Dodaj do ulubionych

Po co nam podatek liniowy?

10.06.03, 23:09
Trwa zawzięta dyskusja w wielu wątkach o podatku liniowym. Pozwólcie na
założenie jeszcze jednego.

PO CO NAM PODATEK LINIOWY

Najprostsza odpowiedź jest szokująca : proporcjonalny podatek dochodowy od
osób fizycznych umożliwi LIKWIDACJĘ podatku dochodowego. I tylko takie
stawianie sprawy ma sens.

Założenie makroekonomiczne - prognozowane wpływy podatkowe nie spadną.
Pracodawca potrąci każdemu pracownikowi powiedzmy 16 % wypłaty, sporządzi
jedną deklarację za wszystkich i uiści podatek. Podobnie ZUS z emerytami.
Ubędzie 24 mln podatników. Kolosalne oszczędności na poborze podatków oraz
wzrost skuteczności ściągania.

Przedsiębiorcy płacą podatek od obrotu i majątku. Znowu prościej i taniej.
Nie ma sporów z fiskusem czy wyjazd był handlowy czy na panienki. Nie ma
pompowania kosztów, wzrasta -w stosunku do maszyn konkurencyjność pracy.


Robert Gwiazdowski tak to przedstawia:
Bezwzględnie konieczne jest ograniczenie kosztów pracy, bez czego nie mamy
szans na ograniczenie bezrobocia, nawet jak zliberalizujemy ustawę o
działalności gospodarczej. Dlatego potrzebna jest taka zmiana systemu
podatkowego, która zrównoważy opodatkowanie pracy, kapitału i majątku tak,
żeby praca nie była dyskredytowana. Pora pójść śladem Słowacji i Ukrainy, nie
mówiąc już o wcześniejszych przykładach Rosji czy państw nadbałtyckich, i
wprowadzić podatek liniowy, a właściwie zlikwidować podatki dochodowe.
Mówienie o różnych kwotach wolnych od podatku od dochodów osobistych, na co
wpadli ostatnio przedsiębiorcy, którzy przez całe lata uważali, że podatek
liniowy to zawracanie głowy, a nagle wyczuli nową koniunkturę i zgłaszają
różne projekty, które nie rozwiązują problemu, to nieporozumienie.
Pozostaną bowiem w dalszym ciągu 24 miliony podatników, których zeznania
podatkowe trzeba będzie tworzyć, kolekcjonować i weryfikować. Podatek bez
żadnej kwoty wolnej i jakichkolwiek ulg oznacza, że można opodatkować po
prostu fundusz wynagrodzeń w przedsiębiorstwach i zdjąć z barków obywateli
horror rozliczania się z fiskusem. W przedsiębiorstwach zamiast podatku
dochodowego może być wprowadzony podatek od przychodu, który zlikwiduje
wątpliwości, co jest kosztem, a co nie, co jest ceną transferową, jaka jest
stawka amortyzacji itp. Dodatkowo przedsiębiorstwa powinny płacić podatek
majątkowy zamiast niższej składki na ZUS, co pozwoli zmniejszyć opodatkowania
pracy i zniechęcić do kupowania całkiem zbędnych środków trwałych.
c.b.d.u. - jak pisało się pod zadaniami z matematyki.

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030610/publicystyka/publicystyka_a_4.html
Obserwuj wątek
    • Gość: polishAM Re: Po co nam podatek liniowy? IP: *.26.72.151.Dial1.Weehawken1.Level3.net 11.06.03, 01:23
      Podatek od obrotu w przedsiębiorstwie? To dla nnie nowość. Podatek jest od
      dochodu. Oczywiście poza szeregiem innych korzyści istotnym jest też prostota
      wypełniania PIT-u. Sumujesz dochód i mnożysz ją przez stopę procentową,
      • oleg3 Podatek od przychodu 11.06.03, 08:40
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > Podatek od obrotu w przedsiębiorstwie? To dla nnie nowość. Podatek jest od
        > dochodu. Oczywiście poza szeregiem innych korzyści istotnym jest też prostota
        > wypełniania PIT-u. Sumujesz dochód i mnożysz ją przez stopę procentową,

        Użyłem niefachowego określenia -zamiast obrót- winno być przychód. Realnie to
        jest to samo jeżeli przychód rozumiemy jako obrót pomniejszony o vat. W Polsce
        już jest taki podatek i płaci go dużo mikroprzedsiębiorców.Nazywa się
        zryczałtowanym podatkiem dochodowym od przychodów.

        Oczywiście wyliczenie podatku jako pewien procent od przychodu czy od dochodu
        to taka sama operacja matematyczna. Natomiast samo wyliczenie dochodu -przychód
        minus koszty- to operacja skomplikowana prawnie i księgowo. Nie każdy wydatek
        jest kosztem, nie każdy koszt jest wydatkiem. Przedsiębiorca jest na łasce
        fiskusa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka