak fundamentalnie anty-rzymiańscy. Oni po prostu, chcieli dzielić
      się tymi samymi przywilejami oraz z bogactwem Rzymskiego życia (Roman life->
      American way, American dream itp.) smile
      Jeśli istnieje pokrewieństwo w powyżych rozważaniach, rozpatrzmy to: kilkunastu
      wrogów, którzy powstali przeciw Cesarstwu myślało, że mają ludzi, ówcześnie
      wytrenowanych przez imperium rzymskie, aby służyć jako ulegający wpływom
      sojusznik. Przykład Osama Bin Laden , trenowany przez CIA.

      Rzym miał swój "11 wrzesień". W latach 80 przed naszą erą, Hellenistyczny król
      Mitrydates wezwał swoich poddanych, aby zabili wszystkich rzymskich obywateli,
      wyznaczając dzień mordu. Podchwycili oni owe wezwanie i zabili 80.000 Rzymian w
      lokalnych społeczeństwach , w całej Grecji. Rzymianie byli zszokowani owym
      aktem. To tak jak przeciętny Amerykanin czytający gazetę po 11 września,
      zadający sobie pytanie: Dlaczego oni nas tak nienawidzą?. To jest ta sama
      sytuacja.

      Czego może się obawiać Amerykanin, który jest porównywany z ludem imperium
      rzymskiego?. Tego , że imperium powstaje i upada. To dotyczy wszystkich
      superpotęg w historii.

      Co Ameryka powinna wziąć pod uwagę przez następne 10 albo 15 lat?Ile będzie
      interwencji po za granicami swojego państwa? Jaki wpływ będzie miała ich
      polityka zagraniczna? Możnaby zadać wiele pytań, nad którymi też zastanawiali
      się starożytni Rzymianie.

      Anty-Amerykanie wierzą, że interwencja w Iraku, może być dowodem ulagania
      pokusom przez Stany Zjednoczone, które przyświecały Rzymianom. Jednak
      prawdopodobne jest, iż Ameryka znajduje się obecnie w "drugiej fazie rzymskiego
      imperium", kiedy to narastała frustracja, nie zdecydowanie sojuszników oraz
      wzięcie sprawy we własne ręce.

      Czy Stany Zjednoczone są na końcu swojej imperialnej wędrówki , czy może są na
      początku najbardziej ambitnej podróży naszych czasów?
      Czas pokaże...
    • balzer zniszczyli - pomordowali - okradli 14.04.03, 20:06
      Tylko nie porownuj Busha do Cezara, bo to obraza dla Julka.

      Co do reszty to Rzymianie faktycznie podbijali coraz to nowsze kraje, okradajac
      je, mordujac ludnosc i ustanawiajac w nich swoje despotyczne rzady.
      Maja na swoim koncie praktycznie cała Europe. Bush pewnie też chetnie położyłby
      łape na europejskich dobrach.
      • imperatore Re: zniszczyli - pomordowali - okradli 14.04.03, 20:12
        balzer napisał:

        > Tylko nie porownuj Busha do Cezara, bo to obraza dla Julka.
        >
        > Co do reszty to Rzymianie faktycznie podbijali coraz to nowsze kraje,
        okradajac
        > je, mordujac ludnosc i ustanawiajac w nich swoje despotyczne rzady.
        > Maja na swoim koncie praktycznie cała Europe. Bush pewnie też chetnie
        położyłby
        > łape na europejskich dobrach.

        Gdzie porównywałem Busha z Cezarem? Chodziło mi o porównanie Stanów
        Zjednoczonych z Imperium Rzymskim, to wszystko.
        • alfalfa Re: zniszczyli - pomordowali - okradli 14.04.03, 21:10
          To porównanie chyba nie dosłowne? Rzymianie praktycznie władali całym "znanym
          światem" a gdzieś za górami za lasami były podobno jakieś królestwa do podbicia
          ale to było tak jakby teraz USA chciały kolonizować i podbijać Marsa. Symbolika
          jakiegoś drugiego Babilonu czy podobne bilijne też można przypasować bo tak
          mają w naturze symbole.
      • canuk Re: zniszczyli - pomordowali - okradli 14.04.03, 20:13
        balzer napisał:

        > Tylko nie porownuj Busha do Cezara, bo to obraza dla Julka.
        >
        > Co do reszty to Rzymianie faktycznie podbijali coraz to
        nowsze kraje, okradajac
        > je, mordujac ludnosc i ustanawiajac w nich swoje
        despotyczne rzady.
        > Maja na swoim koncie praktycznie cała Europe. Bush
        pewnie też chetnie położyłby
        > łape na europejskich dobrach.


        Nie tylko łupili - pozostawiali zawsze za sobą leprzą
        technologię, zarządznie i handel, które to procentowały
        wiekami dla podbitych społeczności.
        • sothis666 Re: zniszczyli - pomordowali - okradli 14.04.03, 21:02
          canuk napisał:

          > Nie tylko łupili - pozostawiali zawsze za sobą leprzą
          > technologię, zarządznie i handel, które to procentowały
          > wiekami dla podbitych społeczności.

          Aczkolwiek można dyskutować, czy dla takich społeczności jak grecja czy egipt
          kontakt z rzymem był awansem kulturowym (nawet uwzględniając, ze nie były u
          szczytu formy). chyba nie do końca. choć na pewno był zetknięciem sie z
          zaawansowaną techniką militarną.
          • oleg3 Re: zniszczyli - pomordowali - okradli 14.04.03, 21:16
            sothis666 napisał:
            > Aczkolwiek można dyskutować, czy dla takich społeczności jak grecja czy egipt
            > kontakt z rzymem był awansem kulturowym (nawet uwzględniając, ze nie były u
            > szczytu formy). chyba nie do końca. choć na pewno był zetknięciem sie z
            > zaawansowaną techniką militarną.

            Nie ma o czym dyskutować. Rzymianie w porównaniu ze wszystkimi państwami
            hellenistycznymi byli barbarzyńcami. Grecy i ich spadkobiercy posiadali
            wspaniałą technikę wojenną, Kartagińczykom też niczego nie brakowało.
            Zadecydowała słabość polityczna hellenistycznych przeciwników Rzymu i jego
            zdolności mobilizacyjne. To Rzym uczył się sztuki wojennej od Pyrrusa i
            Hannibala. W następnych wiekach legiony nie potrafiły rozbić partyjskiej
            konnicy -i to w okresie świetności imperium.
            • sothis666 Ot co. Zbyt delikatnie sie wyraziłem:) /nt/ 14.04.03, 22:09
      • oleg3 Re: zniszczyli - pomordowali - okradli 14.04.03, 20:59
        balzer napisał:

        > Co do reszty to Rzymianie faktycznie podbijali coraz to nowsze kraje,
        okradajac
        > je, mordujac ludnosc i ustanawiajac w nich swoje despotyczne rzady.
        > Maja na swoim koncie praktycznie cała Europe.

        Już Oktawian August, następca Julka, sformułował coś na kształt doktryny
        imperialnej - zalecał niepowiększanie terytorium imperium.

        Czy Rzymianie mają na swoim koncie praktycznie całą Europę? Nie, Imperium
        Rzymskie obejmowało basen Morza Śródziemnego i Morza Czarnego: część Europy,
        Azji i Afryki. Wielka część Europy nigdy nie zobaczyła Legionów.
    • oleg3 Demografia 14.04.03, 20:47
      Nie zostałem olśniony tym tekstem. Czytałem już lepsze porównania pax romanum z
      pax americana. Brak analizy demograficznej i ekonomicznej. Podstawowa różnica
      jest taka, że Rzym musiał importować niskokwalifikowaną siłę roboczą
      (niewolników); USA broni się przed taką imigracją, importuje natomiast z
      sukcesem "mózgi".
    • v.c Znowu sie czagos nauczylem:-) 14.04.03, 21:10
      imperatore napisał:

      > Lekcją pierwszą Rzymian dla odniesienia imperialnego sukcesu , było zdanie
      > sobie sprawy, że silna armia to za mało. Reszta świata musiała wiedzieć co
      to
      > jest siła i bać się jej. Prowadzili technikę propagandy w swoich czasach smile.
      > Koloeseum i Gladiatorzy- to pokazywało światu, jacy są twardzi.




      Nie wiedzialem ze gladiatorzy byli pokazywani w tych czasach na calym swicie w
      TV?
      Myslalem tez ze gladiatorzy byli niewolnikami a nie "twardymi" Rzymianinami.



    • sothis666 Trafne. A analogii jest więcej. 14.04.03, 21:23
      Pomijając, oczywiście, różnice wynikające z rozwoju cywilizacyjnego.
      Smakowite jest podobieństwo między spojrzeniem stanów na swiat a ewolucją
      rzymskiej wizji sąsiedztwa. Juz po pierwszych wojnach, kiedy rzym utrzymał się
      na powierzchni jako pęczniejące miasto-państwo, zaczeto tam postrzegać kontakt
      z każdym innym organizmem państwowym jako konkurencję a wręcz zagrożenie.
      Wrażenie utrwaliło sie po wojnach punickich. i gobbon i lewis w
      swoich 'historiach rzymu' zwrocili uwage na narzucające sie wrazenie że za
      każdym razem kluczowe dla istnienia rzymu bylo podbicie jego najsilniejszego
      sąsiada. Uwspółczesniając język było to kwestią "Bezpieczeństwa Narodowego"
      (czy to nam sie z czyms kojarzy?smile rzymu. A dzis... kto zliczy wszystkie
      zagrozenia dla bezpieczeństwa usa? mam wlączony tv i widze wyraźnie że własnie
      staje się nim syria. A w przeszłości była nawet granada.
      Niezłe sa tez analogie dryfu rzymskiego ustroju republikańskiego w strone
      dyktatury. to sie odbyło właśnie na fali zagrożenia i (nb wygranych przez rzym)
      wojen. oczywiscie w usa nie bedzie cezariańskiego 'zamachu', to sie dzieje
      powolutku. no i amerykański cezar, zamiast jednej, łysej i niegłupiej, głowy ma
      ich więcej, z tym ze niekoniecznie inteligentnychwink w każdym razie zamknieta
      grupa ludzi (administracja usa) odpornych na wiedzę i argumenty innych
      przypomina niektórych władców rzymu... tych znacznie gorszych od cezara,
      oktawiana czy trajana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka