Dodaj do ulubionych

Podatek liniowy wg. Millera - stawka 28,7%

16.06.03, 14:11
Podatek liniowy wyniósłby 28,7 proc.przy założeniu, że ta zmiana systemu
fiskalnego nie uszczupliła przychodów budżetu.

- Ministerstwo Finansów na stronie internetowej wyliczyło, że kwota wolna od
podatku w wysokości 600 zł miesięcznie, bez składki ZUS, wymagałaby
wprowadzenia stawki 28,7 proc. podatku liniowego, by zmiany były neutralne
dla budżetu.

Natomiast dla kwoty wolnej w wysokości 1.000 zł miesięcznie, bez ZUS, by
zneutralizować niższe wpływy do budżetu, stawka musiałaby wynosić 37,6 proc.

"Gdyby dochód wolny od podatku był na poziomie 1.000 zł miesięcznie i 12.000
zł rocznie, co oznacza dochód brutto (po powiększeniu o składkę na ZUS) 1.230
zł miesięcznie, to dla zachowania neutralnych skutków dla sektora finansów
publicznych niezbędne byłoby wprowadzenie stawki 37,6 proc. dla dochodów
powyżej 1.000 zł miesięcznie (po ZUS)" - podał resort finansów.

Dodatkowo obliczenia resortu pokazują, że stawka podatku liniowego w
wysokości 18 proc. uszczupliłaby budżet państwa o 10 mld zł.

Podatnik zarabiający 1.250 zł miesięcznie zyskałby 30,1 zł na opodatkowaniu
swoich dochodów stawką 18 proc., zaś mający dochody w wysokości 15.000 zł -
prawie 2.060 zł.

Premier Leszek Miller powiedział w ubiegłym tygodniu, że rząd rozważy
możliwość wprowadzenia jednolitej stawki podatku od dochodów.
Obserwuj wątek
    • alfalfa Re: duża ta marchewka /nt 16.06.03, 14:24
    • indris A co proponowali biznesmeni ? 16.06.03, 14:25
      Organizacje pracodawców proponowały podatek liniowy 18%. Ponieważ taka stawka
      musiałaby zmniejszyć dochody budżetowe, więc chyba proponowały też zmniejszenie
      wydatków budżetu. Ale jakich i o ile ?
      • balzer Re: A co proponowali biznesmeni ? 16.06.03, 14:31
        indris napisał:

        > Organizacje pracodawców proponowały podatek liniowy 18%. Ponieważ taka
        stawka
        > musiałaby zmniejszyć dochody budżetowe, więc chyba proponowały też
        zmniejszenie
        >
        > wydatków budżetu. Ale jakich i o ile ?

        Dlatego własnie podatku liniowego nie wprowadza sie z roku na rok tylko
        stopniowo.
        Zagrywka Millera uratowała mu tyłek i teraz zapewne szybko wycofa sie ze swego
        pomysłu.

        Podatek liniowy powinien wynosic od 16-18%, a wpływy same by sie pojawiły
        ponieważ wzrosłaby jego sciagalnosc z "czarnej strefy".
        Zmniejszenie wydatkow przyniosłoby jeszce zmniejszenie o połowe administracji
        urzedniczej i kominowych pensji w rzadowych i panstwowych placowkach.
      • balzer No i oczywiscie prywatyzacja 16.06.03, 14:32
        Wpływy ze sprzedaży reszty panstwowych molochow w prywatne rece.
      • gandalph Re: A co proponowali biznesmeni ? 17.06.03, 23:47
        indris napisał:

        > Organizacje pracodawców proponowały podatek liniowy 18%. Ponieważ taka
        stawka
        > musiałaby zmniejszyć dochody budżetowe, więc chyba proponowały też
        zmniejszenie
        >
        > wydatków budżetu. Ale jakich i o ile ?
        A kto powiedział, że dochody budżetu musiałyby zmaleć?
    • snajper55 Re: Podatek liniowy wg. Millera - stawka 28,7% 16.06.03, 14:37
      A jaka byłaby stawka podatku przy kwocie wolnej 5.000 zł miesięcznie ? 60% ? wink)

      Snajper.
    • Gość: Palnick Podatek liniowy ? Toż to podatek progresywny! IP: *.stenaline.com 16.06.03, 14:38
      Kilka niejasności:

      1. Dlaczego stawka wolna od podatku ma wynieść 800 zł (nie 600 jak pisze GW),
      co czyni 800 x 12 = 9600?
      To oznaczałoby, że około 30% zatrudnionych przestałoby być płatnikami PIT!

      2. Jak układałyby się podatki w zależności od zarobków? Opodatkowaniu 28,7%
      podlegałaby kwota przewyższająca 800 zł:

      dochód 800 - podatek 0%
      dochód 1500 - podatek 200 zł a to stanowi 13% dochodu całkowitego.
      dochód 2000 - podatek 344 zł a to stanowi 17% dochodu całkowitego.
      dochód 2500 - podatek 489 zł a to stanowi 19% dochodu całkowitego
      dochód 5000 - podatek 1205 zł a to stanowi 24% dochodu całkowitego.

      To wygląda na podatek rogresywny a nie liniowy! Im wiecej zarabiasz tym większy
      procent dochodu odprowadzasz jako podatek!

      3. Czy przy stawce wolnej od podatku równej 400 zł miesiecznie można by
      zastosować podatek od przewyższających te 400 dochodów, na poziomie 18% a
      skutki dla budżetu byłyby takie same jak w wyliczeniu MF?
      Byłby to jednat również podatek progresywny a nie liniowy.

      4. Na stronie www.mofnet.gov.pl/ znajdziecie wiecej szczegółów tej wyliczanki.

      5. Gdyby nie stosować kwoty wolnej to może dałoby się wprowadzić podatek
      liniowy na poziomie 15% dla wszystkich?

      Reasumując propozycja MF to nie podatek liniowy a progresywny ze stosunkowo
      dużą kwotą wolna od podatku wyłączającą 30 % Polaków z obowiazku płacenia PIT.

      • Gość: Kafar Re: Podatek liniowy ? Toż to podatek progresywny! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.03, 22:15
        Owszem progresywny, z jedna stawką 28,7% i wysoka kwotą wolną od podatku. Może
        to dobry projekt w tak biednym kraju jak Polska?
        • d_nutka Re: Podatek liniowy ? Toż to podatek progresywny! 18.06.03, 06:50
          Gość portalu: Kafar napisał(a):

          > Owszem progresywny, z jedna stawką 28,7% i wysoka kwotą wolną od podatku.
          Może
          > to dobry projekt w tak biednym kraju jak Polska?


          czy my chcemy mieć bogatych obywateli czy bogaty kraj?
          "bogaty kraj" rozumiem jako bardzo bogaty w swerze biurokratycznej
          "biedny kraj" rozumiem jako "bogaty" w ilość biednych obywateli
          "biedny kraj" powinien mieć jak najmniej biurokracji
          "bogaty obywatel" powinien mieć tyle, ile mu potrzeba by mógł utrzymać i
          wykształcić i zadbać o zdrowie swoje i swoich dzieci(nie za dużo dzieci, bo
          dzieci dużo kosztują w bogatym kraju)

          czy podatkami można doprowadzić do: bogactwa obywateli=bogaty kraj?
          do bogactwa bezpośrednio nie, ale obniżaniem podatku można stymulować wiele
          sfer życia gospodarczego by obywatele się bogacili.

          mam zwyczaj, że jak chcę coś udowodnić posiłkuję się konkretnym przykładem dla
          zobrazowania problemu. uczynię to i tym razem.

          spróbuję moją tezę uzasadnić na przykładzie najmniejszej (z możliwych) rodzinie.
          taką najmniejszą rodziną,określaną niepełną,jest rodzic z jednym dzieckiem.
          zastanówmy się ile potrzeba miesięcznie mieć dochodów by spełnił się warunek
          nie tyle bogactwa ile wystarczalności na koszty utrzymania i rozwoju
          kulturalnego

          1. rodzina gdzieś musi mieszkać, czyli zakładam mieszkanie dla dwóch osób o
          powierzchni 36m2(M3 w budownictwie gomólkowsko-gierkowskim powinno wystarczyć).
          cena m2 mieszkania w średnim mieście można przyjąć 1700zł/m2 co daje 61 ooozł i
          po rozłożeniu kredytów na lat 21 (do pełnoletności dziecka) i bez procentów
          daje kwotę do zwrotu 242zł/m-c

          2 opłaty eksploatacyjne zamieszkania
          a)czynsz (składka remontowa)+ woda+gaz+energia el.+telefon+internet=
          np.600zł/mc

          3.ubezpieczenie zdrowotne z kosztami wizyty u lekarza np. dentysty(dziecko)
          ginekolog(matka) = przeziębienia= np 120 zł/m-c

          4. książki+gazety+kino+RTV= np.100zł/m-c
          5. wyżywienie np. stawka dzienna 8zł/dziennie na członka rodziny daje sumę
          (dwie osoby)niepełne 500zł
          6. środki czystości np.100zł
          7. odzież np.koszula+bielizna+jedna nogawka spodni+kawałek kurtki+jedna
          zelówka+włos od szczotki do butów=około 150zł/m-c
          8. inne drobiazgi

          9.nie policzyłam :
          mebli,imprezmieninowych,prezentów,urlopów,napoi,używek,kosmetyków i pewnie
          czegoś jeszcze

          dało mi to już kwotę niezbędną w wysokości 1712 zł/m-c netto

          do tego doliczyć podatek dochodowy+składka na niepracujących+składka na biedne
          dzieci+ składka na potrzeby duchowo-religijne+składka na łapówki+składka na
          niegospodarność urzędniczą+nowe samochody i palmy dla ministrów +składka na
          przedsiębiorczość innych itd.

          to ile powinna wynosić płaca brutto na "normalne" życie i przeżycie?
          d_

          pozdrawiam wszystkich ekonomistów podatków restrykcyjno-liniowych
          • gandalph Re: Podatek liniowy ? Toż to podatek progresywny! 18.06.03, 12:31
            Nie wiem, czego miał dowodzić podany przykład, chyba tylko tego, że gdyby
            najuboższych w ogóle zwolnić z obowiązku płacenia podatków, to nie staną się
            bynajmniej przez to zamożnymi.
            A w ogóle nie ma zasadniczego znaczenia, czy podatek jest liniowy, progresywny
            czy (teoretycznie, rzecz jasna!) regresywny, ważne jest, by podatki były
            niskie, zaś przepisy podatkowe jasne, zrozumiałe dla wszystkich oraz nie dające
            miejsca na swobodę interpretacyjną, zwłaszcza przez urzędników fiskalnych. W
            takim przypadku wszyscy by zyskali, podatnicy, bo zostawało by im więcej
            pieniędzy, budżet, bo poprawiłaby się ściągalność podatków oraz zmniejszyłby
            się koszt ściągania podatków, gospodarka, bo zwiększyłyby się obroty, to zaś
            przyczyniło by się do zmniejszenia bezrobocia itd. itd.
            • d_nutka Re: Podatek liniowy ? Toż to podatek progresywny! 18.06.03, 12:41
              gandalph napisał:

              > Nie wiem, czego miał dowodzić podany przykład, chyba tylko tego, że gdyby
              > najuboższych w ogóle zwolnić z obowiązku płacenia podatków, to nie staną się
              > bynajmniej przez to zamożnymi.
              > A w ogóle nie ma zasadniczego znaczenia, czy podatek jest liniowy,
              progresywny
              > czy (teoretycznie, rzecz jasna!) regresywny, ważne jest, by podatki były
              > niskie, zaś przepisy podatkowe jasne, zrozumiałe dla wszystkich oraz nie
              dające
              >
              > miejsca na swobodę interpretacyjną, zwłaszcza przez urzędników fiskalnych. W
              > takim przypadku wszyscy by zyskali, podatnicy, bo zostawało by im więcej
              > pieniędzy, budżet, bo poprawiłaby się ściągalność podatków oraz zmniejszyłby
              > się koszt ściągania podatków, gospodarka, bo zwiększyłyby się obroty, to zaś
              > przyczyniło by się do zmniejszenia bezrobocia itd. itd.


              właściwie to od wczorajszego dnia zmieniłam zdanie
              stałam się fanką podatku liniowego i to jak najmniejszego
              te moje obliczenia w poście wyżej unaoczniły mi, że rzecz nie w podatkach a w
              dochodach
              pozdrawiam
              d_
              • gandalph Rzecz nie w "liniowości", lecz w wysokości... 18.06.03, 15:33
                d_nutka napisała:

                > gandalph napisał:
                >
                > > Nie wiem, czego miał dowodzić podany przykład, chyba tylko tego, że gdyby
                > > najuboższych w ogóle zwolnić z obowiązku płacenia podatków, to nie staną s
                > ię
                > > bynajmniej przez to zamożnymi.
                > > A w ogóle nie ma zasadniczego znaczenia, czy podatek jest liniowy,
                > progresywny
                > > czy (teoretycznie, rzecz jasna!) regresywny, ważne jest, by podatki były
                > > niskie, zaś przepisy podatkowe jasne, zrozumiałe dla wszystkich oraz nie
                > dające
                > >
                > > miejsca na swobodę interpretacyjną, zwłaszcza przez urzędników fiskalnych.
                > W
                > > takim przypadku wszyscy by zyskali, podatnicy, bo zostawało by im więcej
                > > pieniędzy, budżet, bo poprawiłaby się ściągalność podatków oraz zmniejszył
                > by
                > > się koszt ściągania podatków, gospodarka, bo zwiększyłyby się obroty, to z
                > aś
                > > przyczyniło by się do zmniejszenia bezrobocia itd. itd.
                >
                >
                > właściwie to od wczorajszego dnia zmieniłam zdanie
                > stałam się fanką podatku liniowego i to jak najmniejszego
                > te moje obliczenia w poście wyżej unaoczniły mi, że rzecz nie w podatkach a w
                > dochodach
                > pozdrawiam
                > d_
                Otóż to! Podatek liniowy (wrogiem którego wcale nie jestem) stał się kolejnym
                sloganem-wytrychem dla róznych majsterków. Tymczasem problem tkwi w tym, by jak
                najwięcej środków pozostawało w kieszeni podatników, zaś jak najmniej było
                marnotrawionych przez urzędasów wszelakich szczebli, inaczej mówiąc, by jak
                najmniej pieniędzy trafiało do budżetu. Natomiast model systemu podatkowego
                jest kwestią wtórną.
                • droidoska Re: Rzecz nie w 'liniowości', lecz w wysokości... 18.06.03, 15:52
                  tośmy się porozumieli
                  rzecz nie tyle w podatkach ile w dochodach
                  d_
      • gandalph Re: Podatek liniowy ? Toż to podatek progresywny! 17.06.03, 19:19
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Kilka niejasności:
        >
        > 1. Dlaczego stawka wolna od podatku ma wynieść 800 zł (nie 600 jak pisze GW),
        > co czyni 800 x 12 = 9600?
        > To oznaczałoby, że około 30% zatrudnionych przestałoby być płatnikami PIT!
        >
        > 2. Jak układałyby się podatki w zależności od zarobków? Opodatkowaniu 28,7%
        > podlegałaby kwota przewyższająca 800 zł:
        >
        > dochód 800 - podatek 0%
        > dochód 1500 - podatek 200 zł a to stanowi 13% dochodu całkowitego.
        > dochód 2000 - podatek 344 zł a to stanowi 17% dochodu całkowitego.
        > dochód 2500 - podatek 489 zł a to stanowi 19% dochodu całkowitego
        > dochód 5000 - podatek 1205 zł a to stanowi 24% dochodu całkowitego.
        >
        > To wygląda na podatek rogresywny a nie liniowy! Im wiecej zarabiasz tym
        większy
        >
        > procent dochodu odprowadzasz jako podatek!
        >
        > 3. Czy przy stawce wolnej od podatku równej 400 zł miesiecznie można by
        > zastosować podatek od przewyższających te 400 dochodów, na poziomie 18% a
        > skutki dla budżetu byłyby takie same jak w wyliczeniu MF?
        > Byłby to jednat również podatek progresywny a nie liniowy.
        >
        > 4. Na stronie www.mofnet.gov.pl/ znajdziecie wiecej szczegółów tej wyliczanki.
        >
        > 5. Gdyby nie stosować kwoty wolnej to może dałoby się wprowadzić podatek
        > liniowy na poziomie 15% dla wszystkich?
        >
        > Reasumując propozycja MF to nie podatek liniowy a progresywny ze stosunkowo
        > dużą kwotą wolna od podatku wyłączającą 30 % Polaków z obowiazku płacenia PIT.
        >
        Chłopie, o czym Ty mówisz? Progresja podatkowa polega na tym, że płaci się
        podatek wedle różnych (rosnących wraz z dochodem!) stawek podatkowych. Podatek
        liniowy oznacza, że stawka jest jednakowa dla wszystkich. Przy kwocie wolnej od
        podatku opodatkowaniu podlega zaś tylko ta część dochodu, która przewyższa tę
        kwotę czyli w konkretnym przypadku ponad 7200 zł rocznie. Ta propozycja Millera
        to nic innego jak to, co swego czasu chciał wprowadzić Balcerowicz tylko go
        zakrzyczano. Celem podatku liniowego jest uczynienie zasad bardziej
        przejrzystymi a to przez eliminację ulg i zwolnień, co za tym idzie wszelkiej
        uznaniowości czyli również zmniejszenie kosztów całej operacji.
        Jednakże uproszczenie zasad i zmniejszenie pracochłonności a co za tym idzie -
        kosztów ściągania podatków , to tylko jedna strona zagadnienia. Rzecz w tym,
        żeby obniżyć obciązenia podatkowe "wiszące" nad społeczeństwem. Tego
        wprowadzenie podatku liniowego wcale nie gwarantuje.
        • jacek#jw Re: Podatek liniowy ? Toż to podatek progresywny! 17.06.03, 19:58
          gandalph napisał:

          > Chłopie, o czym Ty mówisz? Progresja podatkowa polega na tym, że płaci się
          > podatek wedle różnych (rosnących wraz z dochodem!) stawek podatkowych.
          Podatek
          > liniowy oznacza, że stawka jest jednakowa dla wszystkich. Przy kwocie wolnej
          od
          >
          > podatku opodatkowaniu podlega zaś tylko ta część dochodu, która przewyższa tę
          > kwotę czyli w konkretnym przypadku ponad 7200 zł rocznie. Ta propozycja
          Millera
          >
          > to nic innego jak to, co swego czasu chciał wprowadzić Balcerowicz tylko go
          > zakrzyczano. Celem podatku liniowego jest uczynienie zasad bardziej
          > przejrzystymi a to przez eliminację ulg i zwolnień, co za tym idzie wszelkiej
          > uznaniowości czyli również zmniejszenie kosztów całej operacji.
          > Jednakże uproszczenie zasad i zmniejszenie pracochłonności a co za tym idzie -

          > kosztów ściągania podatków , to tylko jedna strona zagadnienia. Rzecz w tym,
          > żeby obniżyć obciązenia podatkowe "wiszące" nad społeczeństwem. Tego
          > wprowadzenie podatku liniowego wcale nie gwarantuje.

          A jednak Palnick dobrze to wyliczył. Różnicę powoduje właśnie owa kwota wolna
          od podatku, której zerowa wartość oznaczałaby by jednakowy procent dla
          wszystkich.
          • gandalph Re: Podatek liniowy ? Toż to podatek progresywny! 17.06.03, 23:40
            jacek#jw napisał:

            > gandalph napisał:
            >
            > > Chłopie, o czym Ty mówisz? Progresja podatkowa polega na tym, że płaci się
            >
            > > podatek wedle różnych (rosnących wraz z dochodem!) stawek podatkowych.
            > Podatek
            > > liniowy oznacza, że stawka jest jednakowa dla wszystkich. Przy kwocie woln
            > ej
            > od
            > >
            > > podatku opodatkowaniu podlega zaś tylko ta część dochodu, która przewyższa
            > tę
            > > kwotę czyli w konkretnym przypadku ponad 7200 zł rocznie. Ta propozycja
            > Millera
            > >
            > > to nic innego jak to, co swego czasu chciał wprowadzić Balcerowicz tylko g
            > o
            > > zakrzyczano. Celem podatku liniowego jest uczynienie zasad bardziej
            > > przejrzystymi a to przez eliminację ulg i zwolnień, co za tym idzie wszelk
            > iej
            > > uznaniowości czyli również zmniejszenie kosztów całej operacji.
            > > Jednakże uproszczenie zasad i zmniejszenie pracochłonności a co za tym idz
            > ie -
            >
            > > kosztów ściągania podatków , to tylko jedna strona zagadnienia. Rzecz w ty
            > m,
            > > żeby obniżyć obciązenia podatkowe "wiszące" nad społeczeństwem. Tego
            > > wprowadzenie podatku liniowego wcale nie gwarantuje.
            >
            > A jednak Palnick dobrze to wyliczył. Różnicę powoduje właśnie owa kwota wolna
            > od podatku, której zerowa wartość oznaczałaby by jednakowy procent dla
            > wszystkich.
            >
            To, że Palnick jest sprawny w rachunkach, bynajmniej nie świadczy o tym, że to,
            co liczył, ma jakikolwiek sens. Stawka jest jedna, a więc jaka tu progresja?
            • Gość: Kafar Re: Podatek liniowy ? Toż to podatek progresywny! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.03, 17:24
              gandalph napisał:

              > jacek#jw napisał:
              >

              > > A jednak Palnick dobrze to wyliczył. Różnicę powoduje właśnie owa kwota wo
              > lna
              > > od podatku, której zerowa wartość oznaczałaby by jednakowy procent dla
              > > wszystkich.
              -----------------
              > To, że Palnick jest sprawny w rachunkach, bynajmniej nie świadczy o tym, że
              to, co liczył, ma jakikolwiek sens. Stawka jest jedna, a więc jaka tu progresja?
              ----------
              K:
              Popatrz na obliczenia z punktu 2 postu Palnicka i przemyśl to co napisal
              jacek#jw.
              Widać wyraźnie, że to podatek progresywny z jedną stawką podatkową ale rosnacym
              wraz z dochodami procentowym udzialem podatku w porównaniu z dochodem
              calkowitym. Podatek ten byby liniowy bez kwoty wolnej od podatku.
              To czy liniowy czy nie, nie ma znaczenia . Wedlug mnie to interesująca
              propozycja.
              • gandalph Re: Podatek liniowy ? Toż to podatek progresywny! 18.06.03, 19:23
                Gość portalu: Kafar napisał(a):

                > gandalph napisał:
                >
                > > jacek#jw napisał:
                > >
                >
                > > > A jednak Palnick dobrze to wyliczył. Różnicę powoduje właśnie owa kwo
                > ta wo
                > > lna
                > > > od podatku, której zerowa wartość oznaczałaby by jednakowy procent dl
                > a
                > > > wszystkich.
                > -----------------
                > > To, że Palnick jest sprawny w rachunkach, bynajmniej nie świadczy o tym, ż
                > e
                > to, co liczył, ma jakikolwiek sens. Stawka jest jedna, a więc jaka tu
                progresja
                > ?
                > ----------
                > K:
                > Popatrz na obliczenia z punktu 2 postu Palnicka i przemyśl to co napisal
                > jacek#jw.
                > Widać wyraźnie, że to podatek progresywny z jedną stawką podatkową ale
                rosnacym
                >
                > wraz z dochodami procentowym udzialem podatku w porównaniu z dochodem
                > calkowitym. Podatek ten byby liniowy bez kwoty wolnej od podatku.
                > To czy liniowy czy nie, nie ma znaczenia . Wedlug mnie to interesująca
                > propozycja.
                Jak jest jedna stawka podatku, to jest to podatek liniowy i nie ma o czym
                mówić; kwota wolna od podatku nie ma tu nic do rzeczy. Z podatkiem progresywnym
                mamy do czynienia wtedy, gdy jest wiele stawek.
                • Gość: Palnick Do gandalpha! IP: *.stenaline.com 19.06.03, 01:32
                  gandalph napisał:



                  Jak jest jedna stawka podatku, to jest to podatek liniowy i nie ma o czym
                  mówić; kwota wolna od podatku nie ma tu nic do rzeczy. Z podatkiem progresywnym
                  mamy do czynienia wtedy, gdy jest wiele stawek.
                  -----------
                  Mylisz się. Zobacz co wyliczyłem w tej sprawie:

                  2. Jak układałyby się podatki w zależności od zarobków? Opodatkowaniu 28,7%
                  podlegałaby kwota przewyższająca 800 zł:

                  dochód 800 - podatek 0%
                  dochód 1500 - podatek 200 zł a to stanowi 13% dochodu całkowitego.
                  dochód 2000 - podatek 344 zł a to stanowi 17% dochodu całkowitego.
                  dochód 2500 - podatek 489 zł a to stanowi 19% dochodu całkowitego
                  dochód 5000 - podatek 1205 zł a to stanowi 24% dochodu całkowitego.

                  To wygląda na podatek rogresywny a nie liniowy! Im wiecej zarabiasz tym większy
                  procent dochodu odprowadzasz jako podatek!

                  Czy widzisz że podatek rośnie wraz z dochodem, czy nie widzisz? Wzrost to
                  progresja - prawda czy nie?

                  • gandalph Re: Do gandalpha! 19.06.03, 20:48
                    Gość portalu: Palnick napisał(a):

                    > gandalph napisał:
                    >
                    >
                    >
                    > Jak jest jedna stawka podatku, to jest to podatek liniowy i nie ma o czym
                    > mówić; kwota wolna od podatku nie ma tu nic do rzeczy. Z podatkiem
                    progresywnym
                    >
                    > mamy do czynienia wtedy, gdy jest wiele stawek.
                    > -----------
                    > Mylisz się. Zobacz co wyliczyłem w tej sprawie:
                    >
                    > 2. Jak układałyby się podatki w zależności od zarobków? Opodatkowaniu 28,7%
                    > podlegałaby kwota przewyższająca 800 zł:
                    >
                    > dochód 800 - podatek 0%
                    > dochód 1500 - podatek 200 zł a to stanowi 13% dochodu całkowitego.
                    > dochód 2000 - podatek 344 zł a to stanowi 17% dochodu całkowitego.
                    > dochód 2500 - podatek 489 zł a to stanowi 19% dochodu całkowitego
                    > dochód 5000 - podatek 1205 zł a to stanowi 24% dochodu całkowitego.
                    >
                    > To wygląda na podatek rogresywny a nie liniowy! Im wiecej zarabiasz tym
                    większy
                    >
                    > procent dochodu odprowadzasz jako podatek!
                    >
                    > Czy widzisz że podatek rośnie wraz z dochodem, czy nie widzisz? Wzrost to
                    > progresja - prawda czy nie?
                    >
                    Nie, nieprawda, z przyczyn, które wymieniłem w innym poście w tym samym wątku.
                    To, co podajesz, to istotnie obliczenie wskazujące, że im wyższy PRZYCHÓD, tym
                    wyższy podatek. Tymczasem po odliczeniu kwoty wolnej od podatku (czyli czegoś,
                    co można okreslić jako zryczałtowany koszt uzyskania przychodu), stawka jest
                    jednakowa. Poniał?
                    • Gość: Palnick Re: Do gandalpha! IP: *.stenaline.com 19.06.03, 20:51
                      gandalph napisał:

                      > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                      >
                      > > gandalph napisał:
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Jak jest jedna stawka podatku, to jest to podatek liniowy i nie ma o czym
                      > > mówić; kwota wolna od podatku nie ma tu nic do rzeczy. Z podatkiem
                      > progresywnym
                      > >
                      > > mamy do czynienia wtedy, gdy jest wiele stawek.
                      > > -----------
                      > > Mylisz się. Zobacz co wyliczyłem w tej sprawie:
                      > >
                      > > 2. Jak układałyby się podatki w zależności od zarobków? Opodatkowaniu 28,7
                      > %
                      > > podlegałaby kwota przewyższająca 800 zł:
                      > >
                      > > dochód 800 - podatek 0%
                      > > dochód 1500 - podatek 200 zł a to stanowi 13% dochodu całkowitego.
                      > > dochód 2000 - podatek 344 zł a to stanowi 17% dochodu całkowitego.
                      > > dochód 2500 - podatek 489 zł a to stanowi 19% dochodu całkowitego
                      > > dochód 5000 - podatek 1205 zł a to stanowi 24% dochodu całkowitego.
                      > >
                      > > To wygląda na podatek rogresywny a nie liniowy! Im wiecej zarabiasz tym
                      > większy
                      > >
                      > > procent dochodu odprowadzasz jako podatek!
                      > >
                      > > Czy widzisz że podatek rośnie wraz z dochodem, czy nie widzisz? Wzrost to
                      > > progresja - prawda czy nie?
                      > >
                      > Nie, nieprawda, z przyczyn, które wymieniłem w innym poście w tym samym
                      wątku.
                      > To, co podajesz, to istotnie obliczenie wskazujące, że im wyższy PRZYCHÓD,
                      tym
                      > wyższy podatek. Tymczasem po odliczeniu kwoty wolnej od podatku (czyli
                      czegoś,
                      > co można okreslić jako zryczałtowany koszt uzyskania przychodu), stawka jest
                      > jednakowa. Poniał?
                      --------------------
                      W tym obliczeniu za każdym razem jest odliczana kwota wolna od podatku! Weź
                      kalkulator, policz a potem coś deklaruj.
                      • gandalph Re: Do gandalpha! 19.06.03, 20:55
                        Gość portalu: Palnick napisał(a):

                        > gandalph napisał:
                        >
                        > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                        > >
                        > > > gandalph napisał:
                        > > >
                        > > >
                        > > >
                        > > > Jak jest jedna stawka podatku, to jest to podatek liniowy i nie ma o
                        > czym
                        > > > mówić; kwota wolna od podatku nie ma tu nic do rzeczy. Z podatkiem
                        > > progresywnym
                        > > >
                        > > > mamy do czynienia wtedy, gdy jest wiele stawek.
                        > > > -----------
                        > > > Mylisz się. Zobacz co wyliczyłem w tej sprawie:
                        > > >
                        > > > 2. Jak układałyby się podatki w zależności od zarobków? Opodatkowaniu
                        > 28,7
                        > > %
                        > > > podlegałaby kwota przewyższająca 800 zł:
                        > > >
                        > > > dochód 800 - podatek 0%
                        > > > dochód 1500 - podatek 200 zł a to stanowi 13% dochodu całkowitego.
                        > > > dochód 2000 - podatek 344 zł a to stanowi 17% dochodu całkowitego.
                        > > > dochód 2500 - podatek 489 zł a to stanowi 19% dochodu całkowitego
                        > > > dochód 5000 - podatek 1205 zł a to stanowi 24% dochodu całkowitego.
                        > > >
                        > > > To wygląda na podatek rogresywny a nie liniowy! Im wiecej zarabiasz t
                        > ym
                        > > większy
                        > > >
                        > > > procent dochodu odprowadzasz jako podatek!
                        > > >
                        > > > Czy widzisz że podatek rośnie wraz z dochodem, czy nie widzisz? Wzros
                        > t to
                        > > > progresja - prawda czy nie?
                        > > >
                        > > Nie, nieprawda, z przyczyn, które wymieniłem w innym poście w tym samym
                        > wątku.
                        > > To, co podajesz, to istotnie obliczenie wskazujące, że im wyższy PRZYCHÓD,
                        >
                        > tym
                        > > wyższy podatek. Tymczasem po odliczeniu kwoty wolnej od podatku (czyli
                        > czegoś,
                        > > co można okreslić jako zryczałtowany koszt uzyskania przychodu), stawka je
                        > st
                        > > jednakowa. Poniał?
                        > --------------------
                        > W tym obliczeniu za każdym razem jest odliczana kwota wolna od podatku! Weź
                        > kalkulator, policz a potem coś deklaruj.
                        Twoje rachunki są w ogóle bez sensu!!! Kalkulator nic nie pomoże. Podatek jest
                        od dochodu = Przychód - koszty, nie od przychodu. Odejmij od przychodu kwotę
                        wolną od podatku (czyli niby-koszt) i oblicz podatek od tak otrzymanego
                        dochodu; otrzymasz albo 0, albo 28,7%. I nie ma co dalej młócić słomy, nie ma
                        tu żadnej progresji. A w ogóle cała dyskusja to przelewanie z pustego w próżne,
                        bo nie w tym tkwi istota zagadnienia.
                        • Gość: Palnick Re: Do gandalpha! IP: *.stenaline.com 19.06.03, 20:57
                          Masz rację, nic tu nie pomoże. Nie da się do Ciebie dotrzeć.
                          • gandalph Do Palnicka 19.06.03, 21:01
                            Gość portalu: Palnick napisał(a):

                            > Masz rację, nic tu nie pomoże. Nie da się do Ciebie dotrzeć.
                            Skoro nie rozumiesz, że podatek płaci sie od dochodu, a nie od przychodu, to
                            nie moja wina!!! A właśnie dlatego Twoje rachunki (arytmetycznie poprawne!) są
                            ekonomicznie bezsensowne. W związku z tym nie widzę sensu kontynuacji dyskusji
                            na ten temat.
              • gandalph Re: Podatek liniowy ?Toż to podatek progresywny!cd 18.06.03, 21:38
                Gość portalu: Kafar napisał(a):

                > gandalph napisał:
                >
                > > jacek#jw napisał:
                > >
                >
                > > > A jednak Palnick dobrze to wyliczył. Różnicę powoduje właśnie owa kwo
                > ta wo
                > > lna
                > > > od podatku, której zerowa wartość oznaczałaby by jednakowy procent dl
                > a
                > > > wszystkich.
                > -----------------
                > > To, że Palnick jest sprawny w rachunkach, bynajmniej nie świadczy o tym, ż
                > e
                > to, co liczył, ma jakikolwiek sens. Stawka jest jedna, a więc jaka tu
                progresja
                > ?
                > ----------
                > K:
                > Popatrz na obliczenia z punktu 2 postu Palnicka i przemyśl to co napisal
                > jacek#jw.
                > Widać wyraźnie, że to podatek progresywny z jedną stawką podatkową ale
                rosnacym
                >
                > wraz z dochodami procentowym udzialem podatku w porównaniu z dochodem
                > calkowitym. Podatek ten byby liniowy bez kwoty wolnej od podatku.
                > To czy liniowy czy nie, nie ma znaczenia . Wedlug mnie to interesująca
                > propozycja.
                dalszy ciąg ...
                Kwota wolna od podatku stanowi coś w rodzaju zryczałtowanego kosztu uzyskania
                przychodu, tak więc podatek - wedle jednolitej stawki - liczy się od nadwyżki
                ponad tę kwotę , zaś stawka jest jednakowa. Tak więc nie ma tu żadnej progresji
                podatkowej. Nawiasem mówiąc, teraz też istnieje kwota wolna od podatku, tyle że
                jest bardzo niska...
                • jacek#jw Re: Podatek liniowy ?Toż to podatek progresywny!c 19.06.03, 01:37
                  gandalph napisał:

                  > Gość portalu: Kafar napisał(a):
                  >
                  > > gandalph napisał:
                  > >
                  > > > jacek#jw napisał:
                  > > >
                  > >
                  > > > > A jednak Palnick dobrze to wyliczył. Różnicę powoduje właśnie ow
                  > a kwo
                  > > ta wo
                  > > > lna
                  > > > > od podatku, której zerowa wartość oznaczałaby by jednakowy proce
                  > nt dl
                  > > a
                  > > > > wszystkich.
                  > > -----------------
                  > > > To, że Palnick jest sprawny w rachunkach, bynajmniej nie świadczy o t
                  > ym, ż
                  > > e
                  > > to, co liczył, ma jakikolwiek sens. Stawka jest jedna, a więc jaka tu
                  > progresja
                  > > ?
                  > > ----------
                  > > K:
                  > > Popatrz na obliczenia z punktu 2 postu Palnicka i przemyśl to co napisal
                  > > jacek#jw.
                  > > Widać wyraźnie, że to podatek progresywny z jedną stawką podatkową ale
                  > rosnacym
                  > >
                  > > wraz z dochodami procentowym udzialem podatku w porównaniu z dochodem
                  > > calkowitym. Podatek ten byby liniowy bez kwoty wolnej od podatku.
                  > > To czy liniowy czy nie, nie ma znaczenia . Wedlug mnie to interesująca
                  > > propozycja.
                  > dalszy ciąg ...
                  > Kwota wolna od podatku stanowi coś w rodzaju zryczałtowanego kosztu uzyskania
                  > przychodu, tak więc podatek - wedle jednolitej stawki - liczy się od nadwyżki
                  > ponad tę kwotę , zaś stawka jest jednakowa. Tak więc nie ma tu żadnej
                  progresji
                  >
                  > podatkowej. Nawiasem mówiąc, teraz też istnieje kwota wolna od podatku, tyle
                  że
                  >
                  > jest bardzo niska...

                  Nie bardzo jest się o co spierać, ale owa kwota wolna od podatku jest właśnie
                  elementem manipulacji. Dobrze, że nie wpadli na pomysł obniżania jej w
                  zależności od uzyskach dochodów, bo wtedy byłaby to już czysta progresja przy
                  stałej stawce procentowej.
                  • Gość: Palnick Do jacka& #35 jw. IP: *.stenaline.com 19.06.03, 02:13
                    jacek#jw napisał:


                    > Nie bardzo jest się o co spierać, ale owa kwota wolna od podatku jest właśnie
                    > elementem manipulacji. Dobrze, że nie wpadli na pomysł obniżania jej w
                    > zależności od uzyskach dochodów, bo wtedy byłaby to już czysta progresja przy
                    > stałej stawce procentowej.
                    --------------

                    Mylisz się. Zobacz co wyliczyłem w tej sprawie:

                    2. Jak układałyby się podatki w zależności od zarobków? Opodatkowaniu 28,7%
                    podlegałaby kwota przewyższająca 800 zł:

                    dochód 800 - podatek 0%
                    dochód 1500 - podatek 200 zł a to stanowi 13% dochodu całkowitego.
                    dochód 2000 - podatek 344 zł a to stanowi 17% dochodu całkowitego.
                    dochód 2500 - podatek 489 zł a to stanowi 19% dochodu całkowitego
                    dochód 5000 - podatek 1205 zł a to stanowi 24% dochodu całkowitego.

                    To wygląda na podatek rogresywny a nie liniowy! Im wiecej zarabiasz tym większy
                    procent dochodu odprowadzasz jako podatek!

                    Czy widzisz że podatek rośnie wraz z dochodem, czy nie widzisz? Wzrost to
                    progresja - prawda czy nie?
                    • jacek#jw Re: Do jacka& & #35 35 jw. 19.06.03, 02:21
                      Gość portalu: Palnick napisał(a):

                      > jacek#jw napisał:
                      >
                      >
                      > > Nie bardzo jest się o co spierać, ale owa kwota wolna od podatku jest właś
                      > nie
                      > > elementem manipulacji. Dobrze, że nie wpadli na pomysł obniżania jej w
                      > > zależności od uzyskach dochodów, bo wtedy byłaby to już czysta progresja p
                      > rzy
                      > > stałej stawce procentowej.
                      > --------------
                      >
                      > Mylisz się. Zobacz co wyliczyłem w tej sprawie:
                      >
                      > 2. Jak układałyby się podatki w zależności od zarobków? Opodatkowaniu 28,7%
                      > podlegałaby kwota przewyższająca 800 zł:
                      >
                      > dochód 800 - podatek 0%
                      > dochód 1500 - podatek 200 zł a to stanowi 13% dochodu całkowitego.
                      > dochód 2000 - podatek 344 zł a to stanowi 17% dochodu całkowitego.
                      > dochód 2500 - podatek 489 zł a to stanowi 19% dochodu całkowitego
                      > dochód 5000 - podatek 1205 zł a to stanowi 24% dochodu całkowitego.
                      >
                      > To wygląda na podatek rogresywny a nie liniowy! Im wiecej zarabiasz tym
                      większy
                      >
                      > procent dochodu odprowadzasz jako podatek!
                      >
                      > Czy widzisz że podatek rośnie wraz z dochodem, czy nie widzisz? Wzrost to
                      > progresja - prawda czy nie?

                      Owszem, wzrost to progresja, tyle że podatek nalicza się od pewnej części
                      przychodów (po odliczeniu kosztów). 800 zł to zryczałtowany koszt, którym można
                      w pewnym zakresie manipulować.
                      • Gość: Palnick Re: Do jacka& & & #35 35 35 jw. IP: *.stenaline.com 19.06.03, 20:02
                        jacek#jw napisał:

                        > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                        >
                        > > jacek#jw napisał:
                        > >
                        > >
                        > > > Nie bardzo jest się o co spierać, ale owa kwota wolna od podatku jest
                        > właś
                        > > nie
                        > > > elementem manipulacji. Dobrze, że nie wpadli na pomysł obniżania jej
                        > w
                        > > > zależności od uzyskach dochodów, bo wtedy byłaby to już czysta progre
                        > sja p
                        > > rzy
                        > > > stałej stawce procentowej.
                        > > --------------
                        > >
                        > > Mylisz się. Zobacz co wyliczyłem w tej sprawie:
                        > >
                        > > 2. Jak układałyby się podatki w zależności od zarobków? Opodatkowaniu 28,7
                        > %
                        > > podlegałaby kwota przewyższająca 800 zł:
                        > >
                        > > dochód 800 - podatek 0%
                        > > dochód 1500 - podatek 200 zł a to stanowi 13% dochodu całkowitego.
                        > > dochód 2000 - podatek 344 zł a to stanowi 17% dochodu całkowitego.
                        > > dochód 2500 - podatek 489 zł a to stanowi 19% dochodu całkowitego
                        > > dochód 5000 - podatek 1205 zł a to stanowi 24% dochodu całkowitego.
                        > >
                        > > To wygląda na podatek rogresywny a nie liniowy! Im wiecej zarabiasz tym
                        > większy
                        > >
                        > > procent dochodu odprowadzasz jako podatek!
                        > >
                        > > Czy widzisz że podatek rośnie wraz z dochodem, czy nie widzisz? Wzrost to
                        > > progresja - prawda czy nie?
                        >
                        > Owszem, wzrost to progresja, tyle że podatek nalicza się od pewnej części
                        > przychodów (po odliczeniu kosztów). 800 zł to zryczałtowany koszt, którym
                        można
                        >
                        > w pewnym zakresie manipulować.
                        ----------------
                        OK.
                        >
                  • gandalph Re: Podatek liniowy ?Toż to podatek progresywny!c 19.06.03, 20:51
                    jacek#jw napisał:

                    > gandalph napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: Kafar napisał(a):
                    > >
                    > > > gandalph napisał:
                    > > >
                    > > > > jacek#jw napisał:
                    > > > >
                    > > >
                    > > > > > A jednak Palnick dobrze to wyliczył. Różnicę powoduje właśn
                    > ie ow
                    > > a kwo
                    > > > ta wo
                    > > > > lna
                    > > > > > od podatku, której zerowa wartość oznaczałaby by jednakowy
                    > proce
                    > > nt dl
                    > > > a
                    > > > > > wszystkich.
                    > > > -----------------
                    > > > > To, że Palnick jest sprawny w rachunkach, bynajmniej nie świadcz
                    > y o t
                    > > ym, ż
                    > > > e
                    > > > to, co liczył, ma jakikolwiek sens. Stawka jest jedna, a więc jaka tu
                    >
                    > > progresja
                    > > > ?
                    > > > ----------
                    > > > K:
                    > > > Popatrz na obliczenia z punktu 2 postu Palnicka i przemyśl to co napi
                    > sal
                    > > > jacek#jw.
                    > > > Widać wyraźnie, że to podatek progresywny z jedną stawką podatkową al
                    > e
                    > > rosnacym
                    > > >
                    > > > wraz z dochodami procentowym udzialem podatku w porównaniu z dochodem
                    >
                    > > > calkowitym. Podatek ten byby liniowy bez kwoty wolnej od podatku.
                    > > > To czy liniowy czy nie, nie ma znaczenia . Wedlug mnie to interesując
                    > a
                    > > > propozycja.
                    > > dalszy ciąg ...
                    > > Kwota wolna od podatku stanowi coś w rodzaju zryczałtowanego kosztu uzyska
                    > nia
                    > > przychodu, tak więc podatek - wedle jednolitej stawki - liczy się od nadwy
                    > żki
                    > > ponad tę kwotę , zaś stawka jest jednakowa. Tak więc nie ma tu żadnej
                    > progresji
                    > >
                    > > podatkowej. Nawiasem mówiąc, teraz też istnieje kwota wolna od podatku, ty
                    > le
                    > że
                    > >
                    > > jest bardzo niska...
                    >
                    > Nie bardzo jest się o co spierać, ale owa kwota wolna od podatku jest właśnie
                    > elementem manipulacji. Dobrze, że nie wpadli na pomysł obniżania jej w
                    > zależności od uzyskach dochodów, bo wtedy byłaby to już czysta progresja przy
                    > stałej stawce procentowej.
                    >
                    Jest to element manipulacji o tyle, że obecnie ta kwota wolna od podatku jest
                    kuriozalnie niska i też zresztą powoduje podobne zjawisko rachunkowe. Spór jest
                    w sumie jałowy, bo problem w ogóle nie w "liniowości" podatku lecz w jego
                    wysokości.
    • Gość: ciekawski Re: Podatek liniowy wg. Millera - stawka 28,7% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 10:04
      a może 98,7% ?
      • Gość: Palnick Podatek liniowy wg. Millera - stawka 28,7% n/t. IP: *.stenaline.com 20.06.03, 09:45
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka