Gość: V.C.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.06.03, 17:18
Amerykańska ambasada stosuje swój własny, bardzo niekorzystny przelicznik
dolara. Starający się o wizy muszą się do tego dostosować.
- Dlaczego musimy przepłacać za wizy amerykańskie? - żalą się nasi
Czytelnicy. Dolar idzie w dół, a w ambasadzie USA liczą za niego wciąż
bardzo drogo.
To fakt. Jeszcze do niedawna równowartość stu dolarów za wizę wynosiła w
ambasadzie amerykańskiej w Warszawie 420 złotych. W środę było to już 400
złotych, ale nadal więcej niż wynosi średni kurs dolara. I tak naprawdę
każdy z nas płaci nie równowartość stu, ale stu kilkunastu dolarów za
amerykańską wizę.
Julia G., studentka, nie kryje oburzenia: - Przeczytałam na ich stronie
internetowej, że to opłata manipulacyjna, ale po kursie ambasady. To jest
naprawdę granda. Poza tym, żeby umówić się, trzeba najpierw zadzwonić na
infolinię ambasady. Minuta kosztuje 4,20 zł + VAT, ale rozmowy trwają
średnio ok. 10 minut. W kolejce stoi się od 7 rano, a ci, którzy się
spóźnią, muszą stać jeszcze następnego dnia.
- Jedyne, co w tej sytuacji mogłem zrobić, to zaapelowałem, by amerykańskie
placówki dyplomatyczne honorowały zasady wolnego rynku. Jak ktoś ma zapłacić
równowartość stu amerykańskich dolarów, niech robi to po średnim kursie
Narodowego Banku Polskiego z danego dnia - mówi nam marszałek Senatu, prof.
Longin Pastusiak.
- Kurs dolara zmieniamy co pewien czas - tylko tyle usłyszeliśmy w
ambasadzie amerykańskiej w Warszawie.
Kiedy bez wiz
Kurs dolara to jedna sprawa, a Polaków interesuje także to, kiedy wreszcie
będziemy mogli wyjeżdżać do Stanów Zjednoczonych bez wiz. Prof. Pastusiak
sądzi, że ten moment nie nastąpi szybko. Ale, jego zdaniem, częściowym
rozwiązaniem problemu wizowego może być z jednej strony np. zmniejszenie
opłat za wizy, z drugiej zaś zainstalowanie w Polsce amerykańskiego
urzędnika imigracyjnego, który dawałby Polakom wizę USA.
Bo w tej chwili to, co dostajemy w amerykańskiej ambasadzie, jest tak
naprawdę tylko przepustką na samolot do USA. Wizę dostajemy bowiem dopiero
po wylądowaniu w Stanach Zjednoczonych od tamtejszego urzędnika
imigracyjnego. W ubiegłym roku kilkuset Polaków z wizami otrzymanymi w
Polsce zawrócono do kraju. Często skuwani byli kajdankami, traktowani jak
przestępcy i Amerykę widzieli tylko zza krat aresztu przejściowego na
amerykańskich lotniskach.
Drodzy sojusznicy
W roku 1991 Polska jednostronnie zniosła wizy dla Amerykanów odwiedzających
nasz kraj. Odpowiedzią USA było zniesienie w tym samym roku opłat za wizy
amerykańskie.
Ten raj trwał jednak tylko do roku 1994, kiedy to władze amerykańskie
przywróciły opłaty za wizy.
Najpierw była to równowartość 24 dolarów, potem 45 "zielonych", a od
listopada zeszłego roku płacimy, bez względu na to, czy dostaniemy wizę, czy
nie - równowartość stu dolarów. I to po kursie bijącym Polaków po kieszeni.
Wczoraj, niemal jednomyślnie, Sejm podjął rezolucję w sprawie zniesienia
obowiązku wizowego dla obywateli Polski podróżujących do USA.
Kazimierz Sikorski
źródło : www.superexpress.pl