Dodaj do ulubionych

Mają niektórzy kiepełe

30.07.07, 00:14
Nudno tu ostatnio, jakoś nikt o brydżu nie pisze. A ja znalazłem cóś takiego:

ACBL Hall of Fame 2000:

Sidney Lazard
Ira Rubin
Lou Bluhm
Harry Fishbein
Charles Solomon
Meyer Schleifer
George Rosenkranz

No i co Wy na to - brydżyści i antybrydżyści?
Obserwuj wątek
    • cs137 Re: Ja tam to jestem kompletne Ziobro w brydżu. 30.07.07, 00:20
      Do dziś dnia nie potraflem sie nawet nauczyć, jak poszczególne figury sie
      poruszają i jak biją.
      • jenisiej To proste jest w zasadzie 30.07.07, 00:31
        cs137 napisał:

        > Do dziś dnia nie potraflem sie nawet nauczyć, jak poszczególne figury sie
        > poruszają i jak biją.

        Król bije damę, dama bije waleta. Niekiedy, przy dobrych układach, dwójka trefl
        pokona asa pik. C'est la vie.

        Aha, laufer biega na ukos.
        • jaceq Tłomaczenie musiałbyś zacząć 30.07.07, 00:35
          od tego, co to takiego są te trefle i czym się różnią od waletów.
          • an.der.division Walet 30.07.07, 00:46
            to jest taka figura, która posuwa damę aż do linii przemiany, żeby jedno mogło
            się zamienić w króla, a drugie w królówkę. Popularnie mówi się o tej
            czynności "wyrobić sobie damkę", a w sposób bardziej wyszukany "mieć
            okoliczność z kobietą z wyższej sfery".

            O treflach nigdy nie słyszałem.
            • jaceq Re: Walet 30.07.07, 00:55
              To dlaczego trefli jest więcej, niż waletów, ponad trzykrotnie???
              Jest to sprawiedliwe azaliż?
            • wikul Re: Walet 31.07.07, 01:30
              an.der.division napisał:

              > O treflach nigdy nie słyszałem


              Bo trefle rosna tak głęboko że trzeba do nich tresowane świnie najmować.
              • an.der.division Re: Baleeet 31.07.07, 03:05

                > Bo trefle rosna tak głęboko



                Kiedyś

                na tym forum modne były świnie numerowane. Być może w bliskiej przyszłości
                przyjdzie czas na źle lub dobrze wytresowane.
                • an.der.division Re: Baleeet 31.07.07, 03:10
                  > Być może w


                  Wytrzymamy to, myślę, jakby co.
          • jenisiej Valet, jaki jest, każdy widzi 30.07.07, 01:02
            valet:
            służący, lokaj; v. de chambre - kamerdyner; v. d'ecurie - stajenny; v. de
            ferme - parobek; ame de v. - służalec.

            Aksętów brak powyżej stosownych, ale każdy wie wszak, gdzie i jak?

            Aha, walet to także urządzenie mechaniczne samoobsługowe do zdejmowania butów,
            zwłaszcza jeździeckich. Wierz mi lub nie, ale zdarzało mi się tego używać.
            Wygodne, kiedy nie ma pod ręką (czy nogą?) jakiejś Damy. A z Damą to jest tak:
            siadasz w fotelu, Dama tyłem w rozkroku, wkładasz nogę między Jej uda, Ona
            łapie Cię za stopę, opierasz drugą stopę o Jej sempiternę, energiczne
            pchnięcie - i sprawa załatwiona.
            • jenisiej Walet, jaki jest, każdy może zobaczyć 30.07.07, 01:23
              jenisiej napisał:

              > Aha, walet to także urządzenie mechaniczne samoobsługowe do zdejmowania
              > butów, zwłaszcza jeździeckich. Wierz mi lub nie, ale zdarzało mi się tego
              > używać. Wygodne, kiedy nie ma pod ręką (czy nogą?) jakiejś Damy.

              Znalazłem stosowny obrazek. Używałem takiego z wygodnego, z oparciem. Stary
              był, ale trzymał się krzepko i dzielnie dawał odpór kornikom.

              www.horsefareproducts.com/pic.php?page=Images/boot-jacks.jpg
    • jaceq Mnie to wygląda... 30.07.07, 00:32
      ...na fragment jakiejś listy J. R. Nowaka (przepraszam, jeśli jakieś łże-tytuły
      pominąłem).
    • babariba-babariba + Janusz Korwin Mikke :))) 30.07.07, 06:49

    • sz0k A Stu Ungara znasz? 30.07.07, 18:07
      Ten Żyd to dopiero miał łeb, do kart w każdym razie. Bo jak to często w takich
      wypadkach bywa w życiu skończył marnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka