pulbek
19.05.03, 10:14
Jakis czas temu wlasciciel praw do kodu Unixa, firma SCO Group (niegdys
Caldera, producent dystrybucji Linuxa) stwierdzil, ze do Linuxa skopiowano
fragmenty kodu Unixa i zaczal wysylac do mnostwa firm z ostrzezeniem, ze te
uzywaja kradzionego oprogramowania (Linuxa). SCO pozwal tez IBMa o miliard
dolarow, za wspieranie Linuxa.
Wszyscy sie zastanawiali, o co do cholery chodzi tym gosciom. Przeciez sami
tego Linuxa produkowali przez dlugi czas, wiec nic w sadach nie zdzialaja. Co
tu jest grane?
No i wlasnie sie okazalo co jest grane. SCO chcialo podbic cene praw do
Unixa, bo chciala je sprzedac komus, kto jest zywo zainteresowany mozliwoscia
procesowania sie z IBMem i zastraszania klientow Linuxa. Zgaduj zgadula, kto
to taki? Kto kupuje prawa do Unixa? Tak, wlasnie tak, wujek Bill!
Trzeba przyznac ze to bardzo sprytne. Ciekawe co bedzie.
Pulbek.