Dodaj do ulubionych

Nibyland Dojczland

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.03, 03:52
Nibyland Polen
Tygodnik "Wprost", Nr 1068 (18 maja 2003)


W odczuciu niemieckich elit politycznych, RP wciąż pozostaje nibylandem
niedorozwiniętego społeczeństwa nieudaczników.

"Mocarstwo z łaski Ameryki", "żołdacy USA", "siepacze
Amerykanów", "torpedujący politykę bezpieczeństwa Europy", "samozwańczy
pośrednicy", "przeceniający własną rolę w polityce światowej" - w tej
tonacji niemiecka prasa skomentowała decyzję o tym, że Polska obejmie
dowodzenie w jednej ze stref bezpieczeństwa w Iraku. Podtekst medialnej
furii w RFN uwidocznił to, co wiadomo nie od dziś, a co skrzętnie ukrywano:
w odczuciu Niemców, a zwłaszcza ich elity politycznej, RP wciąż pozostaje
nibylandem niedorozwiniętego społeczeństwa nieudaczników. W nowym rozdziale
stosunków RP-RFN wszystko prócz interesów gospodarczych jest na niby: niby-
przyjaźń, niby-partnerstwo, niby-wspólne cele strategiczne i niby-sojusz.
Całusy Kohla

Już po odejściu na polityczną emeryturę Helmut Kohl przyznał, że granice z
Polską zaakceptował ostatecznie pod naciskiem USA. RP i RFN poza traktatem o
potwierdzeniu istniejącej między nimi granicy z 14.11.1990 r. (jak głosiła
oficjalna nazwa) podpisały tzw. traktat dobrosąsiedzki. "Najważniejszym
sąsiadem Niemiec" Kohl nazywał jednak nie Polskę, lecz Rosję. Podczas
spotkania u stóp Kaukazu ślubował dozgonną przyjaźń Michaiłowi Gorbaczowowi.
Uznanie kanclerza dla szefa KPZR przekształciło się w Niemczech w
gorbomanię. Gdy sowiecki przywódca przybył do Bonn, na jego cześć Niemcy
malowali sobie na czołach czerwone plamy, a Kohl ucałował go równie gorąco
jak niegdyś Erich Honecker Leonida Breżniewa. Później było serwowanie
świńskich żołądków na kwaśno w ulubionej knajpie Kohla Diedesheimer Hof i
spotkania na kortach tenisowych w St. Augustin szefów MSZ Andrieja Kozyriewa
i Klausa Kinkela. Kohl latał nad Warszawą do Rosji, by się pocić z
gospodarzami w bani. Gdy Gorbi popadł w swym kraju w niełaskę, w RFN nastała
jelcynomania. Wałęsomanii nie było nigdy. Mimo że to właśnie Lech Wałęsa
wyjął pierwszą cegłę z berlińskiego muru i zapoczątkował proces jednoczenia
Niemiec, Kohl nie zaprosił polskiego prezydenta na uroczyste pożegnanie
aliantów opuszczających Berlin, co wzburzyło nawet niemiecką opinię
publiczną. Kanclerz okrzyknięty nad Wisłą "największym przyjacielem Polski"
potrzebował aż sześciu lat, by po pamiętnej modlitwie z premierem Tadeuszem
Mazowieckim w Krzyżowej zaszczycić Polaków następną wizytą (notabene,
spotkanie miało się odbyć na Górze św. Anny, a przeniesiono je z powodu
sprzeciwu rządu RFN). "Adwokat Polski" Kohl obiecywał nam poparcie w
reintegracji z Zachodem, a równocześnie na Konferencji Bezpieczeństwa w
Monachium Klaus Kinkel, jego minister spraw zagranicznych, nakłaniał szefów
dyplomacji z kilkudziesięciu krajów do wyhamowania procesu rozszerzania NATO
i uzależnienia przyjęcia Polski do sojuszu od "wyrównania rozwoju społeczno-
gospodarczego w stosunku do unii". Pokazy rzekomej zażyłości polskich
polityków z niemieckimi przywódcami niekiedy wręcz śmieszą teatralnością.
Podczas wizyty w Bonn prezydent Aleksander Kwaśniewski chwalił się, że zjadł
z Kohlem jego słynne świńskie żołądki, ten jednak nie omieszkał wyjaśnić,
że "podano je na wyraźne życzenie polskiej delegacji".

Chemia socjaldemokratów

W spektakularnych gestach serdeczności wobec polityków zza Odry Gerhard
Schroeder przebił poprzednika, lecz jego polityka pozostała nie zmieniona.
Pierwszą fotografię Leszka Millera w roli premiera wykonano w berlińskim
Urzędzie Kanclerskim. "Sueddeutsche Zeitung" spostrzegł: "Nowy, silny
człowiek znad Wisły nie wybrał - jak jego poprzednicy - Watykanu ani
Waszyngtonu czy Moskwy. Chciałby rozjaśnić stosunki niemiecko-polskie, nad
którymi ostatnio zawisły chmury". O ile jednak relacja z pobytu premiera
otwierała wszystkie wiadomości TVP, o tyle w głównych wydaniach dzienników
niemieckiej telewizji publicznej nie było o niej ani słowa. Teoretycznie
Miller i Kwaśniewski powinni łatwiej znaleźć wspólny język ze Schroederem
niż z kanclerzem prawicy. Kontakty SPD z polską lewicą trwają od czasów
PZPR, by wspomnieć estymę niemieckich towarzyszy do Mieczysława Rakowskiego.
Jak mawiano w kuluarach Bundestagu, między premierem Jerzym Buzkiem i
Schroederem "nie grała chemia". Dziś "chemia gra", ale przejawia się to
jedynie podczas kolacji pary prezydenckiej i kanclerskiej we włoskiej
restauracji czy w czasie wizyty Schroedera na "polskim" balu prasowym w
Berlinie, gdzie - co przyznał kanclerz - dotarł dzięki usilnym namowom
Aleksandra Kwaśniewskiego. Gdy prezydent Kwaśniewski wziął udział w
obchodach Święta Jedności Niemiec, media nie dostrzegły jego obecności. Z
tej samej okazji prezydent Francji Jacques Chirac był eksponowany niczym
gwiazda filmowa, choć z "wzorcowych stosunków" Paryża i Berlina nie zostało
nic poza wspólną wolą osłabienia roli USA i dominacji w Europie. Po
zjednoczeniu Niemiec między Berlinem i Warszawą nie było większych
dysonansów, bo nie było rzeczowego dialogu. Rozbieżności są przemilczane,
lecz istnieją - i to niebłahe.

Piotr Cywiński

Berlin


Obserwuj wątek
    • Gość: USA Re: Niby co ? IP: *.client.attbi.com 12.05.03, 08:14
      Polska jest waznym partnerem handlowym z EU. Po USA, Chinach, Japonii jestesmy
      na trzecim, czy czwartym miejscu ( nie wiem czy Rojsa jest przed Polaska czy
      nie; na pewno nie biorac importu gazu ziemnego i ropy z Rosji do EU to Polska
      bije na glowe Rosje w wymianie handlowej z EU). Malo tego, gdy tylko dodac
      wymiane handlowa Polski, Czech i Wegier z EU mamy prawo konkurowac z USA w
      handlu z EU. To glowny powod dla jakiego chca nas w EU.
      Mysle, ze Niemcy nie zdaja sobie sprawy z potencjalu Polski- widza na przez
      pryzmat NRD, panstwa ktore wymagalo 90 mld. euro w gotowkowych dotacjach i nie
      jest w stanie dalej stanac na nogi(cos jak Izrael dla USA).
      USA ma szersze horyzonty i juz dzisiaj docenia znaczenie Polski dlatego szuka
      w Nas przyszlego sojusznika- tym samy wyprzedza EU.
      • barabas Niby jak? 12.05.03, 10:29
        Nieodparcie przypominaja niektore wypowiedzi polska propagande z lat 30-tych
        ubieglego wieku. Oto mocarstwo, silne i gotowe... w ktorym sady nie dzialaja,
        urzedy finansowe za lapowke nie sciagaja podatkow...i ktorego gospodarka
        terroryzowana jest przez rozwydrzonych rolnikow i zdeprawowanych pracownikow.
        Ale o tym nie wolno mowic, bo to jest spisek... A gdy Czechy i Wegry wygraja na
        przyjeciu do Unii, polskie spoleczenstwo bedzie znowu obrazone, bo nikt sie
        niezatroszczyl o nalezne miejsce Polski w Europie...
        Naprawde Churchill mial racje...
    • Gość: Polityczny Re: Nibyland Dojczland IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 13:29

      Islamska Republika Niemiec ,dobrze wie ze Polska ma potencjal ,madre glowy,
      bardzo dobre polozenie w Europie itd.
      Ta ignorancja niemieckich politykow jest wlasciwie lekiem.
      Probuja podwazyc nasz autorytet w swiecie,ale jak na razie bez skutkow.
      • Gość: abc Za potencjal nic nie kupisz IP: *.rdu.bellsouth.net 12.05.03, 14:01
        Potencjal liczy sie u dziecka. W kraju liczy sie dochod narodowy, prawo,
        infrastruktura. Kongo ma wiekszy potencjal i...

