Gość: AdamM
IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl
29.05.03, 11:08
Jak to jest, że w tramwaju ludzie zwracaja uwagę i czepiają się (często bez
powodu, opryskliwie) jakiejś biednej dziewczyny w nastroszonych różowych
włosach i z kolczykami w nosie, natomiast odwracają się i milkna, tudziez
szybko chcą wysiąść, gdy łysawy bandziorek z kolega rzucają mięsem lub
demoluja wagon.
Dlaczego bezczelnie krzyczy sie przeciw USA, zwykle bez powodu, natomiast
cicho sza w odniesieniu do Rosji, czy Chin? Czyżby to bylo tak, ze zarówno
owe łyse bandziorki z tramwaju, jak i Rosja czy Chiny mogą ordynarnie
przypierdolić za stawianie się, natomiast owa zbuntowana nastolatka i USA to
byty cywilizowane i niegroźne i stąd tez można używac sobie na nich do woli?
A.