15.03.07, 16:29
Co ja tu robię, co ja tutaj robię? -
- pyta Danusia. Niebłahe pytanie!
Niejeden chciałby odpowiedzieć na nie
samemu sobie! W zdrowiu czy chorobie

tu bywać - po co? Co się tutaj jawi?
Wizyta w bagnie (czyli w "wodnej sieci")
da ci wytchnienie, intelekt podnieci,
czy tylko popiół i zamęt zostawi?

Tu wchodząc - trzeba jak na klifie stawać,
być ponad zgraję, nie słyszeć ich wrzasku,
patrzeć z wysoka, jak pędzą bałwany.

Udział w grotesce to też jest zabawa,
lecz nie oczekuj od sfory - oklasków.
Chcesz - bądź wstrząśnięty, ale nie zmieszany.


Pisane z myślą o Danusi i Abprallu.
Obserwuj wątek
    • xiazeluka To nieroztropne zagranie 15.03.07, 16:41
      Boy52 może poczuć zazdrość.
      • danus01 Re: To nieroztropne zagranie 15.03.07, 18:30
        xiazeluka napisała:

        > Boy52 może poczuć zazdrość.
        >

        albo jeden taki palant,ktory sie tu wpisal chowajac swoje zazdrosne ego za
        plecami krzysia pod pozorem,ze ten rykoszet nie trafil celu.
    • danus01 Re: Rykoszety 15.03.07, 18:39
      marcq napisał:

      > Udział w grotesce to też jest zabawa,
      > lecz nie oczekuj od sfory - oklasków.
      > Chcesz - bądź wstrząśnięty, ale nie zmieszany.
      >
      >
      > Pisane z myślą o Danusi i Abprallu.

      powinnam zacytowac calosc
      ale wybralam te koncowe wersy,bo z nimi sie obecnie najbardziej identyfikuje
      a calosc Marcqu bardzo mi sie podoba
      mysle,ze Abiemu tez
      przez chwile pomyslalam nawet...
      czy Ty nie jestes Abim przypadkiem?
      smile))
      • marcq Re: Rykoszety 15.03.07, 22:01
        danus01 napisała:

        > marcq napisał:
        >
        > > Udział w grotesce to też jest zabawa,
        > > lecz nie oczekuj od sfory - oklasków.
        > > Chcesz - bądź wstrząśnięty, ale nie zmieszany.
        > >
        > >
        > > Pisane z myślą o Danusi i Abprallu.
        >
        > powinnam zacytowac calosc
        > ale wybralam te koncowe wersy,bo z nimi sie obecnie najbardziej identyfikuje

        I słusznie, bo to one zawierają pointę.

        > a calosc Marcqu bardzo mi sie podoba

        Miło mi... smile)

        > mysle,ze Abiemu tez

        Mam nadzieję, że wiesz, co piszesz. wink)

        > przez chwile pomyslalam nawet...
        > czy Ty nie jestes Abim przypadkiem?
        > smile))

        Czyli - 1:1 wink)))

        Przy okazji - dziękuję wszystkim, którym się podobało lub nie podobało.
        Tym, którym się podobało za to, że się podobało, a tym, którym nie - za
        wytrwałość w czytaniu, choć się nie podobało. wink

        M.
        • dachs I znowu Marcq troszkę wzbogacił Danutkę 16.03.07, 06:55
          > danus01 napisała:
          w swojej kompletnej nieświadomości:

          > ... wybralam te koncowe wersy,bo z nimi sie obecnie najbardziej identyfikuje

          marcq napisał:
          > I słusznie, bo to one zawierają pointę.

          Dzięki temu dialogowi Danutka wie już gdzie jest pointa.
          A my czekamy na dalszy rozwój wydarzeń. smile))
          • danus01 Re: I znowu Marcq troszkę wzbogacił Danutkę 16.03.07, 08:42
            dachs napisał:

            > Dzięki temu dialogowi Danutka wie już gdzie jest pointa.
            > A my czekamy na dalszy rozwój wydarzeń. smile))


            dzieki temu wpisowi wiem tez jak w tych okolicznosciach zrozumiec wybor tematu
            watku przez Marcqa
            chciales Borsuku dowalic Tyu a przy okazji dowaliles i mnie
            chyba ze miales taki zamiar,tylko zawoalowany
            • dachs Re: I znowu Marcq troszkę wzbogacił Danutkę 16.03.07, 08:57
              danus01 napisała:

              > chciales Borsuku dowalic Tyu a przy okazji dowaliles i mnie
              > chyba ze miales taki zamiar,tylko zawoalowany

              Nic podobnego. Nie ma na tym forum osoby, nawet wśród Twoich największych
              wrogów, która posądzałaby Cię o to, że nie wiesz co to pointa, lub nie umiesz
              jej znaleźć.
              Mnie by w życiu do głowy nie przyszło napisać: "I słusznie, bo to one zawierają
              pointę."
              No chyba, że w odpowiedzi Krzysiowi, ale i to byłaby tylko złośliwość, bo Krzyś
              też potrafi znaleźć pointę.
              To nie ja Ci dowalam Danutko, tylko kto inny. To nie ja Cię uważam za idiotkę,
              którą trzeba chwalić za znalezienie pointy.
              • danus01 Re: I znowu Marcq troszkę wzbogacił Danutkę 16.03.07, 09:52
                dachs napisał:

                > To nie ja Ci dowalam Danutko, tylko kto inny.

                a jednak zauwazyles Ty tez Borsuku,ze ktos mi dowala.

                > To nie ja Cię uważam za idiotkę,

                milo mi,ze spod tego mi dowalania-nie,nie Twojego-ze idiotka nie jestem

                > którą trzeba chwalić za znalezienie pointy.
                >

                przy chwaleniu mnie czuje sie bardziej zazenowana niz zadowolona
                doswiadczenie,nie tylko forumowe-nauczylo mnie,ze dowalanie czesto zaczyna sie
                od chwalenia wlasnie
            • marcq Dziewiąta fala 16.03.07, 09:49
              danus01 napisała:

              > dzieki temu wpisowi wiem tez jak w tych okolicznosciach zrozumiec wybor tematu
              > watku przez Marcqa

              Myślę, Danusiu, że wiedziałaś już wcześniej. Teraz masz już tylko "dowód
              rzeczowy".

              > chciales Borsuku dowalic Tyu a przy okazji dowaliles i mnie
              > chyba ze miales taki zamiar,tylko zawoalowany

              Miał co najmniej jeszcze jeden zamiar: zrobić to, co lubi najbardziej,
              czyli - skłócić ludzi... Albo przynajmniej - zmusić któreś z nich do głupiego
              tłumaczenia się: co miał, a czego nie miał na myśli. Ale Ty chyba tego nie
              żądasz?

              Danusiu,
              wczoraj napisałem: "patrzeć z wysoka, jak pędzą bałwany".
              Teraz też masz dowód rzeczowy, "co poeta miał na myśli". wink)

              Pozostaje jeszcze interpretacja tytułu niniejszego wpisu.
              Wg wierzeń (to czyba dobre określenie) żeglarzy - co dziewiąta fala jest
              większa od innych.
              Dziś rano - nadpłynęła.
              I zostawiła, jak to ona, trochę brudnej piany...

              Hej. smile

              M.

              • dachs Re: Dziewiąta fala 16.03.07, 10:01
                marcq napisał:

                > Miał co najmniej jeszcze jeden zamiar: zrobić to, co lubi najbardziej,
                > czyli - skłócić ludzi...

                To tyż. smile)
                Ale najbardziej to drugie.

                > Albo przynajmniej - zmusić któreś z nich do głupiego
                > tłumaczenia się: co miał, a czego nie miał na myśli.

                I udało mi się. Częściowo.
                Do tłumaczenia wprawdzie nie zmusiłem, ale do głupiego - jak najbardziej.smile)
              • danus01 Re: Dziewiąta fala 16.03.07, 10:02
                marcq napisał:

                > Pozostaje jeszcze interpretacja tytułu niniejszego wpisu.
                > Wg wierzeń (to czyba dobre określenie) żeglarzy - co dziewiąta fala jest
                > większa od innych.
                > Dziś rano - nadpłynęła.
                > I zostawiła, jak to ona, trochę brudnej piany...
                >
                > Hej. smile
                >
                > M.
                >

                hmm
                moze to dlatego,ze moje wedrowki koncza sie na linii brzegowej morza i
                uwzgledniajac tez,ze mam 'pecha' to z mojej strony brzegu ty tylko co 9
                fala,ktora nadplywa z Aquanetu jest bez piany...na ustach.

                a hoooj! wink
                • dachs Re: Dziewiąta fala 16.03.07, 10:05
                  Dziękuję.
                • marcq Re: Dziewiąta fala 16.03.07, 10:08
                  danus01 napisała:

                  > hmm
                  > moze to dlatego,ze moje wedrowki koncza sie na linii brzegowej morza i
                  > uwzgledniajac tez,ze mam 'pecha' to z mojej strony brzegu ty tylko co 9
                  > fala,ktora nadplywa z Aquanetu jest bez piany...na ustach.
                  >
                  > a hoooj! wink

                  Cóż - pozostaje jeszcze kwestia definicji: jaką ilość piany pozostawianą
                  podczas takiej "wizyty" uważamy za dopuszczalną. wink
                  Ale - przy okazji - może właśnie to, co teraz napisałaś, daje odpowiedź na
                  Twoje wcześniejsze pytanie: co my tutaj robimy? Może właśnie czekamy na tę
                  "dobrą co dziewiątą falę", po której pozostanie nie niesmak, lecz wspomnienie
                  miłej i ciekawej rozmowy...?
                  smile
                  M.
                  • danus01 Re: Dziewiąta fala 16.03.07, 10:29
                    marcq napisał:

                    > danus01 napisała:
                    >
                    > > hmm
                    > > moze to dlatego,ze moje wedrowki koncza sie na linii brzegowej morza i
                    > > uwzgledniajac tez,ze mam 'pecha' to z mojej strony brzegu to tylko co 9
                    > > fala,ktora nadplywa z Aquanetu jest bez piany...na ustach.
                    > >
                    > > a hoooj! wink
                    >
                    > Cóż - pozostaje jeszcze kwestia definicji: jaką ilość piany pozostawianą
                    > podczas takiej "wizyty" uważamy za dopuszczalną. wink
                    > Ale - przy okazji - może właśnie to, co teraz napisałaś, daje odpowiedź na
                    > Twoje wcześniejsze pytanie: co my tutaj robimy? Może właśnie czekamy na tę
                    > "dobrą co dziewiątą falę", po której pozostanie nie niesmak, lecz wspomnienie
                    > miłej i ciekawej rozmowy...?
                    > smile
                    > M.

                    chyba to o to chodzi takim jak My
                    wprawdzie sie mowi,ze nadzieja to matka glupich,ale...
                    Motto mojej tu bytnosci:
                    "A więc nie ma już ratunku? - spytał Frodo rozglądając się gorączkowo. - Jeżeli
                    się ruszę, zobaczą mnie i pochwycą. Jeżeli tu zostanę, przyciągnę ich do
                    siebie. Aragorn położył mu rękę na ramieniu - została jeszcze nadzieja -
                    rzekł."
                    J.R.R Tolkien "Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia"

                    nawet jesli tej nadziei nie ma we mnie,to zawsze znajdzie sie Ktos kto polozy
                    mi reke na ramieniu i powie:zostala jeszcze nadzieja
                    • marcq Re: Dziewiąta fala 16.03.07, 10:36
                      danus01 napisała:

                      > ...
                      > nawet jesli tej nadziei nie ma we mnie,to zawsze znajdzie sie Ktos kto polozy
                      > mi reke na ramieniu i powie:zostala jeszcze nadzieja


                      TAK, Danusiu! Została. I oby zawsze prawdziwe było stwierdzenie, że nadzieja
                      umiera ostatnia.
                      Może wtedy nie byłoby takich wątków, jak ten o Januszu - bo nie byłoby powodów
                      do prowadzenia takich dyskusji...
                      smile
                      M.
    • orwella Re: Rykoszety 15.03.07, 19:21
      Podoba mi sie.
    • wasze_blagorodie Re: Rykoszety 15.03.07, 19:30
      Nie podoba mi się
      • orwella Re: Rykoszety 15.03.07, 19:47
        to seDNO tutejszych dyskusji, pasjonujacych. Jedno trzeba przyznac, choc tu
        raczej nudno z powodu ograniczonej liczebnosci dyskutantow, to jednak jeszcze
        troche swobodnie, ale juz niedlugo to sie skonczy, bo nastanie globalny
        totalitaryzm gorszy od wszystkich poprzednich. Pociecha jest to, ze swiat i tak
        skonczy sie w 2012. Wegrzy juz zaczeli nowa rewolucje, zeby sobie troche
        pouzywac przed koncemsmile
        • ewa8a Re: Rykoszety 15.03.07, 22:04
          orwella napisała:

          > choc tu raczej nudno z powodu ograniczonej liczebnosci dyskutantow,

          Jak włączysz swoją setkę nicków, to zaraz liczebność wzrośnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka