Dodaj do ulubionych

Mozeby tak niejaka Ailoftu wypowiedziala sie...

13.05.07, 17:41
...na temat zasadnosci zarzutow, jakie stawiala przez ponad rok cesiowi i
picardowi na FS i gdzie indziej>>>
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=62328606
Podkreslam, ze autor watku wyjasniajacego ostatecznie sprawe tozsamosci
picarda jest osoba b. wiarygodna.
Obserwuj wątek
    • pozarski Re: Mozeby tak niejaka Ailoftu wypowiedziala sie. 13.05.07, 19:00
      Ona tu bywa,ale tylko w celu dokopania swoim wrogom.Moze zapytaj na FS?
      • ariadna-enta Re: Mozeby tak niejaka Ailoftu wypowiedziala sie. 13.05.07, 22:14
        tak jakby ludziska nie wiedziały do czego narciarka jest zdolna.
        • pozarski Re: Mozeby tak niejaka Ailoftu wypowiedziala sie. 13.05.07, 22:33
          Nie moge powiedziec,zebym specjalnie cierpial,kiedy byla tu w akcji.wink)
          • ariadna-enta Re: Mozeby tak niejaka Ailoftu wypowiedziala sie. 13.05.07, 22:36
            bo nie masz cierpieć tylko się śmiać.))
            • pozarski Re: Mozeby tak niejaka Ailoftu wypowiedziala sie. 13.05.07, 22:37
              No wlasnie.Bylo mi calkiem przyjemnie.
              • ariadna-enta Re: Mozeby tak niejaka Ailoftu wypowiedziala sie. 13.05.07, 22:42
                mam się do niej zwrócić na FŚ,że za nią tęsknisz?.)
                • pozarski Re: Mozeby tak niejaka Ailoftu wypowiedziala sie. 13.05.07, 22:45
                  Eee,sama tu przyjdzie,kiedy sie tu pojawi jeden z jej ulubiencow.A ja wtedy
                  sobie popatrze.
                  • pozarski Juz nie przyjdzie.Szkoda! 13.05.07, 22:55
                    • Re: smile))))))))))))A to sie Ailoftu ucieszysmile)
                    i-love-2-bike 13.05.07, 00:52 + odpowiedz


                    marouder napisał:

                    > Wierze ci. Ja akurat nie watpilem, ze cesiu i picard, to dwie rozne osoby.
                    > Dzieki, bo bylo przykro patrzec, jak w/w ailoftu zagryza czlowiekowi ciekawe
                    wa
                    > tki.

                    smile) na temat tego czym jezdzi,faktycznie warto bylo sie posmiac jak baba
                    udowadnia chlopu,ze kabrioletu w tej klasie BMW nie ma,ale chlop brnal nadal w
                    klamstwachsmile jak widac dwaj panowie to osobne typki,za co zwracam honor,ale dwaj
                    panowie to tak nieprawdopodobni mitomani,co zostalo im udowodnione tu nie raz na
                    forum. w koncu czy mozna nie pamietac czym sie jezdzi,jaki sie ma swoj adres,czy
                    sie rozmawialo z kim innym z forum,kto akurat nie ma na to ochoty no i jeszcze
                    jedno co MNIE cieszy najbardziej. jesli pikus rzeczywiscie jest tym za kogo sie
                    podaje to ciesze sie,ze me dzieci nie chodza ani na jego uczelnie,ani na
                    uczelnie typka z Loregon,tylko z duma moge stwierdzic,ze zalapaly sie do
                    uniwersytetu,ktory jest w pierwszej dziesiatce najlepszych na swiecie,dlatego
                    nie myla nam sie marki samochodow i ich typy,ani pojemnosci silnika,nie mowiac
                    juz o modelachsmile
                    milego dnia zycze panom a YKW jako inspektor KLUZOsmile) zdal egazamin na A+ lub
                    5,jak kto woli i za to brawasmile)
                    --
                    • ariadna-enta Re: Juz nie przyjdzie.Szkoda! 13.05.07, 23:03
                      o tak nie wiadomo o co chodzi,ale ten styl.))
                      • pozarski Re: Juz nie przyjdzie.Szkoda! 13.05.07, 23:05
                        Jak nie wiadomo?Wiadomo.Uznaje istnienie jednego i drugiego,ale uwaza za klony.
                        Ja zreszta tez.
    • i-love-2-bike Re: Mozeby tak niejaka Ailoftu wypowiedziala sie. 14.05.07, 02:55
      marouder napisał:

      > ...na temat zasadnosci zarzutow, jakie stawiala przez ponad rok cesiowi i
      > picardowi na FS i gdzie indziej>>>
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=62328606
      > Podkreslam, ze autor watku wyjasniajacego ostatecznie sprawe tozsamosci
      > picarda jest osoba b. wiarygodna.

      smile) och sorry dopiero teraz przeczytalam aquanet a wiec spiesze doniesc,ze
      chociaz wczoraj podobno test wyszedl pozytywnie,tzn. pikcio i tomcio to 2 rozne
      chlopy,ale tym niemniej pikcio KLAMIE jak z nut co mu udowodnilam JA BABA w
      trakcie milej wymiany zdan z tym frenchiem. otoz po tej milej wymianie zdan
      chlop podal nam zdjecie BMW 330XI,twierdzac,ze to jego Kabriolet,a ja
      udowodnilam mu,ze w tej klasie beemeka nie ma takowej. pogaworzylismy mile na
      temat serii 3 tego samochodu,co zdaje sie sprawilo chlopu duza trudnosc,bo co
      wpis to go na czyms zaginalam,po czym biedactwo (rodowity francuz) podal mylny
      adres,rzekomo swoj.
      tak wierze,ze to 2 rozne chlopy,tyle,ze tacy sami megalomani,infantylni
      klamcy,mitomani i lunatyce,ktorzy sprzedaja tu kity za 5 groszy aby
      zaimponowac... tylko komu. jesli chlop podajac zjecie swego samochodu nie wie
      czy jezdzi kabrioletem czy coupe,jesli nie umie podac poprawnie po francusku
      swego rzekomego adresu,jesli klamie,ze z kims rozmawia a wiem,ze tego nie robil
      to ten chlop ma mentalne problemy a mnie to tylko cieszy,ze nie wierze w te
      bzdury,ktore tu wypisuje.
      od dzisiaj uwazam ich za 2 glupkow zamiast za jednego i mam wrazenie,ze pikus
      nauczy sie slowa kabriolet,bo w koncu to ponoc z francuskiego zapozyczonesmile)
    • picard2 Moja kochana Rachelciu 14.05.07, 21:57

      Vas donc chier mal baisée.C'est pas devant ordinateur que tu vas rencontrer
      un mec pour te fourrer comme il faut.
      Affectueusement
      Ton Chris

      • pozarski Re: Moja kochana Rachelciu 14.05.07, 22:15
        Dalem komputerowi do przetlumaczenia.Nie sliczne?

        Thus shit baisée.C' badly is not in front of computer which you will meet a guy
        to line itself as it is necessary. Affectionately Your Chris
        • i_love_2_bike Re: Moja kochana Rachelciu 14.05.07, 22:21
          pozarski napisał:

          > Dalem komputerowi do przetlumaczenia.Nie sliczne?
          >
          > Thus shit baisée.C' badly is not in front of computer which you will meet a guy
          >
          > to line itself as it is necessary. Affectionately Your Chris

          as they say "shit happens pozarski" and when the shit hits the fan our picard
          runs away.
          pikus najpierw przerobimy zadanie z jedna niewiadoma a jak przyjde z pielenia
          grzadek, to pogadamy na temat tego skoku pedalu sprzegla w beemce. a wiec zaczynamy
          ile lat ma picardsmile)

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=62423760&a=62425571
        • cees137 Re: No wiec dzwonilem do kogos, komu ukradli ko- 14.05.07, 22:38
          morke, i jakos nie wyglada na to, zebym byl "in the doghouse". Zreszta sam
          zadzwon i zapytaj.
          • pozarski Re: No wiec dzwonilem do kogos, komu ukradli ko- 14.05.07, 22:41
            Who cares?
            • cees137 Re: No wiec dzwonilem do kogos, komu ukradli ko- 14.05.07, 23:05
              pozarski napisał:

              > Who cares?

              Pytek.
              • pozarski Re: No wiec dzwonilem do kogos, komu ukradli ko- 14.05.07, 23:10
                cees137 napisał:

                > pozarski napisał:
                >
                > > Who cares?
                >
                > Pytek.

                Cos sie stalo,ze taki samokrytyczny ostatnio jestes?Wieworka ci skoczyla na
                glowke?
        • leje-sie Po szwedzku to 14.05.07, 22:42
          "chier mal baisée" znaczy mniej więcej "din illaknullade lort".

          Po polsku bym się wstydził tłumaczyć.
          • pozarski Re: Po szwedzku to 14.05.07, 22:48
            O!Dzieki.Rzeczywiscie niezbyt dzentelmensko,ale oni tak miedzy soba od
            zawsze,zdaje sie.Bez rekawiczek,choc Rachelcia kobieta jest.
            • leje-sie Poważnie? 14.05.07, 22:52
              > Rachelcia kobieta jest.

              Tuś mnie zaskoczył.
              • pozarski Re: Poważnie? 14.05.07, 22:57
                Tez mialem watpliwosci,w koncu zna sie na samochodach mie gorzej od Kubicy.Ale
                wydaje sie,ze to pracujaca kobieta, z dziecmi i niewyobrazalnym wrecz
                przepychem,otaczajacym jej skromna osobe.
                • i-love-2-bike Re: Poważnie? 14.05.07, 23:40
                  pozarski napisał:

                  > Tez mialem watpliwosci,w koncu zna sie na samochodach mie gorzej od Kubicy.Ale
                  > wydaje sie,ze to pracujaca kobieta, z dziecmi i niewyobrazalnym wrecz
                  > przepychem,otaczajacym jej skromna osobe.

                  nie rozumiem w czym problem. w koncu samochody mam juz od jakiegos czasu i aby
                  mechanik nie wciskal mi ciemnot jak cham z francji trzeba chyba zdziebko sie
                  doksztalcic w tej materii,a to trudne nie jest. rowniez potrafie przybic gwozdz
                  do sciany i wykrecic dziure wiertarka,bo to trudne nie jest. jednego czego nie
                  znosze to prymitywnego,meskiego chamstwa w stosunku do kobiet i uwazania,ze
                  kazda z nas jest glupsza niz to francuskie,skrzeczace i klamliwe merde razem z
                  tym loregonskim tumanem od donosow.a przepych jak przepych nie gloduje i stac
                  mnie na podroze dookola swiata i to nie witrualne,a co w koncu wiecej czlekowi
                  trzeba ..no moze czasem kaprala z mp3 na klifie,ale to tez mam.
                  • pozarski Re: Poważnie? 14.05.07, 23:42
                    Pozazdroscic.Ladnie nasze klony opisalas.Chetnie bym o nich poczytal wiecej.
                    • i-love-2-bike Re: Poważnie? 14.05.07, 23:55
                      pozarski napisał:

                      > Pozazdroscic.Ladnie nasze klony opisalas.Chetnie bym o nich poczytal wiecej.

                      wystarczy pol dnia spedzic w wyszukiwarce,aby zwatpic,ze ten francuski shit
                      wogole do szkoly chodzil,bo mu sie myli nie tylko jego wiek,wiek w ktorym robil
                      mature,swoj adres,swoje umejetnosci lingwistyczne,fakt czy ma zone,jakimi
                      samochodami jezdzi nie wiem czy jest cos co mu sie wogle nie merde,tfu nie myrda
                      bo jak wiadomo wiek robi swoje i nawet loregon nie wyrabia z TAAAAKA baza
                      danych.na dodatek chlop wkleil swoja podobizne jakiegos starego dziada,chyba mu
                      sie tez myrdnelo z sasiadem. e tam czasem mam ochote pociagnac pana tomaszka za
                      brwi futrzaki i to robie,ale w sumie to nudne dziady.
                      • pozarski Re: Poważnie? 14.05.07, 23:57
                        Faktycznie raczej nudne dziady,ale ty masz dar nienudnego o nich pisania.W
                        kazdym razie dzieki za tych kilka slow.Gdybys kiedys chciala skrobnac jeszcze
                        kilka,bede wiernym czytelnikiem.
                        • i-love-2-bike Re: Poważnie? 15.05.07, 00:06
                          pozarski napisał:

                          > Faktycznie raczej nudne dziady,ale ty masz dar nienudnego o nich pisania.W
                          > kazdym razie dzieki za tych kilka slow.Gdybys kiedys chciala skrobnac jeszcze
                          > kilka,bede wiernym czytelnikiem.

                          smile) no wiesz ja wiekowa ale jeszcze sie nie sypie i pamietam jaki klucz jest do
                          czego. oj mam ja tych cytatow pana tomaszka,a rozrabial on jak pijany zajac w
                          kapusciesmile
                          • pozarski Re: Poważnie? 15.05.07, 00:09
                            Bede wdzieczny.Bo i ja mam.Moglibysmy sie wymienic!
                          • marouder A mnie sie zdaje, ze ceesiu po prostu zachlysnal.. 15.05.07, 00:09
                            ..sie w poczatkowej fazie swojej aktywnosci, mozliwosciami wplywania na sady
                            innych, czym sam podstawil sobie nozke. A jak jest teraz? Nie zauwazasz zadnych
                            zmian?
                            • cs137 Re: Chyba się grubo tutaj mylisz, Drogi Maruderze 15.05.07, 08:42
                              marouder napisał:

                              > ..sie w poczatkowej fazie swojej aktywnosci, mozliwosciami wplywania na sady
                              > innych,

                              Mnie juz bardzo krótki pobyt na Forum pozwolił nabrać silnego przekonania, że
                              jest ono miejscem, w którym ludzie głównie PRZEDSTAWIAJĄ poglądy. Czyli jest
                              czyms w rodzaju "forum plakatowego". Natomiast niezmiernie rzadko uczestnicy sa
                              skłonni modyfikowac swoje poglądy, nawet w obliczu bardzo przekonywujacych
                              argumentów.

                              Z taka sytuacja stykam sie nawet na Forum Nauka, w przypadku dyskusji o
                              rzeczach, na których sie akurat dobrze znam. Ludzie potrafia sie do upadłego
                              upierac przy swoim, choc im sie wykazuje czarno na białym,ze nie maja racji.
                              Dlatego ja przestałem sie tam prawie udzielac.
                              • pozarski Re: Chyba się grubo tutaj mylisz, Drogi Maruderze 15.05.07, 08:51
                                cees napisal:
                                > Mnie juz bardzo krótki pobyt na Forum pozwolił nabrać silnego przekonania, że
                                > jest ono miejscem, w którym ludzie głównie PRZEDSTAWIAJĄ poglądy. Czyli jest
                                > czyms w rodzaju "forum plakatowego". Natomiast niezmiernie rzadko uczestnicy
                                sa
                                > skłonni modyfikowac swoje poglądy, nawet w obliczu bardzo przekonywujacych
                                > argumentów.

                                Rzecz jasna chodzi o twoje argumenty i zmiane pogladow interlokutora. Nigdy
                                odwrotnie.Bowiem twoje argumenty sa zawsze najsluszniejsze,a argumenty
                                drugiego,zawsze najglupsze.Oj,ciezka droge wybrales,wiec sie mecz.
                              • picard2 Re: Chyba się grubo tutaj mylisz, Drogi Maruderze 15.05.07, 09:51
                                cs137 napisał:

                                > marouder napisał:
                                >
                                > > ..sie w poczatkowej fazie swojej aktywnosci, mozliwosciami wplywania na s
                                > ady innych, Mnie juz bardzo krótki pobyt na Forum pozwolił nabrać silnego
                                przekonania, że jest ono miejscem, w którym ludzie głównie PRZEDSTAWIAJĄ
                                poglądy. Czyli jest czyms w rodzaju "forum plakatowego". Natomiast niezmiernie
                                rzadko uczestnicy sa skłonni modyfikowac swoje poglądy, nawet w obliczu bardzo
                                przekonywujacych argumentów. Z taka sytuacja stykam sie nawet na Forum Nauka, w
                                przypadku dyskusji o rzeczach, na których sie akurat dobrze znam. Ludzie
                                potrafia sie do upadłego upierac przy swoim, choc im sie wykazuje czarno na
                                białym,ze nie maja racji. Dlatego ja przestałem sie tam prawie udzielac.

                                Popieram Twoje wywody bez zastrzezenia.I pamietam bzdury niejakiego bonobono44
                                i pxy1.W dziedzinie bardzo dobrze mi znanej.Gdy raz podalem wzor w hektarach
                                zamiast km² Ci panowie w sposob jak najbardziej ordynarny ciagneli to przez
                                miesiace piszac"zydowska formula" "zyd w formule".Od tego czasu pisze rzadko
                                na FN a szczegolnie nie zakladam watkow co wedlug mnie jest szkoda dla innych.

                                Oto ostani watek jaki zalozylem na Forum Swiat
                                szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52000.html?slowo=Dreyfus
                                Pozarskiego nie masz co przekonywac on uzywa tych samych argumentow co
                                rachelcia jak to juz zauwazyl ktos (link znam) na Forum.To znaczy brak dobrej
                                woli polaczony ze zlosliwoscia.
                                Pozdrowienia
                                Chris
                                p.s dzisiaj ide do pracy i zostaje w Paryzu wroce jutro wieczorem.Podam Ci
                                mailem moj telefon w Paryzu na Av.Laumiere bo zdaje sie go nie masz.




                                • picard2 : Chyba się grubo tutaj mylisz, Link o Dreyfusie 15.05.07, 09:55

                                  podaje poprawny link o Dreyfusie
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=43855667&a=43855667
                                • pozarski Re: Chyba się grubo tutaj mylisz, Drogi Maruderze 15.05.07, 10:00
                                  picard2 napisal:
                                  > Oto ostani watek jaki zalozylem na Forum Swiat
                                  > szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52000.html?slowo=Dreyfus
                                  > Pozarskiego nie masz co przekonywac on uzywa tych samych argumentow co
                                  > rachelcia jak to juz zauwazyl ktos (link znam) na Forum.To znaczy brak dobrej
                                  > woli polaczony ze zlosliwoscia.
                                  > Pozdrowienia
                                  > Chris
                                  > p.s dzisiaj ide do pracy i zostaje w Paryzu wroce jutro wieczorem.Podam Ci
                                  > mailem moj telefon w Paryzu na Av.Laumiere bo zdaje sie go nie masz.
                                  >
                                  Ktos zauwazyl?Ach,on ma nick picard2,ten ktos.Ale,zeby Francuz nie znosil
                                  zlosliwosci,podczas gdy narod ten znany jest z autorow,dla ktorych zlosliwosci
                                  byly dzielem sztuki,z tym sie dopiero spotkalem na tym forum i to nie od
                                  jakiegos niefrancuza,a wlasnie francuskiego Francuza(chyba,zeby Rachelcia miala
                                  racje i jaki tam z niego francuski Francuz?).
                                • marouder Bonobo 15.05.07, 13:19
                                  Bonobo w czasach poczatku wojny w Iraku zaslynal tym, ze wlasnym pomyslunkiem
                                  doszedl do wzoru szacujacego "prawdziwa" liczbe ofiar konfliktu. Nie mialo dla
                                  nie go znaczenia nic, lacznie z faktem, ze nawet zawyzone szacunki organizacji
                                  lewicowych byly duzo nizsze od wynikow jego "obliczen". Po co sie takim bonobem
                                  przejmowac?
                                  • pozarski Re: Bonobo 15.05.07, 13:26
                                    Kto to Bonobo?Podoba mi sie to nazwisko(?).Moglby byc jednym z blizniakow. Co
                                    zas do jezyka literackiego, to o ile bylby biedniejszy,gdyby nie zawieral takze
                                    wysoce nieliterackich tresci u wielu polskich autorow,szczegolnie
                                    wspolczesnych,ale i wczesniejszych.Moze picard2,uczac sie naszego soczystego
                                    jezyka, czytal jedynie nabozne dziela megalopatriotow?
                                    • marouder Re: Bonobo 15.05.07, 13:38
                                      Lewackie do szpiku kosci bonobo produkuje sie chyba na FN. W ogole, to bonobo
                                      jest rodzajem malpy czlekoksztaltnej, mniejszym i inteligentniejszym kuzynem
                                      szympansa. Spolecznosci bonobo charakteryzuja sie niskim poziomem agresji
                                      wewnatzrgatunkowej. Odpowiedzialnym za ten stan rzeczy naukowcy czynia
                                      permanentne ryckanie sie przedstawicieli gatunku na zasadzie kazdy z kazdym (bez
                                      wzgledu na plecsmile..
                                      • pozarski Re: Bonobo 15.05.07, 13:41
                                        Chyba zaczne odwiedzac FN.Wstep wolny,czy trzeba sie zapisac?
                                        • leje-sie Nie obecuj sobie za wiele 15.05.07, 13:51
                                          pozarski napisał:

                                          > Chyba zaczne odwiedzac FN.Wstep wolny,czy trzeba sie zapisac?

                                          Jeśli płeć ci obojętna, to jest Bonobo.

                                          Jeśli nie, to możesz doznać zbawienia w ramionach Vaci.
                                          • pozarski Re: Nie obecuj sobie za wiele 15.05.07, 13:53
                                            Widze,zes czestym gosciem FN.Plec nie jest mi nigdy obojetna,ale czasami mam
                                            wrazenie,ze innym gosciom na tym forum jest.wink)
                                            • leje-sie Owszem, facynuje mnie spór 15.05.07, 13:58
                                              nominalistów z realistami.


                                              > Widze,zes czestym gosciem FN
                                              • pozarski Re: Owszem, facynuje mnie spór 15.05.07, 14:02
                                                To w takim razie, prosze oto ciekawa odpowiedz na ciekawe pytanie:

                                                www.sciam.com/page.cfm?section=trivia&tid=58E83C04-E7F2-99DF-329A3A06AF3892C0
                                          • marouder :)))))))/nt 15.05.07, 14:03

                        • marouder A tak w ogole, to o co chodzi? 15.05.07, 00:06
                          O to, ze ceesiu i picard sa wygodni, jako tematy zastepcze? Zawsze mozna liczyc
                          na to, ze mowiac o nich czlowiek sie rozerwie?
                          Deczko zalosne. Moim zdaniem oczywiscie. No i trwa juz ladnych pare latsmile
                          • pozarski Re: A tak w ogole, to o co chodzi? 15.05.07, 00:10
                            No,jesli chodzi o mnie,to dopiero zaczalem sie bawic.
                            • marouder Co bedzie, jak zabawa sie znudzi? 15.05.07, 00:26
                              ..bo przeciez (niesmialo przypominam) ludzie zostana.
                              • pozarski Re: Co bedzie, jak zabawa sie znudzi? 15.05.07, 00:30
                                Wiesz,nie znamy sie,jakkolwiek styl twoj mi kogos przypomina.Co sie stanie?Nic
                                sie nie stanie.To jest forum,a na forum rozne sprawy maja swoj poczatek i swoj
                                koniec.I co?I nic.
                                • marouder Re: Co bedzie, jak zabawa sie znudzi? 15.05.07, 00:36
                                  Fatalistyczne podejscie.
                                  Zreszta, troche inne sa realia na aquanecie a inne np. na FN, gdzie nie jest
                                  prosto odbudowac wiarygodnosc, jak sie raz ubralo czapke blazna.
                                  • pozarski Re: Co bedzie, jak zabawa sie znudzi? 15.05.07, 00:43
                                    To chyba racja.Bo na FN trudno chyba trzymac na lbie czapke blazna,jesli we
                                    lbie tez niewiele ponad to.Zadne aluzje,wyguglowalem sobie ceesa,wiec wiem,ze
                                    ma pod sufitem dosc dobrze poukladane.Tyle,ze jedno to miec dobrze poukladane w
                                    jednej sprawie (nauka),a zupelnie cos innego byc zdrowym psychicznie
                                    czlowiekiem.Tym cees nie jest,na moj gust.
                                    • marouder Absolucji to mu nikt nie udzieli, ale moznaby... 15.05.07, 00:51
                                      ...mu podarowac jakis czas, nie wiem zreszta, jak dlugi, na normalizacje relacji
                                      z innymi. O to niesmialo zabiegam.
                                      W sumie moje pobudki sa proste. Inteligentny czlowiek marnujacy swoja energie,
                                      zachwaszczajacy emocje cienkimi konfliktami personalnymi na forach(!), jest
                                      obrazem zalosnym.
                                      • pozarski Re: Absolucji to mu nikt nie udzieli, ale moznaby 15.05.07, 01:02
                                        Niestety on nie rozumie,ze to jego wina;nie jakas antyceesowa konspiracja
                                        (bardzo popularna teoria nie tylko w Ameryce).Juz nie jest dzieckiem i czas
                                        jest elementem,ktory dziala przeciwko niemu.Watpie,czy taka proba ma szanse
                                        powodzenia.
                                        • marouder Ja tam tylko podsuwam pewna mysl 15.05.07, 01:07
                                          Zrobi, co zechce. Zechce teraz np. epatowac forumowiczow w co drugim poscie
                                          sprawa cees/picard (wyczuwam, ze na to ma ochote), to trudno, przekicha sobie
                                          jeszcze bardziej. Nikt nie lubi mezczyzn obnoszacych sie z wirualnymi "ranami".
                                          • pozarski Re: Ja tam tylko podsuwam pewna mysl 15.05.07, 01:11
                                            Tak,tak,wlasnie.Niech robi,co chce.
                        • picard2 Re: Poważnie? 15.05.07, 00:23
                          pozarski napisał:

                          > Faktycznie raczej nudne dziady,ale ty masz dar nienudnego o nich pisania.W
                          > kazdym razie dzieki za tych kilka slow.Gdybys kiedys chciala skrobnac jeszcze
                          > kilka,bede wiernym czytelnikiem.

                          Udalo Ci sie wykopac Tomka i teraz zabierasz sie do mnie.Slusznie zauwazylem
                          ze intelektualnie jestes bardzo podobny do rachelci.Prosze Cie abys sie odemnie
                          odczepil raz jeszcze.Jesli napisalem Rachelci co o niej mysle po francusku to
                          dlatego ze uczono mnie tylko literackiego jezyka polskiego.
                          • marouder Bardzo zreczna riposta:) 15.05.07, 00:26
                            picard2 napisał:

                            Jesli napisalem Rachelci co o niej mysle po francusku to
                            > dlatego ze uczono mnie tylko literackiego jezyka polskiego.
                          • pozarski Re: Poważnie? 15.05.07, 00:28
                            Nie przenos tajemnic,drogi picardzie, z jednego f do drugiego.Wykopac Tomka?
                            Tomek sie sam wykopal,jam stanowczo za slaby na wykopywanie kogokolwiek
                            skadkolwiek.Do ciebie JA sie zabieram?A skad ci taka mysl do glowy przyszla?
                            Ucialem sobie rozmowke z Rachelcia,bo zabawna to kobietka(przynajmniej na tym
                            forum).Ma zdrowe rozeznanie w psychologi zadufanych w sobie facetow.Moze jakies
                            doswiadczenia z dziecinstwa tak ja naznaczyly?Co ja wiem?
                          • i-love-2-bike Re: Poważnie? 15.05.07, 02:14
                            picard2 napisał:


                            >
                            > Udalo Ci sie wykopac Tomka i teraz zabierasz sie do mnie.Slusznie zauwazylem
                            > ze intelektualnie jestes bardzo podobny do rachelci.Prosze Cie abys sie odemnie
                            > odczepil raz jeszcze.Jesli napisalem Rachelci co o niej mysle po francusku to
                            > dlatego ze uczono mnie tylko literackiego jezyka polskiego.

                            co ty powiesz tylko literackiego a w jakiej gwarze,bo tez mam cytaty patafianie?
                            nikt tu nikogo nie wykopuje francuska klucho,ale naucz sie jednego chamie,ze jak
                            bedziesz kobiete obrazal to choc wirtualnie ci nawale po twoim glupim pysku,bo
                            to nie trudno. nie znosze tych pseudonauCycieli z lil' harvard on the hill,co to
                            plota bzdury,klamia co wpis,ponizaja drugich a sami nie sa lepsi od .... sam
                            sobie dospiewaj bo sie znowu rozmazgaisz na kazdym forum. udowodnilam ci tylko
                            przez pare dni,ze jestem tandetnym mitomanem,drugorzednym partnerem do
                            rozmow,ktory przycisniety troche do muru mazgai sie jak lalus w piaskownicy.
                            jesli czegos nie zrozumiales to wez zadzwon 3 razy w rynne do tomcia a teraz
                            faktycznie temat zamkniety bo chronicznie nie znosze meskich mieczakow,ktorzy
                            chamsko obrazajac kobiety nie potrafia nic innego zrobic jak jeczec do
                            kazdego,ze dostali od nich po pysku.nie sadz,ze mozesz rznac glupa i kazdy
                            padnie z wrazenia nad twoja sorbona,bo jesli myslisz ,ze na forum pisza sami
                            sprzatacze to sie grubo mylisz. a teraz zjezdzaj za plot.
                            • bingo44 Re: Poważnie? 15.05.07, 08:29
                              -love-2-bike napisała:
                              > nikt tu nikogo nie wykopuje francuska klucho,ale naucz sie jednego chamie,ze
                              jak bedziesz kobiete obrazal to choc wirtualnie ci nawale po twoim glupim
                              pysku,bo to nie trudno.

                              Jakie kobiety on obraża? Chyba siebie nie masz na myśli ŚCIERWNIKU )))))))
                              • pozarski Re: Poważnie? 15.05.07, 08:36
                                Na aqua mamy samych dzentelmenow,wiec prosze do kobiety sie tak nie zwracac.
                                • bingo44 Re: Poważnie? 15.05.07, 08:48
                                  A czy ja się zwracam do kobiety?
                                  • pozarski Re: Poważnie? 15.05.07, 08:53
                                    Wiesz cos wiecej?Mnie ta sprawa(plci tej osoby)bardzo intryguje.
      • leje-sie I ta riposta w języku bohaterów 15.05.07, 13:43
        Uderzo i Goscinnego rozstrzyga toczący się spór o galijskość Picarda.

        Teraz dla odmiany niech Rachelka udawadnia, że nie jest "mal baisée".
        • pozarski Re: I ta riposta w języku bohaterów 15.05.07, 13:51
          Bedzie jatka,mam nadzieje.wink)
    • mistrz_ognia you-know-who to... 15.05.07, 14:08
      ces137 vel picard2 vel t0g
      • marouder Mhw, mhw... 15.05.07, 14:26
        A u mnie za oknem wlasnie sie zaczyna chmurzyc. Burza jakas bedzie, czy ki ch..?
        • i-love-2-bike Re: Mhw, mhw... 15.05.07, 14:51
          marouder napisał:

          > A u mnie za oknem wlasnie sie zaczyna chmurzyc. Burza jakas bedzie, czy ki ch..
          > ?

          u mnie tez,w zwiazku z tym i w zwiazku z logika tego forum musze byc chlopem,bo
          nie dosc,ze znam sie na samochodach to jeszcze wiem co powoduje burze. jak widze
          panowie w Polsce spotykacie tylko mile blondynki,dosc upasione i z cmokiem w
          gebie sztkujace kapuste, i do glowy wam nie przyjdzie,ze POLKI moga i wygladac
          inaczej i dac wam choc witrualnie po pyskach. milej zabawy zycze bo jesli chodzi
          o dowody na to,ze ja jestem kobieta to po pierwsze tu nie zostana podane,bo mnie
          ta zabawa w fardzia pikardzia nie interesuje a w realu to pare osob widzialo
          mnie na zdjeciach ,wymyslcie kto to,ba nawet jednym zdjeciem z dalekich kraikow
          podzielilam sie z forum swiat,a wiec ruszcie do wyszukiwarkismile))
          milego gaworzenia dla panow zycze,byle tylko wam hamulce (tarczowe lub
          szczekowe) nie wysiadly po drodze bo klops,no chyba,ze ktos jezdzi jak pikus na
          tych oponach co gum nie lapia. he,he nasz pikus pewnie nie wie,ze bmw takich
          opon nie produkuje,ba pewnie nawet nie wie,ze moj rower (21 biegow pikus) tez ma
          takie opony...cuda niewidy czy co frenchie,nawet baba na takich oponach sie
          wyzywa po gorach.
          • pozarski Re: Mhw, mhw... 15.05.07, 14:59
            Brawo,Rachelciu.Prosze o jeszcze!
            • leje-sie Dobry samarytanin spieszy 15.05.07, 15:16
              z pomocą tym, którzy języków nie posiadają:

              www.notam02.no/~hcholm/altlang/ht/French.2.html#so113
              • pozarski Re: Dobry samarytanin spieszy 15.05.07, 15:26
                Uau!Faktycznie kopalnia zlota.Teraz nie grozny mi ni pikus, ni bonobo.
    • i-love-2-bike pikus podejdz no do plota 15.05.07, 15:37
      a ta meska baba sama mnie obrazajac wyplakuje sie do kropki w karman,ze go
      rachelka mecy. moj boze co za francuska nieudana galareta z ryb,czy
      ostyg,ktorymi ponoc ta meska sierota sie zywi.
      sluchaj patafianie albo rozwiazesz mi to rownanie z jedna niewiadomia,ile ty
      masz lat i w jakim wieku zdawales mature,o co pytalam cie w tym watku,albo
      przyznasz sie,ze jestes megalomanem i klamca a wtedy ruszymy do przodu,a nawet
      dam ci spokoj z chemii.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=62423760&a=62433872
      • pozarski Re: pikus podejdz no do plota 15.05.07, 15:39
        Swiatowy system reformy nauki!!!Wow!
        • berger_a Re: pikus podejdz no do plota 15.05.07, 15:53
          pozarski napisał:

          > Swiatowy system reformy nauki!!!Wow!

          To ze Ajlowtubajk jest jedna z najbardziej brudnych postaci na forach GW wie
          kazdy rozsadnie myslacy czlowiek.Ty tez nigdy nie grzeszyles madroscia.Natomiast
          tutaj spadasz na poziom zerowy.Nie dlugo bedziesz mogl patrzyc sie rowerzystce
          prosto w slepia.
          • pozarski Re: pikus podejdz no do plota 15.05.07, 15:57
            No i dobrze.Lubie sie patrzec w slepia kobiet na rowerach.BTW skad ty sie
            przywlokles wielki czlowieku?
            • pozarski Ho,ho!Faktycznie,wielka kolejna mondrala: 15.05.07, 16:01
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61541933&a=61550855
            • berger_a Re: pikus podejdz no do plota 15.05.07, 17:19
              pozarski napisał:

              > No i dobrze.Lubie sie patrzec w slepia kobiet na rowerach.BTW skad ty sie
              > przywlokles wielki czlowieku?

              To co ty lubisz to twoj problem.Ale ja nie mysle zeby rozsadni i kulturalni
              ludzie dyskutowali z takim osobnikiem jak ty.Styl dyskusji masz bardzo podobny
              do Ajlaw to znaczy klamstwa i insynuacje wiec musisz byc bardzo wielkim
              czlowiekiem.


              • pozarski Re: pikus podejdz no do plota 15.05.07, 17:26
                Uuuu,chyba dostalo mi sie!Gdyby jeszcze dalo sie zrozumiec ten stek
                bredni.Gdzie ty widzisz klamstwa i insynuacje?W twoim watku,ktory zacytowalem?
                No,na przyszlosc pisz tylko prawde.
          • i-love-2-bike Re: pikus podejdz no do plota 15.05.07, 16:17
            berger_a napisał:

            > pozarski napisał:
            >
            > > Swiatowy system reformy nauki!!!Wow!
            >
            > To ze Ajlowtubajk jest jedna z najbardziej brudnych postaci na forach GW wie
            > kazdy rozsadnie myslacy czlowiek.Ty tez nigdy nie grzeszyles madroscia.Natomias
            > t
            > tutaj spadasz na poziom zerowy.Nie dlugo bedziesz mogl patrzyc sie rowerzystce
            > prosto w slepia.

            smile) telefony sie w centrali rozdzwonily czy co. nie zadymiaj trolu bo jesli
            chodzi o klamstwa to nie ja mam z tym problem,tylko pikus,a ty wrzeszczysz jak
            nastepna baba na targu "lapac zebraka dla niepoznaki krzyczaly glosno inne zebraki".
          • sol4000 do berger_a...! 16.05.07, 22:57
            mam nadzieje, ze nie wezmiez mi za zle, ze uzylem twoja, jakze trafna wypowdz w
            swojej sygnaturce?smile
            jesli sie sprzeciwisz, naturalnie usunesmile
            • cs137 Re: do berger_a...! 16.05.07, 23:23
              Sol4000 napisal (w sygnaturce, za Bergerem):

              > To ze Ajlowtubajk jest jedna z najbardziej brudnych postaci na forach GW wie
              > kazdy rozsadnie myslacy czlowiek. Autor: berger_a/Aquanet

              No wlasnie. Wiec jak czlowiek staje sie obiektem napasci ze strony Ajlufto, to
              raczej swiadczy to o nim na korzystnie, a nie na niekorzysc. Podobnie, gdy
              napadaja nan sojusznicy Ajlufto.
              • pozarski Re: do berger_a...! 16.05.07, 23:33
                Tobie juz nic nie pomoze.
              • cs137 Re:Erratum: nie "na korzystnie" tylko "korzystnie" 16.05.07, 23:48
                mialo byc.
            • pozarski Re: do berger_a...! 16.05.07, 23:32
              Tez mam sygnaturke,ale nie chce zasmiecac mojej odpowiedzi tobie.Wg mnie
              popelniasz blad poslugujac sie opinia berger_a o Rachelci.Geniusz,ktory jest
              jej autorem tez ma na sumieniu wypowiedzi,ktore ktos inny moze uzyc jako swojej
              sygnaturki.Bedzie wam glupio.
              • sol4000 Re: do berger_a...! 16.05.07, 23:44
                no i badz tu madrysad musisz mi to dokladniej wyjasnic! moze przy innej okazji
                i nie tusmile ok?
                • pozarski Re: do berger_a...! 16.05.07, 23:45
                  Ok.Jasne.
            • mucha.plujka1 Re: do berger_a...! 16.05.07, 23:32
              sol4000 napisał:

              > mam nadzieje, ze nie wezmiez mi za zle, ze uzylem twoja, jakze trafna wypowdz w
              >
              > swojej sygnaturce?smile
              > jesli sie sprzeciwisz, naturalnie usunesmile
              >
              >
              bardzo gustowna jest ta sygnaturka i taka ,hmmm prawdziwa smile
            • berger_a Re: do berger_a...! 17.05.07, 06:32
              sol4000 napisał:

              > mam nadzieje, ze nie wezmiez mi za zle, ze uzylem twoja, jakze trafna wypowdz w
              >
              > swojej sygnaturce?smile
              > jesli sie sprzeciwisz, naturalnie usunesmile
              >
              Uzywaj jak dlugo chcesz napisalem to spontanicznie bo ta pani na nic innego nie
              zasluguje.
              Pzdr.
    • i-love-2-bike u dziadkow przy kominku 17.05.07, 00:32
      widze,ze paru sedziwych,acz niepelnosprawnych umyslowo panow po popoludniowej
      drzemce postanowilo znowu powycierac sobie swe zaplute mordki moim nickiem,ale
      spoko panowie,was tu kupa ja jedna,ale jak zwykle nie mam z emerytami
      problemow.dziadow zjadam na sniadanie,bez smietanki bo sie odbijaja nieswiezo.
      ach ten cesio,ofiara gwaltow na forum,ofiara rachelki i wogole ofiara
      niesprawiedliwosci ,ale,ale jakos kazdy napadany przez naszego loregonczyka ma o
      nim podobne zdanie i to od lat. cuda niewidy jakie czy co?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6979586&a=6992721
      a tu na poczatek galanteria slowna czleka reprezentujacego nauke w loregon,klasa
      sama w sobie jak ta beemka convertible z zacietymi hamulcami tarczowymi.
      cdn skoro panom sie nudzi a ja nie musze sie bergerzyc,ani soooolic,ani
      ceesic,ani pikardzic bo ci panowie robia sami z siebie niezle przedstawienie dla
      ubogich a i dziekuje za cytaty. jak widac zony w nedznym stanie i wtorogo sorta
      wam nie wystraczaja wiec musicie sobie pomoc hydraulicznie ze wspomaganiem. nu
      coz latka robia swoje mile samczyki.

      a wiec zaczynamy teatrzyk Zielona ges a na poczatek dymiacy kominek z Loregon

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6873121&a=6895657
      • pozarski Re: u dziadkow przy kominku 17.05.07, 00:43
        Rachelciu,dzieki za linki.Bardzo pouczajace.Na pewno bede z nich korzystal.
        • i-love-2-bike Re: u dziadkow przy kominku 17.05.07, 00:51
          pozarski napisał:

          > Rachelciu,dzieki za linki.Bardzo pouczajace.Na pewno bede z nich korzystal.

          mam ich na 3 akty z bisem,ale jesli nasza swinka ma amnezje,zreszta podobna do
          amnezji swego niedorozwinietego umyslowo kolegi z francji to czemu nie ja moge
          sobie karty potasowac i poczekac na lepsza chwile az panom co nieco w mozgu sie
          przejasni. nie znosze meskich tchorzy a tych tu pelno,ktorzy zawsze gotowi sa
          walic sie z kobitkami najlepiej w kupie,ale jak od nich dostana po mordce to
          placza na kazdym forum jacy to oni sa maltretowani. a ja dalej czekam na
          rozwiazanie zagadki ile nasz pikus ma lat,bo widac czmychnal znowu do wyra
          przestraszony,ze zadan z matematyki jeszcze nie odrobil.zadam mu nastepna
          zagadke:dlaczego chlop,ktory potrafi poslugiwac sie wspaniala polszczyzna w
          wielu wpisach a niektorych pisze "ktury i z kad" a na innych pisze te slowa
          zupelnie normalnie,no chyba,ze nasi panowie dziela sie nickiem,bo czasem pikcio
          ma dysleksje iscie tomciowasmile))

          a muzyczka ino ino a muzyczka rznie....
          • pozarski Re: u dziadkow przy kominku 17.05.07, 00:58
            Niestety Rachelciu,znam obu panow duzo krocej od ciebie,wiec nie wiem jak to u
            nich z nickami,ale ze podobni do siebie sa jak bracia blizniacy,to nie ulega
            watpliwosci.Bede wdzieczny za linki,ale mam czas,wiec nie musisz sie spieszyc.
          • jaceq sex grupowy? 17.05.07, 01:06
            i-love-2-bike napisała:
            > walic sie z kobitkami najlepiej w kupie

            hm...
            • marouder Fetyszyzm najgorszego kalibru! Tfu! 17.05.07, 01:08
              i-love-2-bike napisała:
              > > walic sie z kobitkami najlepiej w !kupie! (podkreslenie moje)
            • i-love-2-bike Re: sex grupowy? 17.05.07, 02:10
              jaceq napisał:

              > i-love-2-bike napisała:
              > > walic sie z kobitkami najlepiej w kupie
              >
              > hm...
              >

              nie nazwalabym tego seksem,chyba,ze te biedne impotenty tak sobie to
              interpretuja. jak widac panowie w kupie silni ,ze hooooooooo,ale jak to mowia w
              kupie sila byle tylko nie smierdziala.
              milej nocki zycze plci przeciwnej,bo my tu za oceanem mamy inne gusta jesli
              chodzi o pory nocne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka