Gość: Wojtek IP: 195.22.176.* 05.07.03, 08:54 krzysiu dlaczego nie zajdziesz do przyjaciol forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6807536 w. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Krzys52 Wojtus, czyli Kolejny Ksiadz Pedofil albo Pedofil IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 09:03 kleryk. Czy miales juz poranny wizyte ksiedza przelozonego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Wojciu, Czlonek Polski - Homo Catholicus, czyli IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 09:06 zlodziej, klamca, pedofil i przekretas. W skrocie - ksiadz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Krzysiu IP: 195.22.176.* 05.07.03, 09:08 Gość portalu: Krzys52 napisał(a): > zlodziej, klamca, pedofil i przekretas. W skrocie - ksiadz. przyznaj zes czlonek, pacholek Moskwy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Teraz pacholkami Moskwy sa LPRacy, becwale ! IP: 168.143.113.* 09.07.03, 11:03 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Wojciu, Obiekt Milosnych Uniesien Swego Proboszcza IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 09:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzy Wojciu, Panienka Swych Wielebnych Nygusow IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 09:11 n/t Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Wojtus, czlonek choru...poznanskiego IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 09:14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Krzysiu nie ten adres IP: 195.22.176.* 05.07.03, 09:16 poznanskie czlonki z komitetu,pod parasolem, doksztalc sie nygusie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 Jeszcze jeden Wojciu z Poznanie (od Paetza) IP: *.proxy.aol.com 05.07.03, 09:16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek podbitka dla wysluzonego czlonka Krzysia IP: 195.22.176.* 05.07.03, 09:26 krzys - wysluzony czlonek sierotka po nieboszczce pzpr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek * Na Ten Nowy Rok * - podbitka zwykla IP: 195.22.176.* 15.07.03, 08:49 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4126935&a=4327429 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: podbitka dla czerwonego pajaczka IP: 195.22.176.* 09.07.03, 08:54 Odpowiedz Link Zgłoś
antyrys Re: KRZYS CZLONEK RADZIECKI - HOMO SOVIETICUS 05.07.03, 09:45 Jak Wam się nie znudzi? Dziwię się głównie Wojtkowi. Wiesz napewno, że od tego (...) można się tylko pobrudzić. I po co ja to napisałem? Zaraz będę musiał wziąść prysznic. Pozdrawiam W. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek a fe :) IP: 195.22.176.* 05.07.03, 09:49 antyrys napisał: > Wiesz napewno, że od tego (...) można się tylko pobrudzić. I po co ja to > napisałem? chcesz powiedziec ze krzysio to (...) a fe w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek dla Krzysia podroz do 1983 IP: 195.22.176.* 05.07.03, 09:59 Oskarżenia Wojciecha Kroloppa o molestowanie seksualne chłopców z chóru „Polskie Słowiki” pojawiły się już w 1983 roku. Zajmowali się nimi nadzorujących instytucje kulturalne pracownicy Urzędu Wojewódzkiego. Skargi trafiały jednak do kosza, a urzędnicy jeździli z chórem po świecie. – Na przełomie lat 1982-1983, na drugim piętrze Urzędu Wojewódzkiego, w Wydziale Kultury i Sztuki odbyło się zebranie – mówi osoba, która pamięta tamte wydarzenia. – Brał w nim udział Maciej Frajtak, jego zastępcy Tadeusza J. i wizytator oświatowy Józef B. Mieli ustosunkować się do skarg rodziców chórzystów, którzy zarzucali Wojciechowi Kroloppowi praktyki pedofilskie. Tajne zebranie Na tym spotkaniu postanowiono – jak twierdzi nasz informator – że sprawa nie może nabrać rozgłosu, „bo wszyscy na tym stracą”. – Byliśmy wykonawcami różnych poleceń ze strony organów partyjnych. Ale nie przypominam sobie skargi dotyczącej pedofilii W. Kroloppa – tłumaczy nam Maciej Frajtak, obecnie szef „Domu Książki”. – A jeśli takie skargi rozpatrywano, to ja w tym nie uczestniczyłem – dodaje. – Pamiętam jak tłumaczono, że sprawa nie może wyjść na jaw. Uzasadnienia szukano choćby w tym, że Sokrates w starożytności też miał skłonności do swoich uczniów – twierdzi nasz informator. Jego zdaniem, broniono dyrygenta Polskich Słowików, bo ten chór był traktowany jako przeciwwaga dla uważanych za prokościelne Poznańskich Słowików Stefana Stuligrosza. Maciej Frajtak zaprzecza, nie możemy tego potwierdzić u pozostałych osób, które brały udział w zebraniu. Józef B., wizytator oświatowy i Tadeusz J., zastępca M. Frajtaka już nie żyją. Okazuje się jednak, że wszystkie te osoby jeździły i latały na koszt chóru do Francji, Niemiec Wenezueli i innych krajów. Pieniądze pochodziły z... Urzędu Wojewódzkiego. – Byłem w Wenezueli w 1983 roku – przyznaje Maciej Frajtak. – Byłem również w Berlinie Zachodnim. Ale taki był obyczaj, że jeździło się z chórem, jako pomoc i nadzór. Jednak Marian Król, który był wówczas wojewodą i przełożonym Frajtaka jest tym zdumiony. – Jeśli Frajtak i Józef B. byli na wycieczce z chórem, to ja o tym nie wiedziałem – mówi bez ogródek Marian Król. – Jeśli wyjeżdżali z chórem i mieliby rozpatrzyć skargi na Kroloppa, który był menadżerem tego chóru, to oczywiście budzi to moje wątpliwości – kwituje były wojewoda. Marian Król przyznał również, że chór kierowany wtedy przez Jerzego Kurczewskiego miał większe wsparcie partii, a na chór Stuligrosza, na którą patrzono, jak na instytucję „mającą błogosławieństwo Kościoła”. Dyrygowanie kasą Sam Marian Król jest obecnie prezesem Wielkopolskiej Fundacji Żywnościowej. Wśród jej założycieli są przedsiębiorcy, banki i politycy. WFŻ jest również od 10 lat sponsorem „Polskich Słowików”. Wiceprezesem WFŻ jest Tadeusz Kuraś, równocześnie wiceprezes fundacji „Polskich Słowików”. Także Jan Rybski inicjator głośnych protestów w obronie Kroloppa i rodzic chórzysty, pracował dla Wielkopolskiej Fundacji Żywnościowej. Tadeusz Kuraś – jak tłumaczy – angażował się w prace chóru wraz z żoną z prostego powodu: – Bo skoro mieliśmy w szkole syna, to trzeba to było kontrolować. Okazuje się, że wielu byłych wychowanków chóru, jak i rodziców chórzystów wspierało i wspiera „Polskie Słowiki” poprzez swoje firmy i kontakty. – Taki był sposób Kroloppa na przyciąganie pieniędzy. Byli członkowie chóru lub rodzice chórzystów łożyli na chór poprzez firmy swoje lub znajomych – mówi nam jedna z osób związana z fundacją. Nie było w tym nic nadzwyczajnego. Jednak Krolopp – jak potwierdziliśmy – miał absolutną kontrolę nad wpływającymi pieniędzmi. – Moja wiedza o funduszach była bardzo niewielka. Ja nawet w pewnym momencie przestałem chodzić na spotkania fundacji – tłumaczy Tadeusz Kuraś. Zdzisław Beryt, emerytowany dziennikarz „Gazety Poznańskiej” był skarbnikiem stowarzyszenia „Polskie Słowiki”. – Moja funkcja była zupełnie symboliczna, bo i tak o wszystkich sprawach finansowych chóru decydował wyłącznie Wojciech Krolopp. On je przyjmował i on je dzielił. On również szukał sponsorów – mówi Beryt. Na ostatniej stronie jednej z broszur chóru widnieje największy bank w Polsce, producent wódek, wytwórnia okien, operatorzy telefonii komórkowej. Belgijski sponsor Jednak do największych sponsorów „Polskich Słowików” należy Jean Pierre van A. z Belgii oraz jego firma „Azymuth”. W ubiegłym tygodniu „Gazeta Poznańska” pisała podejrzeniach o pedofilię wobec jego osoby w Belgii. Sam Krolopp w książce „Słowiki a la carte” z 1994 roku ujawnia przypadek z pobytu w Chinach sprzed 10 lat: – (...) „ruszamy do hotelu, gdzie stoczyć będę musiał prawdziwą wojnę o zapłatę szukając wsparcia belgijskiego „Azymuthu”, który ostatecznie wyłoży ponad 2 tysiące dolarów, bez których nie wrócilibyśmy do Polski” – wspomina Krolopp. Wiadomo również, że firma „Azymuth” od początku lat 70-tych urządzała dla „Polskich Słowików” tzw. grudniówki, czyli coroczne tournees po krajach Beneluxu oraz nagrywała płyty. Jaki interes miał w kontaktach z Belgiem Krolopp? Zapewne pieniądze. Już bowiem sami chórzyści mówili o Jean Pierre: sponsor. A jaki interes miał Jean Pierre? Odpowiedź, która może zbulwersować znajdujemy znów w książce Kroloppa. Opisuje on zdarzenie, mające miejsce podczas podróży młodych chórzystów autokarem po Europie. Jean Pierra nazywany jest tam Avi. – (...) Postój w lesie stanowi szczególną atrakcję dla Jean Pierre. (...) Znudzony długą rozmową z upatrzoną ofiarą, Avi próbuje nadgonić stracony czas. (...) Podchodzi znienacka do swojej aktualnej sympatii i zaczyna nawijać: ty mój przyjaciel, młodszy brat. Ty kochany. (...) wytrwały Jean Pierre podąży śladem malucha, przyjmując funkcję dobrego wujka, który zafunduje lody (...) – pisze Krolopp. Z książki Kroloppa można wyczytać, że Belg miał oficjalną rangę dyplomaty i jeździł na numerach rejestracyjnych „CC” (Corpus Council – korpus konsularny – przyp. red.). Krolopp wspomina w książce, że paszport dyplomatyczny Belga często wybronił podróżujących z nim chórzystów z opresji podczas przekraczania granic. Zdejmował mi koszulę Udało nam się dotrzeć do dwóch ponad 30-letnich obecnie poznaniaków, którzy z Jean Pierrem mieli kontakt w połowie lat 80-tych. Śpiewali wówczas w poznańskim Chórze Katedralnym. Okazuje się bowiem, że Jean Pierre był hojny nie tylko dla „Polskich Słowików”. – Miałem wówczas 12 lat. Jean Pierre zaprosił mnie do hotelu Merkury. Zabrał mnie do swojego pokoju hotelowego i posadził mnie na łóżku. W pewnym momencie usiłował położyć mnie na łóżku przyciskając moją klatkę piersiową ręką – relacjonuje nasz informator. – Ja leżałem, a on próbował rozpiąć mi koszulę. Po kilku takich próbach przestał to robić, ale nawet do naszego wyjścia był uprzejmy. Druga relacja również należy do mężczyzny z Chóru Katedralnego. – Gdy w 1983 roku na obozie w Kamiennej pogryzły mnie komary, Avi wziął mnie do swojego pokoju. Miał zrobić okład. Zamiast rozpiąć mi koszulę, zdjął przez głowę. Potem zaczął, mnie macać po rękach, szyi. Wiedziałem do czego zmierza, więc wstałem i wyszedłem – mówi nasz 12-letni wówczas informator. O intencjach w hojności Belga świadczy również taka relacja. – Lubi Aviego? – pyta Jean Pierre. – Lubi – odpowiada chórzysta. – Lubi casio? – pyta Jean Pierre. – Nie lubi casio – Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: dla Krzysia podroz do 1983 IP: 195.22.176.* 05.07.03, 10:00 trafiles kula w plot rozowy czlonku pzpr z tymi slowikami Krzysiu, co robily czerwone pedofile w urzedzie wojewodzkim ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek podbitka dla Krzysie IP: *.banque / 192.168.36.* 05.07.03, 20:32 Gość portalu: Wojtek napisał(a): > – Na przełomie lat 1982-1983, na drugim piętrze Urzędu Wojewódzkiego, w > Wydziale Kultury i Sztuki odbyło się zebranie – mówi osoba, która pamięta tamte > wydarzenia. – Brał w nim udział Maciej Frajtak, jego zastępcy Tadeusza J. > i wizytator oświatowy Józef B. Mieli ustosunkować się do skarg rodziców > chórzystów, którzy zarzucali Wojciechowi Kroloppowi praktyki pedofilskie. > > Tajne zebranie > > Na tym spotkaniu postanowiono – jak twierdzi nasz informator – że s > prawa nie > może nabrać rozgłosu, „bo wszyscy na tym stracą”. > > – Byliśmy wykonawcami różnych poleceń ze strony organów partyjnych. Ale n > ie > przypominam sobie skargi dotyczącej pedofilii W. Kroloppa – tłumaczy nam > Maciej > Frajtak, obecnie szef „Domu Książki”. – A jeśli takie skargi > rozpatrywano, to > ja w tym nie uczestniczyłem – dodaje. Krzysiu, jak w twoich czasach w komitetach wojewodzkich rozprawiano sie z pedofilia ?? przybliz temat mlodziezy forumowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podbitka KRZYS CZLONEK RADZIECKI - muchomorek IP: *.ppecb.net 06.07.03, 13:58 Krzysiu gdzie jesteś muchomorku ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Krzysio jest w przebudowie IP: 195.22.176.* 09.07.03, 08:59 Gość portalu: podbitka napisał(a): > > > Krzysiu gdzie jesteś muchomorku ?? tutaj ) www.nie.com.pl/main.php?dzial=forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marylka dla kretyna podbitka z tekstem IP: *.ne.client2.attbi.com 07.07.03, 07:23 Byli współpracownicy PRL-owskich służb bezpieczeństwa starają się o wgląd w dokumenty zgromadzone na ich temat w Instytucie Pamięci Narodowej (IPN), choć prawo to przysługuje tylko osobom pokrzywdzonym przez te służby. Katowicki oddział IPN skierował do prokuratury pierwsze trzy zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez osoby, które starając się o wgląd w akta sugerowały, że są pokrzywdzone, choć musiały wiedzieć, że tak nie jest. Prawdopodobnie do prokuratury trafią kolejne zawiadomienia. Tylko w Katowicach sprawa dotyczy ponad 20 osób."W ponad 20 przypadkach stwierdziliśmy, że doszło do naruszenia przepisów art. 54 ustawy o IPN (...). Ustawa mówi, że jeżeli ktoś nie był pokrzywdzonym, a złożył w formularzu takie fałszywe oświadczenie, to podlega karze. Taka jest reguła i każdy zrobił to - moim zdaniem - z pełną świadomością, bo podpisywał" - powiedział w czwartek PAP dyrektor katowickiego oddziału IPN Andrzej Sikora.Dodał, że jest to sprawa, w której IPN stara się zachować maksymalną staranność. Chodzi o wyeliminowanie sytuacji, "które mogłyby doprowadzić do tego, że osoby te mogłyby tłumaczyć, iż działały w dobrej wierze" - powiedział Sikora, określając sprawę jako precedensową.Pokrzywdzonym, w rozumieniu ustawy o IPN, "jest osoba, o której organy bezpieczeństwa państwa zbierały informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny". Pokrzywdzonym nie jest natomiast osoba, "która została następnie funkcjonariuszem, pracownikiem lub współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa".Art. 54 ustawy stanowi, że "kto w celu uzyskania informacji udzielanych pokrzywdzonemu (...) podaje nieprawdę lub zataja prawdę", wiedząc, że współpracował ze służbami, podlega karze od 6 miesięcy do 3 lat więzienia.IPN każdorazowo bada, czy starający się o udostępnienie dokumentów spełnia ustawowe kryteria osoby pokrzywdzonej. Jeżeli okaże się, że nie, nie jest to jeszcze podstawa do doniesienia do prokuratury. Są przypadki, dotyczące np. osób, które w ogóle nie były inwigilowane. Ich wniosek do IPN traktowany jest wówczas jako pytanie.Według dyrektora Sikory, sprawę należy rozpatrywać w kategoriach prawnych, a nie etycznych. "Ustawa nie wartościuje, nie mówi o motywach postępowania, czy o tym, że ktoś np. w jakimś obszarze swojego życia ma bohaterską przeszłość. Ustawa precyzuje natomiast, kto jest pokrzywdzonym" - ocenił dyrektor."Jako urzędnik państwowy mam obowiązek ingerowania w sytuacji, gdy dochodzę do wniosku, że zachodzą przesłanki do stwierdzenia, że być może zostało popełnione przestępstwo i w związku z tym zawiadamiam prokuraturę" - dodał.Choć zawiadomienia do prokuratury podpisane zostały przez dyrektora katowickiego IPN w środę, w czwartek przed południem nie wpłynęły jeszcze do katowickiej Prokuratury Rejonowej Centrum- Zachód.Szefowa tej prokuratury Barbara Obcowska powiedziała PAP, że dalsze decyzje będą uzależnione od oceny przekazanego materiału. Jeżeli będzie wystarczający, od razu wszczęte będzie postępowanie, jeżeli nie - najpierw nastąpi postępowanie sprawdzające.O staraniach byłych współpracowników UB i SB o obejrzenie akt na swój temat i wnioskach IPN do prokuratury napisała czwartkowa "Rzeczpospolita". Według gazety, byli agencji chcieli w ten sposób sprawdzić, jakie informacje na ich temat ma IPN. W tej grupie są - według "Rz" - znani śląscy opozycjoniści z lat 80., a także działacze niepodległościowi z lat 50. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grant Krzysio z zatoki CZERWONYCH SWIN IP: *.gen.twtelecom.net 08.07.03, 17:44 Gość portalu: marylka napisał(a): > > > Katowicki > oddział IPN skierował do prokuratury pierwsze trzy zawiadomienia o > popełnieniu > przestępstwa przez osoby, które starając się o wgląd w akta sugerowały, że są > pokrzywdzone, choć musiały wiedzieć, że tak nie jest. skomentuj czerwony czlonku Poseł SLD Andrzej Jagiełło zdradził policjantów, którzy z narażeniem życia przeprowadzali akcję przeciwko starachowickiemu gangowi - twierdzi prokuratura. - Policja nie poinformowała prokuratury o przecieku. Prokurator sam wyczytał to w ośmiu tomach stenogramów z podsłuchów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Prymityw,tepota i chamstwo rodem z LPR IP: 130.94.107.* 09.07.03, 11:13 Wy debile, pokraki rydzyka potraficie tylko odgryzac sie po chamsku i wciaz na jedno kopyto. Normale jest to dla ograniczonych umyslowo malp czlekoksztaltnych, ktore wszelkich oportunistow nazywaja Zydami, komuchami lub masonami, bo ich analfabetyzm pozwala tylko na to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Co top ma wspolnego z Krzysiem, debilko ? IP: 130.94.107.* 09.07.03, 11:10 Trzeba bylo zrobic z tego oddzielny watek.Moze przeczytaliby twoj tekst zainteresowani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek KUNDEL KRZYSIO PODKULIL OGON IP: 195.22.176.* 07.07.03, 08:42 nie chca kupic zyciorysu czerwony kundlu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon A co z twoim zboczeniem - pedofilia czy pedalstwo IP: 130.94.107.* 09.07.03, 11:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek KrzysioUB IP: 195.22.176.* 14.07.03, 08:25 dzien dobry Krzysiaczku pokaz czy masz czyste lapki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Podbitka w Celach polemicznych.... IP: 195.22.176.* 15.07.03, 08:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5708421&a=5762776 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sokol GDZIE TEN CZERWONY PAJAK ? IP: 208.10.115.* 15.07.03, 17:05 kapucha KrzysioUB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podbitek co krzys lubi najbardziej ? IP: *.ne.client2.attbi.com 15.07.03, 20:57 podbitki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ███████████ CZLONEK RADZIECKI - tekst IP: 195.22.176.* 25.07.03, 18:01 podbitka Odpowiedz Link Zgłoś