Dodaj do ulubionych

90 sekund bez bramki

08.09.07, 22:03
ale i tak czarno to widzę

(zwykle stawiam na gospodarzy...)
Obserwuj wątek
    • haszszachmat 1:0 Polska :Poooooogalia czarno to widzi/n 08.09.07, 22:52
      • an.der.division Było (krótko) 0:1, nie 1:0, bo gosp. Port. / nt 08.09.07, 23:46
        • an.der.division Chyba skończy sie re-sem. Świetny wynik! / nt 08.09.07, 23:48
          • wikul Skończyło sie re-sem. Świetny wynik 2 : 2 !!!!!!!! 08.09.07, 23:55
            A jednak nie dali się ! Gratulacje !!!!!!
          • alfalfa Re: Krzynówek - stadiony świata! 08.09.07, 23:57
            Bardzo dobry mecz. Walka, okazje, nasi w obronie "kąsali"
            skutecznie. 2-2 doskonały wynik! Wierzyć się nie chce, że z
            Portugalią tak potrafimy grać, brawo Leo.
            A.
            • an.der.division Re: Krzynówek - stadiony świata! 09.09.07, 00:26
              > brawo Leo

              Jacek - piłkarz roku, Leo - człowiek roku, natomiast Ebi - piłkarz
              dwumeczu (2006/2007) z Portugalią.

              Niepokoiła mnie po podaniu składów piorunująca para cofniętych
              pomocników: Maniche, Petit, ale z kolei pewnych nadziei upatrywałem
              w bardzo zmodernizowanym, dziwnym zestawieniu personalnym czwórki
              portugalskich obrońców.

              Leo i Ebi, gdyby nie holenderska odsiecz, niewiele byśmy zdziałali w
              tym dwumeczu. Holandia znów pokazała ciemniakom drogę (nawiasem:
              własny mecz dziś wygrała).

              Myślę, że pierwszy raz w historii awansujemy do ME, wystarczy wygrać
              u siebie z Belgią i Kazachstanem, a z Finlandia i Serbią na
              wyjazdach zremisować.
              • hasz0 ciemniak to ten co czarno widzi wynik 09.09.07, 00:37
                a poucza jak się go zapisuje


                "gdyby nie holenderska odsiecz, niewiele byśmy zdziałali w
                > tym dwumeczu. Holandia znów pokazała ciemniakom drogę"

                Za moich czasów ciemniacy pokazali Holendrom drogę

                • an.der.division Re: ciemniak to 09.09.07, 00:44
                  religijny zwolennik rządu premiera Kaczynskiego, wicepremiera
                  Giertycha, wicepremiera Leppera i ministra spraw wewnetrznych
                  Kaczmarka.

                  Obecny rząd w ostateczności może być. Prawie nie ma w nim ministrów,
                  a jak już są, to głównie kobiety smile
                • an.der.division Re: ciemniak to ten co czarno widzi wynik 09.09.07, 00:52
                  > Za moich czasów ciemniacy pokazali Holendrom drogę

                  wiem, wiem, za twoich czasów była dyktatura komunistycznych
                  ciemniaków, którzy z Moskwy, a czasem i z Warszawy, z wyżyn swojej
                  postępowości pouczali rządzących wolną Holandią liberałów i
                  demokratów...
                  • hasz0 kurde jaki humbug to ino futzbal 09.09.07, 01:16
                    i orły Górskiego Lubański Dejna Gosrgoń Lato Domarski Szarmach
                    Wembley (1:1) z Argentyą 3:2, z Haiti 7:0 z Włochami 2:1. ze
                    Szwecją 1:0 z Jugosławią 2:1, z Brazylią 1:0.

                    A w polityce Holendrzy mają za co podziękować Polakom
                    a nie my Holendrom...i jako nieliberał z nizin swego ciemnogrodu

                    > z wyżyn swojej
                    > postępowości pouczali rządzących wolną Holandią liberałów i
                    > demokratów...




                    • an.der.division nieliberał to 11.09.07, 01:30
                      "nieliberał" - komentarz Jana Hartmana:

                      >>Jeśli niesprawiedliwość - bo o nią tak naprawdę chodzi - jest
                      wynikiem rozwiązań systemowych, sankcjonowanych przez państwo, to
                      stosunkowo trudno jest ją jednostkowo, w odniesieniu do samego
                      siebie zdiagnozować, a jeszcze trudniej się jej przeciwstawiać.
                      Zwykle bowiem mamy do czynienia z redystrybucją na skalę państwa (a
                      więc dawcy nie mają bezpośredniego kontaktu z beneficjentami), a
                      kwoty redystrybucji jednostkowo są niewielkie. Suma tych transferów
                      ma ogromne i negatywne znaczenie makroekonomiczne, ale dla
                      poszczególnego człowieka jest tym trudniejsza do zidentyfikowania,
                      że zawiera się w generalnie bardzo wysokim podatku. A w podatkach te
                      transfery są ukryte tak skutecznie, że nawet czytając ustawę
                      budżetową trudno się doliczyć, ile pieniędzy idzie na rzeczywiście
                      wspólne cele, a ile na zwyczajną, codzienną konsumpcję grup
                      społecznych, którym takie rozwiązania załatwiono, zwykle bardzo
                      dawno temu i niejako „przy okazji”. Bo przecież większość rozwiązań,
                      które per saldo skutkują takimi transferami, nie powstała wcale w
                      ramach jakiejś spójnej koncepcji budowy szeroko rozumianego
                      socjalizmu, tylko jest wynikiem przypadkowych i zupełnie nie
                      skoordynowanych działań posłów i ministrów. Nierzadko też sam
                      transfer jest skutkiem ubocznym pomysłów, które w założeniu miały
                      rozwiązywać jakiś realny problem. Tylko że zwykle skutek jest taki,
                      że problem albo pozostaje nie rozwiązany, albo rozwiązuje go (po
                      swojemu) rynek; transfer natomiast pozostaje „zaszyty” w systemie
                      prawnym, jak wada genetyczna przechodząca z budżetu na budżet.
                      Wycofanie się z niego staje się zatem prawie niemożliwe, bo każda
                      próba zmiany traktowana jest jako zamach na „prawa nabyte”.

                      Jeśli ktoś mieszka w mieście i pracuje jako robotnik, to płaci
                      składki na ZUS oraz podatek dochodowy i zwykle nie zastanawia się
                      nad tym, że jakiś rolnik, któremu być może powodzi się znacznie
                      lepiej, ani podatku, ani składek w zasadzie nie płaci. To jest
                      typowy przykład świadczenia niezbyt zamożnej większości na rzecz
                      często całkiem zamożnej mniejszości. Ale są też inne przykłady:
                      niezasłużone renty, przedwczesne emerytury, dotacje do
                      nieefektywnych państwowych przedsiębiorstw, ochrona krajowych
                      wytwórców przed zagraniczną konkurencją (kosztem krajowego
                      konsumenta), no i wreszcie sprawa najbardziej brzemienna w skutki,
                      czyli ochrona miejsc pracy osób aktualnie pracujących za cenę
                      trwałego bezrobocia osób aktualnie bezrobotnych. W każdym z tym
                      przypadków jednostkowo można (by) prześledzić, ile pieniędzy płacą
                      osoby bynajmniej niekoniecznie bogate - innym, bynajmniej nie zawsze
                      ubogim<<
                      • an.der.division nieliberał to - część druga 11.09.07, 01:35
                        >>Rzeczywiście, im wyższy stopień redystrybucji, tym - siłą rzeczy -
                        więcej jest ludzi, którzy czują się „dotowani”. A tacy raczej nie
                        będą się domagać zaprzestania dotowania innych („przez państwo” -
                        tak jest wygodniej to postrzegać), bo tego typu roszczenie łatwo
                        mogłoby zostać skierowane przeciwko nim samym. Podświadomie czują
                        też zapewne, że to nie jest gra o sumie zerowej, tylko ktoś
                        efektywnie musi do tego interesu dopłacać, a zatem obawiają się -
                        słusznie - jego reakcji, gdyby doszło do poważnej debaty.
                        Polacy przyzwyczaili się do tego, że państwo zajmuje się produkcją
                        rozmaitych rzeczy, świadczeniem usługi i zwyczajnie dostarczaniem
                        pieniędzy. Pogodzili się z myślą, że państwo każdemu zabierze, ile
                        tylko może, a zatem każdy ma prawo domagać się od tego państwa jak
                        największych świadczeń. I kto się tego nie domaga lub domaga się
                        nieskutecznie, jest po prostu frajerem.
                        Z tego miedzy innymi bierze się niechęć do osób bogatych - bo skoro
                        nie dały się obedrzeć ze skóry, to „dla nas” mniej będzie do
                        podziału. Stąd też pewne opory przed wskazywaniem palcem innych,
                        nawet ewidentnie niezasłużonych beneficjentów państwowej pomocy.
                        Górnicy, którzy skutecznie upominają się o „swoje” podczas ulicznych
                        manifestacji w Warszawie, cieszą się sporym poparciem społecznym i
                        to zwłaszcza w grupach, których zależność od państwa jest
                        szczególnie wysoka (np. pielęgniarki czy nauczyciele). To jest w
                        pewnym sensie solidarność niewolników, którzy bardziej boją się
                        wolności, niż nienawidzą swojej niewoli.
                        Z punktu widzenia normalnej ekonomii (określanej często
                        epitetem „liberalnej”wink te wszystkie zabiegi po prostu nie mają
                        sensu<<
                • jaceq Re: ciemniak to ten co czarno widzi wynik 09.09.07, 09:42
                  hasz0 napisał:
                  > Za moich czasów ciemniacy pokazali Holendrom drogę

                  A mógłbyś to, Haszu, jakoś rozwinąć? Przecież nie chcesz chyba powiedzieć, że
                  "Twoje czasy" to czasy Arciszewskiego?
                  • hasz0 ___________________? 09.09.07, 11:13

                    Arciszewski - Kiedyś o Holendrach tak się wyraził:

                    “Publice są spokojni a privatum kanalie”.

                    Po powrocie do ziemi rodzinnej, u boku króla Władysława IV Wazy
                    zajął stanowisko generała artylerii koronnej. Krzysztof Arciszewski
                    zmarł w Polsce w 1656 roku w domu krewnych, w okolicach Gdańska, dwa
                    lata po zakończeniu się kolonizacji holenderskiej w brazylijskim
                    stanie Pernambuco.

                    W 1703 Holendrzy sprzedali swoją brazylijską kolonie Portugalii za
                    olbrzymią sumę. Ten drogi zakup spowodował, że Portugalia już nigdy
                    nie podniosła się do dawnej potęgi jaką była.

                    www.wiatrak.nl/category/holandia/swiat-holendrow/
              • alfalfa Re: Krzynówek - stadiony świata! 10.09.07, 00:40
                Jeśli awansujemy do ME (a mam taką nadzieję i już sporo na to
                wskazuje) to oprócz zespołu i szczęściu przede wszystkim dzięki
                profesjonalnej pracy zespołu trenerskiego. Bo okazało się, ze
                zawodników mamy (i mieliśmy). Naprawdę niezłych, niezły team.
                Krzynówek MOM, najpiękniejsze serce do gry. Faktyczny kapitan,
                Żurawski zmieniony dla dobra zespołu. I w tym też widać reakcję Leo -
                kapitanem zostaje najlepszy zawodnik, przykład i lider który
                ciągnie zespół do przodu. Holenderska szkoła?. Ale mamy szczęście!
                Trafiliśmy optymalnego faceta na poziom naszej piłki! Dlaczego? Bo
                pierwszy raz awansujemy do ME!

                Pewnie byli też wczesniej zawodnicy w polskiej lidze np.
                Błaszczykowski ale dopiero Leo zaczął wyciągać różnych z polskiej i
                nie tylko ligi wg odpowiednich kryteriów. I jak pisał jaceq -
                przejął się rolą. Bo ten facet jest fachowcem (i fachowo
                zorganizował pracę swoich asystentów itd. czyli zespołu
                trenerskiego). Będą efekty. Pierwszy awans do ME i następnie z
                pewnością do MŚ. Bo to łatwiejsze.
                Ciekawe o czym z Kaczyńskim gadał? Że nie ma ani jednego sensownego
                obiektu w ~40mln kraju który kocha piłkę?
                A.
                • alfalfa Re: zespołowi, nie doczytałem.../nt 10.09.07, 00:42
                • an.der.division Re: sta 10.09.07, 22:07
                  Zawodników mamy, naprawdę niezłych, bardzo utalentowanych, nie
                  całkiem na szczęście zmarnowanych przez krajowy system szkolenia
                  piłkarzy, układy, nawyki.
                  Weźmy środek pola. Trzech zawodników, którzy mogliby nawet grać
                  razem w jednym meczu, bo tak się czasami zestawia (dwóch ustawionych
                  defensywnie, jeden ofensywny). Mariusz Lewandowski, Radek Majewski,
                  Łukasz Garguła. To są wielkie talenty, miło o nich pisać.
                  pozdrawiam
                  • alfalfa Re: sta 11.09.07, 00:21
                    Przepraszam ale kto to jest Radek Majewski? Nie kojarzę..?

                    Martwi mnie Wasilewski, facet bardziej jako defensywny lewy pomocnik
                    lubi grać, już w Lechu miewał obsuwy na lewej obronie. Ofensywnie
                    się udziela ale w defensywie nawal czasem, a jak nawali - bramka dla
                    rywali. Gra nieźle głową tyle, że nadal ofensywnie.

                    Po takich sukcesach jak ostatni mam nadzieję, że nie przeforsują i
                    nie stracą z Finlandią. To byłby dowód na dojrzałości drużyny i
                    przyznam, że niezmiernie ciekaw jestem.
                    A.
                    • an.der.division Kryptonim "Radosław" 11.09.07, 01:16
                      Wikipedia pisze o nim tak: "Ma na koncie 33 występy we wszystkich
                      młodzieżowych reprezentacjach Polski (do lat 16, 17, 18 i 19)."

                      Ja natomiast widziałem go (oprócz innych występów) w meczu
                      reprezentacji do lat 21 przeciwko Holandii na terenie Holandii.

                      Oni byli dwa miesiące temu gospodarzem Mistrzostw Europy do lat 21 i
                      faworytem tej imprezy. W ostatnim spotkaniu towarzyskim przed
                      turniejem chcieli zagrać u siebie z jakimiś chłopcami do bicia, żeby
                      się wprawić w dobry nastrój, "rozstrzelać". Omal by się udało, ale w
                      składzie Polaków był Radosław. Moim zdaniem był najlepszym
                      zawodnikiem tego meczu. Towarzyskiego. Polacy w końcu przegrali,
                      mecz skończył się wynikiem 1:0, ale wynik absolutnie nie
                      odzwierciedla tego, co było widać na boisku.

                      Co było dalej?

                      Z portalu PilkaNozna.pl: "Holandia Mistrzem Europy do lat 21 i to
                      drugi raz z rzędu.

                      Dziś rozbiła w finale Serbię 4:1. Przewaga młodych oranje nie
                      podlegała dyskusji, praktycznie różnica klas.. a że Serbowie szli
                      świetnie w tych rozgrywkach to jednak pokazuje że Holendrzy byli
                      bezapelacyjnie najlepsi. Skończyło się 4:1 a mogło z 7:1,
                      ewentualnie 7:2. Sam Babel miał jeszcze 2 setki + nie wykorzystał
                      karnego"

                      Po turnieju zawodnicy holenderscy byli rozchwytywani przez kluby, a
                      o Radosławie dalej jak nikt nie słyszał, tak nikt nie słyszał.
                • jaceq Re: Krzynówek - stadiony świata! 10.09.07, 23:46
                  alfalfa napisał:
                  > jak pisał jaceq -
                  > przejął się rolą.

                  Nie ja pisalem, ale jaski. A ja sie z Nim zgadzam - b. trafna obserwacja (te
                  zapraszanie "polskiej myśli trenerskiej" na Leona treningi chociażby) i inne
                  ponadkontraktowe pomysły. Facet czegoś polubił Polskę, co - w ostatnich dwu
                  latach - do łatwych zadań raczej nie należało. I za to, pomijając absolutny*
                  profesjonalizm, gościa lubię.

                  ____________
                  *) tak, absolutny - nawet z lansem Żurawskiego. Widać człowiek wie coś, czego ja
                  nie wiem.
                  • alfalfa Re: prze państwa, na środę się umawiamy! 11.09.07, 00:09
                    Nie skumałem, że Jaski, pzdr dla Aqua lewicowcawink Trzeba mieć
                    zdrowie żeby tutaj podawać.

                    Żurawia (bo on z Poznania) mi żal ale może robotę do wykonania miał?

                    Loe chyba zapadł na "holenderską chorobę" w PL - nijak legolandu,
                    ziemia do wzięcia jak jakaś ameryka, trochę surowo ale jakie
                    możliwości! Mają te holendry słabość do przestrzeni polskiej po
                    doświadczeniach swoich depresji. I się im wcale nie dziwię.
                    A.
                  • an.der.division Re: Krzynówek - stadiony świata! 11.09.07, 11:26
                    jaceq napisał:

                    > nawet z lansem Żurawskiego. Widać człowiek wie coś, czego j
                    > a
                    > nie wiem


                    Leo nie przegina z graniem Żurawskim. Na wyjazdach z Armenia i
                    Portugalią zdejmuje go już w 57 minucie, a więc dość wcześnie,
                    natomiast pomiedzy tymy meczami był wyjazd z Armenią i Leo wpuścił
                    go w 60 min. - Maciej nie wyszedł w podstawowym skladzie.

                    Komplementuje go, bo sam go zrobil kapitanem i teraz dla
                    podtrzymania wiary w zespół komplementuje kapitana.

                    Janas pod koniec kariery zdejmowal Macieja z boiska dopiero koło 80
                    minuty, pamiętam jak Żurawski schodził z boiska wyglądając jak żywy
                    trup. Z bliżej nieokreślonych powodów to juz słaby zawodnik, ale w
                    Portugalii Leo potrzebował ludzi, którzy mają doświadczenia gier na
                    wysokim poziomie. MŻ grał 2 razy na Mistrzostwach Świata, grał w
                    Lidze Mistrzów. Co z tego, że Gargułę na przykład osobiście uważam w
                    tej chwili za gracza wartego nieporównywalnie większej kasy,
                    prawdziwe wzmocnienie, niezależnie do jakiego klubu by się dostał.
                    To wciąż materiał, choc już nie taki młody, natomiast Żurawski już
                    istnieje.

                    Tak ja rozumiem sytuację.
                    • jaceq Re: Krzynówek - stadiony świata! 14.09.07, 00:59
                      an.der.division napisał:
                      > Tak ja rozumiem sytuację.

                      No toż mówię: nie wiem wszystkiego.
        • hasz0 0:1 nie 1:0, bo Gość Polska : gosp. Port. ?/ 09.09.07, 01:19
          o tylko konwencja dla sztywniaków
          • an.der.division Re: 0:1 nie 1:0, bo Gość Polska : gosp. Port. 09.09.07, 01:44
            Czepłeś się czarnowidztwa? Czepłeś. Zatem też się czepłem.

            Jestem pesymistą, bo lubię. Może i są też bardziej fundamentalne
            powody, by być pesymistą w ogóle, ale uważam, że nie miejsce tu, by
            je analizować. Nie mam ochoty ich tu analizować.

            Popacz: gość przeprowadził analizę w duchu pesymistycznym i mu sie
            sprawdziło, potwierdziło się:
            "Oczywiście w futbolu zdarzają się cuda. Reprezentacja Grecji
            dokonała ich nawet dwukrotnie, pokonując Portugalię podczas Euro
            2004 w meczu otwarcia i w finale turnieju. Na Estadio Dragao w Porto
            i na Estadio da Luz.



            A jeśli ktoś potrafi wskazać pięć powodów, dlaczego Polska może w
            Lizbonie wygrać - zapraszamy do dyskusji na forum"
            www.sport.pl/sport/1,65025,4471154.html
    • wikul Niesamowiete, Portugalia znów w ostatnich minutach 13.09.07, 00:14
      ...traci bramkę i remisuje z Serbią 1 : 1 . Zarozumialstwo ? Pech ?
      Przypadek ?
      • jaceq Re: Niesamowiete, Portugalia znów w ostatnich min 13.09.07, 00:21
        To jest na miarę słupka Boruca.

        Bardzo mnie cieszy też, że Szkoci włomotali Francuzom.
      • an.der.division Widać Oni 13.09.07, 01:27
        nie są ze szkoły leszka millera, który twierdzi, że nieważne jak
        mężczyzna zaczyna, ważne jak kończy
        • alfalfa Re: 0-0 z Finami 13.09.07, 02:22
          ależ nudny mecz! Pojechaliśmy nie przegrać? To był inny zespół niż z
          Portugalią, dobrze że nie dostali 1-0 w ostatnich minutach. Mam
          wrażenie, że dostosowują się do poziomu rywala i im lepszy tym
          lepiej grają. Szkoda, można było wygrać ale na oko - zabrakło
          determinacji.
          A.
          • an.der.division Jest! Jest! Jest!!! Powołany........!!!!!!! 17.11.07, 22:20
            Beenhakker powołał Radka Majewskiego na mecz z Bośnią i Hercegowiną.

            Podobno właściciel Wisły Kraków znów myśli o próbie awansu do Ligi
            Mistrzów - chce sprowadzić do Wisły Majewskiego i Krzynówka. Ambitny
            plan.
    • alfalfa Re:Tak jest! Jedziemy na EURO!!! 17.11.07, 22:36
      W pieknym stylu zrobili wreszcie to, co wielu próbowało. Historia
      się zdarzyła na naszych oczach. REWELACJA.
      A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka