dachs 23.08.07, 08:22 1. Nie powiedzial nic, czego bym juz dawno nie widzial, obserwujac dzialania PiSu 2. Nie powiedzial nic, w co Hasz bylby sklonny uwierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
babariba-babariba p. Aneta Krawczyk... 23.08.07, 09:09 ...na ojców swojego ostatniego dziecka p. Aneta mianowała po kolei 5 aparatczyków Samejbrony. I wszystkich badania DNA wykluczyć raczyły... To z kim jeszcze pie..ła się (odczep się cenzorze!!!) p. Aneta Krawczyk??? Bo do tego dziecka, ojca jeszcze nie znaleziono. Ciekawe jest swoją drogą, jak mamusię kiedyś potraktuje dziecko silnie niewiadomego pochodzenia i jakie życie wśród rówieśników dziecko będzie miało, bo na razie pismackim jest tworem, a zobowiązanego do płacenia alimentów - ani śladu Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: p. Aneta Krawczyk... 23.08.07, 09:22 babariba-babariba napisała: > Bo do tego dziecka, ojca jeszcze nie znaleziono. Myslisz, ze Kaczmarek? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: p. Aneta Krawczyk... 23.08.07, 09:35 dachs napisał: > babariba-babariba napisała: > > > Bo do tego dziecka, ojca jeszcze nie znaleziono. > > Myslisz, ze Kaczmarek? ---- Kaczmarek za słaby w ciuliku jest. > Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: p. Aneta Krawczyk... 23.08.07, 11:48 palnick napisał: > Kaczmarek za słaby w ciuliku jest. Ze niby kiepski pisiorek? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: p. Aneta Krawczyk... 23.08.07, 14:27 dachs napisał: > palnick napisał: > > > Kaczmarek za słaby w ciuliku jest. > > Ze niby kiepski pisiorek? --- Że raczej pi... Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: p. Aneta Krawczyk... 23.08.07, 17:17 babariba-babariba napisała: > ...na ojców swojego ostatniego dziecka p. Aneta mianowała po kolei 5 > aparatczyków Samejbrony. I wszystkich badania DNA wykluczyć raczyły... To z kim > jeszcze pie..ła się (odczep się cenzorze!!!) p. Aneta Krawczyk??? > Bo do tego dziecka, ojca jeszcze nie znaleziono. > Ciekawe jest swoją drogą, jak mamusię kiedyś potraktuje dziecko silnie > niewiadomego pochodzenia i jakie życie wśród rówieśników dziecko będzie miało, > bo na razie pismackim jest tworem, a zobowiązanego do płacenia alimentów - ani > śladu Znów ci się mylą nazwiska ? Tym razem Krawczyk z Kaczmarek. A może to tylko obsesja na punkcie dziecka Krawczykówny. Wiesz co te bydle Łyżwiński wyprawiał z kobietami ? Ale to dla ciebie nieważne. Najważniejsze to z kim miała dziecko Krawczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul "Życie Warszawy": Opowieści o penisie Łyżwińskiego 23.08.07, 20:45 Starając się zaspokoić seksfascynacje babariby znalazłem ten fragment : Choć Ewa Z. "oświadczyła, że jest niedysponowana", to "Stanisław Łyżwiński położył jej rękę na swoim penisie, po czym zażądał, żeby go pomasowała". Tanie porno? Nie - cytat z akt dotyczących seksafery. Fragmenty tego typu szokujących opowieści publikuje "Życie Warszawy". Pochodzą one z przesłanego do Sejmu wniosku o aresztowanie Stanisława Łyżwińskiego. Wyłania się z nich obraz tego znanego posła Samoobrony jako niepohamowanego, obleśnego lubieżnika, gwałciciela, zboczeńca wykorzystującego swoją pozycję do zaspokajania seksualnych żądz. "Stanisław Łyżwiński używając znacznej siły, szarpiąc, wyprostował jej nogi, a następnie rozchylając je i umieszczając między udami swoje barki, rozpoczął stosunek oralny" - czytamy w jednej z opowieści. W tym przypadku bohaterką jest Urszula K., która starała się o rekomendację Samoobrony na stanowisko wójta gminy. Z kolei Ewa Z. starała się o pracę w biurze Samoobrony w Krakowie. Oto jak rzekomo przebiegała jej rozmowa o pracę z posłem Łyżwińskim: "Po wypiciu jednego kieliszka alkoholu Stanisław Łyżwiński objął Ewę Z. prawą ręką za ramiona, zaś lewą dłonią zaczął rozpinać haftki przy jej bluzce. Kiedy kobieta zaprotestowała, Stanisław Łyżwiński oświadczył, że jeśli chce podjąć pracę, to musi mu być posłuszna we wszystkim, tak by mógł być pewien, że jest oddanym pracownikiem. Po rozpięciu bluzki Ewy Z. Stanisław Łyżwiński zaczął dotykać jej piersi, a gdy ta zapytała, czy tego typu zachowania są konieczne, odparł, że tak, po czym wstał z wersalki i zdjął spodnie. Następnie poprosił Ewę Z., żeby zdjęła rajstopy i majtki, podniosła do góry spódnicę i położyła się na łóżku. Gdy Ewa Z. spełniła jego prośbę, polecił jej rozchylenie nóg, po czym odbył z nią stosunek płciowy. Podczas stosunku Ewa Z. była bierna, czując, że po to, aby otrzymać pracę, musi spełnić polecenie posła Stanisława Łyżwińskiego. Jego zachowanie odebrała także jako formę zmuszenia do odbycia stosunku płciowego, co do którego odmowa mogła skutkować nieuzyskaniem zatrudnienia, o które się ubiegała. (...) Przed opuszczeniem pokoju hotelowego Stanisław Łyżwiński nakazał Ewie Z., by nie informowała nikogo o odbyciu z nim stosunku płciowego, gdyż w przeciwnym razie wyciągnie wobec niej konsekwencje. (...)" Na początku 2006 r. Ewa Z. uzyskała pracę w wojewódzkim biurze partii Samoobrona RP w Krakowie, za którą otrzymywała wynagrodzenie w kwocie 500 euro. W wątku dotyczącym działaczki Samoobrony Agnieszki K. pojawia się Andrzej Lepper. W jakże nietypowej roli: " W połowie czerwca 2002 r. (...) odbyło się spotkanie działaczy partii Samoobrona RP, w którym brali udział m.in. Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński. (...) Po spotkaniu tym grupa najważniejszych działaczy partyjnych, do jakich zaliczała się i Agnieszka K., (...) miała udać się do hotelu (...). Agnieszka K. nie chciała jednak jechać do tego hotelu i udała się do domu. Stanisław Łyżwiński wówczas zatelefonował do niej i powiedział, by przyjechała do hotelu, bo odbywa się tam spotkanie działaczy. Około godziny 22 Stanisław Łyżwiński zamówił dla niej taksówkę. Po przyjeździe do hotelu, w ogrodzie Agnieszka K. zastała tylko Stanisława Łyżwińskiego i Andrzeja Leppera. (...) Następnie Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński zaprosili ją do hotelu. Agnieszka K. poszła ze Stanisławem Łyżwińskim, a ten otworzył drzwi apartamentu i powiedział do niej, żeby weszła do środka. Kiedy Agnieszka K. weszła do pokoju, zobaczyła wewnątrz Andrzeja Leppera siedzącego na ręczniku na kanapie. Andrzej Lepper złożył jej wówczas propozycję odbycia stosunku oralnego, czemu ona kategorycznie odmówiła i wyszła z pokoju." W tej sytuacji Sejm raczej nie ma wyjścia. Zapewne zgodzi się na aresztowanie Stanisława Łyżwińskiego. Choć - rzecz jasna - o winie, bądź niewinności tego posła Samoobrony zdecyduje sąd. www.emilosc.com/Article474.html Odpowiedz Link Zgłoś
patience Ozywiscie miales na mysli "ktokolwiek" 23.08.07, 08:46 Ze ktokolwiek bylby w stanie uwierzyc. Ale nawet Ty, chodzca personifikacja mihnikoifow, nie jestes doskonaly Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Jak bym chcial "ktokolwieka", to bym napisal :) 23.08.07, 08:53 > Ze ktokolwiek bylby w stanie uwierzyc. Ale nawet Ty, chodzca > personifikacja mihnikoifow, nie jestes doskonaly Jako chodzaca personifikacja mihnikoifow, zedcydowanie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
