Nagroda dla zboczeńców

02.08.07, 11:15
film.interia.pl/wiadomosci/film/news/teczowy-lew-w-wenecji,953625,415
No dobrze, a w jakim kolorze będzie nagroda dla filmów podejmujących
pedofilną tematykę?
    • dachs Czy nie powinni najpierw spytac lwa? n/t 02.08.07, 13:42

    • v.ci xiazeluka do LPR ! 02.08.07, 17:46
      Nie widzisz różnicy między pedofilem i gejem ? Wiedzę medyczną czerpiesz z
      konferencji wiceministrów z legitymacją LPR ? Może do nich wstąpisz ?
      Może niedługo uraczysz nam opowieściami o smokach\dinozaurach (współ)żyjących z
      ludźmi ? wink Huzia na wegetarianina Darwina ! wink
      • wikul Re: xiazeluka do LPR ! 02.08.07, 19:56
        v.ci napisał:

        > Nie widzisz różnicy między pedofilem i gejem ? Wiedzę medyczną czerpiesz z
        > konferencji wiceministrów z legitymacją LPR ? Może do nich wstąpisz ?
        > Może niedługo uraczysz nam opowieściami o smokach\dinozaurach(współ)żyjących z
        > ludźmi ? wink Huzia na wegetarianina Darwina ! wink


        A ty widzisz róznicę między Krollopem - homosiem a Krollopem - pedofilem ?
        A może zapomniałeś skad wywodzi sie określenie "pedał".
        • snajper55 Re: xiazeluka do LPR ! 03.08.07, 02:04
          wikul napisał:

          > A ty widzisz róznicę między Krollopem - homosiem a Krollopem - pedofilem ?

          A Ty widzisz różnicę miedzy Krollopem - mężczyzną a Krollopem - pedofilem ?

          > A może zapomniałeś skad wywodzi sie określenie "pedał".

          A ciota skąd się wywodzi ?

          S.
          • wikul Re: xiazeluka do LPR ! 03.08.07, 11:42
            snajper55 napisał:

            > A Ty widzisz różnicę miedzy Krollopem - mężczyzną a Krollopem - pedofilem ?

            Pedofil to nowa, trzecia płeć ?

            > A ciota skąd się wywodzi ?

            Ciotami i pedałami czy pedziami nazywają siebie homoseksualisci. Nie wiedziałeś
            o tym ? Nie wierzę !


            Pisz, pisz, nasza królowo. Rozmowa z Michałem Witkowskim, autorem głośniej
            powieści "Lubiewo"

            A kiedy widzę, że przychodzą stare cioty, takie z dworca, z obowiązkową
            reklamówką w ręce, wtedy naprawdę płaczę ze wzruszenia i cieszę się, bo to
            znaczy, że książka trafia pod strzechy

            W swojej książce opisuje Pan cioty, czyli - jak sam Pan pisze - odłam
            środowiska pedalskiego. Cioty to oni czy one?

            Ja bym powiedział "one", bo dla mnie ważniejsze jest, jak kto się czuje, niż
            to, co ma między nogami. Czyli bardziej gender niż seks.

            Cioty też będą bardziej się cieszyć, jeśli się będzie na nie mówić "one". Całe
            ich życie jest grą, rozchwianiem pomiędzy rolami seksualnymi, zawieszeniem
            między męskością i kobiecością. Bo to nie są przecież prawdziwe "one".

            Są chwile, w których ciota - w dżinsach i adidasach - czuje się męsko, i są
            takie, kiedy np. wkłada na siebie jakąś delikatną szatkę i czuje się kobieco.
            (...)
            No to kim jest ciota?

            To bardzo trudne, szczególnie że do tej pory nikt się tym nie interesował.

            Z zewnątrz to każdy wie, wystarczy, że oglądał filmy polskie z czasów komuny:
            serial "Tulipan", "Wodzireja", "Czy jest tu panna na wydaniu" Janusza
            Kondratiuka. W trzecim, czwartym planie pojawiały się takie postacie.

            A to jakiś pan z baletu, który przychodzi i mówi: "Szukam mojego chłopca", a to
            pan cały na biało z pederastką.

            Reżyserzy dobrze znali ten typ, mrugali okiem do widza.

            Moje pytanie w książce brzmiało: jak to jest, że to się w kimś zalęga, że od
            razu to po nim widać, że on czuje w sobie to coś miękkiego, delikatnego?

            I jak to się dzieje?

            Jak obserwuje się młodych gejów, można dojść do wniosku, że staje się to
            dopiero wtedy, kiedy wchodzą w środowisko. Tyle że niektórzy są na to bardziej
            podatni, inni mniej.

            Wcześniej człowiek nawet nie wie, że tak można i wolno się bawić, choć wielu
            gejów w dzieciństwie robiło sobie z prześcieradła sukienkę i przeginało się
            przed lustrem.

            Przychodzi np. do baru gejowskiego we Wrocławiu, po raz pierwszy, 16-latek.
            Przyjechał ze wsi, wygląda jak każdy inny chłopak, ma szary sweterek i czuje
            się obco, bo nie jest ani przesadnie męski, ani kobiecy. Bardzo szybko zaczyna
            przejmować wzorce, musi się ubrać, poruszać tak jak inni, śmiać z tych samych
            zblazowanych kawałów, piszczeć albo wręcz przeciwnie - być bardzo męski. Bo
            środowisko pedalskie moim zdaniem dzieli się na pół - na męskie i kobiece.

            "Gej, pedał, ciota" - w języku mediów te słowa różnią się stopniem
            obraźliwości. Pan używa ich chyba inaczej.

            "Pedały", dla mnie, to ogólna nazwa wszystkich homoseksualistów. Właściwie
            pedał to dla mnie polski gej, bo słowa "gej" nie znoszę.

            Wśród homoseksualistów są z grubsza dwie grupy - bardzo męskich, którzy nie
            posiadają jakiejś specjalnej nazwy, są aktywni w łóżku, krótko obcięci,
            napakowani, i kobiecych, czyli właśnie cioty. A że cioty są ludkiem bardzo
            licznym i występują na wszystkich piętrach społecznych, są zatem też cioty z
            marginesu, które mnie najbardziej zainteresowały. Bo są "podwójnie wykluczone".

            Mimo że nazwa jako pogardliwa i przyszła z zewnątrz, to teraz cioty same tak o
            sobie mówią. Na pedalskiej plaży w Lubiewie koło Międzyzdrojów słyszy się
            np.: "Cioty, nie śmiećcie tutaj". Słowo stało się już dla nich przezroczyste.

            Co z "gejem"?

            Nienawidzę słowa gej, które kojarzy mi się ze Stevenem z "Dynastii". Jest to
            wytwór politycznie poprawnej kultury masowej, gej z kluczykami do czerwonego
            ferrari z otwartym dachem, który mówi: "Ojcze, jestem gejem", bo oglądalność
            serialu spada.

            Tak mi się kojarzył gej za komuny. Kiedy z wyobrażeniem takiego grzecznego,
            ślicznego geja szło się do baru czy parku, odnosiło się wrażenie, że tam
            wszyscy są skryminalizowanym elementem pedalskim.

            Słowo "gej" to coś zapożyczonego, sztucznego, wynik cenzury i twór nowomowy,
            tyle że nie komunizmu, lecz liberalnego kapitalizmu. Trudno lubić poprawność
            polityczną, kiedy się jest pisarzem. (...)

            Opisał Pan wiele wstydliwych, niepoprawnych politycznie spraw. Co jest dla Pana
            jeszcze społecznym tabu?

            Może tabu w społeczeństwie kryje się tam, gdzie wcale go nie szukamy. Ale
            szybko i błyskotliwie nie wymienię, gdzie. Teraz u nas tabu jest np.
            stwierdzenie, że coś, co jest drogie, może być gorsze od tego, co tanie.

            Na przysłowiowej herbatce u cioci tabu jest wszystko poza miłym, grzecznym
            chłopcem, który robi doktorat i lada dzień przyprowadzi fajną dziewczynę.
            Ciężko być tym wrednym, co zakiepuje papierosa w kawie.
            Katarzyna Bielas

            serwisy.gazeta.pl/df/1,34471,2597124.html
      • xiazeluka xiazeluka trzyma się z dala od nazistów z LPR 03.08.07, 07:41
        Tylko: co to ma do rzeczy?

        Towarzyszu Vivat.CzerwoniIdioci, wykazaliście się właśnie brakiem tolerancji,
        seksizmem, zacofaniem obyczajowym i czystym hitleryzmem: naprawdę uważacie
        pedofili za zboczeńców? To przecież ludzie, którzy kochają inaczej. Jakim
        prawem odbieracie im prawo do miłości poniżając twierdzeniem, że są gorsi od
        pedałów? Jeśli sprawy tak się mają, to powinniście się zapisać do LPR, tam
        wasze miejsce.
    • qwardian Re: Nagroda dla zboczeńców 02.08.07, 20:59
      "Kanał" oglądam chyba poraz setny, podobnie zresztą jak "Sól ziemii czarnej",
      ten ostatni to prawdziwe arcydzieło kinematografii, szkoda, że jego autor cierpi
      na coś niezrozumiałego. Przy okazji śmierci dwóch znanych reżyserów trafnie
      oceniono sraczkę płynącą z Hollywood, więc moje zdanie jest tu zbyteczne.
      • v.ci Homoseksualna indoktrynacja dzieci ! 05.08.07, 00:48
        www.lewica.pl/?id=14338
Pełna wersja