pozarski
29.05.07, 11:33
When trying to deliver your message, the mail server at imail4.gazeta.pl
encountered
problems with the following addresses:
For <sysnet606@hotmail.com>, Site (hotmail.com/65.54.244.136) said: 550
Requested action not taken:
mailbox unavailable
For a more detailed explanation see
netwinsite.com/surgemail/deliver_failed.htm
Welcome, Mr. Pozarski, sorry, ze Cie zanudzam,ale jak zwykle
popewnym czasie zawitalem na forumie . pl iwrzucilem w
wyszukiwarke, coby mniej wiecej wiedziec co sie gadalo. No i
trafilem na text ten, stary juz, ale po raz pierwszy mi sie objawil
Droga orwella...masz racje co do odbioru postaci Pozarskiego ale
jest takze inny
element dodatkowy, mianowicie jego Choroba Psychiczna.Wczoraj
mialem rozmowe z
jego siostra ktora po uslyszeniu iz Pozarski nosi sie z mysla
uzycia chlopcow ze
SpecNazu z Ukrainy do /rozmowa z Jaskim/ do likwidacji mojej osoby
i patience
prosila mnie zebym powiadomil szwedzka i polska policje na ta
okolicznosc.
Pozarski wysylal do rodziny anonimowe listy z pogrozkami,
falszowal podpis meza
siostry a 6 lat temu i wyslal list z ktorego wynikalo iz przyznaje
sie do
popelnienia omawianego w prasie przestepstwa ekonomicznego gdyz
targnelo nim
sumienia za "pomordowane zydowskie dzieci"...Maz zony zostal
zatrzymany na
przesluchanie, i oczywiscie szybko wypuszczony...Wedlug siostry
Pozarski jest
"chory z nienawisci"...Terror Pozarskiego w stosunku do wlasnej
rodziny a takze
bliskich mu osob,.... to nie sa żarty....
No i szczeze to sie malo co ze smiechu nie posikalem, Zwlaszczana
to powiadomienie policajow obcych i naszych. Wiesz, ja tam Cie za
kumatego gosciamialem,ale takie znajomosci?? Oj, podpadliscie Mr.
Pozarski. Anyway, wychodzi , ze wspolnikami bylismy(HAHA). Sorry,
ale to juz tak smieszne bylo, zycie kabaret przeroslo.
P.S. Dalej Cie nie lubie. Ale smiech smiechem.
Jaski
Biedny generale.Widze,ze lubisz odgrzewane kartofle.Facet oszalal,a
gdybys mnie zapytal,nie lubienie odkladajac na strone,moglbym ci
nieco rozjasnic jeszcze te pomrocznosc.Nie ma co sie piescic jednak
z ludzmi,ktorzy prywatnie chca konsumowac sprawki publiczne.Moje
sympatie sa znane nie od wczoraj,wiec wiesz dokladnie,ze nie jestes
na liscie.pozarski