marcq
15.03.07, 16:29
Co ja tu robię, co ja tutaj robię? -
- pyta Danusia. Niebłahe pytanie!
Niejeden chciałby odpowiedzieć na nie
samemu sobie! W zdrowiu czy chorobie
tu bywać - po co? Co się tutaj jawi?
Wizyta w bagnie (czyli w "wodnej sieci")
da ci wytchnienie, intelekt podnieci,
czy tylko popiół i zamęt zostawi?
Tu wchodząc - trzeba jak na klifie stawać,
być ponad zgraję, nie słyszeć ich wrzasku,
patrzeć z wysoka, jak pędzą bałwany.
Udział w grotesce to też jest zabawa,
lecz nie oczekuj od sfory - oklasków.
Chcesz - bądź wstrząśnięty, ale nie zmieszany.
Pisane z myślą o Danusi i Abprallu.