        Gość portalu: Polityczny napisał(a):

        >
        > Islamska Republika Niemiec ,dobrze wie ze Polska ma potencjal ,madre glowy,
        > bardzo dobre polozenie w Europie itd.
        > Ta ignorancja niemieckich politykow jest wlasciwie lekiem.
        > Probuja podwazyc nasz autorytet w swiecie,ale jak na razie bez skutkow.
        >
    • Gość: Polityczny Re: Nibyland Dojczland IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 14:37

      Ale prawa w Kongu praktycznie nie ma,w Polsce jakby nie patrzec funkcjonuje
      troszeczke .
      Spojrz na prawo w UE ,jest bardzo skomplikowane ,a im wiecej skomplikowane
      tez bardziej skomplikowane w egzekwowniu .
      Szczegolnie prawo podatkowe ,to musze napisac ze Niemcy sa naprawde
      "najlepsi",wcale sie tez niedziwie ze maja ubezpieczalnie puste kasy ,bo
      lwia czesc dochodu ubezpieczalni niemieckich musi byc wydawana na budowe
      szpitali psychiatrycznych -buduja dla siebie.
      A co do potencjalu ,jezeli sie nie posiada owego p. to nie mozna
      czegos planowac.Plan jest tez wreszcie po to ,zeby go (ten plan)realizowac.
      Tylko lepiej na razie z USA planowac i realizowac,bo to teraz jest
      najpewniejsze niz z UE ,bo ta torpeduje polskie plany .

      • barabas Plan 12.05.03, 14:43
        Doswiadczenia w planowaniu sa w Kraju Nadwislanskim niezwykle bogate...Wiec
        wszystko sie zgadza: Potencjal, Plan i Planisci tylko czemu jest tak jak
        zwykle?

        Przynajmniej przed niemieckim fiskusem wszyscy sa rowni. I to nie polski
        budzet, zeby kasa chorych miala cos wspolnego z urzedem skarbowym...
        • Gość: Polityczny Re: Plan IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 15:13
          barabas napisał:

          > Doswiadczenia w planowaniu sa w Kraju Nadwislanskim niezwykle bogate...Wiec
          > wszystko sie zgadza: Potencjal, Plan i Planisci tylko czemu jest tak jak
          > zwykle?
          >




          Przynajmniej przed niemieckim fiskusem wszyscy sa rowni.

          Facet/ka nie osmieszaj sie,jak ja bym zrobil takie przekrety ,jak Schneider
          Becker i inni to bym z kibla nie wyszedl.
          Dalej, kiedys to znaczy na jeszcze na poczatku lat 90-tych np.taki mercedes-
          benz musial placic podatek .Z tego podatku miasto Stuttgart otrzymywalo
          ok.1 mln. DM. Podatek ten zniesiono (zapomnialem jak sie nazywal ten podatek)
          spojz jakie problemy maja miasta i gminy w Niemczech .
          Czy zauwazyles ze dochody wielkich niemieckich firm ,sa przede wszystkim
          "dochodami" ktore otrzymuje od fiskusa .
          A wiec ten maly podatnik placi na wielka firme ,to sa fakty ,stad tez
          problemy z planowaniem i realizowaniem w samej RFN.
          Niestety i w Niemczech problem kas chorych to problem budzetu.
          Wiele "panstwowych" kas chorych w Niemczech jest dotowana z budzetu .










          • barabas Pilnuj szewcze kopyta... 12.05.03, 15:22
            Facet, o podatkach to ty nie masz pojecia... prawdopodobnie nawet polskich.
            Gewerbesteuer (bo prawdopodobnie o tym podatku mowisz) nie zostal zniesiony -
            on bezposrednio finansuje gminy. Myslisz zapewne o Vermögensteuer, ale to tez
            nie pasuje bo:
            -Vermögensteuer obowiazuje do dzisiaj, tylko Bewertungsgesetz w czesci
            dotyczycej Vermögensteuer zostal uchylony, jako sprzeczny z konstytucja
            - Vermögensteuer byl podatkiem krajowym, a nie gminnym...

            Kasy chorych w Niemczech so osobami prawnymi prawa publicznego i finansuja sie
            z wylacznie ze skladek czlonkowskich. Tobie chodzi pradopodobnie o
            Lastenausgleich miedzy Kasami lub tez finansowanie swiadzczen delegowanych
            przez BfA... Ale o tym, to ty juz na pewno nie masz pojecia smile
            • Gość: Polityczny Re: Pilnuj szewcze kopyta...to do barabas'a IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 15:35
              barabas napisał:

              > Facet, o podatkach to ty nie masz pojecia... prawdopodobnie nawet polskich.
              > Gewerbesteuer (bo prawdopodobnie o tym podatku mowisz) nie zostal zniesiony -
              > on bezposrednio finansuje gminy. Myslisz zapewne o Vermögensteuer, ale to tez
              > nie pasuje bo:
              > -Vermögensteuer obowiazuje do dzisiaj, tylko Bewertungsgesetz w czesci
              > dotyczycej Vermögensteuer zostal uchylony, jako sprzeczny z konstytucja
              > - Vermögensteuer byl podatkiem krajowym, a nie gminnym...


              To nie byl Gewerbesteuer ani tez Koerperschaftsteuer .
              Bezposrednio przez Gewerbsteuer to sie zgadza ,ale spojz jaki on jest wysoki.


              >
              > Kasy chorych w Niemczech so osobami prawnymi prawa publicznego i finansuja
              sie
              > z wylacznie ze skladek czlonkowskich. Tobie chodzi pradopodobnie o
              > Lastenausgleich miedzy Kasami lub tez finansowanie swiadzczen delegowanych
              > przez BfA... Ale o tym, to ty juz na pewno nie masz pojecia smile


              Bundesversicherunganstalt fuer Angestelte nie tylko ,miedzy Bundesknapschaft
              i KVB tez.
              Sama AOK musi brac pieniadze z budzetu bo nie jest w stanie
              ze skladek czlonkowskich pokryc kosztow leczenia.
              Zreszta AOK jest de facto panstwowa.
              • barabas Re: Pilnuj szewcze kopyta...to do barabas'a 12.05.03, 15:40
                Blagam cie, powiedz mi jak wysoki jest Gewerbesteuer w Stuttgart!
                Dowiedz sie tylko najpierw jak sie go oblicza smile)

                Poszostale beszposrednie podatki gminne to:
                Grundsteuer i Hundesteuer... moze Zweitwohnungsteuer?
                Nie! Jagdsteuer!
                • Gość: Polityczny Re: Pilnuj szewcze kopyta...to do barabas'a IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 15:49
                  barabas napisał:

                  > Blagam cie, powiedz mi jak wysoki jest Gewerbesteuer w Stuttgart!
                  > Dowiedz sie tylko najpierw jak sie go oblicza smile)
                  >
                  > Poszostale beszposrednie podatki gminne to:
                  > Grundsteuer i Hundesteuer... moze Zweitwohnungsteuer?
                  > Nie! Jagdsteuer!


                  Wymieniac podatki tez moge tylko co to da.
                  • barabas ... 12.05.03, 16:14
                    Wcale nie musze ci udowadniac, ze sie znam na podatkach.
                    Mnie wystarczy comiesieczne potwierdzenia w postaci przelewu na moje konto...smile
          • Gość: borsuk Re: Plan IP: 217.7.62.* 12.05.03, 15:30
            Dokladnie tak.
            Nie tylko Mercedes nie zaplacil od lat ani grosza podatku, ale takze, majacy
            rownie olbrzymie zyski, Deutsche Bank. Symboliczna sume odprowadzil Siemens.
            I na tym polega ta rownosc.
            Kogo na stac na wydanie setek milionow na adwokatow, ten oszczedza miliardy na
            podatku,
            kogo stac na wille w Szwajcarii, oszczedza miliony,
            kogo stac na inwestowanie w domek, oszczedza tysiace,
            kogo nie stac na nic, placi podatki.
            Rownosc.
            • barabas Re: Plan 12.05.03, 15:37
              To nie jest miejsce na objasnianie niemieckiego prawa podatkowego.
              Zainteresowanym stoje do dyspozycji - nasza stawka godzinowa waha sie od EUR
              100 do EUR 160.
              • Gość: Polityczny Re: Plan IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 15:43
                barabas napisał:

                > To nie jest miejsce na objasnianie niemieckiego prawa podatkowego.
                > Zainteresowanym stoje do dyspozycji - nasza stawka godzinowa waha sie od EUR
                > 100 do EUR 160.


                Twoja.................. stawka. hahaha.
                A na podatkach czy sie znasz ?????Hm, nie.. nieznasz sie.
                • barabas Nudzisz... 12.05.03, 15:48
                  Stary, nie potrafisz powiedziec nic sensownego o podatkach... poza tekstem
                  zerznietym z "Bild"-Zeitung...A to poziom LPR i polskiego Sejmu...
                  • Gość: Polityczny Re: Nudzisz...i to strasznie . IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 15:55
                    barabas napisał:

                    > Stary, nie potrafisz powiedziec nic sensownego o podatkach... poza tekstem
                    > zerznietym z "Bild"-Zeitung...A to poziom LPR i polskiego Sejmu...

                    Nudzisz to ty .
                    Wsciekasz sie ze sa ludzie ktorzy maja inna opcje polityczna ,niz ty
                    i osmielaja sie podnosic glos przeciw politykom twojego kraju.
                    Nie mozesz sie uporac z tym ze Niemcy traca swoje polityczne znaczenie,
                    to jest twoj problem.

                    • barabas Re: Nudzisz...i to strasznie . 12.05.03, 16:05
                      Wzrost i upadek sa immanentna regula zycia politycznego...
                      Totgeglaubte leben länger - mowi przyslowie...
                      Pewnie to jeszcze troche potrwa, zanim Polska zdominuje Europe...smile
                      • Gość: Polityczny Re: To jest wielki problem dla barabas'a pogodzic IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 16:10

                        pogozic sie z prawda !!!
                        • barabas ... 12.05.03, 16:16
                          No cuz...jak Polacy triumfuja przekonala sie Europa podszas zimowych cyrkow z
                          Malyszem... Naprawde to niesmaczne...
              • janusz2_ Re: Plan 13.05.03, 11:51
                barabas napisał:

                > To nie jest miejsce na objasnianie niemieckiego prawa podatkowego.
                > Zainteresowanym stoje do dyspozycji - nasza stawka godzinowa waha sie od EUR
                > 100 do EUR 160.

                Podałeś piekny argument "przeciw" niemieckiemu prawu podatkowemu.
                Tam gdzie jest normalny, zdrowy system podatkowy żaden specjalista "od
                objaśniania prawa podatkowego" nie zarobi za godzinę "od EUR 100 do EUR 160".

                Takie zarobki są możliwe wyłącznie w takim systemie, w jakim podatnikowi
                opłaca się wydać 100-160 EUR za godzinę "porad" specjalisty, aby zaoszczędzić
                odpowiednio więcej smile. A taki system, przyznasz, zdrowy nie jest.
                • barabas Re: Plan 13.05.03, 17:14
                  Trudni mi powiedziec, czy to jest zdrowe czy nie...
                  Prawda jest, ze system niemiecki osiagnal wysoki stopien skomplikowania, tak ze
                  osoba nieobeznana moze latwo stracic orientacje.
                  Tym nie mniej jest to system gwarantujacy niezwykle wysoka ochrone praw
                  jednostki wobec organow panstwowych. Tutaj takie sceny jak antyterrorysci
                  obezwladniajacy fachowo niebroniacych sie prezesow spolek w ich gabinetach sa
                  niemozliwe. Ale i orzeczenia sadowe sa egzekwowane...
                  Mysle, ze panstwo prawa warte jest tych paru groszy...
          • barabas Amatorzy i profesjonalisci. 12.05.03, 15:31
            Pomysl o Enron, Xerox czy WolrdCom - oto prawdziwi profesjonalisci.
            Czesciowo za tym stoja ludzie z obecnej administracji w Waszyngtonie.

            Moze dostana druga szanse i odbuduja Irak?
            • Gość: Polityczny Re: Amatorzy i profesjonalisci. IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 15:37
              barabas napisał:

              > Pomysl o Enron, Xerox czy WolrdCom - oto prawdziwi profesjonalisci.
              > Czesciowo za tym stoja ludzie z obecnej administracji w Waszyngtonie.
              >
              > Moze dostana druga szanse i odbuduja Irak?



              A niemiecki MobilCom ???
              I wiele innych firm .
              • barabas W pietke goniac 12.05.03, 15:43
                Nie widze zwiazku...
                I nie szukam polskich afer jak Optimus czy Art-B
                • Gość: Polityczny Re: Badz konsekwentny barabas . IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 15:46
                  barabas napisał:

                  > Nie widze zwiazku...
                  > I nie szukam polskich afer jak Optimus czy Art-B

                  To dlaczego wymieniles firmy z USA ???
                  To tez nie ma zwiazku !!!
                  • barabas Re: Badz konsekwentny barabas . 12.05.03, 15:54
                    O tyle to ma zwiazek, ze zdarzenia te, mialy miejsce w krajach, w ktorych
                    funkcjonuja mechanizmy kontrolne i egzekwowane sa normy prawne (w USA rzekomo
                    ostrzejsze niz w Niemczech). Chodzi mi tylko o wykazanie tego, ze energia
                    kryminalna nie jest ograniczona do jednej rasy, czy nacji... A moze jednak?

                    Polska do nich nie nalezy...Dlatego nie wymieniam tych afer...
                    • Gość: Polityczny Re: Badz konsekwentny barabas . IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 16:03
                      barabas napisał:



                      Alez to zadna argumentacja !!!
                      Piszemy caly czas na temat Niemiec ,a wiec dlaczego piszesz w negatywnym
                      tonie o USA ?
                      Daltego ze twoj kraj nie jest obecny w Iraku i ze Polska sie tam znalazla ?
                      Jak widac z twoich postow musi ciebie to bardzo bolec .
                      I sluszunie niech boli.






                      > O tyle to ma zwiazek, ze zdarzenia te, mialy miejsce w krajach, w ktorych
                      > funkcjonuja mechanizmy kontrolne i egzekwowane sa normy prawne (w USA rzekomo
                      > ostrzejsze niz w Niemczech). Chodzi mi tylko o wykazanie tego, ze energia
                      > kryminalna nie jest ograniczona do jednej rasy, czy nacji... A moze jednak?
                      >
                      > Polska do nich nie nalezy...Dlatego nie wymieniam tych afer...


                      Nalezysz do Hitlerjugend ???
                      Ty ploniesz nienawiscia do Polski.
                      • barabas ... 12.05.03, 16:12
                        Akurat sie tak sklada, ze Niemcy i USA maja tak wiele ze soba wspolnego, bo
                        powojenne Niemcy so amerykanskim tworem. One przeszly szkole demokracji, ktora
                        Polsce jest tak bardzo potrzebna. Dlatego porownania meidzy tymi krajami so
                        dozwolone, a nawet konieczne. Procesy zachodzace za oceanem, jak i tutaj sa
                        podobne jesli nie identyczne.
                        Do pewnego stopnia Niemcy staja sie sumieniem USA...

                        Ja nie zieje nienawiscia do Polski - widze tylko realnie. Najjatwiej upijac sie
                        slowami i obrazami rzekomej swietnosci. Polecam Wyspianskiego... "Wesele"...
                        Akurat czas matur... smile
                        • Gość: Polityczny Re: ... IP: *.dip.t-dialin.net 12.05.03, 19:50
                          barabas napisał:

                          > Akurat sie tak sklada, ze Niemcy i USA maja tak wiele ze soba wspolnego, bo
                          > powojenne Niemcy so amerykanskim tworem. One przeszly szkole demokracji,
                          ktora
                          > Polsce jest tak bardzo potrzebna. Dlatego porownania meidzy tymi krajami so
                          > dozwolone, a nawet konieczne. Procesy zachodzace za oceanem, jak i tutaj sa
                          > podobne jesli nie identyczne.



                          Ten stan ktory jest w Niemczech teraz nazywasz demokracja ,czy
                          troche sie nie przesadzasz.Chyba jednak przesadzasz.
                          To fakt ze demokracji nauczyli was amerykanie ,tylko dlaczego zapomnieliscie
                          te nauke ?
                          Procesy zachodzace za oceanem ,jak i tutaj to ---znaczy gdzie ?
                          Te procesy nie sa identyczne a to wynika m.in. z absolutnie roznej
                          mentalnosci amerykanow i niemcow czy polakow.A procesow nie da sie klonowac.





                          > Do pewnego stopnia Niemcy staja sie sumieniem USA...
                          >
                          > Ja nie zieje nienawiscia do Polski - widze tylko realnie. Najjatwiej upijac
                          sie
                          >
                          > slowami i obrazami rzekomej swietnosci. Polecam Wyspianskiego... "Wesele"...
                          > Akurat czas matur... smile


                          OOOoooo to jest na wyrost powiedziane !!!!
                          A realizmu to tobie potrzeba ,przede wszystkim w postrzeganiu twojego kraju.
                          Ale tez nikt nie upaja sie slowami ani tym badziej obrazami z przeszlosci.
                          To przeciez twoj kanclerz uzywa wielkich slow ,ktorymi niektorzy dzialacze
                          SPD sie upaja.
                          Daje tobie gwarancje ,ze Polacy lepiej dadza sobie rade w nowej Europie
                          niz skostniale Niemcy ,to nie jest obraza ,to jest fakt.
                          Co do ksiazek to polecam tobie " die Zeitmaschine".

                          • barabas Angermünde 13.05.03, 09:20
                            Mowiac tutaj, mysle o "Starej Europie", a przede wszystkim o
                            najnowoczesniejszej gospodarce europejskiej, czyli Niemczech.

                            Mowiac o wielkich sprawach, a taka jest idea Zjednoczonej Europy, nalezy czasem
                            uzywac wielkich slow.

                            Jezeli wizytowka W-y jest Dworzec Centralny, to mam wrazenie, ze jeszcze sie
                            troche Europa pomeczy pod skostnialym przewodnictwem Niemeic i Francji. Zanim
                            polskie dworce kolejowe przegonia dworzec w Angermünde, potrzeba kilku lat... :-
                            )

                            • Gość: J.K. Oj, sennie w tym Angermünde... IP: 192.120.171.* 13.05.03, 09:30
                              ale jak wyjdziesz przed dworzec w Angermünde i pochodzisz po miescie,
                              to oj, sennie, sennie...
                              • barabas Angermünde II 13.05.03, 09:41
                                Niestety... In Angermünde werden Bürgersteige um 21.00 Uhr hochgeklappt.
                                A dworzec zamyka swe podwoje krotko po osmej... smile
                            • Gość: Polityczny Re: Angermünde IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.03, 09:51
                              barabas napisał:

                              > Mowiac tutaj, mysle o "Starej Europie", a przede wszystkim o
                              > najnowoczesniejszej gospodarce europejskiej, czyli Niemczech.

                              ----

                              Ale ta gospodarka sie wali ,zeby za kilka miesiecy nie bylo tylko gruzu.

                              --
                              • barabas Oj tak, oj tak... 13.05.03, 10:20
                                Wali sie ta gospodarka, wali... Dzieki za zyczenia pomyslnosci smile

                                W Wieluniu nie bylem, wiec nie mam porownania. Sadze jednak, ze dworzec glowny
                                w 1,5 milionowym miescie jest duzo lepszy (to o Köln). Na mnie zrobil wrazenie
                                ten olbrzymi ekran w hali glownej. Poza tym widok na Domplatte....po prostu
                                zapiera dech w piersiach...

                                No i to jest przyjemne, ze taksowkarze w Köln nie groza swoim gosciom pobiciem
                                a taksometry nie chodza w rytmie hip-hopu, tylko wedlug przejechanych
                                kilometrow smile

                                • Gość: Polityczny Re: Oj tak, oj tak... IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.03, 10:28
                                  barabas napisał:

                                  > Wali sie ta gospodarka, wali... Dzieki za zyczenia pomyslnosci smile
                                  >
                                  > W Wieluniu nie bylem, wiec nie mam porownania. Sadze jednak, ze dworzec
                                  glowny
                                  > w 1,5 milionowym miescie jest duzo lepszy (to o Köln). Na mnie zrobil
                                  wrazenie



                                  Jezeli nie byles to nie pisz glupot ,ze moze jest lepszy.
                                  A propos w katedrze jest sarkofag polskiej ksiezniczki .



                                  ten olbrzymi ekran w hali glownej.
                                  Poza tym widok na Domplatte....po prostu
                                  zapiera dech w piersiach...

                                  Ekran Bahn TV ,za ktory musieli zaplacic kolejarze niemieccy ,odchodzac
                                  "dobrowolnie" z koleji .


                                  Dla mnie jest plac katedralny ,a nie domplatte .
                                  Mimo wszystko nie nauczony jestes jakiejkolwiek etykiety .



                                  No i to jest przyjemne, ze taksowkarze w Köln nie groza swoim gosciom pobiciem
                                  > a taksometry nie chodza w rytmie hip-hopu, tylko wedlug przejechanych
                                  > kilometrow smile


                                  HHaaaaaaaaaaaaaaaaa .Przejedz sie wieczorem taksowka w Koeln .
                                  Polecam haaaaahaaaahaaaa !!!

                                  >
                                  • barabas Wielun a sprawa polska... 13.05.03, 10:42
                                    Chyba nie skorzystam z zaproszenia do Wielunia. Z dworcow w Polsce znam tylko
                                    ten w W-e, Krakowie i Szczecinie. Coz...trzeba duzo sympatii miec dla Polski,
                                    by probowac je z tym w Köln porownywac. Spuscmy wiec zaslone milosierdzia...

                                    Aha... polska ksiezniczka smile Co jeszcze? Udowadniaj kochany, jacy wielcy sa
                                    Polacy... Nocnik Kosciuszki? Czy majtki Slowackiego? Co polskiego znajdzie sie
                                    jeszcze w Köln?
                                    No przeciez! Breslauer Platz, Busbahnhof! Centrum szmuglu papiersow i
                                    nielegalnego przewozu osob. Ideal siegnal bruku...
                                    • Gość: Polityczny Re: Wielun a sprawa polska... IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.03, 10:51

                                      Nikt ciebie do Wielunia nie zapraszal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      Nie musisz sie w takim grafomanskim stylu wysilac.
                                      Co do ksiezniczki ,to jest prawda,tylko ze to mialo inny charakter niz to
                                      co tobie do glowki wpadlo.
                                      Szkoda nie potrafisz jednak ,prowadzic dyskusji .
                                      Retoryka to nie jest twoja specjalnoscia.
                                      • barabas Z zycia sofistow... 13.05.03, 10:57
                                        Naturalnie... stoi retor na agorze... smile

                                        Ale to jest piekna figura retoryczna! Polska ksiezniczka w Colonia
                                        Agripinennsis! Wanda jednak chciala Niemca! Dla zmywarki do naczyn i suszarki
                                        do prania!

                                        Jestes pewien, ze to byla Polka?
                                        • Gość: Polityczny Re: Retoryka -tego sie musisz uczyc barabas !!! IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.03, 11:09
                                          barabas napisał:

                                          > Naturalnie... stoi retor na agorze... smile
                                          >
                                          > Ale to jest piekna figura retoryczna! Polska ksiezniczka w Colonia
                                          > Agripinennsis! Wanda jednak chciala Niemca! Dla zmywarki do naczyn i suszarki
                                          > do prania!
                                          >
                                          >

                                          Jestes pewien, ze to byla Polka?

                                          Naturalnie .

                                          • barabas hihi 13.05.03, 11:16
                                            Gdyby ona byla Polka, musialaby istniec Polska w dzisiejszym tego slowa
                                            znaczeniu. Kim bylby wiec Konrad Mazwiecki? Zdrajca narodu polskiego? Czy
                                            agentem 5 kolumny germanskiej?

                                            Stary, nie kompromituj sie... to sa poglady z podrecznika historii do szkoly
                                            podstawowej z lat 50-tych.
                                            • Gość: Polityczny Re: Ojjjj ojjj,barabas. IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.03, 11:27

                                              Naturalnie ,zajzyj do katedry.
                                              Czy jest to jakis problem w tym ze polska ksiezniczka jest pochowana
                                              w katedrze w Kolonii .Jezeli Pulaskiego pochowano w USA ,jest to tez
                                              propaganda lat 50 -tych ?
                                              A Schiendler jest pochowany w Izraelu, to tez propaganda ?
                                              Facet cos z toba nie tak.
                                              • barabas ... 13.05.03, 11:35
                                                Masz racje...
                                                Ty krecisz sie kolko... Powodzenia!
                                                • Gość: Polityczny Re: ????????????????? IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.03, 11:36
                                            • Gość: Polityczny Re: hihi IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.03, 11:59

                                              Zajzyj do katedry porownaj rok w ktorym zmarla ksiezniczka ,porownaj
                                              to z historia.
                                              Jakos niezrecznie to wyszlo z twojej strony .Twoja contra nie ma nic
                                              wspolnego z ksiezniczka ,ja napisalem o fakcie ,ze jest tam pochowana
                                              a ty o K.Mazowieckim ,ktory zaprosil Krzyzakow .
                                              Temat historia jest bardzo interesujacy ,tylko ´ze tutaj jest forum
                                              "aktualnosci".
                                              • Gość: Janek Re: hihi IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.03, 16:17
                                                Ja tam dworcow kolejowych nie znam.W Dortmundzie jest taki sobie,widzialem w Essen,nieladny,slyszalem ze we Frankfurcie nad Menem piekny.W USA niektore dworce to ruiny,a jadac pociagiem nie mozna uwierzyc,ze to co za oknem to USA,ruiny fabryk,domow.W Angli kolej najbardziej niedoinwestowana w Europie,wczoraj jakis Anglik mowil.Niemcy zaczynaja sie za miastem,gdzie prywata przewaza,domy jednorodzinne,osiedla domkow,male miasteczka.To jest dopiero piekne i bogate.
                                                w jakim kraju sie ma takie ogrodki przed domem,tyle krzewow w tylu kolorach,tak wyplewione,okopane,piekne i tak z gustem zagospodarowane.W Polsce raz za czas spotyka sie podobny dom z takim obejsciem i wszyscy znajomi go pokazuja z duma.A ja mysle,on ladny ba na tle szarych innych.W Niemczech takich cale osiedla.
                                                Piekny dworzec kolejowy w Mayschoß w dolinie rzeki Ahr:
                                                www.fly-and-die.de/Mayschoss.jpg
                                                Jak sie tam winorosl uprawia:
                                                www.fly-and-die.de/Mayschoss2.jpg
                                                • barabas Schleichwerbung :-) 13.05.03, 16:35
                                                  Ich sehne mich auch so sehr nach Rheinland...
                • janusz2_ Re: W pietke goniac 13.05.03, 11:52
                  barabas napisał:

                  > Nie widze zwiazku...
                  > I nie szukam polskich afer jak Optimus czy Art-B

                  A jakaż to była "afera" Optimusa?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka