Dodaj do ulubionych

Dla lady Hawk na Wielkanoc

19.04.03, 20:16
Dora Kacnelson, zydowska dzialaczka walczaca o dobre imie
Polski, rozmawia Piotr Jakucki

- Pani Doro, wychowala sie Pani na przedwojennych Kresach
Wschodnich, w Bialymstoku. Region ten po sprawie Jedwabnego jest
nazywany centrum "polskiego antysemityzmu". Czy Pani, jako Zydówka
wlasnie, pochodzaca z tamtych terenów, potwierdza poglad, ze Polacy sa
antysemitami?

- Absolutnie nie! To czysty wymysl. Przeciez u nas, w Bialymstoku,
stosunku polsko-zydowskie byly bardzo dobre. W miescie byly cztery
synagogi, w tym jedna w centrum, przy ulicy Sienkiewicza. Dzialaly trzy
organizacje syjonistyczne, m.in. Betar, które mialy swoje lokale w
centrum miasta, m.in. przy ulicy Lipowej. Ich czlonkowie mieli swoje
stroje organizacyjne, w których spacerowali po ulicach i spiewali
zydowskie piesni. A przeciez, gdyby Polacy byli nastawieni antyzydowsko
- te rzeczy bylyby nie do pomyslenia, a synagogi bylyby zamykane i
obrzucane bombami.

Wychowywalam sie wsród ludzi dwóch narodów - Zydów i Polaków.
Przyjaznilam sie z kolezankami Polkami. Gdy moja mama byla chora,
pomagala jej polska sasiadka. Chodzilam do polskiej szkoly. Uczylismy
sie polskich piosenek powstanczych, urzadzalismy wieczory
mickiewiczowskie. W szkole, gdy byla katecheza, moglam wyjsc z lekcji,
ale najczesciej zostawalam. Ksiadz nigdy nie mówil, ze Zydzi to naród,
który zabil Boga.

Podkreslam: nikt z nas - Zydów - nie bal sie, ze dozna
czegokolwiek zlego od Polaków, gdyz II Rzeczpospolita dawala swobode
wszystkim organizacjom syjonistycznym. Mielismy wiec w Bialymstoku i
hebrajskie gimnazjum, dwie zydowskie szkoly, zydowski sierociniec,
zydowski dom starców, zydowska biblioteke... Wszystko bylo. W
przeciwienstwie do Zwiazku Sowieckiego, skad musielismy uciekac, gdy do
wladzy doszli bolszewicy, gdyz mój ojciec Berek Kacnelson byl dzialaczem
zydowskiego "Bundu", którego czlonków Lenin
zaczal likwidowac.

- Czyli w Bialymstoku mialo wówczas miejsce przenikanie sie kultur
polskiej i zydowskiej?

- Wlasnie, doskonale Pan to ujal. Gdy bylam dzieckiem, pytano
mnie, kogo bardziej kocham: Polaków czy Zydów. Odpowiadalam, ze kocham
te dwa narody jednakowo i ze jestem polska zydówka.

- To byly czasy przedwojenne, ale - jak mówi sie w niektórych
srodowiskach antypolskich - szczyt "polskiego antysemityzmu" mial
miejsce w czasie wojny...

- To jest oczywiste klamstwo wychodzace ze srodowisk wrogich
Polakom. Jak mozna o antysemityzmie mówic, skoro Polacy uratowali w
dniach wojny tyle zydowskich dzieci, m.in. z warszawskiego czy
wilenskiego getta!

- Gdy spotkalismy sie w 1993 r., rozmowa nasza koncentrowala sie
wlasnie wokól kwestii narastajacych juz wówczas antypolonizmów. Jak Pani
zdaniem ta kwestia wyglada dzisiaj?

- Akcje oczerniania Polski nasilily sie znacznie. Winne temu sa
przede wszystkim elity rzadowe w Warszawie, dopuszczajace, a wrecz
propagujace tego typu dzialalnosc. Co roku jezdze na Festiwal Kultury
Zydowskiej w Krakowie, którego dyrektorem jest Janusz Makow -
stuprocentowy Polak nie pochodzacy z zadnej tam mieszanej rodziny
polsko-zydowskiej, dzialajacy w porozumieniu z prezydentem Krakowa - tez
Polakiem. I oto 1 lipca zeszlego roku, na otwarcie festiwalu, urzadzono
nam spotkanie z Janem Tomaszem Grossem, autorem zaklamanych Sasiadów!
Pytam, czy na ziemi krakowskiej za polskie pieniadze musza byc robione
tego typu rzeczy? W czasie tego spotkania jedna z uczestniczek,
studentka, krzyczala: Wstydze sie, ze naleze do Polaków, którzy
mordowali Zydów. Odpowiedzialam jej: Dziewczyno, przestan tak mówic!
Pojedziesz ze mna do Drohobycza, odwiedzimy dom, w którym mieszkala pani
Aniela Jaworska. Miala dwie córki, zostala zabita przez Niemców za
przechowywanie Zydów. Inna z Polek - pani Krystyna Kedzierska -
uratowala zydowskiego chlopca...

Polacy zaplacili wielka danine za pomoc ludnosci zydowskiej.
Drzewka, które rosna dzisiaj w Yad Vashem, ukazuja jedynie setna czesc
polskiego bohaterstwa, gdyz Polacy, ratujac Zydów, nie dbali o zadne
honory, dzis czesto nie ujawniaja swoich czynów, uwazajac te pomoc za
rzecz normalna, ludzka...

- Ale Gross twierdzi zupelnie cos innego i pisze o polskiej
nienawisci do Zydów, której spelnieniem stal sie mord na Zydach w
Jedwabnem...

- Ksiazka Grossa jest ksiazka obludna i klamliwa. Dlatego chce
napisac ksiazke, która bedzie jej przeciwienstwem i ukaze prawdziwe
stosunki polsko-zydowskie. Bedzie sie ona nazywac: Moje zycie wsród
Zydów i Polaków. Gdyby Polacy naprawde spalili Zydów w Jedwabnem - nie
zostalaby przerwana ekshumacja, prace bylyby kontynuowane.

Pamietam, ze gdy mieszkalismy w Bialymstoku, jezdzilismy latem na
wies. Miejscowi chlopi bardzo nas lubili. I ja mam uwierzyc, ze ten
cichy, przyjazny chlop bialostocki palil potem Zydów?

- Jaka jest przyczyna ataków na Polske?

- Przyczyna jest oczywista. Niektóre srodowiska zydowskie chca
zabierac mienie, ale przeciez ich gospodarzy juz nie ma wsród zywych,
osoby, które ubiegaja sie o jego zwrot, czesto sa podstawione i
posiadaja sfalszowane dokumenty. Rzad polski czesto zas wydaje dokumenty
potwierdzajace prawo do przejecia tej czy innej nieruchomosci, Kampania
antypolska bierze sie wiec stad, ze latwiej jest odbierac mienie katom
niz ofiarom. Dlatego upowszechniany jest obraz Polaków jako pomocników
Hitlera w holokauscie. Wszystkim rzadzi pieniadz...

- Kto ponosi odpowiedzialnosc za bezkarnosc autorów akcji
antypolskich?

- Winne sa kolejne rzady polskie i ich maniera, by przepraszac,
wciaz przepraszac wszystkich za winy przez Polaków nie popelnione. Te
rzady pozwalaja bezkarnie szargac i znieslawiac pamiec Polaków
pomordowanych np. przez banderowców UPA, m.in. w 1943 r. Zaden kraj,
zaden rzad, oprócz polskiego, nie pozwala, by publicznie chwalic
morderców swego narodu. A w Polsce wlasnie odbywa sie taka konferencja,
na która nie dopuszczono m.in. Ryszarda Szawlowskiego, profesora
swiatowej slawy, oraz panstwa Siemaszków, autorów monografii o
dzialaniach UPA wobec Polaków.

- Ma Pani na mysli konferencje w Krasiczynie dotyczaca UPA, a
organizowana przez Instytut Pamieci Narodowej?

- Wlasnie tak. Pytam sie: jak mozna na polskiej ziemi nie
dopuszczac polskiego profesora do udzialu w konferencji? Gdzie jest
Polska? Jezeli tak sie dzieje, to znaczy, ze to juz nie jest Polska, a
kraj pod okupacja. W Krasiczynie wychowal sie polski metropolita ks.
Adam Stefan Sapieha. Ta konferencja uwlacza pamieci Sapiehów i lzy
dziedzictwo polskie. Przy odpowiednim doborze uczestników ma tylko jeden
cel: obarczyc Polske wina. Protestuje przeciwko temu.

- Tak wiec na konferencji nie bedzie panstwa Siemaszków czy prof.
Szawlowskiego, za to beda sie wypowiadac jedynie apologeci UPA, tacy jak
Bohdan Osadczuk...

- Oprócz niego bedzie np. Wladyslaw Serczyk, który w jednej ze
swoich ksiazek zanizyl liczbe zamordowanych Polaków, po drugie -
zaprzecza, ze UPA dokonywala na Polakach czystek etnicznych. W 1997 roku
w Krakowie odbyla sie konferencja Zbrodnie Stalina wobec Polski
zorganizowana przez dr Terese Stanek, z udzialem ks. pralata Zdzislawa
Peszkowskiego i Wiktora Poliszczuka. Tam prof. Serczyk takze obrzucal
blotem Armie Krajowa. Z kolei wykladajacy na Uniwersytecie Jagiellonskim
pan Grzegorz Mazur napisal habilitacje przeciwko AK. Wówczas
powiedzialam: Ja, Zydówka z Drohobycza, przyjechalam obronic polska
Armie Krajowa przed polskimi panami profesorami. Serczyk wstal i
powiedzial, ze sam jest z rodziny akowskiej, ale trzeba prawde
mówic. A ta prawda jest przeciez zupelnie inna niz to wmawia Serczyk.
Znam akowców z Lwowa, oni - w przeciwienstwie do UPA - nie pilowali
zywcem ludzi. Spytalam, czy Serczykowi, Mazurowi i innym nie spedza snu
z powiek widmo polskich niemowlat przybitych zywcem jezyczkami do
stolów? Nie bylo odpowiedzi...

Dwanascie kilometrów od moj
Obserwuj wątek
    • Gość: Cs137 Re: Dla lady Hawk na Wielkanoc IP: *.client.attbi.com 19.04.03, 20:50
      Ja nie zdążyłem jeszcze przeczytać całosci, bo dziś taki zwariowany dzień
      przed świętem. Ale jak zobaczyłem pytanie, które prowadzący wywiad zadaje na
      samym początku
      • gini Re: Dla lady Hawk na Wielkanoc 19.04.03, 21:39
        Gość portalu: Cs137 napisał(a):

        > Ja nie zdążyłem jeszcze przeczytać całosci, bo dziś taki zwariowany dzień
        > przed świętem. Ale jak zobaczyłem pytanie, które prowadzący wywiad zadaje na
        > samym początku
    • Gość: cs137 Jeszcz raz, nie na temat. IP: *.client.attbi.com 19.04.03, 20:59
      Aniu-gini, jesteś kochana, dzięki za to, że szybko nadesłałaś całość wiersza
      Hemara. Niech żyje solidarność Belgów! (ja tam najwyżej mogę się, co prawda,
      uważać tylko w 1/4 za Belga, jak napisałem kiedyś, ale co tam!).

      Jakiekolwiek Swieta obchodzisz i w jakimkolwiek sa one terminie, to niech beda
      radosne! cs137
      • gini Re: Jeszcz raz, nie na temat. 19.04.03, 21:31
        Gość portalu: cs137 napisał(a):

        > Aniu-gini, jesteś kochana, dzięki za to, że szybko nadesłałaś całość wiersza
        > Hemara. Niech żyje solidarność Belgów! (ja tam najwyżej mogę się, co prawda,
        > uważać tylko w 1/4 za Belga, jak napisałem kiedyś, ale co tam!).
        >
        > Jakiekolwiek Swieta obchodzisz i w jakimkolwiek sa one terminie, to niech
        beda
        > radosne! cs137

        Zycze tego samego, jakiekolwiek swieta obchodzisz zycze by zawsze byly radosne,
        i nie tylko swieta, zycze Tobie i wszystkim radosnych chwil jak najwiecej w
        zyciu.
        Hemara odkrylam calkiem niedawno, podesle Ci pare linkow jak chcesz, bardzo Go
        lubie.
    • lady_hawk Odpowiedz dla Ani 19.04.03, 23:24
      Dlaczego Aniu przypuszczasz, ze bede miala ochote na te
      dyskusje? Nie zarzucam Ci antysemityzmu.
      Zarzucam Ci: szablonowe myslenie, waskie horyzonty,
      stosowanie prymitywnych uproszczen, brak szacunku dla
      wyznawania wyzszych wartosci, ktorych nie rozumiesz. To
      tez mozliwe, ze z powodu nieumiejetnosci zrozumienia, ze
      takie istnieja.

      Rzucasz kontrowersyjny tekst, wywolujesz do tablicy i
      zaraz bedziesz wrzeszczala o niemerytorycznosci odpowiedzi.

      Generalnie wzruszam ramionami na to, co piszesz. Dzisiaj
      otworzylam forum i trafilam na Twoj kretynski dopisek o
      Pesach. Przegielas.
      I za kazdym razem, jak uznam, ze pozwalasz sobie za duzo,
      zareaguje ostro. Masz to jak w banku.
      Ale przekonywac ani nauczac Ciebie nie bede, bo sama
      widzialam, jak niejeden sie poddal. A Ty i tak nie
      zrozumialas, co napisane bylo w ostatnim, kierowanym do
      Ciebie zdaniu.

      Jak gotujesz brukselke, zeby w kuchni nie cuchnelo?

      • terek Szczęśliwego Pesach dla Lady_hawk !!! 19.04.03, 23:51
        lady_hawk napisała:


        > Generalnie wzruszam ramionami na to, co piszesz. Dzisiaj
        > otworzylam forum i trafilam na Twoj kretynski dopisek o
        > Pesach. Przegielas.

        >
        Lady_hawk: witam gorąco w Pesach!!!
        Nie denerwuj się; dawno nie widzieliśmy się ani nie słyszeliśmy. Dzisiaj tak
        przypadkiem zajrzałem na "Aktualności" i zobaczyłem, że zostałaś wywołana do
        tablicy.

        Profesor Dorę wilokrotnie dane mi było widzieć i słyszeć. Nie dziwię się temu,
        co powiedziała: w przypadku, gdyby ktoś ją bił, powiedziałaby, że ją głaszcze.
        Taką ma naturę. I taki jest ten wywiad, zupełnie cukierkowy, nierealny. Szkoda,
        że antysemici nie odczytają go jako wyciągniętą dłoń, lecz jako potwierdzenie
        tzw. żydowskiego zakłamania...

        • rabbi.w jesteś Żydem czy gnostyckim wyznawcą kultu baala? 19.04.03, 23:57
          terek napisał:

          > że antysemici nie odczytają go jako wyciągniętą dłoń, lecz jako potwierdzenie
          > tzw. żydowskiego zakłamania...


          czy dla Ciebie jest dekalog?
        • rabbi.w zakłamanie antysemickiego cukierka 20.04.03, 00:12
          po ci ktoś nazywa się Żydem negując przy tym dekalog? po to aby mógł
          manipulowac innymi oskarżając krytyke własnego zakłamania - słowem "antysemita"
          dając "poważny" dowód swojej negacji dekalogu smile prawda profesorze Terek?

          terek napisał:

          > że antysemici nie odczytają go jako wyciągniętą dłoń, lecz jako potwierdzenie
          > tzw. żydowskiego zakłamania...


          Wj 20:16
          16. Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.
          (BT)

          wild


          www.jewsagainstzionism.com/tenquestions.htm
          • bimi Re: zakłamanie antysemickiego cukierka 20.04.03, 00:43
            rabbi.w napisał:

            > po ci ktoś nazywa się Żydem negując przy tym dekalog? po to aby mógł
            > manipulowac innymi oskarżając krytyke własnego zakłamania -słowem "antysemita"
            > dając "poważny" dowód swojej negacji dekalogu smile prawda profesorze Terek?

            Mówisz tak, jak by termin "antysemityzm" powstał już za Mojżesza.
            Problem polega na tym, że nie - to właśnie żydzi (a właściwie część z nich),
            udowadaniając wszędzie na świecie, gdzie nie pojechali, ze nie potrafią żyć
            uczciwie z innymi narodami, sami spowodowali powstanie antysemityzmu.

            Ludzie nie są antysmietami dlatego, że nie szanują dekalogu. Ludzie są
            antysmietami właśnie dlatego, że go szanują. I nie mogą patrzec, jak inni drwią
            sobie z niego w żywe oczy, dorabiając się równoczesnie kolejnych milionów na
            zbrodniach i wyzysku. Co sobotę uczestnicząc w swoich rytualnych modłach...
            Dla nas to po prostu tak, jakby fanatyk islamski. Tylko, dodatkowo, jeszcze
            łasy na forsę.
            • rabbi.w zakłamanie antysemickiego cukierka 20.04.03, 01:04
              bimi napisał:

              > rabbi.w napisał:
              >
              > > po ci ktoś nazywa się Żydem negując przy tym dekalog? po to aby mógł
              > > manipulowac innymi oskarżając krytyke własnego zakłamania -słowem "antysem
              > ita"
              > > dając "poważny" dowód swojej negacji dekalogu smile prawda profesorze Terek?
              >
              >
              > Mówisz tak, jak by termin "antysemityzm" powstał już za Mojżesza.
              > Problem polega na tym, że nie - to właśnie żydzi (a właściwie część z nich),
              > udowadaniając wszędzie na świecie, gdzie nie pojechali, ze nie potrafią żyć
              > uczciwie z innymi narodami, sami spowodowali powstanie antysemityzmu.
              >
              > Ludzie nie są antysmietami dlatego, że nie szanują dekalogu. Ludzie są
              > antysmietami właśnie dlatego, że go szanują. I nie mogą patrzec, jak inni
              drwią
              >
              > sobie z niego w żywe oczy, dorabiając się równoczesnie kolejnych milionów na
              > zbrodniach i wyzysku. Co sobotę uczestnicząc w swoich rytualnych modłach...
              > Dla nas to po prostu tak, jakby fanatyk islamski. Tylko, dodatkowo, jeszcze
              > łasy na forsę.

              www.jewsagainstzionism.com/books.htm
              • bimi Re: zakłamanie antysemickiego cukierka 20.04.03, 01:16
                rabbi.w napisał:

                > www.jewsagainstzionism.com/books.htm

                OK. No ale co z tego? Chcesz powiedzieć, że wy i my walczymy z tym samym
                wrogiem? No cóż - choć bym bardzo chciał, to nie mogę odnieść takiego wrażenia.
                Przecież wy wszyscy walczycie o Izrael. Choć niektórzy z was nie mają nawet
                zamiaru się tam przeprowadzać.
                Jak możemy mieć wspólnego wroga, skoro mamy przeciwstawne cele? Bo ja chcę
                jedynie umrzeć, w miarę późno, nikogo nie krzywdząc po drodze...
                • rabbi.w dylematy i cukierki 20.04.03, 01:22
                  bimi napisał:

                  > OK. No ale co z tego? Chcesz powiedzieć, że wy i my walczymy z tym samym
                  > wrogiem?

                  dla mnie ( nie "my" ) wrogiem jest teza "państwo" smile


                  > No cóż - choć bym bardzo chciał, to nie mogę odnieść takiego wrażenia.
                  > Przecież wy wszyscy walczycie o Izrael. Choć niektórzy z was nie mają nawet
                  > zamiaru się tam przeprowadzać.
                  > Jak możemy mieć wspólnego wroga, skoro mamy przeciwstawne cele? Bo ja chcę
                  > jedynie umrzeć, w miarę późno, nikogo nie krzywdząc po drodze...


                  Każdy kto ma choćby myśl konieczności [istnienia] "Państwa", jest to równe z
                  bałwochwalstwem
                  Rabbi Joel Teitelbaum
        • lady_hawk Witaj Terek!!! Hag Sameach!!!! 20.04.03, 00:32
          Pogadamy! pogadamy! Ale juz po swietach smile
        • lady_hawk P.S. 20.04.03, 00:35
          Prawde mowiac, jak zobaczylam ten tekst to tak mi dziwnie
          zapachnialo, ze zaraz pozbylam sie hiacynta z kuchni. Ale
          i tak przeszla jego pora, wiec tylko dzien wczesniej
          wyladowal w koszu
          wink
          • rabbi.w :)))))))) haha! 20.04.03, 00:37
            niesamowite poprostu czadowe! smile)
          • Gość: Scan Re: P.S. Terek & Lady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.03, 00:43
            Wesołego Alleluja.

            Terek - masz pocztę w GW.
            Lady - kiedy hiacynta wsadzisz głową do wody, to na korzeniu listek mu odrośnie.
            Figowy zazwyczaj. Czasem laurowy. Może też być i wieniec.
            Nie wydawaj pochopnych sądów i nie wyrzucaj kwiatków na śmietnik.
            Zielnik!!!
            Pozdrawiam
            S.
            • lady_hawk Re: P.S. Terek & Lady 20.04.03, 01:02
              EE! Jutro pewnie wsadze cebulke na trawniku pod oknem.
              Nie lubie suchych kwiatkow. Nawet w zielniku.
        • gini Re: Szczęśliwego Pesach dla Lady_hawk !!! 20.04.03, 07:54
          terek napisał:

          > lady_hawk napisała:
          >
          >
          > > Generalnie wzruszam ramionami na to, co piszesz. Dzisiaj
          > > otworzylam forum i trafilam na Twoj kretynski dopisek o
          > > Pesach. Przegielas.
          >
          > >
          > Lady_hawk: witam gorąco w Pesach!!!
          > Nie denerwuj się; dawno nie widzieliśmy się ani nie słyszeliśmy. Dzisiaj tak
          > przypadkiem zajrzałem na "Aktualności" i zobaczyłem, że zostałaś wywołana do
          > tablicy.
          >
          > Profesor Dorę wilokrotnie dane mi było widzieć i słyszeć. Nie dziwię się
          temu,
          > co powiedziała: w przypadku, gdyby ktoś ją bił, powiedziałaby, że ją
          głaszcze.
          > Taką ma naturę. I taki jest ten wywiad, zupełnie cukierkowy, nierealny.
          Szkoda,
          >
          > że antysemici nie odczytają go jako wyciągniętą dłoń, lecz jako potwierdzenie
          > tzw. żydowskiego zakłamania...
          >
          A kto pisal o zaklamaniu zydowskim?Ten wywiad, swiadczy wlasnie o tym,ze
          istnieja porzadni Zydzi, ze pamietaja nie tylko zlo ale takze dobro, pani Dora
          wymienia przeciez konkretne nazwiska, wiec chyba nie zarzucasz jej klamstwa?
          Problem lezy w tym,ze czesc widzi w Polakach i nie tylko antysemitow.
          Krytyka rzadu Izraela to juz dla niektorych antysemityzm, chociaz w samym
          Izraelu istnieja rowniez tacy, ktorzy ten rzad krytykuja.
          • lady_hawk Czy wiesz Aniu o co Ci chodzilo? 20.04.03, 17:25

            > A kto pisal o zaklamaniu zydowskim?Ten wywiad, swiadczy
            wlasnie o tym,ze
            > istnieja porzadni Zydzi, ze pamietaja nie tylko zlo ale
            takze dobro, pani Dora
            > wymienia przeciez konkretne nazwiska, wiec chyba nie
            zarzucasz jej klamstwa?
            > Problem lezy w tym,ze czesc widzi w Polakach i nie
            tylko antysemitow.
            > Krytyka rzadu Izraela to juz dla niektorych
            antysemityzm, chociaz w samym
            > Izraelu istnieja rowniez tacy, ktorzy ten rzad krytykuja.
            >
            >
            Najpierw umieszczasz informacje o postawieniu przed
            izraelskim sadem, izraelskich zolnierzy za zabicie
            Palestynczyka. I dodajesz wstretnie brzmiace pytanie, czy
            to z okazji Pesach. Teraz to juz nie wiem, co mialo byc z
            okazji Pesach. Bo napastliwy ton (ktorego nie uzywac
            chyba nie umiesz) i komentarz, sugerowaly raczej, ze
            zabili Palestynczyka na Pesach. Teraz mysle, ze moze
            chodzilo Ci o wniesienie oskarzenia. To tez nieladne, bo
            takie glosy, ze Zydzi lubia z okazji Paschy jakiegos
            Zyda, osadzic i wykonac na nim egzekucje, zostaly dawno
            uznane za, delikatnie mowiac, malo eleganckie pomowienia.

            Ciesze sie, ze przyznajesz, ze wsrod Zydow tez sa, jak to
            piszesz przyzwoici ludzie. To wielki postep.
            Jesli chodzi o wypowiedz pani Dory, trudno mi z Toba na
            ten temat dyskutowac, bo chyba nie masz od niej
            upowaznien do jej reprezentowania i odpowiadania w jej
            imieniu.
            Napewno mozna tej pani zarzucic(jesli tekst w tym
            brzmieniu zostal przez nia autoryzowany) ze rzucila
            niedojrzale oskarzenia i uzyla kilku, byc moze
            nieprzemyslanych, uogolnien. Tak, jak Gross nie napisal,
            ze wszyscy Polacy specjalizowali sie w paleniu Zydow w
            stodolach, nie mozna napisac, niestety, ze wszyscy Polacy
            Zydom pomagali i ich ratowali. Wiecej, slyszalam o zonie
            Volksdeutsha, ktora wiedzac co robi, dawala Zydom
            fikcyjne zatrudnienie a ksiadz wystawial lewe swiadectwa
            chrztu. Ksiadz to robil za pieniadze, ona z milosierdzia.
            W bliskim bialostoczczyznie miasteczku.
            I jest przeciez ponad 100 tysiecy polskich nazwisk w
            Ksiedze Sprawiedliwych. O czym ma byc ta dyskusja z Toba?
            O krytykowaniu Izraela? A jak to sie ma do sytuacji Zydow
            polskich w dwudziestoleciu miedzywojennym?

            Widzisz Aniu, uchronisz sie przed zarzutami uogolniania i
            zawezonego myslenia, jesli zrozumiesz, ze skoro czysto
            bialo-czarne elementy wystepuja jedynie w szachownicy i
            pepitce, a caly swiat jest wielokolorowy ( w naturze mamy
            snieg, co jest czysto bialy, ale tylko przez kawalek
            roku, albo i nie.) to wszelkie skrajne stwierdzenia sa
            nieuprawnione i dyskwalifikuja osobe je wyglaszajaca.
            Jeszcze mamy sroke i bociana. Popatrz, jak wyrozniaja sie
            z otoczenia.

            Wracajac do pytania i odpowiedzi, dotyczacych brukselki,
            to niestety tego zapachu nawet bardzo dobry wyciag nie
            eliminuje. Ja mam kolezanke, ktora bardzo reaguje na
            zapach smazonych ryb. I jesli odwiedza rodzicow, nawet
            dwa, trzy dni po takim smazeniu, ma im to za zle.(tez
            okap maja, to w Polsce jest dosc popularne urzadzenie,
            moze zmienilo sie od czasu, kiedy wyjechalas).
            Kiedys slyszalam, ze czegos sie dodaje, ale nie pamietam.
            Cukier?, ziemniak? Trudno, jak widac mi w tym nie
            pomozesz. Kupilam przez pomylke, zamiast brokulow, paczke
            mrozonej brukselki. W takim razie, najwyzej wyrzuce, bo
            nie zaryzykuje.

            Pozdrawiam smile
            • Gość: Ania Re: Czy wiesz Aniu o co Ci chodzilo? IP: *.upc.chello.be 20.04.03, 22:14
              lady_hawk napisała:

              >
              > > A kto pisal o zaklamaniu zydowskim?Ten wywiad, swiadczy
              > wlasnie o tym,ze
              > > istnieja porzadni Zydzi, ze pamietaja nie tylko zlo ale
              > takze dobro, pani Dora
              > > wymienia przeciez konkretne nazwiska, wiec chyba nie
              > zarzucasz jej klamstwa?
              > > Problem lezy w tym,ze czesc widzi w Polakach i nie
              > tylko antysemitow.
              > > Krytyka rzadu Izraela to juz dla niektorych
              > antysemityzm, chociaz w samym
              > > Izraelu istnieja rowniez tacy, ktorzy ten rzad krytykuja.
              > >
              > >
              > Najpierw umieszczasz informacje o postawieniu przed
              > izraelskim sadem, izraelskich zolnierzy za zabicie
              > Palestynczyka. I dodajesz wstretnie brzmiace pytanie, czy
              > to z okazji Pesach.

              To byla odpowiedz na post Mosz, .


              Teraz to juz nie wiem, co mialo byc z
              > okazji Pesach. Bo napastliwy ton (ktorego nie uzywac
              > chyba nie umiesz) i komentarz, sugerowaly raczej, ze
              > zabili Palestynczyka na Pesach. Teraz mysle, ze moze
              > chodzilo Ci o wniesienie oskarzenia. To tez nieladne, bo
              > takie glosy, ze Zydzi lubia z okazji Paschy jakiegos
              > Zyda, osadzic i wykonac na nim egzekucje, zostaly dawno
              > uznane za, delikatnie mowiac, malo eleganckie pomowienia.
              >

              Oskarz gazety za podanie informacji ja ja tylko przytoczylam.
              >
              Ciesze sie, ze przyznajesz, ze wsrod Zydow tez sa, jak to
              > piszesz przyzwoici ludzie. To wielki postep.
              >
              Pisze to od dawna Lady tylko Ty sie nie doczytalas, tak jak pisze, ze wsrod
              Polakow sa zwykli szubrawcy , zlodzieje i kanalie.
              Wiezienia sa pelne w Polsce i nie tylko, nie ma narodu bez skaz, nie ma
              narodu, w ktorym nie znalazlby sie jeden zbrodniarz.
              Co nie znaczy, ze Polacy, czy Zydzi sa wyjatkiem.
              Skoro wylewam wiadra pomyj na Millera, i inni tez to nie znaczy, ze ja
              nienawidze wszystkich Polakow.
              Jak wylewam wiadro pomyj na Sharona to nie znaczy, ze nienawidze wszystkich
              Zydow.

              Jesli chodzi o wypowiedz pani Dory, trudno mi z Toba na
              > ten temat dyskutowac, bo chyba nie masz od niej
              > upowaznien do jej reprezentowania i odpowiadania w jej
              > imieniu.
              > Napewno mozna tej pani zarzucic(jesli tekst w tym
              > brzmieniu zostal przez nia autoryzowany) ze rzucila
              > niedojrzale oskarzenia i uzyla kilku, byc moze
              > nieprzemyslanych, uogolnien

              Lady wykaz te uogolnienia.

              . Tak, jak Gross nie napisal,
              > ze wszyscy Polacy specjalizowali sie w paleniu Zydow w
              > stodolach, nie mozna napisac, niestety, ze wszyscy Polacy
              > Zydom pomagali i ich ratowali

              Pewnie , ze nie wszyscy byli nawet tacy co zdradzali Polakow, pani Dora akurat
              pisze, ze nie wszyscy Polacy sa antysemitami.



              . Wiecej, slyszalam o zonie
              > Volksdeutsha, ktora wiedzac co robi, dawala Zydom
              > fikcyjne zatrudnienie a ksiadz wystawial lewe swiadectwa
              > chrztu. Ksiadz to robil za pieniadze, ona z milosierdzia.
              > W bliskim bialostoczczyznie miasteczku.
              > I jest przeciez ponad 100 tysiecy polskich nazwisk w
              > Ksiedze Sprawiedliwych. O czym ma byc ta dyskusja z Toba?
              > O krytykowaniu Izraela? A jak to sie ma do sytuacji Zydow
              > polskich w dwudziestoleciu miedzywojennym?
              >
              To, ze krytykuje Izrael i jego obecna polityke, to nie znaczy, ze krytykuje
              wszystkich Zydow, ze neguje panstwo Izrael totalnie.Sa przeciez, Zydzi w
              Izraelu, ktorzy na szarona nie glosowali,.


              > Widzisz Aniu, uchronisz sie przed zarzutami uogolniania i
              > zawezonego myslenia, jesli zrozumiesz, ze skoro czysto
              > bialo-czarne elementy wystepuja jedynie w szachownicy i
              > pepitce, a caly swiat jest wielokolorowy ( w naturze mamy
              > snieg, co jest czysto bialy, ale tylko przez kawalek
              > roku, albo i nie.) to wszelkie skrajne stwierdzenia sa
              > nieuprawnione i dyskwalifikuja osobe je wyglaszajaca.
              > Jeszcze mamy sroke i bociana. Popatrz, jak wyrozniaja sie
              > z otoczenia.
              >

              Widzisz Lady wlasnie nie chce myslec kategoriami czarno bialymi, staram sie
              dostrzegac pania Dore, Hemara, i Ciebie.
              > Wracajac do pytania i odpowiedzi, dotyczacych brukselki,
              > to niestety tego zapachu nawet bardzo dobry wyciag nie
              > eliminuje. Ja mam kolezanke, ktora bardzo reaguje na
              > zapach smazonych ryb. I jesli odwiedza rodzicow, nawet
              > dwa, trzy dni po takim smazeniu, ma im to za zle.(tez
              > okap maja, to w Polsce jest dosc popularne urzadzenie,
              > moze zmienilo sie od czasu, kiedy wyjechalas).
              > Kiedys slyszalam, ze czegos sie dodaje, ale nie pamietam.
              > Cukier?, ziemniak? Trudno, jak widac mi w tym nie
              > pomozesz. Kupilam przez pomylke, zamiast brokulow, paczke
              > mrozonej brukselki. W takim razie, najwyzej wyrzuce, bo
              > nie zaryzykuje.
              >

              Wyrzuc Lady, choc cos na koniec zlosliwego Ci napisze.
              Otoz jak poczytasz antysemitow, to czesto zarzucaja Zydom odor czosnku, czyzbys
              chciala sobie wziac odwet na Belgach za brukselke?
              Przy okazji chcac dociac mnie robisz idiotke z siebie, nie odrozniasz brokulow
              od brukselki?
              Ziemnial sie dodaje wtedy jak sie cos przesoli, ziemniak wrzuca sie obrony na
              pare minut i on Ci wciagnie sol.
              A jak Ci sie wysypie sol przez przypadek na stol, to szybko posyp ja cukrem,
              aby zapobiec klotni.
              > Pozdrawiam smile
              • lady_hawk Tak myslalam. 21.04.03, 00:51
                Mysli Ci sie klebia i nie mozesz sobie z nimi poradzic.

                Ale wytlumacz mi, prosze, intencje podarowania mi z
                okazji swiat tego tematu?

                Tu trawka prawie sie zieleni, kaczuszki niedlugo beda
                mialy dzieci, to znaczy chcialam napisac, ze kaczence
                zakwitna, tu maca, tu jajeczka pokolorowane, a Ty Aniu w
                kolko hiacyntowe spiewki. Musi Cie strasznie to wszystko
                meczyc. Pytasz gdzie te uproszczenia. Czy jak zaczynasz
                krotka wypowiedz od twierdzenia, ze antysemityzmu w
                Polsce nie bylo i nie ma, w rozwinieciu piszesz o
                polskich szubrawcach i szlachetnych Zydach, a konczysz na
                polityce przesladowania Palestynczykow i trybunale dla
                Sharona, to nie ma skrotow i uproszczen?

                Jesli chodzi o pomylenie brokulow z brukselka - nie mam
                zbyt duzo czasu na medytowanie nad kazdym produktem
                podczas zakupow. Mrozonki leza w paczkach, na folii,
                ktora jest opakowaniem, akurat namalowali zielone
                koleczka. O ziemniaczku i soli - znam. Myslisz, ze to
                wyklucza inne zastosowanie kartofelka?

                A brukselke bardziej kojarzylam zawsze z Italia, jak
                ogolnie warzywa. Ze tak to cos sie nazywa, to nie jego
                wina. Pechowe warzywko, bidula!
                • d_nutka Re: Tak myslalam. 21.04.03, 07:54
                  a ja myślę, że Ani-gini lubi się bawić wysypywaniem soliz okolic Morza Martwego
                  na stół, a potem sprawdzaniem czy jej cukierkowa mowa odniesie zamierzony przez
                  nią skutek.
                  zobaczymy
                  sama już jestem ciekawa tej reakcji chemicznej
                  gini opracowuje metodę produkcji przemysłowej
                  na jedną jednostkę już jej się udało sprawdzić skuteczność metody

                  gini
                  a jaka nagroda za sukces wdrożenia poza laboratorium forumowym?
                  mam zgadywać?
                • gini Re: Tak myslalam. 21.04.03, 08:18
                  lady_hawk napisała:

                  > Mysli Ci sie klebia i nie mozesz sobie z nimi poradzic.
                  >
                  > Ale wytlumacz mi, prosze, intencje podarowania mi z
                  > okazji swiat tego tematu?
                  >
                  > Tu trawka prawie sie zieleni, kaczuszki niedlugo beda
                  > mialy dzieci, to znaczy chcialam napisac, ze kaczence
                  > zakwitna, tu maca, tu jajeczka pokolorowane, a Ty Aniu w
                  > kolko hiacyntowe spiewki. Musi Cie strasznie to wszystko
                  > meczyc. Pytasz gdzie te uproszczenia. Czy jak zaczynasz
                  > krotka wypowiedz od twierdzenia, ze antysemityzmu w
                  > Polsce nie bylo i nie ma, w rozwinieciu piszesz o
                  > polskich szubrawcach i szlachetnych Zydach, a konczysz na
                  > polityce przesladowania Palestynczykow i trybunale dla
                  > Sharona, to nie ma skrotow i uproszczen?
                  >


                  > Jesli chodzi o pomylenie brokulow z brukselka - nie mam
                  > zbyt duzo czasu na medytowanie nad kazdym produktem
                  > podczas zakupow. Mrozonki leza w paczkach, na folii,
                  > ktora jest opakowaniem, akurat namalowali zielone
                  > koleczka.

                  A jakiegos napisu , nie bylo?Nie napisali co to sa te koleczka zielone?



                  O ziemniaczku i soli - znam. Myslisz, ze to
                  > wyklucza inne zastosowanie kartofelka?
                  >
                  Pisalam cos o tylko takim zastosowaniu kartofelka?

                  > A brukselke bardziej kojarzylam zawsze z Italia, jak
                  > ogolnie warzywa. Ze tak to cos sie nazywa, to nie jego
                  > wina. Pechowe warzywko, bidula!


                  Lady jestes antybelgijka, za co Ty tak nie lubisz tego malego kraju?Co oni Ci
                  zrobili?Ciekawa jestem czy choc znasz jednego Belga osobiscie.
                  • lady_hawk Re: Tak myslalam. 21.04.03, 17:19

                    > Lady jestes antybelgijka, za co Ty tak nie lubisz tego
                    malego kraju?Co oni Ci
                    > zrobili?Ciekawa jestem czy choc znasz jednego Belga
                    osobiscie.

                    Moze mam pecha do Twoich Belgow.
                    Nie wiem, czy Cie pociesze tym stwierdzeniem: nie tylko ja.

                    Na razie doswiadczenia sa takie, ze jesli kiedys uslysze,
                    ze w przedsiewziecie angazuje sie belgijska firma, czy
                    tez Belg jakis, bede uciekac, jak przed czarnym kotem.

                    Nie wyjasnilas mi idei tego swiatecznego watku na moja czesc.
      • Gość: cs137 O, PRZEPRASZAM!!! JA SOBIE WYPRASZAM!!! IP: *.client.attbi.com 19.04.03, 23:55
        lady_hawk napisała (m. innymi):


        >
        > Jak gotujesz brukselke, zeby w kuchni nie cuchnelo?
        >

        Bardzo przpraszam, Droga Pani! Kawały o brukselce to tylko mnie wolno robić,
        bo ja jestem w 1/4 Belg (Flamand). Innym absolutnie nie wolno!!!

        pzdr, cs137
      • rabbi.w gnoza i "wyższy stopień samoświadomości"? 19.04.03, 23:55
        lady_hawk napisała:

        > Zarzucam Ci: szablonowe myslenie, waskie horyzonty,
        > stosowanie prymitywnych uproszczen, brak szacunku dla
        > wyznawania wyzszych wartosci, ktorych nie rozumiesz. To
        > tez mozliwe, ze z powodu nieumiejetnosci zrozumienia, ze
        > takie istnieja.

        Gnoza, termin filozofii hellenistycznej (II-III w. n.e.), oznaczający
        teozoficzną, religijno-filozoficzną wiedzę wyższego stopnia, dostępną jedynie
        wtajemniczonym, przeciwstawiana wierze ludzi prostych.

        Mt 5:3
        3. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
        (BT)

        ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=6249
        Od dwóch tysięcy lat wciąż na nowo pojawiają się myśliciele i prądy polityczno-
        teologiczne, dla których stworzenie jest dziełem złego boga. W jaki sposób
        ludzie mogą się wybawić od tego świata, odczuwanego jako "najgorszy ze
        wszystkich światów"? Odpowiedzi na to pytanie - o daleko idących filozoficznych
        i politycznych konsekwencjach - udzielali u schyłku Cesarstwa
        Rzymskiego "gnostycy".
        W tych mrocznych czasach szukali oni wyższego poznania (gnosis), a zwolenników
        znajdywali nie tylko wśród ludzi wykształconych. Wczesne chrześcijaństwo, które
        zwłaszcza ze względu na swoją Ewangelię Jana samo było podejrzewane o
        gnostycyzm, dopiero po przejściu licznych dogmatycznych wstrząsów przekształca
        się w Kościół katolicki. Zasadnicze znaczenie odgrywają przy tym spory z
        gnostyckimi przeciwnikami - Szymonem Magiem, Marcjonem i Bazylidesem.
        Nawet brutalność, z jaką tradycja gnostycka była tłumiona przez zwycięskie
        Kościoły państwowe, nie doprowadziła do jej przerwania. Odżywa ona w potężnych
        ruchach kacerskich średniowiecza, takich jak paulicjanie, bogomili i katarzy.
        Uskrzydla licznych wielkich mistyków chrześcijańskich oraz żydowsko-
        kabalistycznych i wywiera też u progu epoki nowożytnej wpływ na systemy
        hermetyczne renesansowych uczonych.
        Przede wszystkim jednak myślenie gnostyckie wyciska swoje piętno na wielu
        nowoczesnych filozofiach i ideologiach politycznych z najrozmaitszych obozów.
        Stanowi tło duchowe nie tylko dla Fichtego, Schopenhauera, Wagnera i
        Heideggera, ale także dla Rudolfa Bultmanna, Carla Schmitta i Josepha Goebbelsa
        oraz dla C.G. Junga, Rudolfa Steinera, T.W. Adorna i Ernsta Blocha. Wspaniale
        napisana polemika Michy Brumlika wprowadza w interesujący sposób w tę wielką,
        niekiedy straszliwą tradycję wrogiego światu myślenia.
        • Gość: Bnadem Re: gnoza i 'wyższy stopień samoświadomości'? IP: *.krakow.pl 20.04.03, 00:51
          rabbi.w napisał:

          > lady_hawk napisała:
          >
          > > Zarzucam Ci: szablonowe myslenie, waskie horyzonty,
          > > stosowanie prymitywnych uproszczen, brak szacunku dla
          > > wyznawania wyzszych wartosci, ktorych nie rozumiesz. To
          > > tez mozliwe, ze z powodu nieumiejetnosci zrozumienia, ze
          > > takie istnieja.
          >
          > Gnoza, termin filozofii hellenistycznej (II-III w. n.e.), oznaczający
          > teozoficzną, religijno-filozoficzną wiedzę wyższego stopnia, dostępną jedynie
          > wtajemniczonym, przeciwstawiana wierze ludzi prostych.
          >
          > Mt 5:3
          > 3. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
          > (BT)
          >
          > ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=6249
          > Od dwóch tysięcy lat wciąż na nowo pojawiają się myśliciele i prądy
          polityczno-
          > teologiczne, dla których stworzenie jest dziełem złego boga. W jaki sposób
          > ludzie mogą się wybawić od tego świata, odczuwanego jako "najgorszy ze
          > wszystkich światów"? Odpowiedzi na to pytanie - o daleko idących
          filozoficznych
          >
          > i politycznych konsekwencjach - udzielali u schyłku Cesarstwa
          > Rzymskiego "gnostycy".
          > W tych mrocznych czasach szukali oni wyższego poznania (gnosis), a
          zwolenników
          > znajdywali nie tylko wśród ludzi wykształconych. Wczesne chrześcijaństwo,
          które
          >
          > zwłaszcza ze względu na swoją Ewangelię Jana samo było podejrzewane o
          > gnostycyzm, dopiero po przejściu licznych dogmatycznych wstrząsów
          przekształca
          > się w Kościół katolicki. Zasadnicze znaczenie odgrywają przy tym spory z
          > gnostyckimi przeciwnikami - Szymonem Magiem, Marcjonem i Bazylidesem.
          > Nawet brutalność, z jaką tradycja gnostycka była tłumiona przez zwycięskie
          > Kościoły państwowe, nie doprowadziła do jej przerwania. Odżywa ona w
          potężnych
          > ruchach kacerskich średniowiecza, takich jak paulicjanie, bogomili i katarzy.
          > Uskrzydla licznych wielkich mistyków chrześcijańskich oraz żydowsko-
          > kabalistycznych i wywiera też u progu epoki nowożytnej wpływ na systemy
          > hermetyczne renesansowych uczonych.
          > Przede wszystkim jednak myślenie gnostyckie wyciska swoje piętno na wielu
          > nowoczesnych filozofiach i ideologiach politycznych z najrozmaitszych obozów.
          > Stanowi tło duchowe nie tylko dla Fichtego, Schopenhauera, Wagnera i
          > Heideggera, ale także dla Rudolfa Bultmanna, Carla Schmitta i Josepha
          Goebbelsa
          >
          > oraz dla C.G. Junga, Rudolfa Steinera, T.W. Adorna i Ernsta Blocha. Wspaniale
          > napisana polemika Michy Brumlika wprowadza w interesujący sposób w tę wielką,
          > niekiedy straszliwą tradycję wrogiego światu myślenia.


          Bóg jast Bytem Koniecznym, a nie przypadłościowym, i dlatego wypraszam sobie
          Goebbelsa...
      • gini Re: Odpowiedz dla Ani 20.04.03, 07:47
        lady_hawk napisała:

        > Dlaczego Aniu przypuszczasz, ze bede miala ochote na te
        > dyskusje? Nie zarzucam Ci antysemityzmu.
        > Zarzucam Ci: szablonowe myslenie, waskie horyzonty,
        > stosowanie prymitywnych uproszczen, brak szacunku dla
        > wyznawania wyzszych wartosci, ktorych nie rozumiesz. To
        > tez mozliwe, ze z powodu nieumiejetnosci zrozumienia, ze
        > takie istnieja.
        >
        Widzisz, Lady ja nie mysle szablonowo, a wprost przeciwnie, po prostu prostuje
        klamstwa niektorych i tyle.



        > Rzucasz kontrowersyjny tekst, wywolujesz do tablicy i
        > zaraz bedziesz wrzeszczala o niemerytorycznosci odpowiedzi.
        >
        Nie poszedl mi caly tekst, i nie poszedl dopisek, a napisalam ,ze wierze w to
        co mowi ta pani, bo matka czesto opowiadala mi o stosunkach polsko zydowskich
        przed wojna.Jest gdzies w Warszawie stare pozolkle zdjecie mojej matki z jej
        zydowskimi kolezankami,ktore po prostu lubila, i nie zwracala uwagi na
        pochodzenie.
        Jezeli zarzucasz mnie nieposzanowanie wartosci to co powiedziec o kretynie, i
        Dance, ktora mu sekunduje?



        > Generalnie wzruszam ramionami na to, co piszesz. Dzisiaj
        > otworzylam forum i trafilam na Twoj kretynski dopisek o
        > Pesach. Przegielas.
        >
        Z tym,ze niektorzy przegieli, nie patrzac na polska wielkanoc wyciagneli b
        niemile teksty, , nawet w zyczeniach jest taki watek jakis smiec nie
        powstrzymal sie od spluniecia .



        I za kazdym razem, jak uznam, ze pozwalasz sobie za duzo,
        > zareaguje ostro. Masz to jak w banku.
        >
        Napiszesz mi, ze glupia jestem?Juz sie boje.


        Ale przekonywac ani nauczac Ciebie nie bede, bo sama
        > widzialam, jak niejeden sie poddal. A Ty i tak nie
        > zrozumialas, co napisane bylo w ostatnim, kierowanym do
        > Ciebie zdaniu.
        >
        > Jak gotujesz brukselke, zeby w kuchni nie cuchnelo?
        >
        Nie gotuje czesto brukselki , ale jezeli juz to mam okap nad kuchnia, robie
        pstryk i wszystkie zapachy uciekaja.Zainstaluj sobie bardzo fajne urzadzenie.
        • gini Re: Dla Lady jeszcze 20.04.03, 08:02
          eliot 14-10-2002 12:48 odpowiedz na list odpowiedz cytując

          Gość portalu: Ania napisał(a):


          > >
          > > Pytanie brzmialo: kiedy przestana sie
          pojawiac klamliwe i obrzydliwe
          > > antypolonizmy?
          > > Podalem odpowiedz. Sadzac wiec po niektorych
          reakcjach na nia, raczej niez
          > byt
          > > predko... a szkoda...
          > > Nie czerpie z tego przyjemnosci, gdyz takowa
          moglby czerpac jeno masochist
          > a.
          > > Mam smutna swiadomosc tego, ze sie nie
          pomylilem w swojej ocenie...
          > > Pozdr.
          > >
    • d_nutka Re: Dla...... na Wielkanoc 20.04.03, 06:06
      Sc137 napisał
      --------------------------------
      "Mnie osobiscie sie wydaje, ze odpowiedz na to pytanie z wywiadu powinna być
      podobna. Czy Polacy są antysemitami? Nie, absolutnie nie! Jedni Polacy. Inni
      natomiast, owszem, są.

      Na mój gust tych ostatnich jest wciąż za dużo, ale jestem tutaj optymistą.
      Wszystkich anty- powinno ubywac w naszym spoleczenstwie. Wczoraj, a propos,
      omal komputera nie rozwaliłem ze złości, przeczytawszy w jakims postingu
      sprzed paru dni, że ktoś określił Anie-Gini mianem "arabski materac".
      Ludzie!!!! Nie przychodzi wam do głowy, że można kogoś nie lubić, ale i w tym
      trzeba zachować przynajmniej jakieś RESZTKI PRZYZWOITOŚCI?!!! Ręce opadają.
      Aniu, jedyne co można zrobić z takimi, to
      • Gość: Krzys52 Smigus Dyngus jest Jutro, Danusiu :O) IP: *.proxy.aol.com 20.04.03, 06:20
        ...niepotrzebnie zerwalas sie przed szosta rano... Wracaj D_nutko, wraaacaaaaj!
        ..
        A ponadto, Wesolych Swiat i tak Ci zycze.
        ..
        K.
        • Gość: . wesolych swiat Krzysiu :O) IP: 130.94.123.* 20.04.03, 08:53
          www.mttu.com/abort-pics/index.html
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > ...niepotrzebnie zerwalas sie przed szosta rano...
          Wracaj D_nutko, wraaacaaaaj!
          > ..
          > A ponadto, Wesolych Swiat i tak Ci zycze.
          > ..
          > K.


          www.jewsforlife.org/



          w kiblu bedziesz miał o czym myslec tam tez woda jest
          • Gość: Krzys52 Taaa, jeszcze jeden Debil :((( IP: *.proxy.aol.com 20.04.03, 17:34
            ......wesolych swiat Debilu. surprised)
            ..
            Ja nie swietuje.
            • ada08 Re: Taaa, jeszcze jeden Debil :((( 20.04.03, 19:12
              Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

              > ......wesolych swiat Debilu. surprised)
              > ..
              > Ja nie swietuje.

              A dlaczego, Krzysiu , nie świętujesz ?
              Nie lubisz białej kiełbasy i żurku , czy jak ? smile
              Nie podobają Ci się nasze pohańskie obyczaje ?
              No to chyba nie polskie wydało Cię plemię smile

              Wesołych Świąt, mimo wszystko i trochę na złość smile

              a.
              • Gość: Krzys52 Re: Taaa, jeszcze jeden Debil :((( IP: *.proxy.aol.com 20.04.03, 19:41
                ada08 napisała:

                > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
                >
                > > ......wesolych swiat Debilu. surprised)
                > > ..
                > > Ja nie swietuje.
                >
                > A dlaczego, Krzysiu , nie świętujesz ?
                > Nie lubisz białej kiełbasy i żurku , czy jak ? smile
                > Nie podobają Ci się nasze pohańskie obyczaje ?
                > No to chyba nie polskie wydało Cię plemię smile
                >
                > Wesołych Świąt, mimo wszystko i trochę na złość smile
                >
                > a.
                ..
                ::::
                Czy myslisz, ze to wypada zadawac tyle pytan na raz? smile)
                ..
                Nie swietuje poniewaz jestem niewierzacy a - dziwnym zbiegiem okolicznosci smile) -
                niepraktykujacy takze (czyli juz calkiem nie-polskie obyczajesmile. A czy Tobie
                bardziej podobaloby sie gdybym swietowal ze wszystkimi, pomimo swego
                swiatopogladu, oraz powszechnie znanych wystapien? Ciekawe co bys wtedy
                powiedziala(?) surprised)
                ..
                Biala kielbase i zurek lubie i czasem spozywam - zupelnie bezokazjonalnie.
                ..
                Te obyczaje podobaja mi sie bardzo, a niektore z nich to juz nad wyraz surprised)
                Wyroslem w tej obyczajowosci w koncu, lubie ja i rozumiem. Doceniam jej
                wartosc. Niemniej nie powinno sie chyba oczekiwac ode mnie przylaczenia do
                pielgrzymki zasuwajacej na kleczkach do Czestochowy. Nie sadzisz ze bylaby to
                lekka przesada(?)
                ..
                Nie bardzo rozumiem tej rozbieznosci objawiajacej sie, z jednej strony
                zyczeniami (rozumiem ze dobrymi i szczerymi, bo inaczej nie ma sensu zyczycsmile,
                a z drugiej - jednoczesna checia sprawienia mi przykrosci. Mam jednakze
                nadzieje, ze wyniknelo to po prostu z niezrozumienia mojej innosci.
                Co stwierdzam bez cienia zlosliwosci albowiem przyzwyczajony jestem.
                ..
                I Wesolych Swiat Ci zycze. To przeciez Twoje swieta
                ..
                K.P.
                ..
                PS....Twoje zyczenia umieszczam wlasnie przy moich wlasnie skonstruowanych
                malych swietach osobistych. surprised)
                ..
                ..

                • ada08 Re: Taaa, jeszcze jeden Debil :((( 20.04.03, 20:20
                  > Nie swietuje poniewaz jestem niewierzacy a - dziwnym zbiegiem
                  okolicznosci smile) -
                  > niepraktykujacy takze (czyli juz calkiem nie-polskie obyczajesmile. A czy Tobie
                  > bardziej podobaloby sie gdybym swietowal ze wszystkimi, pomimo swego
                  > swiatopogladu, oraz powszechnie znanych wystapien? Ciekawe co bys wtedy
                  > powiedziala(?) surprised)

                  Tak. Podobałoby mi się, gdybys świętował mimo swego światopoglądu.
                  Gdybyś, mimo swego światopoglądu, wziął udział w świętowaniu po to
                  by sprawić radość bliskim Ci ludziom.
                  Gdybyś usiadł z nimi do stołu, zjadł, wypił, pogadał....
                  Spotkał się z jakąś starą ciocią....
                  Co w tym złego byłoby ?
                  Musisz być taki .... zasadniczy ? smile
                  Gdyby jakaś bliska Ci osoba zaprosiła Cię serdecznie na świąteczne
                  śniadanie, to odrzuciłbyś zaproszenie, bo jesteś niewierzący ?

                  > ... nie powinno sie chyba oczekiwac ode mnie przylaczenia do
                  > pielgrzymki zasuwajacej na kleczkach do Czestochowy. Nie sadzisz ze bylaby
                  to
                  > lekka przesada(?)

                  Jakiej pielgrzymki ??? Na jakich klęczkach ???
                  Zwykłe rodzinne święta. Co w nich złego ? Co to ma wspólnego z
                  pielgrzymką do Częstochowy ?

                  > Nie bardzo rozumiem tej rozbieznosci objawiajacej sie, z jednej strony
                  > zyczeniami (rozumiem ze dobrymi i szczerymi, bo inaczej nie ma sensu
                  zyczycsmile,
                  > a z drugiej - jednoczesna checia sprawienia mi przykrosci. Mam jednakze
                  > nadzieje, ze wyniknelo to po prostu z niezrozumienia mojej innosci.
                  > Co stwierdzam bez cienia zlosliwosci albowiem przyzwyczajony jestem.

                  Ale gdzież tam chęć sprawienia Ci przykrości !!! smile
                  Głupiutki żarcik i tylesmile Wybacz smile


                  > PS....Twoje zyczenia umieszczam wlasnie przy moich wlasnie skonstruowanych
                  > malych swietach osobistych. surprised)

                  ''Małe święta osobiste...'' bardzo ładne smile

                  ''Wolę w miłości rocznice nieokrągłe
                  do obchodzenia co dzień ....''

                  napisała Wisława Szymborska

                  Pozdrawiam bez cienia złośliwości smile

                  a.
                  • Gość: Krzys52 Re: Taaa, jeszcze jeden Debil :((( IP: *.proxy.aol.com 20.04.03, 20:57
                    ada08 napisała:

                    Nie swietuje poniewaz jestem niewierzacy a - dziwnym zbiegiem okolicznosci smile) -
                    niepraktykujacy takze (czyli juz calkiem nie-polskie obyczajesmile. A czy Tobie
                    bardziej podobaloby sie gdybym swietowal ze wszystkimi, pomimo swego
                    swiatopogladu, oraz powszechnie znanych wystapien? Ciekawe co bys wtedy
                    powiedziala(?) surprised)
                    ..
                    ::::
                    A.) Tak. Podobałoby mi się, gdybys świętował mimo swego światopoglądu. Gdybyś,
                    mimo swego światopoglądu, wziął udział w świętowaniu po toby sprawić radość
                    bliskim Ci ludziom.
                    Gdybyś usiadł z nimi do stołu, zjadł, wypił, pogadał....Spotkał się z jakąś
                    starą ciocią....
                    Co w tym złego byłoby ?
                    Musisz być taki .... zasadniczy ? smile
                    Gdyby jakaś bliska Ci osoba zaprosiła Cię serdecznie na świąteczne śniadanie,
                    to odrzuciłbyś zaproszenie, bo jesteś niewierzący ?
                    ..
                    ::::
                    Po wczesniejszej spowiedzi zapomnialem poprosic o rozgrzeszenie. Postaram sie
                    nadrobic zaleglosci surprised)
                    ..
                    Alez oczywiscie, ze nie odrzucilbym zaproszenia bo i nie odrzucalem. Moja
                    rodzina (w tym szerszym wymiarze) znala moje poglady a ciotki nie byly
                    specjalnie upierdliwe z nawracaniem mnie - bylo OK. smile) To jednak mialo miejsce
                    kiedys, gdy jeszcze mieszkalem w Polsce.
                    Tu w Stanach Wielkanoc to nie sa jakies specjalne swieta (tylko niedziela) i do
                    ich obchodzenia poczuwaja sie ludzie religijni. Dla mnie jest to niedziela jak
                    kazda inna czyli niedziela po ktorej jest pracowity poniedzialek (sklepy sa
                    pootwierane, prawie wszystko funkcjonuje jak zwykle).
                    Moi przyjaciele (co za trafsmile takze nie obchodza Swiat Wielkanocnych, a
                    krewnych nie posiadam. Moja najblizsza rodzina, wyobraz sobie, takze nie jest
                    religijna albo i niewierzaca zgola.
                    Zalozmy jednak ze znalazlbym sie teraz w Polsce, to oczywiscie odwiedzilbym
                    siostre czy kuzynow (ciotek nie mam juz zadnych - latka leca)i posiedzialbym z
                    nimi przy stole, pojadl, popil, i pogadal. Gdyby moja wizyta wypadla w okresie
                    nie-swiatecznym to sprawy mialyby sie podobnie - posiedzialbym przy stole,
                    pojadl, popil, i pogadal (ja to bym jeszcze pospiewalsmile. Ewentualni polscy
                    gospodarze, czy goscie, takze nie sa religijni, przy czym towarzyscy sa i dniem
                    swiatecznym nie wzgardza. Lubia swietowanie a przy okazji "rownaja w prawo"...
                    Coz wiec za roznica dla mnie - z ktorej strony by nie patrzec - czy sa te
                    swieta czy tez ich nie ma. One nie produkuja we mnie jakiegos dodatkowego i
                    nadzwyczajnego ladunku uduchowienia.
                    ..
                    ::::
                    >
                    ... nie powinno sie chyba oczekiwac ode mnie przylaczenia do pielgrzymki
                    zasuwajacej na kleczkach do Czestochowy. Nie sadzisz ze bylaby to lekka przesada
                    (?)
                    ..
                    ::::
                    A.) Jakiej pielgrzymki ??? Na jakich klęczkach ???
                    Zwykłe rodzinne święta. Co w nich złego ? Co to ma wspólnego zpielgrzymką do
                    Częstochowy ?
                    ..
                    ::::
                    No to teraz rozumiem Cie nieco lepiej. Niemniej powyzej i ja wyspowiadalem sie
                    dokumentniej. Innymi slowy, kazdy ma swoje zycie a w nim jakies przyczyny tego
                    ze jest ono - jakie jest. surprised)
                    ..
                    To co dalej, sadze, mozemy juz puscic w zapomnienie. Jesli nie masz przy tym
                    nic do obcych chlopow lecacych do Ciebie z pyskiem, i nie sadzisz, ze nie
                    wypada, to pozwol, ze wycaluje Cie z tzw. dubeltowki. Chocby po to by pokazac
                    ze nie zawsze jestem taki zasadniczy surprised)
                    ..
                    Jeszcze raz dziekuje za zyczenia, sympatyczna Ado08 smile)
                    ..
                    K.P.
                    • ada08 Re: Taaa, jeszcze jeden Debil :((( 20.04.03, 21:15
                      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                      > pozwol, ze wycaluje Cie z tzw. dubeltowki.

                      Przyjmuję i przebijam smile))
                      I też lubię pośpiewać smile
                      I brata mam - Krzysia smile
                      Dobranoc ....
                      Już ciemno....
                      a.
                      smile
      • Gość: cynik wielkanocny ratunek dla saddama? IP: 209.234.166.* 20.04.03, 08:48
        d_nutka napisała:

        > "wyprowadzić do ogródka i zastrzelić". "
        > -----------------------------

        kogo jeszcze mozna wyprowadzić do ogrodka? bandyte
        rabujacego lub niszczacego cudzy dom?


        łzy cynika wyrwanego z ogrodka kontekstu
    • gini Re: Dla lady Hawk na Wielkanoc ciag dalszy 20.04.03, 07:34
      ..Dwanascie kilometrów od mojego domu w Drohobyczu jest wies Zady,
      gdzie istnieja jeszcze resztki stodoly, w której Ukraincy zywcem spalili
      Polaków. Dzieci polskie staly pod ta stodola w czasie, gdy ich rodzice
      gineli. Odnalazlam je, maja dzisiaj po szescdziesiat lat, tak jak Maria
      Gabrys, której ojca - Grzegorza Gabrysia - wówczas takze spalono. Ginac,
      krzyczal z wnetrza stodoly do jej brata: Ludwiku, opiekuj sie
      siostrzyczka! Dzieci módlcie sie za mna. Niech Serczyk tam pojedzie i
      zobaczy te stodole.

      - Jak, biorac pod uwage zachowanie tzw. polskiej kadry naukowej
      wobec UPA, wyglada dzis sytuacja Polaków na Ukrainie, we Lwowie?

      - Sytuacja Polaków na ziemi lwowskiej jest o wiele gorsza od
      zydowskiej. Polska o nich zapomniala, nie chce im pomagac, a Zydzi te
      pomoc juz otrzymuja.

      Im wiecej w Polsce robi sie fundacji, komitetów, tym wieksza jest
      bieda u Polaków na Ukrainie. Zima wielu z nich mialo odciety gaz, gdyz
      stawali przed wyborem:: albo placic za gaz, albo kupowac jedzenie. Byly
      przypadki, ze Polacy, w tym Sybiracy, umierali w zimnych mieszkaniach.
      Jedna z kobiet, dzis 65-letnia, która byla dziesiec lat na zeslaniu,
      prawie slepa, sparalizowana, lezala w zimnym mieszkaniu, w którym
      odcieto gaz. Jej córka gotowala dla niej jedzenie na prowizorycznej
      kuchence poza mieszkaniem. Jak polski rzad moze patrzec obojetnie na
      sytuacje Polaków na Wschodzie? Przeciez sa to ludzie, którzy cierpieli
      za Polske! Nie trzeba bylo walczyc, by trafic na zeslanie. Do tego
      wystarczalo, ze sie bylo Polakiem! Dzis ci ludzie sa porzuceni przez
      Ojczyzne. Jest to wina wszystkich rzadów powojennych [...]

      - Obecne komunistyczne wladze w Warszawie tlumacza, ze nie ma
      pieniedzy dla Polaków na Wchodzie, gdyz pusta jest kasa panstwowa. Stad
      tez Wspólnota Polska, która zajmuje sie ta pomoca, ma coraz bardziej
      zwiazane rece; skutecznosc jej dzialan zalezy wlasnie od tego, ile
      dostanie srodków finansowych.

      - Ale te same wladze maja pieniadze na ochrone dla obecnego
      prezydenta. Przed wojna, jak ulicami Warszawy w otwartym samochodzie
      jechal Ignacy Moscicki, rzucalismy mu kwiaty, spiewalismy - wtedy nie
      bylo zadnych ochroniarzy. On ich nie potrzebowal.

      - ...gdyz politycy II Rzeczypospolitej, tacy jak Moscicki, nie
      musieli sie bac; wiedzieli, ze naród darzy ich szacunkiem za dzialalnosc
      dla spoleczenstwa, dla narodu.

      - Wlasnie...

      - Skoro jestesmy przy dzialaniu dla narodu, zatrzymajmy sie na
      chwile nad praca ambasadorów RP na Litwie.

      - Najbardziej charakterystycznym przykladem jest "propolska"
      dzialalnosc ambasadora Widackiego, który tak naprawde reprezentowal nie
      Warszawe, a Wilno. Krzyczal do przychodzacych do niego z prosbami o
      interwencje tamtejszych Polaków: Wy jestescie obywatelami Litwy, idzcie
      do tamtejszych wladz! Nie wpuszczal Polaków do ambasady, paralizowal
      dzialania majace doprowadzic do utworzenia polskiego uniwersytetu.
      Identyczne "oddanie" sprawie polskiej miala pózniej ambasador Eufemia
      Tejchman.

      Najwieksza hanba jest jednak to, ze polskim ambasadorem w
      Watykanie, przy Ojcu Swietym, jest Hanna Suchocka. Ta sama, która jako
      premier RP uniemozliwila zrealizowanie staran Polonii i
      parlamentarzystów o przyznanie Polakom na Wschodzie podwójnego
      obywatelstwa. Starala sie o to m.in. ówczesna posel Jadwiga Rudnicka.
      Brak tego statusu powoduje, ze bardzo czesto polska spolecznosc, np. na
      Litwie, jest pozbawiana naleznych jej praw.

      - Polska jest panstwem bardzo nieszczesliwym. Jesli chodzi o dobór
      elit, dzis praktycznie ich nie ma, podobnie jest ze swiadomoscia
      obywatelska.

      - Takie, a nie inne dzieje Polski sa konsekwencja faktu, ze Polacy
      sa dzis zbiorowo omamieni i - przed czym ostrzegal Mickiewicz -
      dotknieci plaga obojetnosci, najgorsza plaga, która moze dotknac naród.
      Ma Pan racje, ze nie ma elit, nie ma postepowej, nowoczesnej
      inteligencji. Jest za to inteligencja skomunizowana. Jak Pan wie,
      napisalam wlasnie dwie ksiazki o Mickiewiczu. Wykazalam w nich, ze
      wspólczesni Mickiewiczowi dobrze zrozumieli jego postulat, ze naród
      polski jest jeden, ze ten naród, by odniesc sukces, musi byc
      zjednoczony.

      - Tego zjednoczenia, szczególnie po prawej stronie, po stronie
      tzw. niepodleglosciowej, nie widac.

      - Prawica musi odrzucic swój kompleks, ze nie ma na nic wplywu,
      nie potrafi nic skutecznego zrobic dla Polski. Kompleks, który zostal
      skutecznie wprowadzony do swiadomosci spolecznej. Prawica musi miec
      swoja propagande, a jesli jej nie ma - musi nauczyc sie wychodzic do
      ludzi.

      [...]
      - Mój ojciec, który byl madrym czlowiekiem, mówil, ze
      najwazniejsze jest, by - po pierwsze - mocno duchem stac i wierzyc w
      siebie. Po drugie - wychodzic do ludzi, zebrac ich i uaktywnic. I
      realizujac to haslo, trzeba wygrac wybory, na razie te samorzadowe...

      - Oby to sie ziscilo. Dziekuje bardzo za rozmowe i za dlugoletnia
      i uporczywa walke w obronie dobrego imienia Polski.
      =============


      Wczoraj nie zwrocilam uwagi,ze nie skopiowal mi sie caly tekst, a tym samym i
      to co dopisalam, dzis nie bardzo wiem czy cokolwiek dopisywac, czy w ogole
      zrozumiesz o co mi chodzilo.
      _______________________________________________________________________
      • gini Re: Dla C 137 20.04.03, 08:08
        www.zwoje.com/zwoje28/text08.htm
    • Gość: Perła Re: Dla Ani na Wielkanoc jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 09:38
      Dosiego jajka życzę Ci

      Perła
    • insitoris Re: dlaczego akurat na wielkanoc? 21.04.03, 12:43

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka