jaceq
11.03.07, 23:43
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3979719.html?skad=rss
""Grucha" wyszedł z więzienia pod koniec ubiegłego roku. Jest znany policji
m.in. z oszustw i rozbojów. Według nieoficjalnych informacji ze źródeł
zbliżonych do śledztwa jest uzależniony od narkotyków."
Przyznasz, że lansowana przez Ciebie taktyka resocjalizacji społecznie
niedostosowanych po raz kolejny dała ciała. Przy tym nie jest znany ani jeden
przypadek, w którym odniosłaby ona jakiś sukces. A może, jeśli "Gruchę" wezmą
żywcem, po prostu go powieśmy? Albo zastrzelmy, wszystko jedno. Jak widzisz,
życzę śmierci Twojemu bliźniemu Grusze, człowiekowi po seksualnych przejściach
w miejscu odosobnienia. Ciekaw jestem, co Ty na to?