patience to bys zdecydowanie nie napisal;) 23.08.07, 08:57 Wy klamiecie, to regula. Czesc, mihnikoidzie Fantstyczna jest ta poranna kawa Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: to bys zdecydowanie nie napisal;) 23.08.07, 09:09 patience napisała: > Wy klamiecie, to regula. Czesc, mihnikoidzie Fantstyczna jest ta > poranna kawa W kraju, w ktorym tylko Kaczor mowi prawde, wszyscy inni musza po prostu klamac. Zachecilas mnie. Zrobie sobie czwarta. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Zrob sobie pierwsa, tak dla odmiany 23.08.07, 09:16 Powiedz jakas prawde. To odswieza Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Zrob sobie pierwsa, tak dla odmiany 23.08.07, 09:20 patience napisała: > Powiedz jakas prawde. To odswieza Chcesz to pochwale Legutke? www.tvn24.pl/12690,1518936,0,1,wiadomosc.html Ma racje. Po co obrzydzac dzieciom Tolkiena? Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba zapytam cię patience... 23.08.07, 09:22 ... jest ojcem dziecka p. Krawczyk (jeszcze nie aresztant) Łyżwiński, a może Leppieju??? albo inni, któzy według panioanetowych rewelacvjui ją zgłębiali??? Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba ja się dobra kobieto nawet w pierwszej... 23.08.07, 10:21 ...'pięćsetce' nie załapię takich, którzy by mogli być podejrzewani o podział DNA z p. Anetą. I dlatego pytam tylko... - Znasz odpowiedź??? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Tak 23.08.07, 10:25 W tej odpowiedzi w ogole nie chodzi o Anete. Ale sam to wiesz I to twoj wybor Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: zapytam cię patience... 23.08.07, 17:26 babariba-babariba napisała: > ... jest ojcem dziecka p. Krawczyk (jeszcze nie aresztant) Łyżwiński, a może > Leppieju??? albo inni, któzy według panioanetowych rewelacvjui ją zgłębiali??? Mówiłem że to obsesja. Lepper mówił to samo. Zapisz sie do Samoobrony, tyle bratnich duszy szukających ojca Krawczykówny. Odpowiedz Link Zgłoś
patience PS. Koncyliacja, z kim? 23.08.07, 09:23 Z kims, kto co 5 min twierdzi, ze jego poglady sa ponadczasowe, tylko za kazdym razem sa inne? To juz tylko twoj problem dachs. Zdecyduj sie. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: PS. Koncyliacja, z kim? 23.08.07, 09:28 patience napisała: > Z kims, kto co 5 min twierdzi, ze jego poglady sa ponadczasowe, > tylko za kazdym razem sa inne? Ja sie z nikim nie koncyliuje. Wstydzlaby sie takie slowa przy ludziach... ) > Zdecyduj sie. Narazie zdecydowanie pije czwarta kawe. Choc wiem ze mi kawa szkodzi sprzeczka z Toba to lagodzi. ) Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: PS. Koncyliacja, z kim? 23.08.07, 09:31 Ja sie nie sprzeczam. Tylko sie smieje. Z Ciebie, miedzy innymi Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: PS. Koncyliacja, z kim? 23.08.07, 09:38 patience napisała: > Ja sie nie sprzeczam. Tylko sie smieje. Z Ciebie, miedzy innymi A ja sie z Ciebie nie smieje. Jak bedziesz glosowac na PO, bede sie smial razem z Toba. Ale pewnie zaglosujesz na SLD i Miller bedzie sie smial ostatni. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Bedzoiesz glosowal oczywiscie 23.08.07, 09:41 ... na partie dajaca najwieksza przestrzen na korupcje. Ja odwrotnie Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Bedzoiesz glosowal oczywiscie 23.08.07, 10:09 Glosowac nie bede, bo nie moge. Ale gdybym mogl, to glosowalbym na partie, ktora za swoj podstawowy cel ma likwidacje korupcjogennego systemu. Nie uwazasz, ze to bardziej efektywna metoda zwalczania korupcji, niz tworzenie nieprzejrzystych, trudnych do kontrolowania (a wiec podatnych na korupcje) nowych instytucji? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Uwazam glownie, ze jestes mihnikoid 23.08.07, 10:16 Z litosci,nie zdefiniuje. Ale chyba niewiele mamy wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Uwazam glownie, ze jestes mihnikoid 23.08.07, 10:31 patience napisała: > Z litosci,nie zdefiniuje. Ale chyba niewiele mamy wspolnego. Chyba rzeczywiscie. Ale nie lituj sie nade mna. Z osoba, ktora nie jest w stanie podjac dyskusji nad stwierdzeniem, ze likwidacja korupcjogennego systemu jest bardziej efektywna metoda zwalczania korupcji, niz tworzenie nieprzejrzystych, trudnych do kontrolowania (a wiec podatnych na korupcje) nowych instytucji, trudno miec cos wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Chlopcy, myslcie nad soba 23.08.07, 10:35 swiat jest wielki. Tu jest wszystko mozliwe. Nawet, jesli macie takich, co was pilnuja To jest rewolucja, no nie, dachs. Nie masz kim rzadzic. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Jeszcze raz z cierpliowscia nieskonczona 23.08.07, 10:57 Teza, iz likwidacja korupcjogennego systemu jest bardziej efektywna metoda zwalczania korupcji, niz tworzenie nieprzejrzystych, trudnych do kontrolowania (a wiec podatnych na korupcje) nowych instytucji, jest teza absolutnie pragmatyczna, nie majaca nic wspolnego z przekonaniami politycznymi. Wynika ona z doswiadczenia, ze urzednicy wladni rozstrzygac o losie obywateli, chetnie daja sie przekonywac do rozstrzygniec przychylnych. Pierwsza rzecza jest zatem zmiejszenie liczby urzednikow rozstrzygajacych o losie obywateli. (Dla lewactwa to herezja, ale to napreawde skutkuje) Druga sprawa, to kontrola tych urzednikow i bezwzgledne karanie przypadkow korupcji. Oczywiscie nalezy sie liczyc z niebezpieczenstwem, ze kontrolerzy moga tez sie dac przekupic (takie wypadki sa znane w swiecie), sprawa bardzo wazna jest zatem powolanie w lonie instytucji kontrolnej specjalnej komorki, kontrolujacej kontrolerow. Na wypadek gdyby ktos z funkcjonariuszy tej specjalnej komorki... Nieee to niemozliwe. Tam beda juz sami uczciwi. ) > To jest rewolucja, no nie, dachs. Nie masz kim rzadzic. Jestem, bylem i bede kontrrewolucjonista, tak za komuny jak za kaczuchy i na wieki wiekow. Amen. Czyzbys miala wrazenie, ze probuje Toba rzadzic? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Alez ty nie masz cierpliwosci 23.08.07, 11:05 jestes mihnikoid. Chcesz wladzy zaraz, teraz. Kazde ideolo jest ci dobre. Sam Mihnik napisal, czyz mozna byc wiekszym lajdakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Alez ty nie masz cierpliwosci 23.08.07, 11:13 Zebys Ty chociaz tego Michnika z prawej strony atakowala, to bym sie epitetem zmartwil. Ale Ty go od lewej atakujesz. Beznadziejny przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
patience A on leewica? 23.08.07, 11:27 Od kiedy? dachs napisał: > Zebys Ty chociaz tego Michnika z prawej strony atakowala, to bym sie epitetem > zmartwil. > Ale Ty go od lewej atakujesz. > Beznadziejny przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: A on leewica? 23.08.07, 11:30 patience napisała: > Od kiedy? Nie "od kiedy" tylko z jakiego punktu widzenia. ) Lewica. Jak cholera. Troche mniejsza moze niz Kaczynscy, ale lewica. Odpowiedz Link Zgłoś
patience On sam sie pytal 23.08.07, 11:38 .. czy mozna byc wiekszym lajdakiem Ty sam sobie odpowiedz. dachs napisał: > patience napisała: > > > Od kiedy? > > Nie "od kiedy" tylko z jakiego punktu widzenia. ) > Lewica. Jak cholera. Troche mniejsza moze niz Kaczynscy, ale lewica. > Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: On sam sie pytal 23.08.07, 11:42 patience napisała: > > .. czy mozna byc wiekszym lajdakiem Niz kto? Mnie nie pytal. Ty zdajesz sie byc wyjatkowa znawczynia pism zebranych mistrza. Podziwiam, bo mistrz poteznie przynudza. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 mihnikoifow 23.08.07, 17:34 patience napisała: > personifikacja mihnikoifow, nie jestes doskonaly Od lat gdy Cie poznalem uwazalem Cie za milosnika Adasia - zaczadzona styropianem. Pozniej objawy sie pogorszyly, jak to przy zaczadzeniu (odmozdzenie). Zapewne wygodnie byloby Ci zagnac mnie do rogu z milosnikami Michnika. Niestety nigdy nie mialem tego zboczenia. Jestes zalosnie monotonna. Obrazilas sie kiedys, ze powatpiewalem w Twoje kwalifikacje prawnika. Niestety Twoja obraza jest tak slabym "argumentem", ze nadal watpie. To co piszesz i PiSie kwalifikuje Cie do ziobrowatych falandyzatorow. Cos w rodzaju sprzataczy po Torquemadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Na marginesie 23.08.07, 09:26 Zgadzam się z Twoją opinią wyrażoną w poście otwierającym wątek. Przeczytałem jednak coś zabawnego i chcę się podzielić. wiadomosci.onet.pl/1593280,11,item.html - Według Kaczmarka premier i minister sprawiedliwości polecili prokuraturze i służbom przeszukiwanie archiwów. Szukano dowodów na nielegalne działania Polsatu, TVN i Agory, wydawcy "Gazety Wyborczej". Chodziło o prześwietlenie finansów, kulisów powstania tych mediów - relacjonują słowa Kaczmarka rozmówcy "Dziennika". To "porażającą" a nawet "przerażająca" wiadomość. Tajne służby na polecenie premiera CZYTAŁY archiwalne dokumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Wiedzy nigdy dosyc:) 23.08.07, 09:27 Bo poglady, sadzac po niektorych, zmienne jak wiatr Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Wiedzy nigdy dosyc:) 23.08.07, 09:31 patience napisała: > Bo poglady, sadzac po niektorych, zmienne jak wiatr Czyje? Sluzb specjalnych? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Wiedzy nigdy dosyc:) 23.08.07, 09:33 dachs napisał: > patience napisała: > > > Bo poglady, sadzac po niektorych, zmienne jak wiatr > > Czyje? Sluzb specjalnych? Twoje, dachsie Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Czasy takie teraz, ze ludzie chca dowodow 23.08.07, 09:36 patience napisała: > Twoje, dachsie No to jakis przyklad... ? ... Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Na marginesie 23.08.07, 09:34 oleg3 napisał: > To "porażającą" a nawet "przerażająca" wiadomość. Tajne służby na > polecenie premiera CZYTAŁY archiwalne dokumenty. Czytaly!? Nie fabrykowaly? To moze Kaczmarek nadal wysluguje sie Kaczorom? )) Odpowiedz Link Zgłoś
patience Faktycznie czytelnictwo oznacza wyslugowanie sie 23.08.07, 09:37 ... kaczorom. Bo niezalezni, jak ty, nie uprawiawiaja czytelnictwa tylko fabrykanctwo Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Faktycznie czytelnictwo oznacza wyslugowanie 23.08.07, 09:39 patience napisała: > ... kaczorom. Bo niezalezni, jak ty, nie uprawiawiaja czytelnictwa > tylko fabrykanctwo Alez Patience, ja naprawde nie jestem w CBA. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Faktycznie czytelnictwo oznacza wyslugowanie 23.08.07, 09:43 dachs napisał: > patience napisała: > > > ... kaczorom. Bo niezalezni, jak ty, nie uprawiawiaja czytelnictwa > > tylko fabrykanctwo > > Alez Patience, ja naprawde nie jestem w CBA. Tez tak uwazam. Nadajesz sie za to do WSI. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Na marginesie 23.08.07, 09:47 oleg3 napisał: > - Według Kaczmarka premier i minister sprawiedliwości polecili prokuraturze i służbom przeszukiwanie archiwów. Szukano dowodów na nielegalne działania Polsatu, TVN i Agory, wydawcy "Gazety Wyborczej". Chodziło o prześwietlenie finansów, kulisów powstania tych mediów - relacjonują słowa Kaczmarka rozmówcy "Dziennika". > > To "porażającą" a nawet "przerażająca" wiadomość. Tajne służby na polecenie premiera CZYTAŁY archiwalne dokumenty. > > ------ A czy nie tym właśnie powinny się zajmować słuzby? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Na marginesie 23.08.07, 09:52 palnick napisał: > oleg3 napisał: > > > - Według Kaczmarka premier i minister sprawiedliwości polecili > prokuraturze i służbom przeszukiwanie archiwów. Szukano dowodów na > nielegalne działania Polsatu, TVN i Agory, wydawcy "Gazety > Wyborczej". Chodziło o prześwietlenie finansów, kulisów powstania > tych mediów - relacjonują słowa Kaczmarka rozmówcy "Dziennika". > > > > To "porażającą" a nawet "przerażająca" wiadomość. Tajne służby na > polecenie premiera CZYTAŁY archiwalne dokumenty. > > > > > ------ > > A czy nie tym właśnie powinny się zajmować słuzby? > Tym sie powinni zajmowac wszyscy inteligentni Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat Utopia nie powiem atrakcyjna:"Sytem bezkorupcyjny" 23.08.07, 10:42 Złodzieje do rządu, aferzyści do Słuzb Specjalnych, faryzeusze do Sejmu, kłamcy na prezydenta. Oszuści do organów kontrolnych! Czyli III RP dzieło - Kiszczaka, Bolka Michnika Gieremka... Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Utopia nie powiem atrakcyjna:"Sytem bezkorupc 23.08.07, 10:49 Ich trzeba pokonac, to taki mecz. Nie ma zbyt wielkiego wyboru haszszachmat napisał: > Złodzieje do rządu, aferzyści do Słuzb Specjalnych, faryzeusze do > Sejmu, kłamcy na prezydenta. Oszuści do organów kontrolnych! > > Czyli III RP dzieło - Kiszczaka, Bolka Michnika Gieremka... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: Utopia nie powiem atrakcyjna:"Sytem bezkorupc 23.08.07, 10:53 pokażcie mi choc jednego aferzystę III RP złapanego i osądzonego w IV RP Więzienia powinny pekac w szwach To wasza wybujała fantazja widzi wszedzie złodziei Kazdy widzi na swój sposób, według swoich doswiadczeń Widocznie przebywaliście w złym srodowisku A. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Olewam wiezienia 23.08.07, 10:59 To nie o to chodzi. Jak dla mnie, cale PZPR moze spedzac rszte wakacji na Karaibach. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat _________________Nie przebywałeś w PRL-u i III RP? 23.08.07, 11:05 Wojciech Brochwicz wraz z Konstantym Miodowiczem utkali sprawę Anny Jaruckiej Jarosław Kaczyński Pełnomocnikiem Janusza Kaczmarka jest Wojciech Brochwicz, były oficer służb, o którym głośno stało się przy okazji tzw. afery Jaruckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat _________________Nie lubisz PO? 23.08.07, 11:07 Podobnego zdania był Tomasz Nałęcz (SdPl) - Wiele wskazuje na to, że ta prowokacja wykonana rękami Anny Jaruckiej jest działaniem ludzi Platformy Obywatelskiej. W sposób oczywisty z tej prowokacji korzysta Donald Tusk, bo przejściowo udało się bardzo skutecznie podważyć zaufanie społeczne do Włodzimierza Cimoszewicza - powiedział Nałęcz. Brochwicz był wówczas członkiem grupy eksperckiej PO. - Brochwicz symbolizuje środowisko ludzi ze służb specjalnych, ludzi, który gotowi są zaadaptować się do każdego politycznego pana i na jego zlecenie wykonywać każde zadanie. Jest uosobieniem wszystkich patologii służb specjalnych – tak prawnika podsumował z kolei Ludwik Dorn. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg ścisła instrukcja 23.08.07, 11:09 najpierw odpowiedz forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=67838502&a=67889088 czy raczej mogę juz zacząć cie nazywać kłamcą, czy pomawiaczem? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Przebywalam :) 23.08.07, 11:11 To byla chyba II RP, nie trzecia. Ale jakie to ma znaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Olewam wiezienia 23.08.07, 11:07 No to pokaż mi choc jednego aferzystę III RP złapanego i skazanego w IV RP na pobyt na Karaibach. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat ______________________Nie rozumiecie swego języka? 23.08.07, 11:14 Rzecznicy "miłosierdzia i wybaczenia" wciąż obrzucają swoich przeciwników najgorszymi epitetami, posługują się pomówieniem i insynuacją. www.glos.com.pl/ARCHIWUM/2004/001/Bkraj/bezprawie.html Język wybaczenia - Popierasz lustrację, a więc jesteś pisowską szmatą! Zrywam z tobą kontakty! - znajomy usłyszał w telefonie roztrzęsiony głos swojego długoletniego przyjaciela. Nie byłem szczególnie zaskoczony tą relacją. Aby wywołać "zimną wojnę domową", obrońcy III RP musieli rozpętać histerię opiniotwórczych środowisk na niespotykaną dawno skalę. To w tej atmosferze może się zmieścić zerwanie przyjaźni z powodu niepoprawnych poglądów na temat lustracji. Oczywiście, osoby o niepoprawnych poglądach nie mogły dojść do nich samodzielnie. Trzeba je napiętnować jako wysługujących się rządowi propagandzistów. TPPR - Towarzystwo Pisowsko-Prorządowych Redaktorów, jak ujął to, wzbijając się na szczyty finezji, arbiter elegantiarum salonu III RP, redaktor Tomasz Lis. Młodszym czytelnikom przypominam, że TPPR, czyli Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, stanowiło w PRL ekstremum służalstwa wobec sowieckiego hegemona. Przedstawianie zwolenników rozliczenia komunistycznej przeszłości jako bolszewików jest typowym chwytem obrońców III RP. Kanonicznym tekstem dla tej retoryki było wystąpienie w Sejmie w 1990 roku Adama Michnika, który przeciwstawił się odebraniu PZPR majątku będącego efektem bezwzględnego ograbienia Polski. Zwolennicy odebrania majątku - a więc elementarnego aktu sprawiedliwości - nazwani zostali przez szefa "Wyborczej" bolszewikami walczącymi bronią nienawiści. Ta retoryka powróciła ostatnio - zresztą "Wyborcza" (a w każdym razie jej szef) nigdy z niej nie zrezygnowała. Rzecznicy "miłosierdzia i wybaczenia" wciąż obrzucają swoich przeciwników najgorszymi epitetami, posługują się pomówieniem i insynuacją. "Dzisiejsi szefowie IPN, działając na zlecenie swoich sponsorów politycznych, potrafią w ciągu jednej nocy odnaleźć haki na każdego z nas. (...) Trzeba ukrócić wreszcie wszechwładzę tej koszmarnej policji - pamięci i szantażu, bo tym przecież jest obecne kierownictwo IPN". Oto kolejna próbka owej retoryki. Obrońcy III RP za skandal uznają każdą próbę polemiki ze swoimi "autorytetami". Sami do polemiki raczej się nie zniżają. Bronisław Wildstein Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat _______________Obrona III RP. 23.08.07, 11:43 Teza jakoby IV RP nie ukarała żadnego aferzysty jest nośna i powtarzana tak często aby prawem Goebelsa kazdy w nia uwierzył. Obrońcy III RP sprzymierzyli się z wrogami III RP. Kaczmarek, Brochwicz, Lepper, Giertych, Kalisz, Kwaśniewski, Tusk, Rokita, Komorowski w jednym szeregu by tylko wyeliminować nieznośny PiS PiS ten co złamał zasadę nie oskarżać swoich? A jak można aresztować posłankę rano o 6:00? Śledzić premiera? Oskarzyć ministra spraw wewnetrznych? A nawet prezydenta/ I co najgorsze - dowiadywać się kulis powstania magnatów prasowych? To ociera juz o antysemityzm i antyniemieckość!!!! Poczciwy człowiek, który – jak ten Żyd z opowieści – który postanowił raz być nieuczciwym - od razu wpadnie. To jest normalne! Taka normalność ma znów wrócić! Niejeden się juz cieszy: "Wraca normalność". Ludzie uczciwi nie powinni chwytać się hochsztaplerki pardon władzy. Co innego urodzeni oszuści, szczególnie wychowani przez oszustów – ci zanim wpadną, mają za sobą długą praktykę oszukiwania w rodzinie, w młodzieżówkach itp. Partie nie szukają prawdy, prawdę się uchwala. Kłamstwo, manipulacja służy do wyeliminowania konkurenta. Zmasowany atak na Ziobro, a nie na Kaczmarka - premiera asygnowanego przez Leppera, przez niedawno nieprzejednanych krytyków PiS-u za koalicję z SO pokazuje całe szydło z różowo-czerwonego worka! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg proste rozwiązanie 23.08.07, 12:07 haszszachmat napisał: > Teza jakoby IV RP nie ukarała żadnego aferzysty jest nośna > i powtarzana tak często aby prawem Goebelsa kazdy w nia uwierzył. wystarczy podac choc jeden przykład i cała misterna prowokacja pada czyz nie? A. Odpowiedz Link Zgłoś
patience No wlasnie, mihnikoidy. Pokazcie choc jednego:) 23.08.07, 11:25 Czekam. Minelo ponad 18 lat. Na pewno macie cos do pokazania)))). Dachs napisał: > No to pokaż mi choc jednego aferzystę III RP złapanego i skazanego w > IV RP na pobyt na Karaibach. > > Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg przecież to wy kaczkoidy sie plujecie o 23.08.07, 11:32 złodziejstwo III RP, które niewatpliwie było, a które chronione teraz jest przez Kaczkoidy A. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat Re: J!? 23.08.07, 11:49 Andrzej jest wychowany na blogach takich jak ten www.czwartarp.org/2006/12/28/najlepszy-rok-z-ostatnich-17-lat-4/ Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg pomawiaczu 23.08.07, 11:52 najpierw odpowiedz na zadane pytanie wychowanku na agenturalnym RM A. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Szkoda 23.08.07, 11:57 ze sie nie wychowal na samodzielnym mysleniu. Ale po tylu latach to juz tylko ich problem. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg buhaha 23.08.07, 11:59 teraz przyjrzyj sie mechanizmowi Pomawiacz Hasz wstawił jakis link, na który nawet nie kliknąłem w jego poscie , a Kaczysta Zsypek wysnówa wnioski Wolę być bezmyslna masa niz tak oswieconym jak Wy A. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg a tak poza tym 23.08.07, 12:01 świetna z Was para na pewno dojdziecie do porozumienia w pewnych drazliwych kwestiach tych okołorozporkowych A. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re:Smiezne,nie? 23.08.07, 12:04 zPoslucyls sie moim nickiem sprzed srtulecia, ubeku) Tylko co ci to dalo, jak i tak wszyscy znaja? PS, Metody WSI nie maja zbyt wielkiego sensu w demokracjach. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re:Smiezne,nie? 23.08.07, 12:09 posłuzyłem się celowo rozumiem, grzechy młodości, trzeba zapomnieć ale nie Ty byłaś celem przypomnienia To było do Hasza, bo moze on zapomniał kim byłaś(byłeś) i co pisałaś (pisałeś) Jego problem A. P.S. Tylko celna epitety poruszają.Spytaj lepiej Hasza jak mnie dotknąć On będzie wiedział, a Twój ubek jest cieniasem Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re:Smiezne,nie? 23.08.07, 12:21 Haha. ja sie niczego nie wypieram, co wiecej, macie swiadomosc unikalnej idwntyfikacji negatywnej andrzejg napisał: > posłuzyłem się celowo > rozumiem, grzechy młodości, trzeba zapomnieć > > ale nie Ty byłaś celem przypomnienia > To było do Hasza, bo moze on zapomniał kim byłaś(byłeś) > i co pisałaś (pisałeś) > > Jego problem > > A. > > P.S. > Tylko celna epitety poruszają.Spytaj lepiej Hasza jak mnie dotknąć > On będzie wiedział, a Twój ubek jest cieniasem Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Andrzeju skąd ta skłonność do pyskówek i obrażania 23.08.07, 13:56 ?????? Nie potrafię tego pojąć! Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieniłeś się w zwyczajnego chama, próbującego przy każdej okazji poróżnić ludzi - by potem zarzucać im brak umiejetności koalicjacyjnych i szukania zgody w konfliktach! Wszystkich konfliktują! To kaczystów cecha! A jest dokładnie na odwrót! Katalizatorem i nauczycielem niewątpliwie był Ryszard VII. Na żaden temat, w którym masz inne zdanie nie można z Tobą spokojnie polemizować od czasu gdy Ci podał ten łatwy sposób unikania polemiki posługując się pomówieniem i inwektywą! Oraz natychmiast jednocześnie zarzucając to adwersarzowi! Zaiste sztańska to metoda! Ale po co? Po co do mnie? Nie kapuję... Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 chcialem Cie nauczyc pojecia "dowod" 23.08.07, 17:27 hasz0 napisał: > Zaiste sztańska to metoda! Ale po co? Po co do mnie? > Nie kapuję... Prosilem nieodmiennie o link i o cytat. Ty niezmiennie nie podawales zrodel swych rewelacji o moim pisaniu. Udalo mi sie innych naklonic do takiego samego postepowania. Inni to tak jak i ja chamy, klamcy, nieokrzesani, nie szanujacy starszego i o wyzszym IQ. Otaczaja Cie ludzie przekonani o tym, ze Twoi idole klamia i pomawiaja dokladnie tak jak Ty. Efekt ideolo chyba dobry bo skuteczny. Nie lawinowalem kreskami i nowymi watkami. Obnazylem Hasza, nawet nie musialem trabic, ze krol ... No bo jaki z Ciebie krol? Sam swiecisz i puszysz sie jak paw. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: a juz przestalas udawac moralnego? 23.08.07, 12:21 Ja jestem szalenie niemoralny i grzeszny. Tylko - w odroznieniu od lewactwa - nie uwazam tego swa najwieksza zalete. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat ______________Reinkarnacja polityczna 23.08.07, 12:22 Władza przygotowuje dzieci do przejęcia włądzy nieważne pod jakim sztandarem! Ponieważ zahaczono mnie o rozporkowe zjawisko ciągłości rodzinnej parę słów na ten temat. Bardzo wielu przedstawicieli obecnych elit politycznych wywodzi się z głęboko komunistycznych rodzin. Redakcje najbardziej poczytnych gazet a taka GW to wnuki i dzieci KPP. Wielu załania się wiekiem że nie byli w PZPR, że nie kończyli partyjnych szkół i uczelni albo bardzo starannie ukrywają to w swych oficjalnych życiorysach. Jeśli Kaczmarkowi udało się wejść na szefa MSWiA to można ukryć i dostać się na KAZDE STANOWISKO! Każdorazowo, gdy od lat wraca temat konieczności przeprowadzenia w Polsce dekomunizacji, z ich strony organizowane są propagandowe, międzynarodowe kontrakcje, że jest to podejście nieeuropejskie, iż dzieci nie odpowiadają za rodziców, że nie mamy innych fachowców, że to (w chamskim wydaniu) "zaglądanie w rozporki"! Formalnie dzieciom nie można prawie nic zarzucić. Prawie, bo przecież we wszystkich konfliktach tego typu są wyraźną stroną, prawie zawsze stając po stronie swych, rzekomo również "skrzywdzonych" przez komunę rodziców choć krzywda dotyka granic śmieszności. Szermuje się, że siedział choć wiadomo, że włos mu z głowy nie spadnie, że na specjalnych warunkach i że los AK-owca mu nie grozi! Oni juz nie zyją! Wyobrażacie sobie elity polityczne - gdyby dziś żyli? Czystki partyjene były największą krzywdą i represją rozgłoszoną i powtarzaną na świat cały od 57 i 68 roku! Płacimy do dziś oceną największych antysemitów i absurdalnymi zarzutami! Ale dzieci powtarzające te bzdury - są niewinne! One z takim przeświadczeniem dbają o "dobro Polaków". To Światło a nie Pilecki zostawali bohaterami! Czym byli w rozumieniu więźnia okresu stalinowskiego? Wyrzucenie z partii to była przez dziesięciolecia największa represja i kara. Kara wewnętrznych rozgrywek o władzę! Karą było przerwanie niechlubnej pracy dla komunistycznego reżimu! Dziś mamy w Polsce taką sytuację, że partyjni dysydenci, a tym bardziej ich potomkowie, traktowani są ze szczególną atencją, jako ci, którzy rzekomo jako pierwsi "walczyli" z nieludzkim systemem W takim rozumieniu syn członka Biura Politycznego KC PZPR, córka PRL- owskiego ministra czy syn stalinowskiego oficera, o ile zostali oni na skutek jakichś tam okoliczności nagle odsunięci od władzy - są ludźmi szczególnych zasług i nie należy im wypominać rodzinnej tradycji i niechlubnej przeszłości, bo już jakoby "odkupili" swe winy i automatycznie powinni znajdować się w pierwszych szeregach odnowicieli III RP! Unia Demokratyczna, rząd Tadeusza Mazowieckiego (długoletniego męża zaufania władz PRL i wieloletniego posła w komunistycznym pseudo- sejmie)oparł się na tym środowisku, które stanowiło ich naturalne zaplecze. Ale od 1989 roku choć minęło ponad 17 lat, choć dochowaliśmy się licznych absolwentów dobrych uczelni na cenionych kierunkach, ludzi, którzy odbyli zagraniczne staże, są świetnie przygotowani do pełnienia najwyższych stanowisk w państwie i rządzie nie mają szans na kariery polityczne w swoim kraju!. Stalinowski bagaż rodzinny, rodzinne sentymenty w szczególny sposób ułatwiają do dziś kariery i mogą dbać o interesy nie tylko materialne, ale i "moralne" swych przodków. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg wybiórczy jesteś 23.08.07, 12:30 zapomniałeś o PRLowskim (PZPRoskim) umocowaniu dzisiejszej władzy osobiści i za posrednictwem swoich rodziców A. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat ____ależ skąd! To Wy i wy uzywacie stereotyów do # 23.08.07, 12:40 Gdy popieram PiS to juz mi wszystkie cechy pisuarialne przypisujecie pod przewodnictwem Ryszrda Siódmego! Rąk by zabrakło 100 #-om na prostowanie insynuacji rytualno- haszystowskich! Sami sobie przeczycie. A fakty pozostają nieporuszone wstrzącającymi Waszymi Rewewlacjami! Nie dziwi was to? Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: a juz przestalas byc kaczystka? 23.08.07, 18:57 Za kaczyste uchodzi tu rowniez towarzysz palnick oraz cesiek. Hmm... mysle ze pierwszym kaczysta zostalby juz dawno ogloszony kolega Limak - ale sek w tym ze Limak wypadl a nikt (na to) nie wpadl. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Jestem coraz bardziej :) 25.08.07, 03:19 To obecnie jedyna wiarygodna partia w Polsce. Bede na nich glosowac. Sa swietni Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Jestem coraz bardziej :) 25.08.07, 16:51 patience napisała: > To obecnie jedyna wiarygodna partia w Polsce. Bede na nich glosowac. Sa swietni > Bardzo spokojnie traktuje Twe Helgo deklaracje. Pamiec mam wyborna przeto Twa nagla fascynacje kaczuchami (zdaje sie tak wlasnie Helgo nazywalas Kaczynskich w czasach ktore pamietam) traktuje w kategriach Twych ostatnich wyborow - nazwe je mocno osobistymi. W nawrocenia srednio wierze. Mam nadzieje ze Kaczynscy rowniez. Towarzysz Palnick tez zalatwia jakies swoje sprawy i robi tu za kaczyste. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba uprzejmie zalecam danie buzi... 23.08.07, 13:01 ...sędziemu Kryże. Potem wszystkich p0ast do szorowania zębów najpierw spróbujesz, zanim uznasz, że ci nie... Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba no i pójdzie Łyżwa do aresztu... 23.08.07, 15:21 ...tylko ponajakichuj??? Jeśli są 'porażające' dowody o bzykalnych obyczajach p. posła, to wystarczyło uchylić mu immunitet, postawić mu zarzuty i być może skazać za zbyt frywolnego fiutka. Ale medialna i publiczna afera trwa już dość długo i poseł Łyżwiński co mógł nagrandzić przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, to już sobie ponagrandzał. Pod warunkiem oczywiście, że takie potrzeby miał... Dlatego dzisiejsza decyzja sejmu o zgodzie na aresztowanie Łyżwy jest absurdalną akceptacją obsesji lechujarków... Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: no i pójdzie Łyżwa do aresztu... 23.08.07, 15:38 baribalowi-babariba napisała: > poseł Łyżwiński co mógł nagrandzić przeciwko wymiarowi > sprawiedliwości, to już sobie ponagrandzał Zgoda. Areszt w Polsce jest karą względnie środkiem wymuszania zeznań. By to się zmieniło dobrze by było zapuszkować cały Sejm pod zarzutem niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień. > akceptacją obsesji lechujarków... Nie tylko Historyczny wkład lewicy w "politykę aresztową" jest niepodważalny, a wkład "liberalnych mediów" w aferę rozporkową wręcz decydujący. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: no i pójdzie Łyżwa do aresztu... 23.08.07, 18:46 babariba-babariba napisała: > ...tylko ponajakichuj??? > Jeśli są 'porażające' dowody o bzykalnych obyczajach p. posła, to > wystarczyło uchylić mu immunitet, postawić mu zarzuty i być może > skazać za zbyt frywolnego fiutka. > Ale medialna i publiczna afera trwa już dość długo i poseł > Łyżwiński co mógł nagrandzić przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, > to już sobie ponagrandzał. Pod warunkiem oczywiście, że takie > potrzeby miał... > Dlatego dzisiejsza decyzja sejmu o zgodzie na aresztowanie Łyżwy > jest absurdalną akceptacją obsesji lechujarków... Zastanawiam sie czego jest w tobie więcej: ignorancji, arogancji czy pogardy dla kobiet. Jak ciebie czytam przypomina mi sie rechot Leppera i jego pogardliwe uwagi pod adresem Krawczykowej. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba mojemu kapralowi w wojsku (starszemu zresztą)... 24.08.07, 10:33 ... dowódcy drużyny - wszystko się z pie..niem kojarzyło. Nawet śledź w śmietanie, który śledziem nie był, a śmietana śmietana nie była, a cebula też dziwna mocno była. Sierżantowi, szefowi kompanii też si tak kojarzyło... Bardzo ja osobiście szanuję panie różne, z którymi miewam do czynienia. A one mnie też... I dlatego uwagi twoje mam za niestosowne. Ta uwaga nie zmienia mojwej oceny POTRZEBY i KONIECZNOŚCI aresztowania Łyżwy... Z ostatniej chwili: aresztowany Łyżwa w konwojentami w windzie utnkął )) Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: mojemu kapralowi w wojsku (starszemu zresztą) 24.08.07, 19:06 Miło mi, jeżeli cie potraktowałem zbyt obcesowo to przepraszam. Nie cierpię takich typków jak Łyżwa. Niestety, takich typków w Polsce jst wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Powody, dla których NIE mam gdzieś 23.08.07, 17:27 wyznań Kaczmarka są takie, że mnie ten Kaczmarek dziwi, by nie rzec - zdumiewa - a ponadto nawet rozśmiesza; tak jak w tym wywiadzie w ostatniej 'Polityce', z którego tu fragment: " (...) ŻAKOWSKI Ziobro panu mówił: Janusz, ty się na polityce nie znasz, to na ten temat nie gadaj. KACZMAREK Takie zdania padały. I miał rację. Bo na polityce się nie znam. ŻAKOWSKI To jest ekstrawaganckie stwierdzenie jak na kandydata na urząd premiera. KACZMAREK Nigdy bym takiej propozycji nie przyjął, gdyby nie sytuacja, która powstała w ostatnich tygodniach, kiedy zaczęto nadużywać prawa wobec mojej rodziny i współpracowników. (...)" a. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Powody, dla których NIE mam gdzieś 23.08.07, 18:57 Tak na to patrzac, masz naturalnie racje. Ale ja wole isc do kabaretu, niz gdy kabaret przychodzi do mnie Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Powody, dla których NIE mam gdzieś ... 23.08.07, 18:59 ...wyznań Kaczmarka. Jeżeli chociaż 1/4 tego co mówi jest prawdą to jesteśmy świadkami najwiekszej afery politycznej po 1989 r. Znacznie przewyższającą tzw."inwigilację prawicy" czy tzw."szafę Lesiaka". W innych krajach w ślad za takimi wynurzeniami (zwłaszcza w USA) byłoby polityczne trzęsienie ziemi. U nas kacza banda chce z niego zrobić idiotę nie zdajac sobie sprawy że im więcej pogrąża Kaczmarka tym bardziej sie sama kompromituje dobierając do władzy i współrządząc z taką miernotą. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Powody, dla których NIE mam gdzieś 24.08.07, 19:20 Ziobro "uruchamiał" dziennikarzy 2007-08-24 "Gazeta Wyborcza" poznała nowe szczegóły zeznań Janusza Kaczmarka. Opowiedział on komisji sejmowej o naradach śledczych u premiera, o tym, jak minister Ziobro manipulował mediami i jak to potwierdzić. Posłowie LiS dopytywali o akcję w Ministerstwie Rolnictwa. Zgodę na podsłuchiwanie wicepremiera Andrzeja Leppera osobiście wydał Ziobro - mówił Kaczmarek. Podpisany przez Ziobrę dokument w tej sprawie nosi datę styczniową lub lutową, czyli z początku akcji. Śledzone były - mówił Kaczmarek - kontakty biznesmena Ryszarda Krauzego. Ziobro miał zbierać informacje o politykach, w tym b. prezydencie Lechu Wałęsie i jego synu Jarosławie. Według informacji "Gazety" syna Wałęsy śledzono pod zarzutem "prania brudnych pieniędzy". Także o liderach PO Donaldzie Tusku, Grzegorzu Schetynie, Konstantym Miodowiczu i Mirosławie Drzewieckim, o szefie PSL Waldemarze Pawlaku. Dziennik przypomina, że w czwartkowych gazetach pisano nawet o prezydencie Lechu Kaczyńskim i jego rodzinie. Kaczmarek miał mówić, jak Ziobro manipulował mediami. Dysponował nie dwoma, ale trzema telefonami komórkowymi (Kaczmarek podał ich numery). Telefonował do dziennikarzy, by "wznowić" sprawy, których nie chcieli podjąć prokuratorzy, bo np. się przedawniały. Następnie organizował konferencję prasową i prokuratura musiała rozpocząć śledztwo na podstawie doniesień prasowych. Klinicznym przypadkiem - pisze gazeta - była przedawniona sprawa wykształcenia ALeksandra Kwaśniewskiego. Kaczmarek wymienił nazwiska dziennikarzy współpracujących z ministrem i podpowiedział, by porównać billingi. "Gazeta Wyborcza" zaznacza, że wszystko to wiadomo z anonimowych przecieków z zeznań Kaczmarka. Minister powiedział, że uczestniczył w przynajmniej w kilkunastu spotkaniach z udziałem premiera, na których referowano śledztwa dotyczące "układu". Nie uczestniczył w nich m.in. Zbigniew Wassermann odpowiedzialny za służby, a oprócz Ziobry główną rolę grał szef ABW Bogdan Święczkowski. www.wprost.pl/ar/?O=112587 Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Powody, dla których NIE mam gdzieś 24.08.07, 23:52 ...wyznań Kaczmarka. O dziwo, koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wasserman - jako jedyny z kręgów władzy - nie mówi, że Janusz Kaczmarek kłamie Czy mówi pan tak samo jak pan minister Ziobro, że Kaczmarek kłamie? - spytał dziennikarz na wczorajszej konferencji prasowej. - Nie bardzo rozumiem, dlaczego mam powiedzieć tak jak minister Ziobro - zdziwił się Wassermann. Były szef MSWiA Janusz Kaczmarek podaje Wassermanna na świadka. Twierdzi, że po tragicznej śmierci Barbary Blidy był z nim u prezydenta Lecha Kaczyńskiego i informował prezydenta o błędach popełnionych w trakcie tej sprawy. Wedle Kaczmarka prezydent był tymi informacjami poruszony. Kancelaria Prezydenta zaprzeczyła jednak, by Kaczmarek "informował prezydenta o sygnalizowanych dziś w mediach rzekomych nieprawidłowościach w pracy Ministerstwa Sprawiedliwości i w prokuraturze". Co na to Wassermann? - Sprawa jest tak delikatna, że minister nie będzie się wypowiadać - mówi "Gazecie" jego rzecznik Krzysztof Łopiński. - W przeciwnym razie musiałby się opowiedzieć po którejś ze stron konfliktu. I wczoraj na konferencji prasowej ministrów sprawiedliwości, szefów CBA i ABW Wassermann był najbardziej powściągliwy. - Szereg faktów, o których mówi pan Kaczmarek, miało miejsce, ale on je inaczej interpretuje - stwierdził koordynator. Wcześniej w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Wassermann potwierdził słowa Kaczmarka o ich porozumieniu, choć Kaczmarek woli nazywać to "paktem", "że gdyby się okazało, że działania organów ścigania mogą mieć charakter tendencyjny, stwarzać zagrożenia, to trzeba by interweniować". Zatem w demokratycznym państwie minister od policji i oberszef służb specjalnych zawierają układ wzajemnego wsparcia przed organami ścigania! Wassermann tłumaczy to tym, iż podejrzewał, że za medialnymi informacjami, iż jest związany z mafią węglową czy paliwową, stały właśnie służby Ministerstwa Sprawiedliwości. Wassermann pytany, czy wierzy, jak Kaczmarek, że za tymi próbami zdyskredytowania go stał sam Ziobro, odparł: "To nie jest kwestia wiary, ale dowodów. Ja ich nie mam". Czyli Wassermann, nie oponując przeciwko tezie Kaczmarka, delikatnie i nie wprost krytykuje Ziobro, czyli rządową oś zła z opowieści Kaczmarka. Wassermann mówi jak człowiek specsłużb - czyli mało faktów, dużo przybrania, ezopowy język. W "Rzeczpospolitej" na pytanie: "Kaczmarek mówił też o tym, że służby specjalne są na usługach władzy. Co pan na to?", Wassermann odpowiada: "Wprost przeciwnie". Co chciał powiedzieć? Że służby nie są na usługach władzy? To nie ma sensu. Więc może raczej, że władza jest na usługach specłużb? Czy Kaczmarek był rzeczywiście u prezydenta razem z Wassermannem po śmierci Barbary Blidy? Poprosiliśmy jego kancelarię o informację, kiedy Kaczmarek był gościem Lecha Kaczyńskiego. Maciej Rosołowski z biura prasowego: - Nie widzimy powodu, by taki wykaz miałby zostać udostępniony. Dotychczas nie było takiej praktyki. Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Prawa Człowieka twierdzi, że kancelaria nie ma prawa odmówić dostępu do takiej informacji. - Dostęp do informacji publicznej wynika z konstytucji. Informacja o spotkaniach głowy państwa z urzędującym ministrem to informacja publiczna. Powoływanie się na praktykę to nieporozumienie, praktyka nie tworzy prawa. Bodnar przypomina, że niektóre służbowe kalendarze osób publicznych, np. premierów są publikowane w internecie, tak robił np. premier Kazimierz Marcinkiewicz czy obecny premier Jarosław Kaczyński. Źródło: Gazeta Wyborcza www.gazetawyborcza.pl/1,75478,4429329.html Odpowiedz Link Zgłoś
nurni ja tam za tym by skruszonym gangsterom 23.08.07, 18:48 podstawiac mikrofon pod nos. Kaczmarek codziennie raczy nas wiedza o zwiazku przestepczym w jakim uczestniczyl. Prokurator Dlugi Romek, wraz z zespolem prokuratorow: Lepperem, Grasiem i Napierniczakiem czynia starania by zapewnic skruszonemu status swiadka koronnego. Warto, bo Kaczmarek chetnie sypie, mowi duzo a nawet wiecej (pisowskie padliny juz go przezywaja Januszem Kononowiczem) a wszystkim chodzi w koncu o dobro panstwa. "Dobrego panstwa" poki co nie doczekal posel Lyzwinski. Stala sie rzecz zadziwiajaca. Wiadomo od Lyzwinskiego ze: "rządzący chcą go wrobić." "To sprawa polityczna" "wymiar sprawiedliwości ręcznie sterował śledztwem w sprawie seksafery, by znaleźć dowody jego winy." "To jest sprawa typowo polityczna" "Wielki strach ogarnął tych, którzy boją się tego, co mam do powiedzenia." "rządzący uwzięli się na niego." Slowem - "nie powiedzial nic, czego Borsuk juz dawno nie widzial, obserwujac dzialania PiSu". Nie wiedziec czemu prokuratorzy Gras, Olejniczak i Giertych oddali tego czlowieka w rece katow. Nie wiadomo jakich sztuczek dokonala pisowska prokuratura ale wiary temu ze mogla w skutek jakichs zadziwiajacych okolicznosci nie dzialac "na zamowienie polityczne" - opozycja tym razem nie dala. Jakas przyczyna chyba musi byc... Co rozni posla Lyzwinskiego ktory nie doczekal statusu swiadka koronnego od Janusza Kaczmarka? Wszak poslanka Hojarska z Samoobrony dosc przytomnie podnosi ze: "Poza tym, na co wskazywał minister Kaczmarek, śledztwa dotyczące polityków były sterowane. A sprawa nabrała przyspieszenia, gdy zajął się nią osobiście Zbigniew Ziobro" Stalo sie cos bardzo dziwnego. Czlowiek na ktorego parol zagiela sterowana recznie pisowska Securitate nie doczekal obrony... Rzecz zapewne w wiarygodnosci obu swiadkow "porazajacych praktyk" sluzb specjalnych IV RP. Taki Lyzwinski. Byl konfidentem SB i wzial sie.... przyznal. Prawda ze to podejrzane? Kto tak qrwa robi....? Janusz Kaczmarek zadbal o swoja wiarygodnosc ukrywajac przynaleznosc do PZPR. Jak wszyscy ktorzy ... chca dobrze. Chca ale pozbawia sie ich takiej szansy. Skruszony Masa Kaczmarek mowi. Co prawda wciaz "nie powiedzial nic, w co nurni bylby sklonny uwierzyc" ale z prawdziwa przyjmnoscia przylaczam sie do zdania autora watku: "mam gdzies wyznania Kaczmarka". Ale my to male rybki, gdyby to byla wylacznie nie warta uwagi blazenada to prokuratorzy Lepper, Gras, Olejniczka i Lepper nie wychodzili by ze skory by wyznania Kaczmarka wypelnily czolowki mediow - choc dzis identyczne wyznania schorowanego Lyzwinskiego Stanislawa wsadzili sobie tam gdzie poslowi Lyzwie smierdzi z dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: ja tam za tym by skruszonym gangsterom 23.08.07, 19:04 nurni napisał: > Slowem - "nie powiedzial nic, czego Borsuk juz dawno nie widzial, > obserwujac dzialania PiSu". A czy powiedzial cos nowego? Nic. Wiadomo bylo od dawna, ze sledztwo wdraza sie lub wznawia wtedy, kiedy to akurat pasuje PiSowi. Jak dotad nie bylo zadnej okazji zeby jakies sledzto zakonczyc, bo i po co? O zakonczonym sledztwie wyborca zapomina. Niewdziecznik jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Zgoda! 23.08.07, 19:19 Zgadzamy sie Borsuku i chcialbym zauwazyc ze zgadzalismy sie znacznie wczesniej. Wczesniej - zanim wpadles na pomysl by odpowiedziec na moj post. Tak co do Kaczmarka jak i Lyzwinskiego. dachs napisał: > nurni napisał: > > Slowem - "nie powiedzial nic, czego Borsuk juz dawno nie widzial, > > obserwujac dzialania PiSu". Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Hmm. 23.08.07, 19:47 nurni napisał: > Zgadzamy sie Borsuku i chcialbym zauwazyc ze zgadzalismy sie > znacznie wczesniej. A gdzie haczyk? Odpowiedz Link Zgłoś
piq ja mam to gdzieś (do pewnego stopnia), bo... 23.08.07, 21:22 ...jest to rozgrywka koterii na dworze Jego Wysokobłagorod'ja Jarosława Niemądrego - o wpływy i ewentualną sukcesję. Do pewnego stopnia - bo jego wynurzenia mogą zawierać ślady wiedzy o tworzeniu kolejnych WSI, a wtedy nie mogę mieć tego gdzieś - ani ja, ani nikt rozsądny. Za tę opinię, jak sądzę, pacjencja obwoła mnie mihnikoifem. Co też mam gdzieś. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Kaczynski jest od tego 23.08.07, 21:32 piq napisał: > ...jest to rozgrywka koterii na dworze Jego Wysokobłagorod'ja Jarosława > Niemądrego - o wpływy i ewentualną sukcesję. Jaroslaw jest faktycznie niemadry. Wystarczylo zatrzymac akcje CBA. Niby taki strateg a nie potrafil sie z Lepperem dogadac ani przekupic (no to akurat trudne bo Kaczmarek kariere zawsze mial gdzies) bylego misnistra spraw wewnetrznych. Wplywy bylyby utrzymane. Do pewnego stopnia - bo jego > wynurzenia mogą zawierać ślady wiedzy o tworzeniu kolejnych WSI, a wtedy nie > mogę mieć tego gdzieś - ani ja, ani nikt rozsądny. Moga miec. Gdyby "nie mogly" to ministra Kaczmarka nie ruszyloby sumienie. Proste. > Za tę opinię, jak sądzę, pacjencja obwoła mnie mihnikoifem. Co też mam gdzieś. A to nie mozna byc juz najzwyczajniej w swiecie niebyt madrym? Pardon, zapomnialem sie. Od glupoty mamy Kaczynskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
piq co do niemądrości Jarosława:... 23.08.07, 21:47 ...mam wrażenie, ze w czasie kampanii wyborczej 2005, a potem w trakcie rzadzenia, robił pewne założenia, które okazywały się błędne. Noszę się od jakiegoś czasu z tekstem na ten temat, długim, ale nie mam czasu. Jego niemądrość polega przede wszystkim na tym, że zrobił błąd niegodny Wielkiego Stratega: nie zadbał o strategię odwrotu na wypadek, gdyby założenia się sfalsyfikowały. Dzisiaj sld razem z pedokratami powinni mu pomnik ufundować za reaktywację. A spieprzenie tego, co Matyja nazywał IV Rzeczpospolitą, trudno mu będzie wybaczyć. Miał szansę i możliwości, a zepsuł, zwłaszcza lustrację i dekomunizację. I być może doprowadził (ale to przyszłość pokaże) do zniszczenia jedynej partii zdolnej do temperowania platfusów na gruncie konserwatywnym. Tę partię niestety pozbawił kompletnie oblicza ideologicznego, bo dzisiaj PiS jest partią bez ideologii. U platfusów mnie to nie dziwi, u PiSu tak. Odpowiedz Link Zgłoś
nurni jako zdeklarowany kaczysta odpowiadam 23.08.07, 21:58 piq napisał: > Tę > partię niestety pozbawił kompletnie oblicza ideologicznego, bo dzisiaj PiS jest > partią bez ideologii. U platfusów mnie to nie dziwi, u PiSu tak. Masz racje - boleje nad tym. Pal diabli wszystkich nocno-zmianowych, prowokacje, nagonki itd... Dzis twarza PiS jest posel Suski Marek, Kuchcinski Marek, Gosiewski (wywala mnie z partyi - jak Gosiewski ma na imie?). Najlepsze manifesty pisal Wildstein ktorego Kaczynscy pozbyli sie bo nie upilnowal jakiejs dziennikarki TVP ktora chciala zrobic repoertaz o corce Lechkacza. Ciesze sie ze wreszcie piszesz do rzeczy miast wylewac swe fobie. Dzis PiS jest wylacznie partia reakcji co niewatpliwie skonczy sie kiedys powaznym kryzysem. Odpowiedz Link Zgłoś
piq na dobre posty porządnych dyskutantów odpowiadam.. 23.08.07, 22:09 ...porządnie. Juz dawno pisałem, że zależy mi na tym, żeby PiS się ostał, i to jako znacząca siła polityczna - ale nie jako dwór Jarosława przepychający się o wpływy (i - moim zdaniem - sukcesję), tylko jako ugrupowanie o porządnym konserwatywnym obliczu. Ze poczuciem zawodu widzę rozkład PiSu, nawet jeśli nie namacalny, to z pewnością ideowy, i - jak sądzę na razie - pogrzebanie moich rachub. Na głupie posty natomiast odpowiadam głupio - na moją miarę, czyli nie bardzo głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: jako zdeklarowany kaczysta odpowiadam 23.08.07, 22:16 Jeśli można się wtrącić bym prosił cobys nurni tak nie pisał jasno. Szkoda mi tych zajmujących szarad słownych więc jeśli można proszę styl zachować. Gosiewski powienien być też Marek dla kompletu, może on nocny chciaż? A. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: ech.. 23.08.07, 22:42 tak mnie tym przełamywaniem fabii natchnąłeś i się wychychnąłem. szkoda że nie ale mam nadal nadzieję/pewność. Bardzo fajna była z panem Pulbekiem wymiana, te pare postów a od razu stare czasy wróciły. A. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: co do niemądrości Jarosława:...Dobre! 25.08.07, 02:18 piq napisał: Jego > niemądrość polega przede wszystkim na tym, że zrobił błąd niegodny Wielkiego > Stratega: nie zadbał o strategię odwrotu na wypadek, gdyby założenia się > sfalsyfikowały. > Chyba tym jednym zdaniem trafiłeś w sedno. Ale przynajmniej JK będzie miał te satysfakcję, że dołączy do bardzo znamienitego grona Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Powody dla ktorych mam gdzies wyznania Kaczma 25.08.07, 00:08 dachs napisał: > 1. Nie powiedzial nic, czego bym juz dawno nie widzial, obserwujac > dzialania PiSu Widzieć to co innego niż wiedzieć. Wiedzieć to co innego niż mieć dowody. Kaczmarek może umożliwić to ostatnie. S. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Kiedy dowody przeksztalcaja sie w haki 25.08.07, 08:04 snajper55 napisał: > Widzieć to co innego niż wiedzieć. Wiedzieć to co innego niż mieć > dowody. Kaczmarek może umożliwić to ostatnie. Niekoniecznie, a nawet raczej napewno nie. Dlatego tam bylo jeszcze drugie zdanie: 2. Nie powiedzial nic, w co Hasz bylby sklonny uwierzyc. Sprawa bowiem nie rozgrywa sie wokol faktow, lecz wokol ich interpretacji. Nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie mial za zle sluzbom, uwaznego tropienia przejawow korupcji. Wszystkich przejawow, a zwlaszcza tych na najwyzszych szczeblach. Wytropieni sprawcy - tu zgodza sie chyba tez wszyscy - powinny byc jak najszybciej stawiani przed sadem i skazani na podstawie dowodow dotarczonych przez sluzby. Poniewaz dowody te zbierane sa przez panstwowe sluzby za publiczne pieniadze, stanowia one wlasnosc panstwowa. Uzywanie wlasnosci panstwa w celach innych niz przewidziane prawem nazywa sie korupcja. Dotad chyba zgadzany sie wszyscy. Ale tu zgoda sie konczy. Ja uwazam, ze jezeli z osadzeniem sprawcy czeka sie zbyt dlugo, to zachodzi podejrzenie, iz trzymane w biurku dowody moga byc uzywane dla osiagniecia politycznych, a nawet osobistych korzysci. Dowody takie zamieniaja sie w zwykle haki. A uzywanie hakow jest takim samym przejawym korupcji, jak wysylanie gosposi na targ po marchewke rzadowa limuzyna. Tyle ze nieskonczenie bardziej szkodliwym. Dla mnie dlugi szereg najrozniejszych zarzutow, zbiegajacych sie przypadkowo w czasie z aktualnym zapotrzebowaniem politycznym ekipy rzadzacej, stanowi powazny sygnal niezgodnego z prawem poslugiwania sie wlasnoscia panstwa. W tym zakresie Kaczmarek nie powiedzial dla mnie nic nowego. A ludzi, ktorzy maja na temat korupcji inne zdanie, rewelacje Kaczmarka nie przekonaja. Odpowiedz Link Zgłoś
babariba-babariba od wczoj 'chodzi' mi na okrągło... 25.08.07, 12:06 jajco holenderskie Pamiętam to z roku chyba 1968. Takie wrażenie mam. Jakoś mi się to nieodwoławalnie poskojarzało alles zuzammen do kupy do dzisaj z paradą jedną. Wtedy, niewiele wyższy od mojego jajniora połany zostałem na 'wygon', żeby krowy przypędzić, a poterk kilka godzin z krowami stałem, bo przez ul Grodzieńską w Kuźnicy przejść nie mogłem. Czołgi radzieckie do bratniej Ccechosłowacji jechały Odpowiedz Link Zgłoś