Gość: siedem
IP: 213.216.66.*
08.05.03, 10:19
skoro miliardy irakijczyków przywitało wyzwolicieli niewyobrażalnym
entuzjazmem, kwiatami i łzami radości z odzyskanej wolności. moze by tak ich
zostawić z tą wolnością? naprawdę "wolność" trzeba pilnować obsadzajac
prastara ziemie parchami, irakogieremkami, irakomyślnikami?
z miesac temu pisałem do Galby, że saddam juz dawno wczasuje sie na jakiejs
wysepce pacyfiku i tnie w brydzyka z agentami ciajej po to tylko by co
tydzien nagrywac takie tasmy jak Sir Usama Ibin Ladenowicz. No i prosze jest.
teraz armia wyzwolencza musi pilnowac zeby saddam nie zarzucil iraku kasetami
magnetofonowymi...
5040