cs137 06.09.07, 19:18 Wątek mojego przyjaciela Szm0ka przywołal u mnie pewne wspomnienia. Albowiem tytuł watku "Kto naprawdę szkodzi Polsce" od razu jakos wydał mi sie dziwnie znajomy. Po chwili zastanowienia już wiedziałem, o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rycho7 nie podlizuj sie 06.09.07, 19:26 cs137 napisał: > Podobno "Szm0k" w Jidysz znaczy to samo co "Dick" po angielsku? Nie komplementuj Hosendufta. Zero stale marzy o twardym. Twoje uwagi o immunizacji na agitke popieram. My (wyksztalciuchy) nie jestesmy adresatami. Za ewentualne podszywanie sie pod wyksztalciucha serdecznie przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re:Rychu: Nie ma tego złego, co by na dobre nie... 06.09.07, 19:33 ...wyszło. PiS to przykład takiego "złego". Zauważ, kiedyś sie wydawało, że mamy poglądy dokładnie rożne o 180 stopni na dosłownie każdy temat. No i popatrz, za sprawą PiS-u "na dobre wyszło", bo okazuje sie teraz, ze mamy poglądy zasadniczo ZBIEŻNE w całkiem wielu kwestiach! Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Dla równowagi 06.09.07, 21:28 To co napisałeś zgadza się z moimi doświadczeniami. Ciekaw jestem czy Ty z kolei podzielasz moją alergię na stwierdzenia: To wstyd, cała (Europa, świat) się z nas śmieje, co o nas (Polsce) napisze (amerykańska, francuska, jamajska) prasa. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Chyba czegoś brakuje w tym zdaniu: 07.09.07, 00:18 oleg3 napisał: > To wstyd, cała (Europa, świat) się z nas śmieje, co o nas (Polsce) napisze > (amerykańska, francuska, jamajska) prasa. > > Czy na pewno tak miało brzmieć? Bo to chyba nie jest poprawne zdanie, czy jakies słowo nie wyleciało przez pomyłke? Ponadto, kto miałby się wstydzić? Wstyd nie może istnieć w oderwaniu, mudsi być podmiot, który żywi uczucie wstydu. Jak wyjaśnimy te wątpliwości, to postaram sie odpowiedzieć (o ile będe potrafił). Szacunek, Cees Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Chyba czegoś brakuje w tym zdaniu: 07.09.07, 06:29 Zdanie jest oczywiście niepoprawne, tfu, niewygodne. Ukłony Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Nie rozumiem zwrotu "co o nas" 07.09.07, 08:46 Chyba to nie jest zupełnie poprawna polszczyzna. Ja sie moge domyślac, co autor tego zdania ma na myśli. Ale moge to rozumiec na dwa sposoby. Pierwszy - "co" zostało uzyte w znaczeniu "cokolwiek". Czyli chodzi o to, że cokolwiek ta zagraniczna prasa napisze o Polsce, to Europa sie smieje i to jest dla nas zawstydzające. Ale "co" moze również odnosic sie do czasu - na przykład: "co on zrobi krok do przodu, to ja daję dwa do tyłu". Jesli autor zdania uzył "co" w takim znaczeniu, to w pełni poprawna postać zdania powinna byc raczej: "Kiedykolwiek zagraniczna prasa..." i dalej, jak w poprzednim. My, Polacy, jestesmy kolosalnie przewrażliwieni na punkcie, że sie z nas smieją (ja prezekonałem sie o tym na własnej skórze - w młodosci omal nie straciłem przez to oka). No dobrze, skoro już ma sie wypowiedzieć: czy to zdanie rozumiec tak, czy siak, w każdym wypadku jest ono bzdurne - śmieją sie najwyżej przygłupy, każdy rozsadny obserwator rozumie, ze wychodzenie z ustroju totalitarnego moze potrwac bardzo długo i taki proces ma długotrwałą fazę czegos, co ja nazywam "tańcem od ściany do ściany". Francja przechodziła w latach 50-tych taniec "od sciany do sciany" i był on znacznie bardziej burzliwy niz ten, który przechodzi teraz Polska. Mnie osobiście było moze troche wstyd za Hradec Kralove, ale już nigdy poźniej do głowy mi nie przyszło, że mam się jako Polak czegos wstydzic. Czy to jest wyczerpująca odpowiedź na Twojer pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Przecież wywnioskowałem że uczucie wstydu jest Wam 07.09.07, 08:59 obce. Pozwala to "lubić" Geremka za jego nabożną postawę podczas słuchania antypolskich oszczerstw Con Bendita. itd. itd. by nie popaść w te no tamte... tamtrumy nie będę przypominał podobnych zachowań min. s. z. w Knesecie Podobno po 50-ce ludzie nie są zdlni do zmiany poglądów... Co Was zresztą wcale nie rozgrzesza. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: A Tobie myślenie mózgiem jest obce. 07.09.07, 17:59 Myślisz nadnerczami i moze jeszcze jądrami. I jesli rozmawiasz ze mną, to, jeszcze proszę, na te chwile przestań robic z siebie Hamleta, czy jakads inna tragiczna postać teatralną. Lubisz teatralne zagrywki, ale, niestety, talentu nie masz i zamiast teatru wychodzi Ci jakaś mieszanina kiepskiego kabaretu z kiepskim cyrkiem. Rozdzieranie szat, owszem, może i ja bym lubił, gdyby szaty rozdzierała jakaś ładna młoda niewiasta. Ale jak taki rupieć, zgred, ramol, sfrustrowany emeryt rozdziera na sobie szaty, to tylko budzi to uczucie niesmaku, wręcz obrzydzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat __________ A Tobie przygana retoryczna się należy 07.09.07, 21:34 Przecież wywnioskowałem że uczucie wstydu jest Wam obce. Pozwala to "lubić" Geremka za jego nabożną postawę podczas słuchania antypolskich oszczerstw Con Bendita. itd. itd. by nie popaść w te no tamte... tamtrumy nie będę przypominał podobnych zachowań min. s. z. w Knesecie Podobno po 50-ce ludzie nie są zdolni do zmiany poglądów... Co Was zresztą wcale nie rozgrzesza. ######################################################## To była lekka i żartobliwa paralela do Twej deklaracji o pozbyciu się wstydu w niczym nie przypominająca emfatycznej ani tym bardziej tragicznej, teatralnej formy retorycznej. Klarownie połączyłem w paru słowach poprawną polszczyzną - Twój bezwstyd z targowickim politykierstwem. Ty zaś niespójnie, bez związku z treścią, zamiast riposty - adresujesz do mnie oderwane od formy mego postu eksklamacje. Żenująco mało dowcipna była inwersja do męskiej formy, znanej brukowej antytezy o żeńskim organie myślenia, czy rejtanowanym striptisie. O interpunkcji, kompozycji i nieadekwatnej ironii i braku zaskakującej sentencji - zmilczę. Ani to żart ani riposta. Flaki z olejem... Sam oceń po paru godz. Re: A Tobie myślenie mózgiem jest obce. cs137 07.09.07, 17:59 Odpowiedz Myślisz nadnerczami i moze jeszcze jądrami. I jesli rozmawiasz ze mną, to, jeszcze proszę, na te chwile przestań robic z siebie Hamleta, czy jakads inna tragiczna postać teatralną. Lubisz teatralne zagrywki, ale, niestety, talentu nie masz i zamiast teatru wychodzi Ci jakaś mieszanina kiepskiego kabaretu z kiepskim cyrkiem. Rozdzieranie szat, owszem, może i ja bym lubił, gdyby szaty rozdzierała jakaś ładna młoda niewiasta. Ale jak taki rupieć, zgred, ramol, sfrustrowany emeryt rozdziera na sobie szaty, to tylko budzi to uczucie niesmaku, wręcz obrzydzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 _________sprzed roku - cytat 07.09.07, 21:37 OTO CO SIĘ ZDARZYŁO W POLSCE W CIĄGU 1 ROKU RZĄDÓW PIS 1.Stopa bezrobocia spadła do 13,0% , a według sposobu liczenia UE do 9,1% (Eurobarometr) 2.Liczba pracujących wzrosła o 521tys w 2006. (Wiadomość z 13-06. Eurostat: Stopa zatrudnienia w Polsce wzrosła w I kw. 2007 roku o 1,6 proc. r/r wobec wzrostu o 1,5 proc. w ostatnim kw. 2006 roku, wynika ze wstępnych szacunków unijnego urzędu statyst. Eurostat. ) 3.Inflacja nareszcie trochę poszła w górę (2,3% r/r) co daje szansę na szyki wzrost PKB 4.Złotówka bardzo mocna (1EUR=3,8zł, 1$=2,8zł) 5.Nastąpił gwałtowny wzrost zaufania inwestorów zagranicznych-tych prawdziwych inwestujących w gospodarkę (14,2mld EUR inwestycji przemysłowych w 2006r a inwestycje w I kwartale 2007r wzrosły o 47%.!!!!!!!!!!!!!) 6.Firmy ratingowe : (Fitach Ratings, Moody's) podniosły rating dla Polski. (Moody's 2006-11-08 Moody's Investors Service ustaliła dla Polski rating długoterminowy `A2', Wiadomość z 18-01-2007r : Agencja Fitch Ratings, podniosła rating Polski dla zadłużenia w walucie zagranicznej do "A minus" z "BBB plus" Standard & Poor's podniosła rating do AAA-.) 7.PKB notuje wzrost najwyższy w historii (7,4% r/r) 8.Produkcja przemysłowa wzrosła w styczniu 2007 15,7% r/r 9.Gwałtownie wzrasta produkcja budowlana(60,8% r/r na koniec stycznia 2007) 10.Bardzo szybko rośnie liczba budowanych mieszkań(Warszawa, 23.02.2007 (ISB) - Liczba rozpoczętych mieszkań wyniosła w styczniu tego roku 8.818 i wzrosła o 219,4 proc., podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w piątek. ISB, pr /23.02.2007 15:46) 11.Eksport wzrósł w 2006r o 22,6%, i nadal szybko rośnie 12.Wynagrodzenia Polaków rosną szybko 8,5% przy inflacji 1,4% (Źródło: Gospodarka,) 13.Wskaźniki giełdowe biją rekordy (WIG 2005=31884, dzisiaj =64610, wzrost o 101,1%) 14.Nastąpił bardzo duży spadek przestępczości (napady i rozboje - 20,7% , kradzieże samochodów -40% w okresie kwiecień 2007-kwiecień 2006, 15.Deficyt budżetowy zmniejszono w 2006r do 25,5mld zł( z 32,5mld). W roku 2007 po raz pierwszy wpływy budżetowe są wyższe od wydatków ( +3mld zł styczeń 2007). Na koniec kwartału mamy nadwyżkę budżetową!!!!!!!!!!!!!! 16.Wprowadzono pierwsze ustawy prorodzinne (becikowe, odpis 140zł/dziecko ) 17.Rozwiązano WSI co wydawało się niemożliwe, a Mazura Ziobro dosięgnął w USA. (ciekawostka: to samolotem Mazura latał Kwaśniewski w czasie pierwszej wizyty w USA) 18.Spadł poziom korupcji i Polska `awansowała' z 70 na 61 miejsce w rankingu Transp. Int. 19.Znacznie spadła ilość wypadków i ofiar śmiertelnych spowodowanych przez pijaków 20.Polski naród rozpoznał faryzeuszy. Notowania AGORY spadły z 71zl/akcję do 40zł/akcję (-46%) z rekomendacją MILLENIUM na 30,5zł/akcja a w stosunku do wzrostu WIG akcje AGORY spadły o dwukrotnie 21.Wreszcie zaczynają się z nami liczyć na Zachodzie, a Unia przyjęła nasze veto ze zrozumieniem i Niemcy (sic!) walczą w Moskwie o nasze mięso. Unia próbuje wprowadzić wspólną politykę energetyczną, o czym jeszcze rok temu nie chciała gadać. Będziemy organizować EURO2012. Polska stała się celem pielgrzymek prezydentów i premierów z całego Świata: z Chin, USA, Finlandii, Niemiec, Francji, Holandii, Włoch, Portugalii, Litwy, Armenii, Iraku, Izraela, Łotwy, Gruzji, Azerbejdżanu, .. 21. Polacy coraz bardziej zadowoleni z życia . "Rzeczpospolita": Aż 76 proc. Polaków deklaruje, że są szczęśliwi. Niewiele ponad 60 proc. twierdzi, że żyje się im dostatnio. A 40 proc. jest zadowolonych z siebie. Nasze samopoczucie wciąż się poprawia - jeszcze pięć lat temu zadowolonych ze swojego życia było tylko 30 proc. Polaków. 22. Czerwona hołota trzęsie się ze strachu, a ubecy z wściekłości. Jestem dumny z tego, że jestem Polakiem. Czas rozliczyc nie PRL a zlodziejska mafie tzw III RP. Afery, korupcja, najwyzsze w euro bezrobocie to sukcesy mafijnych rzadow. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Gadaj se do lampy! 07.09.07, 22:09 Napychamnie sobie gęby słowami "antypolski!", "targowica!" wcale automatycznie nie czyni z kogoś dobrego Polaka. Najwyżej katarynkę. Co do Geremka - według mnie, pan ten jest dużo lepszym, dużo bardziej wartościowym Polakiem od Ciebie, Haszu. Nie zgadzasz się? No to udowodnij, ze Ty jestes lepszym Polakiem od niego. Tylko, proszę, bez wrzasku, tantrumów i teatralnych gestów - udowodnij na bazie logiki i racjonalnych argumentów. Racjonalnych, nie typu: "ja, Hasz tak mówię", "ja, Hasz, mam racje, bo wiem!", i tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Podpucha dla małego Kazia: Yes, Yes, Yes 07.09.07, 23:25 To prostacki chwyt polemiczny, namiętnie stosowany na Aquanecie a kierujący każdą najoczywistszą rację krytyczną wobec bronionego przedstawiciela, na wzajemne przepychanki personalne polemistów, dalece poza marginesem meritum sporu politycznego. > Co do Geremka - według mnie, pan ten jest dużo lepszym, dużo > bardziej > wartościowym Polakiem od Ciebie, Haszu. Popatrz na jego jedyne wylansowane skutecznie potęgą resortu Kisczaka - WIELKIE HASŁO któremu dał twarz - w jego politycznym chocholim tańcu: "komunistom trzeba oddać majątek za odanie władzy" i nawet nie stworzył rządu...z poparciem Adasia, Bolka, Olka, Cześka, Irka, Jurka,za co do dziś mści się donosami za granicą iż nie wszyscy Polacy zapomnieli o uwłaszczaniu nomenklatury, o nadużyciach prywatyzacji i zbrodniach komunizmu. www.informacje.int.pl/Atak-byl-zaplanowany-art1284.html Pani Potocka, która potem ujawniła mi miejsce przetrzymywania mojej córki, była najprawdopodobniej człowiekiem Urbana.Kryminalną częścią tej sprawy jest to, że chciano zniszczyć prokuratorów, którzy się nią zajęli. W szczególności panią prokurator Elżbietę Cyrkiewicz ...formalnie PZPR nie miała nawet osobowości prawnej Miller sprzedawał wszystkie nieruchomości KC, a rząd Mazowieckiego w ogóle na to nie reagował. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _______________Masz tu świetną anegdotę bo z życia 07.09.07, 23:30 W grudniu 1990 roku, podczas dyskusji w Pałacu Staszica tak mówił: „Nie zapomnę, jak podczas Okrągłego Stołu minister Wilczek (komunistyczny minister w rządzie M. F. Rakowskiego—J. R. N. ) powiedział nam: - No, panowie, spodziewałem się, że po waszej stronie spotkam ludzi uczciwej prawicy, a tu się okazuje, że jakaś cholerna lewica jest... ". W tym tak zaskakującym dla ministra Wilczka zdominowaniu przez lewicę reprezentacji „Solidarności" przy Okrągłym Stole, szukać należy klucza do zrozumienia niemal całej późniejszej historii. Już wtedy bowiem zaznaczyła się przewaga „różowych", tj. lewicowej opcji w kierowniczym gremium „Solidarności", grupującym głównie ludzi o komunistycznym rodowodzie. Przypomnijmy, że czołowy przedstawiciel tego nurtu Bronisław Geremek, obecny minister spraw zagranicznych RP z ramienia Unii Wolności, był wielkim entuzjastą komunizmu nawet w jego najgorszym stalinowskim okresie (wstąpił do partii komunistycznej w 1950 roku). Jeszcze przy Okrągłym Stole wyrażał nadzieję, że słowo socjalizm odzyska swój dawny blask. www.jerzyrobertnowak.com/artykuly/Nasz_Dziennik/1999/o_okraglym_stole_bez_mitow.htm Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Twój antypolski, targowicki bełkot mnie mierzi 07.09.07, 23:49 Oszczędź mi tej antypolskiej, targowickiej retoryki! Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Twój antypolski, targowicki bełkot mnie mierz 08.09.07, 10:57 cs137 napisał: > Oszczędź mi tej antypolskiej, targowickiej retoryki! Co to stylu tej retoryki sie zgadzam. Natomiast z checia obserwowalbym/uczestniczyl w dyskusji merytorycznej. Zawsze podkreslam, ze zgadzam sie z Haszem w 99%. To co merytorycznie pisze on w niniejszym watku jest prawdopodobne w stopniu graniczacym z pewnoscia (ze Hasz juz nikogo wiecej nie zamorduje). Wiecznym problemem z Haszem jest: 1. Nieuwzglednianie realiow w momencie podejmowania konkretnych decyzji. 2. Nieuwzglednianie zjawisk spolecznych i doswiadczenia cywilizacyjnego w zakresie powtarzalnosci zjawisk. On jest w ciaglym odlocie w marzenia. A marzenia maja prawo byc piekne. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Wyjaśnie krótko: jesteś Stanisławem Olszowskim 08.09.07, 19:18 i w jednej osobie też Albinem Siwakiem antykomunizmu. Po prostu jestes antykomunistyczny beton. Całkowicie nieprzemakalny. W mojej osobistej opinii, od razu wyjasniam (w odróznieniu od Ciebie, Haszu, zdaję sobie sprawe z tego, ze nie we wszystkim mam rację. Ty takiej mozliwości absolutnie nie dopuszczasz). Inni moga Cie widziec inaczej, oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Merytorycznej dyskusji z Hasze nie ma 08.09.07, 18:54 On jest kapłanem jedynie słusznych pogladów i jedyne słusznej prawdy. Mozesz sie z nim zgodzic, a jak nie, to jesteś w błedzie. I zaraz przylepi Ci etykietke "Targowica". Jest o n ciekawym przykładem na to, ze mozna być czlowiekiem o wysokim IQ i dużej wiedzy na najrozmaitszych polach, i jednocześnie mieć zakuty łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Nie rozumiem zwrotu "co o nas" 07.09.07, 09:39 cs137 napisał: > Chyba to nie jest zupełnie poprawna polszczyzna. A zwrot "Co ludzie powiedzą" jest poprawny i zrozumiały? Jak Twoim zdaniem poprawnie wyrazić obawę, redaktora Gazety Wyborczej i jej czytelnika, o reakcje "prasy światowej" i "światowej opinii publicznej" na niepoprawną politycznie wypowiedź jakiegoś wiceministra? Tylko krótko. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Nie rozumiem zwrotu "co o nas" 07.09.07, 18:13 oleg3 napisał: > Jak Twoim zdaniem poprawnie wyrazić obawę, redaktora Gazety Wyborczej i jej > czytelnika, o reakcje "prasy światowej" i "światowej opinii publicznej" na > niepoprawną politycznie wypowiedź jakiegoś wiceministra? > Tylko krótko. > Olać. Obawy kompletnie nieuzasadnione. Własnie spedziłem 2 tygodnie w Waszyngtonie, dzięki czemu mogłem codzień czytac od deski do deski moja ulubiona gazetę "Washington Post", czołowy opiniotwórczy dziennik amerykański (mieszkałem przez 12 lat w obrebie "wielkiego Waszyngtonu", czyli w jednym z waszyngtońskich suburbii, i wtedy czytałem WP codziennie - dzis nie moge, bo na mojej oregońskiej wsi koszt prenumeraty byłby astronomiczny). W ogóle nie zauwazyłem wzmianki o Polsce, z wyjątkiem listu ambasadora RP w sprawie wiz. Prasa amerykańska kompletnie olewa wydarzenia na polskiej scenie politycznej - trzeba więc ja wzajemnie olewać, i tyle. Nagłasnianie tego, "co o nas piszą", jest chytra zagrywka, bo - jak powiadam, my, Polacy, jestesmy kolosalnie przeczulenie na tym punkcie, ze z nas sie smieją. Osłabia to ducha "miekkich" zwolenników PiS-u (ducha "twardych" nic nie osłabi). Czyli jest to moze działanie w dobrą stronę - ale, jak ktos mnie zapyta, czy on/ona OSOBIŚCIE sie ma wstydzic, czy przejmować, to mówię "bzdura". Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: PS: aspekty językowe 07.09.07, 18:21 oleg3 napisał: > A zwrot "Co ludzie powiedzą" jest poprawny i zrozumiały? Jako samodzielne zdanie ze znakiem zapytania na końcu, i wtedy bedzie to prawidłowo skonstruowane zdanie w trybie pytającym. W inkryminowanym zdaniu nalezałoby ten człon, zaczynający sie od "co", ujac w cudzysłow, i wtedy byłoby OK. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: PS: wycofuję poprzednie - napisałem nie 07.09.07, 18:27 mając przed oczyma tego zdania, o którym dyskutujemy. Ale podtrzymuję swoje: to zdanie napisać musiał ktoś o słabym wykształceniu, mający problem z poprawnym wysławianiem sie po polsku, a w szczególnosci, z konstruowaniem zdań złozonych. Zauważ, ze bardzo wielu Polaków nie ptrafi poprawien budowac zdań złozonych. Druga mozliwąc - ze to po prostu bład, "maszynówka", cos przez pomyłke wyleciało. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: PS: wycofuję poprzednie - napisałem nie 07.09.07, 18:37 Zaczynasz kręcić, obrażać rozmówcę, a miło nam się gawędziło. Żegnam bez żalu. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: PS: aspekty językowe 07.09.07, 18:27 cs137 napisał: > oleg3 napisał: > > > A zwrot "Co ludzie powiedzą" jest poprawny i zrozumiały? > > Jako samodzielne zdanie ze znakiem zapytania na końcu, i wtedy bedzie to > prawidłowo skonstruowane zdanie w trybie pytającym. > > W inkryminowanym zdaniu nalezałoby ten człon, zaczynający sie od "co", ujac w > cudzysłow, i wtedy byłoby OK. O cholera. Takiego purysty chyba jeszcze forum nie widziało. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: PS: Purysty moze nie widziało, natomiast 07.09.07, 18:58 jest na forum cała rzesza ludzi uzywających NIECHLUJNEJ polszczyzny. To moze byc własnie powodem do wstydu - kiedy sie nie umie precyzyjnie wypowiadać mysli w swoim własnym ojczystym języku. A nie to, że jakies duurne pismaki z zagranicy szukają "senzacji" w tym, co sie dzieje w Polsce ("senzacja" - galicyjska wymowa słowa "sensacja"). Język był NARZĘDZIEM PRACY wielu członków mojej i mojej zony bliskiej rodziny. W obu naszych domach bez przerwy sie tematy językowe wałkowało. Moja szwagierka jest nawet współautorka ksiązki "O dobrej i złej polszczyźnie" (drugie wydanie podobno sie szykuje). Ja z kolei uczę swoich studentów, jak nalezy informowac innych o wynikach swojej pracy w formie pisemnych raportów, czy artykułów. Niestety, wielu młodych ludzi ma kolosalne trudności z PRECYZYJNYM wyrażaniem mysli. Mają ogromne problemy zarówno z budową samych zdań, jak i z późniejszym układaniem tych zdań w logiczny "ciag" w akapicie, i następnie stworzeniem logiczej struktury z tych akapitów. Zamiast płynnego toku myśli w tekscie, wychodzi im "logiczny zygzak". Dotyczy to w tym samym stopniu amerykańskich, jak i polskich studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 To będzie językowo OK? 07.09.07, 19:24 "Zdolna jestem niesłychanie, Najpiękniejsze mam ubranie, Moja buzia tryska zdrowiem, Jak coś powiem, to już powiem, Jak odpowiem, to roztropnie, W szkole mam najlepsze stopnie, Śpiewam lepiej niż w operze, Świetnie jeżdżę na rowerze, Znakomicie muchy łapię, Wiem, gdzie Wisła jest na mapie, Jestem mądra, jestem zgrabna, Wiotka, słodka i powabna, A w dodatku, daję słowo, Mam rodzinę wyjątkową: Tato mój do pieca sięga, Moja mama - taka tęga Moja siostra - taka mała, A ja jestem - samochwała!" Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Ależ, droga Oleg,.... 07.09.07, 19:49 oleg3 napisał: > "Zdolna jestem niesłychanie, > Najpiękniejsze mam ubranie, > Moja buzia tryska zdrowiem, > ....etc. ...nigdy przez sekundę nie wątpiłem, ze posiadasz wszystkie te zalety! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg chciałbym zauwazyc,ze owo pytanie 07.09.07, 08:53 retoryczne jak zauważyłeś, Szok zadał na skutek przeprowadzonego sondażu , w którym GW sondowała kto najbardziej szkodzi Polsce. Czyli tym razem to GW wpisała sie w PRLowskie metody działania, a Szok wtórnie,słusznie zreszta zauwazając, ze gdyby podobny sondaż przeprowadził ojciec Tadek, to wynik z goła byłby odmienny A. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Szkodnictwo, szkodnicy... 07.09.07, 23:57 img530.imageshack.us/img530/8418/dwamichalyzv1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Czessio półgłowku załóż okulary 08.09.07, 12:28 To pytanie zadała, czytana przez Ciebie na kolanach, Judische Zeitung. Metoda, jak słusznie zauważyłeś, rodem z Peerelu, metoda od dawna stosowana z powodzeniem przez różne "Trybuny Ludu", czy obecnie "Gó Wna" i "Polityki". To tak jak ja bym walnął tytuł: "Najprzystojniejszy mężczyzna na świecie", a w środku info: "wg. ankiety przeprowadzonej w rodzinie sz0ka". Także swoje żale na temat propagandy kieruj pod innym adresem. PS. A to, że Sztolcman i Geremek szkodzą Polsce to jest udowodnione, chociażby ich ostatnimi wynurzeniami dla prasy zagranicznej i pokwikiwaniem na swój kraj na europejskich salonach... I Twoje bredzenie, że to oznacza, że "ktoś ich po prostu nie lubi i nic więcej", nic tu nie zmieni. Definicja "szkodzenia" jest oczywista... jeśli ktoś stawia interesy innych państw, tudzież swojej w nich kariery, nad interesem własnego państwa, ten mu szkodzi. Swoją drogą dziwna koincydencja ankiety "Gó Wna" i popisów Sztolcmana dla "Vanity Fair"... Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Czy jakikolwiekpolityk zachodni skarży się Polakom 08.09.07, 12:46 na swój rząd albo naród? I zanjduje poparcie u emigrantów? Cesiu pokaż taki przykład! Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Analogia nietrafiona 08.09.07, 19:26 Kwach poskarżył sie Niemcom, a więc państwu silniejszemu i o dużo wiekszuym znaczeniu w świecie niz to państwo, na które sie skarzył. Głupotą ze strony Kwacha byłoby iśc na skarge do takiej np. Albanii. Chyba to rozumiesz. W oczach polityków zachodznich Polska niewiele rózni sie od Albanii (to smutna i nieprzyjemna prawda, ale, niestety, prawda), więc żaden polityk zachodni o zdrowych zmtsłach nie będzie się w polskiej prasie skarzył na swój rząd. Jak chcą sie skarzyć na swój rząd w prasie innego kraju, to wybieraja kraj, którego prasę czyta sie na świecie - zrozum to, kołku! Wielu amerykańskich polityków wypowiadało sie negatywnie o Bushu w prasie brytyjskiej czy niemieckiej. Chocby taki Al Gore. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Szm0k, nie jesteś dla mnie zadnym autorytetem 08.09.07, 18:50 A udowodnione jest to, ze JK jest największym szkodnikiem, i już! Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Szkodnictwo, szkodnicy... 08.09.07, 12:47 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68710381&a=68714104 Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k aleś Ty głupiutka i nawina pejszyns 08.09.07, 15:50 A już szczyt głupoty i naiwniactwa pobiłaś tym wpisem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=68710381&a=68711358 "Za to, jeśli się dostanie do senatu, to będzie o jednego senatora więcej, ktory nie lubi fałszowania wyborów i pułkowników. I dobrze. Oby potem głosował i zachowywał się zgodnie z własnym życiowym doświadczeniem." (mowa o Cimoszewiczu: przyp. moja). Nie wiem czy śmiać się czy płakać? Zgodnie z "życiowym doświadczeniem", czyli niespełna 20 latami w PZPR (aż do samego końca był członkiem), gdzie "pułkownicy" i "fałszowanie wyborów" to była normalna rzeczywistość... Wałkujesz tego Cimoszewicza i Jarucką, jakby zupełnie nie widząc, ze to po prostu pupilek jednej agentury (tej betonowej, postkomunistycznej) padł ofiarą tej części agentury, która "przewerbowała" się w latach '90 na Wałęsę, a obecnie stawia na PO... Twoją głupotę i naiwność można porównać z tą ViCkową i jemu podobnych, którzy uważają nazistów i Hitlera za prawicę, bo zwalczali komunistów... Odpowiedz Link Zgłoś
patience Lewicowy elektorat istnieje, geniuszu intelektu:) 08.09.07, 15:59 Z samych głębi swej głupiutkiej naiwności śmiem bąknąć Twemu Intelektualnemu Majestatowi, że nie wszyscy w Polsce są zwolennikami kary śmierci O ile Twój Majestat Intelektualny nie planuje pozbawić ich praw wyborczych lub ukatrupić, to pytanie, kto ich będzie reprezentował. Skąd się Cimoszewicz wziął, każdy widzi. Lewica postsolidarnościowa została dawno ukatrupiona przez formację Michnika. Toteż pozostaje wybór dosyć ograniczony. Sądzę że istnieją przesłanki, aby liczyć na to, że Cimoszewicz sobie co nieco przemyślał, hodując żubry. Jeśli nie, to utonie razem z ta formacją. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k jaki ten post ma związek z tym co ja napisałem? 08.09.07, 16:20 Czy Ty dyskutujesz po prostu z kimś innym? A tak BTW: patience napisała: > Z samych głębi swej głupiutkiej naiwności śmiem bąknąć Twemu Intelektualnemu > Majestatowi, że nie wszyscy w Polsce są zwolennikami kary śmierci Ale tak ponad 70%, czyli na dobrą sprawę niewiele jest rzeczy, w których jesteśmy tak jednomyślni. Zabawne zważywszy, że ponoć żyjemy w "demokratycznym" państwie... Odpowiedz Link Zgłoś
patience Pragmatyczny 08.09.07, 16:24 Związany z wyborami za 45 dni. Cimoszewicz moze ewentualnie odebrac trochę elektoratu pulkownikom. Oczywiście o ile te żubry nauczyły go, że obojętnie skąd sie sam wywodzi, jego aktualną taktyką jest uciekac przed pułkownikami z krzykiem. A to oznacza także uciekanie pędem przed Michnikiem i jego propagandzistami. Odpowiedz Link Zgłoś
patience PS. Dziennik opublikowal b. interesujace badanie 08.09.07, 16:35 ... opinii publicznej na temat numerkow RP. Respondenci odpowiadali czy sie opowiadaja za II, III, IV RP czy moze by chcieli V RP. Najwiecej pozytywow bylo dla V RP, najmniej - dla III RP. I to jest realna sytuacja formacji LiD-GW. Cimoszewicz jest dla nich potencjalnym wielkim zagrozeniem, wlasnie przez tych pulkownikow, ale z drugiej strony, moze byc tez jedyna nadzieja, ze sie zmutuja jakos i dopasuja do tego nastepnego numerka. A z punktu widzenia stabiulizacji sceny byloby dobrze, gdyby po stronie przeciwnikow PiS byli jacys wyszczekani, ktorzy tez pulkownikow nie lubia. Ale oczywiscie warunkiem jest zaduma Cimoszewicza nad hodowla żubrow. Odpowiedz Link Zgłoś
patience PS2. Sun Tzu, sztuka walki 08.09.07, 16:58 Sięganie po nagą przemoc jest zawsze oznaką końca jakiejś formacji. Tak było z Jaruzelskim. Sięganie po fałszerzy pieczątek i zeznań jest przemocą w warunkach demokratycznych, oznaką końca formacji LiD-GW. Ale to nie zmienia obrazu społecznego, że rozmaite elektoraty istnieją. Sun Tzu powiada: nie zapędzaj wroga na pole śmierci. Jeśli go okrążyłeś, otwórz furtkę, przez którą część ucieknie. Przyjmij przysięgę żołnierzy wroga, a po przysiędze traktuj jak swoich. Włącz ich w odbudowę państwa. Mihnikoidy teraz bronią Stalingradu. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: PS2. Sun Tzu, sztuka walki 08.09.07, 17:46 patience napisała: > Jeśli go okrążyłeś, otwórz furtkę, przez którą część ucieknie. DzinGisHan mial wiecej takich hasel - "zasad". Az sie wzdragam aby uzyc tu slowa splugawionego przez sraczke kaczki. Polska nigdy nie byla panstwem, w ktorym stosowano sie do madrosci wschodu. To obowiazywalo (byc moze) w okresie przedpanstwowym, przed 966, gdy mowienie o Polsce bylo fikcja. > Mihnikoidy teraz bronią Stalingradu. A Ty imaginujesz sobie, ze robisz za von Paulusa? Nie doceniasz mentalnosci stepu (to moj termin, dlugie rodakow rozmowy). Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: PS2. Sun Tzu, sztuka walki 08.09.07, 17:53 Heheh. A nawet lubie z toba rozmaiac, mimo bardzo specyficznego jezyka. Nie, sadze raczej, ze blad polityczny PiS polega na tym, ze sądzą po objawach, a z tych wynika, że jest jednolity front uprawiania polityki za pomocą fałszowania pieczątek i składania fałszywycdh zeznań, a w GW wszyscy co do jednego są zwolennikami nieskrępowanej korupcji. Nie doceniają, jakby tu elegancko, chyba się nie da. Psychopatologii. Michnik jako Guru Strachu. Sam jest popaprany, wiec trudno ocenić, na ile tej roli chciał. Oni naprawdę (w sensie psychologicznym) żyją w Stalingradzie. Częściowo ze względu na własne poglądy, ale co z tego. I tu jest tten clash. Brak zrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: PS2. Sun Tzu, sztuka walki 08.09.07, 18:18 patience napisała: > jest jednolity front uprawiania polityki za pomocą fałszowania > pieczątek i składania fałszywycdh zeznań Ich blad chyba polega na tym, ze imaginuja sobie jakis "jednolity front". Sun Tzu wiedzial, ze jest i "fałszowanie pieczątek i składanie fałszywych zeznań". Lecz nie to jest istota "racji stanu". Istota jest maksymalizacja podatkow wraz z bilansem z lupow wojennych. Kategorie jakiegos oblednego dla nich antypisuaru. Kaczki w ogole nie mysla w kategoriach panstwa. No moze w kategoriach Krola Slonce - panstwo to ja. Ale to se ne vrati. > w GW wszyscy co do jednego są zwolennikami nieskrępowanej > korupcji. Uczciwie sie przyznam, ze nie sledze tego bo mnie akurat to srodowisko nie szczegolnie obchodzi. To nie jest moja zawiedzona milosc. Ja akurat chetnie bym korupcje zwalczyl. Lecz metoda poprzez tworzenie CBA jest dla mnie programowo askuteczna. Ja wierze jedynie w doswiadczenia holenderskie. Budowa przez 400 lat systemu, ktory nie daje szans na korupcje. Takie banalne protestanckie, plebejskie, kupieckie podejscie. Ale ja nie jestem Polak-katolik. I nie zamierzam nim byc. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 ta formacja ma wiecej problemow niz sama Helga 08.09.07, 17:38 patience napisała: > Cimoszewicz sobie co nieco przemyślał, hodując żubry. Jeśli > nie, to utonie razem z ta formacją. "Ta formacja" jest chyba programowana na cywilizowany PiS-bis. Kutolik Olejniczak wszystko obnaza. Kto lepiej omami robola i rulnika ten lepszy. Postkomunisci sa w swej masie kapitalistami, potencjalnym elektoratem liberalow. No ale Rokity, Korwiny i inne z obrzydzeniem patrza na takie glosy i reprezentowanie ich interesow. Nie zostaje nic innego aby odgrywac czula kato-socjaldemokracje bez amoku radiomaryjnego, ze swiatowym sznytem jewropejskosci. Nisze ekologiczna kretynow juz zajal PiS. Nie-kretyni juz wyjechali do Irlandii. Pytanie o srednia statystyczna pozostalych. Formacja nie utonie jak dlugo ma elektorat. A to zalezy od unicestwienia Rokity i innych plazow. Nienawisc partii alternatywnych trzyma ten elektorat w oblezonej twierdzy. Rozleniwiajaca sytuacja dla elit SLD-podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 to dokladnie tak samo jak z PiS 08.09.07, 17:25 sz0k napisał: > uważają nazistów i Hitlera za prawicę, bo zwalczali komunistów... jak w tytule. > Wałkujesz tego Cimoszewicza i Jarucką, jakby zupełnie nie widząc, ze to po > prostu pupilek jednej agentury (tej betonowej, postkomunistycznej) padł ofiarą > tej części agentury, która "przewerbowała" się w latach '90 na Wałęsę, a obecni > e > stawia na PO... A co z czlonkami i wychowankami Opus Dei? Tam wszystko jawne? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Przenieś się tu 08.09.07, 17:38 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=68632473&a=68723731 Wtedy ci częściowo przyznam rację. Widzisz, działa efekt zwierciadła. Jest coś takiego, jak psychologia polityczna. Nie ma znaczenia, czy sytuacja jest realna czy nie. Mihnikoidy bronią teraz Stalingradu. Jeśli ktoś uważa, że jest okrążony przez armię Hitlera, to nic dziwnego, że się woli zabić, niż oddać w ręce wroga (casus Blidy). Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 szkolenie generalow, wychowywanie krolow 08.09.07, 18:03 patience napisała: > Jeśli ktoś uważa, że jest okrążony przez armię Hitlera, to nic > dziwnego, że się woli zabić, niż oddać w ręce wroga Obawiam sie, ze mamy wystarczajaco rozbiezna wiedze i doswiadczenia aby sie nie porozumiec. Ja jestem kims kogo w armiach stepowych nazywano kupcem. Lub jeszcze inaczej. W armii staro-madziarskiej byla zasada podzialu sil na trzy "armie". Dwie z nich zostaly pobite nad rzeka Lech. Trzecia z nich spustoszyla Zachodnia Europe. No bo wiekszosc "zwyciezcow" znad rzeki Lech tez polegla i Europy nie mial kto bronic. Czy kiedykolwiek o tym slyszalas? Historie pisza "zwyciezcy". Lecz pismo Madziarow rovasitas unicestwiono. Robil to miedzy innymi stukniety sw. Wojciech. Demokracja jest szalenie stara. Warto wiedziec jak nas wczesniej doswiadczala. Ja przynajmniej nie widze aby ktos aktualnie bronil Stalingradu. Wydaje sie sobie "odwiecznym" "wrogiem" mihnikoidow. Co nie oznacza, ze jako wrog Twoich wrogow, jestem Twoim przyjacielem. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: szkolenie generalow, wychowywanie krolow 08.09.07, 18:09 Bardzo możliwe. Nie jestem kupcem. Prędzej bardem, który będzie kiedyś o tym opowiadał. Ale może jako kupiec rozumiesz więcej, niż ludy osiadłe. Rozumiesz, albo doświadczasz. I doskonale wiesz o czym mowie, w przeciwienstwie do mihnikoidów. Kupcy przeżyją, mihnikoidy są skazane na wymarcie, jako formacja. To co się dzieje, nie jest humanitarne. Ale, jak powiadam, działa efekt zwierciadła. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 empiria mi mowi, ze TAK 08.09.07, 18:27 patience napisała: > Kupcy przeżyją TAK. Czasami jest to trudne, ale o wiele latwiejsze niz dla "krzokow". > I doskonale wiesz o czym mowie Co absolutnie nie oznacza, ze sie z Toba zgadzam. Nie musze. Ja musze jedynie zapewnic aby moj lud przezyl. Mentalnosc syberyjskiego szamana. > To co się dzieje, nie jest humanitarne. Zdanie zagadka wobec haselka "Polski solidarnej". Cos jak przyczyny upadku Scytow. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: empiria mi mowi, ze TAK 08.09.07, 18:33 W tym jestesmy zgodni. Ja chce, zeby przezyl moj lud. Co rownież nie oznacza, że się z toba absolutnie zgadzam. Upadek Scytów to nic. Upadek Konstantynopola, to dopiero porażka. Mika Waltari napisał o tym książkę. To właściwie książka o psychopatach, którzy woleli umrzeć z Konstantynopolem. A ty przez to straciłeś swój punkt handlowy. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 kupcy sa niezawodni 08.09.07, 18:44 patience napisała: > Upadek Konstantynopola, to dopiero porażka. To obnazenie glupoty papizmu. Dla prawdziwych kupcow to pestka. Szajkaszi (od lodzi czajka) zarobili kosmiczne pieniadze. Coz wino bylo drogie. Hej Madziar pije, hej Madziar placi ... > To właściwie książka o psychopatach, którzy woleli umrzeć z > Konstantynopolem. Musze przeczytac ta ksiazke. Ale chyba nie doceniasz i Ottomanow i fanariotow. Ciagle mam w planie kupienie sobie CD z piesniami janczarow, to zanczy janissaries, bo to jednak inne emocje. Prawdziwa porazka byly te czasy w Europie. Calkiem ostatnio do mnie dotarlo, ze byl to koniec feudalizmu. Pozniej juz tylko gnil. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: kupcy sa niezawodni 08.09.07, 18:53 > Musze przeczytac ta ksiazke. Ale chyba nie doceniasz i Ottomanow i > fanariotow. Ciagle mam w planie kupienie sobie CD z piesniami > janczarow, to zanczy janissaries, bo to jednak inne emocje. > > Prawdziwa porazka byly te czasy w Europie. Calkiem ostatnio do mnie > dotarlo, ze byl to koniec feudalizmu. Pozniej juz tylko gnil. Jestem zafascynowana Ottomanami, aczkolwiek nie twierdzę, że rozumiem wiele z ich imperium. A z ciagiem dalszym, sie zgadzam. Wlasnie o to chodzi teraz, tylko jest bardziej zaawansowane. Odpowiedz Link Zgłoś