Dodaj do ulubionych

Wall Street Journal

IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 18:38
Od kilku tygodni otrzymuje za darmo "Wall Stret Journal".

Z ciekawoscia obserwuje komentarze i wypowiedzi na temat konfliktu w
Palestynie.

Okolo 70% komentarzy na temat konfliktu pochodzi o takich czy innych
"wybitnych" zydow o zydowskich nazwiskach - "profesor", "ekonomista",
"specjalista", itp. Jakies 25% to zydzi o niezydowskich nazwiskach -
ktorzy pozuja na jeszcze bardziej obiektywnych.

Pisza oni szalenie obiektywnie o konflikcie palestynskim, jego zrodlach
i maja naturalnie wspaniale pomysly jak ten konflikt rozwiazac. I naturalnie
kto jest za co winien.

Wspaniale krytykowali Palestynczykow bezposrednio po ataku Szarona na tego
PRmena hamasow. Zadnej krytyki, ze to pociagniecie to problem dla "road map".

Dzisiaj po raz pierwszy wypowiedzial sie ... specjalista od spraw arabskich
o nazwisku arabskopodobnym, palestynczyk "veteran Palestinian journalist".
Pisal glownie o tym jak Arafat i inne urzedasy palestynskie sa do niczego.

Jestem bardzo zbudowany ta slynna gazeta "Wall Street Journal". Bardzo
obiektywna i solidna. Dokladnie opisuje sens i cel rzeczy.

Szkoda tylko, ze nie jest bardziej miekka.
Zaoszczedzil bym na papierze toaletowym.

Ogorek

Obserwuj wątek
    • Gość: AdamM Ogorku, IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 21:22
      Ja tez kiedys dostawalem WSJ za darmo. Masz racje, ze cienka gazeta. A nie
      chcialbyś sobie zaprenumerować The Economist? Ja ich czytam od chyba 6 czy 7
      lat i uwazam, ze to madrzy i w miare obiektywni ludzie ta ekipa The Economist.
      I pisza wprost ze jednym ze zrodel zla w ukladzie Izrael-Palestynczycy jest
      zabieranie ziemi na rozne sposoby przez Izrael Palestynczykom (osiedla,
      wysiedlanie rzekomych bojownikow, etc.). Pisza wprost, ale bardzo nie-
      emocjonalnie. Jednak istoty problemow dotykaja bardzo skutecznie. Pisza tez, ze
      nie bedzie Palestyny dobrze rzadzonej i w ogole moze jej nie byc dopoki nie
      skonczy się korupcja w OWP. W tej chwili kosztuja chyba nie tak duzo (100 euro
      na rok?) ale uwazam, ze warto.


      A.
      • Gość: Ania Re: Ogorku, a co ja przeczytalam i gdzie IP: 213.46.162.* 25.06.03, 21:25
        Wy³udzenia domów pozosta³ych po ofiarach Holocaustu
        2003.06.16

        Prokuratura krakowska przed³u¿y³a o kolejne trzy miesi±ce areszt by³emu
        cz³onkowi zarz±du krakowskiej Gminy Wyznaniowej ¯ydowskiej Feliksowi T. Jest on
        podejrzany o wy³udzanie domów, które pozosta³y po ofiarach Holocaustu.


        news.jewish.org.pl/news_show.php?date=1055771851&unique_id=9265b45da1

        A tutaj podali cos takiego jakies antysemity musi byc.
        • Gość: Ogorek Re: Ogorku, a co ja przeczytalam i gdzie IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 21:44
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Wy³udzenia domów pozosta³ych po ofiarach Holocaustu
          > 2003.06.16
          >
          > Prokuratura krakowska przed³u¿y³a o kolejne trzy miesi±
          > ce areszt by³emu
          > cz³onkowi zarz±du krakowskiej Gminy Wyznaniowej ¯ydowskiej Fel
          > iksowi T. Jest on
          > podejrzany o wy³udzanie domów, które pozosta³y po ofiarach Holocaustu
          > .

          Aniu,

          Felek popelnil zbrodnie, bo okrad wspolziomkow.
          A zatem nie dostanie azylu w Izraelu i nie dostanie poparcia w mediach.

          W Dajczlandzie mamy inna afere - nawet nie sledzac jej specjalnie rzuca sie
          dosc w oczy - tutaj chdzi jedynie o przecietne przestepstwa wzgledem gojow:

          Michalek Friedmann, glowny PR specjalista Zydow, to narkoman (co potwierdzila
          analiza wlosa) i handlowiec gojkami z Ukrainy (do burdeli frankfurckich).
          Gdy sie media o tym dowiedzialy, to
          1. najpierw prozydowski Bild podal, ze argumenty o winie Michalka nie sa silne,
          2. potem szef ichniejszego zwiazku w mediach stanal w obronie kolegi,
          3. potem inny Zyd w mediach pytal "czy bedzie sprawa bezstronnie traktowana" -
          poniewaz naturalnie Hitler wymordowal mase Zydow.
          4. ostatnio ujeli sie za Friedmannem "prominenci" - nie widzialem zadnych
          nazwisk, ale to okreslenie sie znalazlo w prasie.

          Napewno Friedmanek, handlarz zywym towarem i narkoman (kokaina), spokojnie
          bedzie dalej robil PR dla swoich zydow, ktorzy go w biedzie nie opuszcza.
          Zreszta tak samo jak Reich-Ranickiego, kiedy jego Ubecka przeszlosc wylazla jak
          szydlo z worka.

          Bardzo nieprzyjemni to panowie.
          Ale bardzo skuteczna taktyka.
          Niemcy sie boja zareagowac.

          Ogorek Friedmann
      • Gość: Ogorek Re: Ogorku, IP: *.dip.t-dialin.net 25.06.03, 21:31
        Gość portalu: AdamM napisał(a):

        > Ja tez kiedys dostawalem WSJ za darmo. Masz racje, ze cienka gazeta. A nie
        > chcialbyś sobie zaprenumerować The Economist? Ja ich czytam od chyba 6 czy 7
        > lat i uwazam, ze to madrzy i w miare obiektywni ludzie ta ekipa The
        Economist.
        > I pisza wprost ze jednym ze zrodel zla w ukladzie Izrael-Palestynczycy jest
        > zabieranie ziemi na rozne sposoby przez Izrael Palestynczykom (osiedla,
        > wysiedlanie rzekomych bojownikow, etc.). Pisza wprost, ale bardzo nie-
        > emocjonalnie. Jednak istoty problemow dotykaja bardzo skutecznie. Pisza tez,
        ze nie bedzie Palestyny dobrze rzadzonej i w ogole moze jej nie byc dopoki nie
        > skonczy się korupcja w OWP. W tej chwili kosztuja chyba nie tak duzo (100
        euro
        > na rok?) ale uwazam, ze warto.
        >
        >
        > A.

        Pozostaje na razie przy opinii, ze najbardziej objektywna gazeta jest
        Handelsblatt. Niestety nie otrzymuje jej za darmo, wiec jej czytuje zbyt czesto.
        Za darmo mozena niestety dostac tylko takie szmatlawce jak WSJ, i byc moze
        GW.

        O Economist mialem swego czasu dobre mniemanie, ale ostatnio mi sie narazil.
        Problem polega na tym, ze nawet juz nie pamietam o co chodzilo. Po czesci,
        takze znudzily mnie te na sile "dowcipne" opisy zdjec i innych obrazkow. Ale
        mialem tez problem, ze sie tab brzydko wyraze, merytoryczny. Takze, analizy
        sytuacji w Polsce so czesto na poziomie licealnym - przypuszczalnie sila
        rzeczy, aby magazyn dal sie sprzedac. Przeczytaj sobie taki artykul na
        spokojnie i z odrobina dystansu, a zauwazysz, ze ich temat ani ziebi ani
        grzeje - pytanie jest tylko jak go opakowac, aby sie dal na wpoly rozrywkowo
        sprzedac.

        Ogorek Czytelnik Starych Gazet
        • Gość: AdamM Bardzo trafna ocena, IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 22:11
          faktycznie, jesli przeczyta się u nich o sprawach, ktore się dobrze zna to
          widać, ze temat jest traktowany dośc powierzchownie. Ale powierzchownie nie
          znaczy, ze nieuczciwie czy byle jak. Ot po prostu objetosc tekstu narzuca pewne
          ograniczenia. Ale wez pod uwage, ze ja na przyklad czytam ich, aby sie
          dowiedziec co dzieje sie w swiecie i ciesze sie, ze teksty sa dosc proste bo
          wtedy rozumiem o czym pisza. Gdyby zaczeli wnikac w szczegoly nie pojalbym o co
          chodzi w Nigerii czy Chile bo nie mam zadnego ukladu odniesienia - nie bylem,
          nie znam nikogo stamtad, etc. I to chyba jest wielka ich umiejetnosc - pisac o
          sprawach waznych prosto, tak, ze ja zaczynam sie intereswac np. tym, co dzieje
          się w Liberii. Serio! A poza tym piszą naprawde doskonalym angielskim. Wzorowym
          mozna rzec.

          A.

          AdamM Zagorzaly Zwolennik Economista Co By Madrzejszym Sie Wydać

          smile
    • Gość: Ogorek Re: Wall Street Journal IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 09:26
      Gość portalu: Ogorek napisał(a):

      Dzisiejszy WALL Street Journal dyskutuje o terroryzmie.
      Autor - wybitny obiektywista dziennikarski - Szymonek Peresek.

      O czym pisze?

      No o tym, ze Izrael zawsze wiedzial, ze Iran to skonczeni terrorysci stojacy za
      kazdym zamachem terorrystycznym na calym bozym swiecie.

      Naturalnie Izrael ma tutaj cala mase dowodow. Nie wiem ile bo nie doczytalem do
      konca.

      Polecam, polecam...

      Moze rozpoczac konkurs na najlepsze zydowskie gazety?
      1. Gazyta Wybiorcza
      2. Wprust
      3. Lol strit Zurnal
      4. Bilt
      5. ...

      Ogorek Czyta I Czyta
      Az Mu Sie Myrgo Kita
    • cs137 WSJ? Po co czytać? "New Yorkera" polecam... 26.06.03, 12:34
      Pełny relax psychiczny!
      Problemu Izraelsko-Palestyńskiego i tak nie rozwiążą za mojego życia, to po co
      ja mam sie przejmować? To jest, kochani, jak kwadratura koła..

      Wiec "New Yorker" jest dobry, bo rzadko ta tematyka w nim gosci. A ilu innych
      ciekawych rzeczy można sie dowiedzieć! A jakie dowcipy rysunkowe fajne!

      Pozdrawiam, Cees


      • Gość: AdamM To i racja, IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 12:44
        tego problemu nie rozwiążą szybko. A dobry dowcip wiele wart jest.

        A.
    • Gość: Leon Re: Wall Street Journal IP: *.dialup.mindspring.com 26.06.03, 16:21
      Gość portalu: Ogorek napisał(a):

      > Od kilku tygodni otrzymuje za darmo "Wall Stret Journal".
      >
      > Z ciekawoscia obserwuje komentarze i wypowiedzi na temat konfliktu w
      > Palestynie.
      >
      > Okolo 70% komentarzy na temat konfliktu pochodzi o takich czy innych
      > "wybitnych" zydow o zydowskich nazwiskach - "profesor", "ekonomista",
      > "specjalista", itp. Jakies 25% to zydzi o niezydowskich nazwiskach -
      > ktorzy pozuja na jeszcze bardziej obiektywnych.
      >
      > Pisza oni szalenie obiektywnie o konflikcie palestynskim, jego zrodlach
      > i maja naturalnie wspaniale pomysly jak ten konflikt rozwiazac. I naturalnie
      > kto jest za co winien.
      >
      > Wspaniale krytykowali Palestynczykow bezposrednio po ataku Szarona na tego
      > PRmena hamasow. Zadnej krytyki, ze to pociagniecie to problem dla "road map".
      >
      > Dzisiaj po raz pierwszy wypowiedzial sie ... specjalista od spraw arabskich
      > o nazwisku arabskopodobnym, palestynczyk "veteran Palestinian journalist".
      > Pisal glownie o tym jak Arafat i inne urzedasy palestynskie sa do niczego.
      >
      > Jestem bardzo zbudowany ta slynna gazeta "Wall Street Journal". Bardzo
      > obiektywna i solidna. Dokladnie opisuje sens i cel rzeczy.
      >
      > Szkoda tylko, ze nie jest bardziej miekka.
      > Zaoszczedzil bym na papierze toaletowym.
      >
      > Ogorek


      Ogórek, większość prasy i mass mediów w USA jest w rękach żydowskich. Przecież
      NY Times jest żydowski również. O programach telewizyjnych nie wspomnę.
      Ciągle mówi się tam tylko o tym, że to niby Izrael ma prawo do obrony, ale
      zapomina się o tym, że ten sam Izrael złamał ponad 60 rezolucji ONZ i, że używa
      tortur (potwierdzone przez Amnesy International). Nie wspomnę już, że przecież
      to Izrael okupuje tereny palestyńskie, które zresztą zrujnował. Jeszcz innąs
      prawą jest mur na 8 (tak osiem) metrów wysoki, który budowany jest wewnątrz
      terytoriów palestyńskich (ha, Mur berlinski to była pesteczka).

      Jedynym powodem wojny i przemocy jest okupacja przez Izrael terenów
      palestynskich, która, niestety, jest wspierana przez USA.
      >
      • Gość: Ogorek Re: Wall Street Journal IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 16:38
        Gość portalu: Leon napisał(a):

        > Ogórek, większość prasy i mass mediów w USA jest w rękach żydowskich.
        > Przecież NY Times jest żydowski również. O programach telewizyjnych nie
        > wspomnę.
        > Ciągle mówi się tam tylko o tym, że to niby Izrael ma prawo do obrony, ale
        > zapomina się o tym, że ten sam Izrael złamał ponad 60 rezolucji ONZ i, że
        > używa tortur (potwierdzone przez Amnesy International). Nie wspomnę już, że
        > przecież
        > to Izrael okupuje tereny palestyńskie, które zresztą zrujnował. Jeszcz innąs
        > prawą jest mur na 8 (tak osiem) metrów wysoki, który budowany jest wewnątrz
        > terytoriów palestyńskich (ha, Mur berlinski to była pesteczka).
        >
        > Jedynym powodem wojny i przemocy jest okupacja przez Izrael terenów
        > palestynskich, która, niestety, jest wspierana przez USA.

        Zydzi przyzwyczajaja wszystkich do swoich niegodziwosci.
        Osiagaja cel "spolecznej znieczulicy" na to co sie dzieje w Palestynie.
        Nie domyslaja sie, ze osiagnieta przez nich "znieczulica spoleczna" takze
        wowczas bedzie miec miejsce, gdy oprawca i ofiara zamienia sie rolami.

        Ogorek
    • Gość: patolog Re: ogorek v.Wall Street Journal IP: 155.139.50.* 26.06.03, 16:39
      No to teraz juz wiemy, ze WSJ jest do d..y. Trzeba tylko zawiadomic 1.8 milinow
      czytelnikow ( naklad dzienny) i koniec gazety. A propos NYT 1.2.
      Ogorek- koncz pan ,wstydu oszczedz. WSJ jest bardzo wysoko ceniona ( oczywiscie
      przez kretynow Amerykanow) konserwatywna gazeta, ale co oni wiedza? Ich zarzad
      ma tyle wspolnego z zydowstwem co ogorek z cadykiem z Gory Kalwariej.
      Maja racje Ci co twierdza, ze internetowe "dyskusje" to raj dla prawdziwych "
      oszolomw" i innych niewyzytych balwanow
      Pa. NIE do zobaczenia
      • Gość: Ogorek Re: ogorek v.Wall Street Journal IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 16:50
        Gość portalu: patolog napisał(a):

        > No to teraz juz wiemy, ze WSJ jest do d..y. Trzeba tylko zawiadomic 1.8
        > milinow czytelnikow ( naklad dzienny) i koniec gazety. A propos NYT 1.2.
        > Ogorek- koncz pan ,wstydu oszczedz. WSJ jest bardzo wysoko ceniona (
        > oczywiscie przez kretynow Amerykanow) konserwatywna gazeta, ale co oni
        > wiedza?

        No to przynajmniej jeden lopatolog czyta ten szajs.
        Bardzo jestem zbudowany. Lepiej czytac WSJ niz machac lopata.

        A tak naprawde, czy nie chodzi przypadkiem o 40 milionow czytelnikow?
        W 345 krajach?

        Ale widze, ze skrzetnie unikasz mojego punktu krytyki tego szmatlawca.
        Jednostronnego pro-zydowskiego dziennikarstwa balwochwalcocego pozycje Izraela
        w tym konflikcie.
        I ani 1 glosu z Palestyny.
        A jezeli jest (przed kilkoma dniami) to tez ze specjalnym tekstem.

        > Ich zarzad ma tyle wspolnego z zydowstwem co ogorek z cadykiem z Gory
        > Kalwariej.

        Malo mnie obchodzi z kim ten zarzad ma cokolwiek.
        Wiecej mnie obchodzi jakiego typu pierdoly chc mi wcisnac, gdy dalem sie juz
        nabrac na zagladniecie do tego szmatlawca.

        > Maja racje Ci co twierdza, ze internetowe "dyskusje" to raj dla prawdziwych "
        > oszolomw" i innych niewyzytych balwanow
        > Pa. NIE do zobaczenia

        Patolog, przeciez jak jestem za.
        Tylko gazeta nie calkiej tak miekka.

        Ogorek Szukajacy Miekkiej Gazety
        • Gość: abc Ogorek. Poszukaj sobie platny Arbeit IP: *.rdu.bellsouth.net 26.06.03, 18:25
          bedziesz macht frei ( i z procentami bedziesz splacal zaprace co miala byc
          wyzwalajaca tortura w pewnej miescinie z piecykami na ludzkie paliwo . jak to
          Niemcy to nazywali? Ostateczne rozwiazanie?) i kupisz sobie ulubiona gazete za
          pieniadze swoje tez. Co za ironia: Polak placacy za grzechy Niemcow. Jestes
          dowodem ze zebrakom nie warto dawac nic za darmo- tylko opluja.
          Gość portalu: Ogorek napisał(a):

          > Gość portalu: patolog napisał(a):
          >
          > > No to teraz juz wiemy, ze WSJ jest do d..y. Trzeba tylko zawiadomic 1.8
          > > milinow czytelnikow ( naklad dzienny) i koniec gazety. A propos NYT 1.2.
          > > Ogorek- koncz pan ,wstydu oszczedz. WSJ jest bardzo wysoko ceniona (
          > > oczywiscie przez kretynow Amerykanow) konserwatywna gazeta, ale co oni
          > > wiedza?
          >
          > No to przynajmniej jeden lopatolog czyta ten szajs.
          > Bardzo jestem zbudowany. Lepiej czytac WSJ niz machac lopata.
          >
          > A tak naprawde, czy nie chodzi przypadkiem o 40 milionow czytelnikow?
          > W 345 krajach?
          >
          > Ale widze, ze skrzetnie unikasz mojego punktu krytyki tego szmatlawca.
          > Jednostronnego pro-zydowskiego dziennikarstwa balwochwalcocego pozycje
          Izraela
          > w tym konflikcie.
          > I ani 1 glosu z Palestyny.
          > A jezeli jest (przed kilkoma dniami) to tez ze specjalnym tekstem.
          >
          > > Ich zarzad ma tyle wspolnego z zydowstwem co ogorek z cadykiem z Gory
          > > Kalwariej.
          >
          > Malo mnie obchodzi z kim ten zarzad ma cokolwiek.
          > Wiecej mnie obchodzi jakiego typu pierdoly chc mi wcisnac, gdy dalem sie juz
          > nabrac na zagladniecie do tego szmatlawca.
          >
          > > Maja racje Ci co twierdza, ze internetowe "dyskusje" to raj dla prawdziwyc
          > h "
          > > oszolomw" i innych niewyzytych balwanow
          > > Pa. NIE do zobaczenia
          >
          > Patolog, przeciez jak jestem za.
          > Tylko gazeta nie calkiej tak miekka.
          >
          > Ogorek Szukajacy Miekkiej Gazety
          • Gość: Ogorek Re: Ogorek. Poszukaj sobie platny Arbeit IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 19:07
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > bedziesz macht frei ( i z procentami bedziesz splacal zaprace co miala byc
            > wyzwalajaca tortura w pewnej miescinie z piecykami na ludzkie paliwo . jak to
            > Niemcy to nazywali? Ostateczne rozwiazanie?) i kupisz sobie ulubiona gazete
            > za pieniadze swoje tez. Co za ironia: Polak placacy za grzechy Niemcow.
            > Jestes dowodem ze zebrakom nie warto dawac nic za darmo- tylko opluja.

            Abecak, mow powoli bo sie chyba slinisz i po pejsach ci cieknie.

            Widze, ze pilnie studiujesz potencjalnych wrogow i usilnie pracujesz, aby sie
            nimi stali. Pracuj, pracuj, a wysle ci moje darmowe stare numery WSJ.

            Ale, tutaj jeszcze raz twoje swowa - majstersztyk:

            > i z procentami bedziesz splacal zaprace co miala byc
            > wyzwalajaca tortura w pewnej miescinie z piecykami na ludzkie paliwo . jak to
            > Niemcy to nazywali? Ostateczne rozwiazanie?)

            Aha. Czyli nadal ci chodzi o kolejna jalmuzne Niemiec, za wystepki, za ktore
            juz kilka razy zaplacili?

            Abecak, ty nadal i wciaz chcesz wymieniac smierc Zydow w Auschitz na pieniadze?

            Kolejny cytat:
            > "Co za ironia: Polak placacy za grzechy Niemcow. "

            Dlaczego ironia? Przeciez to powinno Ciebie osobiscie cieszyc.
            jako Polak jestem przeciez w pelni odpowioedzialny za 3 miliony Zydow, ktrore
            przeszly przez komin w Oswiecimiu, nie?
            A wiec to chyba sprawiedliwe? O jaka ironie ci chodzi, abecak?

            > Jestes dowodem ze zebrakom nie warto dawac nic za darmo- tylko opluja.

            Jezeli ci chodzi o ten szmatlawiec WSJ, to ja sie o niego nie dopominalem.
            Nie prosilem i nie chcialem.
            Ale jak na szmatlawca, wlazl mi do domu poprzez skrzynke na listy.

            A przy skrzynce nie ma kosza na smieci (tutaj wyraznie sklamalem - czytam,
            czytam, aby rozkoszowac sie objektywnoscia dziennikarstwa w zakresie konfliktu
            w Palestynie).

            Ogorek Glowny Czytelnik Mosssssadu
        • Gość: J.K. Widzisz, Ogorek, chciales dobrze... IP: 192.120.171.* 26.06.03, 18:52
          a... wyszlo, jak wyszlo...
          (cytat z Czernomydrina)

          mowilem Ci juz wczoraj, abys z tym WSJ uwazal,
          gdyz wykrzywia kregoslup (moralny)...

          ale nie przejmuj sie, lada moment Ci ten abonement odbiora
          i bedziesz znowu prosty, jak norma UE dla Ogorkow przewiduje...

          Z Unijnymi Pozdrovieniami.

          J.K.
          • Gość: Ogoek Re: Widzisz, Ogorek, chciales dobrze... IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 19:09
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > a... wyszlo, jak wyszlo...
            > (cytat z Czernomydrina)
            >
            > mowilem Ci juz wczoraj, abys z tym WSJ uwazal,
            > gdyz wykrzywia kregoslup (moralny)...
            >
            > ale nie przejmuj sie, lada moment Ci ten abonement odbiora
            > i bedziesz znowu prosty, jak norma UE dla Ogorkow przewiduje...
            >
            > Z Unijnymi Pozdrovieniami.
            >
            > J.K.

            Myslisz, ze powinienem sie nazywac Ogorky zamiast Ogorek?
            Byloby lepiej i WSJ dostawalbym dozywotnie...

            Ogorek
            • pan.scan Re: Widzisz, Ogorek, chciales dobrze... 26.06.03, 19:14
              Powinieneś Ty (i nie tylko) nazywać się Pianobijski. Choć końcówka "-ski" co
              nieco zobowiązuje. Więc Pianobijec - pasuje lepiej i z mołojcem Chmielnickiego
              się kojarzy.

              Gość portalu: Ogoek napisał(a):

              > Myslisz, ze powinienem sie nazywac Ogorky zamiast Ogorek?
              Byloby lepiej i WSJ dostawalbym dozywotnie...
              Ogorek
              • Gość: patolog Re: Widzisz, Ogorek, chciales dobrze... IP: 155.139.50.* 26.06.03, 20:12
                Panowie- bez przesady . Ogorek to tylko korniszon - maly,kwasny i pokrecony
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka