Dodaj do ulubionych

Dintojry w SLD

05.06.03, 09:54
Ostatnia decyzja tzw "sądu" partyjnego w SLD budzi jak najgorsze skojarzenia.
I to nie po raz pierwszy. Kiedyś "GW" opisywała sprawę jakiejś SLDowskiej
kandydatki na radną, która oskarżyła publicznie innego lokalnego prominenta
SLD o duszenie. Też był sąd partyjny i tez ją wyrzucono. Wspólne z "sądem"
nad Łapińskim i Naumanem było to, że: "rozprawy" były NIEJAWNE i orzeczenie
nie zawierało uzasadnienia.
Działałem kiedyś w Uczelnianym Sądzie Koleżeńskim ZSP, za komuny, a jakże.
Coś takiego byłoby tam nie do pomyślenia. Rozprawy były z zasady jawne,z
wyłączeniem jawności w przypadkach szczególnych i zawsze z uzasadnieniem
tego. Orzeczenie było ZAWSZE uzasadniane, a brak uzasadnienia był powodem
zakwestionowania orzeczenia. Oczywiste było też, że zarzucanej winy
należało obwinionemu dowieść.
Tego wszystkiego w działaniu SLDowskich "sądów" nie było. I to NIE tylko w
przypadku Łapy i Naumana.
"Nie moje małpy nie mój cyrk", więc nie obchodzi mnie, że SLD się
kompromituje. Ale trochę mnie obchodzi,że dintojry nazywa się sądami.
Obserwuj wątek
    • eliot Re: Dintojry w SLD 05.06.03, 10:03
      indris napisał:


      > "Nie moje małpy nie mój cyrk", więc nie obchodzi mnie, że SLD się
      > kompromituje. Ale trochę mnie obchodzi,że dintojry nazywa się sądami.


      Bo taki broniący się może chlapnąć zbyt dużo... o szefach...
      A ogłupiały elektorat nagle zorientuje się, że taki Nauman,
      Łapiński, "Milimetr", "Emilek-debilek", itd. to tam norma na którą głosował, a
      nie przypadek i wypadek przy pracy dla dobra tegoż elektoratu...
      • indris Albo jeszcze gorzej... 05.06.03, 10:18
        Mogłoby się okazać, że Łapiński wcale nie nawoływał do bicia reportera. A
        jeszcze trzebaby rozpatrzyc rolę Naumana. Tez został wyrzucony, ale a co ? Też
        szczuł na reportera ? A może mu ubliżał ? Za ubliżanie oczywiście wart był
        wyrzucenia, ale należałoby to udowodnić i oficjalnie orzec.
        Cały ten cyrk z "sądami" SLD pokazuje, że ich podejście do sprawiedliwości
        wewnątrzpartyjnej jest dużo poniżej bolszewików z czasów Lenina. BVardziej
        pasuje do "udoskonaleń" Józefa Wissarionowicza.
        • eliot Re: Albo jeszcze gorzej... 05.06.03, 10:44
          indris napisał:

          > Mogłoby się okazać, że Łapiński wcale nie nawoływał do bicia reportera. A
          > jeszcze trzebaby rozpatrzyc rolę Naumana. Tez został wyrzucony, ale a co ?
          Też
          > szczuł na reportera ? A może mu ubliżał ? Za ubliżanie oczywiście wart był
          > wyrzucenia, ale należałoby to udowodnić i oficjalnie orzec.
          > Cały ten cyrk z "sądami" SLD pokazuje, że ich podejście do sprawiedliwości
          > wewnątrzpartyjnej jest dużo poniżej bolszewików z czasów Lenina. BVardziej
          > pasuje do "udoskonaleń" Józefa Wissarionowicza.

          Jak partia, taka sprawiedliwość... Indrisie...
          wink
          • indris Przyznaję się... 05.06.03, 10:50
            ...do pewnych złudzeń. Podobno wielu działaczy SLD wywodzi się z dawnego ZSP,
            więc powinni pamiętać, jak działały sądy koleżeńskie.
            • eliot Re: Przyznaję się... 05.06.03, 10:54
              indris napisał:

              > ...do pewnych złudzeń. Podobno wielu działaczy SLD wywodzi się z dawnego ZSP,
              > więc powinni pamiętać, jak działały sądy koleżeńskie.


              Ależ właśnie pamiętają!!! I dlatego w partii nie chca tego za żadne skarby...
              Taki urazony działacz mógłby w chwili wzburzenia i nierozwagi coś powiedzieć,
              czego później WSZYSCY w partii by żałowali...
              Przecież i łapa i nauman to ludzie Szefa Który Kończy...
              wink
              • indris Co mógłby powiedzieć Łapa ? 05.06.03, 11:27
                Sprawa dla Łapy wyglądała fatalnie. Wzywanie "młodzieżowców" do bicia, to nawet
                największego sympatyka skłaniało do zaakceptowania surowych kar. I żadne
                dygresje od tego uwagi by nie odwróciły. Ale jeżeli Łapa NIE wzywał do bicia ?
                Jeżeli "młodzieżowcy" byli odpowiednio "umotywowani" przez bardzo silnych
                finansowo wrogów Łapy ? (koncerny farmaceutyczne !)
                I gdyby Łapa mógł udowodnić,że do bicia nie wzywał ? Byc może nie mógłby. Ale
                wtedy jego klęska nie ulegałaby wątpliwości. A tak - okazał się ofiarą sądu
                kapturowego.
                • eliot Re: Co mógłby powiedzieć Łapa ? 05.06.03, 12:03
                  indris napisał:

                  > Sprawa dla Łapy wyglądała fatalnie. Wzywanie "młodzieżowców" do bicia, to
                  nawet
                  >
                  > największego sympatyka skłaniało do zaakceptowania surowych kar. I żadne
                  > dygresje od tego uwagi by nie odwróciły. Ale jeżeli Łapa NIE wzywał do
                  bicia ?
                  >
                  > Jeżeli "młodzieżowcy" byli odpowiednio "umotywowani" przez bardzo silnych
                  > finansowo wrogów Łapy ? (koncerny farmaceutyczne !)
                  > I gdyby Łapa mógł udowodnić,że do bicia nie wzywał ? Byc może nie mógłby.
                  Ale
                  > wtedy jego klęska nie ulegałaby wątpliwości. A tak - okazał się ofiarą sądu
                  > kapturowego.


                  Na pytanie w tytule: dużo! Ale na inny temat niz przywołanie Mirosława Emila
                  Dębickiego (ksywa Emilek-debilek), żeby z skopał gryzipiórka...
                  Do tego ostatniego wystarczyłyby bilingi...
                  Pierwsze uniemożliwiło drugie...
                • Gość: babariba Re: Co mógłby powiedzieć Łapa ? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 14:03
                  indris napisał:

                  > Sprawa dla Łapy wyglądała fatalnie. Wzywanie "młodzieżowców" do bicia, to nawet największego sympatyka skłaniało do zaakceptowania surowych kar. I żadne
                  dygresje od tego uwagi by nie odwróciły. Ale jeżeli Łapa NIE wzywał do bicia ?
                  Jeżeli "młodzieżowcy" byli odpowiednio "umotywowani" przez bardzo silnych
                  finansowo wrogów Łapy ? (koncerny farmaceutyczne !)
                  I gdyby Łapa mógł udowodnić,że do bicia nie wzywał ? Byc może nie mógłby. Ale
                  wtedy jego klęska nie ulegałaby wątpliwości. A tak - okazał się ofiarą sądu
                  kapturowego.
                  **********************************************
                  polecam uważną lekturę pierwszego tekstu 'Trybuny' o tym incydencie. Z pamięci tylko zacytuję: 'Redakcja Newsweeka dostała cynk...' o tym, że w 'Żubrze' siedzą razem wszyscy negatywni bohaterowie tej historii.
                  Od kogo dostała? Od kogo mogła dostać cynk, jak nie od jakichś kolegów partyjnych???
                  Miller czyści sobie przedpole przed kongresem. Wszystko na to wskazuje.
                  • eliot Re: Co mógłby powiedzieć Łapa ? 05.06.03, 14:12
                    Gość portalu: babariba napisał(a):

                    >> **********************************************
                    > polecam uważną lekturę pierwszego tekstu 'Trybuny' o tym incydencie. Z
                    pamięci
                    > tylko zacytuję: 'Redakcja Newsweeka dostała cynk...' o tym, że w 'Żubrze'
                    siedz
                    > ą razem wszyscy negatywni bohaterowie tej historii.
                    > Od kogo dostała? Od kogo mogła dostać cynk, jak nie od jakichś kolegów
                    partyjny
                    > ch???
                    > Miller czyści sobie przedpole przed kongresem. Wszystko na to wskazuje.


                    Sadzisz,że to Miller sobie czyścił??? Nie sądzisz, że to z Millera próbował
                    ktoś oczyścić???
                    Weź pod uwagę, że całe to towarzystwo Pod Żubrem to ludzie millerowi...
                    A w SLD już wiedzą, że Miller SLD nie uratuje...
                    Jego szybka i gwałtowna reakcja miała na celu nie oczyszczenie SLD z brudów
                    typu nauman czy łapiński, a zatrzymanie czyścicieli SLD z millera...
                    wink
                    • indris Łapa jako "brud" ? 05.06.03, 14:25
                      Coś mi na to nie wygląda. Owszem charakter ma wyraźnie nie pasujący do
                      demokratycznych debat. Ale przecież nie "podpadł" klice Michnika za charakter,
                      tylko za likwidację kas chorych (duuże pieniądze dla wielu ludzi) a przede
                      wszystkim za nadszarpnięcie interesów firm farmaceutycznych. Jednorazową
                      stratę by jeszcze przebolały - na biednych nie trafiło - ale nie wolno było
                      pozwolić na precedens. Zagraniczna firma to coś czego szarpać nie wolno i
                      wszyscy powinni to wiedzieć! Dlatego Łapa musiał dostać spektakularną nauczkę.
                      • eliot Re: Łapa jako 'brud' ? 05.06.03, 14:39
                        indris napisał:

                        > Coś mi na to nie wygląda. Owszem charakter ma wyraźnie nie pasujący do
                        > demokratycznych debat. Ale przecież nie "podpadł" klice Michnika za
                        charakter,
                        > tylko za likwidację kas chorych (duuże pieniądze dla wielu ludzi) a przede
                        > wszystkim za nadszarpnięcie interesów firm farmaceutycznych. Jednorazową
                        > stratę by jeszcze przebolały - na biednych nie trafiło - ale nie wolno było
                        > pozwolić na precedens. Zagraniczna firma to coś czego szarpać nie wolno i
                        > wszyscy powinni to wiedzieć! Dlatego Łapa musiał dostać spektakularną nauczkę.


                        Nie wiem czy kasy były, aż takim dobrodziejstwem, że Michnik gotów byłby polec
                        w walce za nie...?
                        Ale powazniej, to w grupie z "Żubra" przez czas pewien była skupiona kwota 15
                        miliardów złotych... (tyleż rocznie wpływa do NFZ...), to dlatego Miller z
                        takim uporem bronił obu panów (toż to jego kreatury), aż do samopolegnięcia
                        niemal...
                        Panowie jednak byli zbyt bezczelni i dla siebie lodów żądali zbyt bezczelnie,
                        zbyt dużo i otwarcie...
                        Łapa durny, sam stracił, Naumana nieopatrznie załatwił a i Leszka dobroczyńcę
                        umoczył...
                        A mówił Kaczor, że to organizacja przestepcza to się śmieli...
                        wink
                        • indris Psychologia Michnika 05.06.03, 15:01
                          eliot pisze: "Nie wiem czy kasy były, aż takim dobrodziejstwem, że Michnik
                          gotów byłby polec w walce za nie...?"

                          Tu nie chodzi o to nawet czy kasy były dobrodziejstwem. Chdzi o to, że Michnik
                          ma mentalność fanatyka-histeryka, co zauważył chyba każdy świadek jego
                          publicznych wystąpień. Nie wypada mu tego mieć za złe, bo może to być skutek
                          kłopotów, które przynoszą mu zaszczyt. Ale nie można tego nie zauważać. Otóż
                          tak jak Michnik uparł siuę przy dewizie "odp...cie się od generała" tak samo
                          mógł się przywiązać do hasła DECENTRALIZACJA. A jeżeli Michnik się do czegoś
                          przywiąże, to gotów za to polec, bez względu na racjonalną argumentację.
                          Zreszta rozumiem go, ja tez mógłbym "polec" (może nie dosłownie) za ochronę
                          lemurów, czy Irenę Santor. Ale chyba nie starczyłoby mi tupetu (żarliwośći ?),
                          żeby z Ireny czy lemurów robić sprawę ogólnopolską.
                          • eliot Re: Indris na Boga! Masz obsesję Michnika? 05.06.03, 16:03
                            indris napisał:

                            > eliot pisze: "Nie wiem czy kasy były, aż takim dobrodziejstwem, że Michnik
                            > gotów byłby polec w walce za nie...?"
                            >
                            > Tu nie chodzi o to nawet czy kasy były dobrodziejstwem. Chdzi o to, że
                            Michnik
                            > ma mentalność fanatyka-histeryka, co zauważył chyba każdy świadek jego
                            > publicznych wystąpień. Nie wypada mu tego mieć za złe, bo może to być skutek
                            > kłopotów, które przynoszą mu zaszczyt. Ale nie można tego nie zauważać. Otóż
                            > tak jak Michnik uparł siuę przy dewizie "odp...cie się od generała" tak samo
                            > mógł się przywiązać do hasła DECENTRALIZACJA. A jeżeli Michnik się do czegoś
                            > przywiąże, to gotów za to polec, bez względu na racjonalną argumentację.
                            > Zreszta rozumiem go, ja tez mógłbym "polec" (może nie dosłownie) za ochronę
                            > lemurów, czy Irenę Santor. Ale chyba nie starczyłoby mi tupetu
                            (żarliwośći ?),
                            > żeby z Ireny czy lemurów robić sprawę ogólnopolską.

                            Toż fotograf był z newsweek'a, Łapą i Naumanem zajmowali się dziennikarze z
                            rzepy. Michnik wlókł sie w końcu peletonu. Nikt tu nie będzie chciał polec za
                            Michnika, ale zachowaj nieco rozsądku!
                            • indris Michnik to skrót pojęciowy 05.06.03, 16:14
                              Oczywiście Michnik, to indywidualność (np z charakterystyczną histerią). Ale
                              naprawdę to tylko symbol pewnej nieokreślonej formalnie "grupy medialnej",
                              którą można dosyć łatwo rozpoznać.Nie pretenduję oczywiście do identyfikacji
                              jej struktury ale przedstawicieli można łatwo rozpoznać. I rzeczywiście jestem
                              uwrażliwiony na tę "niebieską pajęczynę". Czy np. masz wątpliwości jakie
                              stanowisko zajmie w dowolnej sprawie Bronisław Wildstein, Marek Beylin, Janusz
                              Majcherek ? I jeszcze inni, których nie chce mi się przypominać. To jest
                              pajęczyna silniejsza niż ex-komuna.
                              • eliot Re: Michnik to skrót pojęciowy 05.06.03, 16:25
                                indris napisał:

                                > Oczywiście Michnik, to indywidualność (np z charakterystyczną histerią). Ale
                                > naprawdę to tylko symbol pewnej nieokreślonej formalnie "grupy medialnej",
                                > którą można dosyć łatwo rozpoznać.Nie pretenduję oczywiście do identyfikacji
                                > jej struktury ale przedstawicieli można łatwo rozpoznać. I rzeczywiście
                                jestem
                                >
                                > uwrażliwiony na tę "niebieską pajęczynę". Czy np. masz wątpliwości jakie
                                > stanowisko zajmie w dowolnej sprawie Bronisław Wildstein, Marek Beylin,
                                Janusz
                                > Majcherek ? I jeszcze inni, których nie chce mi się przypominać. To jest
                                > pajęczyna silniejsza niż ex-komuna.

                                Nie nie mam, podobnie jak nie mam np. przy Wierzbickim, Macierewiczu, Romciu,
                                itd, itp.
                      • marcus_crassus indris jako przyklad mister glupota 2003 05.06.03, 14:41
                        indris,dokonales rzeczy niesamowitej,czytalem tutaj juz setki bzdur,kolesi
                        typu tomson wychwalajacych komune,zwolennikow terrorystow
                        palestynskich,oszolomow wierzacych w swiatowy spisek syjonistyczny oraz np
                        ludzi pewnych ze niemcy inkorporuja Polske po wstapieniu do UE lub ze WTC
                        zniszcyzly lasery...

                        musze przyznac sie jednak szczerze:jestes najwiekszym debilem,jakiego
                        kiedykolwiek mialem okazje czytac...

                        nie za twoje poglady,te moze miec kazdy - zwolennik rydzyka lub ikonowicza,ale
                        za to ze jestes totalnym debilem,nie masz zielonego pojecia o sprawach o
                        ktorych piszesz ani na niczym,powtarzam to raz jeszcze:NA NICZYM SIE NIE
                        ZNASZ...nie masz pojecia o ukladach w polityce...rany,ty nie masz pojecia o
                        czymkkolwiek...

                        natomiast najbardziej fascynuje mnie ze zupelnie twoj totaly brak wiedzy -
                        chocby np kiedy to chciales postawic przed trybunalem sad najwyzszy nie
                        krepuje cie...zupelny brak pojecia o otaczajacym cie swiecie zupelnie nie
                        wplywa na twoje samopoczucie oraz chec wyrazania swoich pogladow oraz wiary w
                        nie...

                        jestes przykladem najwiekszego oszolomizmu z jakim spotkalem sie nie tylko
                        tutaj ale i w moim zyciu,choc tutaj juz mialbys paru konkurentow...

                        twoje sugestie ze ktos kogos naslal,pomimo tego ze NIE MASZ POJECIA ZUPELNIE O
                        SPRAWE sa po prostu zalosne...

                        zadko kogos wyklinam i obrazam do tego stopnia,ale jestes ewenementem na skale
                        swiatowa...wobec ciebie nie mam watpliwosci ze wybory powinne byc nie
                        powszechne ale po zdnaniu pewnych egzaminow z realiow wspolczesnego
                        swiata...swiadomosc ze taki ktos jak ty wspoldecyduje o kraju gdzie mieszkaja
                        normalni ludzie jest zupelna porazka demokracji oraz polskiej sluzby zdrowia
                        • marcus_crassus rzadko",r" zezarlo 05.06.03, 14:42
                        • Gość: babariba marcus_crassus jako przykład wiedzy wszelakiej IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 14:49
                          z Indii zrobił kraj muzułmański na Forum Świat!!! Hłe...
                          A teraz nabluzgałeś i idź już sobie, bo tu dorośli rozmawiają.
                          PS. Nie liczę na odpowiedź i napewno nie będe ripostował
                          Pzdr
                          *********************************************
                          marcus_crassus napisał:

                          > indris,dokonales rzeczy niesamowitej,czytalem tutaj juz setki bzdur,kolesi
                          > typu tomson wychwalajacych komune,zwolennikow terrorystow
                          > palestynskich,oszolomow wierzacych w swiatowy spisek syjonistyczny oraz np
                          > ludzi pewnych ze niemcy inkorporuja Polske po wstapieniu do UE lub ze WTC
                          > zniszcyzly lasery...
                          >
                          > musze przyznac sie jednak szczerze:jestes najwiekszym debilem,jakiego
                          > kiedykolwiek mialem okazje czytac...
                          >
                          > nie za twoje poglady,te moze miec kazdy - zwolennik rydzyka lub ikonowicza,ale
                          > za to ze jestes totalnym debilem,nie masz zielonego pojecia o sprawach o
                          > ktorych piszesz ani na niczym,powtarzam to raz jeszcze:NA NICZYM SIE NIE
                          > ZNASZ...nie masz pojecia o ukladach w polityce...rany,ty nie masz pojecia o
                          > czymkkolwiek...
                          >
                          > natomiast najbardziej fascynuje mnie ze zupelnie twoj totaly brak wiedzy -
                          > chocby np kiedy to chciales postawic przed trybunalem sad najwyzszy nie
                          > krepuje cie...zupelny brak pojecia o otaczajacym cie swiecie zupelnie nie
                          > wplywa na twoje samopoczucie oraz chec wyrazania swoich pogladow oraz wiary w
                          > nie...
                          >
                          > jestes przykladem najwiekszego oszolomizmu z jakim spotkalem sie nie tylko
                          > tutaj ale i w moim zyciu,choc tutaj juz mialbys paru konkurentow...
                          >
                          > twoje sugestie ze ktos kogos naslal,pomimo tego ze NIE MASZ POJECIA ZUPELNIE O
                          > SPRAWE sa po prostu zalosne...
                          >
                          > zadko kogos wyklinam i obrazam do tego stopnia,ale jestes ewenementem na skale
                          > swiatowa...wobec ciebie nie mam watpliwosci ze wybory powinne byc nie
                          > powszechne ale po zdnaniu pewnych egzaminow z realiow wspolczesnego
                          > swiata...swiadomosc ze taki ktos jak ty wspoldecyduje o kraju gdzie mieszkaja
                          > normalni ludzie jest zupelna porazka demokracji oraz polskiej sluzby zdrowia
                          • marcus_crassus czlowieku-oczywiscie ze ja tutaj nie ma zamiaru 05.06.03, 14:53
                            rozmawiac,"aktualnosci" to forum najwiekszych oslow jakie mozna sobie
                            wyobrazic - ciebie zreszta tez - tzn takie odrzuty,forum swiat przynajmniej z
                            racji wplywania tam artykulow prasowych "automatycznie" ma jednak pewien
                            poziom...

                            moj tekst nie byl zas wlaczeniem sie do rozmowy tylko informacja do oszoloma
                            indrisa...

                            przykro mi bardzo - ale uwazam ze posiadane przez nas wyksztalcenie nie za
                            bardzo pozwala ci uwazac sie za kogokolwiek zblizonego chocby do partnera dla
                            mnie do dyskusji...

                            end
                    • Gość: babariba Re: Co mógłby powiedzieć Łapa ? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 14:44
                      skąd masz wiedzę, że Łapiński jet Millerowy. Mnie się wydawało, że z Krakowskiego Przedmieścia on jest
                      Pzdr
                      ***************
                      eliot napisał:
                      > Gość portalu: babariba napisał(a):
                      (...)
                      > Sadzisz,że to Miller sobie czyścił??? Nie sądzisz, że to z Millera próbował
                      > ktoś oczyścić???
                      > Weź pod uwagę, że całe to towarzystwo Pod Żubrem to ludzie millerowi...
                      > A w SLD już wiedzą, że Miller SLD nie uratuje...
                      > Jego szybka i gwałtowna reakcja miała na celu nie oczyszczenie SLD z brudów
                      > typu nauman czy łapiński, a zatrzymanie czyścicieli SLD z millera...
                      > wink
                      • eliot Re: Co mógłby powiedzieć Łapa ? 05.06.03, 16:06
                        Gość portalu: babariba napisał(a):

                        > skąd masz wiedzę, że Łapiński jet Millerowy. Mnie się wydawało, że z
                        Krakowskie
                        > go Przedmieścia on jest
                        > Pzdr
                        >

                        Od Poliszynela... wink))
                        Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka