Dodaj do ulubionych

walka z "piratami" to ograniczanie wolnego rynku;)

IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 22:38
platon.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm

Wolność i własność w Internecie
Dr Jan Jacek Szymona
Instytut Liberalno-Konserwatywny
Lublin

[...]Rozpowszechnione jest przeświadczenie, że coś takiego jak własność
intelektualna istnieje i że natura tej własności jest taka sama jak natura
własności przedmiotów materialnych czyli rzeczy. Przeświadczenie takie
podtrzymywane jest przez krzykliwą propagandę ferowaną w mediach przez rozmaite
grupy nacisku pod pretekstem walki z piratami. Grupy owe uzyskały od państwa
przywileje w naturalny sposób przekładające się na korzyści materialne i dążą
do ich zachowania a nawet rozszerzenia. Na straży tych przywilejów ma,
oczywiście, stać państwowa policja i państwowy wymiar sprawiedliwości.
Niezorientowany radiosłuchacz, telewidz lub czytelnik prasy jest dodatkowo
napominany przez rozmaite międzynarodowe autorytety, ma także ugiąć się pod
ciężarem ogromnych strat, jakie wolny obrót informacją przynosi nie tylko
wielkim firmom software'owym czy najbogatszym przedstawicielom show-businessu
ale i
Obserwuj wątek
    • Gość: max HOTLINE! http://www.bigredh.com/ FREE INTERNET!:)) IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 22:40
      HOTLINE! ( 2000 on-line serwerów ze zjawiskami intelektualnymi )
      --------

      www.bigredh.com/ ------> KLIENT FTP (freeware)
      dobrze napisany i zabezpieczony (interface jak w Maku trzeba sie przyzwyczaic)

      Trakery
      --------
      www.hlsearch.com/ ------> wyszukiwarka web do tychże zjawisk

      liczą sie słowa kluczowe np mp3 avi mov txt itd itd.

      zawartość? internetowe idee! sam wpiszesz i sam znajdziesz!
    • Gość: Blong Re: ??? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 22:42
      A ukrasc komus naprzyklad jego obraz jest tez ok?
      • Gość: max :] IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:26
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > A ukrasc komus naprzyklad jego obraz jest tez ok?

        a możesz podać swoją dokładną defincje słowa kradzież? :]



        jak już mi dasz tę definicje to zapytam sie:

        "A ukrasc komus naprzyklad jego pieniądze jest tez ok?" ;]
        • Gość: Blong Re: :))) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:32
          Gość portalu: max napisał(a):

          > Gość portalu: Blong napisał(a):
          >
          > > A ukrasc komus naprzyklad jego obraz jest tez ok?
          >
          > a możesz podać swoją dokładną defincje słowa kradzież? :]
          >
          >
          >
          > jak już mi dasz tę definicje to zapytam sie:
          >
          > "A ukrasc komus naprzyklad jego pieniądze jest tez ok?" ;]

          najpierw odpowiedz potem ja smile

          • Gość: max podasz definicje "własnosci prywatnej"?:)) IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:36
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > Gość portalu: max napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Blong napisał(a):
            > >
            > > > A ukrasc komus naprzyklad jego obraz jest tez ok?
            > >
            > > a możesz podać swoją dokładną defincje słowa kradzież? :]
            > >
            > >
            > >
            > > jak już mi dasz tę definicje to zapytam sie:
            > >
            > > "A ukrasc komus naprzyklad jego pieniądze jest tez ok?" ;]
            >
            > najpierw odpowiedz potem ja smile
            >


            ja najpierw poczekam na TWOJĄ definicje słowa "własnosc"!smile podasz?
            • Gość: Blong Re: czyzbys? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:38
              Gość portalu: max napisał(a):

              > ja najpierw poczekam na TWOJĄ definicje słowa "własnosc"!smile podasz?

              sie powoli maxiu zmienil w komuniste ze nie wiesz co to wlasnosc prywatna?
              • Gość: max czyzbys Blongu był bardziej religijny niz Mojżesz? IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:45
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > Gość portalu: max napisał(a):
                >
                > > ja najpierw poczekam na TWOJĄ definicje słowa "własnosc"!smile podasz?
                >
                > sie powoli maxiu zmienil w komuniste ze nie wiesz co to wlasnosc prywatna?



                i "metody" opluwacza LIMAKA???

                schodzisz na niski poziom faciu!

                zapytałem sie o definicje własnosci prywatnej! TY JAK OSTATNI IGNORANT EPITTEM MI
                WALISZ?

                JA SWOJE WIEM PYTANIE CZY TY WIESZ SWOJE!:]

                Co TO JEST RACJONALNA WYMIANA ZADAN! ( za kogo sie uważasz?? )




                jaki poziom ...?



                czekam na RACJONALNĄ defincje a nie IRRACJONALNE DOMYSŁY! jasne?smile)
                • Gość: Blong Re: wole konsekwentnych IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:51


                  A co oczekujesz kiedy na jednej stronie wystepujesz jako liberal a za chwile ze
                  zdziwieniem czytam ze wlasnosc prywatna nie musi byc az tak prywatna.
                  Na pytanie nie odpowiadasz bo wolisz sie motac w pustych dysputach niz wyjasnic
                  po prosty czy "ukrasc komus naprzyklad jego obraz jest tez ok?".
                  A uciekac dalej od tematu jest bardzo proste, mozesz tez za chwile zapytac co
                  mysle o podatkach etc. i na pytanie i tak nie odpowiedziec.

                  • Gość: max podaj definicje słowa - liberał! ;] IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 12:35
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    >
                    >
                    > A co oczekujesz kiedy na jednej stronie wystepujesz jako liberal a za chwile ze
                    >
                    > zdziwieniem czytam ze wlasnosc prywatna nie musi byc az tak prywatna.
                    > Na pytanie nie odpowiadasz bo wolisz sie motac w pustych dysputach niz wyjasnic
                    >
                    > po prosty czy "ukrasc komus naprzyklad jego obraz jest tez ok?".
                    > A uciekac dalej od tematu jest bardzo proste, mozesz tez za chwile zapytac co
                    > mysle o podatkach etc. i na pytanie i tak nie odpowiedziec.

                    JAK LIMAK!smile) ze stoperem stoisz? a mogę sie wyszczać w kiblu?smile)

                    Idea myśl alfabet literki cyferki to nie własność prywatna!smile

                    własność prywatna to rzecz materialna, fizyczna! tylko to da cie racjonalnie
                    chronic! reszta to INTERNET! 1011110101010101010101010101 wink
                    • Gość: Blong Re: podaj definicje słowa - liberał! ;] IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 18:23
                      Gość portalu: max napisał(a):

                      > a mogę sie wyszczać w kiblu?smile)


                      mozesz smile

                      > Idea myśl alfabet literki cyferki to nie własność prywatna!smile
                      >
                      > własność prywatna to rzecz materialna, fizyczna! tylko to da cie racjonalnie
                      > chronic! reszta to INTERNET! 1011110101010101010101010101 wink

                      Takim mysleniem zahamujesz caly postep /w informatyce/ i kulture.
                      • Gość: max kardynał B. - Gutenberga straszy czy mnie?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 19:30
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > > własność prywatna to rzecz materialna, fizyczna! tylko to da cie racjonaln
                        > ie
                        > > chronic! reszta to INTERNET! 1011110101010101010101010101 wink
                        >
                        > Takim mysleniem zahamujesz caly postep /w informatyce/ i kulture.



                        mówisz o fikcjach czy faktach?smile)

                        gdyby Gutenbergowi jakiś feudał B. zabronił używać druku ( rozjechał czołgiem WP
                        na jakiejs polance!XXIwiek!) bo drukuje bez zewolenia ewangelie( własnosc
                        intelektualna Kosciola?) to wtedy byłby wiekszy postęp czytelniczy czy mniejszy?a?

                        A ja do Ciebie! powiem to samo co Ty do mnie!

                        "Takim mysleniem zahamujesz caly postep /w informatyce/ i kulture"

                        Konieczność ochrony twórców i wynalazców przez prawa autorskie i patenty
                        uzasadniana jest zwykle w taki sposób, że jakoby bez takiej ochrony nikt nie
                        produkowałby dzieł oryginalnych ani nie dokonywałby wynalazków lub że powstające
                        dzieła byłyby marnej jakości [15]. Jednakże fałszywość tej tezy jest oczywista.
                        Wszakże zanim wprowadzono taką ochronę, ludzie czynili wynalazki i tworzyli
                        dzieła
                        • Gość: Blong Re: mylisz sie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 20:20
                          robas napisal wszystko za mnie wiec nie potrzeba sie wysilac smile

                          Gdyby nie ci co legalnie produkuja soft, sztuke etc. nie mial bys co kopiowac /no
                          moze poza Linuchem/smile

                          A u wynalazkow jest tak samo czy sobie wyobrazasz ze ktos bezzwrotnie zainwestuje
                          dzisiaj miliardy dolarow w badania?
                          Bo czasy wynalazkow za piec groszy juz dawno minely.
                          • Gość: max mylisz sie ( transmisja 10101110101 dalej trwa! ) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 21:03
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > robas napisal wszystko za mnie wiec nie potrzeba sie wysilac smile
                            >
                            > Gdyby nie ci co legalnie produkuja soft, sztuke etc. nie mial bys co kopiowac /
                            > no
                            > moze poza Linuchem/smile

                            kopiować=chłonąć mysli
                            "kopiowanie" to virtual reality umowen prznoszenie 10101010,
                            a nie kopanie rowów

                            zdziwiłbyś sie! co ja kopiuje! smile) kopiuje dzieła greckich oszołomów!wink


                            > A u wynalazkow jest tak samo czy sobie wyobrazasz ze ktos bezzwrotnie zainwestu
                            > je
                            > dzisiaj miliardy dolarow w badania?
                            > Bo czasy wynalazkow za piec groszy juz dawno minely.

                            mówisz o czasach diabolicznego "CDRW" Gutenberg?smile moze i grosze nie wiem!wink
              • Gość: max i zacznij czytać!by nie wychodzic na IGNORANTA :)) IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:49
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > Gość portalu: max napisał(a):
                >
                > > ja najpierw poczekam na TWOJĄ definicje słowa "własnosc"!smile podasz?
                >
                > sie powoli maxiu zmienil w komuniste ze nie wiesz co to wlasnosc prywatna?



                sie powoli?? że nie wiesz?? smile)))) [a artykuł przeczytales?]
                • Gość: Blong Re: przeczytalem IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:52
                  Gość portalu: max napisał(a):

                  > Gość portalu: Blong napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: max napisał(a):
                  > >
                  > > > ja najpierw poczekam na TWOJĄ definicje słowa "własnosc"!smile podasz?
                  > >
                  > > sie powoli maxiu zmienil w komuniste ze nie wiesz co to wlasnosc prywatna?
                  >
                  >
                  >
                  > sie powoli?? że nie wiesz?? smile)))) [a artykuł przeczytales?]


                  i dlatego pytam o twoje zdanie na temat czy "ukrasc komus naprzyklad jego obraz
                  jest tez ok?"
                  smile

                  • Gość: max Re: przeczytalem IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 00:00
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > Gość portalu: max napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Blong napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: max napisał(a):
                    > > >
                    > > > > ja najpierw poczekam na TWOJĄ definicje słowa "własnosc"!smile poda
                    > sz?
                    > > >
                    > > > sie powoli maxiu zmienil w komuniste ze nie wiesz co to wlasnosc pryw
                    > atna?
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > sie powoli?? że nie wiesz?? smile)))) [a artykuł przeczytales?]
                    >
                    >
                    > i dlatego pytam o twoje zdanie na temat czy "ukrasc komus naprzyklad jego obraz
                    >
                    > jest tez ok?"
                    > smile


                    jeżeli obraz jest rzeczą fizyczną ( ramy płotno cząstki farby ) wchodząc na
                    czyjąś posesje naruszając jego własnosć prywatną ( dom ) zabierając TEN OBRAZ bez
                    zgody właściciela to jest wtedy KRADZIEŻ!

                    • Gość: Blong Re: przeczytalem IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:06
                      Gość portalu: max napisał(a):

                      >
                      > jeżeli obraz jest rzeczą fizyczną ( ramy płotno cząstki farby ) wchodząc na
                      > czyjąś posesje naruszając jego własnosć prywatną ( dom ) zabierając TEN OBRAZ b
                      > ez
                      > zgody właściciela to jest wtedy KRADZIEŻ!
                      >

                      Ale robienie juz jego podrob i wydawanie za oryginal bedzie ok? /zadnej fizycznej
                      rzeczy nie biore/

                      smile
                      • Gość: max można kontrolować REALITY a nie VIRTUAL-REALITY!:] IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 00:19
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > Gość portalu: max napisał(a):
                        >
                        > >
                        > > jeżeli obraz jest rzeczą fizyczną ( ramy płotno cząstki farby ) wchodząc n
                        > a
                        > > czyjąś posesje naruszając jego własnosć prywatną ( dom ) zabierając TEN OB
                        > RAZ b
                        > > ez
                        > > zgody właściciela to jest wtedy KRADZIEŻ!
                        > >
                        >
                        > Ale robienie juz jego podrob i wydawanie za oryginal bedzie ok? /zadnej fizyczn
                        > ej
                        > rzeczy nie biore/
                        >
                        > smile

                        bedzie oszustwem!

                        niektórzy "podróby" nazywają repliki! wink

                        czy byłeś na bazarze?smile kupie podróbe RojsRojsa!:]


                        A słyszłeś tez ze po odejsciu od kasy reklamacji sie nie uwzglednia?wink)
                        • Gość: Blong Re: można kontrolować REALITY a nie VIRTUAL-REALITY!:] IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:28
                          Gość portalu: max napisał(a):

                          > bedzie oszustwem!

                          a oszustwo jest karalne.

                          >
                          > niektórzy "podróby" nazywają repliki! wink
                          >
                          > czy byłeś na bazarze?smile kupie podróbe RojsRojsa!:]
                          >
                          >
                          > A słyszłeś tez ze po odejsciu od kasy reklamacji sie nie uwzglednia?wink)

                          dlatego nie kupuje kradzionego, bo jak cos kupuje to mam okres gwarancji.
                          smile
                          • Gość: max Re: można kontrolować REALITY a nie VIRTUAL-REALITY!:] IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 00:46
                            Gość portalu: Blong napisał(a):

                            > Gość portalu: max napisał(a):
                            >
                            > > bedzie oszustwem!
                            >
                            > a oszustwo jest karalne.
                            >
                            > >
                            > > niektórzy "podróby" nazywają repliki! wink
                            > >
                            > > czy byłeś na bazarze?smile kupie podróbe RojsRojsa!:]
                            > >
                            > >
                            > > A słyszłeś tez ze po odejsciu od kasy reklamacji sie nie uwzglednia?wink)
                            >
                            > dlatego nie kupuje kradzionego, bo jak cos kupuje to mam okres gwarancji.
                            > smile

                            co to jest replika jakiegos samochodu?
                            Tych co odtawrzaja np. stare samochody od podstaw nazywasz złodziejami?smile
                            • Gość: Blong Re: można kontrolować REALITY a nie VIRTUAL-REALITY!:] IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:02
                              Gość portalu: max napisał(a):

                              > co to jest replika jakiegos samochodu?
                              > Tych co odtawrzaja np. stare samochody od podstaw nazywasz złodziejami?smile

                              jesli sie nie myle oni ich nie buduja od zera ale odrestaurowuja stare.
                              • Gość: max Re: można kontrolować REALITY a nie VIRTUAL-REALITY!:] IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 01:07
                                Gość portalu: Blong napisał(a):

                                > Gość portalu: max napisał(a):
                                >
                                > > co to jest replika jakiegos samochodu?
                                > > Tych co odtawrzaja np. stare samochody od podstaw nazywasz złodziejami?smile
                                >
                                > jesli sie nie myle oni ich nie buduja od zera ale odrestaurowuja stare.

                                ale gdyby taki pasjonat sie pojawił to nazwałbyś go złodziejem?smile
                                • Gość: Blong Re: można kontrolować REALITY a nie VIRTUAL-REALITY!:] IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:18
                                  Gość portalu: max napisał(a):

                                  > ale gdyby taki pasjonat sie pojawił to nazwałbyś go złodziejem?smile

                                  prawa autorskie wygasaja po kilkudziesieciu latach /i chyba u niektorych rzeczy
                                  wczesniej/

      • Gość: max słyszałeś np. o domowej nagrywarce dvd-rw?:] IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:33
        ciekawe kto brnie w absurd z tym internetem!
        smile
    • Gość: max Wolność i własność w Internecie [1] PEŁNY TXT IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 22:57
      Wolność i własność w Internecie
      Dr Jan Jacek Szymona
      Instytut Liberalno-Konserwatywny
      Lublin

      --------------------------------------------------------------------------------

      Streszczenie
      Internet jest przestrzenią informacyjną. To, co w niej istnieje, jest
      informacją. Informacja może być powielana dowolnie wiele razy. Z tej samej
      informacji może korzystać naraz dowolnie wiele osób. Z tych względów nie można
      do informacji sensownie zastosować pojęcia własności znanego ze świata
      przedmiotów materialnych. Informacja jest z samej swojej natury wolna i nie
      poddaje się zawłaszczeniu. Pojęcie własności intelektualnej musi zostać albo
      całkowicie odrzucone albo przeformułowane. Nie wynika ono bowiem z natury
      przedmiotu tej własności. Wolność Internetu jest nie do pogodzenia z pojęciem
      własności intelektualnej. Sztuczne przenoszenie tradycyjnych uregulowań
      prawnych do cyberprzestrzeni prowadzi do groteskowych rezultatów. Informację
      można skutecznie chronić jedynie w sposób zgodny z jej naturą, to jest przy
      pomocy np. technik kryptograficznych.


      --------------------------------------------------------------------------------

      1.
      Internet, jako nowoczesne medium komunikowania się ludzi i rozpowszechniania
      informacji, przyniósł obietnicę łatwego dostępu do dziedzictwa ludzkości w
      dziedzinie nauki, sztuki, literatury czy rozrywki. Przyniósł nowe możliwości
      ale też nowe problemy i zagrożenia, z którymi muszą zmierzyć się jego
      uczestnicy. W szczególności dostrzegają je rządy państw oraz organizacje
      ponadpaństwowe i w sobie właściwy sposób usiłują poddać Internet kontroli,
      zwykle przez rozszerzenie uregulowań funkcjonujących w innych sferach życia
      społecznego czy gospodarczego. Jednak przyszły rozwój Internetu sfalsyfikuje
      tego typu zamierzenia, jeżeli będą sprzeczne z samą istotą tego medium. Sądzę,
      że będą musiały ulec zmianie niektóre rozwiązania prawne dotyczące informacji,
      a szczególnie jej własności. Uważam, że pozytywne prawodawstwo posunęło się
      nazbyt daleko w kreowaniu własności intelektualnej i zamiast przyczyniać się do
      rozpowszechniania osiągnięć ludzkiej myśli, broni do nich dostępu i krępuje
      dalszy rozwój.

      Na konferencji poświęconej problemom prawnym związanym z Internetem nie można
      pominąć milczeniem kwestii dla Internetu podstawowej, a mianowicie natury
      przedmiotu, z którym w Internecie mamy do czynienia. Tym przedmiotem jest
      informacja: fizycznie
    • Gość: max Wolność i własność w Internecie [2-3] IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:00
      2.
      Rozpowszechnione jest przeświadczenie, że coś takiego jak własność
      intelektualna istnieje i że natura tej własności jest taka sama jak natura
      własności przedmiotów materialnych czyli rzeczy. Przeświadczenie takie
      podtrzymywane jest przez krzykliwą propagandę ferowaną w mediach przez rozmaite
      grupy nacisku pod pretekstem walki z piratami. Grupy owe uzyskały od państwa
      przywileje w naturalny sposób przekładające się na korzyści materialne i dążą
      do ich zachowania a nawet rozszerzenia. Na straży tych przywilejów ma,
      oczywiście, stać państwowa policja i państwowy wymiar sprawiedliwości.
      Niezorientowany radiosłuchacz, telewidz lub czytelnik prasy jest dodatkowo
      napominany przez rozmaite międzynarodowe autorytety, ma także ugiąć się pod
      ciężarem ogromnych strat, jakie wolny obrót informacją przynosi nie tylko
      wielkim firmom software'owym czy najbogatszym przedstawicielom show-businessu
      ale i
    • Gość: max Wolność i własność w Internecie [4-5] IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:02
      4.
      Drugie stanowisko w ogóle neguje pojęcie własności intelektualnej. Ponieważ
      natura przedmiotu tej własności
    • Gość: max Wolność i własność w Internecie [6-7] IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:04
      6.
      Na takie czy inne kwestie związane z pojęciem własności informacji nie można
      szukać odpowiedzi w świecie przedmiotów materialnych. Internet wytworzy
    • Gość: Vist¸ _____ Dzielni_______piraci_______:-))))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:12

      Pomimo policyjnej obławy przetrwali w niedzielę na wrocławskiej giełdzie

      i sprzedali mi ?po /15zł CD/ WindowsXP i OfficeXP smile)))


      Trzymajcie się chłopaki.

      Nie kupuję "legalnego" oprogramowania.

      Policja zamiast szukać bandytów, łapie hobbystów.

      Lenie !


      pzdr

      Vist¸_____________________/
      • Gość: max 15zł? na tych domowych serwerch leżą za FREE! :)) IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:19
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        >
        > Pomimo policyjnej obławy przetrwali w niedzielę na wrocławskiej giełdzie
        >
        > i sprzedali mi ?po /15zł CD/ WindowsXP i OfficeXP smile)))
        >
        >
        > Trzymajcie się chłopaki.
        >
        > Nie kupuję "legalnego" oprogramowania.
        >
        > Policja zamiast szukać bandytów, łapie hobbystów.
        >
        > Lenie !
        >
        >
        > pzdr
        >
        > Vist¸_____________________/



        technika jest nieubłagana! w każdym domu jest nagrywarka!:]
      • Gość: Blong Re: czemu .. IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:20
        > Pomimo policyjnej obławy przetrwali w niedzielę na wrocławskiej giełdzie
        >
        > i sprzedali mi ?po /15zł CD/ WindowsXP i OfficeXP smile)))
        >
        >
        > Trzymajcie się chłopaki.
        >
        > Nie kupuję "legalnego" oprogramowania.


        te plytki po prostu nie ukradles?

        Pozdrawiam
        • Gość: Vist¸ __ Bravo !____________________Piraci !___:-)) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 23:59
          Gość portalu: Blong napisał(a):
          >
          > te plytki po prostu nie ukradles?
          >
          > Pozdrawiam


          Cześć Blongu !

          Jak chcesz możesz tak to nazwać...

          Robię to od wielu lat smile))

          I będę robił dalej !

          Gdyby nie piraci nasz kraj informatycznie pozostawałby na poziomie
          krajów afrykańskich (!).

          Lobby cwaniaczków chce zmienić dziś normy moralne na swoją
          finansową korzyść...

          Tupeciarze.

          Czy 51 mld$ majątku Gates'a mu nie wystarczy ?

          Polska policja będzie mu dalej pomagać ?

          Za nasze pieniądze ?


          pzdr

          Vist¸____________________/
          • Gość: Blong Re: nie mozna usprawiedliwiac IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:11
            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

            Vist szanuje cie,
            ale znow mamy zupelnie inne zdanie smile

            > Jak chcesz możesz tak to nazwać...
            >

            nazywam to tak, niestety

            > Robię to od wielu lat smile))
            >
            > I będę robił dalej !

            do momentu kiedy panowie w mundurach nie zapukaja na twoje drzwi.

            >
            > Gdyby nie piraci nasz kraj informatycznie pozostawałby na poziomie
            > krajów afrykańskich (!).
            >

            to nie usprawiedliwia kradziezy.

            > Lobby cwaniaczków chce zmienić dziś normy moralne na swoją
            > finansową korzyść...
            >

            Lobby tych co inwestuja co dzien dziesiatki milionow do wytwarzania tych
            programow. Tych co zatrudniaja dziesiatki tysiecy ludzi ktorych cwaniaczek z
            kopiarka chce pozbawic pracy i chleba dla ich rodzin.

            > Tupeciarze.
            >
            > Czy 51 mld$ majątku Gates'a mu nie wystarczy ?
            >

            Dlatego go mozna okradac?
            Gdyby to byly twoje pieniadze to tez by ci sie podobalo jak by ci ktos wyjasnial
            z punktu widzenia masz dosyc i nic ci sie nie nalezy?


            > Polska policja będzie mu dalej pomagać ?

            Lamia prawo?
            Prawo nie obowiazuje wszystkich?
            Nie podoba ci sie takie prawo?
            Zmien go.

            Pozdrawiam
            • Gość: max TOTALNA KONTROLA DOMOWEGO KOMPA?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 00:24
              Gość portalu: Blong napisał(a):


              > > Robię to od wielu lat smile))
              > >
              > > I będę robił dalej !
              >
              > do momentu kiedy panowie w mundurach nie zapukaja na twoje drzwi.


              że zrobi backup płyt wypalonych na cdrw?smile)
              że pożyczy płytke dla swojego synka na drugi komp?smile)

              GDZIE JEST ABSURD?smile)
              • Gość: Blong Re: TOTALNA KONTROLA DOMOWEGO KOMPA?:)) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:31
                Gość portalu: max napisał(a):

                >
                > że zrobi backup płyt wypalonych na cdrw?smile)
                > że pożyczy płytke dla swojego synka na drugi komp?smile)
                >
                > GDZIE JEST ABSURD?smile)

                Kupujac jakis produkt sie zgadzamy na jego nierozpowszechnianie /mozna jesli sie
                nie myle w wiekszosci wypadkow zrobic kopie na wlasny uzytek/, czyli jesli
                rozpoczniemy go kopiowac i udostepniac innym stajemy sie oszustami.
                • Gość: max Kto jest OSZUSTEM synek czy tatuś?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 00:38
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > Gość portalu: max napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > że zrobi backup płyt wypalonych na cdrw?smile)
                  > > że pożyczy płytke dla swojego synka na drugi komp?smile)
                  > >
                  > > GDZIE JEST ABSURD?smile)
                  >
                  > Kupujac jakis produkt sie zgadzamy na jego nierozpowszechnianie /mozna jesli si
                  > e
                  > nie myle w wiekszosci wypadkow zrobic kopie na wlasny uzytek/, czyli jesli
                  > rozpoczniemy go kopiowac i udostepniac innym stajemy sie oszustami.


                  "nierozpowszechnianie" a kupił TATUŚ!

                  czy mówisz o TYM SYNKU?smile)
                  • Gość: Blong Re: Kto jest OSZUSTEM synek czy tatuś?:)) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:42
                    Gość portalu: max napisał(a):

                    >
                    > "nierozpowszechnianie" a kupił TATUŚ!
                    >
                    > czy mówisz o TYM SYNKU?smile)

                    Mysle ze wyrazilem sie jasno smile
                    a dla upewnienia na wlasny mozna zinterpretowac jako na rodzinny.
                    pzdr.
                    • Gość: max Re: Kto jest OSZUSTEM synek czy tatuś?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 00:48
                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                      > Gość portalu: max napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > "nierozpowszechnianie" a kupił TATUŚ!
                      > >
                      > > czy mówisz o TYM SYNKU?smile)
                      >
                      > Mysle ze wyrazilem sie jasno smile
                      > a dla upewnienia na wlasny mozna zinterpretowac jako na rodzinny.
                      > pzdr.

                      a krewny to rodzina?wink)
                      • Gość: Blong Re: Kto jest OSZUSTEM synek czy tatuś?:)) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:57
                        Gość portalu: max napisał(a):

                        > a krewny to rodzina?wink)

                        bez przesady, jesli mowisz o brata pradziadka siostrzenicy wnuku ze strony matki
                        to juz z pewnoscia nie smile
                        • Gość: max Re: Kto jest OSZUSTEM synek czy tatuś?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 00:57
                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                          > Gość portalu: max napisał(a):
                          >
                          > > a krewny to rodzina?wink)
                          >
                          > bez przesady, jesli mowisz o brata pradziadka siostrzenicy wnuku ze strony matk
                          > i
                          > to juz z pewnoscia nie smile

                          gdzie to pisze?;]
                          • Gość: Blong Re: Kto jest OSZUSTEM synek czy tatuś?:)) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:01
                            Gość portalu: max napisał(a):

                            > Gość portalu: Blong napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: max napisał(a):
                            > >
                            > > > a krewny to rodzina?wink)
                            > >
                            > > bez przesady, jesli mowisz o brata pradziadka siostrzenicy wnuku ze strony
                            > matk
                            > > i
                            > > to juz z pewnoscia nie smile
                            >
                            > gdzie to pisze?;]


                            pisalem na uzytek wlasny, dodalem ze mozna to zinterpretowac jako rodzine, ale
                            oczywiscie rodzine najblizsza /ta z ktora masz wspolny majatek naprzyklad/

                            • Gość: max Re: Kto jest OSZUSTEM synek czy tatuś?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 01:04
                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                              > Gość portalu: max napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: Blong napisał(a):
                              > >
                              > > > Gość portalu: max napisał(a):
                              > > >
                              > > > > a krewny to rodzina?wink)
                              > > >
                              > > > bez przesady, jesli mowisz o brata pradziadka siostrzenicy wnuku ze s
                              > trony
                              > > matk
                              > > > i
                              > > > to juz z pewnoscia nie smile
                              > >
                              > > gdzie to pisze?;]
                              >
                              >
                              > pisalem na uzytek wlasny, dodalem ze mozna to zinterpretowac jako rodzine, ale
                              > oczywiscie rodzine najblizsza /ta z ktora masz wspolny majatek naprzyklad/
                              >

                              "zinterpretowac" dlaczego?smile) i czemu akurat tak?smile
                              • Gość: Blong Re: Kto jest OSZUSTEM synek czy tatuś?:)) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:24
                                Gość portalu: max napisał(a):


                                > "zinterpretowac" dlaczego?smile) i czemu akurat tak?smile


                                a czemu inaczej? smile
                                mozna wychodzic z ustawy o dziedziczeniu
          • Gość: Blong Re: dodatek IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:14
            Jak myslisz ze sie czuje spedzajac kilka tygodni na opracowaniu jakiegos
            projektu pod internet i potem ze zdziwieniem patrze na jego 100% kopie,
            czlowieka ktory sie ani nie uraczyl mnie zapytac czy moze MOJ pomysl
            wykorzystac?
            Mi to zajelo pare tygodni a jemu tylko Ctrl+C a potem Ctrl+V
            • Gość: Vist¸ __ Współczuję. . . .___________:-)) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:22
              Gość portalu: Blong napisał(a):
              > Jak myslisz ze sie czuje spedzajac kilka tygodni na opracowaniu jakiegos
              > projektu pod internet i potem ze zdziwieniem patrze na jego 100% kopie,
              > czlowieka ktory sie ani nie uraczyl mnie zapytac czy moze MOJ pomysl
              > wykorzystac?
              > Mi to zajelo pare tygodni a jemu tylko Ctrl+C a potem Ctrl+V


              Ależ Blongu smile)

              Zyczę Ci aby kradli Twe pomysły w takich ilościach, aż staniesz się Gatesem smile)

              I życzę Ci, aby gdy już Twoje pomysły będą standardem na rynku,
              piraci sprzedawali je chętnym w dużych ilościach umacniając Twą pozycję.

              Pasuje ?

              smile)

              pzdr

              Vist¸_____________________/
              • Gość: Blong Re: nie pasuje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:27
                Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                >
                > Ależ Blongu smile)
                >
                > Zyczę Ci aby kradli Twe pomysły w takich ilościach, aż staniesz się Gatesem :-
                > ))
                >
                > I życzę Ci, aby gdy już Twoje pomysły będą standardem na rynku,
                > piraci sprzedawali je chętnym w dużych ilościach umacniając Twą pozycję.
                >
                > Pasuje ?
                >
                > smile)
                >
                > pzdr
                >
                > Vist¸_____________________/


                Bo wlasnie na ich oryginalnosci polega sukces, po jednym miesiacu gora przestaja
                byc oryginalne wlasnie z powodu ludzi nie szanujacych cudze pomysly i dla mnie to
                oznacza mniej pieniedzy, czyli ci ludzie mnie okradaja.

                Pozdrawiam
                • Gość: Vist¸ __ Pop__kultura. . . . IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:43
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > Bo wlasnie na ich oryginalnosci polega sukces, po jednym miesiacu gora przestaj
                  > a
                  > byc oryginalne wlasnie z powodu ludzi nie szanujacych cudze pomysly i dla mnie
                  > to
                  > oznacza mniej pieniedzy, czyli ci ludzie mnie okradaja.


                  Blongu smile

                  Wybacz, proszę ale chyba nie rozumiesz...

                  Nowoczesność trwa chwilkę !

                  Piraci nie mają na to wpływu.

                  Piraci sławią tylko Twe imię w tym sektorze rynku który inaczej byłby dla
                  Ciebie stracony.

                  Ale to oni "sławią Twe imię" !

                  Policja nie zatrzyma postępu.
                  Policja może sprawić tylko że będziesz mniej sławny !

                  To Ty pisząc programy budujesz swój image...

                  A piraci tylko go potwierdzają !

                  Jeśli myślisz, że pozbawiając dostępu do czerpania z Twego geniuszu smile)
                  wzbogacisz się na tym, chyba się mylisz, albo szkodzisz sobie smile)

                  Wielu wielbicieli Twojego talentu życzę !

                  I nawet 50% nielegalnych smile))


                  pzdr

                  Vist¸____________________/

                  • Gość: Blong Re: __ Pop__kultura. . . . IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:46
                    Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                    > Gość portalu: Blong napisał(a):
                    >
                    > > Bo wlasnie na ich oryginalnosci polega sukces, po jednym miesiacu gora prz
                    > estaj
                    > > a
                    > > byc oryginalne wlasnie z powodu ludzi nie szanujacych cudze pomysly i dla
                    > mnie
                    > > to
                    > > oznacza mniej pieniedzy, czyli ci ludzie mnie okradaja.
                    >
                    >
                    > Blongu smile
                    >
                    > Wybacz, proszę ale chyba nie rozumiesz...
                    >
                    > Nowoczesność trwa chwilkę !
                    >
                    > Piraci nie mają na to wpływu.
                    >
                    > Piraci sławią tylko Twe imię w tym sektorze rynku który inaczej byłby dla
                    > Ciebie stracony.
                    >
                    > Ale to oni "sławią Twe imię" !
                    >
                    > Policja nie zatrzyma postępu.
                    > Policja może sprawić tylko że będziesz mniej sławny !
                    >
                    > To Ty pisząc programy budujesz swój image...
                    >
                    > A piraci tylko go potwierdzają !
                    >
                    > Jeśli myślisz, że pozbawiając dostępu do czerpania z Twego geniuszu smile)
                    > wzbogacisz się na tym, chyba się mylisz, albo szkodzisz sobie smile)
                    >
                    > Wielu wielbicieli Twojego talentu życzę !
                    >
                    > I nawet 50% nielegalnych smile))
                    >
                    >
                    > pzdr
                    >
                    > Vist¸____________________/
                    >

                    Jestes w bledzie bo copyrights najczesciej likwiduja. Wiec sami wygladaja na
                    tworcow.
                    • Gość: Vist¸ _ Program____& ____Autor_____bliźnięta, bracia :-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:57
                      Gość portalu: Blong napisał(a):
                      >
                      > Jestes w bledzie bo copyrights najczesciej likwiduja. Wiec sami wygladaja na
                      > tworcow.


                      Blongu !

                      Zrób eksperyment...

                      Wyślij swoje programy piratowi np. www.hotsoft.prv.pl

                      I zobacz jak wzrośnie potem ich sprzedaż smile)

                      Tak ma Marek Sell. Prawda ?


                      pzdr

                      Vist¸_____________________/
                      • Gość: Blong Re: _ Program____& ____Autor_____bliźnięta, bracia :-) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:59
                        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                        > Gość portalu: Blong napisał(a):
                        > >
                        > > Jestes w bledzie bo copyrights najczesciej likwiduja. Wiec sami wygladaja
                        > na
                        > > tworcow.
                        >
                        >
                        > Blongu !
                        >
                        > Zrób eksperyment...
                        >
                        > Wyślij swoje programy piratowi np. <a href="http://www.hotsoft.prv.pl">www.ho
                        > tsoft.prv.pl</a>
                        >
                        > I zobacz jak wzrośnie potem ich sprzedaż smile)
                        >
                        > Tak ma Marek Sell. Prawda ?
                        >
                        >
                        > pzdr
                        >
                        > Vist¸_____________________/

                        Ja nie robie software smile

                        • Gość: Vist¸ _ Pech_ :-( IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:13
                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                          > Ja nie robie software smile
                          >

                          To pech sad



                          Vist¸__________________________________/
                          p.s.
                          Może podpowiesz mi coś "na boczku" ?
                          www.phpnuke.org.pl
                          Chcę użyć tego ...
                          Popierasz ?
                          • Gość: Blong Re: _ Pech_ :-( IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:22
                            Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                            > To pech sad

                            Zaden pech
                            Jeden programista na forum chyba wystarczy smile))


                            >
                            >
                            >
                            > Vist¸__________________________________/
                            > p.s.
                            > Może podpowiesz mi coś "na boczku" ?
                            > www.phpnuke.org.pl
                            > Chcę użyć tego ...
                            > Popierasz ?

                            A co to ma byc?
                            w "chakiera" sie chcesz bawic? smile
                            czy co na tej stronie potrzebujesz?

                            Pozdrawiam
                            • Gość: Vist¸ __ PHP IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:32
                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                              > A co to ma byc?
                              > w "chakiera" sie chcesz bawic? smile
                              > czy co na tej stronie potrzebujesz?

                              To jest free portal PHP.
                              • Gość: Blong Re: juz zerkam IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:34
                                smile
                                • Gość: Blong Re: i rezultat IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:39
                                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                                  Jesli ci chodzi o korzystanie z tego to czemu nie, jesli wygodne smile
                                  ja nie korzystam
                                  • Gość: Blong Re: ale IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:44
                                    Bardziej bym ci polecal wziac sobie jakis podrecznik HTML na poczatek /jesli
                                    juz tego nie zrobiles smile/ i odkryc jaki ten swiat prosty
                                    pozniej troszke zerknac na JAVE no i na koncu mozna bawic /uczyc/ sie PHP czy
                                    Perlem
                                    • Gość: Vist¸ __PHP IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 01:59
                                      Gość portalu: Blong napisał(a):
                                      > Bardziej bym ci polecal wziac sobie jakis podrecznik HTML na poczatek /jesli
                                      > juz tego nie zrobiles smile/ i odkryc jaki ten swiat prosty
                                      > pozniej troszke zerknac na JAVE no i na koncu mozna bawic /uczyc/ sie PHP czy
                                      > Perlem


                                      Blongu

                                      Mogę robić jak piszesz... why not ?

                                      Ale wcześniej wziąć i opublikować darmowy portal.
                                      Poem uczyć się ile wlezie...

                                      A portal ... chodzi smile)


                                      pzdr

                                      Vist¸____________________/
                                      • Gość: Blong Re: __PHP IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 02:04
                                        Ja tam nie mam zaufania do takich premade rzeczy, wole jechac na wszystkim
                                        wlasnym smile

                                        Pozdrawiam
                                        • Gość: Vist¸ Re: __PHP IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 02:10
                                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                                          > Ja tam nie mam zaufania do takich premade rzeczy, wole jechac na wszystkim
                                          > wlasnym smile


                                          Nie każdy może...

                                          Śpij dobrze smile

                                          pzdr

                                          V.__/

                                          • Gość: Vist¸ __PHP_Nuke__>_Blong IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 14:07
                                            > Gość portalu: Blong napisał(a):
                                            >
                                            > > Ja tam nie mam zaufania do takich premade rzeczy, wole jechac na wszystkim


                                            Blongu smile


                                            Cały jestem rozgorączkowany...

                                            Zaistalują i skonfigurują mi dziś (!) Nuke'a smile)))
                                            W pieknej granatowej skórce.

                                            Potem będę dalej wypełniał treściami moduły...

                                            Popatrz proszę jeszcze raz na to cudo smile)



                                            pzdr

                                            Vist¸____________________/
                                            P.S.
                                            Może tak być żebym Cię
                                            kiedyś prosił o pomoc ?
                                            • Gość: max PHP_Nuke__>_Vist IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 14:13
                                              Co to te PHP_Nuke?a?smile) jakaś gierka?wink
                                              • Gość: Vist¸ > Max IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 14:30
                                                Gość portalu: max napisał(a):

                                                > Co to te PHP_Nuke?a?smile) jakaś gierka?wink

                                                Nie Maxiu


                                                Tym razem sprawa jest tak poważna, że nawet nie umiem Ci jej wyjaśnić smile

                                                Link jest kilka postów wyżej.

                                                W każdym razie w grę wchodzi Mogilno i mySQL.


                                                smile

                                                Vist¸________/

                                            • Gość: Blong Re: __PHP_Nuke__>_Blong IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 18:19
                                              Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

                                              > Blongu smile
                                              >
                                              >
                                              > Cały jestem rozgorączkowany...
                                              >
                                              > Zaistalują i skonfigurują mi dziś (!) Nuke'a smile)))
                                              > W pieknej granatowej skórce.
                                              >
                                              > Potem będę dalej wypełniał treściami moduły...
                                              >
                                              > Popatrz proszę jeszcze raz na to cudo smile)
                                              >

                                              Alez ja wierze ze to jest cudo smile
                                              tyle ze nie dla mnie
                                              jesli szukasz takich rzeczy to zerknij jeszcze na
                                              toplista.pl
                                              w ciagu 1 minuty masz topliste smile

                                              > Może tak być żebym Cię
                                              > kiedyś prosił o pomoc ?

                                              nie ma sprawy smile
                                              • Gość: Vist¸ Re: __PHP_Nuke__>_Blong IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 08:07
                                                Gość portalu: Blong napisał(a):
                                                >
                                                > Alez ja wierze ze to jest cudo smile


                                                Blongu sad

                                                Ale kanał.

                                                Po pierwszej instalce i konfiguracji, doszło do nadpisywania ...
                                                MySQL się posypał...
                                                Wszystko jest źle sad
                                                A ja w trzęsionce... mieszam nadmiernie /chcąc lepiej/...

                                                W tej trudnej sytuacji zmuszony jestem szybko zostać webolem.
                                                Wiem, że tak się nie da sad . Ciężko jest.... smile



                                                pzdr

                                                Vist¸__________________/
                                                • max_bialystock trzęsionka?;) 29.11.01, 08:15
                                                  Gość portalu: Vist¸ napisał(a):


                                                  > A ja w trzęsionce... mieszam nadmiernie /chcąc lepiej/...

                                                  wink
                                                • Gość: Blong Re: __PHP_Nuke__>_Blong IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 16:57
                                                  >
                                                  > Ale kanał.
                                                  >
                                                  > Po pierwszej instalce i konfiguracji, doszło do nadpisywania ...
                                                  > MySQL się posypał...
                                                  > Wszystko jest źle sad
                                                  > A ja w trzęsionce... mieszam nadmiernie /chcąc lepiej/...

                                                  Tak to niestety bywa z darmowymi gotowcami, ale dla pocieszenia wczesniej czy
                                                  pozniej to powinno dzialac smile

                                                  >
                                                  > W tej trudnej sytuacji zmuszony jestem szybko zostać webolem.

                                                  Jak siegniesz po pierwsze podreczniki to odkryjesz ze nim jestes juz po jakichs
                                                  15 minutach. smile))

                                                  Pozdrawiam
    • Gość: max BIBLIOGRAFIA :] IP: *.net.bialystok.pl 27.11.01, 23:15
      BIBLIOGRAFIA
      Against User Interface Copyright
      Barlow John Perry, The Economy of Ideas. A Framework for Rethinking Patents and
      Copyrights in the Digital Age.
      Barta Janusz, Markiewicz Ryszard, Internet a prawo, TAiWPN Uniwersitas, Kraków
      1998
      Beckerman-Rodau Andrew, Are Ideas Within the Traditional Definition of
      Property? A Jurisprudential Analysis.
      Dawkins Richard, Samolubny gen, rozdział 11: Memy: nowe replikatory, Prószyński
      i S-ka, Warszawa 1996
      Decker Jack, Christians and the Copyright Law
      Friedman David, Standards as Intellectual Property: An Economic Approach
      Guisnel Jean, Wojny w cyberprzestrzeni, Wydawnictwo Znak, Kraków 1998
      Halbert Debora, Intellectual Property Piracy: The Narrative Constructions of
      Deviance, ,,International Journal for the Semiotics of Law", Vol. X, No 28
      (1997)
      Halbert Debora, Weaving Webs of Ownership
      Halliday Roy, Ideas as Property
      Hammer Richard O., Intellectual Property Viewed as Contracts
      Hayek August Friedrich von, Intelektualiści i Socjalizm, Instytut Liberalno-
      Konserwatywny, Lublin 1998
      Long Roderick T., The Libertarian Case against Intellectual Property Rights
      Some Myths about Intellectual Property
    • Gość: max KRADZIEŻ TO FIZYCZNY AKT ZABORU JAKIEJŚ MATERII :] IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 00:34
      Ktoś, kto nie ma np. krzesła, może stać się jego posiadaczem na dwa sposoby. Po
      pierwsze, może wejść w jego posiadanie przez kupno, dzierżawę, użyczenie lub
      kradzież
      • Gość: Blong Re: hmm IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 00:44
        ale program nie jest informacja
        • max_bialystock Re: hmm? :)) 28.11.01, 08:00
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > ale program nie jest informacja

          więc ten co pisze programy to kto? smile
          • Gość: Blong :))) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.11.01, 21:12
            > więc ten co pisze programy to kto? smile

            no przeciez programista maxiu
            smile))
            • Gość: max Re: :))) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 21:29
              Gość portalu: Blong napisał(a):

              > > więc ten co pisze programy to kto? smile
              >
              > no przeciez programista maxiu
              > smile))

              masz racje! bo ja myślałem ze ten co ogląda programy TV wink
    • Gość: max HOTLINE - AMERYKANSKI PROGRAM P2P:] FREE! IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 01:36

      instalka!

      download.cnet.com/downloads/0-3291790-100-6374465.html?tag=st.dl.10001-
      103-1.lst-7-1.6374465

      trakery!
      po zainstalowaniu programu klikajac na wybrany link

      search.tracker-tracker.com/cgi-bin/hlserversearch/serverlist.cgi?
      filter=&base=0&order=2&desc=1&adv=0&nr=35&stat=0&button=Search


      łączysz sie z danym serwerem! ponad 2000!:]
      jest tam czat opisy serwera ftp plikowy KAZDY serwer ma zasady! np. taki iz
      możesz kopiowac jeden plik na raz w przypadku niezastosowania sie do zasad
      danego serwera HL mogą CIEBIE zbanowac!

      serwery sa różne tematycznie!


      Możesz sam założyć serwer! potrzebne do tego jest łacze z realnym IP!
      i HL serwer

      ACHA i zeby na mnie nie było! bo POTĘŻNIE UZALEZNIA! VERY DANGEROUSE!
      moje "srodowisko" też jest chore!wink

      TO JEST LEPSZE NIŻ TV!;]

    • Gość: max "LINUX z kodem free source to ZARAZA!!" rzekł ...? IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 06:32
      kto??? ... rzekł na jednym z spotkan właściciel Microsoft! :]


      "zaraził" nawet Microsoft! :] kod FREE ciągnie sie w samych produktach
      Microsoft!

      Pingwin PIK-POK pokazał wszystkim ... mIm:]



      INTERNET JAK UMYSŁ JEST WOLNY! :]

      w innym wypadku myśli to złamanie "praw" autorskich tych co "myślą"(?) ze mogą
      kontrolować cudzą myśl i karać za to więzieniem!
      czy ktos ma wątpliwość co to jest? to jest myślowy totalitaryzm!
    • Gość: max INTELEKTUALIŚCI A SOCJALIZM :] IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 06:50
      Friedrich August von Hayek
      INTELEKTUALIŚCI A SOCJALIZM

      Tłumaczenie: Paweł Mroczkowski
      Instytut Liberalno-Konserwatywny
      Lublin 1998

      www.ilk.lublin.pl/hayek/hayi00.htm
    • Gość: max Kto może powiedzieć że jest właścicielem CYFR?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 10:58
      Kto może powiedzieć że jest właścicielem języka słów wyrazów alfabetu liter
      cyfr np. 1 i 0? JEST KTOŚ TAKI?:]

      informatyka to blamaż monopolizmu intelektualnego pod butem policjanta!

      kto może powiedzieć że jest to własność prywatna kogokolwiek?:

      10101010101010101010100101010101010101010101010101010101010011010101010110101010
      10101010101010100101010101001010101010101010101010101010101010101010101010100101
      01010100010010101001001010101010101010101010101001010101010101010101010101010101
      01010011010101010110101010101010101010101001010101010010101010101010101010101010
      10101010101010101010100101010101000100101010010010101010101010101010101010010101
      01010101010101010101010101010100110101010101101010101010101010101010010101010100
      10101010101010101010101010101010101010101010101001010101010001001010101010101010
      10101010100101010101010101010101010101010101010011010101010110101010101010101010
      10100101010101001010101010101010101010101010101010101010101010100101010101000100
      10101001001010100100101010101010101010101010100101010101010101010101010101010101
      01001101010101011010101010101010101010100101010101001010101010101010101010101010
      10101010101010101010010101010100010010101001001010:�
      01010101010101010101010010101010101010101010101010101010101001101010101011010101
      01010101010101010010101010100101010101010101010101010101010101010101010101010010
      10101010001001010100100101010101010101101010101010101010101010010101010100101010
      10101010101010101010101010101010101010101001010101010001001010100100101010101010
      01001010100101001001010101001010101010100101001010010010101010101010110101010101
      11010101010101010101010101010101010100101010101010101010101010111010101010101010
      10100101010101010101010101010010101001011101001101001010010100101110101101010101
      01010100101001010010101101011101010101010101010101010101010101010101010101010101
      00010101010101010101010101010101010101010101010101010101011101000101010101010101
      0101001001010101010010PIEWCYTOTALITARNEGOSYSTEMUFUCKOFF1010101001010101010101010
      10101010101010100101010101010101010101010101010101010011010101010110101010101010
      10101010100101010101001010101010101010101010101010101010101010101010100101010101
      00010010101001001010101010100100101010010100100101010100101010101010010100101001
      00101010101010101101010101011101010101010101010101010101010101010010101010101010
      10101010101110101010101010101010010101010101010101010101001010100101110100110100
      10100101001011101011010101010101010010100101001010110101110101010101010101010101
      01010101010101010101010110101010101101010101010101010101010010101010100101010101
      01010101010101010101010101010101010101001010101010001001010100100101010101010010
      01010100101001001010101001010101010100101001010010010101010101010110101010101110
      10101010101010101010101010101010100101010101010101010101010111010101010101010101
      00101010101010101010101010010101001011101001101001010010100101110101101010101010
      10100101001010010101101011101010101010101010101010101010101010101010101011010101


      a może tantiemy dla arabów za arabskie cyfierki?smile) haha!
      • Gość: max Czy J. Urban jest bolszewickim soc-fanatykem?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 11:17
        e a może tak bedzie lepiej bolszewik-soc-fanatykiem monopolistycznym
        wynajmującym za pieniądze podatnika ochrone monopolistyczną swych IDEI smile)

        ale kiedy bedzie?

        JAK STWIERDZI ZE ZOSTAŁ OKRADZIONY Z JEGO IDEII (pornograficznych? małoistotne!)
        wtedy gdy ktos po zakupieniu w kiosku Ruchu dowolnego numeru "NIE" i
        skopiowawszy cyfrowo ten numer "NIE" zacznie go sprzedwac na wolnym rynku w
        takim nakładzie jaki uzna za stosowny!

        Gdy ryjek Urbanka piśnie że jest "okradany" z liter wtedy każdy może PARSKĄĆ
        na jego IRRACJONALNY SOCJALISTYCZNY FANATYZM! smile))

        SERIO!
        • krates.8 Już po tobie!! 8)) 28.11.01, 15:39
          max.maupeeshon.wasarrested.com/S-PL/Bialystock/hack

          Gość portalu: max napisał(a):

          > e a może tak bedzie lepiej bolszewik-soc-fanatykiem monopolistycznym
          > wynajmującym za pieniądze podatnika ochrone monopolistyczną swych IDEI smile)
          >
          > ale kiedy bedzie?
          >
          > JAK STWIERDZI ZE ZOSTAŁ OKRADZIONY Z JEGO IDEII (pornograficznych? małoistotne!
          > )
          > wtedy gdy ktos po zakupieniu w kiosku Ruchu dowolnego numeru "NIE" i
          > skopiowawszy cyfrowo ten numer "NIE" zacznie go sprzedwac na wolnym rynku w
          > takim nakładzie jaki uzna za stosowny!
          >
          > Gdy ryjek Urbanka piśnie że jest "okradany" z liter wtedy każdy może PARSKĄĆ
          > na jego IRRACJONALNY SOCJALISTYCZNY FANATYZM! smile))
          >
          > SERIO!

      • Gość: max no dobra!:)) A Gutenberg to KTO? "PIRAT"?:)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 11:23
        średniowieczne CDRW!smile) pamiętacie TYCH FANATYKÓW którzy na niego patrzyli jak
        na HERETYKA?smile))) ONI są tu i teraz!

        tak tak! mamy czasy śmieszniejsze niż "mroczne" średniowiecze!! TERAZ SĄ WIĘKSI
        FANATYCY-FEUDALNI!wink
      • Gość: krates.8 Do sądu Cię podam złodzieju!!! 8)) IP: *.delta.com.pl 28.11.01, 13:11
        Ja to pierwszy pomyślałem!!!! 8)
        Panie władzo, panie władzo!!! On małpuje... Łapać mauuuupę!!!...

        pzdrw
        Krates.8)

        P.S.
        Między własnością a własnością intelektualną różnica taka jak między muzyką a
        muzyką wojskową... itede, itepe

        Z lekarstwami to już nie są śmichy. Nie będziesz lekarstwa mego pomysłu sobie
        sporządzał, sprzedawał ani używał bez daniny dla mnie bom postanowił kiedyś w to
        właśnie zaiwestować i pierwszy zapisałem w urzędzie że to moje, a prawo ludowo-
        kastowe za mną stoi. Czysty zabobon!!!

        Dlaczego temu no... wieszczu nie wierzyć? "Daj, czegoć nie ubędzie..." 8)
        A nie jak pies ogrodnika pilnować by NIKT INNY SADU NIE POSADZIŁ? Gorzej nawet,
        bo pies sam pilnuje (jego kaprys - jego sprawa) a jaśniepaństwo wymyślacze każą
        MI płacić za ochronę SWOICH przywilejów. Bo to przywileje są. Kiedy ktosik
        podpatrzy jak X coś świetnie robi (kisi kapustę na ten przykład) to sobie
        naśladuje do woli obniżając dramatycznie wartość X-a na rynku i jego dochody z
        kiszenia. A może X tyle w siebie zainwestował! Łolaboga! I nakombinował się przy
        tym, noce zarywał i miał nadzieję na PEWNE zyski. Tyle kapusty!!! A tu przychodzi
        jeden z drugim na gotowe i korzysta z receptury. Do pierdla z tanią konkurencją!
        X-owi się nie dziwię że tak wrzeszczy. Już by się położył i zajął liczeniem
        szmalu a tu znowu trzeba się starać. Koszmar.

        O kapustościanie słyszałeś? 8) Zastrzeżona bryła 8) Skleisz z kartonu, narysujesz
        (?), wyobrazisz sobie(???) i naruszasz "prawa" twórcy.

        K.8)

        Gość portalu: max napisał(a):

        > Kto może powiedzieć że jest właścicielem języka słów wyrazów alfabetu liter
        > cyfr np. 1 i 0? JEST KTOŚ TAKI?:]
        >
        > informatyka to blamaż monopolizmu intelektualnego pod butem policjanta!
        >
        > kto może powiedzieć że jest to własność prywatna kogokolwiek?:
        >
        > 1010101010101010101010010101010101010101010101010101010101001101010101011010101
        > 0
        > 1010101010101010010101010100101010101010101010101010101010101010101010101010010
        > 1
        > 0101010001001010100100101010101010101010101010100101010101010101010101010101010
        > 1
        > 0101001101010101011010101010101010101010100101010101001010101010101010101010101
        > 0
        > 1010101010101010101010010101010100010010101001001010101010101010101010101001010
        > 1
        > 0101010101010101010101010101010011010101010110101010101010101010101001010101010
        > 0
        > 1010101010101010101010101010101010101010101010100101010101000100101010101010101
        > 0
        > 1010101010010101010101010101010101010101010101001101010101011010101010101010101
        > 0
        > 1010010101010100101010101010101010101010101010101010101010101010010101010100010
        > 0
        > 1010100100101010010010101010101010101010101010010101010101010101010101010101010
        > 1
        > 0100110101010101101010101010101010101010010101010100101010101010101010101010101
        > 0
        > 10101010101010101010010101010100010010101001001010confused
        > 0101
        > 0101010101010101010101001010101010101010101010101010101010100110101010101101010
        > 1
        > 0101010101010101001010101010010101010101010101010101010101010101010101010101001
        > 0
        > 1010101000100101010010010101010101010110101010101010101010101001010101010010101
        > 0
        > 1010101010101010101010101010101010101010100101010101000100101010010010101010101
        > 0
        > 0100101010010100100101010100101010101010010100101001001010101010101011010101010
        > 1
        > 1101010101010101010101010101010101010010101010101010101010101011101010101010101
        > 0
        > 1010010101010101010101010101001010100101110100110100101001010010111010110101010
        > 1
        > 0101010010100101001010110101110101010101010101010101010101010101010101010101010
        > 1
        > 0001010101010101010101010101010101010101010101010101010101110100010101010101010
        > 1
        > 0101001001010101010010PIEWCYTOTALITARNEGOSYSTEMUFUCKOFF101010100101010101010101
        > 0
        > 1010101010101010010101010101010101010101010101010101001101010101011010101010101
        > 0
        > 1010101010010101010100101010101010101010101010101010101010101010101010010101010
        > 1
        > 0001001010100100101010101010010010101001010010010101010010101010101001010010100
        > 1
        > 0010101010101010110101010101110101010101010101010101010101010101001010101010101
        > 0
        > 1010101010111010101010101010101001010101010101010101010100101010010111010011010
        > 0
        > 1010010100101110101101010101010101001010010100101011010111010101010101010101010
        > 1
        > 0101010101010101010101011010101010110101010101010101010101001010101010010101010
        > 1
        > 0101010101010101010101010101010101010100101010101000100101010010010101010101001
        > 0
        > 0101010010100100101010100101010101010010100101001001010101010101011010101010111
        > 0
        > 1010101010101010101010101010101010010101010101010101010101011101010101010101010
        > 1
        > 0010101010101010101010101001010100101110100110100101001010010111010110101010101
        > 0
        > 1010010100101001010110101110101010101010101010101010101010101010101010101101010
        > 1
        >
        >
        > a może tantiemy dla arabów za arabskie cyfierki?smile) haha!

      • Gość: max i jak określi kółko religijnych fanatyków "NIE"... IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 16:21

        osobę która ogląda z wielką radością "piracki" (cyfrowo zerżnięty!) pornolek (
        taniej! i szybciej szybciej...)

        aaa?;]

        określi...

        epitetem? kalumnią? gromem? ...

        ...AMORALNY PORNOFAN?smile)


        NIE! - socjalistyczny mit religijnego panstwa z kontrolą mysli z jeszcze
        większym IRRACJONALIZMEM niz w czasach średniowiecza z GUTENBERGIEM!smile)

        JAŻYCIE???:]
    • Gość: doku Dyskusja ta przeniosła się na nieco inny poziom IP: *.mofnet.gov.pl 28.11.01, 16:38
      Teraz już problematyki własności intelektualnej nie dyskutuje na takim
      archaicznym poziomie, jaki prezentują Szymona, nie mówiąc już o Jeffersonie.
      Światowe standardy w tej dziedzinie tworzone są w kręgach związanych z
      badaczami ludzkiego genomu. Tam właśnie, na dużo wyższym poziomie ścisłości niż
      ględzenie Szymony.
      Po pierwsze, rozróżnienie między obiektem "własności" intelektulektualnej, a
      przedmiotem materialnym jest fikcją, gdyż np. gen może być utożsamiony z
      cząsteczką mRNA, która może być oryginalnym dziełem jakiegoś laboratorium. Z
      drugiej strony geny spełniają wszelkie kryteria informacji.
      Po drugie, istnieje już zgoda pomiędzy kluczowymi osobami, co do tego, który
      gen powinien być chroniony patentem, a który nie. Istnieje duża szansa na to,
      że za chwilę powstanie ścisły standard odróżniający własność "intelektualną" od
      dokonań, które nie mogą być prawnie chronione. Standard ten w sposób prosty
      będzie można przenieść na każde wątpliwe dzieło, a granica będzie przebiegać
      gdzieś pomiędzy prostym opisem natury (niechronionym oczywiście), a oryginalnym
      wytworem wyobraźni konkretnego człowieka (powinien on mieć oczywiście większe
      prawa do swojego dzieła niż inni).
      • Gość: max Dyskusja??:)) tu nie ma żadnej dyskusji! :)) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 16:49
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Teraz już problematyki własności intelektualnej nie dyskutuje na takim
        > archaicznym poziomie, jaki prezentują Szymona, nie mówiąc już o Jeffersonie.
        > Światowe standardy w tej dziedzinie tworzone są w kręgach związanych z
        > badaczami ludzkiego genomu. Tam właśnie, na dużo wyższym poziomie ścisłości niż
        >
        > ględzenie Szymony.
        > Po pierwsze, rozróżnienie między obiektem "własności" intelektulektualnej, a
        > przedmiotem materialnym jest fikcją, gdyż np. gen może być utożsamiony z
        > cząsteczką mRNA, która może być oryginalnym dziełem jakiegoś laboratorium. Z
        > drugiej strony geny spełniają wszelkie kryteria informacji.
        > Po drugie, istnieje już zgoda pomiędzy kluczowymi osobami, co do tego, który
        > gen powinien być chroniony patentem, a który nie. Istnieje duża szansa na to,
        > że za chwilę powstanie ścisły standard odróżniający własność "intelektualną" od
        >
        > dokonań, które nie mogą być prawnie chronione. Standard ten w sposób prosty
        > będzie można przenieść na każde wątpliwe dzieło, a granica będzie przebiegać
        > gdzieś pomiędzy prostym opisem natury (niechronionym oczywiście), a oryginalnym
        >
        > wytworem wyobraźni konkretnego człowieka (powinien on mieć oczywiście większe
        > prawa do swojego dzieła niż inni).



        ja te IDEE teraz sobie kopiuje z jakichs seminariów których językiem jest kod
        binarny! gdy wejdzie jeszcze bardziej kryprografia NIC sie już nie zobaczy kto i
        kiedy! i dlaczego przestał płacić np. podatki na reżim wink)

        11111000000 is dead!:]
      • krates.8 O!!! Postępak! 8) 28.11.01, 17:50
        Klękać i słuchać! Znawca przemówił. I nie myśleć, a jak pozwolą to myśleć ale nie
        za dużo i wg wytycznych.

        Doku! Argumenty masz mocarne i autorytet projektowanych ustaw za nimi stoi. Ani
        zipnę... 8)

        "teraz już... nie dyskutuje na takim archaicznym poziomie" 8)
        "Światowe standardy w tej dziedzinie tworzone są w kręgach związanych z
        badaczami..." 8)
        "istnieje już zgoda pomiędzy kluczowymi osobami..." 8)
        "powinien on mieć oczywiście większe prawa..." 8)

        Z takimi oczywistościami nie zamierzam dyskutować, oczywiście. 8)

        Dołączam wszystko do mojego słowniczka argumentów-nie-do-zbicia, dzięki!!

        Wyobrażam sobie, jak musiała poruszyć Cię informacja, że "gen może być
        utożsamiony z cząsteczką mRNA, która może być oryginalnym dziełem jakiegoś
        laboratorium. Z drugiej strony geny spełniają wszelkie kryteria informacji"
        skoro podzieliłeś się tą sensacją.
        Różne rzeczy można utożsamiać ze sobą. Autorytet z urzędem. Mądrość z tytułem
        albo nawet okularami czy kapeluszem. Formę z treścią. Więc i informację można
        utożsamiać z jej nośnikiem. Czemu nie? To może nawet być najwyższy osiągalny
        poziom ścisłości. Dla niektórych, oczywiście. 8)

        Krates.8)

        P.S. Kto to jest ten genom?? A może dlaczego jest genom? Musi ważny bardzo skoro
        od niego syćko zależy. Dobrze, że taki ludzki! Oświeć nas ciemnych
        jeffersonoidów, prosimy...
        k.8)

        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Teraz już problematyki własności intelektualnej nie dyskutuje na takim
        > archaicznym poziomie, jaki prezentują Szymona, nie mówiąc już o Jeffersonie.
        > Światowe standardy w tej dziedzinie tworzone są w kręgach związanych z
        > badaczami ludzkiego genomu. Tam właśnie, na dużo wyższym poziomie ścisłości niż
        >
        > ględzenie Szymony.
        > Po pierwsze, rozróżnienie między obiektem "własności" intelektulektualnej, a
        > przedmiotem materialnym jest fikcją, gdyż np. gen może być utożsamiony z
        > cząsteczką mRNA, która może być oryginalnym dziełem jakiegoś laboratorium. Z
        > drugiej strony geny spełniają wszelkie kryteria informacji.
        > Po drugie, istnieje już zgoda pomiędzy kluczowymi osobami, co do tego, który
        > gen powinien być chroniony patentem, a który nie. Istnieje duża szansa na to,
        > że za chwilę powstanie ścisły standard odróżniający własność "intelektualną" od
        >
        > dokonań, które nie mogą być prawnie chronione. Standard ten w sposób prosty
        > będzie można przenieść na każde wątpliwe dzieło, a granica będzie przebiegać
        > gdzieś pomiędzy prostym opisem natury (niechronionym oczywiście), a oryginalnym
        >
        > wytworem wyobraźni konkretnego człowieka (powinien on mieć oczywiście większe
        > prawa do swojego dzieła niż inni).

        • Gość: doku Argumenty!? Za czym? IP: *.mofnet.gov.pl 29.11.01, 13:04
          krates.8 napisał(a):

          >
          > Doku! Argumenty masz mocarne i autorytet projektowanych ustaw za nimi stoi.
          >

          Nie broniłem ani nie atakowałem żadnej tezy czy hipotezy, więc nie napisałem
          argumentów. Zachęcam tylko do włączenia do dyskusji najważniejszego wątku dla
          tematu tej dyskusji.

          >
          > Różne rzeczy można utożsamiać ze sobą. Autorytet z urzędem. Mądrość z tytułem
          > albo nawet okularami czy kapeluszem. Formę z treścią. Więc i informację można
          > utożsamiać z jej nośnikiem. Czemu nie?
          >

          Nie może istnieć informacja bez materialnego nośnika. Dla każdej informacji musi
          więc istnieć nośnik (można nazwać go np. pierwotnym, albo minimalnym) który
          możemy z nią utożsamić z pożytkiem dla potrzeby tworzenia czy doskonalenia prawa.

          > P.S. Kto to jest ten genom?? A może dlaczego jest genom? Musi ważny bardzo skor
          > o od niego syćko zależy. Dobrze, że taki ludzki!

          Genom (człowieka) jest kopią wszystkich genów (człowieka) umieszczoną na nośniku
          zwanym DNA. Dla uproszczenia można przyjąć, że cały genom człowieka zapisany jest
          w prawie każdej jego komórce i każda z tych komórek ma ten sam genom. Przyjmuje
          się, że genom każdego (klonu - rodzeństwa jednojajowego) organizmu jest inny, a
          identyczny jest dla każdego osobnika z jednego klonu. Zapomnijmy na razie o
          klonach (rodzeństwie). Możemy stwierdzić, że genom każdego człowieka jest w 99%
          identyczny (ma identyczne geny) z genomem każdego innego człowieka. Dlatego
          większość genów, wspólna dla większości ludzi, nie może być w żaden sposób
          chroniona jako własność intelektualna.

          Istnieją geny, które nie występują w żadnym organizmie żywym. Takie geny, jak
          wynalazki, muszą być prawnie chronione. Podobnie, geny rzadko występujące w
          naturze mogą być obiektem pretensji prawnych jak odkrycia czy znaleziska.

          Trzeba też zdawać sobie sprawę, że pojedynczy gen nie ma wartości. Tak jak w
          przepisie kulinarnym zdanie "zagotuj wodę" nie ma wartości, podobnie jak zdanie
          "wbij jajko do szklanki". Ale zdanie "wlej zawartość szklanki do gotującej się
          wody" może mieć wartość pod warunkiem, że jest częścią grupy zdań. Podobnie geny
          mają wartość głównie w zespołach. Takich wartościowych zespołów są w człowieku
          tysiące, o których nic jeszcze nie wiemy. Ilość informacji zapisana w genach jest
          większa niż ilośc informacji, jaką posiada cała ludzkość. Bazy danych o genach
          już dzisiaj zaczynają przerastać wielkością wszelkie inne bazy danych.

          Uregulowanie praw własności intelektualnej do genów, ścisłe zdefiniowanie ochrony
          patentowej genów i ich zespołów, to główne wyzwanie dzisiaj dla twórców prawa.
          Ogólna dyskusja na temat własności intelektualnej nie może mieć sensu innego niż
          snobistyczny w oderwaniu od osiagnięć w dziedzinie praw własności do genów. DNA
          jest jak dotychczas jedynym trwałym (odpornym na wzrosty entropii) nośnikiem
          informacji, a geny są jedyną informacją zapisaną w DNA.

          W tym właśnie kontekście nazwałem archaicznymi dzisiaj próby filozofowania na
          temat zer, jedynej i szyfrów. Prawo może zajmować się informacją jedynie wtedy,
          gdy jej użycie powoduje określone skutki prawne (określone skutki o niezerowej
          wartości). Rozwiązania prawne wybrane dla genów, których użycie może być
          nieobojętne dla nas, staną się wzorcem - jakby nową normą moralną dla świata,
          który takich norm po prostu nie posiada jeszcze mimo istnienia kodu
          zerojedynkowego, szyfrowania i Internetu.
          • max_bialystock Re: Argumenty!? Za czym? 29.11.01, 13:17

            wyobrazasz sobie cos takiego jak likwidacja rzadowych przymusowych subsydiów do
            nauki? to jest libertarianizm! wink
            • Gość: doku Oczywiście IP: *.mofnet.gov.pl 29.11.01, 14:38
              Ruscy już biorą turystów w kosmos. Amerykanie są konserwatywni i wydaje im się,
              że to jakaś profanacja, wolą opłacać z podatków badania nad kosmosem, a także
              ci głupsi - nad UFO. Jestem pewien, że znaleźliby się chętni na komercyjne
              wykorzystanie akceleratorów, ale tradycją jest opłacanie z podatków badań
              podstawowych, chociaż wiadomo, że nawet naukowcy lepiej pracują, gdy
              finansowani są ze źródeł prywatnych. Ale światowy ciemnogród boi się
              komercjalizacji genetyki, badań jądrowych i kosmicznych. Wydaje im się, że
              bliźniaki jednojajowe, to co innego niż "sztuczny" klon. Boją się, że jakiś
              szalony fizyk zrobi czarną dziurę, która nas pochłonie. Komercjalizacja badań
              podstawowych poruszy najgłębsze lęki. W końcu chyba każdy z nas boi się trochę
              wyobrażenia, że ktoś prywatny, jakiś bogaty instytut naukowy jakiegoś
              miliardera, zbuduje wynalazek, który pozwoli mu przejąć absolutną władzę nad
              całą ludzkością. Gdyby to nie państwowa nauka USA wymyśliła bombę atomową, ale
              tajne laboratoria jakiejś bogatej sekty muzułmańskiej, to co by było? Albo
              jakiś prywatny podróżnik na Jowisza odkryje planetoidę z masą diamentów i
              zostanie człowiekiem bogatszym niż cała reszta ludzkości?
              • max_bialystock Oczywiście?"ale tradycją jest opłacanie z podatk." 29.11.01, 14:54
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Ruscy już biorą turystów w kosmos.

                jest wolny rynek w badaniach prywatnych firm? ( chodzi o koncesje )



                Amerykanie są konserwatywni i wydaje im się,
                >
                > że to jakaś profanacja, wolą opłacać z podatków badania nad kosmosem, a także
                > ci głupsi - nad UFO. Jestem pewien, że znaleźliby się chętni na komercyjne
                > wykorzystanie akceleratorów, ale tradycją jest opłacanie z podatków badań
                > podstawowych,

                i z tej "tradycji" (ciemnogrodu?) trzeba zrezygnowac!


                chociaż wiadomo, że nawet naukowcy lepiej pracują, gdy
                > finansowani są ze źródeł prywatnych. Ale światowy ciemnogród boi się
                > komercjalizacji genetyki, badań jądrowych i kosmicznych.

                wiec kto rząda utrzymania monopolu NASA?


                Wydaje im się, że
                > bliźniaki jednojajowe, to co innego niż "sztuczny" klon. Boją się, że jakiś
                > szalony fizyk zrobi czarną dziurę, która nas pochłonie. Komercjalizacja badań
                > podstawowych poruszy najgłębsze lęki. W końcu chyba każdy z nas boi się trochę
                > wyobrażenia, że ktoś prywatny, jakiś bogaty instytut naukowy jakiegoś
                > miliardera, zbuduje wynalazek,


                wynalazek? ( własnosc intelektualna nie istnieje! ) tzn CO? po pewnym czasie
                wszyscy beda mieli te wynalazki w domciu? SUPER!


                który pozwoli mu przejąć absolutną władzę nad
                > całą ludzkością. Gdyby to nie państwowa nauka USA wymyśliła bombę atomową, ale
                > tajne laboratoria jakiejś bogatej sekty muzułmańskiej, to co by było? Albo
                > jakiś prywatny podróżnik na Jowisza odkryje planetoidę z masą diamentów i
                > zostanie człowiekiem bogatszym niż cała reszta ludzkości?

                co to za bajka?wink słyszałes o masonach??smile)



                zero przymusowych dotacji do wolnego rynku! chesz sie bawic? baw sie za swoje!
                itd. itd. mi wystarczy piwo i kiełbasa!


                i kim jest mistyk-fantyk?
                • Gość: doku Nie udawaj IP: *.mofnet.gov.pl 29.11.01, 16:52
                  max_bialystock napisał(a):

                  > Gość portalu: doku napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > wyobrażenia, że ktoś prywatny, jakiś bogaty instytut naukowy jakiegoś
                  > > miliardera, zbuduje wynalazek, który pozwoli mu przejąć absolutną władzę nad
                  > > całą ludzkością. Gdyby to nie państwowa nauka USA wymyśliła bombę atomową,
                  > ale tajne laboratoria jakiejś bogatej sekty muzułmańskiej, to co by było?
                  >
                  > co to za bajka?wink
                  >

                  To obawy bardzo wielu ludzi, nie udawaj, że nie wiesz. Śmiem twierdzić, że ludzie
                  nigdy nie zgodzą się na to, aby prywatne laboratoria fizyków były bogatsze niż
                  państwowe i zawsze DOBROWOLNIE zapłacą tak wysokie podatki, aby zapewnić państwu
                  tę finansową przewagę.
                  • Gość: max Nie udawaj? a Baron juz nadlatuje? :)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 17:05
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > max_bialystock napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: doku napisał(a):
                    > >
                    > > >
                    > > > wyobrażenia, że ktoś prywatny, jakiś bogaty instytut naukowy jakiegoś
                    >
                    > > > miliardera, zbuduje wynalazek, który pozwoli mu przejąć absolutną wła
                    > dzę nad
                    > > > całą ludzkością. Gdyby to nie państwowa nauka USA wymyśliła bombę ato
                    > mową,
                    > > ale tajne laboratoria jakiejś bogatej sekty muzułmańskiej, to co by było?
                    >
                    > >
                    > > co to za bajka?wink
                    > >
                    >
                    > To obawy bardzo wielu ludzi, nie udawaj, że nie wiesz. Śmiem twierdzić, że ludz
                    > ie
                    > nigdy nie zgodzą się na to, aby prywatne laboratoria fizyków były bogatsze niż
                    > państwowe i zawsze DOBROWOLNIE zapłacą tak wysokie podatki, aby zapewnić państw
                    > u
                    > tę finansową przewagę.

                    no to jestem wyjatek! chce tylko dobrowolnosci podatków! a ja dam pare groszy
                    dla Barona Munchausena by wykombinował sobie od czasu do czasu lot nad kukułczym
                    gniazdem! wink
    • Gość: robas Bez ochrony wlasnosci, nie byloby rynku w ogole! IP: *.asapsoftware.com 28.11.01, 20:12
      Paradoksalnie, dzieki wlasnie ochronie gospodarka moze istniec.
      Gdyby prawa autorskie nie bylybo chronione, kto wydawalby ksiazki, pisal
      programy komputerowe czy tworzyl filmy?
      Skoro piractwo byloby legalne, ktos musialby wylozyc nierzadko miliony dolarow
      i nie miec nic w zamian (nawet zwrotu wylozonej gotowki).
      Nagrywanie muzyki mialoby sens tylko we wlasnym domu, bo kto organizowalby
      sesje nagraniowe (kosztuje duzo, trwa dlugo), angazowal ludzi (jak wyzej),
      wydawal plyte i godzil sie na legalne sprzedawanie i robienie kopii tejze.
      Ta kopia zawsze bylaby tansza (czesto darmowa).
      Moznaby tak wymieniac jeszcze wiele, ale zastanowmy sie - byloby to bez sensu.

      • Gość: max nie mieszaj pojęcia materii i myśli LITER-CYFR! :) IP: *.net.bialystok.pl 28.11.01, 20:46
        Gość portalu: robas napisał(a):

        > Paradoksalnie, dzieki wlasnie ochronie gospodarka moze istniec.
        > Gdyby prawa autorskie nie bylybo chronione, kto wydawalby ksiazki, pisal
        > programy komputerowe czy tworzyl filmy?
        > Skoro piractwo byloby legalne, ktos musialby wylozyc nierzadko miliony dolarow
        > i nie miec nic w zamian (nawet zwrotu wylozonej gotowki).
        > Nagrywanie muzyki mialoby sens tylko we wlasnym domu, bo kto organizowalby
        > sesje nagraniowe (kosztuje duzo, trwa dlugo), angazowal ludzi (jak wyzej),
        > wydawal plyte i godzil sie na legalne sprzedawanie i robienie kopii tejze.
        > Ta kopia zawsze bylaby tansza (czesto darmowa).
        > Moznaby tak wymieniac jeszcze wiele, ale zastanowmy sie - byloby to bez sensu.

        tak już jest z postępem technicznym!

        chronić można tylko własność materialną! itd .itd.



        Teraz powiedz sam czy jestes wstanie żyć bez przestepstwa w tak absurdalnym
        systemie karania za włożenie cd-ka i odpalenie gry przez inna osobe która nie
        jest włascicielem tego medium?
        Jestes tak "uczciwy" czy tylko sloganiki rzucasz?smile

        pozdrawiam!

        tu chodzi tylko o ochronę matrialną rzeczy a nie irracjonalną!
        reszta w artkule...


        PYTANIE:
        Czy uważasz za czyn naganny skserowanie sobie pożyczonej od zajomego książki,
        nagranie na magnetofonie nadawanych przez radio piosenek lub nagranie na
        magnetowidzie wyświetlanych w telewizji filmów?

        naganny? jezeli naganny! to mozesz mi powiedziec ze sam tego nigdy nie robiłes?
        a jezeli robiłeś to pojdziesz na policje i zgłosisz o swoim przestępstwie?
        • Gość: robas Re: nie mieszaj IP: *.focal-chi.corecomm.net 29.11.01, 05:44
          Gość portalu: max napisał(a):
          > Teraz powiedz sam czy jestes wstanie żyć bez przestepstwa w tak absurdalnym
          > systemie karania za włożenie cd-ka i odpalenie gry przez inna osobe która nie
          > jest włascicielem tego medium?
          > Jestes tak "uczciwy" czy tylko sloganiki rzucasz?smile
          >
          > pozdrawiam!
          >
          > tu chodzi tylko o ochronę matrialną rzeczy a nie irracjonalną!
          > reszta w artkule...
          >
          >
          > PYTANIE:
          > Czy uważasz za czyn naganny skserowanie sobie pożyczonej od zajomego książki,
          > nagranie na magnetofonie nadawanych przez radio piosenek lub nagranie na
          > magnetowidzie wyświetlanych w telewizji filmów?
          >
          > naganny? jezeli naganny! to mozesz mi powiedziec ze sam tego nigdy nie robiłes?
          > a jezeli robiłeś to pojdziesz na policje i zgłosisz o swoim przestępstwie?

          Moj stosunek do tego akurat nie ma tu wiekszego znaczenia. Jesli wszyscy
          uznaja, ze kopiowanie programow czy muzyki jest legalne, to zlikwidujemy
          wiekszosc galezi przemyslu.
          Program komputerowy czy muzyka na plycie ma wymierna wartosc materialna. Nikt
          (lub prawie nikt) tego nie robi dlatego tylko, ze to lubi. Trzeba na tym
          zarobic. Jesli opracowanie programu, co czesto trwa latami, w przypadku
          rozbudowanych aplikacji absorbuje setki ludzi i miliony dolarow nie bedzie
          przynosilo zadnego zysku, a wrecz przeciwnie same straty, to nikt tego nie
          bedzie robil. Nikt nie bedzie w stanie sobie na to pozwolic. Kazdy, kto kupi
          np. legalna wersje za $500, bedzie mogl nastepnie sprzedac tysiace wlasnych
          kopii po $10 kazda. On zarobi, ale firma pojdzie z torbami. Takze jej
          pracownicy.
          Dlatego nie mozna uznac za legalne kopiowanie i sprzedawanie efektow cudzej
          pracy. Zamieniloby to wolny rynek w zupelny chaos. Wszystkie instytuty
          badawcze stracilyby sens bytu. Badania naukowe kosztuja, w wiekszosci krajow
          pieniadze na to daja firmy, ale jaki sens mialoby odkrycie, ktore kosztowalo nas
          6 lat pracy i kilkanascie milionow, ktore kazdy moze wykorzystac nastepnego dnia
          nie placac nam nic w zamian? Lepiej czekac az jakis inny naiwny dojdzie do
          czegos za swoje pieniadze i spokojnie to wykorzystac.
          Po co prace magisterskie, doktorskie, habilitacyjne? Wystarczy jedna, ktora
          mozna spokojnie przepisac. Po co sie starac?
          Mozesz sobie spokojnie kserowac ksiazki pozyczone od znajomych. Mozesz sobie
          uzywac pirackich programow. Nikt nie bedzie za Toba chodzil do domu aby to
          sprawdzac. Natomiast handlowanie takimi rzeczami jest juz sprawa inna. Jesliby
          to zostalo uznane kiedykolwiek za legalne, to doprowadziloby to do upadku
          gospodarki. Na szczescie jest to juz samo w sobie tak absurdalne, ze nikt przy
          zdrowych zmyslach tego nie uczyni.
          Nie rzucaj wiec haslami typu "uczciwy" czy nie. Samo uzywanie dla celow
          komercyjnych efektow cudzej pracy moze byc dla jednego uczciwe, dla drugiego
          nie. Natomiast niewiele ma to wspolnego z wolnym rynkiem. Przynajmniej jesli
          chodzi o gospodarke. Anarchie przeciez juz tez niektorzy uwazali za przejaw
          wolnosci.
          • Gość: max nie mieszaj z WOLNYM rynkiem SOCJALISTO! :)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 06:22
            Gość portalu: robas napisał(a):

            > Moj stosunek do tego akurat nie ma tu wiekszego znaczenia. Jesli wszyscy
            > uznaja, ze kopiowanie programow czy muzyki jest legalne, to zlikwidujemy
            > wiekszosc galezi przemyslu.
            > Program komputerowy czy muzyka na plycie ma wymierna wartosc materialna. Nikt
            > (lub prawie nikt) tego nie robi dlatego tylko, ze to lubi. Trzeba na tym
            > zarobic. Jesli opracowanie programu, co czesto trwa latami, w przypadku
            > rozbudowanych aplikacji absorbuje setki ludzi i miliony dolarow nie bedzie
            > przynosilo zadnego zysku, a wrecz przeciwnie same straty, to nikt tego nie
            > bedzie robil. Nikt nie bedzie w stanie sobie na to pozwolic. Kazdy, kto kupi
            > np. legalna wersje za $500, bedzie mogl nastepnie sprzedac tysiace wlasnych
            > kopii po $10 kazda. On zarobi, ale firma pojdzie z torbami. Takze jej
            > pracownicy.
            > Dlatego nie mozna uznac za legalne kopiowanie i sprzedawanie efektow cudzej
            > pracy. Zamieniloby to wolny rynek w zupelny chaos. Wszystkie instytuty
            > badawcze stracilyby sens bytu. Badania naukowe kosztuja, w wiekszosci krajow
            > pieniadze na to daja firmy, ale jaki sens mialoby odkrycie, ktore kosztowalo na
            > s
            > 6 lat pracy i kilkanascie milionow, ktore kazdy moze wykorzystac nastepnego dni
            > a
            > nie placac nam nic w zamian? Lepiej czekac az jakis inny naiwny dojdzie do
            > czegos za swoje pieniadze i spokojnie to wykorzystac.
            > Po co prace magisterskie, doktorskie, habilitacyjne? Wystarczy jedna, ktora
            > mozna spokojnie przepisac. Po co sie starac?
            > Mozesz sobie spokojnie kserowac ksiazki pozyczone od znajomych. Mozesz sobie
            > uzywac pirackich programow. Nikt nie bedzie za Toba chodzil do domu aby to
            > sprawdzac. Natomiast handlowanie takimi rzeczami jest juz sprawa inna. Jeslib
            > y
            > to zostalo uznane kiedykolwiek za legalne, to doprowadziloby to do upadku
            > gospodarki. Na szczescie jest to juz samo w sobie tak absurdalne, ze nikt przy
            >
            > zdrowych zmyslach tego nie uczyni.
            > Nie rzucaj wiec haslami typu "uczciwy" czy nie. Samo uzywanie dla celow
            > komercyjnych efektow cudzej pracy moze byc dla jednego uczciwe, dla drugiego
            > nie. Natomiast niewiele ma to wspolnego z wolnym rynkiem. Przynajmniej jesli
            > chodzi o gospodarke. Anarchie przeciez juz tez niektorzy uwazali za przejaw
            > wolnosci.

            to co mówisz to typowy socjalizm interwencyjny! smile)
            dokładnie takie same argumenty!

            przykład

            jest Coca-Cola? produkt czarny słodzony napój!
            Czy ktos wyobraża zrobić z tego czarnego słodzonego napóju "patent"? ja nie!

            I dlaczego taka Coca-Cola nie może być "chroniona" jakim monopolem a jakis
            kod binarny może?smile)


            • Gość: siedem Re: nie mieszaj z WOLNYM rynkiem SOCJALISTO! :)) IP: *.tgory.pik-net.pl 29.11.01, 09:17
              Ja się wtrące z takim huńskim argumentem do dyskusji.
              Oglądałem program "Procesor" w reżimowej TV, produkt nakręcony dennie, przepojony
              sowiecką indoktrynają, z idotami w roli prowadzących, z kłamstwami,
              nieznajomością tematu, oderwany od rzeczywistości i jak myśle finansowany przez
              kilka koncernów software'owych bezpośrednio do kieszeni skorumpowanej elity
              odpowiadającej za program w TVP.
              Jeden Pan tam powiedział:
              "Kopiowanie programu to tak jak kradzież narzędzia [np pilarki elektrycznej] bo w
              końcu programy to takie narzędzia, no nie?"
              ja się tego Pana pytam gdzie on widział takie nagrywarki którymi można skopiowac
              np taka piłę łańcuchową, albo wiertarkę? chętnie zakupię takie taki gadzet
              komputerowy!!!
              7,00
              • Gość: robas Re: nie mieszaj z WOLNYM rynkiem SOCJALISTO! :)) IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 16:25
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > Ja się wtrące z takim huńskim argumentem do dyskusji.
                > Oglądałem program "Procesor" w reżimowej TV, produkt nakręcony dennie, przepojo
                > ny
                > sowiecką indoktrynają, z idotami w roli prowadzących, z kłamstwami,
                > nieznajomością tematu, oderwany od rzeczywistości i jak myśle finansowany przez
                >
                > kilka koncernów software'owych bezpośrednio do kieszeni skorumpowanej elity
                > odpowiadającej za program w TVP.
                > Jeden Pan tam powiedział:
                > "Kopiowanie programu to tak jak kradzież narzędzia [np pilarki elektrycznej] bo
                > w
                > końcu programy to takie narzędzia, no nie?"
                > ja się tego Pana pytam gdzie on widział takie nagrywarki którymi można skopiowa
                > c
                > np taka piłę łańcuchową, albo wiertarkę? chętnie zakupię takie taki gadzet
                > komputerowy!!!
                > 7,00

                Coz, Twoja wypowiedz przypomina mi zdziwienie szesciolatka, ktoremu powiedziano,
                ze Ziemia jest kula. Przeciez to niemozliwe! Ludzie na dole by spadli, badz
                chodzili do gory nogami.
                • Gość: max kradzież jest wtedy gdy okradany ma mniej materii! IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 17:16
                  Gość portalu: robas napisał(a):

                  > Gość portalu: siedem napisał(a):
                  >
                  > > Ja się wtrące z takim huńskim argumentem do dyskusji.
                  > > Oglądałem program "Procesor" w reżimowej TV, produkt nakręcony dennie, prz
                  > epojo
                  > > ny
                  > > sowiecką indoktrynają, z idotami w roli prowadzących, z kłamstwami,
                  > > nieznajomością tematu, oderwany od rzeczywistości i jak myśle finansowany
                  > przez
                  > >
                  > > kilka koncernów software'owych bezpośrednio do kieszeni skorumpowanej elit
                  > y
                  > > odpowiadającej za program w TVP.
                  > > Jeden Pan tam powiedział:
                  > > "Kopiowanie programu to tak jak kradzież narzędzia [np pilarki elektryczne
                  > j] bo
                  > > w
                  > > końcu programy to takie narzędzia, no nie?"
                  > > ja się tego Pana pytam gdzie on widział takie nagrywarki którymi można sko
                  > piowa
                  > > c
                  > > np taka piłę łańcuchową, albo wiertarkę? chętnie zakupię takie taki gadze
                  > t
                  > > komputerowy!!!
                  > > 7,00
                  >
                  > Coz, Twoja wypowiedz przypomina mi zdziwienie szesciolatka, ktoremu powiedziano
                  > ,
                  > ze Ziemia jest kula. Przeciez to niemozliwe! Ludzie na dole by spadli, badz
                  > chodzili do gory nogami.

                  a jest kulą? ( kula to bryła doskonała! )

                  MIELI RACJE TO NIE MOZLIWE!


                  PS. ja dlaej uwarzam ze to płaski placek! ( ma to jakies znaczenie?)
            • Gość: robas Re: nie mieszaj, SOCJALISTO! IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 16:18
              Gość portalu: max napisał(a):
              >
              > to co mówisz to typowy socjalizm interwencyjny! smile)
              > dokładnie takie same argumenty!
              >
              > przykład
              >
              > jest Coca-Cola? produkt czarny słodzony napój!
              > Czy ktos wyobraża zrobić z tego czarnego słodzonego napóju "patent"? ja nie!
              >
              > I dlaczego taka Coca-Cola nie może być "chroniona" jakim monopolem a jakis
              > kod binarny może?smile)
              >
              >
              >

              Co ciekawe, wszystkie kraje kapitalistyczne chronia wlasnosc intelektualna
              patentami, jest to wrecz nieodzowny element gospodarki tych krajow. Tylko ZSRR
              nie chcial uznawac patentow i sciagal pewne wynalazki czy ulepszenia z Zachodu,
              nie chcac nikomu za nie placic.
              Dlatego to Twoje idee raczej trzeba uznac za socjalistyczne. Kapitalizm zawsze
              chronil wlasnosc prywatna, w przeciwienstwie wlasnie do socjalizmu. To Ty
              proponujesz jakas komune zamiast gospodarki kapitalistycznej - taka gdzie
              wszystko jest wspolne, bo nie chcesz uznawac wlasnosci.

              Jesli chodzi o Coca Cole, to oczywiscie znak towarowy jest jak najbardziej
              chroniony i zastrzezony. Ale to dla Ciebie nic nie znaczy, kazdy przeciez
              powinien miec prawo do produkowania napoju pod nazwa Coca Cola. Przeciez to
              tylko wlasnosc intelektualna. Tak samo, jak wedlug Twojego pomyslu kazdy moze
              produkowac jakikolwiek samochod pod nazwa Mercedesa (to tez tylko znak towarowy),
              bo niby czemu nie.
              Jak juz zauwazylem wczesniej, Twoje pomysly przypominaja anarchistow.
              Najbardziej tych z okresu rosyjskiej rewolucji.
              • Gość: max nie mieszaj SOCJALISTO-MONOPOLISTO-CUKROWY? ;)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 16:45
                Gość portalu: robas napisał(a):

                > Co ciekawe, wszystkie kraje kapitalistyczne chronia wlasnosc intelektualna
                > patentami, jest to wrecz nieodzowny element gospodarki tych krajow.

                patent to monopol
                słyszales o patencie "koło"?


                Tylko ZSRR
                >
                > nie chcial uznawac patentow i sciagal pewne wynalazki czy ulepszenia z Zachodu,
                >
                > nie chcac nikomu za nie placic.
                > Dlatego to Twoje idee raczej trzeba uznac za socjalistyczne. Kapitalizm zawsze
                >
                > chronil wlasnosc prywatna, w przeciwienstwie wlasnie do socjalizmu.

                piszesz zawsze tak z głowy czy z faktów historycznych?



                To Ty
                > proponujesz jakas komune zamiast gospodarki kapitalistycznej - taka gdzie
                > wszystko jest wspolne, bo nie chcesz uznawac wlasnosci.
                >
                > Jesli chodzi o Coca Cole, to oczywiscie znak towarowy jest jak najbardziej
                > chroniony i zastrzezony. Ale to dla Ciebie nic nie znaczy, kazdy przeciez
                > powinien miec prawo do produkowania napoju pod nazwa Coca Cola. Przeciez to
                > tylko wlasnosc intelektualna. Tak samo, jak wedlug Twojego pomyslu kazdy moze
                > produkowac jakikolwiek samochod pod nazwa Mercedesa (to tez tylko znak towarowy
                > ),
                > bo niby czemu nie.
                > Jak juz zauwazylem wczesniej, Twoje pomysly przypominaja anarchistow.
                > Najbardziej tych z okresu rosyjskiej rewolucji.


                nie to są pomysły liberalno-konserwatywne


                proponuje JESZCZE raz byś łaskawie przeczytał tekst-artykuł


                1. Panstwo(?)wink moze chronic tylko materialne rzeczy ( ani nie mysli cyfry)
                2. Kradziez jest wtedy gdy TY cos tracisz fizycznie!
                3. Kazdy patent to monopol socjalistyczny!
                4. ZERO ŁAP URZEDNIKÓW W WOLNYM RYNKU! tylko ochrona materii a nie ideii

                CYFRY I ALFABET NIE JEST WŁASNOCIĄ PRYWATNĄ!( komu ja to mówie? )



                jestem anarchokapitalistą
                własnosc prywatna to materialna rzecz! ( masz pecha z internetem koleś! )

                czy jak zaczne na wzór KUPIONEGO merca rzezbić sobie z materii drewna identyczny
                samochód będe złodziejem(?) [ jezeli TAK? to twoja moralnosc jest mi obca! ]
                w tym momencie pozwolisz ze wynajme sobie ochronarza i postanawiam sobie sie
                bronic przed napascia tego kto mi ten strugany model bedzie próbował zniszczyć:]
                jasne?

                dalej zmieniaj swiadomosc ludzików ja sie nie nabiorę!
                • Gość: robas Zastanow sie troche IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 18:14
                  Gość portalu: max napisał(a):
                  > nie to są pomysły liberalno-konserwatywne
                  >
                  >
                  > proponuje JESZCZE raz byś łaskawie przeczytał tekst-artykuł
                  >
                  >
                  > 1. Panstwo(?)wink moze chronic tylko materialne rzeczy ( ani nie mysli cyfry)
                  > 2. Kradziez jest wtedy gdy TY cos tracisz fizycznie!
                  > 3. Kazdy patent to monopol socjalistyczny!
                  > 4. ZERO ŁAP URZEDNIKÓW W WOLNYM RYNKU! tylko ochrona materii a nie ideii
                  >
                  > CYFRY I ALFABET NIE JEST WŁASNOCIĄ PRYWATNĄ!( komu ja to mówie? )
                  >
                  >
                  >
                  > jestem anarchokapitalistą
                  > własnosc prywatna to materialna rzecz! ( masz pecha z internetem koleś! )
                  >
                  > czy jak zaczne na wzór KUPIONEGO merca rzezbić sobie z materii drewna identyczn
                  > y
                  > samochód będe złodziejem(?) [ jezeli TAK? to twoja moralnosc jest mi obca! ]
                  > w tym momencie pozwolisz ze wynajme sobie ochronarza i postanawiam sobie sie
                  > bronic przed napascia tego kto mi ten strugany model bedzie próbował zniszczyć:
                  > ]
                  > jasne?
                  >
                  > dalej zmieniaj swiadomosc ludzików ja sie nie nabiorę!

                  Patent to nie monopol, to tylko ochrona tego co moje. Ochrona tego, czego nie
                  moge zamknac w skrzyni aby mi nie ukradziono.
                  Pisze oczywiscie z glowy (Twoje zlosliwosci mi jednak nie przeszkadzaja), a ZSRR
                  jest chyba jedynym przykladem w lamania patentow we wspolczesnej historii swiata.
                  Jesli znasz inne, to chetnie o nich sie dowiem.
                  Nie jestes kapitalista, bo kapitalisci sa za ochrona wlasnosci. Takze
                  intelektualnej. Bez niej nie byloby kapitalizmu w ogole.
                  Mozesz sobie rzezbic merca z drewna do woli. Nikt Ci tego nie zabrania. Nie
                  mozesz natomiast produkowac samochodow i sprzedawac je uzywajac znaku Mercedesa.
                  Bo jest to znak chroniony. Podobnie jak Coca Cola, Sony czy IBM.
                  Nastepne z Twoich pomyslow:
                  > 1. Panstwo(?)wink moze chronic tylko materialne rzeczy ( ani nie mysli cyfry)

                  Niby dlaczego? Bo tego chcesz? Wszystkie cywilizowane panstwa chronia wartosc
                  intelektualna. Starozytni rzymianie doceniali ich wage. Konwencje
                  miedzynarodowe powstawaly na poczatku XX wieku. Dlaczego architektom placi sie
                  za projekty? Kompozytorom za tworzenie muzyki? Bo maja one wymierna wartosc
                  materialna.
                  Znak Mercedesa przedstawia wartosc materialna. Podobnie jak Microsoft czy The
                  Beatles. Dlatego tez nie mozesz produkowac czekolady jako Wedel bez uzyskania
                  pozwolenia firmy. Oni wypromowali sobie nazwe, co kosztuje, wiec chca ja chronic.

                  > 2. Kradziez jest wtedy gdy TY cos tracisz fizycznie!

                  Na tej podstawie, moglbym bezkarnie uzywac Twojej karty kredytowej aby kupowac
                  sobie rzeczy i nie ponosilbym zadnej odpowiedzialnosci - przeciez nie stracilbys
                  niczego "fizycznie". Podobnie wygladaloby wyplacanie sobie pieniedzy z cudzych
                  rachunkow, badz branie kredytow na cudzy rachunek. Nie ma fizycznej straty - nie
                  ma kradziezy.

                  > 3. Kazdy patent to monopol socjalistyczny!

                  Co ciekawsze, to wszystkie kraje o gospodarce wolnorynkowej je stosuja. Tylko w
                  komunie wszystko mialo byc wspolne.

                  > 4. ZERO ŁAP URZEDNIKÓW W WOLNYM RYNKU! tylko ochrona materii a nie ideii

                  Tu wracamy po czesci do punktu drugiego. Brak ochrony osiagniec nauki, sztuki
                  doprowadzilby do jej upadku.
                  Niestety, kraj bez urzednikow bylby moze piekny jako idea, ale jednoczesnie
                  zupelnie nierealny. Bez urzednikow nie byloby panstwa. Nie byloby wojska,
                  policji, strazy pozarnej, przepisow prawnych, sluzby zdrowia i zadnych regul w
                  kraju.
                  Zupelna anarchia i gospodarka jak po wybuchu wojny nuklearnej. Chaos.

          • Gość: Blong max to KOMUNISTA? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 16:48
            Wszystko wszystkich?
            Ja nie zrobilem i nie kupilem, ale to moje?
            Lubie krasc wiec chce to legalizowac?
            etc.


            p.s.
            maxiu nie obrazaj sie, ale tak to wyglada smile
            • Gość: max powiedz czy ta osoba z eseju to tez komunista?:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 17:01
              Gość portalu: Blong napisał(a):

              > Wszystko wszystkich?
              > Ja nie zrobilem i nie kupilem, ale to moje?
              > Lubie krasc wiec chce to legalizowac?
              > etc.
              >
              >
              > p.s.
              > maxiu nie obrazaj sie, ale tak to wyglada smile


              róznimy sie w pojmowaniu własnosci prywatnej! dla mnie to materia!
              a nie cyfry i litery! smile

              ja uwazam ze kradziez jest wtedy gdy fizycznie zostaje uszczuplona osoba
              okradana! jezeli ma stan taki jak przed kradzieżą nie ma kradzież! i tyle!



              PS. sza! cały UPR to "komunisci" nie wiedziałes o tem?wink

              • Gość: Blong Re: wyglada na to IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 17:15
                a to ze sie moze nazywa liberalem to nie zmieni na faktu ze poglady sa to mocno
                komunistyczne /a twoje w tej sprawie chyba tez smile/.

                >
                > róznimy sie w pojmowaniu własnosci prywatnej! dla mnie to materia!
                > a nie cyfry i litery! smile
                >

                Czy nie przyszlo ci do glowy, ze jak zaczne watpic w prawo wlasnosci w jednym
                wypadku, to co mi pozniej bedzie bronic powiedziec, ze ja moge komus ukrasc dom
                bo to tylko zbior atomow a nie rzecz fizyczna i atomy nikt prawem nie chroni.
                itd.



                > ja uwazam ze kradziez jest wtedy gdy fizycznie zostaje uszczuplona osoba
                > okradana! jezeli ma stan taki jak przed kradzieżą nie ma kradzież! i tyle!

                jesli zrobie plagiat obrazu /jak pisalismy wyzej/ i wydam go za swoje dzielo to
                stan bedzie taki sam jak wczesniej nawet o jedna sztuke wiekszy smile

                > PS. sza! cały UPR to "komunisci" nie wiedziałes o tem?wink

                ze bolszewicy czasami to wiedzialem
                • Gość: max czytałes Lema z zaczarowanym pudełkiem?:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 17:23
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > a to ze sie moze nazywa liberalem to nie zmieni na faktu ze poglady sa to mocno
                  >
                  > komunistyczne /a twoje w tej sprawie chyba tez smile/.
                  >
                  > >
                  > > róznimy sie w pojmowaniu własnosci prywatnej! dla mnie to materia!
                  > > a nie cyfry i litery! smile
                  > >
                  >
                  > Czy nie przyszlo ci do glowy, ze jak zaczne watpic w prawo wlasnosci w jednym
                  > wypadku, to co mi pozniej bedzie bronic powiedziec, ze ja moge komus ukrasc dom
                  >
                  > bo to tylko zbior atomow a nie rzecz fizyczna i atomy nikt prawem nie chroni.
                  > itd.

                  hokus pokus i skopiowane!smile i luzik! jak ktos opracuje takie cudko atomowe
                  NIC nie bedziesz mógł zrobic! i ja tez! bo bede ZŁODZIEJEM!

                  W tej chwili zabierajac CD-KI "piratom" TY jestes dla mnie złodziejem i bandytą!
                  STOSUJESZ uszczuplenie materii i działasz z uzyciem przemocy!!! tak tak!smile)


                  Ty uwazasz tez IDEE( alfabet-cyfra - publicum? ) za "własność"
                  ja tylko materie! tym sie róznimy!;>
                  • Gość: Blong kradziez pozostaje kradzieza IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 17:36

                    > hokus pokus i skopiowane!smile i luzik! jak ktos opracuje takie cudko atomowe
                    > NIC nie bedziesz mógł zrobic! i ja tez! bo bede ZŁODZIEJEM!

                    Nie ja po prostu zajme jego dom - ten zwykly zbior atomow, nie bede go kopiowal.
                    A nie tylko to zbior atomow, czy ktos moze zadac ochrony dla kamieni czy piasku i
                    wapna z ktorych ten dom jest zbudowany?
                    Mysle teraz tak jak ty, zadowolony? smile

                    >
                    > W tej chwili zabierajac CD-KI "piratom" TY jestes dla mnie złodziejem i bandytą
                    > !
                    > STOSUJESZ uszczuplenie materii i działasz z uzyciem przemocy!!! tak tak!smile)
                    >

                    Acha czyli jak cie ktos okradnie to mu to trzeba zostawic. Gdzie mieszkasz?
                    smile))

                    > Ty uwazasz tez IDEE( alfabet-cyfra - publicum? ) za "własność"
                    > ja tylko materie! tym sie róznimy!;>

                    Jaka materia, przeciez nikt nie ma prawa do przypadkowych zbiorow kamieni /dla
                    domu/, zelaza /dla samochodu i innego sprzetu/, plastyku i drewna /dla reszty
                    rzeczy/.
                    smile
                    • Gość: max mówisz o pudełku czy zapamietaniu 1010101?:] IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 17:44
                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                      >
                      > > hokus pokus i skopiowane!smile i luzik! jak ktos opracuje takie cudko atomowe
                      > > NIC nie bedziesz mógł zrobic! i ja tez! bo bede ZŁODZIEJEM!
                      >
                      > Nie ja po prostu zajme jego dom - ten zwykly zbior atomow, nie bede go kopiowal
                      > .
                      > A nie tylko to zbior atomow, czy ktos moze zadac ochrony dla kamieni czy piasku
                      > i
                      > wapna z ktorych ten dom jest zbudowany?
                      > Mysle teraz tak jak ty, zadowolony? smile
                      >
                      > >
                      > > W tej chwili zabierajac CD-KI "piratom" TY jestes dla mnie złodziejem i ba
                      > ndytą
                      > > !
                      > > STOSUJESZ uszczuplenie materii i działasz z uzyciem przemocy!!! tak tak!smile
                      > )
                      > >
                      >
                      > Acha czyli jak cie ktos okradnie to mu to trzeba zostawic. Gdzie mieszkasz?
                      > smile))
                      >
                      > > Ty uwazasz tez IDEE( alfabet-cyfra - publicum? ) za "własność"
                      > > ja tylko materie! tym sie róznimy!;>
                      >
                      > Jaka materia, przeciez nikt nie ma prawa do przypadkowych zbiorow kamieni /dla
                      > domu/, zelaza /dla samochodu i innego sprzetu/, plastyku i drewna /dla reszty
                      > rzeczy/.
                      > smile

                      ja wiem kiedy sie zaczyna absurd!:] tam gdzie zaczyna sie tzw. "własnosc"
                      intelektualna!(BULLSHIT klakierów feudalizmu ) i klucznie od kiedy do kiedy czy
                      synek powinien siedziec w wiezieniu za to ze wsadził dysk kupiony przez tatusia
                      czy nie!
                      INKWIZYCJA!
                      przygotuj mi litanie zabronionych czynów cio?wink
                      • Gość: Blong nie o obronie zlodziejstwa IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 17:48
                        > ja wiem kiedy sie zaczyna absurd!:] tam gdzie zaczyna sie tzw. "własnosc"
                        > intelektualna!(BULLSHIT klakierów feudalizmu ) i klucznie od kiedy do kiedy czy
                        > synek powinien siedziec w wiezieniu za to ze wsadził dysk kupiony przez tatusia
                        > czy nie!
                        > INKWIZYCJA!
                        > przygotuj mi litanie zabronionych czynów cio?wink

                        Absurd absurdem dlaczego nie mozna sobie zabrac wolnego zbioru atomow jakim sa
                        domy, komputery czy samochody?
                        Dlaczego nie mozna robic plagiatow /wlasnosc intelektualna/?
                        Przepisze Hamleta, podpisze sie pod nim i wydam za swoje dobrze?
                        • Gość: max jestem materialistą wiekszym od Ciebie?:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 18:04
                          Gość portalu: Blong napisał(a):

                          > > ja wiem kiedy sie zaczyna absurd!:] tam gdzie zaczyna sie tzw. "własnosc"
                          > > intelektualna!(BULLSHIT klakierów feudalizmu ) i klucznie od kiedy do kied
                          > y czy
                          > > synek powinien siedziec w wiezieniu za to ze wsadził dysk kupiony przez ta
                          > tusia
                          > > czy nie!
                          > > INKWIZYCJA!
                          > > przygotuj mi litanie zabronionych czynów cio?wink
                          >
                          > Absurd absurdem dlaczego nie mozna sobie zabrac wolnego zbioru atomow jakim sa
                          > domy, komputery czy samochody?
                          > Dlaczego nie mozna robic plagiatow /wlasnosc intelektualna/?
                          > Przepisze Hamleta, podpisze sie pod nim i wydam za swoje dobrze?

                          własnosc to dla mnie rzecz materialna a nie duchowa! smile))))

                          nie wierze w duchy!wink
                          • Gość: Blong napewno? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 18:14
                            Gość portalu: max napisał(a):

                            > własnosc to dla mnie rzecz materialna a nie duchowa! smile))))
                            >
                            > nie wierze w duchy!wink

                            A jesli powiem ze nie wierze w atomy to krasc juz moge?
                            smile

                            • Gość: max złodziej kradnie materie a nie duchy! :) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 18:29
                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                              > Gość portalu: max napisał(a):
                              >
                              > > własnosc to dla mnie rzecz materialna a nie duchowa! smile))))
                              > >
                              > > nie wierze w duchy!wink
                              >
                              > A jesli powiem ze nie wierze w atomy to krasc juz moge?
                              > smile

                              jak sobie tam chcesz!

                              jeżeli chcesz uszczuplic własnosc fizyczną innego człowieka bedzie to kradziez

                              a słyszałes o argumencie takim jezeli wierze w socjalizm to moge krasc czy nie?smile
                              • Gość: Blong Re: dlatego chyba jestes komunista? :) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 18:43
                                Gość portalu: max napisał(a):

                                > a słyszałes o argumencie takim jezeli wierze w socjalizm to moge krasc czy nie?
                                > smile

                                Czyli ty wierzysz w socjalizm? O cholera zawsze to bylo na odwrot od lewej do
                                prawej.
                                smile))
                                • Gość: max i dlatego chyba zamkniesz synka w pierdlu?:) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 18:49
                                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                                  > Gość portalu: max napisał(a):
                                  >
                                  > > a słyszałes o argumencie takim jezeli wierze w socjalizm to moge krasc czy
                                  > nie?
                                  > > smile
                                  >
                                  > Czyli ty wierzysz w socjalizm? O cholera zawsze to bylo na odwrot od lewej do
                                  > prawej.
                                  > smile))

                                  uwierzysz ze to nie jest mój problem "intelektualny"?smile
                                  • Gość: Blong Re: sadzac po wypowiedziach IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 19:19
                                    Gość portalu: max napisał(a):

                                    > uwierzysz ze to nie jest mój problem "intelektualny"?smile

                                    to raczej nie juz zauwazam pewne oznaki "majatku wszystkich" i Lepperowskiej
                                    demagogii
                                    smile))
                                    • Gość: max sądzisz a sądz!;) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 19:37
                                      Gość portalu: Blong napisał(a):

                                      > Gość portalu: max napisał(a):
                                      >
                                      > > uwierzysz ze to nie jest mój problem "intelektualny"?smile
                                      >
                                      > to raczej nie juz zauwazam pewne oznaki "majatku wszystkich" i Lepperowskiej
                                      > demagogii
                                      > smile))

                                      Kardynale kiedy spowiedz z duchowego "okradania" blizniego?smile)
                          • Gość: robas Na szczescie IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 18:21
                            Gość portalu: max napisał(a):

                            >
                            > własnosc to dla mnie rzecz materialna a nie duchowa! smile))))
                            >
                            > nie wierze w duchy!wink

                            Nikt nie moze Cie zmusic bys myslal inaczej. I chyba nikt nie ma takiego
                            zamiaru. Natomiast musisz stosowac sie do przepisow prawa. W tym przypadku
                            przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                            Jesli Ci sie to nie podoba, to pewnie ciezko bedzie Ci znalezc kraj, gdzie prawo
                            wlasnosci intelektualnej nie jest przestrzegane. Moze Bialorus? Irak?
                            • Gość: Blong Re: ee Somalia :) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 18:25
                              Gość portalu: robas napisał(a):

                              > Moze Bialorus? Irak?


                              Somalia jest jeszcze lepsza smile

                              • Gość: max i coz mozna jeszcze kryptografie zastosowac!;) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 18:46
                                np. do szyfrowania transakcji miedzynarodowych by unikąć płacenia podatów!wink
                            • Gość: max kradziez to fizyka IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 18:36
                              Gość portalu: robas napisał(a):

                              Natomiast musisz stosowac sie do przepisow prawa. W tym przypadku
                              > przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                              > Jesli Ci sie to nie podoba, to pewnie ciezko bedzie Ci znalezc kraj,

                              wystarczy ze podatki zaczną byś dobrowolne (a nikt nie bedzie płacił podatku na
                              media! )


                              >W tym przypadku przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.

                              tak mówisz? zrozumiałe kiedy łamie np łamie te prawo?smile)
                              • Gość: robas A jednak komuna? IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 20:47
                                Gość portalu: max napisał(a):

                                > Gość portalu: robas napisał(a):
                                >
                                > Natomiast musisz stosowac sie do przepisow prawa. W tym przypadku
                                > > przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                                > > Jesli Ci sie to nie podoba, to pewnie ciezko bedzie Ci znalezc kraj,
                                >
                                > wystarczy ze podatki zaczną byś dobrowolne (a nikt nie bedzie płacił podatku na
                                >
                                > media! )
                                >
                                >
                                > >W tym przypadku przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                                >
                                > tak mówisz? zrozumiałe kiedy łamie np łamie te prawo?smile)

                                Niestety, panstwo bez podatkow (czyli bez budzetowki: policji, urzedow, sluzby
                                zdrowia, nauczycieli, parlamentu i rzadu) to albo stan zupelnej anarchii, badz
                                jakies wysokie stadium komunizmu, ktore chyba proponujesz. Wtedy to ludzie chyba
                                beda na tyle swiadomi, ze dobrowolnie zgodza sie lozyc na utrzymanie jakiejs
                                instytucji publicznej. Na szczescie komunizm sie juz nie sprawdzil i mam
                                nadzieje, ze nikt procz Ciebie do niego nie chce wracac.
                                A tak w ogole, to nic nie stoi na przeszkodzie bys podatkow nie placil. To Twoja
                                wola.
                                Poza tym, jesli Ci sie prawo w kraju nie podoba, to zawsze masz jakies wyjscie:
                                mozesz zmienic prawo lub kraj. Niestety, jesli to drugie, to nie bardzo jest
                                gdzie sie udac.
                                • Gość: max pochwalasz odpowiedzialność zbiorową?? IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 21:03
                                  Gość portalu: robas napisał(a):

                                  > Gość portalu: max napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: robas napisał(a):
                                  > >
                                  > > Natomiast musisz stosowac sie do przepisow prawa. W tym przypadku
                                  > > > przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                                  > > > Jesli Ci sie to nie podoba, to pewnie ciezko bedzie Ci znalezc kraj,
                                  > >
                                  > > wystarczy ze podatki zaczną byś dobrowolne (a nikt nie bedzie płacił podat
                                  > ku na
                                  > >
                                  > > media! )
                                  > >
                                  > >
                                  > > >W tym przypadku przynajmniej sa one naturalne i zrozumiale.
                                  > >
                                  > > tak mówisz? zrozumiałe kiedy łamie np łamie te prawo?smile)
                                  >
                                  > Niestety, panstwo bez podatkow (czyli bez budzetowki: policji, urzedow, sluzby
                                  > zdrowia, nauczycieli, parlamentu i rzadu) to albo stan zupelnej anarchii, badz
                                  > jakies wysokie stadium komunizmu, ktore chyba proponujesz. Wtedy to ludzie chy
                                  > ba
                                  > beda na tyle swiadomi, ze dobrowolnie zgodza sie lozyc na utrzymanie jakiejs
                                  > instytucji publicznej. Na szczescie komunizm sie juz nie sprawdzil i mam
                                  > nadzieje, ze nikt procz Ciebie do niego nie chce wracac.
                                  > A tak w ogole, to nic nie stoi na przeszkodzie bys podatkow nie placil. To Two
                                  > ja
                                  > wola.
                                  > Poza tym, jesli Ci sie prawo w kraju nie podoba, to zawsze masz jakies wyjscie:
                                  >
                                  > mozesz zmienic prawo lub kraj. Niestety, jesli to drugie, to nie bardzo jest
                                  > gdzie sie udac.

                                  chce tylko jednego Szanowny Panie! by podatki stały sie dobrowolne!
                                  a reszta to konsekwencja!


                                  "Tymczasem ustawodawstwo różnych krajów kreujące własność intelektualną opiera
                                  się na domniemaniu, że każdy użytkownik magnetofonu, magnetowidu, kserografu lub
                                  nagrywarki dysków optycznych jest złodziejem, skoro w cenie tych urządzeń
                                  istnieje "podatek" na stowarzyszenia twórców. Nawet jeśli ktoś nie używa tych
                                  urządzeń do kopiowania cudzych dzieł (książek, nagrań, filmów, programów
                                  komputerowych), to i tak musi zapłacić karę pieniężną lub nawiązkę na
                                  stowarzyszenia twórców. Takie uregulowania prawne są oczywiście sprzeczne z
                                  pojęciem wolności indywidualnej, zaprzeczają indywidualnej odpowiedzialności za
                                  czyny wyrządzające szkodę komuś innemu, i wprowadzają w to miejsce
                                  odpowiedzialność zbiorową"

                                  a to co??????
                                  • Gość: robas Jeszcze raz - najpierw pomysl. IP: *.asapsoftware.com 29.11.01, 23:04
                                    Gość portalu: max napisał(a):

                                    > chce tylko jednego Szanowny Panie! by podatki stały sie dobrowolne!
                                    > a reszta to konsekwencja!
                                    >
                                    Konsekwencja byloby nieplacenie podatkow i upadek rzadu, parlamentu i wszelkich
                                    instytucji utrzymywanych z pieniedzy publicznych. Panstwo przestaloby istniec,
                                    bo nie istnialby budzet.
                                    Jak wsrod ludzi pierwotnych - silniejszy mialby racje.

                                    > "Tymczasem ustawodawstwo różnych krajów kreujące własność intelektualną opiera
                                    > się na domniemaniu, że każdy użytkownik magnetofonu, magnetowidu, kserografu lu
                                    > b
                                    > nagrywarki dysków optycznych jest złodziejem, skoro w cenie tych urządzeń
                                    > istnieje "podatek" na stowarzyszenia twórców. Nawet jeśli ktoś nie używa tych
                                    > urządzeń do kopiowania cudzych dzieł (książek, nagrań, filmów, programów
                                    > komputerowych), to i tak musi zapłacić karę pieniężną lub nawiązkę na
                                    > stowarzyszenia twórców. Takie uregulowania prawne są oczywiście sprzeczne z
                                    > pojęciem wolności indywidualnej, zaprzeczają indywidualnej odpowiedzialności za
                                    >
                                    > czyny wyrządzające szkodę komuś innemu, i wprowadzają w to miejsce
                                    > odpowiedzialność zbiorową"
                                    >
                                    > a to co??????

                                    Wlasnie sie zastanawiam co to moze byc? To chyba jakis zart, bo prawdy w tym
                                    zadnej.
                                    Poza tym, cala ta dyskusja przypomina tlumaczenie malemu maksiowi dlaczego Ziemia
                                    jest okragla. Jest po prostu bez sensu. Zadne panstwo nie zgodzi sie na
                                    samozaglade i anarchie.
                                    • max_bialystock ROBAS--------------------------->TY SOCJALISTO!:)) 30.11.01, 13:56
                                      Gość portalu: robas napisał(a):

                                      > Gość portalu: max napisał(a):
                                      >
                                      > > chce tylko jednego Szanowny Panie! by podatki stały sie dobrowolne!
                                      > > a reszta to konsekwencja!
                                      > >
                                      > Konsekwencja byloby nieplacenie podatkow i upadek rzadu, parlamentu i wszelkich
                                      >
                                      > instytucji utrzymywanych z pieniedzy publicznych. Panstwo przestaloby istniec,
                                      >
                                      > bo nie istnialby budzet.
                                      > Jak wsrod ludzi pierwotnych - silniejszy mialby racje.
                                      >
                                      > > "Tymczasem ustawodawstwo różnych krajów kreujące własność intelektualną op
                                      > iera
                                      > > się na domniemaniu, że każdy użytkownik magnetofonu, magnetowidu, kserogra
                                      > fu lu
                                      > > b
                                      > > nagrywarki dysków optycznych jest złodziejem, skoro w cenie tych urządzeń
                                      > > istnieje "podatek" na stowarzyszenia twórców. Nawet jeśli ktoś nie używa t
                                      > ych
                                      > > urządzeń do kopiowania cudzych dzieł (książek, nagrań, filmów, programów
                                      > > komputerowych), to i tak musi zapłacić karę pieniężną lub nawiązkę na
                                      > > stowarzyszenia twórców. Takie uregulowania prawne są oczywiście sprzeczne
                                      > z
                                      > > pojęciem wolności indywidualnej, zaprzeczają indywidualnej odpowiedzialnoś
                                      > ci za
                                      > >
                                      > > czyny wyrządzające szkodę komuś innemu, i wprowadzają w to miejsce
                                      > > odpowiedzialność zbiorową"
                                      > >
                                      > > a to co??????
                                      >
                                      > Wlasnie sie zastanawiam co to moze byc? To chyba jakis zart, bo prawdy w tym
                                      > zadnej.
                                      > Poza tym, cala ta dyskusja przypomina tlumaczenie malemu maksiowi dlaczego Ziem
                                      > ia
                                      > jest okragla. Jest po prostu bez sensu. Zadne panstwo nie zgodzi sie na
                                      > samozaglade i anarchie.

                                      panstwo to ludzie płacący haracz! jeżeli uznają demokratycznie ze podatki
                                      przymusowe sa złe wtedy pogadamy o zagładzie darmozjadów-urzedników ok?smile)
                                      jak w sklepie mięsnym! ile kosztuje usługa PP? oooo! aż tyle dziekuje!
                                      pojde do dobrowolenej firmy ubezpieczeniowej oni w polisie mają opcje ochrony
                                      mienia!a ku ku! wink
                                      • Gość: robas Bialysock w komunie? IP: *.asapsoftware.com 30.11.01, 19:19
                                        max_bialystock napisał(a):
                                        >
                                        > panstwo to ludzie płacący haracz! jeżeli uznają demokratycznie ze podatki
                                        > przymusowe sa złe wtedy pogadamy o zagładzie darmozjadów-urzedników ok?smile)
                                        > jak w sklepie mięsnym! ile kosztuje usługa PP? oooo! aż tyle dziekuje!
                                        > pojde do dobrowolenej firmy ubezpieczeniowej oni w polisie mają opcje ochrony
                                        > mienia!a ku ku! wink

                                        Nie wiem czemu wciaz proponujecie zycie w komunie. Wszystko wspolne. To jest
                                        wlasnie socjalizm. Gospodarka kapitalistyczna zawsze chronila wlasnosc
                                        prywatna.
                                        Uwazasz, ze demokratycznie wybrani poslowie zgodza sie na to, by im przestac
                                        placic pensje? Rzad zgodzi sie pracowac za darmo? Policja bedzie pilnowala
                                        porzadku pracujac tylko za dziekuje?
                                        Oprzytomnij! Przeciez nie mozesz byc tak naiwny. Zapytaj znajomych dookola, czy
                                        gdyby nie musieli, to placiliby podatki. Zapisz i zapamietaj odpowiedzi. Potem
                                        przemysl to raz jeszcze.
                                        • max_bialystock niezrozumiałes! ja chce miec czołg w ogródku!:)) 30.11.01, 19:40
                                          Gość portalu: robas napisał(a):

                                          > max_bialystock napisał(a):
                                          > >
                                          > > panstwo to ludzie płacący haracz! jeżeli uznają demokratycznie ze podatki
                                          > > przymusowe sa złe wtedy pogadamy o zagładzie darmozjadów-urzedników ok?smile)
                                          > > jak w sklepie mięsnym! ile kosztuje usługa PP? oooo! aż tyle dziekuje!
                                          > > pojde do dobrowolenej firmy ubezpieczeniowej oni w polisie mają opcje ochr
                                          > ony
                                          > > mienia!a ku ku! wink
                                          >
                                          > Nie wiem czemu wciaz proponujecie zycie w komunie. Wszystko wspolne. To jest
                                          > wlasnie socjalizm. Gospodarka kapitalistyczna zawsze chronila wlasnosc
                                          > prywatna.

                                          JA CI NIC NIE PROPONUJE!!! TYLKO TY ODPIERDOL SIE OD MOJEJ KASY!(vide haracz na
                                          tfurców w urzadzeniach np. video cdrecorder)

                                          socjalizm to rządowa manipulacja wolnym rynkiem!

                                          "gospodarka" chroniła?smile)) własnosc chroni Policja(?) lub ochroniarz!
                                          poczytaj o tym troszkie!


                                          > Uwazasz, ze demokratycznie wybrani poslowie zgodza sie na to, by im przestac
                                          > placic pensje? Rzad zgodzi sie pracowac za darmo? Policja bedzie pilnowala
                                          > porzadku pracujac tylko za dziekuje?
                                          > Oprzytomnij! Przeciez nie mozesz byc tak naiwny. Zapytaj znajomych dookola, c
                                          > zy
                                          > gdyby nie musieli, to placiliby podatki. Zapisz i zapamietaj odpowiedzi. Pote
                                          > m
                                          > przemysl to raz jeszcze.

                                          co znajomi myślą to mnie NIC nie obchodzi! gdy zaczynają mnie okradać (
                                          fizycznie )wtedy reaguje!

                                          dla mnie socjalizm to przymusowy podatek!smile chcesz? to płać ja nie chcę!
                                          od i cała fylozofija! to włsnie Ty chcesz komuś wcisnąć myślenie komuny-
                                          haraczomana ( ale ja Ci nie bronie nałozyc sobie dowolny podatek! )

                                          chcesz zobaczyc moj nowy czołg i wyrzutnie granatów?wink
                                          • Gość: robas A miejze sobie ten czolg! IP: *.asapsoftware.com 30.11.01, 20:36
                                            max_bialystock napisał(a):

                                            >
                                            > JA CI NIC NIE PROPONUJE!!! TYLKO TY ODPIERDOL SIE OD MOJEJ KASY!(vide haracz na
                                            >
                                            > tfurców w urzadzeniach np. video cdrecorder)
                                            >
                                            > socjalizm to rządowa manipulacja wolnym rynkiem!
                                            >
                                            > "gospodarka" chroniła?smile)) własnosc chroni Policja(?) lub ochroniarz!
                                            > poczytaj o tym troszkie!
                                            >
                                            >
                                            > > Uwazasz, ze demokratycznie wybrani poslowie zgodza sie na to, by im przest
                                            > ac
                                            > > placic pensje? Rzad zgodzi sie pracowac za darmo? Policja bedzie pilnowa
                                            > la
                                            > > porzadku pracujac tylko za dziekuje?
                                            > > Oprzytomnij! Przeciez nie mozesz byc tak naiwny. Zapytaj znajomych dooko
                                            > la, c
                                            > > zy
                                            > > gdyby nie musieli, to placiliby podatki. Zapisz i zapamietaj odpowiedzi.
                                            > Pote
                                            > > m
                                            > > przemysl to raz jeszcze.
                                            >
                                            > co znajomi myślą to mnie NIC nie obchodzi! gdy zaczynają mnie okradać (
                                            > fizycznie )wtedy reaguje!
                                            >
                                            > dla mnie socjalizm to przymusowy podatek!smile chcesz? to płać ja nie chcę!
                                            > od i cała fylozofija! to włsnie Ty chcesz komuś wcisnąć myślenie komuny-
                                            > haraczomana ( ale ja Ci nie bronie nałozyc sobie dowolny podatek! )
                                            >
                                            > chcesz zobaczyc moj nowy czołg i wyrzutnie granatów?wink
                                            >
                                            Dalej nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Polska gospodarka to socjalizm z
                                            elementami rynku, ale przeciez wszystkie kraje chronia wlasnosc prywatna. Takze
                                            wlasnosc rzeczy, ktore nie istnieja fizycznie: oryginalnych utworow muzycznych,
                                            programow komputerowych, nazw firm, znakow towarowych, nazwisk i wizeronkow osob
                                            prywatnych (takze Twojego imienia i nazwiska), wiec nie wiem o co Ty walczysz.
                                            Czy istnieje to Twoj kraj bez prawa, podatkow, rzadu, parlamentu i urzednikow?
                                            Czy naprawde moze istniec kraj, gdzie wszystko jest dobrowolne, a rzad i policja
                                            nie istnieja, bo nikt im nie placi?

                                            A Twoj czolg w ogrodku zupelnie mi nie przeszkadza. Dopoki Twoja lufa nie
                                            zawadza o moje drzewo.
                                            • max_bialystock dziekuje Panu!;) 30.11.01, 20:51
                                              Gość portalu: robas napisał(a):

                                              > Dalej nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.

                                              chodzi mi o ...www.libertarianizm.pl/


                                              Polska gospodarka to socjalizm z
                                              > elementami rynku, ale przeciez wszystkie kraje chronia wlasnosc prywatna. Takz
                                              > e
                                              > wlasnosc rzeczy, ktore nie istnieja fizycznie: oryginalnych utworow muzycznych,
                                              >
                                              > programow komputerowych, nazw firm, znakow towarowych, nazwisk i wizeronkow oso
                                              > b
                                              > prywatnych (takze Twojego imienia i nazwiska), wiec nie wiem o co Ty walczysz.

                                              patrz wyżej!:> ( palce mnie bolą)

                                              > Czy istnieje to Twoj kraj bez prawa, podatkow, rzadu, parlamentu i urzednikow?
                                              > Czy naprawde moze istniec kraj, gdzie wszystko jest dobrowolne, a rzad i policj
                                              > a
                                              > nie istnieja, bo nikt im nie placi?
                                              >
                                              > A Twoj czolg w ogrodku zupelnie mi nie przeszkadza. Dopoki Twoja lufa nie
                                              > zawadza o moje drzewo.

                                              ma sie rozumieć!!!

                                              dokładnie! "TWOJA WOLNOSC OGRANICZA SIE BLISKOSCIĄ MOJEGO NOSA"! zgadzam sie!
                                              smile)

                                              pozdrwiam

    • Gość: max INTELEKTUALISCI WPAJAJĄ IRRACJONALNY DOGMAT!!!:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 18:40


      a jaki? własność duchowa! uwierzysz? jaja!smile)

      że ktoś jest "okradany" gdy ma FIZYCZNIE tyle SAMO! (Panie ONI wierza w duchy!)
      GDY FIZYCZNIE NIC(!!!) NIE TRACI! PARANOJA? ZABOBON XXI wieku?smile)


      SPRAWDZ CZY NIE MANIPULUJE KTOS TOBĄ!!!WCISKAJAC KOSMICZNY BULLSHIT! smile)))
      --------------------------------------------------------------------------


      Kiedy pijesz PEPSI(czarny napój) myślisz ze okradasz fizycznie COCE-COLE(
      równiez czarny napój) bo pepsi skopiowało pomysł czarnego napoju od Coki?

      zdziwienie? jakie IDIOTYCZNE-ABSURDALNE pytanie no nie?

      a bdyby Ci ktoś kazal iść do wiezienia za picie PEPSI ( nie lubie!)
      to jakbyś takiego człowieka nazwał??smile)))

      okreslenie zbyteczne!



      A jezeli uwazasz ze skopiowanie doskonałe ( eureka! receptura dokładna co do
      bita! ANY-PATENT(?) programu(?) "COCA-COLA" i sprzedwanie jako własnie kopia
      (Pepsi?Hoop?) jest okradaniem COCA-COLI wiedz ze analogia jest DOKŁADNIE TA
      SAMA! smile))))))

      okreslenie zbyteczne? e TYLKO wchłonełes duchowy intelektualny dogmat wink
      • Gość: Blong Samochod IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 18:59
        Warunek:
        Idealny swiat maxa chronimy tylko wlasnosc fizyczna.

        Sytuacja
        Firma A
        inwestuje miliony i robi genialny silnik i design samochodu i wypuszcza go na
        rynek
        Firma B
        kupuje taki samochod z wlasnych czesci go dokladnie kopiuje daje mu swoja
        nazwe, zaczyna produkcje i wypuszcza na rynek
        Firma C
        opracowywala nowy projekt ale widzac sukces Firmy A porzuca go i robi to co
        Firma B


        Efekt
        2 mozliwosci
        1/ max za 50 lat ciagle jezdzi trabantem
        2/ max bawi sie w wynalazce i chodzi na piechote
        • Gość: max e samolot!:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 19:16
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > Warunek:
          > Idealny swiat maxa chronimy tylko wlasnosc fizyczna.
          >
          > Sytuacja
          > Firma A
          > inwestuje miliony i robi genialny silnik i design samochodu i wypuszcza go na
          > rynek
          > Firma B
          > kupuje taki samochod z wlasnych czesci go dokladnie kopiuje daje mu swoja
          > nazwe, zaczyna produkcje i wypuszcza na rynek
          > Firma C
          > opracowywala nowy projekt ale widzac sukces Firmy A porzuca go i robi to co
          > Firma B
          >
          >
          > Efekt
          > 2 mozliwosci
          > 1/ max za 50 lat ciagle jezdzi trabantem
          > 2/ max bawi sie w wynalazce i chodzi na piechote

          poczytaj historie świata:]


          ja lace prywatnym samolotem! wtedy nie ma monopolu LOTU ( lot-patent? )!smile)


          patent=socjalizm
          a urzednik patentowy to patentowany fizyczny złodziej!wink
          • Gość: Blong Re: raczej nie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 19:21
            W swiecie twoich idealow bys latal maksymalnie balonem smile
            • Gość: max Kardynale Blong! twoja wiara mnie oswieciła!:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 19:35
              Gość portalu: Blong napisał(a):

              > W swiecie twoich idealow bys latal maksymalnie balonem smile

              ide odwiedzic synka w pierdlu! ( za włozenie cdroma do mojego kompa )
              w po tym wyspowiadam sie Kardynałowu ze wypiłem PEPSI i nie miałem wyrzutów
              sumienia z powodu duchowej kradziezy Coci Coli...


              balon? Osmile widzisz ja mi głow spuchła od "poblemow" moralnych ktore tak naprawde
              mam w dupie? JAK PRZESTANIE MNIE PANSTWO OKRADAC (FIZYCZNIE) NA URZEDNIKA
              PATENTOWANEGO wtedy z braku zajecia postaram sie o takie problemy i zapadne sie w
              astralną mantre!wink

              a tak fantyczku! pieprz dalej framazony a ja dalej duchowe obiekty bede "okradł"!
              (tzn wkładał cdrom do kompa synka!)


              dobrejnocki!
              • Gość: Blong dziwne IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 20:39
                > JAK PRZESTANIE MNIE PANSTWO OKRADAC (FIZYCZNIE) NA URZEDNIKA
                > PATENTOWANEGO wtedy z braku zajecia postaram sie o takie problemy i zapadne sie
                > w
                > astralną mantre!wink

                jak inni nie beda krasc to ja tez nie bede ?
                smile))
                • Gość: max bardzo dziwne-------------------------------[1] IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 20:50
                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                  > > JAK PRZESTANIE MNIE PANSTWO OKRADAC (FIZYCZNIE) NA URZEDNIKA
                  > > PATENTOWANEGO wtedy z braku zajecia postaram sie o takie problemy i zapadn
                  > e sie
                  > > w
                  > > astralną mantre!wink
                  >
                  > jak inni nie beda krasc to ja tez nie bede ?
                  > smile))

                  mowiac "krasc" masz na mysli wkładanie cdromu do kompa synka?

                  To nie ja siedze w absurdzie po uszy!



                  PS. kiedy Ciebie ktos okrada? (a wykluczma TERAZ z rozmowy materialny uszczerbek
                  twojej własnosci) kiedy zaczyna sie ta kradziesz?
                  • Gość: Abe Re: A może... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 21:02
                    A może istnieją w tych sprawach jakieś umowy międzynarodowe?
                    Nie znam się na tym. Może łatwiej dochodzić swoich praw za granicą?
                    Choć zdarza się, że tam też oszukują.
                    • Gość: max Re: A może... IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 21:06
                      Gość portalu: Abe napisał(a):

                      > A może istnieją w tych sprawach jakieś umowy międzynarodowe?
                      > Nie znam się na tym. Może łatwiej dochodzić swoich praw za granicą?
                      > Choć zdarza się, że tam też oszukują.

                      czy pijąc Cole Hoopa czujesz ze "okradasz" Coce-Cole??
                      • Gość: Abe Re: A może... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 21:20
                        Nie, bo nie wiem co to za napój i czy receptura została komuś skradziona.
                        Szczególnie gdy zawartość sprzedawana jest w butelkach z różnymi etykietkami
                        (także na przykład tureckimi), a ktoś udający przyjaciela twierdzi, że na pewno
                        Ci nie zaszkodzi, bo cała reszta to tylko wredne plotki, mające na celu
                        zdyskredytować zawartość i autentyczne wartosci odżywcze.
                        A Ty???
                        Czasem trudno uwierzyć, że ktoś chce Cię wprowadzić w błąd - szczególnie jeśli
                        już kupiłeś ten napój, a sprzedawca obstaje przy swoim. Wyrzucić?
                        Niestety nie wszystkich na to stać. Można, co najwyżej przemyśleć sens dalszego
                        kupowania. I wielu ludzi nad tym myśli.
                        • Gość: max Re: A może... IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 21:34
                          Gość portalu: Abe napisał(a):

                          > Nie, bo nie wiem co to za napój i czy receptura została komuś skradziona.

                          > Szczególnie gdy zawartość sprzedawana jest w butelkach z różnymi etykietkami
                          > (także na przykład tureckimi), a ktoś udający przyjaciela twierdzi, że na pewno
                          >
                          > Ci nie zaszkodzi, bo cała reszta to tylko wredne plotki, mające na celu
                          > zdyskredytować zawartość i autentyczne wartosci odżywcze.
                          > A Ty???
                          > Czasem trudno uwierzyć, że ktoś chce Cię wprowadzić w błąd - szczególnie jeśli
                          > już kupiłeś ten napój, a sprzedawca obstaje przy swoim. Wyrzucić?
                          > Niestety nie wszystkich na to stać. Można, co najwyżej przemyśleć sens dalszego
                          > kupowania. I wielu ludzi nad tym myśli.

                          kupuje sie to co sie lubi! nikt nikogo nie zmusza!

                          czy kupowałaś kiedykowiek grzyby pod sklepem od leśnych skrzatów?wink



                          temat jest taki: czy synek dostawszy od tatusia(dierżawcy? ON! kupil w sklepie)
                          płytke z grą jest złodziejem czy nie! ( zakładajac ze isnieje aburdalna własnosc
                          duchowa )... wyższy poziom moralnej doskonałosci?
                          • Gość: Blong to jest ... IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 21:39
                            jak dyskutowac ze slepym o kolorach smile

                            albo probowac odpowiadac na Lepperowska demagogie
                            smile
                            • Gość: max Re: to jest ...no to powiedz!! :)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 21:48
                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                              > jak dyskutowac ze slepym o kolorach smile
                              >
                              > albo probowac odpowiadac na Lepperowska demagogie
                              > smile

                              no więc oświeć mnie!

                              kiedy zaczyna sie kradziez "wartosci duchowej" a kiedy nie?smile
                              • Gość: Blong Re: hmm IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 21:52
                                Gość portalu: max napisał(a):

                                > no więc oświeć mnie!
                                >
                                > kiedy zaczyna sie kradziez "wartosci duchowej" a kiedy nie?smile

                                Dokladnie w tej chwili kiedy zabierasz komus cos co on uwaza za swoja wlasnosc.

                                • Gość: Abe Re: hmm IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 21:56
                                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                                  > Gość portalu: max napisał(a):
                                  >
                                  > > no więc oświeć mnie!
                                  > >
                                  > > kiedy zaczyna sie kradziez "wartosci duchowej" a kiedy nie?smile
                                  >
                                  > Dokladnie w tej chwili kiedy zabierasz komus cos co on uwaza za swoja wlasnosc.

                                  Nawet prawem kaduka?
                                  Chyba nie wystarczy czegoś uważać za swoją własność - trzeba jeszcze mieć do niej
                                  prawo.

                                  • Gość: Blong Re: hmm IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:00
                                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                                    > Nawet prawem kaduka?
                                    > Chyba nie wystarczy czegoś uważać za swoją własność - trzeba jeszcze mieć do ni
                                    > ej
                                    > prawo.
                                    >

                                    to uwazalem za oczywiste smile
                                    do tego wystarczylo odpowiedziec, ze zaczyna dokladnie w tym samym momencie jak
                                    kradziez "materialna"


                                    acha czy moge sie podpisywac max i wydawac za maxa /przeciez to tylko cyferki/?
                                    smile
                                    • Gość: 01010101 --------------------------------------------O - IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 22:07
                                      daj przykład konkretny "własnosci" duchowej i kiedy zaczyna sie kradzież
                                      • Gość: 10101001 Re: --------------------------------------------O - IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 22:19
                                        Gość portalu: 01010101 napisał(a):

                                        > daj przykład konkretny "własnosci" duchowej i kiedy zaczyna sie kradzież

                                    • Gość: Abe Re: hmm IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:12
                                      Gość portalu: Blong napisał(a):
                                      > >
                                      >
                                      > to uwazalem za oczywiste smile
                                      > do tego wystarczylo odpowiedziec, ze zaczyna dokladnie w tym samym momencie jak
                                      >
                                      > kradziez "materialna"
                                      >
                                      >
                                      > acha czy moge sie podpisywac max i wydawac za maxa /przeciez to tylko cyferki/?
                                      > smile

                                      Lepiej byłoby podpisywać się Blong - robiłbyś reklamę sobie samemu a nie Maxiowi.
                                      Chociaż pojedyncze wierszyki, do tego tylko wypożyczane do przeczytania za zgodą
                                      wydawcy, wiosny rzeczywiście nie czynią. Najlepiej poproś o zwrot. smile))



                                      • Gość: Blong Re: hmm IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:19
                                        Gość portalu: Abe napisał(a):


                                        > Lepiej byłoby podpisywać się Blong - robiłbyś reklamę sobie samemu a nie Maxiow
                                        > i.
                                        > Chociaż pojedyncze wierszyki, do tego tylko wypożyczane do przeczytania za zgod
                                        > ą
                                        > wydawcy, wiosny rzeczywiście nie czynią. Najlepiej poproś o zwrot. smile))

                                        Ja wiem, ty wiesz ale czy maxiu wie?
                                        smile
                                        • Gość: Abe Re: hmm - do Blonga :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:26
                                          Teraz już wie na pewno.
                                          Nawet nie było złej woli - niedopatrzenie i mylna informacja.
                                          Prawie wszystkie wierszyki leżą na półce - mamy własne.
                                          Napisz oficjalnie Ty lub Maxio.
                                          Proszę.
                                          Graba?
                                          • Gość: max -------------------do Abe :)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 22:34
                                            Gość portalu: Abe napisał(a):

                                            > Teraz już wie na pewno.
                                            > Nawet nie było złej woli - niedopatrzenie i mylna informacja.
                                            > Prawie wszystkie wierszyki leżą na półce - mamy własne.
                                            > Napisz oficjalnie Ty lub Maxio.
                                            > Proszę.
                                            > Graba?


                                            nie wiem o czym mówisz! smile) naprawde!
                                            niekontaktuje!crying


                                            ufok
                                            • Gość: Abe Re: -------------------do Maxa :)) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:41
                                              Szkoda, że jesteś taki niekontaktowy.
                                              Kontakty, kontakty, kontakty - umożliwiają współpracę. Trudne są tylko wtedy
                                              gdy się kogoś posądza o złą wolę.
                                              • Gość: max 8-------------------)Abe :] IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 22:50
                                                Gość portalu: Abe napisał(a):

                                                > Szkoda, że jesteś taki niekontaktowy.
                                                > Kontakty, kontakty, kontakty - umożliwiają współpracę. Trudne są tylko wtedy
                                                > gdy się kogoś posądza o złą wolę.



                                                tamten post był do Blonga! i niepotrzebnie tam zajrzałem moja wina!wink

                                                ------------O -
                                                ==smile troszke rozruszam łepetynke!
                                                ------------O +


                                                PS
                                                czy ja kogos posądzam o złą wole?smile) mmm po czy wywnioskowałas te uczucie?a?smile
                                • Gość: max Re: hmmm IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 21:57
                                  Gość portalu: Blong napisał(a):

                                  > Gość portalu: max napisał(a):
                                  >
                                  > > no więc oświeć mnie!
                                  > >
                                  > > kiedy zaczyna sie kradziez "wartosci duchowej" a kiedy nie?smile
                                  >
                                  > Dokladnie w tej chwili kiedy zabierasz komus cos co on uwaza za swoja wlasnosc.

                                  podaj jakis przykład ok?smile co to moze byc?
                                  • Gość: max Re: hmmm IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:01
                                    ale bzdury plote smile


                                    p.s.
                                    sorki max uleglem pokuszeniu
                                    Blong
                          • Gość: Abe Re: A może... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 21:44
                            Max - znam chyba tego synka.
                            ON NA PEWNO NIE JEST ZŁODZIEJEM I NIGDY NIM NIE BYŁ.
                            Nie można tak lekko rzucać bezpostawnych oskarżeń.
                            Szkoda, że nie chcesz tego zrozumieć.sad((((
                            Jest mi naprawdę przykro - przestań sądzić po pozorach i niesprawdzonych
                            wymysłach.

      • Gość: max "własność duchowa" a domniemanie winy!:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 21:10
        Tymczasem ustawodawstwo różnych krajów kreujące własność intelektualną opiera
        się na domniemaniu, że każdy użytkownik magnetofonu, magnetowidu, kserografu
        lub nagrywarki dysków optycznych jest złodziejem, skoro w cenie tych urządzeń
        istnieje "podatek" na stowarzyszenia twórców. Nawet jeśli ktoś nie używa tych
        urządzeń do kopiowania cudzych dzieł (książek, nagrań, filmów, programów
        komputerowych), to i tak musi zapłacić karę pieniężną lub nawiązkę na
        stowarzyszenia twórców. Takie uregulowania prawne są oczywiście sprzeczne z
        pojęciem wolności indywidualnej, zaprzeczają indywidualnej odpowiedzialności za
        czyny wyrządzające szkodę komuś innemu, i wprowadzają w to miejsce
        odpowiedzialność zbiorową. Można powiedzieć, że są sprzeczne z elementarnym
        poczuciem sprawiedliwości, która nie karze nikogo, komu winy nie udowodniono
        • Gość: max co z tym PODATKIEM na "zwiazek zawodowy"?:)) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 21:16
          tzn jak GO płace to jestem dalej ZŁODZIEJ?a?
          czy jestem zwolniony z epitetu i moge rżnąć CDEKI?a?
          • Gość: Abe Re: co z tym PODATKIEM na IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 21:36
            Max - chciałabym Ci pomóc, ale obawiam się, że cała reszta to już byłby
            wytwór mojej chorej imaginacji. Choć pewnie mógłbyś uwierzyć - tak jak ja
            uwierzyłam swego czasu w przyjaźń niektórych forumowiczów z BARDZO ZNANYMI
            LUDŹMI. Niektórzy lubią się czasem dowartościować i należy to traktować
            z przymrużeniem oka. Mnie dopiero ten Has tknął. Tak łatwo popaść w przesadę,
            co zresztą bardzo szybko widać - tak szybko, że nie warto nawet drążyć.
            Zresztą to dowolny wybór "drążyciela".

            Do manifestu (skróconego) dołączam wierszyk o samochwale, co w kącie stała
            i chyba musiała się wstydzić.
            Jeszcze coś?

            • Gość: max co z tym PODATKIEM? to jest FASZYZM! :) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 21:42
              mam chopla! zauwazyłaś? ja drąże panstwo! ( taka obsesja anarchistyczna )

              @smile))))))))




              PS. bez zadnych aluzji! seri!smile)
              • Gość: Abe Re: co z tym PODATKIEM? to jest FASZYZM! :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 21:48
                Zauważyłam. Życzę więc powodzenia, choć z góry znam efekt.
                Jeśli masz hopla to zajmij się prawdziwymi przekrętami, których na pewno nie
                brakuje.
                • Gość: max :) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 21:54
                  Gość portalu: Abe napisał(a):

                  > Zauważyłam. Życzę więc powodzenia, choć z góry znam efekt.
                  > Jeśli masz hopla to zajmij się prawdziwymi przekrętami, których na pewno nie
                  > brakuje.

                  czy pomachasz jakiemuś dziecku który pojdzie do poprawczaka za
                  kradzież "duchowa"?wink "choć z góry znam efekt"

                  a nie brakuje!smile

                  życz zawsze dobrze i szczerze! wink
                  • Gość: Abe Re: :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:02
                    Życzę dobrze i szczerze, tym bardziej, że nawet nie mogę
                    prosić o rozgrzeszenie, bo więcej grzechów nie mam.
                    Wiem, co mówię - nie mam, a nie - nie pamiętam.
                    Myślałam, że dość jasno się wyrażam.
                    Dobranoc Max.
                  • Gość: Abe Re: :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:04
                    Życzę dobrze i szczerze, tym bardziej, że nawet nie mogę
                    prosić o rozgrzeszenie, bo więcej grzechów nie mam.
                    Wiem, co mówię - nie mam, a nie - nie pamiętam.
                    Myślałam, że dość jasno się wyrażam.
                    Dobranoc Max.
                    • Gość: max =:) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 22:14
                      dobranoc Babeczko!;>
                      • Gość: Abe Re: =:) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:19
                        Zajrzyj jeszcze pod wyjaśnienie dla Blonga.
                        Dopilnuję bibliotekarza.
                        Naprawdę. smile))
        • Gość: doku Nie nalezy utożsamiać winy ze szkodą IP: *.mofnet.gov.pl 30.11.01, 13:23
          Gość portalu: max napisał(a):

          > zaprzeczają indywidualnej odpowiedzialności za
          > czyny wyrządzające szkodę komuś innemu, i wprowadzają w to miejsce
          > odpowiedzialność zbiorową. Można powiedzieć, że są sprzeczne z elementarnym
          > poczuciem sprawiedliwości, która nie karze nikogo, komu winy nie udowodniono

          Z faktu, że nie znaleziono winnego, nie można wnioskować, że krzywda nie powinna
          być naprawiona. Ludzie tworzą państwa i rządy także po to, aby istniał ktoś, kto
          naprawi szkody wtedy, gdy winny nie może ich naprawić (dostatecznie szybko).
          Takich "funduszy" naprawiania szkód jest wiele i tworzone są one różnymi
          sposobami, np.: podatkami i cłami, grzywnami i innymi karami, obowiązkowymi i
          dobrowolnymi składkami ubezpieczeniowymi. Kluczową funkcją państwa jest troska o
          to, aby w tych wszystkich funduszach stale były zapasy pieniędzy, aby ludzie
          skrzywdzeni niewinnie nie musieli dłużej cierpieć kolejnych krzywd.

          W jaki sposób państwo troszczy się o te zapasy, to zależy od konkretnej umowy
          społecznej. Zawsze jednak taka umowa musi określać środki przymusowego ściągania
          należności w wypadku, gdy ci, co zobowiązali się płacić, nagle odmawiają
          płacenia. Gdyby umowa społeczna przewidywała tylko kary za przestępstwa i
          DOBROWOLNE składki, jako jedyne źródło finansowania tych funduszy (ideał
          libertariański), to oczywiste jest, że musi istnieć państwowy aparat przymusu,
          egzekwujący kary i terminowość realizacji tych DOBROWOLNYCH zobowiązań.

          Aparat przymusu byłby niepotrzebny (nie ma wtedy możliwości karania) wtedy, gdyby
          jedynym źródłem finansowania były podatki, które są sprzedażą praw do korzystania
          z infrastruktury państwa. Takie podatki nazywam opłatami (na wzór dawnej opłaty
          skarbowej) za: korzystanie z dróg, wód, powietrza, za wstęp do urzędu itd.
          Najpierw kupujesz bilet (np. tzw. znaczek skarbowy), potem możesz korzystać.
          Żadnego przymusu - nie chcesz płacić, nie zostaniesz wpuszczony. Takie państwo w
          ogóle nie potrzebuje żadnego aparatu przymusu, a jedynie wojska broniącego granic
          (nie tylko państwowych) przed intruzami bez biletu. Szkoda tylko, że wielbiciele
          wolności i wrogowie przymusu są jakoś paradoksalnie wrogami podatków.
          • max_bialystock odpowiedzialnosc moze byc tylko indywidualna! 30.11.01, 13:33
            Gość portalu: doku napisał(a):

            Szkoda tylko, że wielbiciel
            > e
            > wolności i wrogowie przymusu są jakoś paradoksalnie wrogami podatków.

            kolektywistycznie okreslenie!

            kto chce niech płaci! a kto nie chce ten niech nie płaci! trudne do pojęcia?smile)
            jezeli ktos tak bardzo sobie życzy tracic kaske na wątpliwej jakosci usługi np. PP
            a nie firmy ochroniarskiej tow.ubezpieczeniowego(?) to jego prywatna sprawa!
    • Gość: max KTO MA DEFINICJE - WŁASNOŚCI DUCHOWEJ?:) IP: *.net.bialystok.pl 29.11.01, 22:23
      lub tzw. intelektualnej?smile)

      kiedy sie zaczyna?
      i kiedy zaczyna sie duchowa kradzież?

      PROSIŁBYM o konkretny przykład!wink
      • Gość: Abe Re: KTO MA DEFINICJE - WŁASNOŚCI DUCHOWEJ?:) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:32
        Myślę, że to zależy kiedy jest właściwy początek.
        Ale kto to wie?
        Czasem trudno znaleźć różnicę między początkiem, a sprawdzaniem
        czy inni piszą takie same wiersze.
        Czasem wydaje nam się, że to my je piszemy.
        • Gość: Abe Re: Chyba byłoby najlepiej :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:45
          Chyba byłoby najlepiej żebyś sam się zwrócił do wydawcy
          w sprawie Blonga.
          • Gość: Abe Na dobranoc do Maxia i Blonga :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 22:59
            Rada jak powyżej.
            Niektórzy wydawcy potrafią oszukać obie strony.
            I co im zrobić?
            Sama chciałabym to wiedzieć.
            • Gość: Abe Re: Na dobranoc do Maxia i Blonga :) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.11.01, 23:16
              Przestańcie tworzyć fantasmagorie.
              Trudno mi uwierzyć, że z Waszej strony to zupełnie inaczej wygląda.

              Jeśli jeszcze chcecie spowiedzi, to podatki są płacone,
              a samochód zarejestrowany w miejscu zamieszkania.
              A Ziemia jest okrągła.
              • dorado Re: Na dobranoc do Maxia i Blonga :) 30.11.01, 14:21
                Bardzo, bardzo interesująca dyskusja. Najbardziej jednak zainteresowało mnie
                stwierdzenie, że ukraść można tylko rzecz materialną. Idąc tokiem tego
                rozumowania mozna bez przeszkód i rozterek moralnych pobierać bez opłat prąd
                elektryczny (który wszak materią nie jest), telefonować oraz korzystać z
                Internetu.
                • max_bialystock dorado! :))))) a co to liczniki prądu i impulsy? 30.11.01, 14:39
                  dorado napisał(a):

                  > Bardzo, bardzo interesująca dyskusja. Najbardziej jednak zainteresowało mnie
                  > stwierdzenie, że ukraść można tylko rzecz materialną. Idąc tokiem tego
                  > rozumowania mozna bez przeszkód i rozterek moralnych pobierać bez opłat prąd
                  > elektryczny (który wszak materią nie jest), telefonować oraz korzystać z
                  > Internetu.

                  nicość liczą? to jezeli to "nic" czemu przychodza rachunki za zapaloną żarówke?wink
                  to nic czy coś!wink

                  Mam pytanie masz wykształcenie humanistyczne?wink

                  licznik okresla ile zuzyłes pradu! CUDA Panie cuda! w jaki sposob?
                  zadzwon do najblizeszego zakładu energetyki i zadaj to pytanie! jak usłyszysz
                  cisze to znaczyc bedzie ze facio lezy na podłodze z wrazenia!;0


                  PS. grupa wyznawcow antymaterialistycznanienewtoni?
      • Gość: doku DEFINICJE WŁASNOŚCI ma Prawo IP: *.mofnet.gov.pl 30.11.01, 15:13
        Własność to rzecz święta, nie wolno używać terminu "własność" do definiowania
        jakichś dwuznacznych pojęć. Jeżeli ktoś uważa, że jakaś własność (dobrze
        określona przez jakieś ważne dokumenty prawne, np. akt darowizny, kwit zakupu,
        czy patent) jest "duchowa" to jego problem. Konsekwentnie trzeba stwierdzić, że
        niemoralne jest odróżnianie kradzieży zwyczajnej od kradzieży duchowej.

        Oto konkretny przykład. Jeżeli ktoś robi aparatem fotograficznym zdjęcie
        obrazu, którego malarz czy właściciel zastrzegł sobie, że nie wolno go
        fotografować bez jego bez zgody i zapłaty (dla ułatwienia przyjmijmy, że obraz
        wisi u niego w domu), to jest to moralnie kradzież tak samo złodziejska, jak
        gdyby złodziej wyniósł z domu fotografię tego obrazu zrobioną przez gospodarza
        dla siebie (np. na sprzedaż). W pierwszym wypadku można powiedzieć, że kradzież
        jest "duchowa", ale nie wolno sugerować, że jest jakoś dozwolona.

        Podobnie jest z każdym innym urządzeniem kopiującym. Czy to jest komputer, czy
        magnetofon dwukasetowy, czy ksero, czy pędzel fałszerza obrazów czy aparat
        fotograficzny - kradzież pozostaje kradzieżą, niezależnie od bełkotliwych
        usprawiedliwień i nowych pojęć wymyślanych przez złodziei.

        Kradzież duchową można wydróżniać wśród innych kradzieży, choćby ze względu na
        specyfikę szkód. Kradzież duchowa charakteryzuje się tym, że uszczuplenie
        majątku ofiary następuje nie w wyniku samego aktu kradziezy, ale w wyniku
        innego późniejszego aktu konsumpcji. Ktoś, kto ukradł fotografię, konsumuje ją
        już w momencie kradzieży. Ukradzione zdjęcie konsumowane jest dopiero w chwili
        wywołania go. Oznacza to, że złodziej duchowy ma większe szanse zwrócić
        ukradzioną rzecz zanim kara stanie się pożądana. Kopiowanie magnetofonem czy
        komputerem może zwiększyć jeszcze bardziej dystans pomiędzy kradzieżą a
        konsumpcją, ale nie może to wpływać na moralną ocenę samego aktu kradzieży.
        Jeżeli ktoś wykonuje kopię bezpieczeństwa, a potem dopiero udostępnia ją do
        bezprawnej konsumpcji, jak rzecz ukradzioną, to mamy wtedy do czynienia ze
        zwyczajną kradzieżą nieduchową - kradzieżą odpowiadającą kradzieży fotografii
        już zrobionej. Jest tak, bo prawa własności obejmują też kopie bezpieczeństwa.

        Ale najważniejsze, to zawsze pamiętać, że o tym, co jest własnością i jak
        określone są prawa własności, decydują dokumenty prawne, poza oczywiście
        przypadkami trywialnymi, jak np. moje majtki. Każdy nabywca, autor, twórca,
        znalazca czy ktokolwiek jakkolwiek zainteresowany, może spróbować uzyskać od
        Prawa dokumenty określające jego prawa własności. Może żądać spisania umowy,
        może starać się o ochronę patentową, może starać się o prawo do tantiemów czy
        jak to się tam zwie. Ważne jest, że jeśli mu się powiedzie, jeśli Prawo określi
        jego własność, to takie dyskusje, jak w tym wątku, stają się bezprzedmiotowe.
        • max_bialystock własnosc to materia! kogo jest mózg?:)) 30.11.01, 15:41
          Mam pytanko!:]

          Na scenie stoi poeta A który recytuje wymyślony wiersz! Na widowni siedzi facet
          B z bardzo dobrą pamiecią ( tez poeta )słucha to co mówi ten pierwszy i
          zapamietuje słowo w słowo wiersz! czy wiersz znajdujacy sie w mózgu
          (zapamiętanie?) Pana B jest własnoscią Pana A czy swoją własną Pana B?smile i gdy
          zacznie recytowc wiersz na głos bedzie złodziejem który okrada Pana A w/g
          twojej definicji?
          • dorado Re: własnosc to materia! kogo jest mózg?:)) 30.11.01, 16:13
            Chętnie położe na ziemi jakiegoś pracownika energetyki w zemście za
            comiesięczne rachunki.))))))
            A tak w ogóle to w szkole uczyli mnie że energia i materia to dwie różne rzeczy.
            Energia elektryczna z pewnością nie jest obiektem fizycznym. A impuls? Co to w
            ogóle jest? Czy ktoś widział kiedykolwiek impuls. Jeśli chodzi o telefon to
            mogę go mieć i nigdzie nie dzwonić, a i tak będę płacić co miesiąc jakąś kwotę
            Telekomunikacji. Eh, bez wódki tego nie rozbieriosz.smile))))
            Pozdrawiam max i miłego andrzejkowego weekendu
            • max_bialystock który dzisiaj? rachunki!!! =:)) ( precz z vatem! ) 30.11.01, 16:19
              dorado napisał(a):

              > Chętnie położe na ziemi jakiegoś pracownika energetyki w zemście za
              > comiesięczne rachunki.))))))
              > A tak w ogóle to w szkole uczyli mnie że energia i materia to dwie różne rzeczy
              > .
              > Energia elektryczna z pewnością nie jest obiektem fizycznym. A impuls? Co to w
              > ogóle jest? Czy ktoś widział kiedykolwiek impuls. Jeśli chodzi o telefon to
              > mogę go mieć i nigdzie nie dzwonić, a i tak będę płacić co miesiąc jakąś kwotę
              > Telekomunikacji. Eh, bez wódki tego nie rozbieriosz.smile))))
              > Pozdrawiam max i miłego andrzejkowego weekendu

              smile))
              ech posiadac prywatne osiedlowe agregaciki Hondy! wink


              dobrych wróżb życze! (niematerialistycznie!) wink)
          • Gość: robas Pieniadze to nie materia, maja wartosc umowna! IP: *.asapsoftware.com 30.11.01, 19:24
            max_bialystock napisał(a):

            > Mam pytanko!:]
            >
            > Na scenie stoi poeta A który recytuje wymyślony wiersz! Na widowni siedzi facet
            >
            > B z bardzo dobrą pamiecią ( tez poeta )słucha to co mówi ten pierwszy i
            > zapamietuje słowo w słowo wiersz! czy wiersz znajdujacy sie w mózgu
            > (zapamiętanie?) Pana B jest własnoscią Pana A czy swoją własną Pana B?smile i gdy
            > zacznie recytowc wiersz na głos bedzie złodziejem który okrada Pana A w/g
            > twojej definicji?

            Jesli przeleje sobie pieniadze z Twojego konta bankowego na moje, to nie bedzie
            kradziezy. Ty nic fizycznie nie stracisz, wiec nie bedzie przestepstwa.
            Kazdy moglby to robic, gdyby panstwo nie zakazywalo.
            Podobnie wyludzenia kredytow, uzywanie cudzego nazwiska, dowodu osobistego, karty
            kredytowej. Nie ma "fizycznej" kradziezy to wg. Maxa tez brak przestepstwa.
            Ta wasza utopia, to nie tylko anarcha, to prawdziwy raj dla zlodziei (o,
            przepraszam, przeciez oni nie kradna wg. Ciebie).
            • max_bialystock :)))))) 30.11.01, 19:48
              Gość portalu: robas napisał(a):

              > Jesli przeleje sobie pieniadze z Twojego konta bankowego na moje, to nie bedzie
              >
              > kradziezy. Ty nic fizycznie nie stracisz, wiec nie bedzie przestepstwa.

              przynosze do banku plik banknotów tak? nastepniego dnia idę do banku i nie moge
              odebrac tych bankotów mam uszczerbek papieru! to kradzież! smile)
              chce z powrotem ten papier!


              > Kazdy moglby to robic, gdyby panstwo nie zakazywalo.

              co to panstwo?smile


              • Gość: robas Moze Ci wroci swiadomosc? IP: *.asapsoftware.com 30.11.01, 20:26
                max_bialystock napisał(a):
                > przynosze do banku plik banknotów tak? nastepniego dnia idę do banku i nie moge
                >
                > odebrac tych bankotów mam uszczerbek papieru! to kradzież! smile)
                > chce z powrotem ten papier!
                >

                Podobnie wyludzenia kredytow, uzywanie cudzego nazwiska, dowodu osobistego, karty
                kredytowej, zaciaganie zobowiazan na cudzy rachunek. Nie ma "fizycznej" kradziezy
                to wg. Maxa tez brak przestepstwa. Rozmowy telefoniczne (komorkowe i zwykle) na
                cudzy rachunek, podpinanie sie do czyjejs sieci energetycznej (telefonicznej,
                gazowej, itp.), sciaganie danych z Twojego (badz czyjegokolwiek komputera),
                publikowanie i sprzedawanie zdjec golego Maksia (nie obrazaj sie - to tylko
                oczywiscie przyklad) zrobionych ukryta kamera,
                wszystko to nie jest przestepstwem, bo po prostu przejaw wolnosci. Na szczescie
                tylo wg. niewielu osob.
                Ta wasza utopia, to nie tylko anarcha, to prawdziwy raj dla zlodziei (o,
                przepraszam, przeciez oni nie kradna wg. Ciebie).

                >
                > > Kazdy moglby to robic, gdyby panstwo nie zakazywalo.
                >
                > co to panstwo?smile
                >
                >
                Powrot do podstawowki Maksiu? Czy tez czesciowa amnezja?
                • max_bialystock oIOOIo! nie wiesz co to?:)) 30.11.01, 20:37
                  > >
                  > > co to panstwo?smile


                  PANSTWO - to złodziej materii już wiesz?big_grin




                  > Powrot do podstawowki Maksiu?



                  pod Twoim bacikiem OŚWIECONEGO feudała?wink


                  > Czy tez czesciowa amnezja?

                  Lekarzu robas! wiec prosze sprzedaj mi fizyczne hard-drugs ( nie na cdromie )
                  abym mógł uleczyć sie i Ci uwierzyć! ( jak myślisz(?) potrzebna końska dawka? )


                  PS. czy papier(toaletowy) to materia? hmm ide do sklepu poczekasz na mnie wink
                  • Gość: robas Re: oIOOIo! nie wiesz co Ty na to?:)) IP: *.asapsoftware.com 30.11.01, 21:34
                    max_bialystock napisał(a):

                    > > >
                    > > > co to panstwo?smile
                    >
                    >
                    > PANSTWO - to złodziej materii już wiesz?big_grin
                    >
                    >
                    >
                    >
                    > > Powrot do podstawowki Maksiu?
                    >
                    >
                    >
                    > pod Twoim bacikiem OŚWIECONEGO feudała?wink
                    >
                    >
                    > > Czy tez czesciowa amnezja?
                    >
                    > Lekarzu robas! wiec prosze sprzedaj mi fizyczne hard-drugs ( nie na cdromie )
                    > abym mógł uleczyć sie i Ci uwierzyć! ( jak myślisz(?) potrzebna końska dawka? )
                    >
                    >
                    > PS. czy papier(toaletowy) to materia? hmm ide do sklepu poczekasz na mnie wink

                    ...Podobnie wyludzenia kredytow, uzywanie cudzego nazwiska, dowodu osobistego,
                    karty
                    kredytowej, zaciaganie zobowiazan na cudzy rachunek. Nie ma "fizycznej" kradziezy
                    to wg. Maxa tez brak przestepstwa. Rozmowy telefoniczne (komorkowe i zwykle) na
                    cudzy rachunek, podpinanie sie do czyjejs sieci energetycznej (telefonicznej,
                    gazowej, itp.), sciaganie danych z Twojego (badz czyjegokolwiek komputera),
                    publikowanie i sprzedawanie zdjec golego Maksia (nie obrazaj sie - to tylko
                    oczywiscie przyklad) zrobionych ukryta kamera,
                    wszystko to nie jest przestepstwem, bo po prostu przejaw wolnosci. Na szczescie
                    tylo wg. niewielu osob.
                    Ta wasza utopia, to nie tylko anarcha, to prawdziwy raj dla zlodziei (o,
                    przepraszam, przeciez oni nie kradna wg. Ciebie).

                    • max_bialystock zadam ci pytanko :) 30.11.01, 21:49
                      Gość portalu: robas napisał(a):

                      > ...Podobnie wyludzenia kredytow, uzywanie cudzego nazwiska, dowodu osobistego,
                      > karty
                      > kredytowej, zaciaganie zobowiazan na cudzy rachunek. Nie ma "fizycznej" kradzie
                      > zy
                      > to wg. Maxa tez brak przestepstwa. Rozmowy telefoniczne (komorkowe i zwykle) na
                      >
                      > cudzy rachunek, podpinanie sie do czyjejs sieci energetycznej (telefonicznej,
                      > gazowej, itp.), sciaganie danych z Twojego (badz czyjegokolwiek komputera),
                      > publikowanie i sprzedawanie zdjec golego Maksia (nie obrazaj sie - to tylko
                      > oczywiscie przyklad) zrobionych ukryta kamera,
                      > wszystko to nie jest przestepstwem, bo po prostu przejaw wolnosci. Na szczescie

                      uszczupliłeś komuś materie wtedy jest złodziejem!smile ( ile razy mam powtarzac? )
                      nie ma uszczuplenia nie ma kradziezy!

                      PYTANIE!
                      czy kradzieżą jest pożyczenie komuś płytki cd z oryginalnym pudełkiem którą
                      kupiłem w oryginalnym sklepie?smile

                      • max_bialystock Re: zadam ci pytanko :) 07.12.01, 17:04
                        max_bialystock napisał(a):

                        > PYTANIE!
                        > czy kradzieżą jest pożyczenie komuś płytki cd z oryginalnym pudełkiem którą
                        > kupiłem w oryginalnym sklepie?smile

                        ponawiam Pana irracjonalnego-feudała o odpowiedzsmile
    • Gość: wild Re: walka z IP: *.net.bialystok.pl 01.02.02, 20:11
      Gość portalu: max napisał(a):

      > <a href="http://platon.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm">platon.man.lublin.p
      > l/~ilk/konf/szymona.htm</a>
      >
      > Wolność i własność w Internecie
      > Dr Jan Jacek Szymona
      > Instytut Liberalno-Konserwatywny
      > Lublin
      >
      > [...]Rozpowszechnione jest przeświadczenie, że coś takiego jak własność
      > intelektualna istnieje i że natura tej własności jest taka sama jak natura
      > własności przedmiotów materialnych czyli rzeczy. Przeświadczenie takie
      > podtrzymywane jest przez krzykliwą propagandę ferowaną w mediach przez rozmaite
      >
      > grupy nacisku pod pretekstem walki z piratami. Grupy owe uzyskały od państwa
      > przywileje w naturalny sposób przekładające się na korzyści materialne i dążą
      > do ich zachowania a nawet rozszerzenia. Na straży tych przywilejów ma,
      > oczywiście, stać państwowa policja i państwowy wymiar sprawiedliwości.
      > Niezorientowany radiosłuchacz, telewidz lub czytelnik prasy jest dodatkowo
      > napominany przez rozmaite międzynarodowe autorytety, ma także ugiąć się pod
      > ciężarem ogromnych strat, jakie wolny obrót informacją przynosi nie tylko
      > wielkim firmom software'owym czy najbogatszym przedstawicielom show-businessu
      > ale i
    • Gość: wild http://www.neo-modus.com DIRECT CONNECT! :] IP: *.net.bialystok.pl 01.02.02, 20:17
      www.neo-modus.com


      Current Amount of Public Users: 49137
      Current Amount of Available Data:
      1115.19 TB
      Latest Client Release: v1.0 Preview,
      Build 9.1
      Full Network Statistics: Click Here
      Tired of other file-sharing communities such as Napster, Gnutella, and
      Scour? Tired of Napster Clones in general? Looking for something new? Get ready
      to change the way you think about peer-to-peer file-sharing. NeoModus®' Direct
      Connect™ offers a complete set of tools to locate any type of media.

      Unlike other impersonal, server-driven file-sharing networks, Direct Connect
      offers a community-oriented, open, user-controlled network. Moreover, Direct
      Connect's network architecture is built on a peer-to-peer foundation; users run,
      control, and maintain the network. Users are able to share any type of file -
      absolutely no restrictions. These files are easily viewed through a familiar
      organized windows-explorer interface. To conveniently access the plethora of
      files, advanced searching capabilities and filters are provided. All of these
      features are integrated into Direct Connect's unique communal file-sharing
      system.

      Continue to the Download section, download the client, then check out our
      Getting Started section to start using Direct Connect right away! Soon you will
      be at home in any of Direct Connect's Hubs and have access to MP3's, images,
      movies, games, and more! If we've left anything unresolved, visit the Help/F.A.Q.
      section. Have fun and enjoy Direct Connect!


      The people at NeoModus® would like to thank all the DC users for their wonderful
      efforts, bringing DC to Top 10 lists and helping us provide the power of a
      whopping 100,000 gigabytes of data! That's about twice as what Scour Exchange
      used to have!

      Therefore, we have decided to set a goal in order to really see how far we
      can get: Please help DC become the world's first peer-to-peer file-sharing
      community with a petabyte of data! That's right, now we're at an average of 100
      terabytes, that's one tenths of a petabyte (1,000,000 gigabytes). Imagine all the
      glory you and other users will bring forth when the meaning of "trading"
      and "impossible to find" are swept away...


      Current Number of Users Online 49137
      Total Data Available 1115.19 TB
      Recent Peak Number Of Users 50604
      Current Number of Hubs Online 992

      Last Update: 2/1/2002 11:19:12 AM

    • Gość: lisa2 Re: walka z IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 21:08
      Walka z piratami, to dobrze.

      Pirat od zarania dziejów był złodziejem i bandytą.

      Walka z osobami, które nie uiszczając opłat licencyjnych, wykorzystuje
      oprogramowanie wykonane i opublikowane przez autora - TO NIE JEST PIRACTWO.

      Piractwem jest w tym przypadku - rozpowszechnianie przez osobę trzecią -
      cudzedzego oprogramowania.

      Zgadzam się na niepłacenie i wykorzystywanie, przeze mnie wykonanego
      oprogramowania, pod warunkiem, że całe to oprogramowanie będzie w niezmienionym
      stanie.

      Gdybym chciał mieć wyłączność na sprzedarz oprogramowania napisanego przeze
      mnie, to muszę tak wyliczyć cenę, by zwróciły mi się koszty + załóżmy na
      przeżycie następnego okresu potrzebnego na napisanie następnego.

      Żadne licencje!

      Archimedes, Kartezjusz, Newton, Bool i inni uczeni zostawili nam swe nauki za
      darmo. Nikt im by za to nie płacił, ponieważ nauka nie posunęła by się tak
      szybko naprzód.

      Każdy człowiek po urodzeniu, sam musiałby wymyślać wszystko od początku.

      Tak więc dorobek intelektualny zawarty w oprogramowaniu nie może być wyłączną i
      nieograniczoną domeną autora. Tymardziej, że logika procesora i tak zależna
      jest od niewielkiej grupy ludzi, matematyków, konstruktorów.

      Dlaczego nikt nie kradnie oprogramowania, które stosują komputery typu Cray,
      czy IBM (tzw. main frame)? Bo nie są powszechnie dostępne. Nie są stosowane i
      potrzebne tak powszechnie jak mikrokomputery.

      Nie można zmuszać ludzi do płacenia haraczu za to co się opublikowało. Świat
      już dostał narzędzie powszechnego użytku. Płaci się za to narzędzie i tak za
      dużo. Producenci chcąc uzyskać od klientów jak najwięcej pieniędzy, sztucznie
      ograniczają możliwości swoich produktów, i produkując jednorazowo ograniczoną
      liczbę ich egzemplarzy powodują niedosyt, jednocześnie wypuszczając
      unowocześnione wersje, powodują sztuczne starzenie się wersji poprzednich. To
      jest spirala bez końca, bo sam produkt jest z założenia wieczny. Jeśli go sami
      nie zniszczymy, to będzie działał przez całe nasze życie.

      Po co? Zniszczmy ten produkt! Kupmy nowy.

      Z technicznej sfery takiego myślenia, przeniesiono to na sposób wykorzystania
      tego produktu. Takim sposobem jest właśnie oprogramowanie. Tu działa tylko
      logika, którą trudno jest wycenić.

      Logika jest powszechna. A jednak znów sposób myślenia jest różny w różnych
      kulturach. I tak trudno jest napisać program w języku ideogramów.

      • wild kradzież to fizyczny uszczerbek a nie duchowy :] 08.02.02, 15:09
        Gość portalu: lisa2 napisał(a):

        > Walka z piratami, to dobrze.
        >
        > Pirat od zarania dziejów był złodziejem i bandytą.
        >
        > Walka z osobami, które nie uiszczając opłat licencyjnych, wykorzystuje
        > oprogramowanie wykonane i opublikowane przez autora - TO NIE JEST PIRACTWO.
        >
        > Piractwem jest w tym przypadku - rozpowszechnianie przez osobę trzecią -
        > cudzedzego oprogramowania.
        >
        > Zgadzam się na niepłacenie i wykorzystywanie, przeze mnie wykonanego
        > oprogramowania, pod warunkiem, że całe to oprogramowanie będzie w niezmienionym
        >
        > stanie.
        >
        > Gdybym chciał mieć wyłączność na sprzedarz oprogramowania napisanego przeze
        > mnie, to muszę tak wyliczyć cenę, by zwróciły mi się koszty + załóżmy na
        > przeżycie następnego okresu potrzebnego na napisanie następnego.
        >
        > Żadne licencje!
        >
        > Archimedes, Kartezjusz, Newton, Bool i inni uczeni zostawili nam swe nauki za
        > darmo. Nikt im by za to nie płacił, ponieważ nauka nie posunęła by się tak
        > szybko naprzód.
        >
        > Każdy człowiek po urodzeniu, sam musiałby wymyślać wszystko od początku.
        >
        > Tak więc dorobek intelektualny zawarty w oprogramowaniu nie może być wyłączną i
        >
        > nieograniczoną domeną autora. Tymardziej, że logika procesora i tak zależna
        > jest od niewielkiej grupy ludzi, matematyków, konstruktorów.
        >
        > Dlaczego nikt nie kradnie oprogramowania, które stosują komputery typu Cray,
        > czy IBM (tzw. main frame)? Bo nie są powszechnie dostępne. Nie są stosowane i
        > potrzebne tak powszechnie jak mikrokomputery.
        >
        > Nie można zmuszać ludzi do płacenia haraczu za to co się opublikowało. Świat
        > już dostał narzędzie powszechnego użytku. Płaci się za to narzędzie i tak za
        > dużo. Producenci chcąc uzyskać od klientów jak najwięcej pieniędzy, sztucznie
        > ograniczają możliwości swoich produktów, i produkując jednorazowo ograniczoną
        > liczbę ich egzemplarzy powodują niedosyt, jednocześnie wypuszczając
        > unowocześnione wersje, powodują sztuczne starzenie się wersji poprzednich. To
        > jest spirala bez końca, bo sam produkt jest z założenia wieczny. Jeśli go sami
        >
        > nie zniszczymy, to będzie działał przez całe nasze życie.
        >
        > Po co? Zniszczmy ten produkt! Kupmy nowy.
        >
        > Z technicznej sfery takiego myślenia, przeniesiono to na sposób wykorzystania
        > tego produktu. Takim sposobem jest właśnie oprogramowanie. Tu działa tylko
        > logika, którą trudno jest wycenić.
        >
        > Logika jest powszechna. A jednak znów sposób myślenia jest różny w różnych
        > kulturach. I tak trudno jest napisać program w języku ideogramów.
        >

        kim jest więc Gutenberg i jaki fanatyk skazałby go za druk ksiązek?:]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka